kriss67
21.12.09, 09:23
Czołem:)
Wczoraj nasz drogi Cukierek zażyczył sobie kolejną kocią historie, i
prosze. Dziś rano znowu mała heca:)
Wczoraj Mamnecja pucowała kuchnie. I wystawiła do wurzucenia rózne
niepotrzebne rzeczy. Spakowałem wszytsko do wielkiego wora, żeby
rankiem wynieśc na smietnik.
Koty jak to koty, cos nowego na podłodze to i powód do brykania.
Skakały po tym worku, ganiały sie wkółko.
Dziś szykuje worek do wywalenia, ubieram sie. Gotowy do drogi
podnosze wór, a tu cos sie rusza. Ta mała kanalia Kropka wlazła do
wora i pewnie zasneła na tych gratach. Dobrze że sie obudziła w
pore, po powędrowała by na smietnik, skąd rok temu do nas przyszła:)
Wróciła by na stare smiecie można powiedzieć:)_
Pozdro
Krzysztof