Tolerancja-ściema?

21.02.04, 16:56
Czy w ogole istnieje coś takiego w naszym społeczeństwie? Czy Wy uważacie się
za tolerancyjnych?Gdzie kończy się granica tolerancji?Co myślicie ogólnie na
ten temat??
    • Gość: kalina Re: Tolerancja-ściema? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.04, 17:27
      Wydaje mi się ,że jestem osobą tolerancyjną, ale jak się tak dobrze zastanowię
      to nie jest to tolerancja, tylko obojętność.
      • luksusowy_yacht Re: Tolerancja-ściema? 21.02.04, 17:40
        ja niestety jestem osobą nietolerancyjną, bo nie toleruje ludzi
        nietolerancyjnych
    • Gość: p$ Tolerancja to cecha ludzi bez przekonan! IP: *.topolowa.net 21.02.04, 18:54
      Prawda jest taka, ze u wiekszosci ludzi tolarancja rowna sie
      zobojetnieniu na otaczajacy swiat i calkowitemu braku myslenia!
      Przesadna tolerancja na wszystko jest tak samo szkodliwa(a moze nawet bardziej)
      jak jej calkowity brak.
      • Gość: :) Re: Tolerancja to cecha ludzi bez przekonan! IP: *.dip.t-dialin.net 22.02.04, 15:13
        chyba nie ma ludzi tolerancyjnych na wszystko. A najgorsze, ze ludzie
        zaczeli "tolerowac" chamstwo, dresiarzy, zlodzieji, kradzierze samochodow. Po
        prostu juz przestaja z tym walczyc i sa slepi na to. Skoro rzd nic nie robi,
        oprocz napychania sobie portfeli to ludzie tez juz sa zmeczenie. Zeby policja
        bala sie 14 letnich gowniarzy..

        :)

        Nie jestem tolerancyjny. Nie nawedze dresiarzy i napakowanych lysoli.
        • osssska Re: Tolerancja to cecha ludzi bez przekonan! 22.02.04, 16:39
          hej! ty wypaczasz pojecie tolerancji, to o czym piszesz nie ma nic wspolnego
          postawa lub zachowaniem zakładajacym poszanowanie pogladow, uczuc, przekonan
          odmiennych od wlasnych, a tym jest wlasnie tolerancja
        • zupelnie_nikt Re: Tolerancja to cecha ludzi bez przekonan! 23.02.04, 21:03
          to nie jest nadmierna tolerancja tylko obawa o wlasna skore a czasami moze i
          zycie.
          sam piszesz ze policja boi sie 14-latkow. no to co maja powiedziec zwykli
          cywile...?
          • Gość: :) Re: Tolerancja to cecha ludzi bez przekonan! IP: *.dip.t-dialin.net 03.07.04, 11:38
            > sam piszesz ze policja boi sie 14-latkow. no to co maja powiedziec zwykli
            > cywile...?


            CYWILE?? problem w tym ze jak cie 14 latek pobije to mu nic nie grozi, ale jak
            ty mu oddasz po pysku, to pojdziesz za pobicie.
            Natomiast jak mu przylejke policja to praca napisze ze policja bije
            nieletnich...
        • Gość: ceres Re: Tolerancja to cecha ludzi bez przekonan! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.04, 19:19
          ja tez nienawidzę drechów! ;) nie toleruję tez peadalstwa & lesbijstwa, bop to
          choroba psychiczna i ludzi, którzy mówią ze aborcja to "prawo" kobiety.
      • Gość: 'robak' Re: Tolerancja to cecha ludzi bez przekonan! IP: *.crowley.pl 25.02.04, 19:55
        Jest wręcz przeciwnie ludzie tolerancyjni są tak samo wrażliwi na otaczający
        nas Świat jak i ludzie nietolerancyjni.Różnica polega na tym że Ci bez
        tolerancji nie potrafią absolutnic niczego wybaczyć (poglądów,innego zdania w
        sferze obyczajowym,kulturowym,religijnym itc.)Pierwsze co się ciśnie na myśl to
        kołtuństwo,ciasnota umysłowa i właśnie To całkowity brak myślenia.Bezwględność
        ataków jest tak silna często skrytobójcza w dzianiu że musi przerażać. A ludzie
        tolerancyjni stają się łatwymi ofiarami z prostego powodu tolerują inność.
        Przesadna toleranja naruszająca byt i istnienie istot żywych napewno nie jest
        akceotwana przez obydwie strony.Są wśród nas tej maści ludzie niewykształceni i
        wykształceni nalerzący do różnych warstw społecznych,wyznaniowych a także
        naukowych.Wszyscy dla wygody,zachowania układów i obawy przed agresją zrobią
        wszystko aby nie być posądzonym o "inność".
        Myślę że nieco dalej na zachód sprawa ma się lepiej a nieco na wschód gorzej
        być może gdy wejdziemy Uni po wielu latach tolerancja przez duże "T" stanie się
        faktem.




































        ó
    • Gość: Julka Moment moment... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.04, 23:10
      No dobrze, wszystko pięknie...
      Ja też NIE TOLERUJĘ dresów i złodziei ALE nic w tym kierunku nie robię, nie
      podejmuję żadnych działań - tylko się złoszczę...

      Czy nie jest tak, że nietolerancja ma związek z podejmowaniem
      interwencji/działania.
      Jeśli nie tolerujemy np. zachowania naszego dziecka i NIC z tym nie robimy, nie
      reagujemy to jesteśmy tolerancyjni wobec postawy dziecka czy nie?
      • undyna Re: Moment moment... 22.02.04, 23:40
        Gość portalu: Julka napisał(a):

        > Jeśli nie tolerujemy np. zachowania naszego dziecka i NIC z tym nie robimy,
        nie
        >
        > reagujemy to jesteśmy tolerancyjni wobec postawy dziecka czy nie?

        No to co opisałaś to raczej jest bierność, a nie tolerancja. Przyczyną
        bierności jest najczęściej strach (a to toleruję i rozumiem), albo lenistwo(to
        trudniej tolerować, ale łatwo zrozumieć). Pozdrowienia.

        Tolerancja jest piękna i szlachetna, jeśli to rzeczywiście ONA:))).
    • omarianno Re: Tolerancja-ściema? 23.02.04, 19:25
      Jako rasistka chyba nie jestem zbyt tolerancyjna.Boleję nad tym ,ale nie
      pottrafię zmienić mojego nastawienia .Co robić????Chciałabym być tolerancyjna!
      • Gość: p$ Re: Tolerancja-ściema? IP: *.topolowa.net 23.02.04, 19:41
        omarianno napisała:

        > Jako rasistka chyba nie jestem zbyt tolerancyjna.Boleję nad tym ,ale nie
        > pottrafię zmienić mojego nastawienia .Co robić????Chciałabym być tolerancyjna!

        ale, po co?
        • Gość: Wiking Re: Tolerancja-ściema? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.04, 19:48
          Ogólne pierdolenie o tolerancji to zamulanie mózgu. Wszystko trzeba odnieść do
          konkretów. Ja np. Arabów w Europie i ich obyczajowości, gett etnicznych itp.
          tolerować nie zamierzam. Będę głosował na LPR żeby tej hołoty nie wpuszczała do
          Polski
        • omarianno Re: Tolerancja-ściema? 23.02.04, 22:04
          bo postawa tolerancyjna jest w modzie,chciałabym mieć modne(a nie
          dziewiętnastowieczne)poglądy
          • katarzynka_j Re: Tolerancja-ściema? 26.02.04, 00:38
            omarianno napisała:

            > bo postawa tolerancyjna jest w modzie,chciałabym mieć modne(a nie
            > dziewiętnastowieczne)poglądy


            jezu, dziewczyno, jak ty mozesz sie troszczyc o to zeby twoje poglady byly
            modne..?? i to jeszcze swiadomie..?? mam nadzieje ze to bylo przejezyczenie i
            chodzilo ci o 'nowoczesne' poglady (a nie dziewietnastowieczne - one w sumie
            wcale wszystkie nie sa takie do kitu, pare sensownych by sie uzbieralo).
            zmienianie pogladow wraz z moda jest chore i bezsensowne.... czysty konformizm
            jak dla mnie... oh, hopeless, dziewczyno ile ty masz lat??

            pzdr
            kata
      • Gość: Ktosik Re: Tolerancja-ściema? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.04, 19:58
        omarianno napisała:

        > Jako rasistka chyba nie jestem zbyt tolerancyjna.Boleję nad tym ,ale nie
        > pottrafię zmienić mojego nastawienia .Co robić????Chciałabym być tolerancyjna!

        Ale co? Bijesz ich? Wyzywasz? Piszesz donosy? Na czym niby polega to Twoje
        nietolerowanie?
        • omarianno Re: Tolerancja-ściema? 23.02.04, 22:11
          nie okazuję mojej tolerancji spektakularnie na zewnątrz,ale ona jest we mnie
          jako wewnętrzna postawa negacji. Konsekwencją tej mojej postawy jest na przykład
          unikanie kontaktów z murzynami,deprecjonujące sądy o ich możliwościach
          intelektualnych itp.Głupio mi ,ale tak czuję i jestem tego świadoma
    • wlodekbar Re: Tolerancja-ściema? 23.02.04, 20:53
      Sadze, ze granicę tolerancji wyznacza uczciwosc... wobec siebie samego. Jesli
      na przyklad jakas grupa spoleczna zagraza mi, nie powinienem byc na to
      obojetny...
    • wasa Re: Tolerancja-ściema? 23.02.04, 22:13
      Tolerancja to tylko inna nazwa OBOJĘTNOŚCI.
      Toleruję to, co mnie nie obchodzi. Pozostałe rzeczy albo AKCEPTUJĘ albo
      ODRZUCAM.

      Przykład:
      Toleruję subkultury, bo mnie nie interesują i nie mam raczej a nimi styczności.
      Ale nie toleruję chamstwa, złodziejstwa, nieodpowiedzialności i drażni mnie to,
      że inni to tolerują lub wręcz akceptują.
      Natomiast stanowczo akceptuję np. uczciwość, wysoką kulturę osobistą,
      odpowiedzialność, bo te wartości są dla mnie WAŻNE.

      Powtarzam - tolerować można coś, na czym nam nie zależy. Rzeczy ISTOTNE
      podlegają akceptacji lub odrzuceniu. Ponieważ staram się mieć jasno
      sprecyzowane poglądy, zatem jestem raczej NIETOLERANCYJNA.
      Amen.
    • Gość: Sarenka Re: Tolerancja-ściema? IP: *.zsms.poznan.pl / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.04, 09:37
      Hej :)myślę, że nie można dokładnie okreśclić czym jest tolerancja. Obecnie
      każdy chce się wyróżniać np. wyglądem, zainteresowaniami, wiedzą. Dlatego nie
      rozumiem ludzi, którzy nie uznają innego koloru skóry. Oczywiście są innego
      powody dla których ludzie stają się zupełnie nieczuli na problemy innych,
      choroby, czy bezdomność. Chciałabym jednak skupić się na różnicy ras. Mieszkam
      w Poznaniu. W Polsce jest ono jednym z najwiekszych miast. Ludzie są tu tak
      samo nietolerancyjni jak wszędzie. Mam pytanie to tych co uważaja ludzi o
      czarnej skórze za gorszych: Kto chodzi na solarium??? no właśnie. Conajmniej
      połowa z tych co chodzi się opalać pod lampy, jest rasistami. No ale...
      zostawmy ten temat. Tolerancja wiąże się też z różnicą pokoleń. Myśle, że jest
      to normalne. Nie uznaje jednak ludzi np. Kibiców danego zespołu, którzy
      zabijają się nawzajem. Nigdy nie pozbedziemy się nietolerancji, ponieważ każdy
      z nas jest człowiekiem. A człowiek ma to do siebie, że zawsze wie swoje :)
      • Gość: piżmowy wór Re: Tolerancja-ściema? IP: *.sprjp2.edu.pl 25.02.04, 13:52
        tolerancja to nie ściema, są ludzie tolerancyjni a nawet tolerancyjne
        urządzenia, nie wierzysz, to zajrzyj:
        slo.bednarska.edu.pl/mambo/forum/phpBB2/index.php
    • katarzynka_j Re: Tolerancja-ściema? 26.02.04, 01:02
      wyobrazmy sobie taka sytuacje:
      wsiadam do autobusu. ucze sie, wiec mam plecak na plecach, w jednej dloni bilet
      w drugiej zazwyczaj ksiazke. zazwyczaj mojej ulubionej chmielewskiej. bilet
      wedruje do kasownika, a nastepnie ja szukam stosownego miejsca zeby sie
      zabezpieczyc przed silam bezwladnosci i jednoczesnie czytac, bo przeciez
      przerwalam w srodku akcji. i jush czuje na sobie wrogie spojrzenia pasazerow.
      takie nieme oburzenie. przypominam, ja czytam ksiazke. kto zna chmielewska to
      wie, ze czasem sie jej trudno oprzec i powstrzymac od usmiechu, ba, nawet
      malego parskniecia. nie daj boze zdarzy sie wam to, tak jak mnie nie raz, w
      pelnym autobusie. i, niech ktos mi powie, dlaczego spotykam ludzi ktorzy w tym
      momencie z zainteresowanie usiluja dojrzec tytul owej ksiazki, bedac wyraznie
      rozbawieni i ludzi ktorzy patrza na mnie co najmniej jakbym nic na sobie nie
      miala...? czy tak trudno jest tolerowac moje zachowanie..? czy moze ja
      rzeczywiscie zaklocam spokoj publiczny..?

      przyklad najbardziej idiotyczny i, wydawaloby sie, blahy, a jednak dowodzi, iz
      ludzie nie potrafia zaakceptowac zadnej nienormalnosci, zadnego cienia innosci.

      ja gdybym zobaczyla sama siebie usmiechnelabym sie. i to jest taka moja
      tolerancja wlasnie...

      pzdr
      kata
      • Gość: Jadwiga Re: Tolerancja-ściema? IP: *.lublin.mm.pl 26.02.04, 10:59
        Nie toleruje zachowań nietlerancyjnych wobec słabszych,wobec "obcych rasowo" ,
        wyznawców innych tradycji religijnych i społecznych, wobec posiadajacych inny
        swiatopogląd. Nie toleruję okrucieństwa, chamstwa, wulgaryzmów, kłamstwa,
        żłodziejstwa, obłudy, chciwości, bezduszności, obojętności wobec cudzego
        cierpienia i...moralności Kalego - (czytaj jeśli dotad tego nie zrobiłeś "W
        pustyni i w puszczy" Sienkiewicza). Jednym słowem szanuj i kochaj bliźniego
        swego jak siebie samego, czyli nie rób bliźniemu swemu tego co Tobie jest
        niemiłe. Nieprzestrzeganie tych njbardziej ludzkich rad wskazuje na
        autentyczny brak tolerancji.
      • Gość: Izka Re: Tolerancja-ściema? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.04, 16:06
        katarzynka_j napisała:

        > wyobrazmy sobie taka sytuacje:
        > wsiadam do autobusu. ucze sie, wiec mam plecak na plecach, w jednej dloni
        bilet w drugiej zazwyczaj ksiazke. zazwyczaj mojej ulubionej chmielewskiej.
        bilet wedruje do kasownika, a nastepnie ja szukam stosownego miejsca zeby sie
        > zabezpieczyc przed silam bezwladnosci i jednoczesnie czytac, bo przeciez
        > przerwalam w srodku akcji. i jush czuje na sobie wrogie spojrzenia pasazerow.
        > takie nieme oburzenie. przypominam, ja czytam ksiazke. kto zna chmielewska to
        > wie, ze czasem sie jej trudno oprzec ...

        DZIEWCZYNO!!!!!! O CO CI CHODZI??????
        CZY TY MASZ WSZYSTKICH W DOMU????
        ŻE NIBY CO? MAMY SIĘ TERAZ ZACHWYCAĆ TWOIM WYBOREM LITERATURY? CZY MOŻE
        CHMIELEWSKA NIE WCIĄGA CIĘ TAK BARDZO, SKORO ROZGLĄDASZ SIĘ WOKOŁO I ROISZ
        SOBIE, ŻE LUDZIE MAJĄ DO CIEBIE JAKIŚ OSOBISTY STOSUNEK???
        JUŻ WIDZĘ TO ZACIEKAWIENIE PASAŻERÓW NA WIDOK PANIENKI, CZYTAJĄCEJ
        KSIĄŻKĘ :)))))
        NIE WIEM MOŻE MASZ IROKEZA, DREDY, KOLCZYKI NA CAŁEJ TWARZY ALBO BLIZNY I
        ZAPOMNIAŁAŚ O TYM WSPOMNIEĆ???
        IDŹ LEPIEJ DO LEKARZA - BO MASZ ZESPÓŁ NATRĘCTW!!!!

        I ONA TAKIE PIERDOŁY SMARUJE W TEMACIE TOLERANCJI...

        PS. JA CZYTAM GRISHAMA :)))
        • katarzynka_j Re: Tolerancja-ściema? 26.02.04, 23:49
          nie, nie masz sie zachwycac wyborem literatury. nie mam ani jednego kolczyka,
          ani dreadow, ubieram sie normalnie. wiec wytlumazc mi dlaczego ludzie sie na
          mnie dziwnie patrza...? dlaczego ja nic do nikogo nie mam, dlaczego mnie nie
          oburzaja irokezy, a ludzie lampia sie (sorry, ale tego sie jako zwykle
          obserwowania zaliczyc nie da) kiedy rozmawiam przez telefon, wcale nie glosno,
          patrza z niesmakiem kiedy (nie daj boze!) czytam jakies anglojezyczne pismo...?
          zazdroszcza...?

          a powiedz, jesli to nie jest tolerancja, to co nia jest...?

          ze sie nie jest rasista? powiedz, znasz osobiscie jakiegos czlowieka o innym
          kolorze skory? bardzo trudno jest ocenic cos czego sie dobrze nie zna, chyba
          przyznasz mi racje? do niedawna i dla mnie to byla czysta abstrakcja...
          ze sie toleruje homoseksualistow? chyba za wczesnie mi to oceniac... :)
          ze ktos ma dready, irokeza? fryzura jak kazda inna, tylko malo popularna i
          troche jakby niepolska ;) - czy to jush jest powod do jej nie tolerowania..?

          wiesz, twoj post tylko udowodnil ze nie tolerujesz takich osob jak ja - a
          szkoda, bo moglybysmy sie wiele od siebie nauczyc :) - oraz dreadow, kolczykow,
          blizn, irokezow... oj, lista chyba bylaby dluga...
          fakt, mozliwe, ze jestem psychiczna, ale to oznacza, ze chorych umyslowo tesh
          nie znosisz... ;) co wiec pozostaje do tolerowania...? - podpowiedz mi.

          i prosze nie krzycz nastepnym razem.


          pzdr
          kata

          ps_ ktore dzielo grishnama polecasz dla poczatkujacego czytelnika...? :)
          • Gość: Jadwiga Re: Tolerancja-ściema? IP: *.lublin.mm.pl 27.02.04, 11:43
            Oczyma duszy widzę Katarzynko, że jesteś bardzo młoda, prawdopodobnie ładna,
            być może elegncka i w dodatku w masz wszystkich w nosie czytając w autobusowym
            tłoku. Spostrzegasz zainteresowanie swoją osobą i pasjonującą lekturą, która
            czyni Ciebie obojętną na pokonywane niedogodności chwili. Wzbudzasz ciekawość,
            a nie nietolerancję. Dziwiłabym się, gdyby wobec takiego zjawiska towarzysze
            podróży zachowali zimną obojętność, której Ty chyba oczekujesz jako wyrazu
            tolerancji. A moze to co napisałaś to poprostu dziewczęca kokieteria? Chyba
            Ciebie rozumiem. Mam wnuczkę- uczennicę gimnazjum. Też lubi Chmielewską. Ja
            zresztą też.
            • katarzynka_j Re: Tolerancja-ściema? 27.02.04, 19:35
              Gość portalu: Jadwiga napisał(a):

              > Oczyma duszy widzę Katarzynko, że jesteś bardzo młoda,

              nie da się ukryć :/

              >prawdopodobnie ładna,

              hehehehe

              > być może elegncka i w dodatku w masz wszystkich w nosie czytając w
              > autobusowym tłoku.

              to dobrze czy zle..? ;)

              > Spostrzegasz zainteresowanie swoją osobą i pasjonującą lekturą, która
              > czyni Ciebie obojętną na pokonywane niedogodności chwili. Wzbudzasz
              > ciekawość, a nie nietolerancję.

              nie-e, to nie tak. ciekawość jest ok, nienawidze tylko tych zlodowaciałych
              spojrzeń wymejkapowanych panienek.

              > Chyba Ciebie rozumiem.

              choć ty jedna :)

              > Mam wnuczkę- uczennicę gimnazjum. Też lubi Chmielewską. Ja
              > zresztą też.

              :)))


              pozdrawiam Jadwige
              kata
          • Gość: Izka Do Katarzynki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.04, 13:58
            1. Zgadzam się z Jadwigą - też odniosłam wrażenie, że jesteś bardzo młoda tyle,
            że nie mam dla Ciebie tylu ciepłych słów ile Jadwiga - uważam, że nie stanęłaś
            na wysokości zadania dorosłej dyskusji o tolerancji. Dlatego 'ręce mi opadły'.

            2. Wybacz, ale nie będę wchodziła z Tobą w polemikę. Nie ma to związku z
            brakiem tolerancji dla takich osób jak Ty a raczej z brakiem CIERPLIWOŚCI -
            stąd wyszło na to, że 'krzyczę' (poniekąd).

            3. Sądzę, że Jadwiga lepiej się spisze w spokojnym tłumaczeniu Ci co należy
            rozumieć prze tolerancję a co nie. Jak zresztą słusznie zauważyła ciekawskie
            spojrzenia (nadal uważam, że masz urojenia) nie mają z brakiem tolerancji nic
            wspólnego :)

            4. Większość literatury Grishama doczekała ekranizacji: 'Raport
            Pelikana', 'Firma', 'Klient', 'Czas zabijania' (sądzę, że znasz te tytuły
            właśnie z filmów).... Jednak polecam 'na wejście' "Ławę przysięgłych" - jako,
            że latem też zagości na naszych ekranach. Fabuła oparta na faktach.
            Jeśli wolisz coś cieńszego to 'Wspólnik' będzie w sam raz (lub 'Testament').
            • katarzynka_j Re: Do Katarzynki 27.02.04, 19:29
              Gość portalu: Izka napisała:

              > uważam, że nie stanęłaś
              > na wysokości zadania dorosłej dyskusji o tolerancji.

              ależ ja wcale nie zamierzałam! wyszłam tylko z założenia, iż przyda się może
              opinia ze zgoła innego punktu widzenia.

              > stąd wyszło na to, że 'krzyczę' (poniekąd).

              nie chcę byc niegrzeczna, ale wydaje mi się, że tu na gazecie caps jest
              równoznaczny z krzykiem. a ja nie lubię (nie toleruję..? ;)) jak ktoś od
              pierwszych słow na mnie krzyczy...

              dzięki za tytuły, nie omieszkam sprawdzić ich w pojedynku z chmielewską.. ;)


              dlaczego zaczynam żałować, że wpisałam się w ten wątek...?

              pzdr
              kata
              • Gość: older Re: Do Katarzynki IP: *.lt.pl / *.lt.krakof.com 01.03.04, 17:21
                Kata! Bardzo Cię proszę, nie żałuj! Przez wzgląd choćby tylko na mnie, który
                trzymam Twoją stronę. Obiecuję Ci za to, co napisałaś, uwiecznienie w mojej
                pamięci, a poprzez moje wykłady w pamięci setek studentów i tych wszystkich,
                którym oni z kolei przekażą Twoją moralnie piękną postać. Spisałem bowiem do
                literki tę korespondencję i poddałem ją wnikliwej analizie. Mam nadzieję, że po
                tych wyrazach uznania z mojej strony nie wezmiesz mi za złe wykorzystania tej
                dyskusji w moich wykładach i ćwiczeniach jako pouczającego dla innych
                przykładu? Trwaj tylko w tej urodzie, kulturze i kiełkującej pięknie mądrości.
                Nie żałuj, bo Twoja szlachetność - tak rzadka dzisiaj perła - dodaje otuchy
                tym, którzy się jeszcze znają na klejnotach. Pozdrawiam - Older.
    • Gość: Gość portalu Re: Tolerancja-ściema? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.02.04, 15:25
      Nie toleruję tolerancji. Uważam, że prowadzi do relatywizmu i permisywizmu.
      Staram się postępować jak chrześcijanin, a to wiąże się między innymi z
      miłością bliźniego. Zwróćcie uwagę, że większość tolerastów o homoseksualistach
      mówi tylko dobrze, a p. Leppera czy ks. Jankowskiego udusiłaby gołymi rękami.
      Tymczasem chrześcijanin (zapewne większość z czytelników tego forum jest
      ochrzczona i czasami się do tego przyznaje) powinien miłować bliźnich,
      niezależnie od tego, jak bardzo nienawidzi ich poglądy czy postawę życiową. A
      to, że ktoś jest Murzynem wcale nie jest sprawą tolerowania go. Kto każe
      tolerować osobę innej rasy jest rasistą! Przecież Murzyni czy Azjaci ludzie po
      prostu SĄ! Rozsądny człowiek nie zwróci uwagi na to, że mają inny kształt nosa,
      kolor skóry etc. Co do tolerowania złodziei, bandytów - można komuś po
      chrześcijańsku przebaczyć, nie rezygnując z wymierzenia kary. Nie ma w tym
      żadnej sprzeczności.
      • Gość: Izka Do "Gościa" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.04, 17:59
        Gość portalu: Gość portalu napisał(a):

        Co do tolerowania złodziei, bandytów - można komuś po
        > chrześcijańsku przebaczyć, nie rezygnując z wymierzenia kary. Nie ma w tym
        > żadnej sprzeczności.

        No pięknie to wszystko napisałeś.
        Ciekawa jestem jak wewnętrznie przebaczasz pedofilom i mordercom.
        Łatwo o krasomówstwo jeśli można mieć dystans do tematu. Nie każdy ma ten
        komfort.
        I wiesz co Ci powiem? NIE WIERZĘ CI :)))
        Tych co 'nadstawiają drugiego policzka' możnaby policzyć na palcach obu rąk
        (czytaj: Matka Teresa, Papież...) - Ty jesteś DEMAGOGIEM - ot co.
        • Gość: Gość portalu Re: Do "Gościa" IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.02.04, 10:37
          > I wiesz co Ci powiem? NIE WIERZĘ CI :)))
          nie musisz.

          pozdrawiam,
          Gość portalu
    • Gość: dobra Re: Tolerancja-ściema? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.04, 06:48
      Ludzie, piszecie tu o tolerancji, wyrażacie swoje poglądy. Przeczytałam
      wszystkie wasze wypowiedzi i widać jak na dłoni ile w nas Polakach tolerancji.
      Dało mi to wiele do myślenia...
      • undyna Re: Tolerancja-ściema? 28.02.04, 13:47
        Tolerancja: wyrozumiałość w stosunku do cudzych wierzeń, praktyk, poglądów,
        postępków, postaw, choćby różniły się od własnych, albo były z nimi sprzeczne.
        Tolerare-wytrzymywać, znosić. To oczywiście część definicji tego słowa
        zaczęrpnięta ze słownika, czy naprawdę uważacie, że to jest bez sensu być
        tolerancyjnym???
        • Gość: psujak Re: Tolerancja-ściema? IP: *.acn.pl 29.02.04, 15:05
          Tolerancja to słowo. Wymyslono je by opisac jakis rodzaj zachowań. Taki wspolny
          mianownik dla szeregu zjawisk. Przyblizony bardzo. Dlatego bez sensu jest - jak
          to zauwazyl ktorys z kolesi wyzej - "ogolne p.... o tolerancji". Ma racje, bo
          to nic nie wnosi. Kazdy subiektywnie przypisuje temu slowu "swoje" znaczenie.
          Argumenty sie mijaja. To takie gadanie przez radio na roznych
          czestotliwosciach. Kolejnosc winna byc taka: rozważmy przypadek konkretny,
          wypowiedzmy sie za lub przeciw lub inaczej, a potem nazwijmy to jakos. Koleś
          wyżej o Arabach w Polsce mowil. O gettach etnicznych. Pytam wiec, czy chcesz
          forumowiczu jeden z drugim, czy chcesz np w swoim miescie dzielnice arabska,
          czy chcesz by w "dzien barana" na twoich i twoich dzieci oczach podrzynali
          baranom gardla? Czy chcesz miec za sasiada jakas halasliwa nacje zyjaca
          wylacznie z zasilkow? A może jest ci obojetne czy twoich dzieci uczy nauczyciel
          homoseksualista? Odpowiedz na te pytania forumowiczu jeden z drugim, a potem
          dopiero sie zastanów jak swoj przypadek nazwac.
    • Gość: Jan_Kowalski Re: Tolerancja-ściema? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.04, 19:43
      Stosunek taki, jak naziści do Żydów mają feministki do mężczyzn, wegetarianie
      do mięsożernych a zwolennicy tolerancji do fanatyków. Feminizm i tolerancja
      są "miękkimi nazizmami", takimi na miarę XXI wieku. "Miękkimi" nie dlatego, że
      są mniej destrukcyjne ale dlatego, że subtelniej otumaniają ludzi.
      Pod hasłem tolerancji łatwo przemycić nienawiść do myślących i żyjących inaczej
      (sic!), bo, o przewrotności, każdy kto nie jest taki jak ja, może być
      przypisany do kategorii fanatyków. Fanatyzm to tak szeroka kategoria, nie
      związana ani z płcią, ani z rasą, że każdemu to można przypisać.
      Wielu w życiu spotkałem ludzi, którzy wielkim głosem, rozpychając się łokciami,
      żądali tolerowania siebie, mając jednocześnie w d... innych. Tolerancja to
      rodzaj szantażu i argument wytrych w konfliktach. Ustąp mi bo inaczej nazwę Cię
      fanatykiem. Wyobraźmy sobie "Szwadrony Tolerancji", które wg sobie tylko
      znanych kryteriów typują Fanatyków i ich likwidują. Na Ziemi w krótkim czasie
      zostaje tylko dwóch ludzi. Ostanich. No i oczywiście różnią się między sobą.
      Czyli istnieje między nimi potencjalny konflikt. Jeden jest dla drugiego
      potencjalnie jakimś fanatykiem czegoś, i który pierwszy użyje takiego argumentu
      wygra i nada sobie prawo wykończenia tamtego drugiego. Tolerancja nie istnieje.
      Jest bowiem sprzeczna z samą sobą i niemożliwa, ze względu na konstrukcję
      ludzkiej psyche. Co innego złudzenie tolerancji, które można pielęgnować, nigdy
      nie przejrzawszy na oczy.
    • Gość: inny Re: Tolerancja-ściema? IP: 83.168.104.* 05.07.04, 18:24
      Tolerancja istnieje natomiast My nie jesteśmy tolerancyjni . Wystarczy , że
      ktoś ma poglądy lub sposób na życie inny niż my a już przylgnie do niego epitet
      nie licujący z dobrym smakiem lub wychowaniem .A najgorsze z tego wszystkiego
      jest to , że popularność zaczynają zdobywać ludzie głoszący poglądy wybitnie
      nietolerancyjne ( żeby nie powiedzieć nacjonalistycne )
Inne wątki na temat:
Pełna wersja