Polskie prawo, a kuchnia kantońska

19.11.09, 12:50
Czy ktoś się orientuje jak wygląda nasze prawo jeśli chodzi o tolerancję dla
innych kultur kulinarnych?
Jak bym chciał otworzyć restaurację serwującą potrawy kuchni kantońskiej - w
tym przetwory z mięsa psiego to skąd bym miał kupować mięso?
Czy można w Polsce otworzyć zakład przetwórstwa mięsnego specjalizujący się
w hodowli i ubojni psów?

Czy UE w ramach programu multi-culti ma jakieś dotacje dla chcących otworzyć
taki biznes?

Przypominając sobie sytuację kiedy facet dostał wyrok za kłusownictwo na
bezpańskich psach dochodzę do wniosku, że w tej kwestii jesteśmy ciemnogrodem
i nietolerancyjnym ustrojem, w którym dochodzi do dyskryminacji smakoszy
psiego mięsa. Skoro wolno prowadzić ubojnie świń, krów, a nawet koni to psów
też powinno być legalne bo to takie same ssaki.
    • angelfree Re: Polskie prawo, a kuchnia kantońska 19.11.09, 12:54
      Czlowiek też ssak, a zatem...
      • drwallen Re: Polskie prawo, a kuchnia kantońska 19.11.09, 13:20
        W przypadku ludzi chodzi o kanibalizm, a nie o to że są ssakami. Bez takich
        porównań chyba że czujesz się psem.
        • angelfree Re: Polskie prawo, a kuchnia kantońska 19.11.09, 13:52
          A nie, to ty należenie do rzędu ssaków podaleś jako kryterium
          otwierające wrota rzeźni. Zwrócilam tylko uwagę, że czlowiek też
          ssak. Zresztą szczur też, dlaczego nie oprzesz menu na szczurach?
          Też są popularne w kuchni chińskiej. I zapewne tak samo, jak psy,
          przyjęłyby się w Polsce.
          • angelfree Re: Polskie prawo, a kuchnia kantońska 19.11.09, 13:55
            Gromady ssaków, oczywiście.
            • drwallen Re: Polskie prawo, a kuchnia kantońska 19.11.09, 14:09
              Z tymi szczurami to dobry przykład - bo szczury każdy może sobie w domu hodować
              i wątpię czy jeżeli złapano by faceta, który by je przerabiał na szaszłyki to
              czy robiono by z tego taką aferę.

              Szczura z chęcią bym spróbował gdybym był pewien, że mięso jest przebadane,
              niczym się nie zarażę i oczywiście jeżeli byłby dobrze przyrządzony.
              • kot_behemot8 Re: Polskie prawo, a kuchnia kantońska 19.11.09, 16:24
                No to go sobie upoluj, daj do przebadania i ugotuj. Ktoś ci tego
                zabrania?
                • drwallen Re: Polskie prawo, a kuchnia kantońska 19.11.09, 16:36
                  skoro nie wolno polować na gatunki nie zagrożone wyginięciem jak np. zające, to
                  wnioskuję że prawo opierające się na racjonalnych przesłankach zabroni mi
                  kłusować również na inne ssaki takie jak szczury.
                  • kot_behemot8 Re: Polskie prawo, a kuchnia kantońska 19.11.09, 16:46
                    drwallen napisał:

                    > skoro nie wolno polować na gatunki nie zagrożone wyginięciem jak
                    np. zające, to


                    Zające zostały uznane za gatunek zagrożony wyginięciem


                    > wnioskuję że prawo opierające się na racjonalnych przesłankach
                    zabroni mi
                    > kłusować również na inne ssaki takie jak szczury.


                    Źle wnioskujesz. Prawo szczegółowe określa na jakie zwirzęta nie
                    wolno polować, chyba ustawa prawo łowieckie te kwestie reguluje.
                    >
                    >
                  • strikemaster Re: Polskie prawo, a kuchnia kantońska 19.11.09, 16:48
                    Załóż koło łowieckie "Szczurek", względnie firmę deratyzacyjną, będziesz sobie mógł polować do woli, w drugim przypadku jeszcze będą Ci za to płacić. :)
                • strikemaster Re: Polskie prawo, a kuchnia kantońska 19.11.09, 16:48
                  Po co, wystarczy kupić parówki. :)
    • rambo_pl Re: Polskie prawo, a kuchnia kantońska 19.11.09, 13:16
      Smacznego!konradgodlewski.com/?p=89
      • rambo_pl Re: Polskie prawo, a kuchnia kantońska 19.11.09, 15:14
        W linku podanym przeze mnie zabrakło jednej cyferki(8) i ...wyszło nie na temat.
        przkonradgodlewski.com/?p=898
    • majenkir Re: 19.11.09, 14:16
      drwallen napisał:
      > Czy ktoś się orientuje jak wygląda nasze prawo jeśli chodzi o
      tolerancję dla innych kultur kulinarnych?

      Tolerancja ma swoje granice.
      • drwallen Re: 19.11.09, 14:27
        Czyli co? Faszyzm po raz enty? Świnię, a nawet konia wolno hodować na ubój, a
        psa nie?
        • kot_behemot8 A skąd wiesz, że nie? 19.11.09, 15:01
          A w zasadzie to na jaki przepis ty się powołujesz, tzn jakie prawo
          zabrania sprzedaży psiego mięsa? Sprawdziłeś to zanim załozyłeś
          wątek czy tylko tak sobie klepiesz z nudów? ;)
          • drwallen Re: A skąd wiesz, że nie? 19.11.09, 15:08
            No właśnie wątek jest pytaniem czy można i czy można dostać na to dofinansowanie
            z UE. Po procesie głodującego człowieka, który kłusował na psy żeby mieć co jeść
            to niczemu nie można się dziwić w tym systemie - nawet temu, że psów w Polsce
            nie wolno hodować na ubój.
            • kot_behemot8 Re: A skąd wiesz, że nie? 19.11.09, 16:08
              Jeśli chciałes się po prostu dowiedzieć czy w Polsce wolno
              sprzedawać psie mięso, to trzeba było zadać pytanie i darować sobie
              filipiki na temat tolerancji i UE. Co do meritum - nie istnieje
              przepis zakazujacy hodowli psów z przeznaczeniem na mięso. Jeśli
              ktos uważa, że taki proceder jest zakazany niech poda podstawę
              prawną. Nie ma też żadnych przeszkód by starać sie o dopłatę unijna
              dla tego typu przedsięwziecia.
              Po co więc był potrzebny ten wątek, żeby trochę sobie, nomen omen,
              poujadać na Unię? To dość dziecinne...
              • drwallen Re: A skąd wiesz, że nie? 19.11.09, 16:15
                A ten artykuł czytałaś?
                Według tego tylko Szwajcaria jest normalnym krajem z racjonalnym prawem.
                • kot_behemot8 Re: A skąd wiesz, że nie? 19.11.09, 16:20
                  drwallen napisał:

                  > A ten artykuł czytałaś?

                  > Według tego tylko Szwajcaria jest normalnym krajem z racjonalnym
                  prawem.
                  >


                  A czym (w kwestii psiego mięsa) różni się prawo szwajcarskie od
                  polskiego i dlaczego nasze jest twoim zdaniem nienormalne?
                  • drwallen Re: A skąd wiesz, że nie? 19.11.09, 16:27
                    Tutaj akurat opieram swoje wypowiedzi na treści artykułu więc:
                    "Szwajcarskie władze uznały jednak, że nie są od tego, by dyktować ludziom co
                    mają jeść i prawo do prywatnego uboju psów zostało utrzymane."


                    "Szwajcarzy są może i wyjątkiem na mapie Europy, ale na świecie psina
                    jest konsumowana powszechnie"


                    oraz to:
                    "Szwajcarskie prawo zezwala na samodzielny ubój psów, nie wolno jedynie
                    handlować psiną."


                    Pomijając fakt, że zakaz handlu psiną jest chory, to jak wytłumaczysz w takim
                    razie wyrok dla tego biedaka, gdy polskie prawo uznało samodzielny ubój jako
                    znęcanie się nad zwierzętami?
                    • kot_behemot8 Re: A skąd wiesz, że nie? 19.11.09, 16:42
                      drwallen napisał:

                      > Tutaj akurat opieram swoje wypowiedzi na treści artykułu więc:
                      > "Szwajcarskie władze uznały jednak, że nie są od tego, by
                      dyktować ludziom c
                      > o
                      > mają jeść i prawo do prywatnego uboju psów zostało utrzymane."

                      >
                      > "Szwajcarzy są może i wyjątkiem na mapie Europy, ale na
                      świecie psina
                      > jest konsumowana powszechnie"



                      Dziennikarz nie sprecyzował do czego odnosi sie rzekoma wyjątkowośc
                      Szwajcarii, do kwestii prawnych czy obyczajowych. Jeśli uznałeś, ze
                      chodzi o prawo to jest to nadinterpretacja.

                      >
                      > oraz to:
                      > "Szwajcarskie prawo zezwala na samodzielny ubój psów, nie wolno
                      jedynie
                      > handlować psiną."



                      Z przytoczonego zdania wynika jedynie, że w Szwajcarii ubój psów
                      jest dozwolony a handel psim mięsem nie. Nie wynikana tomiast, że w
                      Polsce czy jakimkolwiek innym państwie jest inaczej. Jeśli
                      twierdzisz, że w Polsce obowiązuje zakaz uboju psów i handlu psim
                      mięsem, to po prostu znajdź odpowiedni przepis. W czym widzisz
                      problem? ;)

                      >
                      > Pomijając fakt, że zakaz handlu psiną jest chory, to jak
                      wytłumaczysz w takim
                      > razie wyrok dla tego biedaka, gdy polskie prawo uznało samodzielny
                      ubój jako
                      > znęcanie się nad zwierzętami?


                      A jakie było uzasadnienie sądu? Najprostsze wyjaśnienie byłoby
                      takie, ze uboju dokonano metodami niehumanitarnymi np że
                      ten "biedak" bestialsko zatłukł psa kijem na śmierć. Każdy ubój
                      niehumanitarny podlega karze niezależnie czy zabijasz świnię, psa
                      czy kota.
                      Ale oczywiście w takich sytuacjach trzeba dotrzeć do uzasadnienia
                      wyroku i dopiero wtedy wyciągać wnioski.
                      >
                      >
                    • drwallen No i inne źródła 19.11.09, 16:44
                      Bielsko.biala.pl przypomina, że w przeszłości psie mięso i tłuszcz były cenione
                      w Europie. Na przełomie XIX i XX wieku w Niemczech istniały oficjalne ubojnie
                      psów, a Śląsk należał do prowincji, w których życie traciło najwięcej zwierząt.

                      Ponad 20 lat temu Unia Europejska zabroniła uboju oraz handlu psim mięsem, lecz
                      proceder ten całkowicie nie zanikł.

                      No i wikipedia - Tabu pokarmowe:
                      pl.wikipedia.org/wiki/Tabu_pokarmowe#Europa
                      • kot_behemot8 Re: No i inne źródła 19.11.09, 16:49
                        A które z tych "innych źródeł" podaje konkretny zapis prawa
                        polskiego zabraniający hodowli psów na mięso?
                        • drwallen Re: No i inne źródła 19.11.09, 16:58
                          Widzisz - nie jestem prawnikiem więc nie umiał bym pewnie tego nawet znaleźć ale
                          widzę, że ty masz coś wspólnego z prawem więc zapytam:
                          - Czy skoro jesteśmy członkiem UE i wewnętrzne prawo UE zabrania tego to
                          automatycznie znaczy, że i u nas to jest zabronione czy tak ma być dopiero po
                          wprowadzeniu w życie konstytucji europejskiej i parlamentu i tych wszystkich
                          zmian, do których były potrzebne ostatnio podpisy wszystkich prezydentów?
                          • kot_behemot8 Re: No i inne źródła 19.11.09, 17:17
                            drwallen napisał:

                            > Widzisz - nie jestem prawnikiem więc nie umiał bym pewnie tego
                            nawet znaleźć al
                            > e
                            > widzę, że ty masz coś wspólnego z prawem więc zapytam:
                            > - Czy skoro jesteśmy członkiem UE i wewnętrzne prawo UE zabrania
                            tego


                            Masz jakiś dowód na to, ze prawo unijne tego zabrania? To, ze jakiś
                            bloger tak napisał, bynajmniej nie oznacza że na pewno tak jest.


                            to
                            > automatycznie znaczy, że i u nas to jest zabronione czy tak ma być
                            dopiero po
                            > wprowadzeniu w życie konstytucji europejskiej i parlamentu i tych
                            wszystkich
                            > zmian, do których były potrzebne ostatnio podpisy wszystkich
                            prezydentów?


                            To zależałoby od rangi tego "europejskiego prawa" zakazującego uboju
                            psów, najpierw więc trzeba by je poznać. Gdyby ten przepis był
                            częścią prawa wspólnotowego, to z racji nadrzedności prawa
                            wspólnotowego nad prawem krajowym musiałby w Poolsce obowiązywac.
                            Gdyby tak jednak było, to nie zdarzałyby się historie choćby takie
                            jak ta:
                            www.ekolublin.pl/Lubelski_Serwis_Ekologiczny/art,2257/Kontrowersyjna_decyzja_krakowskiego_sadu_Mozna_zabijac_psy_na_smalec



                            >
                            >
                            • drwallen Kulturmenschen rodem z III Rzeszy 19.11.09, 17:25
                              Nie wiem czemu ale wikipedii ufam :)

                              A z tym linkiem co podałaś to wniosek jest jeden - co za idiota wpadł na pomysł
                              wprowadzenia listy zwierząt gospodarczych?
                              Wnioskuję, że to jakiś nazistowski przepis odziedziczony po III Rzeszy i
                              niemieckim nacjonaliźmie:

                              Ludwig Reinhard (o konsumpcji ptaków śpiewających) wywyższał tak w 1912 Niemców
                              jako Kulturmenschen (naród kultury): w przeciwieństwie do bezuczuciowych
                              narodów romańskich, które bawi jeszcze jak za czasów cesarzy rzymskich płynąca
                              krew i męczenie zwierząt; które te małe zwłoki skubią, nadziewają na cienkie
                              ruszty wierzbowe i sprzedają swoim rodakom na rynkach
                              • kot_behemot8 Re: Kulturmenschen rodem z III Rzeszy 19.11.09, 19:53
                                > A z tym linkiem co podałaś to wniosek jest jeden - co za idiota
                                wpadł na pomysł
                                > wprowadzenia listy zwierząt gospodarczych?


                                Nie wiem jaki idiota na to wpadł bo nic mi o istnieniu takowej listy
                                nie wiadomo. Zapytałabym raczej: co za idiota wierzy we wszystko co
                                przeczyta zamiast samemu sprawdzić? ;)
                                Ustawa o ochronie praw zwierząt liczy sobie raptem kilknaście stron.
                                Dlaczego jej po prostu nie przeczytasz??? Zajełoby ci to
                                jakieś 10 minut. Mógłbyś wtedy sam sprawdzić czy jest tam takie cudo
                                jak "lista zwierząt gospodarczych" albo zakaz uboju psów.
                                Ty tak zawsze wierzysz we wszystko co przeczytasz, jak by napisali
                                że w Warszawie na placu Defilad rozdają mrercedesy to zaraz byś
                                pewno poleciał do Warszawy? ;))
                                • drwallen Re: Kulturmenschen rodem z III Rzeszy 19.11.09, 22:35
                                  toć sama mi podałaś linka z takimi informacjami więc nie śmiałem zakładać, że
                                  celowo wprowadzasz mnie w błąd aby tylko postawić na swoim :P
                                  • kot_behemot8 fakty vs opinie 20.11.09, 08:26
                                    Masz problem z odróżnianiem faktów od opinii. Podałam ci linka z
                                    informacją o fakcie jakim był wyrok sądu w którym
                                    stwierdzono, że zabijanie psów na mieso nie jest sprzeczne z polskim
                                    prawem. W tym samym linku było też mnóstwo opinii
                                    wygłaszanych przez ludzi o dobrych intencjach ale zerowej wiedzy -
                                    jak ta właśnie pani twierdząca, że w ustawie o ochronie praw
                                    zwierząt jest lista zwierząt gospodarczych a sędzia się pomylił.
    • aborcyjnokoncepcyjnalustracja Podobnie 19.11.09, 14:21
      Podobnie, nie założysz legalnej firmy handlującej dziećmi.
      • drwallen Re: Podobnie 19.11.09, 14:26
        Dopóki nie zacząłem zaglądać na to forum nie myślałem, że są ludzie zdolni
        przyrównać psa do dziecka... żenujące.
        • aborcyjnokoncepcyjnalustracja Re: Podobnie 19.11.09, 14:30
          drwallen napisał:

          > Dopóki nie zacząłem zaglądać na to forum nie myślałem, że są ludzie zdolni
          przyrównać psa do dziecka... żenujące.

          A opychanie się mięchem (nie tylko psim) nie jest żenujące?
          • majenkir Re: Podobnie 19.11.09, 14:36

            aborcyjnokoncepcyjnalustracja napisała:
            > A opychanie się mięchem (nie tylko psim) nie jest żenujące?

            Z punktu widzenia psa - nie ;).
            BTW ladny nick ;).
            • aborcyjnokoncepcyjnalustracja Re: Podobnie 19.11.09, 14:38
              majenkir napisała:

              > BTW ladny nick ;).

              Dziękuję :)

          • drwallen Re: Podobnie 19.11.09, 15:19
            aborcyjnokoncepcyjnalustracja napisała:
            > A opychanie się mięchem (nie tylko psim) nie jest żenujące?

            Gdyby człowiek miał układ pokarmowy krowy i nie miał kłów wtedy tak.
            Na szczęście zwierzęta są smaczne dlatego ludzie zawsze będą je spożywać.
    • Gość: Doktor Nuda Re: Polskie prawo, a kuchnia kantońska IP: *.chello.pl 19.11.09, 16:45
      Wietnamskie restauracje w Polsce nie podają psów.
      W krajach Europy zachodniej, gdzie jest mnóstwo Chińczyków i
      restauracji kantońskich nie ma psich rzeźni, a muzulmanom nie wolno
      ubijać owiec na ulicach podczas festiwalów religijnych.
      Gdybyś naprawdę chciał wiedzieć, jak wygląda polskie prawo pod tym
      względem, to byś szukał odpowiednich przepisów (prawnych, a nie
      kulinarnych), co nie jest trudno.
    • bercik38 Re: Polskie prawo, a kuchnia kantońska 19.11.09, 17:09
      Uwielbiam mięso dzieci do lat 12. Czy jest jakaś hodowla i ubojnia takowych?
      Dlaczego mam być dyskryminowany?
      Skoro wolno prowadzić ubojnie świń, krów, a nawet koni to ludzi
      > też powinno być legalne bo to takie same ssaki.
      • drwallen Re: Polskie prawo, a kuchnia kantońska 19.11.09, 17:18
        kanibalizmu nie można tolerować, ewentualnie zjedzenie ludzkich zwłok w celu
        przeżycia gdy nie ma innych źródeł pokarmu np. jak cię zasypie śnieg w jakiejś
        jaskini to wtedy gdy nie będziesz miał innych źródeł pokarmu będziesz miał
        etyczne prawo do konsumpcji ciał innych osób które zmarły w wyniku poniesionych
        ran lub wycieńczenia.
        • od.ucha.do.ucha Re: Polskie prawo, a kuchnia kantońska 19.11.09, 17:53
          drwallen napisał:

          > kanibalizmu nie można tolerować,

          A niby dlaczego nie? przecież to takie samo niekonsekwentne tabu jak niejedzenie
          mięsa psiego.
          • drwallen Re: Polskie prawo, a kuchnia kantońska 19.11.09, 18:12
            A jak byś chciał to mięso pozyskiwać? Ofiary wypadków? Wątpię czy wystarczająco
            dużo ludzi by się zgodziło na to aby oddać swoje ciało firmie Kanibal S.A. :D

            Chociaż zakazu spożywania osób, które same wyraziły na to zgodę np. notarialnie
            nie powinno być zabronione. Nim mniej zakazów ograniczających ludzi tym lepiej.
            Precz z faszyzmem!
            • od.ucha.do.ucha Re: Polskie prawo, a kuchnia kantońska 19.11.09, 18:15
              Polowania? Wzorem plemion z Afryki czy Ameryku Płd. :)
    • udyaane Re: Polskie prawo, a kuchnia kantońska 19.11.09, 23:07
      drwallen napisał:

      > Przypominając sobie sytuację kiedy facet dostał wyrok za kłusownictwo na
      bezpańskich psach dochodzę do wniosku, że w tej kwestii jesteśmy ciemnogrodem i
      nietolerancyjnym ustrojem, w którym dochodzi do dyskryminacji smakoszy psiego
      mięsa. Skoro wolno prowadzić ubojnie świń, krów, a nawet koni to psów też
      powinno być legalne bo to takie same ssaki.


      Nie, to nie takie same ssaki. Psy i koty w naszej kulturze pełnią rolę
      towarzyszy, mieszkają z nami, kochamy je, uważamy za członków rodziny. W takiej
      sytuacji po prostu nie wypada traktować ich jako pożywienia. To jest kwestia
      obyczaju i aksjologii.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja