Stalking-zjawisko coraz bardziej powszechne

27.01.10, 15:54
Jak się bronić przed niechcianymi sms-ami,przed tzw. bolcami o
nietypowych porach dnia? Czy ktoś z Was padł ofiarą stalkingu?
    • rossdarty Re: Stalking-zjawisko coraz bardziej powszechne 27.01.10, 19:03
      migreniasta napisała:

      > Jak się bronić przed niechcianymi sms-ami,przed tzw. bolcami o
      > nietypowych porach dnia? Czy ktoś z Was padł ofiarą stalkingu?

      Napisałem list protestacyjny do Orange po tym, jak sygnał powiadomił mnie o nadejściu SMS-a o 5-tej nad ranem.
      Mimo mętnych tłumaczeń, że SMS-y takie wychodzą z central od nich niezależnych, przez jakiś czas ustało...
      Obecnie jeden, dwa co kilka dni...
      To im daruję, ale jak mnie znowu wyrwą ze snu o 5-tej rano...wrrrr...
    • dritte_dame Re: Stalking-zjawisko coraz bardziej powszechne 27.01.10, 19:09
      migreniasta napisała:

      > Jak się bronić przed niechcianymi sms-ami,przed tzw. bolcami o
      > nietypowych porach dnia?

      Wyłączać telefon o nietypowych porach dnia.
      • rossdarty Re: Stalking-zjawisko coraz bardziej powszechne 27.01.10, 19:11
        dritte_dame napisała:

        > migreniasta napisała:
        >
        > > Jak się bronić przed niechcianymi sms-ami,przed tzw. bolcami o
        > > nietypowych porach dnia?
        >
        > Wyłączać telefon o nietypowych porach dnia.
        >
        >
        >
        To nie obudzi godzinę później:)
        • dritte_dame Re: Stalking-zjawisko coraz bardziej powszechne 27.01.10, 19:27
          rossdarty napisał:

          > dritte_dame napisała:
          >
          > > migreniasta napisała:
          > >
          > > > Jak się bronić przed niechcianymi sms-ami,przed tzw. bolcami o
          > > > nietypowych porach dnia?
          > >
          > > Wyłączać telefon o nietypowych porach dnia.
          > >
          > >
          > >
          > To nie obudzi godzinę później:)

          Kupić budzik?
          (bez wbudowanego telefonu)
          • wuzet21 Re: Stalking-zjawisko coraz bardziej powszechne 27.01.10, 19:33
            W podmenu dźwięki - wyłączyć.
      • migreniasta Re: Stalking-zjawisko coraz bardziej powszechne 28.01.10, 09:54
        A jak zadzwoni książę na białym rumaku? Hi hi hi.
        To nie jest rozwiązanie. Nikt nie powinien mnie zmuszać do
        ograniczonego dostępu do telefonu. Wyłączam telefon kiedy naprawdę
        nie mogę odebrać i jest to autonomiczna decyzja.
        • rossdarty Re: Stalking-zjawisko coraz bardziej powszechne 28.01.10, 13:41
          migreniasta napisała:

          > A jak zadzwoni książę na białym rumaku? Hi hi hi.
          > To nie jest rozwiązanie. Nikt nie powinien mnie zmuszać do
          > ograniczonego dostępu do telefonu. Wyłączam telefon kiedy naprawdę
          > nie mogę odebrać i jest to autonomiczna decyzja.


          Zaczynam Cię lubieć:)
        • dritte_dame Re: Stalking-zjawisko coraz bardziej powszechne 28.01.10, 17:36
          migreniasta napisała:

          > A jak zadzwoni książę na białym rumaku?

          To niech Ci zostawi wojsmejla.

          Odsłuchasz go w porze dla siebie dogodnej - gdy znów włączysz telefon, o typowej porze dnia.


          > To nie jest rozwiązanie. Nikt nie powinien mnie zmuszać do
          > ograniczonego dostępu do telefonu. Wyłączam telefon kiedy naprawdę
          > nie mogę odebrać i jest to autonomiczna decyzja.

          Owszem, to jest rozwiązanie proste, darmowe i skuteczne.
          Przecież w ten sposób nikt Tobie nie ogranicza dostępu do telefonu.

          Gdy Ty sama zechcesz z telefonu skorzystać o nietypowej porze to go włączysz, a przez wyłączenie telefonu to Ty ograniczasz innym dostęp do możliwości natychmiastowego zwrócenia Twojej uwagi na ich duperele, z którymi właśnie dzwonią.
          • migreniasta Tylko,że.... 29.01.10, 16:54
            nadal nie wiem jak przestać być ofiarą stalkingu.
            • dritte_dame Re: Tylko,że.... 29.01.10, 20:48
              migreniasta napisała:

              > nadal nie wiem jak przestać być ofiarą stalkingu.

              Gdy przestaniesz być celem (jako nieosiągalna) to przestaniesz być też ofiarą,
              czy nie?
    • purchawkapuknieta Re: Stalking-zjawisko coraz bardziej powszechne 28.01.10, 08:48
      kojarzy mi sie jedynie z "piknikiem na skraju drogi"
    • gazeta_mi_placi Re: Stalking-zjawisko coraz bardziej powszechne 28.01.10, 14:45
      Ja padłam :-)
    • 33qq Re: Stalking-zjawisko coraz bardziej powszechne 29.01.10, 20:14
      Przez kogo zwane bolcami?

      Nie padłem, widocznie mało atrakcyjny jestem.
    • kolter Re: Stalking-zjawisko coraz bardziej powszechne 29.01.10, 20:22
      migreniasta napisała:

      > Jak się bronić przed niechcianymi sms-ami,przed tzw. bolcami o
      > nietypowych porach dnia? Czy ktoś z Was padł ofiarą stalkingu?

      22 wyłączam korkowca i niech spadają.
    • qqazz Re: Stalking-zjawisko coraz bardziej powszechne 29.01.10, 20:39
      Moze by tak posadzic się z nimi tak dla zasady, ale za kazdy miesiąc kiedy
      przyjdzie chodź jeden niepotrzebny i niechciany sesemes żądać zwrotu abonamentu,
      za zakłócanie miru domowego, w umowie nie ma nic na ten temat, ze moga ci
      wysyłac takie sesemesy ani, ze moga udostępniać twóju numer do takich g..n
      A moze lepiej zmienic na kartę i nie będzie smieci, bylebyś nie wysyłała na
      zadne konkursy i teleaudia (bo to często dlatego, raz wyslesz sesemes to zawze
      beda do ciebie słać bo jesteś w bazie danych), ja mam simplusa i mnie smieci nie
      przysyłają.



      pozdrawiam
      • Gość: drzwi_do_lasu Re: Stalking-zjawisko coraz bardziej powszechne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.10, 00:57
        Wiadomosci sieciowych nie dostaje po nocy, musi, ze plus szanuje
        swoich abonentow. Co do innych (reklamy gier, dzwonkow, milionow w
        gotowce i mercedesow do wygrania, ktorych dostawalam m-a-s-e:

        napisalam pod adres wapster@wapster.pl maila o tresci: "Nie zycze
        sobie przysylania smsow z numeru 7281, 7128 i nnych tego typu na moj
        numer....".
        Zadzialalo, nie przysylaja. Z tego, co wiem, zaden podmiot gosp. nie
        ma prawa wysylac tresci reklamowych, o ile otrzyma od nas
        informacje, ze sobie tego nie zyczymy.
    • truten.zenobi nie reagować... 01.02.10, 10:13
      w końcu się znudzą...

      fakt jest to wq... i pewnie jest to przestepstwo ale pewnie znając
      nasz system wymiaru sprawiedliwości niewiel da się zrobić za to
      mozna stracić dużo czasu i nerwów...


      za to ciagłe nagabywanie to zqawsze pewien koszt niewielki bo
      niewielki ale zawsze...
    • trzymilionowy.post Tak mi w oko dziś wpadło: 03.02.10, 12:14
      www.rp.pl/artykul/428408_Natretny_wielbiciel_juz_nie_bedzie_bezkarny.html
    • Gość: internauta kolejne szaleństwo ludzi schowanych za szybkami IP: *.chello.pl 14.02.10, 01:15
      i uciekających od życia

      a co to jest stalking?

      nieodwzajemnione próby nawiązania kontaktu były zawsze i wszędzie a w dobie cyfryzacji komunikacji mogą tylko przybierać na sile, ale oczywiście światli psychologowie musieli sobie nazwać kolejny "problem" żeby robaczkom z współczesnego zniewieściałego "społeczeństwa" służyć niewątpliwie "konieczną" pomocą, ze sprawami z którymi sobie nie potrafią poradzić w swoim stricte prywatnym życiu.

      od kiedy to państwo i prawo i obcy ludzie, urzędy, instytucje są rozjemcami i policjantami w sprawach dotyczących prywatnych kontaktów interpersonalnych?

      próba nawiązania kontaktu to nie jest zmuszenie nawiązania i wymuszenie kontaktu.

      wymiarowi sprawiedliwości nic do tego.

      słowo stalking początkowo jeszcze odnoszone było do "molestowania" dokonywanego przez osoby totalnie nam obce i nieznajome. jednak prawnie bardzo trudno jest udowodnić osobie że nie ma związków z osobą "molestowaną".

      ostatnio jednak szał stalkingu chyba przerasta szał molestowania seksualnego, którego oznaką na zachodzie może być nawet dwuznaczny uśmiech, albo wyróżnienie płci przeciwnej typu pocałunek w rękę.

      psychologowie zamiast zająć się poprawą asertywności, i poczucia wartości tzw ofiar stalkingu, oczywiście wroga widzą w "stalkerach" :) którzy po prostu coś robią. w państwie tchórzy, najlepiej nie robić nic. bo od razu inni się boją, i stanowimy dla zestrachanych biednych "ofiar" przeraźliwe wręcz zagrożenie. a czego się obawiają ofiary "stalkingu"? KONTAKTÓW z ludźmi. i niedługo pewnie wytłumaczy się zestrachanemu społeczeństwu, że to rację mają psychotycy którzy czują się "osaczeni" próbą nawiązania kontaktu przez osobę x, ale chorzy to są ci co nie krępują się w próbach nawiązywania kontaktu.

      ochrona prywatności? dotyczy sfery prywatnej. jeśli ktoś kogoś zna, to już jest to sfera prywatna, i ochrony tu nie ma. a jak zna kogoś i tego drugiego kogoś instytucja? w ogóle nie zna, i to ona jest obca. pan psycholog? wie tylko to co chce mu powiedzieć najczęściej konfabulująca "ofiara" która chce się pozbyć problemu, a co jest problemem? ucieczka od osoby?
      najczęściej nie.
      ucieczka od problemów
      od wyimaginowanych zagrożeń
      niechęć do kontaktów
      brak umiejętności rozmawiania z ludźmi
      alienacja społeczna 'ofiary' rzekomego stalkera hahaha
      zwykła chęć pozbycia się nie tyle 'natręctwa' stalkera, ale jego osoby, która najczęściej jest ZNAJOMA

      oto tak się kończą gry słów w internecie, niewinne flirty, durne panienki obiecujące naiwnym chłopcom gruszki na wierzbie, nadużywanie obietnic w "związkach", składanym chłopakom, dziewczynom, zdrady, ukryte romanse, i tysięczne różne i różniste gry pozorów, tak się kończą że nagle pani albo pan z dnia na dzień chce

      uciec

      i

      zapomnieć

      i myśli że tak można załatwić sobie sprawę. udać po czasem @, smsach, cyberrandkach, przygodnych kontaktach, ale czasem miesiącach i wręcz latach znajomości, że kogoś się nie zna. zostawić osoby często bardzo znane i bliskie, albo takie którym się coś 'deklarowało' z dnia na dzień, zerwać z nimi kontakt i udawać że się ich nie zna. po czyjej stronie stoi w tej sytuacji pan psycholog? po stronie "psychopatki" / "psychopaty" który jak widzi jakiś problem którego nie umie rozwiązać poprzez mącenie i kręcenie i ucieczki w poprzedniej znajomości, po prostu ją ucina. wtedy pojawia się wstrętny "stalker". stalker którego udajemy że się w ogóle nie zna. stalker jest bardzo "groźny" bo jest osobą której nie wiadomo co odpowiedzieć, i z którą już nie umiemy rozmawiać. tyle w znajomości nabruździliśmy że "stalker" nam tego nie wybaczy, albo będzie chciał zbyt wiele wiedzieć, a może sami sobie wymyślimy motywy "zemsty" i problemy wytwarzane przez ewentualnego "stalkera". dziś stalkerem może być były partner, partner w interesach, kumpel znający nas lat 10 i 20, wierzyciel, dłużnik :), i kochanek.

      czekam aż za tydzień stalkerem będzie mama i tata, którzy nie mogą się skontaktować z biedną "ofiarą stalkingu" swoim dzieckiem, bo dziecko po prostu zapomniało że ma tatę i mamę no i "nie chce kontaktu". ma przecież prawo do prywatnego życia, i poczucia bezpieczeństwa hehehe :)

      jedno jest pewne, stalking stoi za "tchórzem", a nie za "bohaterem". tłumaczy ludziom, że zamiast rozwiązywać problemy można znaleźć sobie dogodną furtkę ucieczki przed niechcianymi KAŻDYMI kontaktami, bez względu na ich "genealogię". w roli oskarżonego staje człowiek który szuka z nami kontaktu i porozumienia, sięgający często wyobraźnią i czynem po oryginalne metody na znalezienie dojścia do osoby, która celem tego kontaktu jest. całe dzisiejsze prawodawstwo zmierza do ochrony nie przed ZŁEM czyli zagrożeniem, ale przed ewentualnym "dyskomfortem", i "niechcianym", w myśl zasady "czego nie chcę widzieć, tego niech nie ma". dodajmy, że osoba która nie chce widzieć, może drugiego dnia przecież zmienić zdanie. to nie przestępców się ściga, ale ściga się osoby które robią coś, co nie wszystkim może się podoba, i co nie dla wszystkich jest na rękę. "ofiarą" stają się ludzie którzy czegoś "nie chcą" chociaż nikt nie udowodnił że w przypadku stalkingu ktoś ich do czegoś zmusza, albo że nie chcą rzeczy "złych". w dzisiejszym świecie nagradzane jest "powściąganie" i tworzenie milionowych dystansów, miast nawet mogąca niektórych zażenować ekspresja i otwartość oraz łatwość i bezceremonialność w nawiązywanych kontaktach jak i jakichkolwiek przejawach swojej PRYWATNEJ działalności. zamiast promować prawo tolerancji i wolności dla zachowań ludzkich w prywatnym życiu, i pozostawiać prywatne sprawy prywatnym ludziom i ich prywatnemu przebiegowi, wciąga się w ratowanie przed nietolerancją czy też "dyskomfortem" związanym z niezamawianymi sytuacjami, nie tylko pomoc tzw psychologów którzy są śmiechem tej cywilizacji, zwłaszcza jako tzw autorytety :), ale wręcz instytucji państwowych. to teraz aktywny człowiek który "czegoś chce" ma się bać, czy nie będzie posądzony o zbytnie zuchwalstwo, czy też zbytnią bezpośredniość w dochodzeniu do swojego celu nawet przy nienaruszeniu nietykalności niby to osoby "poszkodowanej". pozwala to powoli najbardziej psychopatycznym jednostkom współczesnego społeczeństwa postępować w sposób skrajnie nie odpowiedzialny, nie biorąc najmniejszej odpowiedzialności za konsekwencje swoich poprzednich czynów, słów, i zachowań w kontekście skutkującej "stalkingiem" znajomości. zamiast ścigać powód "stalkingu" ściga się sam efekt, którego przyczyny się już nie bada. zły jest ten który w wyniku czasami bardzo skomplikowanych losów danej znajomości, szuka kontaktu, za to ofiarą określany jest ten, kto nie chce za nią i 'zdradę' czy też inne dwuznaczne zachowanie wziąć najmniejszej odpowiedzialności.

      skończy się to tym, że w sfeminizowanym społeczeństwie, każda kobieta będzie mogła zrobić największe ku...two, ale "przestępcą" będzie osoba wobec której to zrobiła, a która nie rozumie "nie", "skończyło się", abo "my się nie znamy" ;). na naszych oczach rośnie patologiczny system ułatwiania życia egocentrycznym psychopatom, którzy dzięki coraz rozliczniejszym furtkom prawnym, będą mogli robić właśnie w warstwie emocjonalnej, na płaszczyźnie prywatnej dokładnie wszystko, nie ponosząc za to najmniejszej odpowiedzialności, a ponosić odpowiedzialność karną będą za nich ci, którzy będą chcieli na drodze prywatnej "dochodzić swoich praw", czy też po prostu nawiązać kontakt.

      każdy niezakłamany psycholog wam powie, że przyczyną "stalkingu" jest najczęściej niezrozumiałe, i nieuzasadnione "nie" służące ucieczce, nieuzasadnionej i nie wytłumaczonej w niewyjaśnionej sytuacji między dwojgiem znających się osób, prawie nigdy nie jest na odwrót. proszę sobie wyobrazić, że jesteście z kimś w bliskich relacjach, mogących być określanych mianem intymnych, prywatnych, bliskich, więcej niż koleżeńskich, i że w pewnym momencie ktoś traktuje was jako obcą osobę. co wtedy robicie?

      a dla takich sytuacji, i tego typu ludziom służy dokładnie "stalking".



      • billy.the.kid Re: kolejne szaleństwo ludzi schowanych za szybka 14.02.10, 08:59
        eeetam. ja już przez te esemesy wygrałem juz ze trzy samochody BMW
        że o pieniądzach nie wspomnę.
      • wuzet21 Re: kolejne szaleństwo ludzi schowanych za szybka 14.02.10, 09:07
        No, no... jestem pod wrażeniem - ze wszystkim się zgadzam. Nie będę się
        tu wymądrzał, (nie mam szans) bo wszystko zostało powiedziane. Dla mnie
        ten problem jest śmieszny, ja też mam telefon (!) i sobie radzę, a jak
        ? wykorzystuję do tego swoją inteligencję i... telefon.
    • pa.tryk26 Re: Stalking-zjawisko coraz bardziej powszechne 20.02.10, 07:56
      Potrafimy bardzo duzo wymyśleć kretynizmów,ktore utrudniaja nam życie ,niekoniecznie są one z konkretnych powodów.
      Dojdzie do tego,że ocieranie sie o pasażera w tramwaju tez bedzie karalne;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja