mg2005
20.02.10, 11:35
W największym skrócie, ustawa zakłada, że dziecko może być odebrane
rodzicom, jeśli pracownik socjalny − jeden pracownik socjalny,
bez jakiejkolwiek konsultacji, wyroku sądowego etc. − nabierze
podejrzenia (napiszę wyraźniej: NABIERZE PODEJRZENIA) że w
rodzinie dochodzi bądź może dojść w przyszłości (MOŻE DOJŚĆ W
PRZYSZŁOŚCI) do jakiejś formy przemocy wobec dziecka.
Najważniejsza jest jednak definicja, co jest, w świetle
ustawy, przemocą wobec dziecka. Owoż − wedle instrukcji dla
pracowników socjalnych, którą już wisi na stronie internetowej
wspomnianego ministerstwa − chodzi nie tylko o bicie, nawet o
symbolicznego klapsa, ale także o „przemoc psychiczną”. A przemoc
psychiczna to według ministerstwa między innymi, cytuję dokładnie:
„zawstydzenie, narzucanie własnych poglądów, ciągłe krytykowanie,
kontrolowanie, ograniczanie kontaktów”.
www.rp.pl/artykul/436729_Ratujmy_dzieci__4_.html