matylda1001
08.12.09, 00:17
>"Na ponad 90 proc. katolików gdzie są ci parlamentarzyści, gdzie są
te samorządy? Wybieraliście ich, gdzie są ci rządzący? Przecież to
Polska, nie prywatne ranczo a rządzący to zgraja jakichś bandytów
?" - pytał zgromadzonych w bydgoskiej Bazylice.<
Brak słów!
>"Patrzmy na fakty! Gdzieś, kiedyś zdarzyło się, że ksiądz,
duchowny, no wypił kieliszek koniaku. No, podnieście rękę, kto w
życiu nie wypił kieliszka koniaku, czy jakiegoś tam piwa? No? Nie
widzę nikogo! Jak by wam dali to, by tu połowa wypiła zaraz! I co,
pojechał, lekka stłuczka i wszyscy wrzeszczą na cały świat!" -
oburzał się o. Rydzyk<
Teraz to juz chyba żaden wyznawca Rydzyka nie zawaha się wsiadając
do samochodu po pijanemu:)
A jak zebrani klaskali, jak się cieszyli... Wyznawcy Rydzyka to
bardzo specyficzna grupa. To ludzie najczęściej bardzo prości,
niewykształceni, nieobyci. Dla nich Rydzyk, to przysłowiowy Bóg i
car. Co powie, to święte! Jak ten facet ma sumienie robić wodę z
mózgu tym prostaczkom... Czy Boga się nie boi??
wiadomosci.onet.pl/2091526,11,biskup_187po_kieliszku171_pojechal__stluczka_i_wszyscy_wrzeszcza,item.html