Dodaj do ulubionych

Leworeczni skrzypkowie- nauka

05.03.10, 13:16
Wybaczcie ignorancje i jesli to oczywista oczywistosc...
Tak sie zlozylo ze moja leworeczna dwojka zapragnela grac na skrzypcach.
Narazie to w sferze planow i przymiarek domowych
ale maja szczere checi i jest to do zrobienia jak najbardziej.
I w zw. z tym moje pytanie:
Czy sa tu leworeczni skrzypkowie albo osoby ktore graly kiedys?
Jako ze nie wiem dokladnie o co pytac i na co zwracac uwage ( moje
doswiadczenie i wiedza ogolna w temacie skrzypcowym bardzo mikrymi sa bowiem
:-> i czysta teoria) interesuje mnie wszystko z tym tematem zwiazane. Wszelkie
wskazowki, rowniez metoda jesli sa jakies preferencje.
Junior (praworeczny akurat) zaczal metoda Suzuki ale specyficznie ze wzgledu
na swoj mocno mlodociany wiek.

Czy zwykle skrzypce wowczas czy sa konkretnie dla leworecznych ( bo cos mi
sie o oczy obilo ze przelozenie zwyklych nie jest dobrym pomyslem)?

Przepraszam jesli pytania glupie. Dzis jeszcze wezme na spytki nauczycielke
juniora ale bylabym wdzieczna za opinie osob jak w tytule watku.
Obserwuj wątek
    • gosiash Re: Leworeczni skrzypkowie- nauka 10.03.10, 15:57
      Właśnie 'wpadły' mi przez drzwi dwie książki o leworęczności, które
      zamówiłam na amazon:"The Left Hander's Handbook" i "Your Left-handed
      Child". W tej drugiej jest rozdział o nauce gry na instrumentach.
      Jeżeli jeszcze nie spotkałaś się z tymi książkami to daj znać, mogę
      Ci zeskanować ten rozdział i przesłać mailem.
      Tak na szybko to autorka pisze, że w większości przypadków
      nauczyciele uczą wszystkie dzieci grać na skrzypcach praworęcznych,
      bo jak muzyk gra w orkiestrze to taki który trzymałby skrzypce w
      drugą stronę mógłby wydłubać komuś oko ;)))
      Pewnie to wszystko zależy od dziecka i jak bardzo jest leworęczne,
      bo ja tak sobie uzmysławiam, że moja pisze lewą ręką, ale wycina
      prawą. I tak się zastanawiam, czy to dlatego, że w szkole nie dawali
      jej leworęcznych nożyczek (bo w domu miała takie i takie). Zresztą
      długo nie było pewności która ręka u niej dominuje, dopiero jak
      zaczęła pisać to wyszło, że lewą.
      • mama5plus Re: Leworeczni skrzypkowie- nauka 11.03.10, 22:46
        Gosiash, dziekuje!
        W miedzyczasie oddzwonili mi z `ogniska muzycznego` lokalnego i rozmawialam z
        nauczycielka skrzypiec najmlodszego i to samo mniej wiecej powiedzieli. Czyli ze
        skrzypce normalne, wiolonczela tez taka dla praworecznych.
        Ktos w miedzyczasie sugerowal zmiane strun bo podobno w przyp gitary da sie to
        zrobic i wtedy gitara w druga lape, ale ze smyczkowymi juz tak sie nie da ( tak
        mi powiedziano w wypozyczalni ogniska) i ze ogolna zasada to trzymac jak
        praworeczni i tak wlasnie ucza, istrumentow dla leworecznych w wypozyczalni niet.
        Corka owszem, jest w stanie kontrolowac smyczek ale mowi ze to troche tak
        jakby jadla nie ta reka ;) Ona jest w zasadzie obureczna( wiele czynnosci
        wykonuje rownie dobrze prawa), choc z preferencja lewej oczywiscie.
        Zaczela rozwarzac wiolonczele, `ostatecznie` harfe( tu nie ma pzreciwwskazan)
        ale ciagnie ja wlasnie do tych smyczkowych.
        W ognisku wiolonczelisci deficytowi i nie wiem czy nie troche dlatego, goraco
        zachecali by przy tej wiolonczeli wytrwala jesli chce. Ja nie wiem czy warto
        zaczynac jesli od poczatku jest na nieco `straconej` pozycji i czy ja to
        przypadkiem nie zniecheci w trakcie, ale z drugiej strony to jej decyzja i w
        sumie jest juz na tyle kumata i swiadoma ze mysle ze musi sobie zaufac.
        Syn jeszcze nie zdecydowal( choc sie ku harfie sklania chyba bardziej). Moze
        kiedy starsza podejmie decyzje i zacznie to on sobie ten czy inny jej wybrany
        instrument obluka ` w praniu` i bedzie mu latwiej.

