Czy euro tonie ?

13.02.10, 16:10
www.rp.pl/artykul/432179_Europy_nie_stac_na_milosc_w_czasach_zarazy.html
Milton Friedman:
" euro to czysto polityczny projekt przygotowany na słoneczne dni –
spłynie z pierwszym deszczem"
    • piwi77 Nie, ma sie dobrze. 13.02.10, 16:56
      Słusznie zauważył Friedman, że pieniądz to sprawa polityczna, a to
      oznacza mniej więcej tyle, że trwa on tak długo jak mu to polityka
      nakazuje.
      • mg2005 Re: Nie, ma sie dobrze. 13.02.10, 19:23
        1. No wiesz, na Tytaniku orkiestra grała do końca... :)

        2. Czy przeczytałeś całe zdanie Friedmana ?...
        • piwi77 Re: Nie, ma sie dobrze. 13.02.10, 20:49
          mg2005 napisał:

          > 1. No wiesz, na Tytaniku orkiestra grała do końca... :)

          Nie rozumiem porównania.

          > 2. Czy przeczytałeś całe zdanie Friedmana ?...

          Nie, bazuję na tym co przytoczyłeś i uważam, że Friedman nie rozumie
          zasad kreowania pieniądza. Trochę to dziwne, bo podobno jest znanym
          ekonomistą.
          • piwi77 Re: Nie, ma sie dobrze. 13.02.10, 20:53
            piwi77 napisał:

            > i uważam, że Friedman nie rozumie zasad kreowania pieniądza.

            To jednak troche mało prawdopodobne, więc możliwe, że mówi takie
            rzeczy, aby osłabić euro. Chyba przecenia znaczenie swoich słów.
            • supaari Re: Nie, ma sie dobrze. 13.02.10, 23:19
              piwi77 napisał:

              > piwi77 napisał:
              >
              > > i uważam, że Friedman nie rozumie zasad kreowania pieniądza.
              >
              > To jednak troche mało prawdopodobne, więc możliwe, że mówi takie
              > rzeczy, aby osłabić euro. Chyba przecenia znaczenie swoich słów.

              1. Milton Friedman był świetnym ekonomistą. W dziedzinie
              teorii pieniądza - bezsprzecznym klasykiem.
              2. Nie wiem czy chciał osłabić euro. Jednakże oceniając pod
              koniec ubiegłego wieku negatywnie (a w zasadzie sceptycznie)
              przyszłość euro, posługiwał się dość uproszczonym, ale rzetelnym
              opisem rzeczywistości: niejednorodnością językową strefy euro,
              niewielką mobilnością ludności, brakiem elastyczności cen i płac.
              stąd wziął się jego ówczesny sceptycyzm.

              BTW - podejrzewam, że słowa z artykułu o deszczu to żaden cytat z
              Friedmana.
              • Gość: lolek Re: Nie, ma sie dobrze. IP: 82.132.139.* 14.02.10, 08:53
                Tutaj nie ma co podejrzewac. Wyraznie jest napisane, ze to zdanie
                Wroblewskiego.

                oprocz tego, bystremu mg umknelo jeszcze jedno:

                Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być
                powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w
                jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny
                lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji)
                włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem
                lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej
                zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
                Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części
                bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest
                zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

                • Gość: lol Re: Nie, ma sie dobrze. IP: *.netis.net.pl 16.02.10, 19:37
                  "Bystry" miligram niczego nie zlamal. Za to bystry lolek sugeruje cos co nie
                  mialo miejsca. Otoz miligram zacytowal Miltona. To, ze ow cytat pojawil sie w
                  artykule jakiejs gazety nie znaczy, ze nie mozna go wiecej przytaczac.
                  • supaari Re: Nie, ma sie dobrze. 16.02.10, 19:52
                    Gość portalu: lol napisał(a):

                    > "Bystry" miligram niczego nie zlamal. Za to bystry lolek sugeruje
                    cos co nie
                    > mialo miejsca. Otoz miligram zacytowal Miltona. To, ze ow cytat
                    pojawil sie w
                    > artykule jakiejs gazety nie znaczy, ze nie mozna go wiecej
                    przytaczac.

                    Mg zacytował Miltona? Obwiam się, że tylko mu się wydawało...
    • znj2 Re: Czy euro tonie ? 13.02.10, 20:09
      Jak może tonąć, skoro nasi "stratedzy" chcieliby wejść już jutro do
      strefy euro.
    • Gość: observer Re: Czy euro tonie ? IP: 94.75.112.* 13.02.10, 20:21
      każdy papierowy pieniądz to - "czysto polityczny projekt"

      tonie dolar zaraz utonie zloty i kazdy inny pieniadz (papierowy
      bilecik) na swiecie, dodrukowywuje sie miliardy ton papierku,
      wymyslony przez szalonego cwaniaka system niedlugo upadnie,

      w dobie globalnej ekologicznej klęski żywiołowej, konczących sie
      surowcow naturalnych i masowe skażenie gleby - papierowy pieniadz
      niedlugo zastapi bardziej poszukiwany produkt - woda pitna i
      jedzenie.
      • dcio Re: Czy euro tonie ? 13.02.10, 21:15
        Puki co za dlugi Grecji placi Slowacja (placa po zanizonym kursie euro 7 euro na
        godz jak w Holandii oraz gospodarki Litwy, Lotwy i Estonii sztywno zwiazanej z
        euro na zanizonym kursie a cha i jeszcze michnikowszczyzna pcha Polske do tego
        by 1 euro kosztowalo 2 zl , eksport byl nieoplacalny a import bardzo owszem
      • Gość: rysunek Re: Czy euro tonie ? IP: 94.75.112.* 16.02.10, 13:43
        każdy papierowy pieniądz to - "czysto polityczny projekt"

        dokładnie
    • piwi77 Re: Czy euro tonie ? 14.02.10, 11:05
      Widzę, że odżyły głosy z 2001, 2002, kiedy euro kosztowało $0,80 .
      Wtedy też niektórzy utytułowani mędrcy (dzisiaj nie chcą aby
      pamiętać ich nazwiska) wieszczyli szybki koniec wspólnotowego
      pieniądza. Po wprowadzeniu w obieg bilonu i banknotów euro (weszły w
      obieg 3 lata po wprowadzono euro), gdy euro zaczęło sie szybko
      umacniać (doszło ostatnio nawet do $1,5), sceptyczne głosy ucichły.
      Teraz odżywają znowu, ale też znowu ucichną. Euro nic nie zgraża,
      bardziej obawiałbym się o dolara.
      • supaari Re: Czy euro tonie ? 16.02.10, 09:43
        piwi77 napisał:

        > Widzę, że odżyły głosy z 2001, 2002, kiedy euro kosztowało $0,80 .
        > Wtedy też niektórzy utytułowani mędrcy (dzisiaj nie chcą aby
        > pamiętać ich nazwiska) wieszczyli szybki koniec wspólnotowego
        > pieniądza. Po wprowadzeniu w obieg bilonu i banknotów euro (weszły
        w
        > obieg 3 lata po wprowadzono euro), gdy euro zaczęło sie szybko
        > umacniać (doszło ostatnio nawet do $1,5), sceptyczne głosy
        ucichły.
        > Teraz odżywają znowu, ale też znowu ucichną. Euro nic nie zgraża,
        > bardziej obawiałbym się o dolara.

        Czy Paul Krugman:
        gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,7563955,Paul_Krugman__Europa_nie_byla_gotowa_do_euro.html
        należy do tych utytułowanych mędrców sprzed niespełna dekady? Czy
        może raczej jest reanimatorem ich głosów?
        BTW - głosy z 2002 nie mogły ucichnąć po wprowadzeniu w obieg
        bilonu i banknotów euro
        , bo pojawiły się po owym zdarzeniu. No,
        chyba że ucichły bez związku z nim.
        • piwi77 Re: Czy euro tonie ? 16.02.10, 10:14
          supaari napisał:

          > Czy Paul Krugman:
          > należy do tych utytułowanych mędrców sprzed niespełna dekady? Czy
          > może raczej jest reanimatorem ich głosów?

          Dwa pytania, a teraz spróbuj sam na nie odpowiedzieć, jeśli masz na
          nie odpowiedź.

          > BTW - głosy z 2002 nie mogły ucichnąć po wprowadzeniu w obieg
          > bilonu i banknotów euro
          , bo pojawiły się po owym zdarzeniu.

          Czepiasz się drobiazgu nie zmieniającego sensu mojej wypowiedzi.

          A w rzeczy samej masz coś do powiedzenia, czy jak zwykle, nic?
          • supaari Re: Czy euro tonie ? 16.02.10, 10:26
            piwi77 napisał:

            > supaari napisał:
            >
            > > Czy Paul Krugman:
            > > należy do tych utytułowanych mędrców sprzed niespełna dekady?
            Czy
            > > może raczej jest reanimatorem ich głosów?
            >
            > Dwa pytania, a teraz spróbuj sam na nie odpowiedzieć, jeśli masz
            na
            > nie odpowiedź.

