arek103
23.10.09, 19:27
Na forum pisze sie czesto, ze zarodek to tez czlowiek, tylko ze w fazie
zarodkowej, i jako czlowiek, nie moze byc usuniety, bo bedzie to morderstwo.
Czy czlowiek w fazie zarodkowej ma takie same prawa jak czlowiek dorosly?
Przeciez nikt nie przejmuje sie smiercia wszystkich zarodkow-ludzi
wypadajacych z jamy macicy wskutek niezagniezdzania sie (dotyczy to ok. 30%
wszystkich zarodkow). Nikt nie filtruje krwi miesiaczkowej, zeby wylapac te
martwe zarodki - swoje dzieci. Nikt nie urzadza im pogrzebu. Dlaczego nie? Bo
podswiadomie i w sposob oczywisty powszechnie sie przyjmuje, ze zarodek nie ma
takich samych praw jak dorosly czlowiek - nie ma np. prawa do pogrzebu. Na
takiej samej zasadzie nie ma tez pelnego prawa do zycia - mozna go usunac z
waznych przyczyn. Inne prawa ma czlowiek w fazie zarodkowej, inne w fazie
plodowej, inne w fazie dziecka, a jeszcze inne w fazie osobnika doroslego.
Jesli przyjmie sie, ze aborcja to morderstwo to tak samo pozwalanie, by martwe
zarodki byly wyrzucane z podpaska, jest bezczeszczeniem zwlok.