jak sie zaopiekowac starsza matka

08.11.09, 09:31
Mama ma 87 lat i mieszka w mieszkaniu w Polsce. My, jej dzieci
mieszkamy zagranica (przyjazd do Polski to 34 godziny w drodze).

Kazdy z nas ulozyl sobie zycie zagranica, mamy dzieci nieletnie i
ojca ktory wymaga opieki.

Mama sama robi zakupy, chodzi na spacery i jest niezalezna i z tego
dumna. Niestety czasami zapomina i wydaje jej sie ze ktos ja okrada
itd, ale zaraz za pare godzin jest bardzo do rzeczy i mowi ze zdaje
sobie sprawe ze moze miec halucynacje. Zazywa lekarstwa,interesuje
sie roznymi tematami.
Ma finansowe wsparcie od dzieci.Staramy sie zaoszczedzic i ktos z
nas dzieci odwiedza ja co pol roku. Ja do niej dzwonie conajmniej
raz na dzien (czasem 4 razy na dzien). Mama nigdy nie chciala
mieszkac poza Polska (teraz tez nie chce przyjechac, ale moze by tez
nie przezyla podrozy).

Jej brat(ktory miesza w innym miescie w Polsce) alarmuje, ze mama
potrzebuje stala opieke albo jakis dom opieki. Mama nie chce slyszec
o jakiejs pani, ktora by "gadala do niej i ja zanudzala". Nie chce
tez pielegniarki, ktora by mogla jej dac lekarstwa. Jej brat i
sasiedzi nalegaja zeby ktos z nas przyjechal i zamieszkal z nia w
Polsce. Sytuacja jest trudna, bo zycie mamy tutaj. Nie wiemy co
zrobic, bo ona nie idzie na zadny kompromis.

Bardzo prosze o rade co mozna zrobic by zapewnic jej opieke.



    • stresorka Re: jak sie zaopiekowac starsza matka 10.11.09, 06:28
      Prosze o pomoc
    • lernakow Re: jak sie zaopiekowac starsza matka 10.11.09, 07:28
      stresorka napisała:

      > Jej brat(ktory miesza w innym miescie w Polsce) alarmuje, ze mama
      > potrzebuje stala opieke albo jakis dom opieki. Mama nie
      > chce slyszec o jakiejs pani, ktora by "gadala do niej
      > i ja zanudzala". Nie chce tez pielegniarki, ktora by mogla
      > jej dac lekarstwa. Jej brat i sasiedzi nalegaja zeby ktos
      > z nas przyjechal i zamieszkal z nia w Polsce.
      >
      Proponuję przede wszystkim poznać jej zdanie w tej sprawie - nie
      zdanie jej brata i sąsiadów. Może się okazać, że nie tylko "jakiejś
      pani" i pielęgniarki by nie chciała, ale i własnego dziecka, które
      nagle przyjeżdża i dezorganizuje (a najlepszej nawet wierze) jej
      życie.
      Piszesz, że obecnie byłaby skłonna wyprowadzić się do kraju, w którym
      ułożyliście sobie życie. Jeżeli i Wam to pasuje, to wydaje mi się to
      najlepszym rozwiązaniem. Ryzyko związane z podróżą proponuję
      zweryfikować u lekarza - może się okazać, że to dla niej żaden
      problem.
      • lernakow Re: jak sie zaopiekowac starsza matka 10.11.09, 07:31
        lernakow napisał:

        > Piszesz, że obecnie byłaby skłonna wyprowadzić się do kraju,
        > w którym ułożyliście sobie życie.
        >
        No i nie doczytałem - nie chciała i nie chce. W takim razie
        przeprowadzka odpada. W takim razie zacząłbym od zapytania jej, czy
        chciałaby mieszkać z którymś dzieckiem, które sprowadziłoby się do
        nie, do Polski. Bo może i to odpada. Może po prostu lubi i chce być
        sama.
    • matylda1001 Re: jak sie zaopiekowac starsza matka 10.11.09, 19:21
      Twój problem nie jest wyjątkowy. Jest bardzo dużo takich samotnych,
      starszych ludzi. Znam rodzinę, w której całe młode pokolenie
      wyjechało za granicę jeszcze po stanie wojennym (Stany i Australia).
      Została tylko moja koleżanka, która wtedy była za młoda na
      samodzielny wyjazd. Teraz ma na głowie całą rzesze ciotek i wujków,
      którzy są mniej więcej w wieku Twojej mamy. Ludzie ci niby na
      codzień żyją samodzielnie, ale trzeba nad nimi czuwać, zrobić
      większe zakupy, posprzątać, załatwić cos w urzędzie, pójśc z nimi do
      lekarza. Jedna z ciotek, po wielu namowach, zdecydowała się wyjechać
      na stałe do Australii, gdzie ma dwie córki. Sprzedała mieszkanie,
      rozdała jego wyposażenie i pojechała. Wytrzymała pół roku, bardzo
      tęskniła. Skończyło się tym, że córki musiały jej kupić na nowo
      mieszkanie, wyposażyć i wróciła szczęśliwa, jak skowronek. Tak, że z
      tym "przesadzaniem starych drzew" to chyba prawda. Wujek kiedyś o
      mało nie wykończył się połykając bezwiednie wszystkie tabletki na
      nadciśnienie, które moja koleżanka starannie powkładała w tygodniowe
      pudełko. To jasne, że Twoja Mama potrzebuje stałej opieki,
      przynajmniej kogoś, kto chociaż raz na dzien zajrzy do niej i
      zobaczy co sie dzieje. Piszesz, że sasiedzi nalegają... może więc
      ktoś z sąsiadów mógłby sie zaopiekować Mamą? Oczywiście nie za
      darmo. Sąsiadów Mama zna, więc może łatwiej by zaakceptowała ich
      obecnośc i ingerencję w swoje życie. Gdybyście załatwili sprawe
      dyskretnie, to nawet nie musiałaby wiedzieć, że pomagają Jej za
      Waszą wiedza. Może jest ktoś z dalszej rodziny, chętny do pomocy
      (odpłatnie), a kogo Mama lubi i akceptuje?
      • Gość: antonbelt Re: jak sie zaopiekowac starsza matka IP: *.pools.arcor-ip.net 10.11.09, 19:40
        Matka sie opowiedziala. Nie chciala swiadomie emigrowac. Jesli
        bardzo dorosly czlowiek szuka pomocy wsrod nieznajomych na
        przypadkowym forum, to znaczy ze emocjonalnie jest na etapie
        dziecka. Kto ponosi za to wine? No kto. Toksyczna mamusia. Niedlugo
        Toba i Twoimi problemami beda tez musialy zajmowac sie dzieci, jesli
        je posiadasz.Moze niech sie zajma babcia to z Toba beda mialy
        ulatwione ze wzgledu na zdobyte doswiadczenie;)
        • lena575 Re: jak sie zaopiekowac starsza matka 10.11.09, 22:36
          Łąawo pisać takie brednie? Łątwo, nie wymagają ni myślenia ani
          empatii. Oceny przecież wydaje się szybko ...
          A to trudna decyzja. Często rodzice w tym wieku w niczym nie
          mogli/nie umieli/nie potafili omóc dziecku/dzieciom. Mówili - jak
          masz mozliwość to wyjedź. I dzieci wyjeżdżały ... Teraz dzieci mają
          życie poukładane często na innych półkulach a rodzice zostali sami.
          I nie da się tego pogodzić. Trzeba szukać przez rodzinę domu opieki
          z najlepszą opieką, tak by rodzice dostali się do takich domów gdy
          są jeszcze razem.
          • drwallen Re: jak sie zaopiekowac starsza matka 10.11.09, 22:50
            On nie wie co to jest forum i do czego służy dlatego zasłużenie znalazł się tu:

            forum.gazeta.pl/forum/w,94018,102809073,102809073,Przyklady_odpowiedzi_typowych_Trolli.html
            • matylda1001 Re: jak sie zaopiekowac starsza matka 10.11.09, 23:38
              drwallen napisał:

              >Mogę być dla was doktorem, mogę być leniem, mogę być drwalem albo
              waleniem :D <

              No masz ci los... aż taki wybór? pozwolisz, że się zastanowię?
              • stresorka Re: jak sie zaopiekowac starsza matka 21.11.09, 00:43
                Dziekuje za odpowiedzi. Wlasnie mama tez mowi ze moze sie do nas
                przejechac, ale jak jej sie nie spodoba to odjedzie. Jakos tak to
                wyglada ze wszystko jest na jej warunkach, nie zdadza sie na
                kompromis.

                Mamy brat jest mlodszy i ma dzieci dorosle bezdzietne. Brat dzwoni
                do nas ze trzeba cos zrobic.Oczywiscie staramy sie ale przez
                inernet. Mowilismy mu ze nie znamy polskich stosunkow Mieliszmy
                nadzieje ze moze brat wskoczy do mamy i nam poradzi jak co
                zorganizowac.Tez jest ryzyko zorganizowac opiekunke ktora okaze sie
                niedobra.
                Sasiadka bardzo uczciwa jest ktora doglada czasem, ale mowi ze ma
                dosc. Idealnie by bylo gdyby mozna bylo zaplacic jej, ale moze sie
                obrazic bo jest bardzo dobrze sytuowana.
                • dritte_dame Re: jak sie zaopiekowac starsza matka 21.11.09, 13:09
                  stresorka napisała:

                  > Mieliszmy
                  > nadzieje ze moze brat wskoczy do mamy i nam poradzi jak co
                  > zorganizowac.Tez jest ryzyko zorganizowac opiekunke ktora okaze sie
                  > niedobra.
                  > Sasiadka bardzo uczciwa jest ktora doglada czasem, ale mowi ze ma
                  > dosc. Idealnie by bylo gdyby mozna bylo zaplacic jej, ale moze sie
                  > obrazic bo jest bardzo dobrze sytuowana.

                  A może to właśnie sąsiadka mogła by pomóc zorganizować najemną opiekunkę?
    • Gość: z doświadczenia Re: jak sie zaopiekowac starsza matka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.09, 01:04
      Nie chcę Cię straszyć, ale z tego co piszesz: > Mama sama robi zakupy, chodzi
      na spacery i jest niezalezna i z tego
      > dumna. Niestety czasami zapomina i wydaje jej sie ze ktos ja okrada
      > itd, ale zaraz za pare godzin jest bardzo do rzeczy i mowi ze zdaje
      > sobie sprawe ze moze miec halucynacje.
      wynika, że Twoja mama może mieć
      początki choroby Alzheimera. Tak samo było z moją babcią, na początku była
      samodzielna, ale halucynacje zaczęły występować coraz częściej i w końcu zaczęła
      wymagać ciągłej opieki. Nie można jej było pozostawić bez nadzoru, bo robiła
      rzeczy, które zagrażały zarówno jej samej jak i innym. Powinniście Ty i Twoja
      rodzina przygotować się na to, że może nadejść chwila, kiedy ktoś z Was będzie
      musiał z mamą zamieszkać albo trzeba będzie umieścić ją w zakładzie opieki.
    • Gość: logika Re: jak sie zaopiekowac starsza matka IP: *.chello.pl 21.11.09, 04:00
      stresorka napisała:

      > Mama ma 87 lat i mieszka w mieszkaniu w Polsce. My, jej dzieci
      > mieszkamy zagranica (przyjazd do Polski to 34 godziny w drodze).
      >
      > Kazdy z nas ulozyl sobie zycie zagranica, mamy dzieci nieletnie i
      > ojca ktory wymaga opieki.

      Jeśli wasza Mama ma 87 lat, to wy, jej dzieci macie circa about 60+. W tym
      wieku nie macie już nieletnich dzieci i pewnie jesteście już na emeryturze, więc
      nie gadaj tu bzdur. Nikt i nic nie zwolni was z opieki nad Matką. Ona dała radę
      was wychować, a wy bidulki nie potraficie zorganizować opieki nad wiekową
      rodzicielką. Wsiadaj w samolot i zajmij się swoją Matką. Nikt nie będzie cię
      wyręczał. To twój obowiązek, a zwłaszcza moralny obowiązek.
      • Gość: Magnus Re: jak sie zaopiekowac starsza matka IP: *.dip.t-dialin.net 21.11.09, 10:17
        100% racji.
        A niby to skad 34 godziny jedzie sie do Polski?Najdakszy lot do Sydney to
        niecale 24 godziny, a jazda samochodem 34 godziny to chyba z Kongo?Bo w Europie
        z Portualii to gora 20 godzin.
      • lernakow Re: jak sie zaopiekowac starsza matka 21.11.09, 10:33
        Gość portalu: logika napisał(a):

        > Nikt i nic nie zwolni was z opieki nad Matką.
        >
        Przecież właśnie chcą się nią opiekować. Szukają rozwiązania problemów, żeby się zaopiekować, a nie wymówki, żeby tego nie robić.

        > Ona dała radę was wychować, a wy bidulki nie potraficie
        > zorganizować opieki nad wiekową rodzicielką.
        >
        Ona wychowując ich nie kierowała się zawsze wolą dziecka. Oni też nie mają obowiązku zajmować się nią dokładnie tak, jak ona sobie tego życzy, tym bardziej, że przedstawiła swojej wersji. W tej sytuacji zaproponowali swoją (sprowadzenie się matki do nich) i z ostatniego postu wynika, że mają sporą szansę tak to załatwić.

        > Wsiadaj w samolot i zajmij się swoją Matką. Nikt nie będzie cię
        > wyręczał. To twój obowiązek, a zwłaszcza moralny obowiązek.
        >
        Fajnie tak poczuć się lepszym wytykając innym ich moralne obowiązki? Nawet jeżeli właśnie szukają sposobu wypełnienia ich? Nawet jeżeli samemu niczego się w kwestii rozwiązania nie proponuje?
        • Gość: logika Re: jak sie zaopiekowac starsza matka IP: *.chello.pl 22.11.09, 13:03
          lernakow napisał:

          > Przecież właśnie chcą się nią opiekować. Szukają rozwiązania
          > problemów, żeby się zaopiekować, a nie wymówki, żeby tego nie robić.

          Być może. Dla mnie jednak używanie argumentu, że ma się nieletnie dzieci będąc
          samemu w wieku 60+ jest formą wymówki.

          > Ona wychowując ich nie kierowała się zawsze wolą dziecka.

          Nie pajacuj i nie wróż z fusów. Tego nie wiesz, więc nie zmyślaj.

          > Oni też nie mają obowiązku zajmować się nią dokładnie tak, jak ona
          > sobie tego życzy,

          Opieka nad starą osobą powinna być przede wszystkim racjonalna. W imię tej
          racjonalności nie wyrywa się starej osoby z korzeniami z jej dotychczasowego
          środowiska i nie flancuje w nowym, zupełnie jej obcym. No chyba, że chce się ją
          unicestwić w błyskawicznym tempie.
          Zauważ, że ani słowem nie napisałem o uczuciach, jakie zwykle łączą w normalnych
          rodzinach dzieci z matką. Ograniczyłem się tylko do racjonalności.

          > Fajnie tak poczuć się lepszym wytykając innym ich moralne obowiązki? Nawet jeże
          > li właśnie szukają sposobu wypełnienia ich? Nawet jeżeli samemu niczego się w k
          > westii rozwiązania nie proponuje?

          Przecież wyraźnie napisałem:
          Wsiadaj w samolot i zajmij się swoją Matką. Nikt nie będzie cię
          wyręczał. To twój obowiązek, a zwłaszcza moralny obowiązek.


          Podtrzymuję zatem swoje stanowisko, ma zająć się sama swoją sędziwą matką.
          Zresztą, z tego co pisze, a pisze niewiele, wywnioskowałem, że nie jest sama, że
          ma rodzeństwo, też wiekowe, bo po 60+.
          Mogą więc podzielić się opieką nad starą matką. Dla chcącego nic trudnego.
          • lernakow Re: jak sie zaopiekowac starsza matka 22.11.09, 16:56
            Gość portalu: logika napisał(a):

            > > Ona wychowując ich nie kierowała się zawsze wolą dziecka.
            >
            > Nie pajacuj i nie wróż z fusów. Tego nie wiesz, więc nie zmyślaj.
            >
            Wiem. Każde wychowanie to w dużej mierza narzucanie przez rodziców swojej woli dziecku. Bez tego nie da się wychować. I teraz, gdy sytuacja opiekun / osoba pod opieką odwraca się - nie we wszystkim ustępuje się seniorowi.

            > Opieka nad starą osobą powinna być przede wszystkim racjonalna.
            > W imię tej racjonalności nie wyrywa się starej osoby z korzeniami
            > z jej dotychczasowego środowiska i nie flancuje w nowym,
            > zupełnie jej obcym.
            >
            W imię racjonalności widzę raczej przeprowadzkę jednej niepracującej osoby, a nie dwóch rodzin (autorki i rodzeństwa), w których część członków zapewne pracuje.
            • Gość: logika Stalinowska racjonalność IP: *.chello.pl 22.11.09, 17:28
              lernakow napisał:

              > W imię racjonalności widzę raczej przeprowadzkę jednej niepracującej osoby, a n
              > ie dwóch rodzin (autorki i rodzeństwa), w których część członków zapewne pracuj
              > e.

              Jasne. Zafundować starej kobiecie szok, to rzeczywiście wyraz racjonalności...
              stalinowskiej racjonalności.
              • lernakow Re: Stalinowska racjonalność 22.11.09, 19:18
                Gość portalu: logika napisał(a):

                > Jasne. Zafundować starej kobiecie szok, to rzeczywiście
                > wyraz racjonalności... stalinowskiej racjonalności.
                >
                Skończyły się argumenty - pojawił się Stalin.
                • Gość: logika Re: Stalinowska racjonalność IP: *.chello.pl 22.11.09, 21:38
                  lernakow napisał:

                  > > Jasne. Zafundować starej kobiecie szok, to rzeczywiście
                  > > wyraz racjonalności... stalinowskiej racjonalności.
                  > >
                  > Skończyły się argumenty - pojawił się Stalin.

