Wspierajmy globalne ocieplenie.

19.10.09, 18:34
Wydarzenia ostatnich dni dobitnie pokazują, że kilka godzin opadów śniegu i
nasz kraj moze byc sparalizowany na długo, jedyny ratunek w ociepleniu klimatu.
Ja osobiscie zyczyłbym sobie klimatu jaki panował tutaj za czasów pierwszych
piastów czyli podobnego do obecnego śródziemnomorskiego. Byłoby cieplej, mniej
byśmy emitowali co2 bo mniej trzeba by było grzać w domach, samochody mniej by
paliły, i mniej ubrań bysmy potrzebowali na rózne pory roku, pewnie tez mniej
byśmy chorowali. Ale do tego wszystkiego jak już napisałem potrzeba ocieplenia
klimatu. Wiec jezeli ktos ma oczekiwania zblizone do moich i woli
śródziemnomorskie słońce od syberyjskich mrozów to niech sie bierze do roboty.



pozdrawiam
    • kot_behemot8 Re: Wspierajmy globalne ocieplenie. 19.10.09, 18:55
      qqazz napisał:

      > Ja osobiscie zyczyłbym sobie klimatu jaki panował tutaj za czasów
      pierwszych
      > piastów czyli podobnego do obecnego śródziemnomorskiego.



      Aż tak dobrze nie było. Cytryny, cyprysy, pinie, palmy, oliwki...
      tego jednak za Piastów nie było.
      Co do reszty to mam wrażenie, ze są inne niż miłe ciepełko aspekty
      globalnego ocieplenia i to chyba przed nimi eksperci ostrzegają.
      • strikemaster Re: Wspierajmy globalne ocieplenie. 19.10.09, 19:04
        Kilka tornad, huragan i susza a Ty już wpadasz w panikę?
        • kot_behemot8 Re: Wspierajmy globalne ocieplenie. 19.10.09, 21:49
          Panika jest obca mojej naturze, pewno dlatego że jem dużo białek
          zwierzęcych;)
      • qqazz Re: Wspierajmy globalne ocieplenie. 19.10.09, 19:47
        Cytryny ponoć chodowano na Grenlandii w okolicach XI wieku, tak przynajmniej
        twierdzili Wikingowie którzy tam pływali, dla odniany gdzieś w okolicach XVII
        wieku mieliśmy małe zlodowacenie a Bałtyk mozna było pokonac saniami.
        U nas co prawda cytryn i oliwek nie było ale siegajac bliższej przyszłosci to
        przed wojna było na tyle ciepło że w okolicach Zielonej Góry uprawiano winorosle
        na potęzna skalę, do czego jak wiadomo potrzeba klimatu cieplejszego niz mamy
        obecnie i jakos żadnych tragedii ogólnoswiatowych z tego powodu nie było.
        Gwałtowne zjawiska pogodowe zdarzają się cyklicznie, ostatnio co prawda było ich
        mniej ale w przeszłości bywało ich wiecej, przyroda nie jest constans tylko się
        zmienia, jest w ciagłym ruchu, zapanowac to sobie mozemy nad klimatem panujacym
        w szklarni ale nie na swiecie, do niego musimy się dostosowywać tak jak to
        czynili z sukcesami nasi przodkowie zamiast wyrzucać pieniadze w błoto na walkę
        z wiatrakami.



        pozdrawiam
        • Gość: DSD Re: Wspierajmy globalne ocieplenie. IP: 212.33.72.* 19.10.09, 19:56
          > Cytryny ponoć chodowano na Grenlandii w okolicach XI wieku

          No nie, tak to było tam chyba w eocenie (ca. 50 mln lat temu).
          • Gość: toti Re: Wspierajmy globalne ocieplenie. IP: *.chello.pl 22.10.09, 06:45
            Wszystko z tymi cytrynami się zgadza, tylko nie na Grenlandii tylko na
            Giblartarze ;)
        • qqazz ups. ;) 19.10.09, 20:11
          oczywiście nie chodowano tylko hodowano, a tak w ogóle to cytryn się nie hoduje
          tylko uprawia.



          pozdrawiam
          • kot_behemot8 Re: ups. ;) 19.10.09, 21:47
            Obawiam się, ze cytryn nie hodowano/uprawiano na Grenlandii ani
            przez "c" ani przez "ch"... po prostu tam nigdy nie było warunków
            nawet do uprawy jabłek. Troszke cię wyobraźnia poniosła:))
            • strikemaster Re: ups. ;) 19.10.09, 23:57
              Może chociaż banany? :)
            • qqazz Re: ups. ;) 20.10.09, 21:26
              Nie poniosła słyszałem to i czytałem o tym klikakrotnie m.in. mówił o tym jeden
              z profesorów klimatologów z PAN podczas takiej dyskusji kilka miesiecy temu.


              pozdrawiam
            • qqazz Re: ups. ;) 20.10.09, 21:33
              Nie poniosła, czytałem o tym i słyszałem kilkakrotnie m.in. z ust profesora
              klimatologa z PAN, ponoc jest to oparte na relacjach dziejopisów nordyckich
              którzy opisywali wyprawy Wikingów w tamte strony, sama nazwa Grenlandii to nic
              innego tylko green land czyli zielona kraina bo taka była w tamtych czasach.



              pozdrawiam
              • kot_behemot8 Re: ups. ;) 21.10.09, 11:08
                Więc albo poniosło pana profesora albo ty coś źle zrozumiałeś, bo
                choć naturalnie Grenlandia miała wtedy nieco łagodniejszy klimat niż
                obecnie (średnioroczne temperatury były wyższe o 2-3 stopnie), to
                sugerowanie że rosły tam cytryny jest całkowicie pozbawione sensu.
                Polecam lekturę Wypraw Wikingów F.Mowata, klasyk tematu w którym
                znajdziesz wszystko na ten temat łącznie z cytatami z sag (np
                fragment w którym Eryk Rudy wyjasnia, że nazwał Grenlandie "zielonym
                krajem" aby zachęcić innych do osiedlania sie co leżało w interesie
                jego rodu) Fakty są takie, że na Grenlandii rosła trawa, mchy i
                porosty oraz karłowate drzewa czyli typowa roślinność tundrowa. Tak
                oczywiście było w czasie krótkiego grenladzkiego lata, bo zimy były
                tam długie i surowe. Nie rosły tam nawet prawdziwe drzewa i dlatego
                drewno budowlane cały czas trzeba było dowozić z Norwegii - co
                zresztą przyczyniło się pośrednio do upadku kolonii grenlandzkich.
                Nie wiem dokładnie jakie temperatury zimą wytrzymuje cytryna, ale
                prawdopodobnie najwyżej kilka stopni ponizej zera. Nawet w Polsce,
                współczesnej czy średniowiecznej, cytryn uprawiać się nie da, a ty
                piszesz o Grenlandii... Daj spokój, to bez sensu:)
                Albo wrzuc sobie temat w googla, na pewno sporo znajdziesz.
                Pierwsze z brzegu:
                dlaklimatu.pl/Podobno-Grenlandia-tysiac-lat-temu
                www.historycy.org/index.php?showtopic=10372
                • zdzisiek66 Re: ups. ;) 21.10.09, 12:22
                  Eryk Rudy wyjasnia, że nazwał Grenlandie "zielonym
                  > krajem" aby zachęcić innych do osiedlania sie co leżało w interesie
                  > jego rodu)

                  To się nazywa marketing :)
                  A to z cytrynami to był PR :)
                • samentu Re: ups. ;) 21.10.09, 15:33
                  klimat wybrzeży Grenlandii w X wieku odpowiadał dzisiejszemu klimatowi wysp Owczych
                  zielona ziemia - bo porośnieta trawą
                  cytryn, ani innych owoców nie uprawiano;)
                  za to uprawiano sporo jęczmienia nie tylko na potrzeby własne (czyli 2 osad -
                  łącznie ok 1500 ludzi)
              • maresuav Re: ups. ;) 21.10.09, 13:49
                Nieprawda, nazwa Greenland nie pochodzi od green land tylko od ground land - dana z angielskiej wikipedii.
        • kot_behemot8 Re: Wspierajmy globalne ocieplenie. 19.10.09, 21:53
          U nas co prawda cytryn i oliwek nie było ale siegajac bliższej
          przyszłosci to
          > przed wojna było na tyle ciepło że w okolicach Zielonej Góry
          uprawiano winorosl
          > e
          > na potęzna skalę, do czego jak wiadomo potrzeba klimatu
          cieplejszego niz mamy
          > obecnie i jakos żadnych tragedii ogólnoswiatowych z tego powodu
          nie było.


          To wszystko prawda, ja tylko czepiłam się twojego porównania klimatu
          w czasach optimum klimatycznego w Polsce do obecnego
          śródziemnomorskiego. To porównanie było bardzo przesadzone, bo
          róznice były i są ogromne - można to zobaczyć porównując typy
          roślinności.
          • qqazz Re: Wspierajmy globalne ocieplenie. 20.10.09, 21:30
            Na różnych kontynentach w podobnych klimatach odmiany roslin tez sie róznia.
            Klimat zmienia się cyklicznie ale to że kiedys było u nas tak ciepło jak dzisiaj
            na południu europy nie musi od razu spowodować zmiany szaty roslinnej na stałe,
            tak samo jak bodaj XVII wieczne zlodowacenie tez nie zmieniło naszej roslinnosci
            na podbiegunową, u nas jednak zawsze występowały inne roczne amplitudy
            temperatur niz w basenie moza sródziemnego co tez ma spory wpływ na szatę
            roślinną która sie dostosowuje do zmiennych warunków jak o tym pisał Darwin.



            pozdrawiam
            • kot_behemot8 Re: Wspierajmy globalne ocieplenie. 21.10.09, 11:17
              qqazz napisał:

              > Na różnych kontynentach w podobnych klimatach odmiany roslin tez
              sie róznia.


              Ale nie różnią sie wymagania klimatyczne tych roslin. Cytryna nigdy
              nie będzie owocować w klimacie w którym zimą choćby na krótko spada
              znacznie ponizej zera - spróbuj choćby posadzić drzewko cytrynowe w
              Polsce.


              > Klimat zmienia się cyklicznie ale to że kiedys było u nas tak
              ciepło jak dzisia
              > j
              > na południu europy nie musi od razu spowodować zmiany szaty
              roslinnej na stałe,


              Oczywiście, że nie na stałe, bo jak sam piszesz temperatura zmienia
              się cyklicznie a więc i roślinność powinna. Zawsze po tym zostają
              jakieś zapiski czy wykopaliska w rodzaju resztek strawionego pokarmu
              itp.


              > tak samo jak bodaj XVII wieczne zlodowacenie tez nie zmieniło
              naszej roslinnosc
              > i
              > na podbiegunową,


              Znowu przesadzasz, wtedy nie było w Polsce aż tak zimno. To są
              różnice rzędu 2-3 stopni średniorocznym temperatur, to bardzo mało w
              aspekcie jakiś poważniejszych zmian roślinnych.
              • qqazz Re: Wspierajmy globalne ocieplenie. 21.10.09, 20:09
                kot_behemot8 napisała:
                Znowu przesadzasz, wtedy nie było w Polsce aż tak zimno. To są
                > różnice rzędu 2-3 stopni średniorocznym temperatur, to bardzo mało w aspekcie
                jakiś poważniejszych zmian roślinnych.

                Nie wiem dokładnie czy roczna średnia rózniła się o 2 czy 5 stopni, faktem jest,
                że Bałtyk był wtedy skuty lodem przez wieksza cześć roku. Więc logicznym jest ze
                klimat w Polsce barziej przypominał wtedy skandynawski niz nasz obecny.



                pozdrawiam
                • kot_behemot8 Re: Wspierajmy globalne ocieplenie. 21.10.09, 21:42
                  qqazz napisał:

                  > kot_behemot8 napisała:
                  > Znowu przesadzasz, wtedy nie było w Polsce aż tak zimno. To są
                  > > różnice rzędu 2-3 stopni średniorocznym temperatur, to bardzo
                  mało w aspe
                  > kcie
                  > jakiś poważniejszych zmian roślinnych.
                  >
                  > Nie wiem dokładnie czy roczna średnia rózniła się o 2 czy 5
                  stopni, faktem jest
                  > ,
                  > że Bałtyk był wtedy skuty lodem przez wieksza cześć roku. Więc
                  logicznym jest z
                  > e
                  > klimat w Polsce barziej przypominał wtedy skandynawski niz nasz
                  obecny.


                  Przesadzanie to najwyraźniej twój żywioł:)))
                  Skąd przekonanie, ze Bałtyk był skuty lodem przez większą część
                  roku
                  ?
                  Skąd pomysł, że klimat obecnej Skandynawii (w całości) można
                  określić jako podbiegunowy...?
                  • qqazz Re: Wspierajmy globalne ocieplenie. 21.10.09, 21:56
                    Nie przesadzam relacje współczesnych mówią o podróżach saniami do Szwecji i
                    karczmach na lodzie.

                    > Skąd pomysł, że klimat obecnej Skandynawii (w całości) można
                    > określić jako podbiegunowy...?

                    W Polsce tez pewnie był zróżnicowany, blizej Bałtyku było zimniej na południu
                    cieplej (wyłączając pewnie góry) tak samo w północnej skandynawii jest
                    podbiegunowy na południu zaś cieplejszy ale i tak chłodniejszy niz nasz.



                    pozdrawiam
                    • kot_behemot8 Re: Wspierajmy globalne ocieplenie. 22.10.09, 08:49
                      qqazz napisał:

                      > Nie przesadzam relacje współczesnych mówią o podróżach saniami do
                      Szwecji i
                      > karczmach na lodzie.


                      Przesadzasz nie wtedy gdy piszesz o pokrytym lodem Bałtyku tylko
                      wtedy gdy twierdzisz, ze trwało to przez, cytuję "wiekszą część
                      roku". Apropos sań i "karczm na lodzie", czyżby to lektura "Oka
                      jelenia" tak cię zainspirowała...? Fajna książka, ale jednak nie do
                      końca historyczna;) (choć te karczmy faktycznie istniały, to prawda)


                      >
                      > > Skąd pomysł, że klimat obecnej Skandynawii (w całości) można
                      > > określić jako podbiegunowy...?

                      >
                      > W Polsce tez pewnie był zróżnicowany, blizej Bałtyku było zimniej
                      na południu
                      > cieplej (wyłączając pewnie góry) tak samo w północnej skandynawii
                      jest
                      > podbiegunowy na południu zaś cieplejszy ale i tak chłodniejszy niz
                      nasz.


                      Owszem, chłodniejszy niż nasz. Ale nie podbiegunowy.
                      Zasugerowałeś, że w Polsce panował w 17 wieku klimat zbliżony do
                      podbiegunowego (według ciebie zbieżnego ze skandynawskim) a to jest
                      nonsens, który ja starajac się byc grzeczna nazwałam przesadą. I na
                      tym proponuje skończyć, zwłaszcza, że motyw cytryn na Grenlandii
                      został juz chyba definytywnie wyjaśniony:)
                      • qqazz Re: Wspierajmy globalne ocieplenie. 22.10.09, 21:19
                        Chyba nadinterpretujesz to co napisałem i łapiesz mnie za słówka dorabiajac do
                        tego w miarę logiczna całość i wnioski nie do końca uprawnione. Mój pierwszy i
                        kolejne posty sa próba luźnej i swobodnej dyskusji w temacie od drugiej strony
                        (zdominowanym przez wizje katastroficzne), wiec pozwalam sobię na wiekszą
                        swobodę i brak precyzji.

                        W każdym razie bez wzgledu czy cytryny na Grenlandii faktycznie rosły czy to
                        tylko pogłoski (wyraźnie napisałem, że ponoc a nie, ze na pewno) faktem jest, że
                        było tam sporo cieplej niz teraz i nie tylko tam ale również w innych częsciach
                        świata, podobnie jak zdarzały sie okresy kiedy w Polsce i na świecie było sporo
                        zimniej i jakoś żaden kataklizm z tego powodu nie nastąpił, choć Napoleon mógłby
                        uważać inaczej, w końcu wyprawił sie na Moskwę akurat wtedy kiedy zaczał się
                        krótki cykl ochłodzeniowy ;)



                        pozdrawiam
        • Gość: Wierona Re: Wspierajmy globalne ocieplenie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.09, 18:58
          Bzdury. Właśnie zajam się winogronami ze swojego ogródka, z
          winorośli na ścianie kurnika. Co prawda nie są to te duże winogrona,
          jak te w hipermarkecie, ale jednak są i smak winogron mają. Więc nie
          życzę sobie tutaj takich komentarzy.
          • Gość: merdam Re: Wspierajmy globalne ocieplenie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.13, 16:03
            Ale to nie jest koncert życzeń, więc spie...j stąd...
        • Gość: aa Re: Wspierajmy globalne ocieplenie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.09, 10:10
          jestem za!! zdecydowanie wolę klimat ocieplony! to jak się zabieramy
          za ocieplanie?
    • strikemaster Re: Wspierajmy globalne ocieplenie. 19.10.09, 19:03
      > Ja osobiscie zyczyłbym sobie klimatu jaki panował tutaj za czasów pierwszych
      > piastów czyli podobnego do obecnego śródziemnomorskiego. Byłoby cieplej, mniej
      > byśmy emitowali co2 bo mniej trzeba by było grzać w domach,

      Emitowalibyśmy tyle samo, a nawet więcej, bo dla odmiany trzeba by było chłodzić za pomocą klimatyzacji.

      > pewnie tez mniej
      > byśmy chorowali.

      Ale za to na co? Malaria i inne choroby tropikalne, polecam. :)

      > Wiec jezeli ktos ma oczekiwania zblizone do moich i woli
      > śródziemnomorskie słońce od syberyjskich mrozów to niech sie bierze do roboty.

      Niestety, samo jedzenie mięsa nie wystarcza.

      BTW nagłe załamania pogody nie świadczą wcale o oziębiani się klimatu, a wręcz przeciwnie.
      • ekstra.dupcia Re: Wspierajmy globalne ocieplenie. 19.10.09, 19:51
        Chcesz cukierka?
        • strikemaster Re: Wspierajmy globalne ocieplenie. 19.10.09, 20:13
          A jakie masz?
      • qqazz Re: Wspierajmy globalne ocieplenie. 19.10.09, 20:15
        strikemaster napisał:
        Ale za to na co? Malaria i inne choroby tropikalne, polecam. :)

        No az na takim cieple to mi nie zalezy, pogoda w tropikach tez jest nieznośna.



        pozdrawiam
        • Gość: kwakier Re: Wspierajmy globalne ocieplenie. IP: *.pools.arcor-ip.net 20.10.09, 09:24
          Czytaj ze zrozumieniem ludziku, chodzi o klimat srodziemnomorski.
          Nie wyjezdzaj z tropikami. Oliwa, sloneczko, wino, fajne kobitki
          bezstrikeowe, sorry bezswetrowe, biale kozaczki won... Syberii
          stanowcze NIE.
          • strikemaster Re: Wspierajmy globalne ocieplenie. 20.10.09, 12:19
            Ciekawi mnie tylko, jak chcesz uzyskać właśnie taki klimat? Wyliczyłeś może, ile konkretnie gazów cieplarnianych do tego potrzeba? BTW ludzkość wytwarza ok. 5% ogólnej emisji tych gazów, więc i tak nie mamy na zmiany klimatu prawie żadnego wpływu.

            P.S. Lubię zimę.
            • Gość: gari Re: Wspierajmy globalne ocieplenie. IP: *.chello.pl 21.10.09, 22:16
              >ludzkość wytwarza ok. 5
              > % ogólnej emisji tych gazów, więc i tak nie mamy na zmiany klimatu prawie żadne
              > go wpływu.

              To jest akurat bzdura. Stabilny układ rozregulować może nawet drobna zmiana.
              Przykład: do zbiornika wlewa się 1000 litrów wody na sekundę, tyle samo z niego
              wypływa. Zwiększ strumień o 0,1% i zbiornik się przeleje. Nie twierdzę, że w
              przypadku Ziemi akurat tak jest, ale bezmyślne powtarzanie że te 5% to mało nie
              ma sensu.
            • qqazz Re: Wspierajmy globalne ocieplenie. 23.10.09, 13:05
              strikemaster napisał:
              > Ciekawi mnie tylko, jak chcesz uzyskać właśnie taki klimat? Wyliczyłeś może,
              ile konkretnie gazów cieplarnianych do tego potrzeba? BTW ludzkość wytwarza ok.
              5 % ogólnej emisji tych gazów, więc i tak nie mamy na zmiany klimatu prawie
              żadne go wpływu.
              > P.S. Lubię zimę.

              Nie mozna, dla mnie to oczywiste, zmiany klimatyczne sa od nas niezależne choć
              moze i w jakims, niewielkim stopniu nasza działalnosc nań wpływa, ale wedle mnie
              jak już to lokalnie a nie globalnie. Jak niżej pisze Gari każdy stabilny układ
              mozna rozregulować nawet przez nieznaczne zmiany. Tylko że Ziemia to nie jest
              układ stabilny a ciagle się zmieniający, czy raczej stabilny w ruchu a więc
              odnajdujący nowy punkt równowagi po kolejnych zmianach. Zwiekszona emisja CO2
              (ludzka to ponoć kilka procent jak piszesz, a jeden porządny wybuch wulkanu
              emituje go wiecej niz ludzie przez kilkadziesiąt lat) i cieplejszy klimat to
              średnio więcej pokarmu dla roślin i lepsze warunki do ich rozwoju (średnio bo
              miejscami może nastapić jałowienie ziemii z powodu susz) w Afryce są regiony
              gdzie gleby sa zyzne a plony mozna zbierać dwa razy do roku, wiec przyroda w
              taki czy inny sposób sobie poradzi z jego zwiekszoną iloscia, wiecej roślinności
              to tez wiecej pokarmu dla zwierząt etc.

              Po to właśnie założyłem ten wątek zeby porozmawiać w temacie zaczynajac dyskusje
              i narzucajac jej tok niejako od drugiej strony i z odwrotnych założeń niz
              dotychczas to było robione, bo moze w końcu do niektórych dotrze, ze wszelkie
              próby walki czy to z ochładzaniem czy to z ocieplaniem klimatu to
              fantasmagorie, a zamiast zapobiegać przyczynom których nawet nie znamy i na
              które możemy nie mieć żadnego wpływu powinnismy przewidywać skutki i uczyć się
              im zapobiegać i przeciwdziałać.

              Zaś jeżeli kogoś tak bardzo przejmuje los naszej planety i jej środowiska niech
              najlepiej weźmie się za własne podwórko i otoczenie a nie za sprawy globalne,
              taż powszechnie wiadomo ze aby zbawiać całą ludzkość wystarczy głośno krzyczeć,
              ale pomóc jednemu człowiekowi jest juz o wiele trudniej, bo tutaj trzeba się
              naprawdę napracować.



              pozdrawiam
          • zdzisiek66 Już niedługo 21.10.09, 12:47
            będziesz miał ten klimat śródziemnomorski latem: + 40 C, susze, pożary lasu,
            sinice w Bałtyku i w jeziorach. Od czasu do czasu przerywane burzami z tornadami
            i gradobiciem, coby nudno nie było.
            A zimą przyjemna temperaturka od -5 do + 10, do tego wichury, ulewy i śnieżyce.
            Z krótkimi przerwami na okresy potężnych mrozów.
          • qqazz Re: Wspierajmy globalne ocieplenie. 23.10.09, 12:50
            Gość portalu: kwakier napisał(a):
            > Czytaj ze zrozumieniem ludziku, chodzi o klimat srodziemnomorski.
            > Nie wyjezdzaj z tropikami. Oliwa, sloneczko, wino, fajne kobitki
            > bezstrikeowe, sorry bezswetrowe, biale kozaczki won... Syberii
            > stanowcze NIE.

            Chyba to ty czegoś nie zrozumiałeś, albo pomyliłeś posty na które odpisujesz.



            pozdrawiam
    • Gość: kieprze_paczynsch Re: Wspierajmy globalne ocieplenie. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.10.09, 20:31
      Nawet pająki przechodzą na wegetarianizm! Co prawda nie są zbyt etyczne w
      sposobie zdobywania pokarmu i mam nadzieję, że wege-ludzie nie będą propagować
      takich metod.

      wyborcza.pl/1,75476,7140663,Pajak_wegetarianin.html
      "Opisany w "Current Biology" Bagheera kiplingi zapewnia sobie pożywienie,
      okradając mrówki opiekujące się krzewami akacji. Rosnąca w Ameryce Środkowej
      Acacia cornigera wytworzyła niezwykle ścisłą symbiozę z mrówkami rodzaju
      Pseudomyrmex - mrówki bronią krzewów akacji przed pasożytami, akacja zaś
      odwdzięcza im się nektarem oraz bogatymi w składniki odżywcze wypustkami.
      Pająki z gatunku Bagheera kiplingi wykradają owe odżywcze wypustki (stanowią one
      90 proc. ich diety), unikając przy tym patroli mrówek. Są przy tym tak szybkie i
      spostrzegawcze, iż mrówki nie potrafią ich dogonić. Co więcej, pająki (zwłaszcza
      młode) potrafią upodobnić się do mrówek - pod względem zachowania, a także
      zapachu. "

    • panistrusia Re: Wspierajmy globalne ocieplenie. 21.10.09, 11:39
      Hej, ale czy to nie jest tak, że drugą stroną medalu przy ociepleniu
      klimatu są właśnie takie rzeczy, jakie się teraz wyprawiają w Polsce?
      Zanikanie 'przejściowych' pór roku na rzecz bardzo ciepłych albo
      bardzozimnych?
      • Gość: jestemgosciem Re: Wspierajmy globalne ocieplenie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.09, 12:58
        Nie, Polska nie zmieni się w Kazachstan (gdzie zima -40C a lato +40C). Globalne
        ocieplenie (które zapewne nie istnieje i jest tylko rozdmuchaną dla konkretnych
        celów polityczną bzdurą) zrobiłoby u nas klimat podobny do Francji, tj.
        bezśnieżne zimy, ciepłe lata no i wydłużony okres wegetacyjny. Dla rolnictwa
        same plusy, o cytrynach radzę zapomnieć, ale winorośla jak najbardziej.

        Jak pomyślę że jeszcze niedawno Polskę pokrywał lądolód, to śmiać mi się chce z
        wszystkich "zielonych bojowników", którzy ubolewają nad odrobiną CO2
        przetłoczonego przez człowieka do wyższych partii atmosfery. Oceany rocznie
        produkują 98 razy więcej CO2 niż cała działalność człowieka. Najbardziej
        "globalno-ociepleniowym" gazem jest woda, w postaci pary, która zatrzymuje
        odbite przez Ziemię promienie słoneczne, a nie jakiś dwutlenek. Jeden wulkan
        Krakatau narobił więcej zamieszania w klimacie niż ludzkość. A co dopiero
        gigantyczne Słońce, które też ma swoje kaprysy i cykle.

        GO to straszak polityczno-biznesowy, który pozwoli pewnym elitom osiągnąć
        konkretne korzyści, finansowe i społeczne. Kiedyś straszono nas dziurą ozonową,
        a teraz GO.
        • Gość: Moka Boo cala prawda o globalnym ociepleniu IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.10.09, 16:30
          " Oceany rocznie produkują 98 razy więcej CO2 niż cała
          działalność człowieka."

          dane wyssane z palca,
          jakis zrodla prosze

          jest dokladnie na odwrot, sprawdz sobie U.S. Department of Energy's
          Carbon Dioxide Information Analysis Center (CDIAC) website
          (cdiac.ornl.gov/)
          wszytko ladnie podane

          wulkany produkuja 100 razy mniej CO2 niz nasza cywilizacja
          wystarczy znac sie na chemii i sobie to policzyc,
          ale do tego trzba miec umysl scisly zamist bujnej wyobrazni,
          duzo latwiej jest tropic spiski wokolo...

          wjedz autem do garazu, nie wylaczaj silnika i zamknij
          drzwi - co sie stanie? udusisz sie spalinami,

          ziemia jest takim wielkim garazem, systemem zamknietym,
          wszystko co emitujemy, zostaje na miejscu, nic nie ucieka w
          przestrzec,
          jezeli wypuscimy wystarczajaco spalin to sie udusimy

          nasza cywilizacja jest oparta na spalaniu roznych paliw
          im bardziej sie rozwijamy tym wiecej emitujemy spalin
          w pewnym momencie bedzie tego za duzo,
          byles ostatnio w Pekinie? zanieczyszczenie jest takie, ze normalna
          widocznosc to kolo 200m (dwa bloki)
          sami sie prosimy o klopoty


          • Gość: kieprze_paczynsch Re: cala prawda o globalnym ociepleniu IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.10.09, 17:03
            > jest dokladnie na odwrot, sprawdz sobie U.S. Department of Energy's
            > Carbon Dioxide Information Analysis Center (CDIAC) website
            > (cdiac.ornl.gov/)
            > wszytko ladnie podane

            Nie jest.
            • Gość: Moka Boo Re: cala prawda o globalnym ociepleniu IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.10.09, 17:12
              jest wszystko, nawet szczegolowe dane z pomiarow:
              cdiac.ornl.gov/ftp/oceans/p15nabwoce/p15na_hy1.csv
              ze zrodel tez trzeba umiec korzystac

              • Gość: kieprze_paczynsch Re: cala prawda o globalnym ociepleniu IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.10.09, 17:26

                > jest wszystko, nawet szczegolowe dane z pomiarow:

                Trzeba umieć wkleić linka, jeśli się do linka odwołuje. Jeszcze lepiej zacytować
                powołując się na linka, ale to nieistotny detal dla "scisłego umysłu"?
                • Gość: Moka Boo Re: cala prawda o globalnym ociepleniu IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.10.09, 17:48
                  to jest duzy serwis, ten website jest jak biblioteka,
                  moge dac do niej adres, ale ksiazke, ktora cie interesuje powinienes umiec
                  znalezc sam...

                  i nie ma czegos takiego jak jeden link, to sa zebrane dane z calego swiata

                  no i warto sie nauczyc angielskiego



                  • Gość: kieprze_paczynsch Re: cala prawda o globalnym ociepleniu IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.10.09, 20:29
                    Gość portalu: Moka Boo napisał(a):

                    > to jest duzy serwis, ten website jest jak biblioteka,
                    > moge dac do niej adres, ale ksiazke, ktora cie interesuje powinienes umiec
                    znalezc sam...

                    > i nie ma czegos takiego jak jeden link, to sa zebrane dane z calego >swiata no
                    i warto sie nauczyc angielskiego

                    Panienko, sprawdzałaś co właściwie linkujesz? Jesteś bardziej głupia czy bezczelna?
          • Gość: jestemgosciem Re: cala prawda o globalnym ociepleniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.09, 17:51
            "Ilość dwutlenku węgla wydzielanego do atmosfery ze źródeł naturalnych
            20-krotnie przekracza ilość dwutlenku węgla dostającą się do atmosfery na
            skutek aktywności człowieka[1], ale w okresach dłuższych niż parę lat te ogromne
            ilości są kompensowane przez procesy naturalne, takie jak wietrzenie skał i
            fotosynteza. Na skutek tych procesów stężenie atmosferyczne dwutlenku węgla
            pozostawało na poziomie od 260 do 280 ppm w czasie 10000 lat między maksimum
            ostatniego zlodowacenia a początkiem rewolucji przemysłowej.[2]"

            Za Wikipedią, obydwa linki do źródeł (raport ONZ) też tam są.
            Przesadziłem trochę, przepraszam ;) Pamiętaj ze atmosfera to nie garaż i CO2
            jest wiązane przez rośliny i skały. Prędzej skończą się paliwa kopalne (czyli
            CO2 związane wcześniej przez rośliny) niż się udusimy. Klimat to nie jest
            constans i ciągle się zmienia. Prawie całą energia na Ziemi pochodzi od Słońca i
            to ono ma kluczowy wpływ na to czy na Ziemi jest ciepło czy Zimno.
            • Gość: Moka Boo Re: cala prawda o globalnym ociepleniu IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.10.09, 20:13
              widze cytat ale dalej nie ma linka...

              wikipedia to jest wartosciowe zrodlo informacji, ale w tym wypadku
              nie jest wiarygodna - to nie jest cialo naukowe (ostatecznie podawane
              tam informacje nie sa weryfikowane, tylko przeglosowywane)

              co do reszty, oczywiscie rosliny pochlaniaja CO2 (zachodza tez inne
              procesy wiazace wegiel)

              ale obserwujemy 2 procesy:
              1. rosnaca emisje roznego rodzaju spalin
              2. zmniejszanie sie powierzchni zajmowanej przez lasy(ktore wiaza
              najwiecej co2)
              to musi w pewnym momencie doprowadzic do zachwiania rownowagi

              "rędzej skończą się paliwa kopalne (czyli CO2 związane wcześniej
              przez rośliny) niż się udusimy."
              - to jest tylko twierdzenie nie oparte na niczym

              oczywiscie - energia pochodzi od slonca, ale wazne co sie z nia potem
              dzieje, ile jest oddawane spowrotem z atmosfery, a ile jest
              zatrzymywane... - sa mozliwe rozne scenariusze - popatrz na inne
              planety/ciala niebieskie moga miec bardzo gorace albo bardzo zimne,
              decyduje sklad atmosfery

              w tej chwili antropogeniczne CO2 ("pochodzenia ludzkiego") szacuje
              sie na jakies 15%, ale pytanie brzmi na ile to powoduje zmiany w
              klimacie, bardzo malo znamy te sprawy i naprawde warto byc ostroznym,
              konsekwencje sa praktycznie nieodwracalne...

              jezeli cie interesuje jak sie liczy CO2 i znasz angielski:
              Anthropogenic CO2 comes from fossil fuel combustion, changes in land
              use (e.g., forest clearing), and cement manufacture. Houghton and
              Hackler have estimated land-use changes from 1850-2000, so it is
              convenient to use 1850 as our starting point for the following
              discussion. Atmospheric CO2 concentrations had not changed
              appreciably over the preceding 850 years (IPCC; The Scientific Basis)
              so it may be safely assumed that they would not have changed
              appreciably in the 150 years from 1850 to 2000 in the absence of
              human intervention.

              In the following calculations, we will express atmospheric
              concentrations of CO2 in units of parts per million by volume (ppmv).
              Each ppmv represents 2.13 X1015 grams, or 2.13 petagrams of carbon
              (PgC) in the atmosphere. According to Houghton and Hackler, land-use
              changes from 1850-2000 resulted in a net transfer of 154 PgC to the
              atmosphere. During that same period, 282 PgC were released by
              combustion of fossil fuels, and 5.5 additional PgC were released to
              the atmosphere from cement manufacture. This adds up to 154 + 282 +
              5.5 = 441.5 PgC, of which 282/444.1 = 64% is due to fossil-fuel
              combustion.

              Atmospheric CO2 concentrations rose from 288 ppmv in 1850 to 369.5
              ppmv in 2000, for an increase of 81.5 ppmv, or 174 PgC. In other
              words, about 40% (174/441.5) of the additional carbon has remained in
              the atmosphere, while the remaining 60% has been transferred to the
              oceans and terrestrial biosphere.

              The 369.5 ppmv of carbon in the atmosphere, in the form of CO2,
              translates into 787 PgC, of which 174 PgC has been added since 1850.
              From the second paragraph above, we see that 64% of that 174 PgC, or
              111 PgC, can be attributed to fossil-fuel combustion. This represents
              about 14% (111/787) of the carbon in the atmosphere in the form of
              CO2.
              cdiac.ornl.gov/
              // sorry za dlugiego posta
              • Gość: kieprze_paczynsch Re: cala prawda o globalnym ociepleniu IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.10.09, 20:49
                > co do reszty, oczywiscie rosliny pochlaniaja CO2 (zachodza tez inne
                > procesy wiazace wegiel)

                A mianowicie jakie?
                • Gość: Moka Boo Re: cala prawda o globalnym ociepleniu IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.10.09, 21:54
                  oceany pochlaniaja CO2 (i oddaja) jako czesc normalnego obiegu wegla,
                  procesy geologiczne moga tez miec znaczenie na dluzsza mete
                  • Gość: kieprze_paczynsch Re: cala prawda o globalnym ociepleniu IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.10.09, 22:22
                    > oceany pochlaniaja CO2 (i oddaja) jako czesc normalnego obiegu wegla,
                    > procesy geologiczne moga tez miec znaczenie na dluzsza mete

                    No, no, dobrze kombinujesz. Wiesz może coś o skali zjawiska?
                    • Gość: Moka Boo Re: cala prawda o globalnym ociepleniu IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.10.09, 22:40
                      poczytaj troche wiecej o tym jezeli cie to interesuje
                      tylko jakies porzadne naukowe opracowania,
                      a nie fantastyke/polityke

                      tu jest krotko na ten temat:
                      cdiac.ornl.gov/pns/ocean.lifetime.doc
                      normalnie obieg jest dosc szybki, po kilku latach atom wegla powraca
                      do atmosfery, problem polega na tym, ze my zaburzamy ten proces bo
                      bardzo szybko dorzucamy coraz wiecej dodatkowego CO2

                      najwieksze pytanie brzmi: ile czasu zajmie przerobienie tego
                      dodatkowego CO2? - opracowanie mowia ok polowy dosc szybko w 50 lat,
                      80% w jakies 400 lat, reszta dluzej

                      trudno to przewidziec bo ilosc emisji ciagle rosnie, male ilosci CO2
                      maja inna dynamike niz duze
                      • Gość: kieprze_paczynsch Re: cala prawda o globalnym ociepleniu IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.10.09, 13:49
                        > poczytaj troche wiecej o tym jezeli cie to interesuje
                        > tylko jakies porzadne naukowe opracowania,
                        > a nie fantastyke/polityke

                        E tam. Myślałem że taki umysł ścisły jak ty mnie oświeci, podając źródło tego
                        światła.
                        Z zalinkowanego dokumentu wynika ponadto, że atom węgla po kilku latach wraca z
                        atmosfery do biosfery, a nie jak podałaś, do atmosfery. Czas jego
                        "magazynowania" w biosferze jest bardzo różny i może wynosić nawet miliony lat,
                        mówienie o średnim czasie jest tu nieuprawnione. Problemy z angielskim?

                        A co masz na myśli pisząc:

                        >male ilosci CO2 maja inna dynamike niz duze

                        piszesz:


                        > najwieksze pytanie brzmi: ile czasu zajmie przerobienie tego
                        > dodatkowego CO2? - opracowanie mowia ok polowy dosc szybko w 50 >lat, 80% w
                        jakies 400 lat, reszta dluzej

                        Jak to się ma do tezy z linku "atom of carbon spends only about 3.6 years in the
                        atmosphere before it exchanges"
                        Jakie opracowania? "tylko jakies porzadne naukowe opracowania,
                        a nie fantastyke/polityke". Nie krępuj się mogą być długie, zadaj sobie trud
                        udowodnienia swoich tez choćby podając prawidłowe i działające linki.
                        Nie odniosłaś się do skali wymiany gazowej odbywającej się w oceanach. Czy mówi
                        ci coś nazwa skały węglanowe, które stanowią ok.10% skorupy ziemskiej? Wiesz jak
                        powstały? Jakie ilości węgla wiążą? I jak sądzisz, proces ten już nie zachodzi?
                        Spróbuj te wielkości odnieść do emisji spowodowanej przez człowieka. Trochę
                        pokory wobec zjawisk globalnych, wobec potęgi przyrody.
                        • Gość: Moka Boo Re: cala prawda o globalnym ociepleniu IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 22.10.09, 19:49
                          poczytaj wiecej i dokladniej to zlapiesz o co chodzi

                          "Trochę pokory wobec zjawisk globalnych, wobec potęgi przyrody."

                          to jest wlasnie to bardzo naukowe podejscie, granie na przyjeta z
                          gory teze, w ten sam sposob kiedys argumentowano, ze slonce okraza
                          ziemie, z takimi gadkami radze wracac na ambone

                          jak juz to ludzie powinni miec troche pokory jezeli chodzi o
                          korzystanie z zasobow na tej planecie i troche szacunku do innych
                          form zycia

                          • qqazz "Trochę pokory wobec zjawisk globalnych, wobec pot 23.10.09, 13:15
                            Gość portalu: Moka Boo napisał(a):
                            "Trochę pokory wobec zjawisk globalnych, wobec potęgi przyrody."

                            No własnie o to bym prosił, bo jak ktoś twierdzi, że człowiek moze swobodnie
                            kształtowac globalne zjawiska pogodowe, a przynajmniej istotnie na nie wpływać
                            to chyba mu tej pokory brakuje i nie docenia potegi przyrody za to przecenia
                            własne możliwości.



                            pozdrawiam
                        • perfectgreybody Re: cala prawda o globalnym ociepleniu 22.10.09, 22:41
                          Gość portalu: kieprze_paczynsch napisał(a):

                          > > najwieksze pytanie brzmi: ile czasu zajmie przerobienie tego
                          > > dodatkowego CO2? - opracowanie mowia ok polowy dosc szybko w 50
                          >lat,
                          > 80% w
                          > jakies 400 lat, reszta dluzej
                          >
                          > Jak to się ma do tezy z linku "atom of carbon spends only about 3.6
                          years in th
                          > e
                          > atmosphere before it exchanges"

                          Ma się prosto - czym innym jest trwałe związanie atomu węgla w
                          skałach węglanowych, a czym innym ciągła wymiana pomiędzy atmosferą,
                          biosferą i oceanami. Ten pierwszy proces zmienia ilość węgla
                          zawartego w atmosferze (zmniejszając jego stężęnie), ten drugi nie -
                          bo usunięte (np. w procesie fotosyntezy) cząsteczki CO2 są
                          zastępowane przez inne (np. wydychane przez zwierzęta).
              • viking2 Re: cala prawda o globalnym ociepleniu 22.10.09, 05:27
                Gość portalu: Moka Boo napisał(a):
                > jezeli cie interesuje jak sie liczy CO2 i znasz angielski:
                > Anthropogenic CO2 comes from fossil fuel combustion, changes in land

                To bardzo ladne wyliczenia. Jest tylko pewien drobiazg, o ktorym "utorytety
                naukowe" nie lubia wspominac, a ktory psuje im obraz calosci. Mianowicie, wplyw
                naszej cywilizacji na klimat jest oceniany - OCENIANY, a nie dowodnie wykazany -
                przy uzyciu komputerowych modeli klimatu. Taki model jest tylko tak dobry, jak
                zalozenia, ktore z koniecznosci poczyniono w czasie pisania kodu.
                Wskutek duzej liczby i malej dokladnosci danych, wyniki zawieraja tolerancje,
                ktora jest tym wieksza, im dluzszy jest horyzont czasowy. I w ten sposob
                alarmistyczne doniesienia o "wzroscie sredniej temperatury roku w nastepnym
                stuleciu" o 12 st C sa mocno przesadzone. Tolerancja tego wyniku jest jak +/- 10
                stopni, czyli, ze "globalne ocieplenie" moze za 100 lat doprowadzic do
                podwyzszenia sredniej rocznej o 22 stopnie, albo o...2 stopnie. Albo o
                jakakolwiek liczbe pomiedzy tymi wartosciami. Albo o zero...

                Pomijam juz fakt, ze jedyna sensowna teoria dotyczaca ocieplenia klimatu ziemi
                jest ta oparta o obserwacje aktywnosci termicznej Slonca (bo tu chociaz mozna
                obserwowac cos, co sie wydarza naprawde). Aktywnosc Slonca jest cykliczna, a
                cykl trwa ok.200-250 lat. Jest calkiem pokazne grono naukowcow sklaniajacych sie
                w kierunku tej teorii, ale jasna jest rzecza, ze nie sa zapraszani na sympozja
                poswiecone "ociepleniu globalnemu" - bo tu konkluzja jest juz zawarta w samym
                tylko temacie, zanim jeszcze ktos wyglosil jakis referat. A konkluzja jest w
                podstepnie demagogiczny sposob narzucona dlatego, ze "walka z ociepleniem" stala
                sie wielkim biznesem, a dosc pokazne grono "aktywistow" robi na tym duza kase.
                I jesli ktos wykaze jasno, ze ocieplenie nam nie grozi, to wszyscy ci luminarze
                Waznego Interesu Ludzkosci musieliby wziac sie za jakas normalna prace...
                • Gość: ToKu Re: cala prawda o globalnym ociepleniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.09, 09:07
                  I jak do tego ma się FAKT, że słońce obecnie jest najmniej aktywne w całej
                  historii obserwacji, co do których możemy powiedzieć, że były rzetelne?

                  No bo powinno się chyba wychładzać, a raczej się nie wychładza.
                  • viking2 Re: cala prawda o globalnym ociepleniu 25.10.09, 04:43
                    Gość portalu: ToKu napisał(a):

                    > I jak do tego ma się FAKT, że słońce obecnie jest najmniej aktywne w całej
                    > historii obserwacji, co do których możemy powiedzieć, że były rzetelne?

                    Mniej wiecej tak, jak przewidywanie, ze w latach 2015-2020 mozemy spodziewac sie
                    globalnego ochlodzenia.
                    Nie robmy powszechnego bledu i nie probujmy mierzyc zjawisk skali kosmicznej
                    naszym codziennym pojmowaniem uplywu czasu. Slonce, owszem, weszlo juz w faze
                    obnizania aktywnosci termicznej, ale jeszcze nie osiagnelo "dolnego punktu
                    krzywej". Skutek tej obnizonej i obnizajacej sie jeszcze aktywnosci odczujemy za
                    kilka-kilkanascie lat: we wszechswiecie rzeczy dzieja sie - w naszym rozumieniu
                    - powoli, wiec nie mozna spodziewac sie objawow "jeszcze przed obiadem".
                    • qqazz Re: cala prawda o globalnym ociepleniu 25.10.09, 11:19
                      viking2 napisał:
                      Nie robmy powszechnego bledu i nie probujmy mierzyc zjawisk skali kosmicznej
                      naszym codziennym pojmowaniem uplywu czasu.

                      O własnie, coraz cześciej mozna spotkać takie podejscie nie tylko u laików ale
                      poważnych zdawałoby się naukowców, kórzy opisują przeszłość jedynie z
                      perspektywy współczesnosci i w oparciu jedynie o własne teorie a jezeli fakty im
                      przeczą to tym gorzej dla faktów.
                      Bzdurna maksyme jakoby "człowiek był miara wszechrzeczy" wcielaja w życie i
                      produkuja coraz wierutniejsze bzdury kompletnie oderwane od rzeczywistości.
                      W kwestii ocieplania klimatu to zauwazam podejscie oparte na niewypowiedzianych
                      założeniach determinujacych całośc idiotycznej teorii Globcia jakoby klimat był
                      niezmienny a człowiek mógłby go w miarę swobodnie kształtować w zwiazku z czym
                      wszelka zmiana może być zabójcza i trzeba za wszelka cenę utrzymać stan
                      istniejący. Oczywiscie tego czy zmiana będzie korzystna czy nie nie jesteśmy w
                      stanie w 100% ocenić, wiemy tyle że będzie tak jak to miało miejsce w latach
                      minionych a my nic na to nie poradzimy.



                      pozdrawiam
          • qqazz Re: cala prawda o globalnym ociepleniu 23.10.09, 13:11
            Gość portalu: Moka Boo napisał(a):
            > wjedz autem do garazu, nie wylaczaj silnika i zamknij drzwi - co sie stanie?
            udusisz sie spalinami, ziemia jest takim wielkim garazem, systemem zamknietym,
            wszystko co emitujemy, zostaje na miejscu, nic nie ucieka w przestrzec, jezeli
            wypuscimy wystarczajaco spalin to sie udusimy

            Nie udusimy się, nie udusimy, Ziemia to co prawda obieg zamkniety ale w
            odróżnieniu od garażu, zdolny do ewoluowania i posiadajacy mechanizmy obronne,
            wiecej CO2 w powietrzu (globalnie ta ilośc wcale nie jest specjalnie wysoka) to
            więcej pokarmu dla roslin które się nim odżywiaja co w połaczeniu z ociepleniem
            i opadami powoduje rozwój szaty roślinnej która absorbuje nadmiar CO2 i koło sie
            zamyka tak pokrótce.

            > byles ostatnio w Pekinie? zanieczyszczenie jest takie, ze normalna
            > widocznosc to kolo 200m (dwa bloki)

            Owszem lokalnie powietrze bywa bardzo zanieczyszzone, nie trzeba jechać do
            Pekinu żeby sie przekonać, wystarczy spojżeć z góry na Zakopane, niemniej nie
            jest to problem globalny a lokalny, spaliny w tych miastach truja ich
            mieszkańców a nie ludzkość na całym swiecie.



            pozdrawiam
    • Gość: jesiotr Re: Wspierajmy globalne ocieplenie. IP: *.anonymouse.org 21.10.09, 11:58
      Jesteś jednym z tych coraz liczniejszych osobników o inteligencji niewiele
      większej od drewnianej szafy?
    • jg46889 Re: Wspierajmy globalne ocieplenie. 21.10.09, 12:31
      Rozumiem że to co napisał qqazz to żarcik, bo ocieplenie klimatu skutkować
      będzie coraz większą liczbą gwałtownych zjawisk atmosferycznych typu trąby
      powietrzne, oberwania chmury, gradobicia.
      Natomiast stopniowe ocieplanie klimatu w Polsce już zmieniło strukturę upraw
      rolnych: uprawia się więcej ciepłolubnej kukurydzy, w przyszłości zapewne
      rozszerzą się uprawy winorośli.
      • qqazz Re: Wspierajmy globalne ocieplenie. 23.10.09, 13:26
        jg46889 napisał:
        > Rozumiem że to co napisał qqazz to żarcik, bo ocieplenie klimatu skutkować
        będzie coraz większą liczbą gwałtownych zjawisk atmosferycznych typu trąby
        powietrzne, oberwania chmury, gradobicia. Natomiast stopniowe ocieplanie klimatu
        w Polsce już zmieniło strukturę upraw rolnych: uprawia się więcej ciepłolubnej
        kukurydzy, w przyszłości zapewne rozszerzą się uprawy winorośli.

        Słusznie zauważasz, że potraktowałem temat dosc swobodnie, nawet z lekkim
        przymrużeniem oka mogłoby sie zdawać, niemniej chodziło mi o rozwiniecie w miarę
        poważnej i rzeczowej dyskusji z troche innej perspektywy niz zwykle sie ona
        odbywa, co jak sądzę się udało.
        A co do tych gwałtownych zjawisk pogodowych, to pamietaj, ze nie są one zadna
        nowoscią, w przeszłości tez miałty miejsce takie rzeczy i to nawet
        gwałtowniejsze niz teraz, porównujac czasy obecne z przeszłymi nasze póki co i
        tak sa ponizej średniej tyle, ze my w czasie naszego krótkiego i spokojnego
        zycia prywykliśmy ze tak ma być, a ze przyroda i klimat są zmienne to tak nie
        jest, tylko czasem one się po prostu stabilizuja i uspokajają.



        pozdrawiam
    • Gość: kg Re: Wspierajmy globalne ocieplenie. IP: *.ericpol.pl 21.10.09, 12:38
      Nawet nie jest udowodnione że mamy jakikolwiek wpływ na zmiany klimatu, sami
      naukowcy nie są co do tego zgodni. Najprawdopodobniej główną rolę odgrywa tu Słońce.

      Więc się nie przejmuję CO2, zamiast staram się segregować śmieci bo to jest dla
      nas realne zagrożenie.

      • rikol Re: Wspierajmy globalne ocieplenie. 21.10.09, 13:42
        Zapoznaj sie ze stanowiskiem KLIMATOLOGOW, a nie stanowiskiem Vaclava Klausa,
        ktory pojecia nie ma o temacie. Klimatolodzy z dorobkiem naukowym sa zgodni co
        do tego, ze obecne ocieplenie jest spowodowane przez ludzi. Przez ostatnie 150
        lat wycieto mnostwo lasow, do tego wydobywa sie paliwa kopalne, ktore przez
        dziesiatki milionow lat byly uwiezione pod ziemia, i poprzez spalanie uwalnia
        sie z nich wegiel. Do tej pory duzo wegla z atmosfery pochlanialy oceany, teraz
        pochlaniaja duzo mniej, bo roztwor zbliza sie do nasyconego. Co gorsza, co2 w
        polaczeniu z woda tworzy kwas weglowy i zabija rafy koralowe, ktore maja
        kluczowe znaczenie dla rownowagi oceanicznej, a co za tym idzie, dla ludzi.

        Ocieplenie globalne nie oznacza, ze konkretnie w Polsce bedzie cieplej i
        przyjemniej; raczej oznacza to zachwianie rownowagi i duzo zjawisk gwaltownych
        i nieprzewidywalny, jak np. traby powietrzne, ktorych ostatnio pelno w Polsce.
        Polska ma tez coraz mniej wody, nastepuje stepowienie kraju. Problemy z woda ma
        juz np. BArcelona. Przeczytaj o skutkach ocieplenia klimatycznego, z ktorymi JUZ
        TERAZ musza sie borykac ludzie w Afryce i w Bangladeszu; tam ocieplenie oznacza
        smierc glodowa. Europejczycy i Amerykanie sa odpowiedzialni za smierc tych
        ludzi, bo Europa i USA najwiecej konsumuja i produkuja gazow cieplarnianych.

        Ludzi zaprzeczajacych globalnemu ociepleniu finansuja m.in. firmy naftowe -
        szczegolnie widoczne jest to w USA, gdzie nawet istnieje 'instytut ochrony
        srodowiska' finansowany przez przemysl naftowy. Oczywiscie 'naukowcy' tam
        pracujacy mowia to, co przemyslowi naftowemu jest na reke - czyli: wydobywac i
        spalac jeszcze wiecej ropy naftowej i innych paliw kopalnych.

        • love-ray Re: Wspierajmy globalne ocieplenie. 21.10.09, 15:39
          rikol napisała:

          > Ludzi zaprzeczajacych globalnemu ociepleniu finansuja m.in. firmy naftowe - szczegolnie widoczne jest to w USA, gdzie nawet istnieje 'instytut ochrony srodowiska' finansowany przez przemysl naftowy. Oczywiscie 'naukowcy' tam pracujacy mowia to, co przemyslowi naftowemu jest na reke - czyli: wydobywac i spalac jeszcze wiecej ropy naftowej i innych paliw kopalnych.

          Również na nabraniu wody w usta zależy przedstawicielom przemysłu hodowlano-mięsnego - trującego planetę, że aż nie miło.
          • Gość: autor Re: Wspierajmy globalne ocieplenie. IP: *.hsd1.ca.comcast.net 22.10.09, 02:31
            Ja zaprzeczam globalnemu ociepleniu. Gdzie mam sie zglosic ze by mi zaplacili?
        • Gość: cocacola Re: Wspierajmy globalne ocieplenie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.09, 19:04
          Kwas węglowy, mniam, mniam, codziennie go piję a z lekcji chemii z
          gimnazjum pamiętam, że jest on w każdym napoju gazowanym, mniam,
          mniam, to na zdrowie za ziemię po szklaneczce Coca-Coli!
        • Gość: kg Re: Wspierajmy globalne ocieplenie. IP: *.toya.net.pl 21.10.09, 19:23
          > Zapoznaj sie ze stanowiskiem KLIMATOLOGOW, a nie stanowiskiem Vaclava Klausa,

          Za wikipedią:

          Komitet Nauk Geologicznych PAN

          W lutym 2009 Komitet Nauk Geologicznych PAN opublikował stanowisko odnoszące się
          do antropogenicznej teorii ocieplenia klimatu, wskazujące na znaczną liczbę
          czynników wpływających na klimat Ziemi, niekompletność danych pomiarowych oraz
          niedoskonałość modeli, konkludując:

          "Dlatego należy bezwzględnie zachować daleko idącą powściągliwość w
          przypisywaniu człowiekowi wyłącznej, czy choćby tylko dominującej,
          odpowiedzialności za zwiększoną emisję gazów cieplarnianych, gdyż prawdziwość
          takiego twierdzenia nie została udowodniona"[43].
        • qqazz Re: Wspierajmy globalne ocieplenie. 21.10.09, 20:12
          rikol napisała:
          > Zapoznaj sie ze stanowiskiem KLIMATOLOGOW

          Słyszałem juz wiele opinii klimatologów m.in. z PAN z powaznymi tytułami którzy
          sprowadzaja wszelkie argumenty zwolenników teorii Globcia do absurdu swoimi
          argumentami.
          P.s.
          Bodaj w latach 70 ubiegłego wieku modnym było wieszczenie epoki globalnego
          ochłodzenia z którym trzeba koniecznie walczyć bo inaczej świat nieuchronnie
          czeka seria kataklizmów.



          pozdrawiam
        • Gość: globcioyes! Prognozwanie pogody jest trudne... IP: 195.82.180.* 22.10.09, 00:47
          Ano właśnie- prognoza pogody na kolejne tygodnie jest trudna, nie
          mówiąc już o prognozie na kolejne miesiące i lata. Także
          prognozowanie klimatu na najbliższe dekady jest -sorry za wyrażenie -
          wróżeniem z fusów.

          Wszystkie stworzone modele klimatyczne opierają się na pewnych
          założeniach -które niekoniecznie muszą być prawidłowe- oraz na
          uproszczeniu, bo nie da się wziąć pod wszystkich czynników.

          Także ludzie, którzy takie badania przyjmują jako pewne równie
          dobrze mogą wierzyć w czary ;)
      • qqazz O właśnie, bardzo słusznie. 23.10.09, 13:28
        Gość portalu: kg napisał(a):
        > Nawet nie jest udowodnione że mamy jakikolwiek wpływ na zmiany klimatu, sami
        naukowcy nie są co do tego zgodni. Najprawdopodobniej główną rolę odgrywa tu
        Słońce. Więc się nie przejmuję CO2, zamiast staram się segregować śmieci bo to
        jest dla nas realne zagrożenie.

        Osobiście jestem bardzo ciekawy ilu tych obrońców klimatu i innych ekologistów
        zadaje sobie trud zeby segregować odpady, czy choćby magazynować je w taki
        sposób aby zajmowały jak najmniej miejsca.



        pozdrawiam
    • buj_w_chucie Re: Wspierajmy globalne ocieplenie. 21.10.09, 12:40
      Ehhh, widze ze urban legend o cieplej Polsce i zielonej Grenlandii w
      X wieku zatacza coraz szersze kola.

      Prawda jest taka, ze odrobine cieplej bylo, ale ani na Grenlandii
      nie bylo zielono ani u nas nie rosly oliwki. A winorosl uprawiano bo
      trzeba bylo z czegos pedzic wino mszalne. Jak tylko na Wegrzech
      rozwinela sie uprawa i transport przez Karpaty stal sie
      bezpieczniejszy to dano sobie spokoj z winorosla w Polsce.

      Generalnie - ja tam wole rzeski chlodek od srodziemnomorskiego
      ciepelka. Przynajmniej karaluchy mniejsze rosna.
      • Gość: szokszokszok Re: Wspierajmy globalne ocieplenie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.09, 13:01
        Gren - landia = zielona - ziemia.
        • buj_w_chucie Re: Wspierajmy globalne ocieplenie. 21.10.09, 13:24
          Ale glupi ci Wikingowie. Mieli pod reka Gren-landie a jednak w
          wiekszosci postanowili zostac na Is-landii.
          • viking2 Re: Wspierajmy globalne ocieplenie. 26.10.09, 03:25
            buj_w_chucie napisała:

            > Ale glupi ci Wikingowie. Mieli pod reka Gren-landie a jednak w
            > wiekszosci postanowili zostac na Is-landii.

            Wypraszam sobie! Po pierwsze, to, co w poprzednim poscie, czyli "gren-landia =
            zielona-ziemia" moznaby przedstawic jako "zielona-ziemia = g...no prawda", bo po
            dunsku to jest "Groenland" (sorry, nie mam odpowiedniego znaku na klawiaturze),
            a po eskimosku "Kalaallit Nunaat", co ma oznaczac "ziemia ludzi", a nie zadna
            zielona ziemia.
            Po drugie, to Wikingowie osiedlili sie nie tylko na Islandii, bo w swoich
            podbojach dotarli do Ameryki na 300 lat przed Kolumbem, a takze zakladali osady
            na Dnieprze, sluzace jako bazy wypadowe, nie mowiac juz o obecnosci w Szkocji.
            A po trzecie, to postanowili zagospodarowac Islandie, by stworzyc warunki do
            przyjecia polskich emigrantow po otwarciu granic. Nie musze chyba dodawac, ze
            wynika z tego geniusz Wikingow: oni przewidzieli traktat Schengen na blisko 1000
            lat przed jego podpisaniem:). Nostradamus tez sie od nich uczyl...:)
      • samentu Re: Z faktami się nie dyskutuje 21.10.09, 14:07
        ciepło X wieku JEST faktem - opisanym zarówno źródłowo jak i potwierdzonym przez
        badania archeologiczne
        sprowadzanie wina z Węgier od XIII związane jest z zmianą cyklu i znaczącym
        ochłodzeniem (też udokumentowanym źródłowo i archeologicznie)
        • buj_w_chucie Re: Z faktami się nie dyskutuje 21.10.09, 14:40
          Nie pisze, ze nie bylo cieplej, tylko ze nie bylo O WIELE cieplej.
          Na pewno nie na tyle aby u nas uprawiac jakies niestworzone rzeczy.
          Co wiecej, ocieplenie nastepowalo powoli, mniej wiecej od V-VI
          wieku. Nasi przodkowie musieli sie wyniesc ze swoich siedzib nad
          Wolga bo ich naciskaly ludy, ktore musialy migrowac z Azji
          Srodkowej, gdzie ocieplenie zaznaczylo sie brakiem wody i
          wyschnieciem pastwisk. Weszlismy w miejsce opuszczone przez plemiona
          germanskie te 100-200 lat wczesniej.
          • samentu Re: Z faktami się nie dyskutuje 21.10.09, 15:12
            1. ale wiadomo że rzecz nie w INNYM klimacie, tylko w zmianie rodzaju
            tzn w wahaniach średniej temperatury o 1 - 3 stopnie
            i w ukontynentalnieniu klimatu (to dziś już widzimy vide zanikanie pór
            przejściowych)
            2. kolebka Słowian nie jest Wołga a Białoruś
            słowianie zachodni na zachód od bagien Prypeci, a wschodni na wschód (nad
            środkowym Dnieprem)
            3. Ocieplenie następowało od VI - VII wieku. Jeszcze w latach 20 VII wieku
            Serbowie i Chorwaci emigrowali na południe (na legalu!)
            cały okres zimny trwał ok 400 lat (250 - 650) i był najdłuzszy bo to nie była
            korekta ocieplenia (jak w XIII i XVII wieku) a zmiana trendu
            która też jest przed nami
            4. migracje tureckie od IV wieku wiązały się tak jak piszesz z wiekszym
            stepowieniem, ale też przede wszystkim z eksplozja demograficzną
            bo cykl demograficzny nie do końca koreluje z słonecznym
            i wzrost demograficzno - ekonomiczny wystepuję najpierw w świecie I (ówczesny Rzym)
            potem II (germańskie barbaricum)
            i na końcu III (słowiańsko - tureckie barbaricum)
    • Gość: Wrecekrzepki Re: Wspierajmy globalne ocieplenie. IP: 195.205.221.* 21.10.09, 13:13
      Naprawde trzeba nie miec pokory, zeby uwazac, ze ocieplenie klimatu, ktore od
      pewnego czasu sie rejestruje, jest spowodowane dzialaniem ludzkiej rasy.
      • Gość: gari Re: Wspierajmy globalne ocieplenie. IP: *.chello.pl 21.10.09, 21:55
        Naprawdę trzeba nie mieć pokory, żeby jadąc z góry z zepsutymi hamulcami wciskać
        jeszcze pedał gazu.
    • Gość: DSD Płeć klimatu IP: 212.33.72.* 21.10.09, 13:38
      A ja mam takie pytanie bardziej zbliżone do tematyki Forum: nie robiłem żadnych
      dokładnych, metodycznych badań, ale z moich rozmów wynika że kobiety
      zdecydowanie bardziej wolą ciepło niż faceci. Większość zmamych mi facetów
      cierpi gdy jest ponad 30 C, kobiety dopiero wtedy zaczynają czuć się szczęśliwe.
      Oczywiście nie dotyczy to faacetów wychowanych w cieplejszym klimacie, mówię o
      Polkach i Polakach.
      • buj_w_chucie Re: Płeć klimatu 21.10.09, 14:05
        Chlopy sa wieksze, maja mniejsza powierzchnie wzgledna przez co
        trudniej im chlodzic organizm. Aby osiagnac ten sam efekt co kobita
        musza sie bardziej wypocic. W zimnie dziala to na odwrot - cialo
        chlopa wolniej sie wychladza, przez co toleruje on nizsze
        temperatury i przez dluzszy czas.
    • jg46889 Re: Wspierajmy globalne ocieplenie. 21.10.09, 13:48
      Polecam lekturę
      wo.blox.pl/2009/10/Chce-globalnego-ocieplenia.html#ListaKomentarzy
    • samentu Pobożne życzenia 21.10.09, 14:03
      życzyć to sobie mozna, ale klimat na Ziemi reguluje cykl emisji energii Słońca
      a wykres niestety jest dla nas bardzo niekorzystny
      bo górka długiego cyklu była w latach 90.
      i linia trendu wzrostowego została przebita
      teraz przed nami dołek taki jak za późnego Rzymu (IV/V w n.e.)
      mniej zorientowanym objaśniam
      - śnieg od połowy pażdziernika do połowy kwietnia
      zamarznięte rzeki + Bałtyk
      średnia temperatura w południe od ok - 15 do - 30
      dodam tylko że nasi poprzednicy do samego dołka nie doczekali
      Wandalowie wynieśli się wszyscy
      Goci tak samo
      Burgundowie w 90%
      tylko Warnowie i Rugiowie nad Bałtykiem zostali bo morze łagodziło znacząco
      amplitudę temperatur
      stąd postulat ocieplania jak najbardziej słuszny;)
      • Gość: kieprze_paczynsch Re: Pobożne życzenia IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.10.09, 14:11
        >linia trendu wzrostowego została przebita
        > teraz przed nami dołek taki jak za późnego Rzymu (IV/V w n.e.)
        > mniej zorientowanym objaśniam
        > - śnieg od połowy pażdziernika do połowy kwietnia
        > zamarznięte rzeki + Bałtyk
        > średnia temperatura w południe od ok - 15 do - 30

        W związku z tym pomysł magazynowania CO2 ma dalekosiężne cele. Jak nadmiernie
        zmarzniemy, to się go trochę wypuści.
      • artie40 Re: Pobożne życzenia 21.10.09, 19:42
        samentu napisał:

        > życzyć to sobie mozna, ale klimat na Ziemi reguluje cykl emisji
        energii Słońca> a wykres niestety jest dla nas bardzo niekorzystny

        Miło przeczytać na tym forum coś sensownego, a nie tylko jakieś
        debilne lamenty nawiedzonych ekoterrorystów i cwaniaków mających
        nadzieję na zbicie forsy z globalnego ocipienia.
        Dziękuję.
    • Gość: 3xm Ale bełkot domorosłego fachowca od wszystkiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.09, 15:33
      By wypowiadać się na takie tematy trzeba mieć choć trochę pojęcia o czym się
      mówi. Globalne ocieplenie to nie tylko wyższa temperatura i przez to brak opadów
      śniegu i słoneczko cały rok.
    • love-ray Raport 21.10.09, 15:35
      Oto najnowszy raport "Livestock and Climate Change" (Żywy inwentarz a zmiany klimatu) - 2009 r.

      tiny.pl/hqs8x
    • Gość: cedr w kupie siła IP: *.adsl.inetia.pl 21.10.09, 15:44
      Internauci! Pokażmy na co nas stać! ;)
      • love-ray Re: w kupie siła 21.10.09, 16:14
        Gość portalu: cedr napisał(a):

        > Internauci! Pokażmy na co nas stać! ;)

        No to od teraz, wszystkich zapraszam do zrezygnowania z jedzenia mięsa :)
    • Gość: mysz Re: Wspierajmy globalne ocieplenie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.09, 15:58
      jest dla Ciebie b. proste rozwiazanie: przeprowadz sie nad M. Srodziemne :-)
    • Gość: gari uchodźców bierzesz w pakiecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.09, 16:06
      > klimatu. Wiec jezeli ktos ma oczekiwania zblizone do moich i woli
      > śródziemnomorskie słońce od syberyjskich mrozów to niech sie bierze do roboty.

      Uchodźców ze spalonej Afryki i zatopionych wysp bierzesz w pakiecie?
      • Gość: hehe Re: uchodźców bierzesz w pakiecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.09, 19:01
        Czarni mnie nie obchodza. niech sie dalej tam kisza :D
        • Gość: gari Re: uchodźców bierzesz w pakiecie IP: *.chello.pl 21.10.09, 21:44
          > Czarni mnie nie obchodza. niech sie dalej tam kisza :D

          A ty myślisz że ktoś cię będzie pytał o zgodę?
      • Gość: zatopieni Re: uchodźców bierzesz w pakiecie IP: 188.33.87.* 21.10.09, 19:03
        Z wysp zdecydowanie tak. Z Afryki przejdą na Kilimandżaro i do
        krajów nad Morzem Śródziemnym. ;-)
        A tak serio to całe to globalne ocieplenie jest hipotezą a do tego
        to fajna maszynka do robienia pieniędzy.
        Osobiście daję tej teorii jeszcze max 5 lat. Niestety do tego czasu
        ludzkość wyda sporo kasy na bezsensowne inwestycje ale widać taki
        jest koszt potęgi mediów i skutecznej propagandy.
        W sumie to wolę religię pt. Golobal Warming Business niż faszyzm,
        wojnę światową albo wyprawy krzyżowe.

        PS
        Ze źródeł rodzinnych wiem, że przed wojną uprawiano na Mazowszu
        całkiem dobre melony. To chyba jednak o czymś świadczy.
        • Gość: u Re: uchodźców bierzesz w pakiecie IP: *.mgsp.pl 21.10.09, 20:52
          > A tak serio to całe to globalne ocieplenie jest hipotezą a do tego
          > to fajna maszynka do robienia pieniędzy.
          a konkretnie to jak się robi na tym pieniądze, bo setki razy to słyszałem, ale
          jakie są konkrety.
          może też się podłączę i coś zarobię
          • Gość: mon Re: uchodźców bierzesz w pakiecie IP: *.siemek.info 21.10.09, 23:02
            m.in handel limitami na emisję co2, al gore przy tym grzebie
      • Gość: zz Re: uchodźców bierzesz w pakiecie IP: *.multimo.pl 21.10.09, 20:55
        Co ma wspólnego globalne ocieplenie z osiadaniem stożków wulkanicznych?
      • qqazz Może cię to zdziwi 23.10.09, 13:37
        Gość portalu: gari napisał(a):
        > Uchodźców ze spalonej Afryki i zatopionych wysp bierzesz w pakiecie?

        ale warunki klimatyczne panujace w najgorętszych częściach Afryki najbardziej
        sprzyjają produkcji żywności, Afryka równikowa wprost tonie w zieleni, co
        ciekawe w w czesci pustynnej gdzie te warunki sa najgorsze znajduja się
        najbogatsze i najlepiej rozwinięte kraje afrykańskie. Zaś bieda i głód wynikaja
        tam głównie z lenistwa i mentalnosci oraz socjalistycznych eksperymentów jakie
        przeprowadzali na murzynach przeróżni Aminowie, Mobutowie i inni podobni.
        Przykładowo Rodezja produkowała żywnosc dla połowy Afryki, Zimbabwe przymiera z
        głodu.



        pozdrawiam
    • Gość: Konrad Były szef Greenpeace - przyznaje, że to ściema IP: *.adsl.inetia.pl 21.10.09, 20:58
      Polecam:

      www.youtube.com/watch?v=NC7bE9jopXE
      Ręce opadają. Ale to co Gore zarobił, to już jego.

      Konrad
    • Gość: dude Re: Wspierajmy globalne ocieplenie. IP: *.siemek.info 21.10.09, 22:43
      Wspieram ocieplanie z całych sił, i z wytęsknieniem czekam na krajowe banany
    • rude_z_poznania Re: Wspierajmy globalne ocieplenie. 21.10.09, 22:44
      demotywatory.pl/1341
    • guru133 Może ci się wyda to dziwne niedouczony dzieciaku, 22.10.09, 00:10
      ale te październikowe śniegi to właśnie efekt ocieplenia klimatu. Wiem że
      dzieciakom dla których nauka jest zbędnym wysiłkiem, trudno to zrozumieć, ale w
      paru zdaniach nieukowi tego paradoksu nie da się wytłumaczyć.
      • Gość: :))) Re: Może ci się wyda to dziwne niedouczony dzieci IP: 94.75.67.* 22.10.09, 07:19
        Też o tym słyszałem. Cieplej -> większe parowanie -> większe chmurki -
        > większe odbijanie ciepła słonecznego -> epoka lodowcowa. Będzie się
        działo. Tylko jak powstrzymać ten proces poprzez zabieranie nam
        pieniędzy? Już wiem -> bieda -> przestajemy kupować -> wstrzymana
        produkcja -> bezrobocie -> nie stać nas na ogrzewanie -> zmniejszone
        emisje z powodu nagłego ubytku ludności wymarłej z głodu i chłodu?
        • qqazz Re: Może ci się wyda to dziwne niedouczony dzieci 23.10.09, 13:42
          Proces działa samoczynnie i tyle, my mamy nań co najwyżej taki wpływ jak
          oswietlenie na temperaturę w hali gimnastycznej, przyroda nie jest constans
          tylko znajduje się w ciągłym ruchu wachając się w rózne strony, a kiedy
          nadmiernie sie wychyli w którąś to działaja mechanizmy które ja ściągaja z
          powrotem w kierunku przeciwnym tak pokrótce.
          Zamiast bezsensownie walczyć z wiatrakami (znaczy zmianami) należy uczyć się je
          coraz lepiej przewidywać i zapobiegać ich skutkom oraz je naprawiać.



          pozdrawiam
      • hr.kalashnikoff Re: ocieplenie jest dowodem na oziebienie 22.10.09, 08:17

        Ten caly krzyk, ze sie ociepla, to wlasnie dowod na postepujace
        oziebienie klimatu. Wiadomo bowiem, ze kiedy jest goraco to wszysko
        stygnie, znaczy cieplo ucieka i robi sie zimniej. Rowniez to, ze
        ostatnio znaleziono grzyby na Saharze wskazuje na postepujace ukryte
        oziebienie klimatu.
    • minasz dokładnie dla nas byłoby lepiej 22.10.09, 08:32
      zreszta dla wiekszosci ziemi tez wieksza temperatura wieksze opady ziemia
      bardziej zielona

      a ze holandie zaleje??????? wali mnie to
      • love-ray wstrętne :((( 22.10.09, 10:23
        minasz napisał:

        >
        > a ze holandie zaleje??????? wali mnie to

        wstrętne stwierdzenie :(((
        • minasz Re: wstrętne :((( to jest twoje europejskie mys- 22.10.09, 17:28
          lenie
          oleandrzy wszak moga sie przeniesc gdzie indziej maja kupe kasy duzo ich tak nie ma
          a co milionami umierajacymi z głodu w afryce?????????? ich to masz gdzies
          ???????????
          wszak globalne ocieplenie moze spowodowac ze w wielu regionach afryki bedzier
          duzpo wiecej padało i zrobi sie zielono
          • strikemaster Re: wstrętne :((( to jest twoje europejskie mys- 22.10.09, 17:56
            Myślę, że masz na to jakieś opracowania?
          • qqazz Re: wstrętne :((( to jest twoje europejskie mys- 23.10.09, 12:36
            Murzynom nie potrzeba zmiany klimatu tylko kopa w d.. albo bata który ich zagoni
            do roboty, to ze sa biedni i głoduja to efekt ich lenistwa i tyle. Za to w wielu
            innych regionach swiata ocieplenie będize mile widziane, co do olendrów to
            myslę ze sobieporadzą w końcu od kiedy zaczęli wydzierać ziemię morzu było wiele
            wachań klimatu, ba kiedy zaczęli było chyba nawet sporo chłodniej niz teraz.



            pozdrawiam
      • strikemaster Re: dokładnie dla nas byłoby lepiej 22.10.09, 17:54
        Postawiłeś sobie już schron pr5zeciwtornadowy? BTW a co sądzisz o pomyśle zalania Gdańska i Szczecina?
        • qqazz Re: dokładnie dla nas byłoby lepiej 23.10.09, 12:47
          strikemaster napisał:
          > Postawiłeś sobie już schron pr5zeciwtornadowy? BTW a co sądzisz o pomyśle
          zalania Gdańska i Szczecina?

          Jakiego zalania? Szczecin i Gdańsk świetnie sie miały za czasów pierwszych
          Piastów kiedy było sporo cieplej, jezioro Miedwie było cześcią Zalewu
          Szczecińskiego, Zalew Wiślany o wiele rozleglejszy w głąb lądu a mierzeja była
          wyspą, wtedy im nie groziły żadne zalania (również powódź z 1997 która
          zmasakrowała Wrocław w Szczecinie była prawie niezauważalna) a teraz miałyby
          grozić?, żeby zalać Szczecin poziom wody w Odrze musiałby się podnieść o
          kilkadziesiąt metrów, prognozowany przez klimatologów metr czy nawet dwa zaleją
          co najwyżej parę niezamieszkałych wysepek i bagien.



          pozdrawiam
    • yav-anna Jest też druga strona medalu 22.10.09, 08:54
      Jeszcze 20 lat temu można było przewidzieć nadejście suszy lub gwałtownych deszczy. Dzisiaj przychodzą niespodziewanie z większą siłą i trwają dłużej. Naukowcy twierdzą, że globalne ocieplenie i związane z nimi zmiany klimatu spowodują wzrost liczby ekstremów pogodowych, huraganów i tornad oraz kłopoty z wodą w wielu miejscach na Ziemi. W wielu miejscach będzie cieplej, zimy bardziej łagodne, a w innych nadejdzie wielka susza, a wiele terenów zniknie pod wodą.

      Ocieplenie średnio o cztery stopnie na całej kuli ziemskiej może skutkować nawet większym ociepleniem w wielu regionach oraz znaczącymi zmianami w wielkości opadów deszczu
      - powiedział serwisowi BBC Richard Betts z Met Office Hadley Centre.

      Dlatego uważam, że konieczne jest myślenie w obie strony, większa wyobraźnia. polecam stronę, gdzie można znaleźć filmik i ciekawe informacje na tema zmian klimatu www.chronmyklimat.pl

      • minasz Re: Jest też druga strona medalu 22.10.09, 09:14
        cieplej - wieksze parowanie- wieksze opady

        według mnie ziemia powinna byc bardziej zielona niz teraz a ze grenlandia bedzie
        miała lepszy klimat koszte zaaholandii to mi to nie przeszkadza
      • qqazz Re: Jest też druga strona medalu 22.10.09, 21:26
        To dobrze, że o tym informuja, ale jeżeli chcemy z tym walczyć to możemy to
        robić zabezpieczajac sie przed skutkami takich anomalii pogodowych, oraz
        reagujac odpowiednio na ich wystepowanie bedac zawczasu przygotowanym.
        Te próby walki ze zmianami to zwykła mrzonka i utopia, człowiek nie jest w
        stanie zapobiegać opadom lokalnym ani ich wywoływać, a miałby miec mozliwość
        kształtowac klimat globu? Chyba tylko wskutek katastrofy nuklearnej i to
        porzadnej. Owszem zdarzało sie, że długotrwale prowadzona polityka rolna i wodna
        na pewnych obszarach przyniosła zmiany, zwykle niekorzystne dla przyrody i ludzi
        niestety. Jak mów stare ruskie powiedzenie "Ch..em moria nie zbałtajesz" a ta
        walka z ociepleniem przypomina mi własnie to bałtanie.
        Klimat jest zmienny, sa okresy spokojniejsze i gwałtowniejsze i tyle. Kto sobie
        z tego zdaje sprawe będzie sobie z tym radził, kto nie jest moim zdaniem skazany
        na porazkę, pół biedy jak to bedzie jego osobista porażka, gorzej jak wyrządzi
        swoim działaniem krzywdę innym.



        pozdrawiam
    • love-ray Ten się śmieje, kto się ostatni śmieje 22.10.09, 10:18
      Ten się śmieje, kto się ostatni śmieje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja