momaan
06.04.10, 11:37
kobieta - prezes w dużej firmie, niezależna, inteligentna,
stanowcza, z dbałością o szczegóły, zasady i kindersztubę...,
zmęczona sukcesami, samodzielnością i
samotnością...estetka,filantropka.
mężczyzna - dwie córki z dwóch nieudanych związków, poszarpany
życiowo, remontuje domy, z trudem wiąże koniec z końcem.
spotkali się na swojej drodze.
ona - pełna obaw, że dwa światy dzieli przepaść nie do pokonania
on - pełen obaw, że dwa światy dzieli przepaść nie do pokonania
dobrze się czują ze sobą
ona - nie musi udawać zdobywać kolejnych intelektualnych szczytów,
nie musi udowadniać że jest lepsza, mocniejsza, bardziej...
on - chłonie każde jej słowo, przyznaje się do niewiedzy, mówi
otwarcie o swoich słabościach...
on - zadał fundamentalne pytanie: czym zaimponuje takiej kobiecie?
ona: czy musi imponować?
on: boję się, że nie zatrzyma jej...
ona: że czas fascynacji męskim ciałem minie i wróci tęsknota za
intelektualną adrenaliną...
niech to trwa?