                  Skończyły się argumenty? Komu? Jeśli mnie, to podaj kontrargumenty obalające
                  moją tezę, że starych ludzi nie wolno transponować w nowe, obce im otoczenie i
                  środowisko.
                  • lernakow Re: Stalinowska racjonalność 23.11.09, 05:52
                    Gość portalu: logika napisał(a):

                    > Jeśli mnie, to podaj kontrargumenty obalające
                    > moją tezę, że starych ludzi nie wolno transponować w nowe,
                    > obce im otoczenie i środowisko.
                    >
                    Oczywiście Ty swojej tezy udowadniać nie musisz - to inni muszą ją obalać.
                    Oczywiście transportowanie ludzi 60+ - autorki wątku i jej brata z rodzinami -
                    jest bezproblemowe i wolno tak robić. Oczywiście transport matki autorki jest
                    jedynym kryterium oceny racjonalności możliwych rozwiązań. Weź się czasem zastanów.
                    • Gość: logika Re: Stalinowska racjonalność IP: *.chello.pl 23.11.09, 06:50
                      lernakow napisał:

                      > Oczywiście Ty swojej tezy udowadniać nie musisz - to inni muszą ją obalać.

                      Moja teza to swoisty aksjomat, opracowany od dawna i propagowany zarówno
                      przez psychologów jak i przez lekarzy. Często kojarzony z polskim przysłowiem:
                      Starych drzew się nie przesadza. Mówiąc szczerze, nie widzę potrzeby
                      udowadniania aksjomatu, nie wiem także czy potrafię go tak omówić, jak to robią
                      podani wyżej specjaliści. Wystarczy sięgnąć do literatury i dokładnie poznać
                      znaczenie tego aksjomatu. Ja go przyjąłem jako założenie, bez którego spełnienia
                      inne rady nie mają sensu. W każdym razie, gdybym miał matkę potrzebującą mojej
                      opieki, ani chwili bym się nie wahał co należy zrobić. Bo wiem z obserwacji,
                      jakie tragedie przeżywają starzy ludzie wyrwani ze swoich pieleszy do nowych,
                      nieznanych środowisk. W tym konkretnym przypadku może też dojść bariera
                      językowa.
                      Przeprowadzka z dużą dozą prawdopodobieństwa sprawi, że sędziwa osoba będzie się
                      czuła jak w klatce, pozbawiona nie tylko swoich ukochanych miejsc ale przede
                      wszystkim swoich przyjaciół, znajomych, sąsiadek i wielu wielu jeszcze innych
                      osób/rzeczy, bez których jej życie będzie nie do zniesienia. Takie osoby szybko
                      gasną, bo nie widzą sensu życia, bo czują się po prostu bardzo źle psychicznie.
                      Powiesz mi, że gadam sentymentalne bzdury? Nie, to nie są bzdury. Takie są fakty.
                      • lernakow Re: Stalinowska racjonalność 23.11.09, 08:23
                        Gość portalu: logika napisał(a):

                        > Nie, to nie są bzdury. Takie są fakty.
                        >
                        Nie są to bzdury. Ale też nie jest to jedyny czynnik, który musimy wziąć pod
                        uwagę szukając rozwiązania. Nie zapominajmy, że starsza pani traci swoje miejsca
                        i sąsiadki, ale zyskuje nowe miejsca i domowników z rodziny. Sąsiadek nie, bo
                        rzeczywiście - bariera językowa (najprawdopodobniej, choć i wśród 87-latków
                        znajdują się osoby znające języki obce). Może to się nie równoważy, ale jeżeli
                        dołożymy do szali konieczność przeprowadzki tamtej rodziny do kraju (z
                        oderwaniem od pracy, przyjaciół, sąsiadów i miejsc), to lepiej jednak sprowadzić
                        seniorkę do siebie.
                        Oczywiście dla kogoś, kto za podstawę rozumowania przyjął żelazną zasadę, że
                        starszej pani nie można ruszyć żadne inne argumenty nie dotrą, so I rest my
                        case
                        .
                        • Gość: logika Re: Stalinowska racjonalność IP: *.chello.pl 23.11.09, 09:03
                          This rests with you.
                          • angelfree Re: Stalinowska racjonalność 23.11.09, 10:50
                            Jeśli to możliwe - zapewnić opiekę na miejscu, jeśli niemożliwe -
                            zabrać do siebie.
                            Znam rodziny, ktore zabraly ponad osiemdziesięcioletnich rodzicow za
                            ocean, taki czy inny. Czy rodzice byli szczęśliwi - nie wiem, na
                            pewno pewną radosć sprawiało im to, że są z dziećmi. Przede
                            wszystkim zaś byli bezpieczni.
          • dritte_dame Re: jak sie zaopiekowac starsza matka 23.11.09, 01:17
            Gość portalu: logika napisał(a):

            > Zresztą, z tego co pisze, a pisze niewiele, wywnioskowałem

            Autorka wątku może i pisze niewiele, ale wystarczająco dużo żeby zorientować się że w jej przypadku przyjęcie na siebie roli pielęgniarki Seniorki w Polsce - nie jest praktycznie możliwe:


            stresorka napisała:

            > mieszkamy zagranica (przyjazd do Polski to 34 godziny w drodze).
            >
            > mamy dzieci nieletnie
      • dritte_dame Re: jak sie zaopiekowac starsza matka 21.11.09, 13:15
        Gość portalu: logika napisał(a):

        > Jeśli wasza Mama ma 87 lat, to wy, jej dzieci macie circa about 60+. W tym
        > wieku nie macie już nieletnich dzieci

        Niekoniecznie.
        Może być też tak, że Autorka ma 47 lat a jej najmłodsze dziecko ma lat siedem.
        • Gość: logika Re: jak sie zaopiekowac starsza matka IP: *.chello.pl 22.11.09, 13:15
          dritte_dame napisała:

          > Gość portalu: logika napisał(a):
          >
          > > Jeśli wasza Mama ma 87 lat, to wy, jej dzieci macie circa about
          > > 60+. W tym wieku nie macie już nieletnich dzieci
          >
          > Niekoniecznie.
          > Może być też tak, że Autorka ma 47 lat a jej najmłodsze dziecko ma lat siedem.

          Jeśli Matka ma 87 lat, to urodziła się w 1922 r. W owych czasach kobiety nie
          rodziły w wieku 40 lat po raz pierwszy. Co oczywiście nie oznacza, że taki
          osobliwy wypadek nie miał miejsca. Białe kruki się zdarzają, ale śmiem wątpić
          czy pojawił się w tej rodzinie...
          Ciekawe, czy autorka wątku napisze, ile dzieci powiła jej Matka i w jakim są wieku?
          • Gość: DSD Re: jak sie zaopiekowac starsza matka IP: 212.33.72.* 22.11.09, 14:01
            > Jeśli Matka ma 87 lat, to urodziła się w 1922 r. W owych czasach kobiety nie
            > rodziły w wieku 40 lat po raz pierwszy. Co oczywiście nie oznacza, że taki
            > osobliwy wypadek nie miał miejsca. Białe kruki się zdarzają, ale śmiem wątpić
            > czy pojawił się w tej rodzinie...

            No to ja jestem z takich 'białych kruków'. Babcia urodziła się trochę latek
            przed I WS, a moją mamę - swoje jedyne dziecko - urodziła już trochę latek po II
            WS.
            • Gość: logika Re: jak sie zaopiekowac starsza matka IP: *.chello.pl 22.11.09, 14:31
              Gość portalu: DSD napisał(a):

              > No to ja jestem z takich 'białych kruków'.

              Nie tylko białych, ale i mądrych, co widać, słychać i czuć...
              • Gość: DSD Re: jak sie zaopiekowac starsza matka IP: 212.33.72.* 22.11.09, 14:40
                > Nie tylko białych, ale i mądrych, co widać, słychać i czuć...

                Wypraszam sobie! Myję się codziennie... :-)
                • dritte_dame "Może powinieneś zmieniać wodę?" :)) 22.11.09, 16:20
                  Gość portalu: DSD napisał(a):

                  > Wypraszam sobie! Myję się codziennie... :-)


                  Z "Pamiętnika Orchidei" Zygmunta Kałużyńskiego:

                  "
                  Mam opinię osobnika o higienie raczej ogólnikowej. Nieżyjący już Kazimierz Rudzki, który był moim kolegą szkolnym, powiedział mi, w owym tonie fałszywie ojcowskim, który zdobył mu sławę jako konferansjerowi i którego używał również na co dzień:
                  - Zygmusiu, mówią o tobie, że jesteś brudny?.
                  - Niesłusznie - odpowiadam mu na to - co prawda jestem zaniedbany w ubraniu, ale myję się i również się kąpię (co jest prawdą).
                  Na to Rudzki przyjrzał mi się powtórnie z wyrazem przygnębionej troski, który stanowił jego copyright, i stwierdził:
                  - Może powinieneś zmieniać wodę?.
                  "

                  :))
            • angelfree Re: jak sie zaopiekowac starsza matka 22.11.09, 14:59
              Ja też z bialych krukow...
              Wprawdzie nie po matce, a po ojcu, ale zawsze.
              • Gość: logika Re: jak sie zaopiekowac starsza matka IP: *.chello.pl 22.11.09, 17:13
                angelfree napisała:

                > Ja też z bialych krukow...

                Witam serdecznie. Białe kruki darzę szczególnym sentymentem.
          • dritte_dame Re: jak sie zaopiekowac starsza matka 22.11.09, 15:32
            Gość portalu: logika napisał(a):

            > dritte_dame napisała:
            >
            > > Gość portalu: logika napisał(a):
            > >
            > > > Jeśli wasza Mama ma 87 lat, to wy, jej dzieci macie circa about
            > > > 60+. W tym wieku nie macie już nieletnich dzieci
            > >
            > > Niekoniecznie.
            > > Może być też tak, że Autorka ma 47 lat a jej najmłodsze dziecko ma lat si
            > edem.
            >
            > Jeśli Matka ma 87 lat, to urodziła się w 1922 r. W owych czasach kobiety nie
            > rodziły w wieku 40 lat po raz pierwszy.

            Oj "logika" ... ;)
            A na jakiej podstawie zakładasz że Autorka wątku jest pierwszym dzieckiem
            swoj mamy??
            • Gość: logika Re: jak sie zaopiekowac starsza matka IP: *.chello.pl 22.11.09, 17:11
              dritte_dame napisała:

              > A na jakiej podstawie zakładasz że Autorka wątku jest
              > pierwszym dzieckiem swoj mamy??

              Swojej...
              A na jakiej podstawie zakładasz, że ja zakładam?
              Oj dritte, dritte....:)))
              • dritte_dame Re: jak sie zaopiekowac starsza matka 22.11.09, 20:58
                Gość portalu: logika napisał(a):

                > dritte_dame napisała:
                >
                > > A na jakiej podstawie zakładasz że Autorka wątku jest
                > > pierwszym dzieckiem swoj mamy??
                >
                > Swojej...
                > A na jakiej podstawie zakładasz, że ja zakładam?


                Na takiej:

                > > Gość portalu: logika napisał(a):
                > >
                > Jeśli Matka ma 87 lat, to urodziła się w 1922 r. W owych czasach kobiety nie
                > rodziły w wieku 40 lat po raz pierwszy.
                • Gość: logika Re: jak sie zaopiekowac starsza matka IP: *.chello.pl 22.11.09, 21:21
                  Jednym słowem nie masz pojęcia o logice...

                  • dritte_dame Re: jak sie zaopiekowac starsza matka 23.11.09, 00:23
                    Gość portalu: logika napisał(a):

                    > Jednym słowem nie masz pojęcia o logice...

                    A!, to już inni czytający ocenią ;))
      • dritte_dame Re: jak sie zaopiekowac starsza matka 22.11.09, 16:06
        Gość portalu: logika napisał(a):

        > stresorka napisała:
        >
        > > Mama ma 87 lat i mieszka w mieszkaniu w Polsce. My, jej dzieci
        > > mieszkamy zagranica (przyjazd do Polski to 34 godziny w drodze).
        > >
        > > Kazdy z nas ulozyl sobie zycie zagranica, mamy dzieci nieletnie i
        > > ojca ktory wymaga opieki.
        >
        > Jeśli wasza Mama ma 87 lat, to wy, jej dzieci macie circa about 60+. W tym
        > wieku nie macie już nieletnich dzieci

        Czyli: dla uproszczenia problemu najpierw zarzucasz Autorce wątku kłamstwo a następnie przedstawiasz takie oto rozwiązanie tak uproszczonego problemu:

        > Wsiadaj w samolot i zajmij się swoją Matką.


        A może zamiast "rozwiązywać" inny problem, zmierzyła byś się raczej z problemem oryginalnym - dokładnie takim jakim on został postawiony?
        • dritte_dame Re: jak sie zaopiekowac starsza matka 22.11.09, 16:09
          dritte_dame napisała:

          > Gość portalu: logika napisał(a):
          >
          > > Wsiadaj w samolot i zajmij się swoją Matką.


          W "rozwiązaniu" swojego uproszczonego problemu ignorujesz także to:

          > > stresorka napisała:
          > >
          > > > > mamy [...] ojca ktory wymaga opieki.
          • Gość: logika Re: jak sie zaopiekowac starsza matka IP: *.chello.pl 22.11.09, 17:18
            dritte_dame napisała:

            > dritte_dame napisała:

            > > > Wsiadaj w samolot i zajmij się swoją Matką.

            > W "rozwiązaniu" swojego uproszczonego problemu ignorujesz także to:

            > > > > > mamy [...] ojca ktory wymaga opieki.

            Oj dritte, dritte...
            Z logiką jesteś na bakier...
            Po pierwsze dritte, to nie jest to mój problem, tylko autorki wątku.
            Po drugie dritte, ojcem może zajmować się jedno z dzieci, a drugie matką.
      • dritte_dame Re: jak sie zaopiekowac starsza matka 22.11.09, 16:12
        Gość portalu: logika napisał(a):

        > Ona dała radę was wychować

        Ale najprawdopodobniej nie dokonała tego wyczynu opiekując się równocześnie swoim starym rodzicem mieszkającym na innym kontynencie.
        • Gość: logika Re: jak sie zaopiekowac starsza matka IP: *.chello.pl 22.11.09, 17:22
          dritte_dame napisała:

          > Ale najprawdopodobniej nie dokonała tego wyczynu opiekując się równocześnie swo
          > im starym rodzicem mieszkającym na innym kontynencie.

          Tego nie wiemy. Praktycznie mało wiemy, bo autorka ograniczyła dane do minimum.
          Niezależnie od wszystkiego, reprezentuję pogląd, że starego rodzica należy
          otoczyć opieką, najlepiej opieką sprawowaną przez własne dzieci. Oddanie rodzica
          do domu starców jest w mojej opinii sku...syństwem. I tyle.
    • Gość: GOSC Re: jak sie zaopiekowac starsza matka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.09, 11:07
      No to masz poważny problem i wynikający z niego odwieczny dylemat
      czy ważniejsze jest twoje życie czy też masz sie poświęcić dla
      opieki nad rodzicem.Tu nie można dać jednoznacznej odpowiedzi zrób
      tak czy inaczej bo wszystko jest relatywne i zależy przede wszystkim
      od twojego - nazwijmy to - sumienia.Ja muszę przyznać ,że moje
      układy z rodzicami od zawsze były raczej lużne i teraz dzięki temu
      nie mam wyrzutów sumienia poświęcając matce minimum uwagi.A nawet
      jeśli byłoby inaczej to czy rodzice mają prawo wymagać od dziecka
      tak daleko idącego poświęcenia,czy po to ma się dziecko żeby
      zapewnić sobie darmową opiekę na stare lata?to byłoby zdecydowanie
      szczytem samolubstwa,a więc? kopnąć rodzica w d.... i żyć tylko
      swoim życiem.?Tak z pewnością jest najwygodniej ale..... ,no i
      właśnie ale czy nie ważniejsze jest twoje dzisiejsze tu i
      teraz,twoja rodzina dzieci,mąż ,praca dom? Czy rodzic ma moralne
      prawo do tego by to wszystko niszczyć?
    • Gość: xx Re: jak sie zaopiekowac starsza matka IP: *.force9.co.uk 21.11.09, 18:10
      ja mysle ze te Twoje telefony dla niej sa najwazniejsze - do tego
      pomysl czy nie daloby sie zorganizowac kogos z kim bylbys w
      kontakcie a kto by przyszedl regularnie o jednej porze i
      skontrolowal sytuacje pod pretekstem sprzatania, moze? Drobnych
      napraw? Porzadkow? Pomoc ugotowac? Zakupy dla niej, zapewnie, sa
      okazja do wyjscia z domu - zastepuja zycie towarzyskie, ale sprzatac
      w tym wieku sie nie bardzo chce wiec moze na to sie zlapie?
    • kol.3 Re: jak sie zaopiekowac starsza matka 21.11.09, 20:17
      Kocham takie dobre rady - rzuć swoje życie i przyjedź z drugiego końca
      świata zajmować się matką. Przypuszczam, że taka opcja jest nie do
      przyjęcia. Ale jakąś opiekę matce zapewnić trzeba. Ponieważ w chwili
      obecnej matka jest jeszcze w stosunkowo dobrej formie, oprócz początków
      demencji czy alzheimera, może rzeczywiście wystarczyłaby dochodząca
      pomoc, potem wchodziłby w grę ewentualnie dobry dom opieki, bo jak się
      demencja rozwinie, potrzebna będzie opieka całodobowa pielęgniarska.
      • Gość: logika Re: jak sie zaopiekowac starsza matka IP: *.chello.pl 22.11.09, 13:07
        kol.3 napisała:

        > Kocham takie dobre rady - rzuć swoje życie i przyjedź z drugiego końca
        > świata zajmować się matką.

        Dobra rada powinna być dostosowana do konkretnego przypadku.
        W tym, gdy matka ma 87 lat, a jej dzieci są w wieku emerytalnym, taka rada jest
        ze wszech miar racjonalna i optymalna.
        Dla mnie "rada" polegająca na wysłaniu sędziwej matki do domu starców jest
        draństwem i sku...syństwem.
        • Gość: dsa Re: jak sie zaopiekowac starsza matka IP: *.napier.ac.uk 22.11.09, 14:59
          bo ty tyle mniej-wiecej zostaje z tego idealu rodzenia dzieci i
          poswiecania im swojego zycia.

          Autor postu sie choc zastanawia, ale sa tu i tacy co najchetniej
          wystawili by przed dom do zabrania przez smieciarzy. Eeeeech...
          • Gość: logika Re: jak sie zaopiekowac starsza matka IP: *.chello.pl 22.11.09, 17:30
            Gość portalu: dsa napisał(a):

            > Autor postu sie choc zastanawia, ale sa tu i tacy co najchetniej
            > wystawili by przed dom do zabrania przez smieciarzy. Eeeeech...

            Otóż to! I jeszcze oczekują na aplauz!
        • Gość: konsekwencja Re: jak sie zaopiekowac starsza matka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.09, 17:42
          Gość portalu: logika napisał(a):

          > Dla mnie "rada" polegająca na wysłaniu sędziwej matki do domu starców jest
          draństwem i sku...syństwem.

          A dla mnie wydawanie tak jednoznacznych, kategorycznych i ogólnikowych osądów
          świadczy o tym, że osoba, która je wydaje nie ma zielonego pojęcia czym tak
          naprawdę jest opieka nad osobą chorą na alzheimera. Jak potrafi zniszczyć
          opiekuna i jego rodzinę. Są przypadki i pewnie nie mało, gdy oddawanie rodzica
          do domu opieki jest powodowane zwykłym wygodnictwem i wtedy jest to jest
          sk...stwo zgadzam się, ale uogólnianie i oskarżanie wszystkich jak leci też może
          być sk...stwem.
          • Gość: logika Re: jak sie zaopiekowac starsza matka IP: *.chello.pl 22.11.09, 17:49
            Rozważamy konkretny przypadek, opisany przez autorkę wątku. Proszę o tym pamiętać.
            • Gość: DSD Re: jak sie zaopiekowac starsza matka IP: 212.33.72.* 22.11.09, 17:56
              I właśnie w tym konkretnym przypadku możemy niestety mieć do czynienia z
              początkiem Alzheimera (zapominanie, podejrzenia etc.).
              • Gość: logika Re: jak sie zaopiekowac starsza matka IP: *.chello.pl 22.11.09, 18:07
                Albo ze zwyczajną demencją starczą.
              • Gość: logika Re: jak sie zaopiekowac starsza matka IP: *.chello.pl 22.11.09, 18:11
                Albo ze zwyczajnymi, naturalnymi symptomami procesu starzenia się organizmu...
            • dritte_dame Re: jak sie zaopiekowac starsza matka 23.11.09, 01:10
              Gość portalu: logika napisał(a):

              > Rozważamy konkretny przypadek, opisany przez autorkę wątku. Proszę o tym pamiętać.

              A więc na początek skorzystaj sama ze swego przypomnienia.


              stresorka napisała:

              > Mama ma 87 lat i mieszka w mieszkaniu w Polsce. My, jej dzieci
              > mieszkamy zagranica (przyjazd do Polski to 34 godziny w drodze).
              >
              > Kazdy z nas ulozyl sobie zycie zagranica, mamy dzieci nieletnie i ojca ktory wymaga opieki.
    • piwi77 Nie wiem, jak masz sie zachować, 22.11.09, 16:52
      ale ja, gdybym był na miejscu owej kobiety, nie chciałbym, aby
      któreś z moich dzieci wracało zza granicy tylko po to by mną się
      opiekować.
      • Gość: logika Re: Nie wiem, jak masz sie zachować, IP: *.chello.pl 22.11.09, 17:32
        A ja jestem bardzo ciekaw, czy opiekowałeś się chociaż jedną starą osobą? Czy
        znasz ich oczekiwania, pragnienia?
        • piwi77 Re: Nie wiem, jak masz sie zachować, 22.11.09, 18:14
          A co to ma do rzeczy?
          • Gość: logika Re: Nie wiem, jak masz sie zachować, IP: *.chello.pl 22.11.09, 18:22
            Praktyka, nabyte doświadczenie weryfikuje wiele poglądów teoretycznych.
            • kol.3 Re: Nie wiem, jak masz sie zachować, 22.11.09, 19:38
              Nie ma nic łatwiejszego jak wskazywać komuś co jest jego obowiązkiem
              moralnym, nic to nie kosztuje a bardzo szlachetnie wygląda. Z
              doświadczenia wiem, że osoby które wydają takie osądy, rzadko same
              cokolwiek przy starszych osobach robią, spychają to na innych.
              • Gość: logika Re: Nie wiem, jak masz sie zachować, IP: *.chello.pl 22.11.09, 21:28
                kol.3 napisała:

                > Nie ma nic łatwiejszego jak wskazywać komuś co jest jego obowiązkiem
                > moralnym,..

                Nie masz racji. Wiele osób w imię źle pojmowanej kurtuazji, czy poprawności
                kulturalnej ma tendencję do owijania w bawełnę, prawienia komunałów lub
                dyrdymałów. Tylko niewielu ma odwagę cywilną nazwania rzeczy po imieniu i
                powiedzenia prawdy w oczy.
                • piwi77 Re: Nie wiem, jak masz sie zachować, 23.11.09, 09:34
                  Trzeba uważać z tą odwagą mówienia prawdy w oczy, bo skąd wiadomo,
                  że mówi się prawdę?
                • kol.3 Re: Nie wiem, jak masz sie zachować, 23.11.09, 19:23
                  Gadanie w ogóle nic nie kosztuje, a zwłaszcza nakazywanie komuś co
                  powinien robić. Jeszcze nie spotkałam osoby, dużo gadającej jak to
                  trzeba pomóc starszemu człowiekowi, która by się sama wzięła za czarną
                  robotę. Odwagę to ma ten kto się bierze na wycieranie tyłka starzejącej
                  się osobie a to zwykle z gadaniem nie idzie w parze.
                  • Gość: logika Re: Nie wiem, jak masz sie zachować, IP: *.chello.pl 23.11.09, 21:26
                    kol.3 napisała:

                    > Gadanie w ogóle nic nie kosztuje, a zwłaszcza nakazywanie komuś co
                    > powinien robić. Jeszcze nie spotkałam osoby, dużo gadającej jak to
                    > trzeba pomóc starszemu człowiekowi, która by się sama wzięła za czarną
                    > robotę.

                    Zawiało pesymizmem. W rzeczywistości takich ludzi jest dużo. Nie wiem czy
                    wypada, ale ja sam opiekowałem się kilkoma moimi bliskimi aż do ich przejścia w
                    smugę cienia... I nie widzę w tym niczego szczególnego, to chyba normalne, tak
                    trzeba. I tyle.
                    • kol.3 Re: Nie wiem, jak masz sie zachować, 24.11.09, 19:09
                      Ja też się opiekowałam, a kiedy się opiekowałam to pozostali, którzy
                      powinni się włączyć, dużo gardłowali i gdyby ktoś ich posłuchał a
                      nie wiedział, jak sprawa wygląda w praktyce, pomyślałby że są na
                      pierwszej linii opieki nad starszą osobą. Kiedy w końcu
                      rozchorowałam się obłożnie i opieka miała spaść na pozostałych
                      członków rodziny, piorunem oddali starszą osobę do domu opieki, choć
                      kiedy wcześniej sygnalizowałam taką potrzebę, mówili, że to
                      nieludzkie i ja jestem bez serca. Każdy twierdzi, że trzeba się
                      staruszkami opiekować pod warunkiem, że to nie on będzie to robił.
    • Gość: ekkd Re: jak sie zaopiekowac starsza matka IP: 83.238.13.* 24.11.09, 11:05
      Opieka nad starszą osobą, to praca na cały etat. Prawda jest tez
      taka, że nie każdy się do tego nadaje.
      Jeżeli mama jest na chodzie, to chyba najlepiej by było wynająć
      kogoś na parę godzin dziennie, żeby pomogła w codziennych pracach,
      gotowaniu, sprzątaniu.
      Moze się okazać, że nawet jak weźmiecie mamę do osiebie to i tak
      moze wymagać stałej opieki,a to znaczy rezygnację z pracy albo
      wynajecie opiekunki na cały dzień.

      Halucynacje nie wróżą dobrze, mogą się pojawić jeszcze
      gwałtowniejsze zaburzenia psychczne, napady strachu, agresja.
      Wygląda, że to dopiero poczatek.
    • drwallen Re: jak sie zaopiekowac starsza matka 24.11.09, 15:55
      Człowiek rodzi się jako dziecko, dorośleje i znowu staje się dzieckiem
      wymagającym opieki.
      Jeżeli nie wiesz jak się zachować to pomyśl czy byś zostawiła kilkuletnie
      dziecko same w domu?
      • Gość: wujekwacek Re: a jak sie odbywa u samotnych IP: *.pools.arcor-ip.net 24.11.09, 18:15
        Jak sie nie ma dzieci, to kto sie opiekuje na starosc czy w trudnych
        chwilach? Takie tematy i problemy to swiadectwo patologii w rodzinie
        i nie musi rozchodzic sie tylko o rynsztok i pijanstwo a chodzi o
        bardziej subtelne smietnisko. Jak sie uwolnicie od tych tematow to
        nareszcie wydoroslejecie i odnajdziecie siebie.
      • dritte_dame Re: jak sie zaopiekowac starsza matka 24.11.09, 20:38
        drwallen napisał:

        > Jeżeli nie wiesz jak się zachować to pomyśl czy byś zostawiła kilkuletnie
        dziecko same w domu?

        Nie.
        Ale co to ma do tego tu konkretnie opisanego problemu?

        Żadnego z dwóch rozwiązań problemu "samotności w domu" z reguły stosowanych w
        przypadku kilkuletniego dziecka nie można zastosowac w przypadku tej staruszki.
        • dritte_dame Re: jak sie zaopiekowac starsza matka 25.11.09, 01:44
          A poza tym...

          > drwallen napisał:
          >
          > > dziecko same w domu

          ...ta analogia jest niezbyt trafna.

          Właściwszą analogią w naszym przypadku jest:
          Dziecko same, poza domem jego opiekunów.
      • Gość: konsekwencja Re: jak sie zaopiekowac starsza matka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.09, 01:19
        drwallen napisał:

        > Człowiek rodzi się jako dziecko, dorośleje i znowu staje się dzieckiem
        wymagającym opieki.

        To nie jest to samo. W przypadku osoby starszej dochodzi choćby problem
        gabarytów - czym innym jest przewinięcie, umycie i przebranie maleńkiego
        niemowlęcia, czym innym osoby dorosłej, przeważnie bezwladnej i bardzo, bardzo
        wtedy ciężkiej. Poza tym niemowlęta nie miewają halucynacji, nie są agresywne,
        czy złośliwe.
        I na koniec, niemowlę się rozwija, co jest samą radością, starszy człowiek
        odchodzi, niszczeje, demencja się posuwa, co przy całej reszcie trudności
        prowadzi prostą drogą do depresji opiekuna.
        • dritte_dame Re: jak sie zaopiekowac starsza matka 25.11.09, 01:39
          Gość portalu: konsekwencja napisał(a):

          > Poza tym niemowlęta nie miewają halucynacji, nie są agresywne,
          > czy złośliwe.

          A przede wszystkim: dzieci nie mogą postanowić że się nie przeprowadzą z całą resztą rodziny gdy rodzice zminiają miejsce zamieszkania ani nie mogą nie wpuścić do domu opiekunki wynajętej przez rodzica na czas nieobecności rodzica w domu.

          A starcy:

          > Mama nigdy nie chciala
          > mieszkac poza Polska (teraz tez nie chce przyjechac
          > ...
          > Mama nie chce slyszec
          > o jakiejs pani, ktora by "gadala do niej i ja zanudzala". Nie chce
          > tez pielegniarki, ktora by mogla jej dac lekarstwa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja