No i sobie nie pospałem:)Z życia.

03.11.09, 09:39
Czołem:)

Wczoraj późno pomaszerowałem spać. Sporo prac domowych i takie tam,
duperele. I postanowiłem sobie wieczorem, że pobycze się do godziny
piątej rano. Normalnie wstaje o czwartej.

Dochodziła 4, lekke przebudzenie. No, ale skoro mam wstać za
godzine, to drzemie twardo dalej. Zrywam sie punkt piąta.

Szybka kapiel, golenie ekspresowe. Mało czasu, a w kolejności
czekają głodne koty, ryby, żółwie. I kuwety kocie musze wyczyścic.

Ogolony wyskakuje z wanny. Kociny już ustawione w dwuszeregu przy
pustych jeszcze miseczkach.

Poczekają jeszcze minute – mysle sobie i ide uruchomić telewizje.
TVN24, żeby wiedzieć co w wielkim świecie słychać.

Telewizor gra, a tu audycja z dnia poprzedniego.

Co jest ?

Zerkam na ekran, na ekranowy zegar. A tu godzina 4.20.

Kurde, zegar ścienny nad moim łózkiem nie doczekał się cofniecia
wskazówki o godzine. Zupełnie wyleciało mi to dziś z głowy.

I wstałem jak zwykle, o 4:)

Pozdro
Krzysztof
    • scorro Re: No i sobie nie pospałem:)Z życia. 03.11.09, 09:41
      Współczuję. Nie ma nic milszego niż się porządnie wyspać. :D
      • twardycukierek Re: No i sobie nie pospałem:)Z życia. 03.11.09, 09:42
        Jest! :D
        • scorro Re: No i sobie nie pospałem:)Z życia. 03.11.09, 09:47
          Co niby? :D
          • twardycukierek Re: No i sobie nie pospałem:)Z życia. 03.11.09, 09:49
            Skorro musisz pytać to ja Ci i tak nie pomogę! ;D
            • scorro Re: No i sobie nie pospałem:)Z życia. 03.11.09, 09:58
              U cukierków być może wewnętrzna słodycz może być milsza niż spanie.
              Nic innego nie przychodzi mi do głowy. ;)
              • twardycukierek Re: No i sobie nie pospałem:)Z życia. 03.11.09, 10:07
                To nie to!

                ;&
    • twardycukierek Re: No i sobie nie pospałem:)Z życia. 03.11.09, 09:44
      Krzysiu, współczuję serdecznie, ale przez salwy śmiechu, to Twoja wina, po prostu masz ten talent do opisywania życia na gorąco! ;)))

      > Ogolony wyskakuje z wanny. Kociny już ustawione w dwuszeregu przy
      > pustych jeszcze miseczkach.

      Bezcenne! :D
      • scorro Re: No i sobie nie pospałem:)Z życia. 03.11.09, 09:48
        Wstanie o godzinę później wiązałoby się okrutnymi cierpieniami głodnych
        zwierzaków. Dobrze, że wstałeś wcześniej. ;)
        • kriss67 Re: No i sobie nie pospałem:)Z życia. 03.11.09, 10:01
          Nic bym grubasom nie było, jakby troche poczekały...:)
          • scorro Re: No i sobie nie pospałem:)Z życia. 03.11.09, 10:03
            Może to spisek przeciwko Tobie? ;)
            • kriss67 Re: No i sobie nie pospałem:)Z życia. 03.11.09, 10:08
              Nieeee, tutaj na nich zwalał nie będe, zegarka to ja nie
              przestawiłem:)
              • woda.na.mlyn Re: No i sobie nie pospałem:)Z życia. 03.11.09, 10:19
                O, widzę że masz naturalny azjatycki łańcuch pokarmowy

                rybka -> żółwik -> kotek -> Krzyś

                :DDDD

                ;)
                • twardycukierek Re: No i sobie nie pospałem:)Z życia. 03.11.09, 11:31
                  Ałć ;)))
                  • woda.na.mlyn Re: No i sobie nie pospałem:)Z życia. 03.11.09, 11:33
                    Heh, ja mam gorzej, u mnie po drodze jest jeszcze wąż ... :DDD
                    • twardycukierek Re: No i sobie nie pospałem:)Z życia. 03.11.09, 11:36
                      Ehmmm, jaki wąż????

                      :D
                    • kriss67 Re: No i sobie nie pospałem:)Z życia. 03.11.09, 11:45
                      A cóż to za wąż?:)
                      • woda.na.mlyn Re: No i sobie nie pospałem:)Z życia. 03.11.09, 12:02
                        Wąż zbożowy :-) Kawał gada ;DD
                        • kriss67 Re: No i sobie nie pospałem:)Z życia. 03.11.09, 12:19
                          Matko śfienta, zaraz lukne za wikipedii, cóz to za stwór:)
                        • kriss67 Re: No i sobie nie pospałem:)Z życia. 03.11.09, 12:25
                          Przepiekny zwierzak:)

                          Woda, wyczytałem że wąż zbozowy bardzo łatwo sie oswaja. Jak jest z
                          Twoim?
                          • twardycukierek Re: No i sobie nie pospałem:)Z życia. 03.11.09, 12:34
                            Z tym wężem to nie była ściema Wody? ;D

                            Proszę, Krzysiu, wklej linka o tej bestii i dla mnie :)))
                            • kriss67 Re: No i sobie nie pospałem:)Z życia. 03.11.09, 12:37
                              A i prosze Cukierku:

                              pl.wikipedia.org/wiki/W%C4%85%C5%BC_zbo%C5%BCowy
                              • woda.na.mlyn Re: No i sobie nie pospałem:)Z życia. 03.11.09, 12:53
                                Hmmm... sytuacja jest nieco skomplikowana :-) Wąż daje się oswoić,
                                ale trzeba z nim non-stop by mieć kontakt, bo skubaniec szybko
                                zapomina ;DDD Ale jednocześnie, doskonale pamięta kto go karmi, i
                                utożsamia w sumie karmiacego z pokarmem ;)))) Podejrzewam że w jego
                                opinii jestem ogromną myszą przynoszącą mu mniejsze ... brzmi jak
                                lekki horror ale tylko pozornie ;-) Dodam że idea węża i sam ci on
                                rzeczony wąż w sumie nie moje ;DDD, ale ja się nim obecnie muszę
                                zajmować ...
                                • kriss67 Re: No i sobie nie pospałem:)Z życia. 03.11.09, 13:00
                                  Woda, ciekawie napisane:)

                                  Zapomina - dobrze że to nie jakis wąż ludojad:)

                                  "Dodam że idea węża i sam ci on
                                  > rzeczony wąż w sumie nie moje ;DDD, ale ja się nim obecnie muszę
                                  > zajmować ..." - zjawisko chyba powszechne...:)

                                  Jakiej wielkości jest Twój wąż? Ma jakies imie?

                                  Moje dwa żółwie tak sie z kolei wycwaniły, że wiedzą o której jest
                                  sniadanie. I lecą z odległych zakątków mieszkania pośniadać:)
                                  • woda.na.mlyn Re: No i sobie nie pospałem:)Z życia. 03.11.09, 13:29
                                    Wielka baba, z metr pięćdziesiąt obecnie ;-)

                                    Nazw ma kilka, zależnie kto z domowników o nim się wypowiada ;DDD Ja
                                    z reguły używam nazw "wredna gadzina" i "dupiciel" ;DDD

                                    Też mam jeszcze żółwika, ale piżmowego, czyli wodnego. Skubany jest
                                    mniejszy niz pięść ale obcemu bez litości odgryzłby palec :)
                                    • twardycukierek Wąż Dupiciel?! 03.11.09, 13:47
                                      ;&
                                      Chłopcy, nie podzielam Waszego entuzjazmu, przykro mi... może jakaś
                                      konserwatywna jestem, ale węża nawet w kieszeni nie mam ;)

                                      Co do żółwia... może niech trenuje wyskoki z tortu?? :DDD
                                      • woda.na.mlyn Re: Wąż Dupiciel?! 03.11.09, 13:51
                                        > Co do żółwia... może niech trenuje wyskoki z tortu?? :DDD

                                        Wprawdzie akurat jest teenage, ale ani mutant, ani ninja :DDD

                                        Cóż, wąż też stworzenie Boże, jadać musi .. a że dusi? ;)))))
                                        • twardycukierek Re: Wąż Dupiciel?! 03.11.09, 13:54
                                          Ehmmm, mnie akurat o ten moment odgryzania palca chodziło ;D

                                          > Cóż, wąż też stworzenie Boże, jadać musi .. a że dusi? ;)))))

                                          Czy Ruch Feministycznego Słusznego Oburzenia ma go już na liście... świń???

                                          :DDD
                                          • woda.na.mlyn Re: Wąż Dupiciel?! 03.11.09, 14:03
                                            Tytuł mnie zmylił ;DDD

                                            > Czy Ruch Feministycznego Słusznego Oburzenia ma go już na
                                            liście... świń???

                                            Oczywiście, wszak to wąż - sprawca wielu ciąż, jako mąż i nie
                                            mąż :DDDD
                                            • twardycukierek Re: Wąż Dupiciel?! 03.11.09, 14:06
                                              Staram się jak mogę ;D by Cię skołować :DDD

                                              Chwal się nim, chwal... zlecą się emamy i będzie niewypłacalny ;)) muszę jakąś
                                              ochronę założyć na Szpile, cholera ;P
                                              • woda.na.mlyn Re: Wąż Dupiciel?! 03.11.09, 14:31
                                                Tu łatwo sie wyłgać, bo to wężyca ;)

                                                Tak czy inaczej, na cóż Ewę kusić jak nie na węża? ;DDDDDDDDD

                                                ;)))
                                                • twardycukierek Re: Wąż Dupiciel?! 03.11.09, 14:37
                                                  Heh, myślisz, że w ferworze walki one zwrócą uwagę na ten, jak sądzę, mały
                                                  DETAL? :DDD

                                                  Kaszana, ten wąż spalił tu na 'szeroko pojętej panewce' jak mawia Szwagier ;D
                                                  ;))))))))))))))

                                                  Znajdź coś innego ;&
                                    • kriss67 Re: No i sobie nie pospałem:)Z życia. 03.11.09, 14:01
                                      150 cm - bestia gigant:)


                                      A tu o żółwiku wodnym:

                                      pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BB%C3%B3%C5%82w_wonny
                                      Moje dwa to stepowce. Są juz u nas ze dwadziescia lat albo i lepiej:)
                                      • woda.na.mlyn Re: No i sobie nie pospałem:)Z życia. 03.11.09, 14:29
                                        Mój żółwik się urodził w 1992 w Arkansas :) Miałem jeszcze jednego
                                        rocznik 1991 z Georgii ale zakończył żywot :(

                                        Stepowe są fajne :-)) Podobnie i greckie, ale ja zawsze jakoś wierny
                                        byłem wodnym ;-)
                                        • kriss67 Re: No i sobie nie pospałem:)Z życia. 03.11.09, 15:01
                                          Ooooo, to Twoje zółwiki z Dzikiego Zachodu:) Nic dziwnego, że palca
                                          moga odgyżć:)

                                          Wodnego żółwika nigdy nie miałem...
    • moonflour Re: No i sobie nie pospałem:)Z życia. 03.11.09, 13:25
      Kriss,jestem pod wrażeniem Twoich porannych rytuałów,związanych z domowym
      zwierzyńcem:)Juz mialam to kiedyś napisać:)
      • kriss67 Re: No i sobie nie pospałem:)Z życia. 03.11.09, 13:40
        Czołem Moonflour:)

        Jak sie ma mini-zoo, nie ma zmiłuj. Siła wyższa i skrzypce jak to
        powiadają:)

        A poza tym lubie prace przy moim stadku:)

        Pozdro
        Krzysztof
      • twardycukierek Re: No i sobie nie pospałem:)Z życia. 03.11.09, 13:48
        Moon, ja też i zawsze mu to piszę, ale mi wstyd bo taki ze mnie śpioch ;/ w
        porównaniu.
Pełna wersja