enrque111
20.11.09, 11:05
Francja, Niemcy, Włochy, Wlk.Brytania, Hiszpania i Austria - to już dziś państwa, w których liczba muzułmanów oceniana jest w milionach. We Francji jest to ponad 5 mln, czyli 8% populacji, w Wlk. Brytanii na 2-3 mln muzułmanów aż 33% jest w wieku poniżej 16 lat, co ukazuje nam dobitnie jak młoda i dynamiczna jest to grupa. Zasada ta zresztą dotyczy wszystkich europejskich wspólnot islamskich. Przyrost naturalny jest w nich czasem nawet kilkukrotnie większy niż wśród tubylców[/b]. Średnia wieku o kilkanaście lat niższa, a przecież oprócz normalnego rozwoju demograficznego, ta swoista V kolumna zasilana jest wciąż nowymi rzeszami imigrantów. Strach pomyśleć jak te proporcje będą wyglądały za 5, 10 czy 15 lat, strach pomyśleć jakie postulaty grupa ta wysunie, skoro już dziś głośno zaczyna mówić o wprowadzeniu prawa szarii. Strach wreszcie pomyśleć jak wielkie spustoszenie może wywołać kiedy, w odwecie za np. jakąś akcję militarną Zachodu na Bliskim Wschodzie, mniejszość ta powstanie i rozpocznie intifadę. Byliśmy już świadkami walk na przedmieściach Paryża, mimo że uczestniczyła w nich tylko część młodzieży, liczba spalonych przez kilka dni samochodów zbliżyła się do tysiąca. Kiedy znajdzie się jakiś kalif, ktoś kto ma władzę rozkazywać każdemu muzułmaninowi w zastępstwie Mahometa, spalone będą nie tylko samochody ale także centra Rzymu, Paryża czy Londynu.
konservat.cba.pl/artykuly/artyk007_3.htm