najdziwniejsze rzeczy jakie robiliście w pracy

27.02.10, 08:20
Dzielcie się tym, co Wam kazano mówić/robić w pracy, co wprawiało Was w
niejakie zażenowanie...Mnnie śmieszy sklepo-kawiarnia Tchibo, gdzie
obsługa w eter, nawet gdy nie ma obok klienta musi mówić: Dzień dobry
witamy w Tchibo...tylko po to żeby nazwa marki się utrwaliła w naszych
głowach.
    • drwallen zwalić konia! 27.02.10, 10:05
      raz musiałem zwalić konia w pracy bo się podjarałem za bardzo pewną klientką i
      chciałem na szybko pamięciówę strzelić póki mi jeszcze nie opadł po rozmowie z nią.
      • Gość: lolek Re: zwalić konia! IP: *.range86-170.btcentralplus.com 27.02.10, 10:29
        myslalem, ze
        nie pijesz i
        nie onanizujesz sie. Do zlodziejstwa masz
        rownie ambiwalentny stosunek?
        • drwallen Re: zwalić konia! 27.02.10, 10:35
          w pracy nie ćpam alkoholu etylowego, a co ma onanizm wspólnego z tamtym postem?
          Tam pisałem, że powinien być zabroniony onanizm w miejscach publicznych
          bo nie chciał bym siedzieć z dziećmi w parku i widzieć jak facet na ławce obok
          wali konia.
          • Gość: lolek Re: zwalić konia! IP: *.range86-170.btcentralplus.com 27.02.10, 10:50
            biuro to jest miejsce publiczne. ale jak mawial pewien katolicki etyk
            ornitolog nie musi umiec latac, drogowskaz zmierzac droga ktora
            wskazuje.
            • drwallen Re: zwalić konia! 27.02.10, 10:53
              a czym się różni biuro publiczne od domu publicznego?

              Kibel w takim biurze też jest publiczny?
    • goldnet Re: najdziwniejsze rzeczy jakie robiliście w prac 27.02.10, 10:19
      Pisze tan gazeta forum zawsze z pracy :-)
    • Gość: Leonardo prysznic IP: 62.77.49.* 19.04.10, 20:38
      Zdarzyło mi się brać prysznic latem jak byłem spocony przenoszeniem
      jakiś mebli w biurze.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja