Bez komentarza.....

08.12.09, 19:28
www.dziennik.pl/kobieta/emocje/article500059/Najmniejsza_mama_urodzila_dziecko.html
    • gazeta_mi_placi Re: Bez komentarza..... 08.12.09, 19:48
      Dlaczego bez komentarza?
    • szejk_szwejk Re: Bez komentarza..... 08.12.09, 21:55
      Jest takie stare,mądre powiedzenie : "najgorsza choroba jak ktoś ma zajoba".
    • angelfree Re: Bez komentarza..... 08.12.09, 22:06
      To ja skomentuję.
      Pragnienie posiadania dziecka to jeden z najsilniejszych popędow i
      można zrozumieć pragnienia tej kobiety. Niemniej nie jest to heroizm
      godny pochwaly i uznania.
      To, że ryzykowala swoim życiem, to jej sprawa.
      Niestety, ryzykuje też zdrowiem i życiem dzieci, które powoluje na
      świat. Ma sporą szansę przekazać im w spadku chorobę, na ktorą
      cierpi, poza tym ciąża, przynajmniej ta ostatnia, zakonczyla się
      przedwcześnie, co nie jest dla zdrowia dziecka obojętne. Nie
      napisano, w jakiej kondycji chlopiec przyszedł na świat, ale wiemy,
      że jest wcześniakiem, prawdopodobnie hipotroficznym - być może z
      powodu wad wrodzonych, byc może z powodu wzrostu i choroby matki.

      Czasem jednak dobrze jest, jak człowiek posługuje się rozumem.
      • dritte_dame ?? 12.12.09, 20:13
        angelfree napisała:

        > To ja skomentuję.

        > Niestety, ryzykuje też zdrowiem i życiem dzieci, które powoluje na świat.

        Dokładnie to samo można powiedzieć o matkach powołujących do życia dzieci w
        stadłach, w których domownicy palą papierosy...
        • angelfree Re: ?? 12.12.09, 21:24
          Ale domownicy mogą albo powinni przestać palić, matka może się wyprowadzić, a ta
          kobieta nie może przestać być chora. Wie, że jest chora. Rzadko kiedy ludzie,
          ktorych dzieci mogą cierpieć np. na hemofilię, czy mukowiscydozę decydują się na
          dzieci - moi znajomi nie zdecydowali się na kolejne.
          Narkomani i alkoholicy też powołują na świat dzieci, chociaż nie powinni, ale
          oni nie są przy zdrowych zmyslach, a ta kobieta jest. Jej wybor, nic mi do tego,
          ale czuję wewnętrzny sprzeciw przeciw takim decyzjom.
    • mg2005 Re: Bez komentarza..... 12.12.09, 19:59
      matylda1001 napisała:


      A co to za głupi komentarz, "katoliczko" ? :)
    • arek103 Polscy ksieza tez tak powinni robic 12.12.09, 20:22
      sieza tez tak powimatylda1001 napisała:

      > www.dziennik.pl/kobieta/emocje/article500059/Najmniejsza_mama_urodzila_dziecko.html

      Cytat z artykulu:
      'W opiece nad dziećmi pomaga jej mąz Will, mierzący 179 cm. wzrostu aplikant na
      księdza.'

      Polscy ksieza tez tak powinni robic!
    • oszolom.z.radia.maryja tylko pogratulować tej kobiecie 12.12.09, 21:36
      Podziwiam ją za odwage i determinację i ze mimo wszystko urodziła. Udowodniła ze mimo takiego kalectwa można rodzic zdrowe dzieci i samemu przeżyć. Czyż to nie jest piekne? Kościól nie jest za tym by płodzić dzieci za wszelką cene (stąd sprzeciw wobec in vitro) by mieć ich jak najwięcej kiedy sytuacja materialna czy zdrowotna na to nie pozwala. To jest wolna wola człowieka. To był jej wybór. To tez jest najlepszy dowód na to ze Bóg istnieje i czuwa! Nie pozwolił tej bohaterskiej mamie umrzec.
      • angelfree Re: tylko pogratulować tej kobiecie 12.12.09, 21:54
        To dziecko nie jest zdrowe. Pominąwszy niewielkie, czterotygodniowe
        wcześniactwo, to dziecko jest bardzo male, waży dwa funty 10 uncji, czyli okolo
        1200g, polowę tego, ile powinno ważyć dziecko urodzone w 34 tygodniu. Mam
        nadzieję, że hipotrofia to jedyne obciążenie tego chłopca, lamliwość kości to
        makabryczna choroba.
        Jego matka ma dwojkę dzieci, ryzykując wlasnym życiem ryzykowala, że je
        osieroci. Tak jak nie podziwiam rodzenia szostki dzieci w kawalerce, tak nie
        podziwiam tej zdeterminowanej kobiety.
    • drwallen Szacunek dla babki 12.12.09, 21:42
      Szacun się dla niej należy ponadprzeciętny za to co zrobiła.
      Powinni dać jej za to dożywotnie zwolnienie z płacenia podatków.
    • black-emissary Re: Bez komentarza..... 13.12.09, 00:11
      Podstaw do podziwu czy szacunku absolutnie nie widzę. Szacunek to należy się tym, którzy w obawie przed przekazaniem potomstwu chorób rezygnują z instynktu rozmnażania się.

      Niby jej ciało, jej sprawa, ale ciężko zapomnieć o tym na co skazuje swoje dzieci. Oraz o tym, że będąc już matką ryzykuje osierocenie tych już urodzonych. Nie sztuka urodzić, sztuka wychować.
Pełna wersja