mamy piękną zimę

22.01.10, 20:45
tylko w mediach jest z tego powodu panika!! boją się zimy piecuchy czy co?
    • witoldzbazin Re: mamy piękną zimę 22.01.10, 20:50
      ewa9823 napisała:

      > tylko w mediach jest z tego powodu panika!! boją się zimy piecuchy czy co?

      fakt...niestety jak za komuny trwa z nią walka by żyło nam sie lepiej heheheh
      • kriss_7 Re: Wituś, biedaku, ... 22.01.10, 20:55
        ... i tutaj zaszczekujesz,... ??
        <ooo>
        • mirmik Re: Wituś, biedaku, ... 22.01.10, 22:33
          Nie dziw się, sprzątaczka na chwilę drzwi otworzyła żeby posprzątać
          biuro, to Wituś korzysta. Hehehehehe
      • venus99 Re: mamy piękną zimę 22.01.10, 21:25
        za rządów PiSu na całe szczęście zimy nie było.prezes Jarek odwołał.
        • ewa9823 Re: mamy piękną zimę 26.01.10, 11:31
          venus99 napisał:

          > za rządów PiSu na całe szczęście zimy nie było.prezes Jarek odwołał.
          >

          ale ma chlop moc :)
    • etta2 Re: mamy piękną zimę 22.01.10, 20:53
      Niestety, nie jestem miłośniczką zimy. Uwielbiam ciepełko i
      dłuuuuugi dzień.
      A tu...nawali śniegu i trzeba zasuwać z łopatą...
      przymrozi i nie chce się wyjść, nawet psu....
      że nie wspomnę o rachunkach za ogrzewanie....
      • man_sapiens I'm going where the weather fits my suit... 22.01.10, 21:47
        etta2 napisała:

        > Niestety, nie jestem miłośniczką zimy. Uwielbiam ciepełko i
        > dłuuuuugi dzień.
        > A tu...nawali śniegu i trzeba zasuwać z łopatą...
        > przymrozi i nie chce się wyjść, nawet psu....
        > że nie wspomnę o rachunkach za ogrzewanie....
        Jeszcze tylko miesiąc
        wytrzymać
    • kriss_7 Re: dawno nie byli na nartach ... 22.01.10, 20:54

      ... wstaję rano, -25 ...
      auto z ledwością "odpala" ...
      ale śmigamy na Czarnej Górze ...
      ... jest superrr ...
      • hummer Re: dawno nie byli na nartach ... 22.01.10, 21:02
        kriss_7 napisał:

        >
        > ... wstaję rano, -25 ...
        > auto z ledwością "odpala" ...
        > ale śmigamy na Czarnej Górze ...
        > ... jest superrr ...

        ON z Płocka przy tej temperaturze zamarza. To nie problem auta, lecz rafinerii.
        • chateau Re: dawno nie byli na nartach ... 22.01.10, 21:09
          Raczej bateria zwana akumulatorem :-)
          Śmiem twierdzić, że "zamarznięty" ON po prostu nie pozwoli na jazdę.
          • hummer Re: dawno nie byli na nartach ... 22.01.10, 21:15
            chateau napisał:

            > Raczej bateria zwana akumulatorem :-)
            > Śmiem twierdzić, że "zamarznięty" ON po prostu nie pozwoli na jazdę.

            Z Gdańska czy Łukoilu ON jakoś nie zamarza :)

            Płock uwierzył, że się dobrze będzie palić parafina przy globalnym ociepleniu.

            Zresztą możesz sobie sprawdzić temperatury zapychania filtra przez ON z Płocka,
            Gdańska i Moskwy (Łukoil). Pierwszy coś koło -25*C. Następny coś koło -35*C.
            Łukoil nie podaje, bo i po co skoro w warunkach ziemskich jego paliwo nie
            zamarza. :)
            • chateau Re: dawno nie byli na nartach ... 22.01.10, 21:28
              Ja tylko technicznie. Jeśli auto "ledwo odpala" to na 100% bateria.
              Jeśli parafina stanie w filtrze, to nie ma zmiłuj, od kręcenia rozrusznikiem się
              nie rozpuści.
              • kriss_7 Re: powiem tak, .. 22.01.10, 21:36
                bateria była ok,
                ale może słabo było podgrzane paliwo,
                , heh
              • hummer Myśli kolega 22.01.10, 21:59
                chateau napisał:

                > Ja tylko technicznie. Jeśli auto "ledwo odpala" to na 100% bateria.
                > Jeśli parafina stanie w filtrze, to nie ma zmiłuj, od kręcenia rozrusznikiem si
                > ę
                > nie rozpuści.

                Że dla adiabatycznego procesu ma znaczenie, czy przemiana się zaczyna w 300 K
                czy 260 K?

                Jeśli ciśnienie rośnie raptownie do 20 atmosfer i jeśli większość węglowodorów
                rozkłada się przed 600 K?
                • chateau Re: Myśli kolega 22.01.10, 22:02
                  Kolega jest przekonany, że przy zatkanym filtrze paliwowym procesy potencjalnie
                  zachodzące w silniku o zapłonie samoczynnym niezasilanym paliwem są do pominięcia.
                  • hummer Re: Myśli kolega 22.01.10, 22:09
                    chateau napisał:

                    > Kolega jest przekonany, że przy zatkanym filtrze paliwowym procesy potencjalnie
                    > zachodzące w silniku o zapłonie samoczynnym niezasilanym paliwem są do pominięc
                    > ia.

                    Wtedy nie zachodzą żadne przemiany chemiczne :) Poza zmianami w akumulatorze
                    zwanym baterią.
                    I dla tego jest tak ważne, czy tankujemy paliwo z Płocka, czy Łukoila (Moskwy).

                    Globalne ocieplenie zaskoczyło nie tylko drogowców. Zaskoczyło również główną
                    polską rafinerię.
                    • chateau Re: Myśli kolega 22.01.10, 22:18
                      > Wtedy nie zachodzą żadne przemiany chemiczne :) Poza zmianami w akumulatorze
                      > zwanym baterią.
                      Właśnie :)

                      > I dla tego jest tak ważne, czy tankujemy paliwo z Płocka, czy Łukoila (Moskwy).
                      Bardzo uważnie się przyjrzę następnej zimy. A na razie poczciwa benzyna, żadnych
                      problemów jak dotąd. Choć diesel miał swoje ewidentne zalety, z luzowaniem
                      odpowietrznika filtra podczas parkowania "na zakazie", ale nie wiem, czy teraz
                      straż miejska da się na taki patent nabrać ;-)
                      • hummer Re: Myśli kolega 22.01.10, 22:28
                        chateau napisał:

                        > > Wtedy nie zachodzą żadne przemiany chemiczne :) Poza zmianami w akumulato
                        > rze
                        > > zwanym baterią.
                        > Właśnie :)
                        >
                        > > I dla tego jest tak ważne, czy tankujemy paliwo z Płocka, czy Łukoila (Mo
                        > skwy).
                        > Bardzo uważnie się przyjrzę następnej zimy. A na razie poczciwa benzyna, żadnyc
                        > h
                        > problemów jak dotąd. Choć diesel miał swoje ewidentne zalety, z luzowaniem
                        > odpowietrznika filtra podczas parkowania "na zakazie", ale nie wiem, czy teraz
                        > straż miejska da się na taki patent nabrać ;-)

                        Dalej ma. Przy 1.5 tonowym aucie, spalanie na poziomie 5-6 litrów/100 km to norma.
    • nowa.era Piękna zima, nie ma co :( 27.01.10, 09:10
      W ciągu ostatniej doby zamarzło w Polsce dziewięć osób - informuje Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. Oznacza to, ze przez trzy miesiące z powodu zimna zmarło w naszym kraju 221 osób - powiedział Informacyjnej Agencji Radiowej Robert Sokoliński, dyżurny Centrum.

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7498152,Chlod_zabija__W_nocy_zmarlo_9_osob.html
      Ludziskom jakoś nie na wszystkich bliźnich zależy, czy jak?
    • qqazz Tym co zamarzają na mrozie, wcale nie jest 27.01.10, 11:59
      do smiechu, tym co odmrażają sobie ręce i uszy pracujac na dworze też, tym
      którzy zapłaca w tym roku horrendalne rachunki za prad również, tym którym rano
      zamarzaja samochody których sie nie daje uruchomić, tym którym się pociagi
      spóźniaja kilka godzin, tym którzy od dwóch tygodni siedzą przy swiecach i nie
      sa w stanie wyjsc z domu dalej niz kilka kroków od chałupy bo na dworze zaspy i
      nie ma pewnosci czy jakiś zmarźnięty konar na głowe nie spadnie.



      pozdrawiam
    • the_ukrainian To przyjdź mi odpal samochód rano 27.01.10, 19:30
      Ja mam wóz badzo dobry, stary, niezawodny ale ma jedną wadę - jak
      spadnie do około -16 to nie odpali. Żadne rytuały nie pomagają.
      Próbowałem nawet ognisko pod bakiem ale nic z tego. Opór taki że
      akumulator nie daje rady. Ale to i tak bez znaczenia bo pryzma
      śniegu jaką mi nawalili przed samochoem jest taka że albo ze 3
      godziny pośmigam z łopatą albo poczkam do roztopów. Oczywiście nie
      muszę chyba mówić jak bardzo kocham zimę. A jak mi który miauknie o
      jakimś globalnym ociepleniu to w mordę dam.
    • dritte_dame Następny won-tek "spadochroniarz" :( 27.01.10, 19:36
      Skąd go u czorta jakiś zawiany "admin" przywiał?

      A won z tym na forum "Pogoda"...
    • Gość: cypi12 Re: mamy piękną zimę IP: *.toya.net.pl 29.01.10, 09:52
      Zima w istocie jest piękna,ale to nie znaczy, że tego roku wyjątkowa.Zima jak
      zima.Póki co sluzy ona do snucia rozwazan prywatnych i publicznych ,
      indywidualnie i grupowo.Zima jest też egzaminatorem umiejętnosci dzialań
      zbiorowych:spontanicznych i zorganizowanychi czyli odpowiedzialnych za stan
      drog, komunikację, zabezpieczenie potencjalnych powodzian w skali regionalnej i
      krajowej.Poki co, wypadaja one marnie ale najgorsze jeszcze przed nimi, to
      topnienie mas śniegu , ktore przeciez nastapi.Jakoś tam będzie, obywatelu radz
      sobie sam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja