stresorka
08.11.09, 09:31
Mama ma 87 lat i mieszka w mieszkaniu w Polsce. My, jej dzieci
mieszkamy zagranica (przyjazd do Polski to 34 godziny w drodze).
Kazdy z nas ulozyl sobie zycie zagranica, mamy dzieci nieletnie i
ojca ktory wymaga opieki.
Mama sama robi zakupy, chodzi na spacery i jest niezalezna i z tego
dumna. Niestety czasami zapomina i wydaje jej sie ze ktos ja okrada
itd, ale zaraz za pare godzin jest bardzo do rzeczy i mowi ze zdaje
sobie sprawe ze moze miec halucynacje. Zazywa lekarstwa,interesuje
sie roznymi tematami.
Ma finansowe wsparcie od dzieci.Staramy sie zaoszczedzic i ktos z
nas dzieci odwiedza ja co pol roku. Ja do niej dzwonie conajmniej
raz na dzien (czasem 4 razy na dzien). Mama nigdy nie chciala
mieszkac poza Polska (teraz tez nie chce przyjechac, ale moze by tez
nie przezyla podrozy).
Jej brat(ktory miesza w innym miescie w Polsce) alarmuje, ze mama
potrzebuje stala opieke albo jakis dom opieki. Mama nie chce slyszec
o jakiejs pani, ktora by "gadala do niej i ja zanudzala". Nie chce
tez pielegniarki, ktora by mogla jej dac lekarstwa. Jej brat i
sasiedzi nalegaja zeby ktos z nas przyjechal i zamieszkal z nia w
Polsce. Sytuacja jest trudna, bo zycie mamy tutaj. Nie wiemy co
zrobic, bo ona nie idzie na zadny kompromis.
Bardzo prosze o rade co mozna zrobic by zapewnic jej opieke.