"wyspiarze"coraz mni.przes kasy do rodzin w Polsce

19.01.10, 10:20
biznes.onet.pl/transferowy-kryzys,18543,3117541,1,news-detal
Ciekawe jakby wyglądała sytuacja materialna Polaków gdyby nie praca za granicą.
W Polsce by była wtedy totalna bieda!
Na Podhalu prawie wszystkie domy są zbudowanie za amerykańskie pieniądze...

Oto tajemnica naszego "cudu gospodarczego". Rząd się chwali że jako jedyni w UE mamy dodatni PKB. lada chwila to sie skończy a co wtedy?
Rozróby jak na Haiti? Tylku że u nas ni było żadnego trzęsienia ziemi..
    • piwi77 Re: "wyspiarze"coraz mni.przes kasy do rodzin w P 19.01.10, 10:53
      Obawiam się, że owe transfery więcej przynoszą szkody niż pożytku.
      Konserwują jedynie pasywność ludzi w płd.-wsch. Polsce. Zamiast
      wziąć sprawy w swoje ręce, szukać rozwiązań swoich problemów,
      wysilic się, ich aktywność sprowadza się do odbioru kwot i wydawania
      ich. Cieszy mnie więc informacja, że strumień ten nie jest już tak
      szeroki jak jeszcze niedawno.
      • Gość: Jojo Re: "wyspiarze"coraz mni.przes kasy do rodzin w P IP: *.dip.t-dialin.net 19.01.10, 11:32
        1 .o2. Niemcy powinni otworzyc rynek pracy,tu leza nadzieje "pijawek"
      • strikemaster Re: "wyspiarze"coraz mni.przes kasy do rodzin w P 19.01.10, 16:18
        > Zamiast
        > wziąć sprawy w swoje ręce, szukać rozwiązań swoich problemów,
        > wysilic się, ich aktywność sprowadza się do odbioru kwot i wydawania
        > ich.

        Na budowę pensjonatów i wyciągów. Gdyby tych pieniędzy nie dostawali, mogli by się zaktywizować i ruszyć w świat w celu zbierania puszek.
    • Gość: józef_azbest Re: "wyspiarze"coraz mni.przes kasy do rodzin w P IP: 94.75.112.* 19.01.10, 13:21
      ile taki chłop może na zmywaku tyrać albo na budowie cement nosić? 5-
      10 lat max? chyba nie wiecej. to i wysylaja mniej.
    • strikemaster Re: "wyspiarze"coraz mni.przes kasy do rodzin w P 19.01.10, 16:17
      Jeszcze nie było, ale przypominam, ze Polska leży w strefie aktywnej sejsmicznie.
      W temacie, niedawno ktoś tu przytaczał dane o PKB na łebka, po uwzględnieniu inflacji mamy mniej więcej taki sam, jak w 1989 roku. Wynika z tego, że rozwijamy się jak papier toaletowy.
Pełna wersja