mg2005 28.03.10, 22:45 blog.rp.pl/ziemkiewicz/2010/03/28/lustracyjny-paradoks/ Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mg2005 Re: Lustracja po niemiecku... 29.03.10, 21:40 "Nasi zachodni sąsiedzi od lat dwudziestu wydali na opracowanie, utrzymanie i ujawnianie akt policji politycznej ponad miliard euro. Niemieckie media nigdy nie zakwestionowały sensu tych wydatków. Może dlatego, że w niemieckich mediach – by użyć języka naszych “elit” intelektualnych i politycznych – “Stasi odniosła pośmiertne zwycięstwo” i wskutek “grzebania w ubeckim szambie” “podzielono tam ludzi” i “naruszono elementarne prawa” – czyli, mówiąc po ludzku, kapusiów Stasi natychmiast z nich powyrzucano. Nie tylko z mediów. Kapuś jest w Niemczech osobnikiem napiętnowanym, któremu nie tylko nie wolno wykonywać zawodów zaufania publicznego, ale wręcz każdy pracodawca może go, zlustrowawszy, bez żadnych kodeksowych wymogów potraktować odmownie Po drugie, robiąc u samych siebie coś diametralnie przeciwnego, u nas Niemcy wspierają wszystkimi siłami obóz antylustracyjny. Nieodparcie przypomina to radę chińskiego stratega Sun Cy, by popierać u wroga wszystko to, co u siebie się zwalcza. Tylko że Niemcy nie są naszymi wrogami, ale najlepszymi przyjaciółmi. Wszyscy przecież tak mówią. :)))... Odpowiedz Link Zgłoś
lepian4 Re: Lustracja po niemiecku... 30.03.10, 03:52 Ciekawe, w jaki sposob niemiecki pracodawca moze zlustrowac domniemanego kapusia? W jaki sposob napietnuje sie kapusiow? Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Lustracja po niemiecku... 30.03.10, 06:39 lepian4 napisał: > Ciekawe, w jaki sposob niemiecki pracodawca moze zlustrowac domniemaneg kapusia? W jaki sposob napietnuje sie kapusiow? to samo pisalem Ziemkiewiczowi , nie wymagajmy za duzo rzepowych pajacow , bijacych piane pod swoja publiczke . Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Lustracja po niemiecku... 30.03.10, 06:44 Zeimkiewicz robi z siebie albi ze swych czytelnikow glupa , w niemickim parlamencie Bundestagu , zasiadaja poslowie z przeszloscia Stasi . W niektorych wschodnich niemieckich wojewodztwach tzw landach , przyznano poslom rzadow regiolanych podwyzki jubileuszowe rzedu 300 - 400 Euro na miesiac ,- zaliczono im do wyslugi lat staz w Stasi . Glupol , zwolennik Ziemkiewiczow , wszystko kupi . Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Lustracja po niemiecku... 30.03.10, 09:21 karbat napisał: > w niemickim parlamencie Bundestagu , zasiadaja poslowie z przeszloscia > Stasi . > > zaliczono im do wyslugi lat staz w Stasi . Fajnie... :)) > > Glupol , zwolennik Ziemkiewiczow , wszystko kupi . Dlaczego "głupol" ?... Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Lustracja po niemiecku... 30.03.10, 09:20 lepian4 napisał: > Ciekawe, w jaki sposob niemiecki pracodawca moze zlustrowac domniemanego > kapusia? Składając wniosek do ichniego IPN ? Odpowiedz Link Zgłoś
lepian4 Re: Lustracja po niemiecku... 30.03.10, 10:05 To jak sie ten ichny IPN nazywa? Jakie regulacje prawne umozliwiaja grzebanie w teczkach Stasi? Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Lustracja po niemiecku... 30.03.10, 10:16 Behörde der Bundesbeauftragten für die Unterlagen des Staatssicherheitsdienstes der ehemaligen Deutschen Demokratischen Republik (BStU) Akta może obejrzec tylko zainteresowany lub jego spadkobierca i tylko na złożony przez niego wniosek. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Lustracja po niemiecku... 30.03.10, 20:58 piwi77 napisał: > Akta może obejrzec tylko zainteresowany lub jego spadkobierca i > tylko na złożony przez niego wniosek. Pracodawca nie musi oglądać akt - wystarczy mu zaświadczenie z IPN. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Lustracja po niemiecku... 30.03.10, 22:25 mg2005 napisał: > Pracodawca nie musi oglądać akt - wystarczy mu zaświadczenie z IPN. Jakie znów zaświadczenie? Co Ty wymyślasz? W Europie Zachodniej dostajesz pracę na podstawie podania, życiorysu, świadectwa ostatniej szkoły lub dyplomu uczelni i tyle. Najważniejsze to umiejętność przekonania pracodawcy w rozmowie, że jesteś tym, którego on szuka. Tam nie ma żadnych zaswiadczeń o prawomyslności czy innych ipeenowskich głupot. To nikogo nie interesuje. Odpowiedz Link Zgłoś
lepian4 Re: Lustracja po niemiecku... 31.03.10, 07:20 W Niemczech czesto wymagany jest polizeiliches Führungszeugnis, rzedziej oswiadczenie, ze nic nie ma sie wspolnego z scientologia. O Stasi nikt sie nie pyta. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Lustracja po niemiecku... 31.03.10, 21:41 piwi77 napisał: Tam nie ma żadnych zaswiadczeń o prawomyslności > czy innych ipeenowskich głupot. To nikogo nie interesuje. Któryś z Was kłamie - albo Ty albo Ziemkiewicz. Bardziej wierzę Ziemkiewiczowi... :) Odpowiedz Link Zgłoś
obraza.uczuc.religijnych Re: Lustracja po niemiecku... 02.04.10, 08:45 Głupio postępujesz. Ziemkiewicz to znany kłamca i hipokryta. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Lustracja po niemiecku... 30.03.10, 09:48 mg2005 napisał: > "Nasi zachodni sąsiedzi od lat dwudziestu wydali na opracowanie, > utrzymanie i ujawnianie akt policji politycznej ponad miliard > euro. Bajka. W Niemczech nie było i nie ma tematu lustracji, nie składa się żadnych oswiadczeń, a rzekome nie przyjmowanie do pracy byłych TW jest fikcją. Niemcy w odróżnieniu od Polaków, nie grzebią w historii, a już szczególnie nie robią tego w tych częściach ich historii, z których nie bardzo są dumni. Polska jest jedynym krajem byłego obozu, w którym lustracja ciągle jest tematem. > Niemieckie media nigdy nie zakwestionowały sensu tych wydatków. Może > dlatego, że w niemieckich mediach – by użyć języka naszych “elit > 221; > intelektualnych i politycznych – “Stasi odniosła pośmiertne > zwycięstwo” i wskutek “grzebania w ubeckim szambie” “po > dzielono tam > ludzi” i “naruszono elementarne prawa” – czyli, mówiąc > po ludzku, > kapusiów Stasi natychmiast z nich powyrzucano. Nie tylko z mediów. > > > Kapuś jest w Niemczech osobnikiem napiętnowanym, któremu nie tylko > nie wolno wykonywać zawodów zaufania publicznego, ale wręcz > każdy pracodawca może go, zlustrowawszy, bez żadnych kodeksowych > wymogów potraktować odmownie > > Po drugie, robiąc u samych siebie coś diametralnie przeciwnego, u > nas Niemcy wspierają wszystkimi siłami obóz antylustracyjny. > Nieodparcie przypomina to radę chińskiego stratega Sun Cy, by > popierać u wroga wszystko to, co u siebie się zwalcza. Tylko że > Niemcy nie są naszymi wrogami, ale najlepszymi przyjaciółmi. Wszyscy > przecież tak mówią. :)))... Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Lustracja po niemiecku... 30.03.10, 10:33 mg2005 klepiesz w tastature bez sensu , wypisujesz bzdury , tak samo jak twoj idol Ziemkiewicz . Niemiec nie onanizuje sie lustracjami jak tak to sie robi w katolandzie . Lustracjami interesuje sie tak jak zeszlorocznym sniegiem . Ludzie ktorych dotyczylaby tam dzis lustracja , zajmowali exponowane staowiska w NRD , Stasi, maja dzis grubo po piecdziesiatce , na prace na eksponowanych stanowiskach, dzis w niemczech, nie maja szans !. Wyksztalcony ( studia ) w NRD , dzis po 50 -tce nie ma dzis szans na jakakolwiek prace ,( praktycznie zadnych, zero !) . I o czym tu pieprzyc? , doope zawracac . Odpowiedz Link Zgłoś
lepian4 Re: Lustracja po niemiecku... 30.03.10, 11:21 W Bundestagu jest sporo tych, ktorzy twoim zdaniem nie maja dzis zadnych szans. Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Lustracja po niemiecku... 30.03.10, 11:52 lepian4 napisał: > W Bundestagu jest sporo tych, ktorzy twoim zdaniem nie maja dzis >zadnych szans. jednostki zalapaly sie tam z demokratycznego wyboru narodu , podobnie jak neofaszysci . Ichni IPN moze im naskoczyc , nic im nie udowodniono . Niemiec nie robi polowan na czarownice ,widocznie nie bawi go to , nie podnieca w takim stopniu jak w kraju katolikow . Odpowiedz Link Zgłoś
lepian4 Re: Lustracja po niemiecku...<a href="http://forum.gazeta.p" targe 30.03.10, 12:36 Te twoje ciagle nawiazywanie do katolicyzmu staje sie powoli obrzydliwe. Niewiele to ma wspolnego z teczkami komunistycznych matolow, ktorzy nierzadko katolikow tez represjonowali. Lustracji nigdy w Niemczech nie bylo i to jest jedyna odpowiedz na to zagadnienie. Te sensacyjne, antykatolickie perelki jedynie przedstawiaja cie w niekorzystnym swietle. Skup sie lepiej na faktach historycznych, nie na folklorze politycznym. Niemcy mieli ta przewage, ze tylko formalnie wschodnia czesc Niemiec borykac musi sie z lustracja. Polska dla odmiany w calosci. W tym dopatruj sie wiekszych emocji i zaangazowania. W przypadku postaci publicznych niemieckie media nie roznia sie od polskich. Wystarczy wspomniec sensacje dotyczace wspolracy Christy Wolf ze Stasi. Przy czym nie jest to jedyny problem "zjednoczeniowy". Moze dlatego schodzi to na plan dalszy. Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Lustracja po niemiecku...<a href="<a href="http://" target 30.03.10, 13:19 lepian4 napisał: > Te twoje ciagle nawiazywanie do katolicyzmu staje sie powoli >obrzydliwe. brzydzi cie slowo katolik , katolicyzm , twoj problem . Zyjemy w kraju katolickim pod patronatem krola i krolowwej niebios . >Niewiele to ma wspolnego z teczkami komunistycznych matolow, >ktorzy nierzadko katolikow tez represjonowali. tak byli tacy . ciebie interesuja katoliki , ktore byly represjonowane . A mnie interesuja te katoliki ,ktore wspolpracowaly z komuchami ;), kazdy ma jakie hobby . >Lustracji nigdy w Niemczech nie bylo i to jest jedyna odpowiedz na >to zagadnienie. masz blade pojecie ,byla zrobiona inaczej jak w Polsce , bez bicia piany ,bez pieprzenia o niej non stop. Setki tysiecy ludzi polecialy na pysk , w bylym NRD , po cichu - z wojska , policji , szkolnictwa , administracji itd itp . >Te sensacyjne, antykatolickie perelki jedynie przedstawiaja cie w >niekorzystnym swietle. Skup sie lepiej na faktach historycznych, >nie na folklorze politycznym. fakty ,- kosciol sie SAM zlustruje , koscioll katolicki sie SAM , juz zlustrowal - KPINA z ludzkiej inteligencji ! . > Niemcy mieli ta przewage, ze tylko formalnie wschodnia czesc >Niemiec borykac musi sie z lustracja. Polska dla odmiany w calosci. >W tym dopatruj sie wiekszych emocji i zaangazowania. W przypadku >postaci publicznych niemieckie media nie roznia sie od polskich. tak , Niemcy zachodnie wyexportowaly setki tysiecy specjalistow , wielu samych pojechalo sie tam oblowic , do bylego DDR . w niemczech media jada po osobach publicznych jak po burej suce . To co np. niemcy wypisuja , jak go krytykuja , swojego papieza ,katolikom w Polsce by sie nie przysnilo ,ostatnio natez na pedofilow w koloratkach . Wielebny Paetz bylby tam pewnie wykopany w doope w piec minut . np . kiedys Merkel spieprzyla Benedykta , az mu sie grdyka trzesla. podac ci przyklady ilu Niemcow - publicznych szych - skonczylo swe kariery dzieki mediom ,wylecieli na twarz , ze swych posad ? . >Wystarczy wspomniec sensacje dotyczace wspolracy Christy Wolf ze >Stasi. Przy czym nie jest to jedyny problem "zjednoczeniowy". Moze >dlatego schodzi to na plan dalszy. Zaden oszolom w niemczech , nie jest w stanie podwazyc autorytetu tej pisarki . Odpowiedz Link Zgłoś
lepian4 Re: Lustracja po niemiecku...<a href="<a 30.03.10, 14:22 Kup sobie kadzidlo i wode swiecona. Najwyrazniej ci tego brakuje. Wspominasz, ze mase ludzi zwiazanych z komunistycznymi wladzami zwolniono. A co mialo sie z nimi stac? Proponujesz jakis pakiet socjalny chocby dla bylych celnikow na bylej niemiecko- niemieckiej granicy? To bylby fajny projekt, przejscia graniczne powinno sie dopiero otworzyc z chila przejscia na emeryture ostatniego celnika. O tym wspominales? Chyba prosciej bylo ich pogonic na szczaw? Ze niby sekretarka Honeckera nie moze juz Däumchen drehen? Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Lustracja po niemiecku...<a href="<a href="http://" target 30.03.10, 20:56 lepian4 napisał: > Te twoje ciagle nawiazywanie do katolicyzmu staje sie powoli obrzydliwe. On ma obsesję - taki swoisty onanizm... :) Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Lustracja po niemiecku... 30.03.10, 20:55 karbat napisał: > mg2005 klepiesz w tastature bez sensu , wypisujesz bzdury A konkretnie ?... > Niemiec nie onanizuje sie lustracjami jak tak to sie robi w > katolandzie . Lustracjami interesuje sie tak jak zeszlorocznym > sniegiem . A czym zajmował się Instytut Gauka ?... I co ma do tego "katoland" ? :) Masz katofobiczną obsesję ?... :) Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Lustracja po niemiecku... 01.04.10, 07:17 mg2005 napisał: > A czym zajmował się Instytut Gauka ?... > I co ma do tego "katoland" ? :) Masz katofobiczną obsesję ?... :) instytut Gauka ... zajmowaj sie ... dobrze mowisz . > I co ma do tego "katoland" ? :) Masz katofobiczną obsesję ?... :) to katoland ma obsesje na punkcie komunizmu , zajmuje sie czyms co nigdy w Polsce nie mialo miejsca . Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Lustracja po niemiecku... 01.04.10, 18:06 karbat napisał: > to katoland ma obsesje na punkcie komunizmu , Niemcy, Czesi i in. zrobili lustrację (sędziów, dziennikarzy, naukowców, nauczycieli itd. ). W Polsce ten wrzód nie został przecięty... Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Karbat swoje, mg swoje 01.04.10, 20:01 W Polsce nigdy nie było komunizmu (w Czechach i NRD też nie było, ale oni mieli trochę do komunizmu bliżej). Odpowiedz Link Zgłoś