molestowanie seksualne

19.10.09, 21:58
W moim otoczeniu mieszka matka (rozwódka) z małoletnią córką. Jest jeszcze
pan - kochaś matki. Owa kobieta aby ów pan był z nią musi wyjeżdżać za
granicę, bo wg mnie ten pan jest dla pieniążów z nią. Dodam, że ta moja
sąsiadka ma orzeczoną stałą niezdolność do pracy ale dorabia sobie na
czarno we Włoszech. Przez czas kiedy ta pani ciężko pracuje aby
sponsorować swojego konkubenta dziewczynka jest pod "opieką" tegoż pana.
Dziecko ma problemy z nauką, z koncentracją, z odróżnianiem dobra od zła i
obawiam się, że może być wykorzystywane seksulanie przez konkubenta matki.
W jaki sposób ja moge zainterweniować aby matka nie straciła prawa do
renty, do wszelkich świadczeń z opieki społecznej jako samotna matka. Czy
dyrekcja gimanzjum dziewczynki mogłaby jakoś pomóc dziecku, gdyz tak
naprawdę w czasie gdy matka jest za granicą nie ma ustalonego prawnego
opiekuna i nie ma wsparcia w rodzinie.Dzięki za info
    • Gość: kwakier Re: molestowanie seksualne IP: *.pools.arcor-ip.net 20.10.09, 09:34
      Moze sie z zazdrosci czepiasz tego pana. A dziewczynka w jakim
      wieku? Jak nieletnia, to chyba nie moze obcy facio sprawowac opieki.
      Podpytaj, jako dobra i uwazna sasiadka a potem dzialaj na rzecz
      dziecka.Jako dorosla osoba znajdziesz w swoim otoczeniu wlasciwe
      rozwiazanie.
    • lernakow Re: molestowanie seksualne 20.10.09, 09:54
      beajot2 napisała:

      > Dziecko ma problemy z nauką, z koncentracją, z odróżnianiem
      > dobra od zła i obawiam się, że może być wykorzystywane
      > seksulanie przez konkubenta matki.
      > W jaki sposób ja moge zainterweniować aby matka nie straciła
      > prawa do renty, do wszelkich świadczeń z opieki społecznej
      > jako samotna matka.
      >
      Zastanów się, czy ważniejsze jest dla Ciebie prawo do renty tej pani,
      czy bezpieczeństwo jej córki. To Ci może trochę rozjaśni w głowie i
      pomoże podjąć właściwą decyzję.
    • Gość: logika Re: molestowanie seksualne IP: 89.72.42.* 20.10.09, 11:37
      To sa tylko twoje przypuszczenia. Upewnij się, czy masz rację.
      Bo jeśli jej nie masz a rzucisz podejrzenia na niewinnych ludzi, zniszczysz im
      życie. I temu panu i tej pani i jej córce. Dziewczynce chyba najbardziej.
      Dlatego dobrze się zastanów zanim podejmiesz kroki zmierzające do oficjalnego
      wyjaśnienia sprawy.
    • Gość: kieprze_paczynsch Re: molestowanie seksualne IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.10.09, 12:41
      Jak rozumiem, dziewczynka jest w gimnazjum. Czyli wiek, w którym można z
      dzieckiem poważnie porozmawiać i bez specjalistycznych testów zorientować się w
      istocie problemu. Od tego bym zaczął. Od szczerej rozmowy sam na sam. Pierwsza
      próba zapewne nic nie da, gdy dzieciak jest zamknięty w sobie, ale kolejne może...
    • the_ukrainian Re: molestowanie seksualne 20.10.09, 15:44
      Najlepsza rada to nie wtrącać się w nieswoje sprawy. Ich cyrk ich
      małpy. A problemy z nauką, koncentracją i nie odróżnianiem dobra od
      zła to typowy objaw ale dojrzewania, zaniedbań wychowawczych plus
      indywidualne cechy i predyspozycje danego osobnika a nie tego że
      kochaś matki dobiera się do niej w nocy.
    • piwi77 Wątki religijne dawajcie na Religię, nie tu, 20.10.09, 16:29
      bo admin się potem wkurza.
    • Gość: forumowiczka Re: molestowanie seksualne IP: *.cdma.centertel.pl 21.10.09, 12:24
      Jak dla mnie przedstawiona wyżej sytuacja jest chora z wielu
      powodów. Po pierwsze jakaż to matka zostawia dorastającą córkę
      gimnazjalistkę obcemu facetowi pod opiekę??? Czy pieniadze są dla
      niej ważniejsze aniżeli dobro, zdrowie, wychowanie własnego
      dziecka??? Nie wiem jakaż bezmyślna musi być ta kobieta, która ufa
      facetowi, w sumie za co??? Gdzie sa instytucje szkolne, społeczne,
      ze nie zauważają, że małoletnia dziewczynka jest pozostawiona sama
      sobie, bo przecież faect mamusi nie zastąpi jej ojca i matki, do
      kogo ma sie zwracać z problemami, kogo prosić o pomoc. Dla mnie to
      patologia przez duże P. Inny problem, bardziej finansowy. Tak cwana
      mamusia ma rentę, doi opiekę społeczną, zapewne i z funduszu
      alimentacyjnego korzysta, ma lewe dochody, na pewno wieksze anizeli
      normalnych rodzin ucziwie praujących i nie oszukujących państwa,
      gdzie oboje rodzice pracują a ledwie wiążą koniec z końcem . Takim
      normalnym rodzicom nie przysługuje nic, nawet zasiłek rodzinny, bo
      przekraczają 500 parę złotych brutto na osobę i nie klasyfikują sie
      do takiej pomocy. Dlaczego opieka społeczna nie prowadzi wywiadów w
      celu ustaleniu faktycznego stanu prawnego i jezeli zachodzi
      konieczność wzięcia pod uwagę dochodów faceta mamusi i jej dochodów
      z pracy w UE.I tak to jest w naszym kraju, przyzwalanie na
      oszukiwanie państwa, na patologię i dopiero gdy media jakis sposobem
      dopatrzą sie jakiegoś nieszczęscia to dopiero wszystkim buzia sie
      otwiera i mają wiele do powiedzenia.
      • snajper55 Re: molestowanie seksualne 21.10.09, 12:34
        Gość portalu: forumowiczka napisał(a):

        > Jak dla mnie przedstawiona wyżej sytuacja jest chora z wielu
        > powodów. Po pierwsze jakaż to matka zostawia dorastającą córkę
        > gimnazjalistkę obcemu facetowi pod opiekę???

        Nie obcemu, tylko swojemu konkubentowi.

        > Czy pieniadze są dla niej ważniejsze aniżeli dobro, zdrowie,
        > wychowanie własnego dziecka???

        W tym samym stopniu jak dla wszystkich pracujących rodziców.

        > Nie wiem jakaż bezmyślna musi być ta kobieta, która ufa
        > facetowi, w sumie za co???

        A Ty za co innym ufasz ? A, nie ufasz...

        > Gdzie sa instytucje szkolne, społeczne, ze nie zauważają, że małoletnia
        > dziewczynka jest pozostawiona sama sobie

        Nie jest pozostawione sama sobie, skoro ma opiekuna.

        > bo przecież faect mamusi nie zastąpi jej ojca i matki

        A matka nie zastąpi ojca. Ojciec - matki. Jejku, połowa dzieci jest pozostawiona
        sama sobie.

        > do kogo ma sie zwracać z problemami, kogo prosić o pomoc.

        Do swojego opiekuna.

        S.
        • adam.eu Re: molestowanie seksualne 24.10.09, 07:16
          Snajper, nie potrafię zrozumieć. Jesteś pewny, że w opisywanej sytuacji nie dzieje się żadna krzywda dziecku, czy odrzucasz jakąkolwiek ingerencję bez względu na to, co się dzieje z dziećmi?
    • informationes UWAŻAJ! 22.10.09, 01:09
      Skoro masz tak idącą diagnozę i bogate obserwacje to chyba znaczy, że masz z nią
      bliski kontakt. W takim razie spróbuj z nią delikatnie poruszyć temat ojczyma,
      co robią i jak spędzają czas. Możesz nagrać tą rozmowę na wszelki wypadek. W
      chwili obecnej twoje domysły nie mają żadnych dowodów.
      Osobiście uważam, że za bezpodstawne pomówienia zwłaszcza w takich sprawach jak
      seksualność powinno się srogo karać więzieniem i upublicznieniem danych
      oszczercy, gdyż możesz w ten sposób naprawdę zniszczyć komuś życie i doprowadzić
      nawet w skrajnym przypadku do samobójstwa takiej osoby, więc dobrze się zastanów
      najlepiej dwa razy zanim zaczniesz coś robić w celu wyjaśnienia tej sprawy.

      Pozdrawiam
    • adam.eu Re: molestowanie seksualne 24.10.09, 07:08
      Trudna sprawa. Różnie bywa. Na pewno staraj się być miła dla dziewczyny jednak nie nachalna. Może dziewczyna wyśle jakieś sygnały, świadomie bądź podświadomie. Jej zachowanie sugeruje, że jakieś problemy ma. Ale jakie?

      Nie wiem, jak bym sam postąpił, nie wiedziałem co odpisać. Miałem zamiar napisać tylko, zrób tak, abyś w przeszłości nie żałowała lub przynajmniej mniej żałowała swojej decyzji.

      Przyszło mi jeszcze do głowy, abyś może porozmawiała na ten temat z psychologiem czy innymi osobami mającymi doświadczenie.

      Twój post jednoznacznie sugeruje, że w optymistycznej wersji córka sąsiadki ma co najmniej problemy emocjonalne.
    • Gość: observer Re: molestowanie seksualne IP: 94.75.114.* 24.10.09, 10:18
      "może być wykorzystywane seksulanie przez konkubenta matki."

      ojciec/konkubent gwałci córke? nie ona pierwsza i nie ostatnia,
      czyli wszystko "w normie" w polskim zdrowym spoleczenstwie.......
Pełna wersja