Finansowe wykorzystywanie kobiet

22.10.09, 12:34
Znam pare, gdzie to kobieta wiecej zarabia i utrzymuje dom. Wszystko
byloby ok gdyby nie fakt, ze jej partner w ogole sie nie stara o
lepsza prace, co wiecej, nie pozwala jej na zmiane kariery (bo to by
wymagalo zaplacenia za studia podyplomowe.. i wiadomo,ze na
poczatku, bez doswiadzcenia by zarabiala malo, wiec ona musi tkwic w
znienawidzonej pracy ). Co ciekawe, to on zarzadza wspolnymi
pieniedzmi. Ona nie ma zadnych oszczednosci, mimo ze zarabia dwa
razy tyle co on.
Co mysliscie o takich relacjach? Mnie to szokuje.. Ona postrzega
pieniadze jak wspolne i nie ma problemu z oddawaniem swojej pensji
jemu. Bardzo chcialabyzmienic zawod, ale uwaza ze skoro jest w
zwiazku to powinna byc to wspolna decyzja.
czy ta sytaucja jst Ok, jesli ona swiadomie na to pozwala? W koncu
jest dorosla, ale..
no wlasnie,ale..
    • yogi.x Re: Finansowe wykorzystywanie kobiet 22.10.09, 12:48
      On nie pracuje?

      Jeśli:
      a) nie ma innego uczciwego źródła utrzymania niż praca
      albo
      b) nie jest chory (niezdolny do pracy)
      albo
      c) ona się na to dobrowolnie zgadza
      To jest to typowy pasożyt społeczny!
    • lernakow Re: Finansowe wykorzystywanie kobiet 22.10.09, 12:48
      Prowokacja.
      Odwracasz dość popularną sytuację (facet zarabia, żona trzyma kasę),
      żeby wyciągnąć z kobiet reakcję, że to nie w porządku. Potem odwrotnie
      podstawisz płcie i będziesz pokazywać hipokryzję kobiet. Ziew.
      • ekstra.dupcia Re: Finansowe wykorzystywanie kobiet 22.10.09, 13:14
        lernakow napisał:

        > Ziew.

        Spać ci się chce?
        • lernakow Re: Finansowe wykorzystywanie kobiet 22.10.09, 13:20
          ekstra.dupcia napisała:

          > Spać ci się chce?
          >
          Przejawiasz niezdrową fascynację moim snem.
          • ekstra.dupcia Re: Finansowe wykorzystywanie kobiet 22.10.09, 13:27
            lernakow napisał:

            > ekstra.dupcia napisała:
            >
            > > Spać ci się chce?
            > >
            > Przejawiasz niezdrową fascynację moim snem.

            coś sobie chyba uroiłeś
            >
            • Gość: kieprze_paczynsch Re: Finansowe wykorzystywanie kobiet IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.10.09, 14:32
              > > Przejawiasz niezdrową fascynację moim snem.

              > coś sobie chyba uroiłeś

              Nie, to wyraźnie widoczne.
              • ekstra.dupcia Re: Finansowe wykorzystywanie kobiet 23.10.09, 14:53
                Gość portalu: kieprze_paczynsch napisał(a):

                > > > Przejawiasz niezdrową fascynację moim snem.
                >
                > > coś sobie chyba uroiłeś
                >
                > Nie, to wyraźnie widoczne.

                To czego on ciągle ziewa? U niego tylko ziew i zlew i ziew...?
                • kieprze_paczynskich Re: Finansowe wykorzystywanie kobiet 23.10.09, 14:57
                  >
                  > To czego on ciągle ziewa? U niego tylko ziew i zlew i ziew...?

                  Nie wiem, ale widzę, że fascynacja narasta
                  • ekstra.dupcia Re: Finansowe wykorzystywanie kobiet 23.10.09, 15:10
                    kieprze_paczynskich napisał:

                    > >
                    > > To czego on ciągle ziewa? U niego tylko ziew i zlew i ziew...?
                    >
                    > Nie wiem, ale widzę, że fascynacja narasta

                    Tak, jak jego ziewanie...
            • Gość: obiektywny tak, przejawiasz IP: *.chello.pl 22.10.09, 15:05
              nie oszukuj sie
      • sa-ka Re: Finansowe wykorzystywanie kobiet 22.10.09, 13:27
        Zadna prowokacja. Prawdziwa sytuacja.
        On ma prace, ale bez zadnych perspektyw rozwoju, co wiecej, zarabia
        grosze. Nie stara sie zdobyc nowych kwalifikacji czy chociazby innej
        pracy (w obecnej firmie nie ma szans na awans, co wiecej, to rodzaj
        pracy, ktora z reguly wykonuja studenci). Do tego nie przyklada sie
        palcem do prac domowych. Wydaje mi sie, ze jesli odwrocisz sytaucje,
        to wiekszosc kobiet bedzie miec dosc przyzwoitosci, by choc zajac
        sie domem. Poza tym, wlasnie dlatego kobiety sa czesto zmuszone
        wybrac gorzej platna prace by mogly poswiecic sie wychowaniu dzieci
        itp. I to ma dla mnie jakis sens. W tym konkretnym przypadku nie ma
        powodu dla ktorego on nie mialby sie wiecej starac.
        Bardziej mi zalezalo na waszej opinii czy powinnam moze delikatnie
        zainterweniowac sklaniajac ja do zmiany kariery, bo wierze,ze bylaby
        dobra w nowym zawodzie. A moze po prostu to jej sprawa i tyle. Jest
        dorosla. Moze tak ludzie zyja, tylko ja nic o tym nie wiem :)
        • lernakow Re: Finansowe wykorzystywanie kobiet 22.10.09, 13:52
          Wybór wydaje się oczywisty: jeżeli chce robić te studia i zmienić
          pracę, to ma do tego pełne prawo i w pełni ją popieram. Facet może się
          zmarszczy, może wręcz odejdzie, ale i tak - mała strata, krótki żal.
    • 8magdalena8 Re: Finansowe wykorzystywanie kobiet 22.10.09, 15:05
      mysle, ze ona tylko tak wyglada, naprawde to jest facetem, swiadczy
      o tym jej podejscie do tematu, jej reakcja na sytuacje. on zas kim
      jest? cos tam zarabia, nie przeszkadza mu ze ona zarabia wiecej,
      facetowi by to przeszkadzalo, oczywiscie nie zalezy mu na niej, ale
      to pomijam, czy on bedac naprawde kobieta czuje sie zobowiazany np.
      do tego aby posprzatac chociaz, kobiety sie czuja, ale faceci z
      wysokim poziomem testosteronu daza tylko do wlasnego dobra i nic
      wiecej ich nie obchodzi, jakies tam zasady zwlaszcza, tylko opis nie
      pasuje mi do faceta z wysokim poziomem testosteronu, ale moze on
      takze nie wyglada
      • Gość: obiektywny Re: Finansowe wykorzystywanie kobiet IP: *.chello.pl 22.10.09, 15:07
        nic z tego nie idzie zrozumiec co napisalas
        jestes pijana?
Pełna wersja