rozwód dla dobra dziecka?

07.02.10, 21:11
czy rozwód dla dobra dziecka jest dobrym krokiem? Chodzi mi o to ze
jako małżeństwo nie mamy szns na miejsce w przedszkolu publicznym
zaś po rozwodzie jako samotna matka bez problemu dziecko dostanie
się do przedszkola. Oczywiście mój mąż nadal będzie ze mną mieszkał
i nadal będzie moim mężem bo obowiązuje nas jeszcze ślub kościelny.
Czy rozwód cywilny jest dobrym pomysłem aby zapewnic dziecku miejsce
w przedszkolu a tym samym lepszą przyszłość?
    • Gość: kieprzę_paczynskic Re: rozwód dla dobra dziecka? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.02.10, 23:20
      >Oczywiście mój mąż nadal będzie ze mną mieszkał
      > i nadal będzie moim mężem bo obowiązuje nas jeszcze ślub kościelny.

      Ja pierniczę, czegoś takiego jeszcze nie słyszałem.
    • yoma Re: rozwód dla dobra dziecka? 08.02.10, 10:09
      Dziecko dostanie się do przedszkola jako samotna matka?

      Ja pierniczę, czegoś takiego jeszcze nie słyszałam.
    • aldryg Re: rozwód dla dobra dziecka? 08.02.10, 16:56
      Znaczy, pytasz czy oszustwo jest dobrym pomysłem, żeby zapewnić dziecku miejsce
      w przedszkolu? Zadziałać, pewnie zadziała, ale strasznie razi zwłaszcza w
      kontekście ślubu kościelnego...
    • dritte_dame Typowy trollizm 08.02.10, 17:22
      marija.bar napisała:

      > [...]
      • drwallen Dlaczego Typowy trollizm? 10.02.10, 21:24
        A tu jako specjalista w dziedzinie trolli się z tobą nie zgodzę, bo dlaczego?
        1. Nie uzasadniłaś swojej wypowiedzi jak to zwykle robią trolle.
        2. Stara zasada, że trolla poznasz zawsze po tym, że pierwszy nazwie kogoś
        trollem...

        forum.gazeta.pl/forum/w,94018,102809073,103676191,brak_argumentow_atak_osobisty.html
        forum.gazeta.pl/forum/w,94018,102809073,104443964,Oskarza_innych_o_trollowanie.html
        • dritte_dame Re: Dlaczego Typowy trollizm? 10.02.10, 21:59
          drwallen napisał:

          > trolla poznasz zawsze po tym, że pierwszy nazwie kogoś
          > trollem...

          A złodzieja poznasz po tym, że oskarży kogoś o kradzież.
          • drwallen Re: Dlaczego Typowy trollizm? 10.02.10, 22:02
            co za chore porównanie? Chcesz sama pisać własną definicję trolla? hehe
    • matylda1001 Re: rozwód dla dobra dziecka? 08.02.10, 17:51
      Moi sąsiedzi rozwiedli sie (pomysł żony) żeby zachować spółdzielcze
      mieszkanie. Budowali dom, a ówczesne prawo stanowiło, że małżeństwo
      nie może miec dwóch mieszkan. Niestety, pan potraktował to
      dosłownie, nakichał na ślub kościelny, wyprowadził sie do tego
      nowego domu z podrywką, z która sie potem ożenił. Żonie zostało
      mieszkanie. Przekombinowała, bo pan z takich, którym samodzielnie do
      głowy taki pomysł chyba by nie przyszedł.
      • yoma Re: rozwód dla dobra dziecka? 08.02.10, 19:44
        Kupa małżeństw się wtedy z tego powodu rozwodziła...
    • kaczynska.ja Re: rozwód dla dobra dziecka? 09.02.10, 18:46
      ja bym nie ryzykował. Wg mnie to pozory, że to tylko na papierze. Zobaczycie, że
      jak to zrobicie to jednak wpłynie na emocje, na relacje. Ja bym nie ryzykował.
      Może dlatego że jestem po "prawdziwym rozwodzie".
      Pozdrawiam-marko

      quiz
    • mex1 Re: rozwód dla dobra dziecka? 09.02.10, 18:59
      Ten wątek utwierdza mnie w przekonaniu, że autorzy pomysłu o pierwszeństwie
      dzieci samotnych matek w przyjmowaniu do przedszkola wylali dziecko z kąpielą.
    • sibeliuss Re: rozwód dla dobra dziecka? 10.02.10, 17:54
      forum.gazeta.pl/forum/f,18111,Dorosle_Dzieci_Rozwodnikow.html
    • drwallen Dobry polski patent 10.02.10, 21:20
      Dobre!
      Zrób tutaj tutorial - krok po kroku co zrobić, co załatwić i gdzie się udać aby
      to zrobić i najważniejsze podaj sumę kosztów i zysków (czas plus pieniądze).
      Może coś mądrego z tego wyjdzie.
      • dritte_dame Re: Dobry polski patent 10.02.10, 21:55
        drwallen napisał:

        > Zrób tutaj tutorial - krok po kroku co zrobić, [...]

        Najlepiej niech się tatuś dla dobra dziecka rozpije i zacznie po pijaku bić żonę
        i progeniturę bo wtedy rozwód dostaną szybko i względnie umiarkowanym kosztem.
        • drwallen Re: Dobry polski patent 10.02.10, 22:01
          czemu zaraz niszczysz ciekawą inicjatywę? Przecież można wsiąść fikcyjny rozwód
          tylko na papierze - wtedy przecież zarówno ojciec jak i matka się zgodzą na
          rozwód więc dostaną go od ręki.
          • dritte_dame Re: Dobry polski patent 11.02.10, 00:28
            drwallen napisał:

            > zarówno ojciec jak i matka się zgodzą na
            > rozwód więc dostaną go od ręki.

            Nie wtedy gdy są dzieci.

            Gdy są, to dla ich dobra i dla zapewnienia im lepszej przyszłości trzeba się nad
            nimi znęcać.
            • allija Re: Dobry polski patent 11.02.10, 01:03
              polskie prawo daje dużo wiecej korzyści samotnym rodzicom niz tylko
              miejsce w przedszkolu, np. samotny rodzic rozlicza sie z dzieckiem,
              niepracujacym ma sie rozumieć, ważne aby opiekunem dziecka został
              rodzic z wyzszym dochodem. W przypadku dwójki dzieci to bajka po
              prostu, kazdy rodzic ma swoje dziecko do rozliczania podatku.
              Samotny rodzic jest ostatni w kolejce do zwolnień z pracy,
              praktycznie jeśli firma nie jest likwidowana to w ogóle nie musi
              obawaiać sie o swoje miejsce pracy, chyba, że dyscyplinarka.
              To dosyc istotny argument w dobie kryzysu.
              Pewnie znalozłoby sie cos jeszcze, niestety, nie dane mi było
              zakosztować tych przywilejów bo mój małżonek podszedł do tematu
              całkowicie bez zrozumienia i musimy zmagać sie z losem jako pełna
              rodzina a w naszym ukochanym kraju nie znaczy ona nic, przez nikogo
              niezauważana i bez żadnego wsparcia.
              • angelfree Re: Dobry polski patent 14.02.10, 15:39
                > Samotny rodzic jest ostatni w kolejce do zwolnień z pracy,
                > praktycznie jeśli firma nie jest likwidowana to w ogóle nie musi
                > obawaiać sie o swoje miejsce pracy, chyba, że dyscyplinarka.
                > To dosyc istotny argument w dobie kryzysu.

                Chyba tylko w budżetówce.
                Muszę sobie poszukać takiej roboty.
    • adela38 Re: rozwód dla dobra dziecka? 11.02.10, 06:39
      ??? Co za obrzydlowe cwaniactwo i oszustwo. Rownie dobrze mozesz stac pod
      kosciolem w niedziele w lachmanach z czapka i prosic o kase... dla dobra dziecka
      oczywiscie- zawsze litosciwi ludzie cos tam dadza...
      Co do slubu koscielnego, to dla katolikow jest tez dekalog- moze pomyslisz jak w
      nim sie miesci oszustwo? Jak ktos oszukuje panstwo i system to czy mozna na nim
      polegac? Szczytem naiwnosci jest zaufanie klamcy czy oszustowi.
      Tak naprawde to w ten sposob zapewnisz dziecku towarzystwo dzieci podobnych
      cwaniakow i dzieci ludzi najbiedniejszych. Napewno jest o co sie bic...
      • allija Re: rozwód dla dobra dziecka? 11.02.10, 19:30
        pozwolę sobie tylko nieśmiało w tym miejscu odpowiedzieć, że ja
        czuję się oszukiwana przez państwo i system na każdym kroku, nie
        wiem dlaczego to właśnie ja miałabym byc siostrą miłosierdzia
        podczas kiedy inni, z naciskiem na decydentów, mają to, mnie i
        wszystkich ludzi /poza okresem wyborczym/ dokładnie z tyłu.
        • adela38 Re: rozwód dla dobra dziecka? 12.02.10, 08:19
          A niby czym cie to panstwo oszukalo? Tym, ze pomaga tym ktorym jest najciezej?
          Samotni rodzice nie maja z automatu wszystkich swiadczen a te co maja wynikaja z
          tego, ze maja ciezej niz inni. W pelnej rodzinie z problemamii zmagaja sie dwie
          dorosle osoby wzajemnie sie wspierajace. Jak ktos udaje tego czym nie jest jest
          zwyczajnym oszustem i okrada panstwo/podatnikow z pieniedzy/swiadczen ktore mu
          sie nie naleza.To zwykle oszustwo.
          To ze panstwo polskie za malo pomaga biednym rodzinom z dziecmi jest faktem ale
          wynika to z jego biedy i postawy obywateli, ktorzy akceptuja cwaniactwo,
          zalatwiaczy i oszustow zamiast promowac uczciwosc,pracowitosc i dzialanie na
          rzecz wspolnego dobra- chocby pod postacia placenia podatkow i calkowitej
          przejrzystosci sfery publicznych pieniedzy.
          • Gość: allija Re: rozwód dla dobra dziecka? IP: *.2a.pl 13.02.10, 00:36
            a niby w tym, że nie dba o moje-obywatela tego państwa - potrzeby
            ale o swoje to i owszem. A niby w tym, ze ja w państwowej firmie
            zarabiam całe 12 zł/godzinę /i nie jestem sprzątaczką w tej firmie,
            przeciwnie/ a mój prezes /także państwowy/ kilkadziesiat tys.
            miesięcznie. A niby w tym, że nie zabezpiecza należycie mojego i
            mojej rodziny zdrowia /wiemy jak wygląda państwowa służba zdrowia/
            ale mój prezes i zarząd i co pomniejsi dyrektorzy maja na tej
            państwowej posadzie ubezpieczenia, samochody, telefony i inne
            kieszonkowe, za w koncu nasze podatki. I o ile mi wiadomo nie jest
            to przypadek tylko mojej firmy. Nie wiem dlaczego ja mam pracowac na
            innych a inni nie mogą mi czegoś dać z moich także pieniedzy.
            A niby w tym, że w mojej firmie ważniejsze są wzgledy polityczne w
            jej funkcjonowaniu niż dobro samej firmy i ich pracowników co ma
            zdecydowanie negatywny wpływ na te ostatnie sprawy. ale nikt sie tym
            nie przejmuje, przeciwnie, co poniektórzy cieszą sie z
            tego /przypominam, że to państwowa duża firma/. Nie wiem dlaczego
            znajduja się ludzie cieszący się, że przybędzie, bez uzasadnionej
            potrzeby, tysioące bezrobotnych przy i tak dużym bezrobociu.
            A niby w tym, ze pomniejsza sie moja emeryturę, dlaczego po
            przekroczeniu pewnej wysokości dochodów nie sa odprowadzane składki
            do ZUSu, czy aby nie dlatego zeby w efekcie emerytury były mniejsze?
            czy ZUS sam dobrowolnie pozbywa sie pieniędzy które mógłby miec?
            dziwna logika.
            Takze w tym, że nie dba sie o moje i moich bliskich bezpieczeństwo,
            że wspomnę o fatalnym stanie policji, fatalnym stanie dróg a ja
            przecież podatki płacę na to wszystko.
            Jak jeszcze o czyms sobie przypomne to napiszę.
            I trzeba pamietać, że ryba psuje się od głowy.
            Ja przez wiele lat byłam uczciwa, lojalna i pracowita. Jakos nikt
            tego nigdy nie docenił i jakos dziwnie to właśnie cwaniactwo,
            przepraszam - operatywność i kreatywność - brały górę, nikt nie
            chciał dostrzeć mojej uczciwości ale szumowiny zawsze wypłynęły na
            góre. Czy ja mam czekac na docenienie i nagrodę w niebie? czy jak...
    • Gość: haalszka Re: rozwód dla dobra dziecka? IP: 91.208.10.* 11.02.10, 15:32
      TRAGEDIA!

      wspolczuje ci kobieto...
    • bogo2 Re: rozwód dla dobra dziecka? 13.02.10, 09:01
      zapewnienie dziecku miejsca w przedszkolu, wcale nie znaczy,ze zapewnia
      dziecku lepsza przyszlosc....!!! zaden rozwod nic tu nie ma do
      rzeczy... kto ci takie belty, do glowy wlozyl....?

      marija.bar napisała: (...)
      > Czy rozwód cywilny jest dobrym pomysłem aby zapewnic dziecku
      > miejsce w przedszkolu a tym samym lepszą przyszłość?
    • mariposadelaseda Re: rozwód dla dobra dziecka? 13.02.10, 11:34
      Uczenie dziecka, ze przysięgi można sobie w tyłek wsadzić, małżeństwo nic nie
      znaczy a obchodzenie przepisów jest normą nie uznałabym za dobre...
    • imponeross Oczywiscie! 14.02.10, 16:37
      marija.bar napisała:

      > czy rozwód dla dobra dziecka jest dobrym krokiem? Chodzi mi o to ze
      > jako małżeństwo nie mamy szns na miejsce w przedszkolu publicznym
      > zaś po rozwodzie jako samotna matka bez problemu dziecko dostanie
      > się do przedszkola. Oczywiście mój mąż nadal będzie ze mną mieszkał
      > i nadal będzie moim mężem bo obowiązuje nas jeszcze ślub kościelny.
      > Czy rozwód cywilny jest dobrym pomysłem aby zapewnic dziecku miejsce
      > w przedszkolu a tym samym lepszą przyszłość?

      Dobry krok, ale chyba nie bedziecie sie mogli rozliczac podatkowo razem?...
    • qqazz Tak, tak , zacznij uczyć dziecko oszukiwania 14.02.10, 16:52
      później nauczysz je kraść, to z pewnoscią wyjdzie mu tylko na dobre, nie ma to
      jak rodzic który kręci i oszukuje dajac tym dziecku zły przykład i tłumacząc to
      niby jego dobrem.
      Po prostu wstyd.



      pozdrawiam
    • camel_3d ale pierniczysz..kobieto.... 14.02.10, 19:10
      slub koscielny??? a co to takiego?
      jezeli rozwiedziecie sie "prawnei" to prawnei nie jestescie
      malzenstwem..koscielnie moze i tak..ale wiesz...koscielnie to przed bogiem..a
      prawnei to jestescie obcymi osobami, nawte podatku wspolnie nie rozliczycie...
Pełna wersja