Wolność słowa w wydaniu Rydzyka.

08.12.09, 00:17
>"Na ponad 90 proc. katolików gdzie są ci parlamentarzyści, gdzie są
te samorządy? Wybieraliście ich, gdzie są ci rządzący? Przecież to
Polska, nie prywatne ranczo a rządzący to zgraja jakichś bandytów
?" - pytał zgromadzonych w bydgoskiej Bazylice.<

Brak słów!

>"Patrzmy na fakty! Gdzieś, kiedyś zdarzyło się, że ksiądz,
duchowny, no wypił kieliszek koniaku. No, podnieście rękę, kto w
życiu nie wypił kieliszka koniaku, czy jakiegoś tam piwa? No? Nie
widzę nikogo! Jak by wam dali to, by tu połowa wypiła zaraz! I co,
pojechał, lekka stłuczka i wszyscy wrzeszczą na cały świat!" -
oburzał się o. Rydzyk<

Teraz to juz chyba żaden wyznawca Rydzyka nie zawaha się wsiadając
do samochodu po pijanemu:)

A jak zebrani klaskali, jak się cieszyli... Wyznawcy Rydzyka to
bardzo specyficzna grupa. To ludzie najczęściej bardzo prości,
niewykształceni, nieobyci. Dla nich Rydzyk, to przysłowiowy Bóg i
car. Co powie, to święte! Jak ten facet ma sumienie robić wodę z
mózgu tym prostaczkom... Czy Boga się nie boi??

wiadomosci.onet.pl/2091526,11,biskup_187po_kieliszku171_pojechal__stluczka_i_wszyscy_wrzeszcza,item.html
    • anna-sara Re: Wolność słowa w wydaniu Rydzyka. 08.12.09, 01:33
      To dr.Ojdyr posiada jakies sumienie??
      • Gość: xara a rządzący to zgraja jakichś bandytów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.09, 02:05
        Są to słowa Rydzyka z przytoczonego wyżej linku.

        ÓSME PRZYKAZANIE - "Nie mów fałszywego Świadectwa przeciw bliźniemu
        swemu" temu hierarsze kościelnemy jest chyba w ogóle nie znane.

        Sprawia wrażenie, jakby od wielu lat był nieustannie na haju.
    • Gość: GOSC Re: Wolność słowa w wydaniu Rydzyka. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.09, 08:29
      Musiałby bać się sam siebie.
    • piwi77 Re: Wolność słowa w wydaniu Rydzyka. 08.12.09, 10:13
      No nie powiem, najbardziej to Rydzyk dokopał swoim, ale oni za
      głupi, żeby to zauważyć -
      Jak by wam dali to, by tu połowa wypiła zaraz!
      I ja Rydzykowi wierzę, że jakby puścił po kościele kilka skrzynek,
      publiczność by się schlała i zapomniałaby o komunii, w końcu on zna
      swoich najlepiej (dobry pasterz zna swoje owce).
    • piwi77 Re: Wolność słowa w wydaniu Rydzyka. 08.12.09, 16:16
      Tak sobie przeczytałem ten cały zalinkowany artykuł i jestem trochę
      zdziwiony. Wiedziałem, że Ojciec Dyrektor nie ma najlepszej passy,
      ale nie sądziłem, że aż tak mu wiatr w oczy wieje. Nie znam się może
      na tym, ale być może przyczyny tego stanu rzeczy tkwia w tym, że
      Ojciec Tadeusz, charyzmatyczny Redemptorysta, twórca Radia Maryja i
      chwalebnych dzieł wokół niego skupionych
      1. Stanowczo za mało się modli
      2. Nie przystępuje regularnie do komunii
      3. Za rzadko się spowiada
      4. Opuścił się w pielgrzymowaniu
      5. Zaniedbał rekolekcje
      6. Na różaniec i litanie pewnie brakuje mu czasu
      7. Pokuta, no właśnie, odkładał, odkładał i zapomniał
      8. Ogląda tego, tfu, Owsiaka, a na Biblię nie ma czasu
      No bo powiedzcie, gdyby nie to, to łaska na pewno by była z nim.
    • a.giotto Re: Wolność słowa w wydaniu Rydzyka. 08.12.09, 16:53
      matylda1001 napisała:

      > >"Patrzmy na fakty! Gdzieś, kiedyś zdarzyło się, że ksiądz,
      > duchowny, no wypił kieliszek koniaku. No, podnieście rękę, kto w
      > życiu nie wypił kieliszka koniaku, czy jakiegoś tam piwa? No? Nie

      nie zgadzam się z Rydzykiem w tej kwestii. Przypomina mi to pokrętną mowę przeciwników lustracji, typu "i co z tego, ze się spotkał i rozmawiał?"


      > Wyznawcy Rydzyka to
      > bardzo specyficzna grupa. To ludzie najczęściej bardzo prości,
      > niewykształceni, nieobyci. Dla nich Rydzyk, to przysłowiowy Bóg i
      > car. Co powie, to święte! Jak ten facet ma sumienie robić wodę z
      > mózgu tym prostaczkom...

      są w tym podobni do wyznawców MIchnika
      • matylda1001 Re: Wolność słowa w wydaniu Rydzyka. 08.12.09, 18:35
        a.giotto napisał:

        >nie zgadzam się z Rydzykiem w tej kwestii.<

        Bardzo rozsądnie:) No bo zgodzic sie, to znaczy "podac reke
        durniowi", czyli samemu stac sie durniem:) Wiesz co? księża robia
        bardzo dużo w celu ograniczenia alkoholizmu wśród wiernych.
        Tłumaczą, straszą grzechem, proszą. Szkoda, że taki duren jednym
        zdniem zaprzepaścił spory kawałek tej pracy.

        >są w tym podobni do wyznawców MIchnika<

        E...tam... Przeciętny wyznawca Rydzyka brzydzi sie Michnikiem, jak
        wszystkim, czego nie rozumie, i jego gazety do reki nie bierze. Oni
        mają ten swój dziennik, i bardzo dobrze. Każda gazeta jest
        przeznaczona dla ludzi o innym poziomie intelektualnym. Przeciętny
        czytacz Rydzyka łyka jego prawdę jak gąsior, a przeciętny czytacz
        Michnika te prawdę weryfikuje, sprawdza, ocenia. No i wnioski
        wyciąga:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja