yalabala
25.01.10, 00:27
Witam,
Nie moge sie nigdzie doszukac genealogii tego staromodnego zwyczaju.
Chcialbym sie tego dowiedziec. Gdyz wydaje mi sie to z lekka nie praktyczne.
Facet powinien najpierw wejsc do danego pomieszczenia, sprawdzic czy jest
bezpiecznie itd. i potem wpuscic kobiete oczywiscie nie zamykajac w miedzy
czasie drzwi. A tak to kobieta stawiana jest w pierwszych szeregach a potem
facet wchodzi sobie bezpiecznie za nia.
Biorac pod uwage, ze zwyczaj ten byl stworzony dawno temu w czasach gdzie
kobiety nie mialy za wiele do powiedzenia, najprawdopodobniej stworzyli to
faceci. Generalnie faceci oprocz tego ze maja zrywy dobrych manier wiadomo
czym sie kieruja na co patrza widzac kobiete.
Mysle, ze faceci wpuszczali i lubia wpuszczac kobiety przodem, zeby po prostu
obejrzec sobie jej pupe jak wchodzi np: na gore.
Chce tez sprostowac zeby nie pomyslal tutaj ktos o mnie jak o seksystowkim
chamie. Ja nie lubie wpuszczac kobiet przodem, mam odwrotny instynktowny odruch
wejsc pierwszy i "zbadac",
"sprawdzic" teren, miejsce a potem wpuscic swoja Dame do bezpiecznego
pomieszczenia. Nie mam zadnych zlych zamiarow i nie robie tego zlosliwie, ciagle
pamietam o szanowaniu swojej Damy. Niestety to jest postrzegane przez nia jako
zachowanie niekulturalne. Ja uwazam dokladnie odwrotnie i na moja logike
niekulturalne do tego nie praktyczne powinno byc wlasnie wpuszczanie kobiet do
pomieszczen przodem. Co innego jesli zalozmy kobieta stoi w kolejce do czegos,
do miejsca "bezpiecznego" "sprawdzonego", wtedy z checia PRZEPUSZCZE, ale to co
innego niz wpuszczanie przodem idac zaraz za nia.