Czekamy na podobne, pozytywne wieści z Polski

06.03.10, 08:56
W Helsinkach (Finlandia), władze miasta wprowadziły w szkołach obowiązkowy jeden dzień bez mięsa.

www.care2.com/causes/education/blog/meatless-mondays-replace-mystery-meat-in-more-school-cafeterias
Ponieważ przemysł hodowlano-mięsny jest głównym czynnikiem wywołującym negatywne zmiany klimatyczne (w tym niebezpieczne dla naszej planety nasilenie globalnego ocieplenia) oraz w celu poprawy nawyków zdrowotnych, wszystkim i zawsze zaleca się dietę pozbawioną produktów pochodzenia zwierzęcego.

Czekamy na podobne, pozytywne wieści z Polski.
    • lernakow Re: Czekamy na podobne, pozytywne wieści z Polski 06.03.10, 11:11
      love-ray napisała:

      > W Helsinkach (Finlandia), władze miasta wprowadziły
      > w szkołach obowiązkowy jeden dzień bez mięsa.
      >
      Wspaniały sukces - ludzie akceptują dietę wegetariańską tylko po
      przymusem. Nie można im pozostawić wyboru, bo te cholery wybiorą
      mięso. Teraz dla równowagi niech wprowadzą mięsne czwartki - w
      stołówce same dania mięsne. Też Ci się spodoba? Nie? No, ale Ty masz
      to szczęście, że mięsożercy nie są oszołomami i nie narzucają innym
      swojej diety.
    • misiu-1 Re: Czekamy na podobne, pozytywne wieści z Polski 06.03.10, 11:18
      Kiedyś Finlandia potrafiła zbrojnie oprzeć się komunizmowi. Dziś ulega temu
      barbarzyństwu bez walki.
      Globalne ocieplenie to oszustwo, a naszej planecie nic nie zagraża. Zagrożone są
      tylko wolności obywatelskie. Nie pozwólmy czerwonym tyranom dyktować nam, co
      mamy jeść, w co się ubierać, czym jeździć i jak żyć. Czerwoni do rezerwatów!
      • love-ray Re: Czekamy na podobne, pozytywne wieści z Polski 06.03.10, 13:25
        misiu-1 napisał:

        > Czerwoni do rezerwatów!
        A zieloni?
        A niebiescy?
        A czarni?
        A brunatni?
        A misie?
        A...?
        • misiu-1 Re: Czekamy na podobne, pozytywne wieści z Polski 06.03.10, 13:35
          ove-ray napisała:

          > A zieloni?

          Zieloni to niedojrzali czerwoni. Do rezerwatów. Tam sobie w spokoju, nie
          przeszkadzając normalnym ludziom, dojrzeją.

          > A niebiescy?

          Niebiescy są potrzebni do ścigania tych czerwonych, którzy by chcieli z
          rezerwatu prysnąć...

          > A czarni?

          ...a czarni po to, żeby dać im ostatnie namaszczenie i pokropek.

          > A brunatni?

          Brunatni, czyli mieszanina czerwonego z zielonym, także do rezerwatu.

          > A misie?

          A dla misiów kotlecik.
    • tytanya A piątek to pies??? n/t 06.03.10, 11:59

      • love-ray Re: A piątek to pies??? n/t 06.03.10, 13:21
        Większość "polskich piątkowych wegetarian" jada ryby, a to też jest mięso :(
        • misiu-1 Re: A piątek to pies??? n/t 06.03.10, 13:36
          I dobrze, że jada. Ryby są bardzo zdrowe.
    • l.george.l Za komuny były dwa postne dni 06.03.10, 12:24
      - piątek i poniedziałek, akurat więc Polacy nie mają sobie nic do zarzucenia w
      tym kontekście.
      • love-ray Re: Za komuny były dwa postne dni 06.03.10, 13:23
        l.george.l napisał:

        > - piątek i poniedziałek, akurat więc Polacy nie mają sobie nic do zarzucenia w tym kontekście.

        A w Obecnej RP powinno być takich dni minimum 3 :)

        • misiu-1 Re: Za komuny były dwa postne dni 06.03.10, 13:39
          Dwa rybne dni w tygodniu powinny wystarczyć. Nie można przecież dopuścić do
          przełowienia.
        • leftt Re: Za komuny były dwa postne dni 06.03.10, 13:42
          love-ray napisała:
          A w Obecnej RP powinno być takich dni minimum 3 :)


          Ale ideałem byłoby pewnie 8, co?
    • brumbak111 Re: Czekamy na podobne, pozytywne wieści z Polski 06.03.10, 21:40
      love-ray napisała:

      > W Helsinkach (Finlandia), władze miasta wprowadziły w szkołach obowiązkowy
      jeden dzień bez mięsa.
      >
      > www.care2.com/causes/education/blog/meatless-mondays-replace-mystery-meat-in-more-school-cafeterias
      >.
      zdecydowanie
      tego powinni uczyc w szkołach
      Polskie społeczeństwie pod względem wiedzy o zdrowej diecie vege
      jest zacofane
      gdzies tak na poziomie .. Białorusi
      „ Generalnie walczę po stronie piękna i dobra - na miarę swoich możliwości. „
      (o.perry )
    • kolter-f1 Re: Czekamy na podobne, pozytywne wieści z Polski 06.03.10, 23:35
      love-ray napisała:

      > W Helsinkach (Finlandia), władze miasta wprowadziły w szkołach obowiązkowy jede
      > n dzień bez mięsa.

      Skiknij na jednej nodze do jakiejkolwiek polskiej szkoły na piątkowy obiad i
      znajdź mi tam mięcho :))
      • lernakow Re: Czekamy na podobne, pozytywne wieści z Polski 07.03.10, 07:56
        kolter-f1 napisał:

        > Skiknij na jednej nodze do jakiejkolwiek polskiej szkoły
        > na piątkowy obiad i znajdź mi tam mięcho :))
        >
        Przesłuchałem dziecko na tę okoliczność. Mięso w ten piątek było.
        Zjadł. Były też inne opcje do wyboru.
        W stołówce sąsiedniej firmy, w której czasem jadam, w piątki dają
        rybę, ale od kilku miesięcy jest tam oprócz tego jakieś mięso do
        wyboru.

        Wybór to podstawa. Kiedyś pracowałem w biurowcu przyklejonym do
        centrum handlowego. Na obiad miałem do wyboru kilkanaście restauracji
        - od fast foodu po eleganckie miejsca. Najczęściej chodziłem do
        GreenWay - bo mieli fajne, smakowite porcje.
        Nie straszeniem, nie zmuszaniem, tylko dobrą ofertą można ludzi
        przekonać do ograniczenia spożycia mięsa. Taka darmowa rada dla
        naszych aktywistów.
    • grenzoid Re: Czekamy na podobne, pozytywne wieści z Polski 07.03.10, 10:07
      No z produktami pochodzenia zwierzęcego, to bym nie przesadzał. Natomiast
      spożycie samego mięsa warto ograniczać wręcz do niezbędnego minimum. Oczywiście
      dla każdego oznacza to co innego. Jeśli ktoś zasuwa na przysłowiowej budowie bo
      to pewnie i 30 dkg wieprzowiny codziennie przerobi. Ale ja np. pracuję na
      siedząco i od czasu, kiedy przestałem co dzień jeść mięso czuję się o wiele lżej.
Pełna wersja