mariannos
07.12.09, 19:41
W przyszłym tygodniu po pracy zorganizowana zostanie wigilia - oczywiście
stół, jedzenie, życzenia, ale okazało się że bez..opłatka. Jak się
dowiedziałem ze względów jako tako pojętej poprawności (politycznej?), z tego
względu że MOGĄ BYĆ (czyli i tak nie ma pewności) osoby różnych wyznań.
Mnie zastanawia jeden fakt - skoro tradycja dzielenia się opłatkiem jest
typowo "polską specjalnością", natomiast sama wigilia jest już obrzędem czysto
religijnym (nie wspominając że jest to z okazji przypadających świąt
chrześcijańskich), a mimo to wigilia się odbędzie, ale już łamanie się
opłatkiem nie przejdzie - i gdzie tu logika?