angelfree
10.04.10, 20:52
Wiadomo, że na funkcjonowanie państwa katastrofa większego wplywu mieć nie
będzie, na takie sytuacje są odpowiednie zapisy i procedury, funkcje plynnie
przejmą zastępcy, Komorowski będzie pelniącym obowiązki prezydenta.
Ale jesteśmy przed wyborami.
Komorowski jest w dość niezręcznej sytuacji, sam kandyduje, z racji funkcji
tymczasowo pelni funkcje prezydenta, a konkurenci wyparowali (i to razem z
częścią swego otoczenia).
Trochę jest w sytuacji biegacza, ktory zdobywa medal, bo biegnący z nim w
wyscigu sportowcy dostali w czasie wyścigu ataku serca.
Jak myślicie, co zrobi PiS i SLD?
SLD chyba nie bardzo ma kogo wystawić, a kto móglby wystartowac z Prawa i
Sprawiedliwości?
Ziobro? Na pewno sporo ludzi by na niego glosowało, ale chyba Prezes nie
dopuści, żeby za bardzo wyrósł, nie po to go wyslal do Brukseli.
Jaroslaw Kaczyński? Musialby być z hartowanej stali w tej sytuacji, ale może
będzie to uważal za swoj obowiązek. Pewnie może liczyć na trochę wiernych
stalych wyborców i ewentualnie coś zyskać na fali wspolczucia.