Sprzedawca pali papierosy jak obsługuje klienta !!

06.04.10, 14:30
W mieście Bielawa ( ok 35 tyś mieszkańców , dolnośląskie) jest mały
sklepik osiedlowy owoce -warzywa. Zawsze kiedy się tam wejdzie jest
mocno zadymione.Sprzedawca obsługując klienta albo pali kiepy albo
rozmawia przez telefon.
Czy taki preceder jest prawnie zakazany czy po prostu kwestia
obyczaju.Ale patrząc na minę sprzedawcy nie widać , żeby mu zależało
na klientach.
    • matylda1001 Re: Sprzedawca pali papierosy jak obsługuje klien 06.04.10, 14:46
      A nie ma w okolicy innego warzywniaka? Nic równie dobrze nie wpływa na
      poprawę jakości obsługi, jak ubytek klienteli:)
    • piwi77 Re: Sprzedawca pali papierosy jak obsługuje klien 06.04.10, 14:55
      Może ma nieświeże warzywa i chce ten fakt ukryć zasłoną dymu
      papierosowego.
    • Gość: Leonardo jego cyrk jego małpy IP: 62.77.49.* 19.04.10, 20:29
      Jego sklep - jego cyrk.
      Skoro nie zależy mu na klientach, a funkcjonuje to tylko mu
      pogratulować spokojnego umysłu.

      Ja mu życzę mniej takich marudziarzy jak ty, którzy później
      narzekają jak to źle u niego ale dalej tam chodzą.

      Nie podoba się to idź do konkurencji - to nie czasy socjalizmu -
      wiesz, że mamy kapitalizm?
    • mjot1 Re: Sprzedawca pali papierosy jak obsługuje klien 19.04.10, 20:35
      A może by tak gościa po prostu ukamienować...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja