Pozory mylą. Z życia:)

30.10.09, 11:46
Czołem:)

Wczoraj już po zmroku pomaszerowałem z moją kociną do weterynarza.
Wracałem przez park… Godzina 19.. Część parkowego oświetlenia
popsuta. Ciemno jak.. No, wiadomo jak ciemno.

W oddali idzie jakaś zwarta grupa. Widzę tylko sylwetki. Grupa duża,
a ja sam. Oooo, myślę sobie, jacyś kibole czy co? No bo kto się
pałęta po ciemaku i przy przenikającym zimnie po parku? Poza tym
nadciągali od strony słynnego na Bródnie pubu dla kibiców jednego ze
stołecznych klubów.

Delikatnie staram się zmienić trasę, ale na próżno. No nic, twardo
prę do przodu. Do kociny, którą targałem w kontenerku rzucam tylko:

- No Misia, trzymaj się, bo zaraz pewnie będziemy sp…lać.

Spotykam się nos w nos z pierwszymi osobnikami z grupy.

I co? Ano to, że po parku hasali emeryci, trenując marsz z kijkami.
Nordik tłoking.

Często ich widuje na osiedlu, ale w nieco innym miejscu. Grupa
rozgadana, roześmiana:)

Pozory mylą…

Pozdro
Krzysztof
    • morelka_1 Re: Pozory mylą. Z życia:) 30.10.09, 11:52
      Mam taką fantastyczną, starszą sąsiadkę :) Zawsze rano widzę jak z okna mojej
      kuchni jak zasuwa z dwoma kijami od mopa :D Wygląda to co najmniej dziwnie, ale
      sąsiadka tym się nie przejmuje :) Fajna jest :)
      • woda.na.mlyn Re: Pozory mylą. Z życia:) 30.10.09, 11:57
        Dobre ;)) w moim parku straszy grupa Tai-Chi :DD Nie wiem czemu
        ćwiczą w krzakach :DD Są też czasem tree-huggers - obawiam
        sie że drzewa mogą pousychać jak tak z nich będą tą pozytywną
        energię ssać ... :DDD
        • twardycukierek Re: Pozory mylą. Z życia:) 30.10.09, 12:30
          Ja w kwestii formalnej: to są Tai Chi w prochowcach czy bez? ;DDD
          • woda.na.mlyn Re: Pozory mylą. Z życia:) 30.10.09, 13:02
            A to zależy w której fazie :DDD

            Nie no, generalnie są tekstylni, poopatulani nawet - jeszcze się nie
            nauczyli ignorować chłodu w stanie nirvany :DDD Początkujacy tacy
            bardziej są, acz wiekowi :D
            • twardycukierek Re: Pozory mylą. Z życia:) 30.10.09, 13:05
              Wszędzie te fazy... ;& fazolenie kwalifikowane :DDD

              Nirvana w parku, w krzakach w zajebistym zimnie???? Nieee, to ja wysiadam! ;DD
              To coś dla Dziadex United ;DD
        • kriss67 Re: Pozory mylą. Z życia:) 30.10.09, 13:19
          Czołem Woda:)

          tree-huggers - a cóż to takiego?:)

          Pozdro
          Krzysztof
    • mabiwy Re: Pozory mylą. Z życia:) 30.10.09, 11:56
      :D kriss, po mistrzowsku zbudowales napiecie :D

      Fajni seniorzy. Kiedys widzialem film "Kokon". Koniec kichowaty, ale pokazal, ze
      i ten etap zycia nie musi byc schylkowy. Takoż planuje sobie wesole zycie
      staruszka :)
      • kriss67 Re: Pozory mylą. Z życia:) 30.10.09, 12:25
        Czołem Mabiwy:)

        "Kokonu" nie widziałem, musze obejrzeć...:)

        Pewnie, że etap nie schyłkowy. Mówie, Ci, grupe
        opisanych "kijkowiczów" widuje często. Smiech, rozmowy - no jak
        nastolatki dokazują:)

        Pozdro
        Krzysztof
      • kriss67 Re: Pozory mylą. Z życia:) 30.10.09, 12:49
        I dzieki Mabiwy za dobre słowo:):)
    • twardycukierek Rany, Kriss... ;D 30.10.09, 12:28
      Obśmiałam się, świetnie opisane te Twoje manewry ;DDDD

      > No bo kto się
      > pałęta po ciemaku i przy przenikającym zimnie po parku?

      No Ty. I kot ;DDDD

      > popsuta. Ciemno jak.. No, wiadomo jak ciemno.

      Oj tak, wiadomo! Chodzi Ci oczywiście o Egipt, tak? ;DDDD Jaaasne!
      • kriss67 Re: Rany, Kriss... ;D 30.10.09, 12:53
        Pewnie, że chodziło o Egipt, gdzież bym smiał inaczej pomysleć:)


        Maszerowałem z kocina przez park, bo to najkrótsza droga do weta i z
        powrotem.

        Sam sie obsmiałem jak norka, gdy odkryłem, że ci "kibole" to
        chichrający sie "kijkowicze":):)

        Ale na początku stracha miałem, nie powiem...:)
        • flisy Re: Rany, Kriss... ;D 30.10.09, 12:55
          Strach ma wielkie oczy:)
        • twardycukierek Re: Rany, Kriss... ;D 30.10.09, 13:00
          No jasne! Jak egipskie ciemności ;D

          Kibole ;DDD Doooooooooooobre!

          Chwała Ci za to, że nie myknąłeś pezd nimi ;) Kocina zachowała zimną krew???
          • flisy Re: Rany, Kriss... ;D 30.10.09, 13:07
            A pewnie że kibole,,,przedwojenni :D
            • twardycukierek Re: Rany, Kriss... ;D 30.10.09, 15:09
              Dziadki rządzą ;D
              • kriss67 Re: Rany, Kriss... ;D 30.10.09, 15:21
                Jak to mówi na swoich rodziców panienka Mariolka Kiepska, córka
                Haliny i Ferdynanda - "zgredziki":)
                • twardycukierek Re: Rany, Kriss... ;D 30.10.09, 19:53
                  Słodkie! ;))) ale tacy się najlepiej trzymają :D
    • stukam_kopytkami Re: Pozory mylą. Z życia:) 30.10.09, 17:10
      dzięki kris, dobrze, ze wcześniej przełknęłam kawę bo bym miała kawowe papiery ...
      • kriss67 Re: Pozory mylą. Z życia:) 30.10.09, 17:36
        Kopytko - "kawowe papiery" - to jest dopiero dobre:)::)
        • twardycukierek Re: Pozory mylą. Z życia:) 31.10.09, 11:11
          Piękne, Kopytko! Wklejam do Słonika ;)))

          A nasz Kriss ma talent narracji, serio :)
Pełna wersja