bezwstydna moda ślubna (suknia ślubna na zimę)

09.12.09, 20:24
Mój kuzyn się żeni. Tak sie stało że zrobi to już w lutym niemalże na walentynki. zaczeli więc energiczne przygotowania do wyprawienia wesela. Jak sie okazało panna młoda będzie miała nie lada kłopot z doborem sukni slubnej. Jest wysoką szczupłą dziewczyną ale najgorsze to to że wszystkie proponowane w katalogach ślubne suknie sa głęboko wydekoltowane z odsłoniętymi ramionami! Ja ona ma do tego ślubu pójść w czymś takim w srodku zimy w starym kościele?Biedaczka zamarznie!! A te kroje! te suknie bardzie przypominają stroje panienek lekkich opyczajów z ulicy czy z wiadomych agencji niż poważne kreacje na najważniejszą w zyciu uroczystość. Czy naprawdę nikt nie szyje juz dziś normalnej sukni ślubnych z rekawami? czyżby nikt nie planował ślubu na zimę? A jak ktoś kocha góry i śnieg? Czy nikt nie bierze pod uwage że ślub zwykle brany jest w kosciele?
    • angelfree Re: bezwstydna moda ślubna (suknia ślubna na zimę 09.12.09, 20:35
      To niech nie bierze ślubu w kosciele, tylko w jakimś milyma palacu
      ślubow, gdzie będzie cieplo.
      Nikomu nie będą wadziły gole ramiona.
      I w razie czego latwiej wszystko odkręcić.
      • oszolom.z.radia.maryja Re: bezwstydna moda ślubna (suknia ślubna na zimę 09.12.09, 20:52
        oboje są osobami wierzącymi więc jakże inaczej ?
        • strikemaster Re: bezwstydna moda ślubna (suknia ślubna na zimę 09.12.09, 20:55
          Drobne sprostowanie: termin wierzący oznacza nie tylko katolika.
          • oszolom.z.radia.maryja Re: bezwstydna moda ślubna (suknia ślubna na zimę 09.12.09, 21:02
            racja. Ludzie z natury są istotami wierzącymi.
            • strikemaster Re: bezwstydna moda ślubna (suknia ślubna na zimę 09.12.09, 21:16
              Mógłbyś rozwinąć?
              • arek103 wiara w boga i wiara w szatana 11.12.09, 01:14
                strikemaster napisał:

                > Mógłbyś rozwinąć?

                Chodzi mu chyba o to, ze jesli wierza w boga, to tez w szatana itd. :) Czy mozna
                wierzyc w boga nie wierzac w szatana? Nie w rzymskim katolicyzmie...
    • strikemaster Re: bezwstydna moda ślubna (suknia ślubna na zimę 09.12.09, 21:20
      A wiesz, że Gazeta ma dział "Moda" i tam umieszcza sie tego typu wątki?
      • strikemaster Re: bezwstydna moda ślubna (suknia ślubna na zimę 09.12.09, 21:21
        Tam by ci użytkowniczki coś mogły doradzić, tutaj temat powinien zostać, ale nie licz na fachowe porady. Za to z Religii powinien zniknąć szybciej niż się tam pojawił, bo z religią nie ma nic wspólnego. Niestety, moderacja na FR śpi.
      • oszolom.z.radia.maryja Re: bezwstydna moda ślubna (suknia ślubna na zimę 09.12.09, 21:22
        ja nie o modzie a o zjawisku i trendzie społecznym który przejawia sie akurat taką a nie inną tendencją w wymiarze mody (tu slubnej)
        • strikemaster Re: bezwstydna moda ślubna (suknia ślubna na zimę 09.12.09, 21:48
          Więc skąd się to wzięło na Forum Religia?
          • oszolom.z.radia.maryja Re: bezwstydna moda ślubna (suknia ślubna na zimę 09.12.09, 21:56
            bo ślub kościelny ma wymiar religijny
            • strikemaster Re: bezwstydna moda ślubna (suknia ślubna na zimę 09.12.09, 22:18
              Suknia ślubna też?
              • arek103 Prostytucja sakralna 11.12.09, 01:12
                strikemaster napisał:

                > Suknia ślubna też?

                Oczywiscie! Suknie slubne jak zaznaczyl kojarza mu sie z panienkami lekkich
                obyczajow, to z kolei ma bezposredni zwiazek z prostytucja sakralna, a ta z
                religia :)
    • Gość: kieprze_paczynsch Re: bezwstydna moda ślubna (suknia ślubna na zimę IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.12.09, 23:41
      Czy naprawdę nikt nie szyje juz dziś normalnej sukni ślubnych z re
      > kawami? czyżby nikt nie planował ślubu na zimę? A jak ktoś kocha góry >i
      śnieg? Czy nikt nie bierze pod uwage że ślub zwykle brany jest w >kosciele?

      Jasne. Suknia ślubna z golfem, najlepiej wełniana. A może by tak sypnąć groszem
      i zapłacić za ogrzewanie, jeśli pan młody ma niedostatek żaru w sobie?
      • minniemouse Re: bezwstydna moda ślubna (suknia ślubna na zimę 10.12.09, 01:43
        Jest wysoką szczupłą dziewczyną ale najgorsze to to że wszystkie
        proponowane w katalogach ślubne suknie sa głęboko wydekoltowane z
        odsłoniętymi ramionami!


        podniecasz sie jak ogladsz co :)
        bo skad bys wiedzial ze TE WSZYSTKIE takie suknie sa?

        juz nie mozesz doczekac sie kiedy slub, stary zberezniku !

        Minnie
    • lernakow Re: bezwstydna moda ślubna (suknia ślubna na zimę 10.12.09, 07:28
      Tu masz
      kieckę
      zimową
      . Kup jej.
      • oszolom.z.radia.maryja Re: bezwstydna moda ślubna (suknia ślubna na zimę 10.12.09, 20:52
        czy masz może jakieś namiary na firme która taką suknie uszyje?
        • lernakow Re: bezwstydna moda ślubna (suknia ślubna na zimę 11.12.09, 08:11
          oszolom.z.radia.maryja napisał:

          > czy masz może jakieś namiary na firme która taką suknie uszyje?
          >
          Nie mam, zdjęcie wygóglałem pod "winter wedding gown". Hasło daje sporo wyników,
          które można wydrukować i przejść się po krawcach (jeżeli młoda para zamierza
          szyć suknię na miarę). Przecież nikt nie odmówi.
        • Gość: tomekjot Re: bezwstydna moda ślubna (suknia ślubna na zimę IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.12.09, 22:51
          Kilka linków na temat:

          www.sklep.morie-stylee.pl/okrycia-slubne-kurteczki-c-121_156_135_132_186_127_141_143.html
          www.weddingtv.pl/?aid=9
    • ariadna-enta Re: bezwstydna moda ślubna (suknia ślubna na zimę 10.12.09, 21:39
      też mi zmartwienie
      a od czego są różnego rodzaju narzutki czy pelisy
      moja znajoma też brała sobu zima i na ramiona miała narzucone coś
      takiego
      potem już na weselu zdjęła i mogła "gorszyć" wszystkich swoimi
      ramionami i dekoltem.))
    • Gość: cyklista Re: bezwstydna moda ślubna (suknia ślubna na zimę IP: *.mcr-bng-011.adsl.virginmedia.net 10.12.09, 23:28
      www.sklep.artom.com.pl/produkt.cfm?prod=000080
    • matylda1001 Re: bezwstydna moda ślubna (suknia ślubna na zimę 11.12.09, 00:59
      Oszołomie, a może ceś takiego? Tylko buciki białe koniecznie:)
      pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Trappist_praying_2007-08-20_dti.jpg&filetimestamp=20080112123419
      • minniemouse Re: bezwstydna moda ślubna (suknia ślubna na zimę 11.12.09, 01:07
        niech od razu i ser od nich zamowi.

        Minnie
    • arek103 Jestes wulgarny 11.12.09, 01:19
      oszolom.z.radia.maryja napisał:

      > Mój kuzyn się żeni. Tak sie stało że zrobi to już w lutym niemalże na walentynk
      > i. zaczeli więc energiczne przygotowania do wyprawienia wesela. Jak sie okazało
      > panna młoda będzie miała nie lada kłopot z doborem sukni slubnej. Jest wysoką
      > szczupłą dziewczyną ale najgorsze to to że wszystkie proponowane w katalogach ś
      > lubne suknie sa głęboko wydekoltowane z odsłoniętymi ramionami! Ja ona ma do te
      > go ślubu pójść w czymś takim w srodku zimy w starym kościele?Biedaczka zamarzni
      > e!! A te kroje! te suknie bardzie przypominają stroje panienek lekkich opyczajó
      > w z ulicy czy z wiadomych agencji

      Jestes wulgarny.

      > niż poważne kreacje na najważniejszą w zyciu
      > uroczystość.

      Rejestracja kto z kim spi i kto z kim sie ciupcia najwazniejsza uroczystoscia w
      zyciu??? Znow jestes wulgarny.

      > Czy naprawdę nikt nie szyje juz dziś normalnej sukni ślubnych z re
      > kawami? czyżby nikt nie planował ślubu na zimę? A jak ktoś kocha góry i śnieg?
      > Czy nikt nie bierze pod uwage że ślub zwykle brany jest w kosciele?

      Jak ktos kocha gory i snieg to wedlug ciebie jest pewnie zboczencem seksualnym.
      Niech wiec marznie, katolicy nie maja przeciez litosci dla zboczencow (nie tylko
      dla nich zreszta).
      • oszolom.z.radia.maryja to ty jesteś wulgarny 12.12.09, 10:45
        że uroczystosć zaślubin sprowadzasz do seksualnego rynsztoka! W ogóle co to jest za słownik? ciupciać się..to jest język ulicy! a już ostatniego zarzutu to w ogóle nie rozumiem. Zdaje mi się że tobie musiało się coś w tej główce trochę pomieszać.
        • arek103 to ty jesteś wulgarny 12.12.09, 20:08
          oszolom.z.radia.maryja napisał:

          > że uroczystosć zaślubin sprowadzasz do seksualnego rynsztoka! W ogóle co to jes
          > t za słownik? ciupciać się..to jest język ulicy! a już ostatniego zarzutu to w
          > ogóle nie rozumiem. Zdaje mi się że tobie musiało się coś w tej główce trochę p
          > omieszać.

          Cytuje cie:
          'te suknie bardzie przypominają stroje panienek lekkich opyczajów z ulicy czy z
          wiadomych agencji niż poważne kreacje na najważniejszą w zyciu uroczystość.'

          To wulgarne, zeby suknie slubne kojarzyc z panienkami lekkich obyczajow czy z
          wiadomych agencji.
          • oszolom.z.radia.maryja Re: to ty jesteś wulgarny 12.12.09, 20:20
            bo taki jest ich krój że więcej odkrywa niż zakrywa a skąpo i prowokacyjnie to noszą sie tylko takie panie z ulicy. Wystarczy ze wejdziesz w obojętnie jaką firmę która takie suknie szyje
            • arek103 Re: to ty jesteś wulgarny 13.12.09, 01:40
              oszolom.z.radia.maryja napisał:

              > bo taki jest ich krój że więcej odkrywa niż zakrywa a skąpo i prowokacyjnie to
              > noszą sie tylko takie panie z ulicy. Wystarczy ze wejdziesz w obojętnie jaką fi
              > rmę która takie suknie szyje

              Jesli ktos odsloniete ramiona oraz czesc dekoltu i plecow uwaza za ubior
              prowokacyjny noszony przez prostytutki i porownuje panny mlode z tego powodu do
              prostytutek, to ten ktros jest nie tylko wulgarny, ale chyba po prostu chory
              psychicznie. Wystarczy w google wpisac 'suknie slubne' i zobaczyc - to sa
              normalne sukienki na ramiaczkach. Oczywiscie jesli ktos chce to ramiona mozna
              zawsze zakryc dodatkowo narzuta czy szalem i tak sie chyba zreszta robi. Nie
              szukaj sensacji gdzie jej nie ma.
              • Gość: Fo Re: to ty jesteś wulgarny IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.12.09, 13:25
                dokladnie tak, suknia slubna z dekoltem strojem ladacznicy?
                trzeba byc oszolomem z radia maryja zeby takie rzeczy pisac
                prostytutki na oczy nie widzial,
                a no widok kazdego kawalka ciala musi odprawiac egzorcyzmy,
                to sie nazywa nerwica seksualna czy jakos tak...

    • Gość: hehe a czemu ksiadz wpuszcza takie do swiatyni? IP: *.chello.pl 12.12.09, 11:16
      podniety szuka czy co, hehe
      • arek103 pewnie zeby popatrzec :) 12.12.09, 20:13
        Gość portalu: hehe napisał(a):

        > podniety szuka czy co, hehe

        oczywiscie
      • oszolom.z.radia.maryja Re: a czemu ksiadz wpuszcza takie do swiatyni? 12.12.09, 20:21
        jak zwróci uwage to jeszce awantura wybuchnie i rodzina w ogóle ze ślubu zrezygnuje, takie czasy ze chamstwo dziś króluje
        • Gość: feminasapiens odsłonięte ramiona IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.12.09, 22:34
          Oszołomie, zazwyczaj nie zgadzam się z Twoimi poglądami, ale tu
          akurat muszę przyznać Ci (częściowo) rację.

          Przebywanie w kościele w wydekoltowanych/przeźroczystych ciuchach
          czy krótkich spódnicach/spodniach nie licuje z powagą świątyni.
          I to nieistotne, czy sprawa dotyczy ślubu, zwykłego nabożeństwa czy
          chociażby zwiedzania. Tak samo jest w swiątyniach innych niż
          chrześcijańskie wyznań (a nawet bardziej restrykcyjnie).
          Nie chodzi tylko o "nieskromny" strój, tylko po prostu o etykietę.
          Tak samo w ciuchach z odkrytymi ramionami nie przychodzi się do
          biura/urzędu.
          Po prostu - to kwestia kultury.

          Ale faktycznie - ciężko znaleźć inne sukienki niż gorsetowate. A
          przecież równie piękna mogłaby być np. koronkowa przylegająca do
          ciała góra, np. z jakimiś piórkami marabuta przy szyi i przy
          rękawach lub cokolwiek innego, w czym można wyglądać ślicznie ale
          stosownie do okoliczności.
          Albo do gorsetu bolerko i po uroczystości wchodzimy na salę balową z
          odkrytymi ramionami. Wilk syty i owca cała.

          A dla przykładu - poszukajcie sobie zdjęć ze ślubu Jennifer Aniston
          i Brada Pitt'a - Jen miała właśnie sukienkę z golfem i
          wyglądała prześlicznie!
          • oszolom.z.radia.maryja Re: odsłonięte ramiona 12.12.09, 23:02
            To nie jest akurat mój ślub a mojego kuzyna ale ani mnie ani jego nie stać na ekstrawaganckie hollywoodzkie kreacje. Ale masz racje. Kwestią dobrego obyczaju i kultury jest to jak sie przychodzi do urzedu czy koscioła ubranym. Mój strój świadczy o mnie. Jak cie widzą tak cię piszą to sa stare uniwersalne zasady społecznego wspólżycia o czym dziś wielu nie che lub naprawdę nie pamięta
            • matylda1001 Re: odsłonięte ramiona 13.12.09, 01:55
              Oszołomie,czy Ty nie za bardzo przejmujesz sie suknią ślubną
              przyszłej kuzynki? Przeciez to nie Twoja suknia, nawet nie
              szczęśliwego narzeczonego. Każda panna młoda w niewątpliwie
              najwazniejszym dniu swojego życia chce wyglądac jak księżniczka.
              Wydekoltowane suknie ślubne sa przepiękne i na dodatek modne. Nie ma
              w nich nic bezwstydnego. Nie ma nic złego w pokazywanu ramion przez
              piękną, młodą dziewczynę, nawet w kościele. To tylko ramiona, część
              ludzkiego ciała. Co do szacunku dla miejsca. Nie wypada pójść do
              świątyni w szortach i bawełnianym topie, bo to jest strój na inna
              okazję, a suknia ślubna jest przeznaczona na okazję ślubu. Panu Bogu
              to na pewno nie przeszkadza, najwyżej jakiemus księdzu -
              zbereźnikowi, albo zazdrosnemu kuzynowi:) Jeśli jednak któras panna
              młoda woli inny fason, to przeciez jest w sklepach ogromny wybór
              materiałów, a krawcowe tez istnieją. Tylko nie wiem, czy jest jakas
              panna młoda, ktora chcialaby póść do ślubu w pokutnym worze. Twoja
              przyszła kuzynka tez na pewno chce pięknie wyglądać, miec ładne
              zdjęcia i film na pamiątkę. Bóg to rozumie:) Ja w każdym razie
              bardzo żałuję, że gdy sama wychodziłam za mąż nie było takiego
              wyboru ślubnych kreacji jak teraz. Ja chciałabym mieć np. taką:
              www.esuknie.pl/wp-content/uploads/2009/04/suknie_slubne_02.jpg
          • arek103 Re: odsłonięte ramiona 13.12.09, 01:45
            Gość portalu: feminasapiens napisał(a):

            > Oszołomie, zazwyczaj nie zgadzam się z Twoimi poglądami, ale tu
            > akurat muszę przyznać Ci (częściowo) rację.
            >
            > Przebywanie w kościele w wydekoltowanych/przeźroczystych ciuchach
            > czy krótkich spódnicach/spodniach nie licuje z powagą świątyni.
            ...

            Pozwole sobie zauwazyc, ze w niektorych swiatyniach uprawiano prostytucje
            sakralna. Sprawa wzgledna co w swiatyni licuje, a co nie. Ksiadz w swiatyni pije
            wino - w islamie za picie alkoholu w meczecie groziloby chyba ukamienowanie.


            > Ale faktycznie - ciężko znaleźć inne sukienki niż gorsetowate. A
            > przecież równie piękna mogłaby być np. koronkowa przylegająca do
            > ciała góra, np. z jakimiś piórkami marabuta przy szyi i przy
            > rękawach lub cokolwiek innego, w czym można wyglądać ślicznie ale
            > stosownie do okoliczności.
            > Albo do gorsetu bolerko i po uroczystości wchodzimy na salę balową z
            > odkrytymi ramionami. Wilk syty i owca cała.

            Przeciez ramiona zawsze mozna zakryc szalem, czy jakas narzuta.

            > A dla przykładu - poszukajcie sobie zdjęć ze ślubu Jennifer Aniston
            > i Brada Pitt'a - Jen miała właśnie sukienkę z golfem i
            > wyglądała prześlicznie!

            A na glowe wiadro.
          • strikemaster Re: odsłonięte ramiona 14.12.09, 15:31
            O świątyniach nie będę się wypowiadał, to kwestia tego, jak się wierni danego wyznania umówią, nie moja. Mam za to zastrzeżenia odnośnie dress code w urzędach, szkodzi bardziej niż pomaga i w wielu krajach się powoli z niego rezygnuje (Japonia, Hiszpania, Bangladesz). Zabija indywidualność ludzi (mam nadzieję, że czasu urawniłowki się już kończą), na pewno nie wpływa korzystnie na zdrowie, do tego wymusza nadmierne ogrzewanie/chłodzenie pomieszczeń, bo dresscodowe stroje nie są przystosowane do warunków środowiskowych, czyli nie spełniają podstawowej funkcji ubrania.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja