kenia83
21.01.10, 20:27
Pracuję w szkole. Praca jak praca. Nie wchodziłam specjalnie w
kontakty towarzyskie z innymi nauczycielkami ze względu na brak
czasu. )Mówiąć szczerze nie bardzo bawiło mnie kiedykolwiek ich
towarzystwo-gadki o avonie czy centrach handlowych. W międzyczasie
odniosłam nieznaczny sukces związany z moją drugą pracą na uczelni.
Od tego momentu coś się zmieniło-non stop podkreślają przy mnie swój
wysoki status materialny ( u mnie się nie przelewa- co widać,bo nie
stać mnie na markowe ciuchy czy kosmetyki), demonstracyjnie
podkreślają jak wybitnymi są pedagogami ze wskakzaniem,że ja się nie
nadaję. Ostatnio usłyszałam,że one źle czułyby się chodząc 3 rok w
tym samym swetrze. Nie chę się żalić ale myślę,że w dzisiejszym
świecie trudno być niezbyt bogatym, niezbyt urodziwym. Warto być
niezbyt wrażliwm i niezbyt obytym.