drwallen
14.11.09, 00:39
Dlaczego ksiądz miałby nie mieszać się do polityki?
Skąd takie założenie. Traktujecie kler jak jakiś męczenników, którzy powinni tylko słuchać, a w demokratycznym kraju (:)) negujecie ich prawo do wpływania na politykę.
Dlaczego wprowadzacie jakieś podziały, że my nieksięża możemy sprawować władzę, a jeżeli ktoś wybrał zawód księdza (bo to przecież jest taki sam zawód jak górnik czy lekarz) to już nie może sprawować tej władzy? Przecież to jakiś wsteczny feudalizm, albo rewolucja komunistyczna w której chłopi sprawują dyktaturę.
Ksiądz jak i cały kler ma takie samo prawo do wygłaszania swoich poglądów w każdym temacie, a jeżeli ma do tego okazję jak np. w swoim PRYWATNYM radiu czy TV to co wam do tego? Trzeba było iść na księdza. W tej kwestii to jeszcze wolny kraj.
PS. Uprzedzę trollowskie ataki i odpowiem z góry - nie jestem psychofanem radia Maryja ani TV Trwam, jednak w przeciwieństwie do wielu krytyków prezesa tych instytucji wysiliłem się na to aby obejrzeć i przesłuchać co najmniej kilkadziesiąt godzin programów emitowanych w tych mediach co daje mi prawo do racjonalnej krytyki tych mediów, a nie szerzenia nazistowskiej propagandy na podstawie 10 sekundowych wycinków z całego tygodniowego programu. Ojca Rydzyka nie popieram, a wręcz neguję jednak poziom merytoryczny programów emitowanych w jego mediach jest w 99% powyżej średniej, a w tym 1% zaskakująco poniżej.