        W kazdym razie dziekuje za podpowiedz. A ksiazek poszukam bo cos czuje ze w
        roznych aspektach zycia bede miala okazje sie do nich odwolac. Myslalam ze majac
        leworeczna siostre i oburecznego brata, wiem dostatecznie duzo na ten temat :)
        ale brat-sportowiec, siostra tez niemuzyczna i w tym punkcie akurat ugrzezlam
        totalnie :)
        • gosiash Re: Leworeczni skrzypkowie- nauka 11.03.10, 23:21
          Wow, a to masz dzieci artystyczne :) I to jeszcze w tak trudnych
          instrumentach: skrzypce, harfa. Ale podobno leworęczni są bardziej
          artystycznie uzdolnieni. Ja jeszcze coś takiego znalazłam w
          kontekscie gry na skrzypcach, może coś tam interesującego wyczytasz: www.violinist.com/discussion/response.cfm?ID=6053
          Wiem, że miałaś nadzieję, że na tym forum jest ktoś kto jest
          leworęczny i gra, ale chyba nikogo takiego tu nie ma.
          Co do książek to akurat te dwie miały najlepsze recenzje na
          amazonie, więc je nabyłam i rzeczywiście oczy mi się otwierają. Bo
          jako praworęczna jakoś tak ciągle zapominam, że leworęczność to nie
          tylko pisanie. Zauważyłam np. że moja mała to chyba tylko pisze
          lewą, a reszte robi prawą. A synek mam wrażenie, że większość robi
          lewą. I tak mnie w pewnym momencie naszło, że to że córka wycina
          prawą może być spowodowane tym, że w szkole nikt jej nie
          zaproponował leworęcznych nożyczek. Bo przypomina mi się, że jak
          była w nursery to nauczycielki zwróciły mi uwagę, że mała ma
          problemy z wycinaniem. Wtedy jeszcze nie było jasne czy jest prawo,
          czy lewo ręczna. A rzeczywiście praworęcznymi nożyczkami ciężko się
          wycina lewą ręką. Mały natomiast ma leworęczne nożyczki i tą ręką
          wycina.
          Właśnie sobie zdałam sprawę, że jestem w mniejszości bo mój
          małyżonek też pisze lewą ;) Idę czytać książki, może się czegoś
          ciekawego dowiem ;)
          A do muzyki wracając to ciekawe, czy leworęczny muzyk grający na
          praworęcznym instrumencie osiągnął by wyższy poziom gdyby grał na
          leworęcznym? I rzeczywiście skrzypce, gitara, itp. muszą być
          specjalnie zbudowane samo przełożenie strun nie wystarczy.
          • mama5plus Re: Leworeczni skrzypkowie- nauka 12.03.10, 12:22
            Czy artystyczne to sie okaze. :) Narazie maja dobre checi i pogrywaja wszyscy (
            maz i jego rodzina bardzo umuzykalniona, choc M tylko spiewa, kiedys gral na
            flecie ;) )
            Olive sie zdazyla wdrozyc na pianinie( fakt, ma wyjatkowy dar lapania ze sluchu
            i ta wieksza sprawnosc lewej reki chyba tez dodatkowo pomaga), teraz ja te
            smyczkowe ujely i w sumie wolalabym by dokonala wyboru na cale zycie ;) ale moze
            bedzie, jak szkocki pradziadek ;) na pieciu roznych instrumentach zasuwac ;)

            Tak wlasnie widze po moim bracie szczegolnie ze to mieszanka roznosci jest. On
            swietnie ( naprawde, bo z wysokimi osiagnieciami) gral w tenisa stolowego i
            wlasnie chyba oburecznie rakietka operowal. Pilke kopal i prawa i lewa ( tez
            powyzej sredniej), w koszykowce tez jak znalazl, i w zasadzie czego sie chwyci,
            zwlaszcza w temacie sportowym, to mu lepiej niz dobrze wychodzi. Przypuszczam
            ze gdyby nie wypadek i rezygnacja z AWF i treningow to choc w jednej dziedzinie
            daleko by zaszedl z ta oburecznoscia.

            Moj leworeczny dziadek tez byl wszechstronnie uzdolniony, zwlaszcza manualnie.
            No cos w tym byc musi. :)
            Moj jeden lewusek mial dlugo problemy z pisaniem i frustrowal sie strasznie, do
            tej pory zdarza mu sie pisac w lustrzanym odbiciu a ostatnio nawet zrobil
            siostrze kartke urodzinowa w lustrzanym odbiciu` czyli `od drugiej manki` :D
            Nie przepadal tez za rysowaniem, ale od ok 2 lat jest duzy postep. Siostry ze
            skrzywieniem artystycznym chyba tez nie bez wplywu pozostaja wiec `jak wszyscy
            to i babcia` ;)
            To samo u niego z muzyka. Jakos ostatnio sie ta pasja zbudzila ale i tak glowna
            i najswietsza to robale ;)

            Olive natomiast calkiem imponujace dziela tworzy ta lewa reka i z pisaniem tez
            nie miala wiekszych problemow.
            Robi na drutach( to byl moj wczesniejszy dylemat- jak ja nauczyc ;), przedzie,
            wycina - manualnie raczej w gornej granicy normy, a wsumie niemal dorownuje
            szczegolnie uzdolnionej w tym temacie i starszej siostrze. Przy czym kiedy
            tworzy grafiki mycha komputerowa to myche rzeczona trzyma i obsluguje prawa reka

            na ten przyklad produkcja dosc ostatnia praworeczna mycha rysowana w `Paint`
            picasaweb.google.co.uk/sawlcardscraft/Graphics20052008#5405057446312898514
            Ciekawe z czym mi jeszcze przyjdzie sie zmierzyc ;)
            Wlasnie sie zastanawial jak ona z luku strzelala ostatniego lata...
    • leneczka28 Re: Leworeczni skrzypkowie- nauka 08.10.11, 22:08
      Właśnie szukałam takiego wątku - mam leworęczne dziecko, które uparło się na skrzypce. "Gra" metodą Suzuki. Skrzypce ma normalne, "praworęczne". I głęboko się zastanawiam, czy właśnie z góry nie obniżam mu szans na grę na tym instrumencie. Może się odezwie ktoś z większym doświadczeniem skrzypcowym?
      Leworęczne dziecko niestety również ma tendencje do pisania w lustrzanym odbiciu i od prawej do lewej.
    • nikl2 Re: Leworeczni skrzypkowie- nauka 26.07.12, 16:41
      Włączę się do dyskusji, ponieważ widzę że niektórzy doradzają trochę bez sensu, prawdopodobnie sądząc że trudno jest takie skrzypce dostać. Co to za argument, że nie będzie pasował do orkiestry? Po pierwsze 99% osób uczących się gra później amatorsko dla przyjemności, a nie zawodowo w orkiestrze. Po drugie nawet jak trafi do orkiestry to spokojnie znajdzie sobie miejsce, a może nawet zostanie solistą. Jeżeli ktoś ma predyspozycje do gry na skrzypcach leworęcznych to nie można iść pod prąd. Najlepiej przymierzyć się i popróbować. Wielu muzyków twierdzi że operowanie smyczkiem jest trudniejsze niż dociskanie strun do chwytni. Dlatego powinna się tym zająć ręka sprawniejsza manualnie. Skrzypce leworęczne są dostępne choćby tu [url=http://skrzypce.pl/products/corelli_L.html[/url], więc nie ma z tym problemu.
      W kwestiach mechanicznych: Są gitary leworęczne i są skrzypce leworęczne. Przekładanie strun to nie to samo, bo skrzypce nie są symetryczne. Wewnątrz pod cienką struną jest dusza, pod grubą belka basowa. Podstawek też nie jest symetryczny. Podbródek i żeberko też są inne. Można na próbę chwycić praworęczny instrument odwrotnie żeby popróbować jak jest wygodniej i wtedy zdecydować o zakupie. Nie zastanawiać się co powie orkiestra tylko wybrać to co jest wygodne i naturalne. Nauka gry jest wystarczająco trudna. Nie trzeba rzucać sobie lub komuś dodatkowych kłód pod nogi.
      • alaisz Re: Leworeczni skrzypkowie- nauka 29.06.13, 18:33
        Dziękuję przedmówczyni za MĄDRE podsumowanie. Ludzie - leworęczność to nie choroba i nie da się jej "wyleczyć" wkładając dziecku długopis, łyżkę, czy ww skrzypce do prawej ręki. Sama jestem leworęczna i wiem co mówię, bo kiedyś próbowano mnie "uzdrawiać" właśnie takimi metodami. Jeśli Wasze dziecko pisze lewą ręką to znaczy że jest leworęczne. Zwyczajnym mańkutem i tyle. Piszesz prawą i Ciebie to nie dziwi, a dla Niego pisanie lewą jest po prostu normalne. Ja też trzymam nożyczki w prawej bo mi tak wygodnie, ale piszę lewą (nie rozmazuję tuszu, ani atramentu), mieszam lewą, rzucam lewą i kopię lewą. Jeśli zaczniecie przerabiać Wasze dzieci na praworęczne, to zrobicie im krzywdę. Moja córka jest praworęczną skrzypaczką. Na początku próbowałam uczyć się grać na jej skrzypcach jak praworęczna, ale NATURALNYM dla mnie sposobem było trzymanie smyczka w lewej ręce. Kupcie dziecku specjalne skrzypce dla leworęcznych i nie męczcie go! I tak załapie o co chodzi.
    • rosewood Re: Leworeczni skrzypkowie- nauka 02.12.12, 13:39
      Gram na skrzypcach i jestem leworęczna. Gdy zaczynałam jako dziecko grać wprawki, było to jednym koszmarem. Smyczek nie trzymał się strun, skrzypiał, dźwięk był fatalny. Co z tego, że lewa ręka wygrywała w szybkim tempie wprawki. Właściwie kłopoty z prawą ręką były tak duże, że rzuciłam skrzypce na wiele lat. Teraz znowu gram na skrzypcach i ciągle walczę z prawą ręką :) Po latach myślę, że jako dziecko powinnam mieć instrument dla leworęcznych. Jimi Hendrix był leworęczny i pierwsze co zrobił to sprawił sobie instrument dla leworęcznych.
    • frikadeli Leworeczni skrzypkowie- nauka 23.12.13, 19:39
      moja córka jest leworęczna i gra na skrzypcach już drugi rok. Skrzypce ma normalne tzn dla praworęcznych, wykonuje więcej ćwiczeń na prawą rękę. Nauka idzie jej bardzo dobrze, może na początku bardzo bolała ją prawa ręka, ale już jest ok. Nie trzeba zmieniać instrumentu wystarczy wyćwiczyć bardziej prawą rękę. Mała radzi sobie bardzo dobrze, jest lepsza niż niejedno dziecko praworęczne
    • pengano Re: Leworeczni skrzypkowie- nauka 13.04.18, 00:01
      Jeśli dziecko ewidentnie preferuje trzymanie smyczka w lewej ręce, to skrzypce muszą być leworęczne. Przełożyć się nie da, bo musi być zrobiony lustrzany podstawek i lustrzany podbródek. Takie skrzypce można kupić za 400-500 zł i to do nauki powinno wystarczyć. Natomiast bardziej profesjonalne, takie które mają również kołki i budowę wewnętrzną lustrzaną, to już powyżej tysiąca złotych.
      • alaisz Re: Leworeczni skrzypkowie- nauka 13.04.18, 09:02
        Ja jestem leworęczna, wprawdzie nie gram na skrzypcach(gra moje praworęczne dziecko) ale jestem przeciwna uczeniu mańkuta na leworęcznych skrzypcach. Jeśli w przyszłości będzie solistą to ok ale w orkiestrze już nie zagra. Jako lewus wiem że choć z trudem na początku to jednak da się nauczyć na zwykłych skrzypcach nie gorzej A może i nawet lepiej niż praworęczni. My mańkuci mamy naturalną zdolność przystosowania się do świata w którym króluje prawa ręka. Ja też piszę lewą a wycinać prawą i to jest dla mnie naturalne bo robiłam tak od początku. Więc podsumowując: nie róbmy z leworęcznych lalek i nie uczmy grać na lewostronnych skrzypcach.
        • minniemouse Re: Leworeczni skrzypkowie- nauka 25.04.18, 03:04
          chryste... w Polsce dalej 'lewak' to kalectwo, jak widze

          Ashley Macisaac
          Claire Zollinger
          Rudolf Kolisch - w orkiestrze!
          co tam lewa, wystarczy jedna reka!
          jeszcze raz Adrian Anantawan

          mysle ze problem nie lezy ''w ktorej rece trzymac skrzypce'' czy tez "sie nie zderza w orkiestrze' - problem jest niechec do zmian u prawakow. jak widac po Kolischu, mozna tak usadzic orkiestre aby leworeczni grali - trzeba tylko chciec.
          po przejrzeniu materialu na Guglu widze ze sa leworeczni skrzypkowie i cellisci pracujacy w orkiestrach ale owszem trudno im sie przebic. no ale fakt iz MOZNA - swiadczy ze DA SIE.
          watek po ang jak ktos zna ten jezyk to prosze

          Minnie

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka