polubu
27.02.10, 12:34
Chwalcie się demokracją, ale do demokracji wam jeszcze daleko?
Wszyscy (niemal) dorośli rzekomo pomagają dzieciom, bo mają ich za
darmozjadów gdyby tak nie było to żaden dorosły nie mógłby
powiedzieć, że pracuje na dzieci płacąc podatki, bo on jeszcze nie
wie, jakie te dzieci zapłacą podatki? Nikt jeszcze nie udowodnił,
że wcześniej urodzeni pracują wydajniej od dzieci to nawet
możliwości nie macie pomagać dzieciom?
Darczyńca to perfidny złodziej, bo okrada dziecko, któremu rzekomo
pomaga?
Jeśli to dziecko, któremu darczyńca pomógł zostanie przeciętnym
pracownikiem w przyszłości to udowadnia darczyńcy, że darczyńca
został złodziejem, bo nikt przeciętny przeciętnemu nie może pomóc
nie ma takiej możliwości to darczyńca posługuje się wypaczaną
ekonomią, która pozwala mu kraść?
Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
pomógł, lecz
dlatego że zostało okradzione.