kriss67
27.02.10, 06:58
Czołem:)
Nieopatrznie na noc zostawiłem otwartą szafe. Gacie, podkoszulki,
bluzy porozwlekane po całym domu.
Trzy półeczki opróznione. Wyżej, dzieki Bogu, kanalie kocie nie
sięgneły:)
Nie wiem, który to zrobił, a może sprawców było wiecej i działali w
porozumieniu? Poszlaki wskazują jednak na Juniora....
Tak..., Junior - ten grubas, to on na bank, ale za łape go nie
złapałem, to i tłukł go nie będe. Junior jak tylko przyfiluje
otwartą szafe, wszystko wywala na podłoge. Takie hobby ma drań:)
No nic, wezme zbrodniarza na małe torturki, może sie przyzna:)Albo
wyda innych:)
Pozdro
Krzysztof