            Liczyłem, że odpowiesz na nie ty - znawca nazwisk utytułowanych
            mędrców
            . Ja ich nie znam, więc nie czuję się kompetentny.

            > > BTW - głosy z 2002 nie mogły ucichnąć po wprowadzeniu w obieg
            > > bilonu i banknotów euro
            , bo pojawiły się po owym zdarzeniu.
            >
            > Czepiasz się drobiazgu nie zmieniającego sensu mojej wypowiedzi.

            Tylko dlatego, że jak pytam o istotę wypowiedzi, to nie jesteś w
            stanie udzielić odpowiedzi i proponujesz, żebym sam szukał.

            > A w rzeczy samej masz coś do powiedzenia, czy jak zwykle, nic?

            Zapytaj kogoś, komu ufasz.
            • piwi77 Re: Czy euro tonie ? 16.02.10, 10:38
              supaari napisał:

              > Liczyłem, że odpowiesz na nie ty - znawca nazwisk utytułowanych
              > mędrców
              . Ja ich nie znam, więc nie czuję się kompetentny.

              W mojej wypowiedzi nie nazwiska były istotne. Rzecz była o tym, że
              już raz specjaliści (z tytułami naukowymi i licznymi nagrodami, więc
              chyba specjaliści) od euro się mylili i wszystko wskazuje na to, że
              mylą się i teraz. Szczególnie ci co wieszczą szybki kres tej waluty.
              Argumenty o zachwianych budżetach niektórych europejskich państw, do
              mnie nie trafiają, nie rozumiem dlaczego miałyby one doprowadzić do
              końca wspólnego pieniądza. Jeżeli tę argumentację rozumiesz to pisz
              o tym, bo to ciekawe, nie lista nazwisk, nie o nie chodzi.

              > Tylko dlatego, że jak pytam o istotę wypowiedzi, to nie jesteś w
              > stanie udzielić odpowiedzi i proponujesz, żebym sam szukał.

              A postawiłeś pytanie o istotę wypowiedzi, bo nie zauważyłem?

              > Zapytaj kogoś, komu ufasz.

              O co?
              • supaari Re: Czy euro tonie ? 16.02.10, 10:47
                piwi77 napisał:


                > W mojej wypowiedzi nie nazwiska były istotne. Rzecz była o tym, że
                > już raz specjaliści (z tytułami naukowymi i licznymi nagrodami,
                więc
                > chyba specjaliści) od euro się mylili i wszystko wskazuje na to,
                że
                > mylą się i teraz. Szczególnie ci co wieszczą szybki kres tej
                waluty.
                > Argumenty o zachwianych budżetach niektórych europejskich państw,
                do
                > mnie nie trafiają, nie rozumiem dlaczego miałyby one doprowadzić
                do
                > końca wspólnego pieniądza. Jeżeli tę argumentację rozumiesz to
                pisz
                > o tym, bo to ciekawe, nie lista nazwisk, nie o nie chodzi.
                >

                > A postawiłeś pytanie o istotę wypowiedzi, bo nie zauważyłem?

                postawiłem. Czy do grona utytułowanych mędrców należy
                Krugman. Nie odpowiedziałeś. Byc może nawet nie jesteś w stanie
                podac nazwisk tych mędrców ani przytoczyć ich wypowiedzi.

                > O co?

                O to czy mam cos do powiedzenia. Gdybyś myslał pisząc i czytając -
                bez trudu zrozumiałbyś o co chodzi.
                • piwi77 Re: Czy euro tonie ? 16.02.10, 10:56
                  Poza złośliwostkami i głupimi docinkami, nie masz nic do
                  powiedzenia, więc kończę, bo to do niczego nie prowadzi.
                  • supaari Re: Czy euro tonie ? 16.02.10, 10:59
                    piwi77 napisał:

                    > Poza złośliwostkami i głupimi docinkami, nie masz nic do
                    > powiedzenia, więc kończę, bo to do niczego nie prowadzi.

                    Ależ cię dotknęły pytania o te nazwiska utytułowanych mędrców
                    ... Przepraszam - już się nie gniewaj. Od jutra będziesz miał ze
                    mną spokój co najmniej do świąt.
                    • dcio Re: Czy euro tonie ? 19.02.10, 17:53
                      To fridman jeszcze zyje????

                      Euro to sztuczny pieniadz, nie zostal wybrany dlatego , ze stala za nim silna
                      gospodarka, sprawiedliwe prawo ale ze tak chcieli zydzi.

                      Juz takie euro bylo w Europie tylko nazywalo sie rubel transferowy. Tacy
                      Guzowaci Rywiny niezle sie na nim oblowili kosztem Polakow.
                      Tak bedzie z euro.
    • strikemaster Re: Czy euro tonie ? 19.02.10, 20:10
      Dla odmiany, kurs Złotówki może zostać zachwiany przez agencje przeciętnego banku. Wypuści na rynek 500zł i kurs leci na pysk.
      • Gość: observer Re: Czy euro tonie ? IP: 94.75.112.* 19.02.10, 20:27
        tak sie konczy zabawa papierkowym biletem platniczym,

        kilku bezwzględnych cynicznych typow (poprzez bank centralny) ma nas
        wszystkich i wszystko w garsci a ludzie (masy pracujace/working
        class) sa dla nich jak kukielki ktore oni pociagaja za sznurki.

        to sa fakty ale do czasu, zawalenie tego sztucznego twora jakim jest
        ten system finansowy i cale szambo czyli banki przyjdzie juz
        w kwietniu tego roku podobno, oby.
        • dcio Re: Czy euro tonie ? 19.02.10, 20:58
          dejscie od standartu zlota w poczatkach 20 wieku spowodowalo biede na masowa
          skale a olbrzymie majatki u zydow np Rokefeler.

          Dla zydow to nic trudnego majac machine propagandy zgarniac z rynku zloto placa
          za nie kolorowo zadrukowanymi papierkami.

          Zydzi z Francji czy Niemiec nawet nie udaja ze drukuja papier bez pokrycia i
          nawet swe prawa np 3% deficytu budzetowego nie sa przez nich przestrzegane.

          Jak runie zaufanie do euro runie i euro a europejczycy beda oszczedzac po 20 lat
          by odlozyc 200 USD.

          Nie na darmo jest okupacja Iraku, koszt wydobycia ropy 10 centow a cena
          sprzedazy 70 USD czy Europejczycy robia takie interesy??
          Czy udzielili pomocy pokojowej np Nigerii???
          • karbat Re: Czy euro tonie ? 20.02.10, 13:03
            dcio napisał:


            >
            > Zydzi z Francji czy Niemiec nawet nie udaja ze drukuja papier bez
            pokrycia

            Euro np w Niemczech nie ma pokrycia :o , hehehehe ,
            czego nie ma zachodzie co chcialbys kupic za Euro ? .

            >i nawet swe prawa np 3% deficytu budzetowego nie sa przez nich
            >przestrzegane.
            >
            ech ci Zydzi ... nawet produkuja deficyt budzetowy .
            Wielu jest ludzi co mysla tym na czym powinni siedziec , fakt .


          • strikemaster Re: Czy euro tonie ? 21.02.10, 22:00
            Zauważ tylko, ze wartość złota też jest czysto umowna. Mozna sobie wyobrazić, że wartość kruszców nagle spada, bo jakiś bank upłynnia ogromne zapasy i nagle wszyscy stają się biedni. To nie jest żadne rozwiązanie.
        • strikemaster Re: Czy euro tonie ? 21.02.10, 21:58

          > zawalenie tego sztucznego twora jakim jest
          > ten system finansowy i cale szambo czyli banki przyjdzie juz
          > w kwietniu tego roku

          Wtedy kończy się kalendarz Aborygenów, czy Fidel tak powiedział? :)
          Jak na razie rządy pompują ogromną kasę w banki i tak szybko się nie zawalą, stać je jeszcze na spore premie dla zarządów.
          • Gość: observer Re: Czy euro tonie ? IP: 94.75.112.* 21.02.10, 23:48
            "Wtedy kończy się kalendarz Aborygenów, czy Fidel tak powiedział? :)"

            może inaczej - walenie sie tego systemu zacznie sie w kwietniu tego
            roku, to bedzie oczywiscie dlugotrwaly proces, tak czy inaczej
            konczy sie "era spekulacji papierowym pieniądzem" przez
            bezwzględnych cynicznych gości ktorzy trzęśli gospodarką i polityką
            na świecie, ludzie powoli przeglądaa na oczy, ten scum nie moze
            trwac wiecznie,

            "Jak na razie rządy pompują ogromną kasę w banki i tak szybko się
            nie zawalą"

            drukarnie drukuja pieniadze jak szalone, a czym grozi dodrukowywanie
            papierka chyba wszyscy wiemy. przyjrzyj sie co dzieje sie od 2009 w
            wielkiej brytani.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja