baltazarus
15.03.10, 17:46
To przeczytajcie to - porównajcie z tym co dzieje się wokół nas (w Polsce i
UE) i bójcie się: "Gospodarka państwa faszystowskiego była przykładem silnego
modelu etatystycznej gospodarki rynkowej, tzn. że państwo respektowało
istnienie własności prywatnej i nie zakazywało funkcjonowania prywatnej
przedsiębiorczości, ale prowadziło bardzo silny interwencjonizm gospodarczy, a
powiązania z wielkimi koncernami lub zakładami nie odbywały się na zasadzie
procentowego udziału państwa w danej spółce lecz zwyczajnych zleceń-kontraktów
desygnowanych przez państwo do poszczególnych przedsiębiorstw (nawet
prywatnych). Podsumowując w państwie faszystowskim własność była dwojakiego
rodzaju; albo całkowicie państwowa albo całkowicie prywatna, wszystko jedno
czy na zasadzie konsorcjum czy pojedynczego właściciela. Majątki "wrogów
narodu", działaczy opozycyjnych, były jednak przejmowane przez państwo.
Zarazem polityka ekonomiczna ukierunkowana głównie na duże zakłady produkcyjne
skutkowała zupełnym upadkiem małej i średniej przedsiębiorczości – głównej
siły napędowej gospodarki rynkowej. W czasie rządów faszystów we Włoszech mamy
do czynienia z upadkiem średnich prywatnych zakładów o charakterze wytwórczym
(zwykle rodzinne przedsiębiorstwa). Ogólnie cały sektor średniej gospodarki
przeżywał trudności związane z brakiem środków kredytowych. Wspieranie przez
państwo przemysłu ciężkiego i militaryzacja gospodarki pochłaniała większą
część finansów do sektorów: a) budżetowego (wysokie podatki, pozwalające
sfinansować szereg państwowych inwestycji, b) przemysłu ciężkiego powiązanego
z państwem.
Model gospodarki państwa faszystowskiego zakładał przede wszystkim
gospodarowanie na rynku wewnętrznym. Totalitaryzm odrzuca gospodarcze
współdziałanie z innymi, a więc wspomożenie własnego przemysłu poprzez
nałożenie wysokich ceł na artykuły importowane wiązało się z identyczną
polityką innych państw, które uczestniczyły w wymianie handlowej z państwem
faszystowskim a w konsekwencji oznaczało to swoistą alienację gospodarczą
państwa totalitarnego.
W kwestii walki z bezrobociem faszyści wybierali wybitnie etatystyczną metodę
walki z nim – szeroko zakrojone działania państwa finansowane z budżetu.
Organizowano roboty publiczne (budowa autostrad, portów, lotnisk, ogólnie
rzecz biorąc konstrukcja i modernizacja infrastruktury), ponadto stosowano
masowe zatrudnianie w przemyśle ciężkim, tym zarówno państwowym jak i prywatnym."