Szok po katastrofie mija - co dalej?

10.04.10, 20:52
Wiadomo, że na funkcjonowanie państwa katastrofa większego wplywu mieć nie
będzie, na takie sytuacje są odpowiednie zapisy i procedury, funkcje plynnie
przejmą zastępcy, Komorowski będzie pelniącym obowiązki prezydenta.

Ale jesteśmy przed wyborami.
Komorowski jest w dość niezręcznej sytuacji, sam kandyduje, z racji funkcji
tymczasowo pelni funkcje prezydenta, a konkurenci wyparowali (i to razem z
częścią swego otoczenia).
Trochę jest w sytuacji biegacza, ktory zdobywa medal, bo biegnący z nim w
wyscigu sportowcy dostali w czasie wyścigu ataku serca.

Jak myślicie, co zrobi PiS i SLD?
SLD chyba nie bardzo ma kogo wystawić, a kto móglby wystartowac z Prawa i
Sprawiedliwości?

Ziobro? Na pewno sporo ludzi by na niego glosowało, ale chyba Prezes nie
dopuści, żeby za bardzo wyrósł, nie po to go wyslal do Brukseli.

Jaroslaw Kaczyński? Musialby być z hartowanej stali w tej sytuacji, ale może
będzie to uważal za swoj obowiązek. Pewnie może liczyć na trochę wiernych
stalych wyborców i ewentualnie coś zyskać na fali wspolczucia.
    • Gość: nick_nieaktualny Re: Szok po katastrofie mija - co dalej? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.04.10, 21:05
      co dalej?

      Nic nowego. Z całym szacunkiem dla ofiar, w poniedziałek życie potoczy się dalej
      jakby nic się nie stało. Kraj będzie funkcjonował jak wczoraj. Zabrzmi to
      strasznie, ale brak tych osób nie wpłynie w żadnym stopniu na działalność
      Państwa. Może warto by zastanowić się, jak wiele stanowisk jest całkowicie
      zbędnych.
      • strikemaster Re: Szok po katastrofie mija - co dalej? 10.04.10, 21:42
        COś się jednak na scenie politycznej zmieni. PiS właściwie przestał istnieć, SLD też by przestało, gdyby nie fakt, że nie istnieje już od dawna. Zostało tylko PO, przewodnia siła narodu.
        • Gość: nick_nieaktualny Re: Szok po katastrofie mija - co dalej? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.04.10, 22:57
          Jakiś czas temu w Twoim wątku na FK(bywam tam sporadycznie) przepowiedziałem
          rezygnację Tuska z kandydowania na długo przed, zanim ogłosił decyzję. Bo to
          była najracjonalniejsza decyzja. Nic więcej nie wymagam od polityków, niż
          racjonalności. A teraz brak PIS, brak Lecha Kaczyńskiego jest paradoksalnie
          największą stratą dla PO. Bo PO to anty-PIS, wyrosła na niezgodzie wobec praktyk
          czwartej RP i idę o zakład, że teraz straci część poparcia, gdyż poparcie dla PO
          wynika ze strachu przed pisuarem. Idealną sytuacją dla PO byłby oszołomiony
          pisuar jako prezydent i wysoko wygrane przez to wybory parlamentarne. Na tyle
          wysoko, by móc ograniczyć rolę wrogiego prezydenta do roli żyrandola. A tak kłopot.
          • strikemaster Re: Szok po katastrofie mija - co dalej? 10.04.10, 23:06
            Tez niezbyt często bywam na krajówce.
            Odnośnie tematu, niezupełnie masz rację, obecnie w Polsce nie ma dla PO alternatywy. Żadna partia nie ma odpowiednio wypromowanych kandydatów, wystarczających funduszy na kampanię. PO może być teraz nawet głupio, że wygrali wybory ścigając się sami ze sobą, jak w pierwszym poście. Nie zmienia to faktu, ze wygrają przy prawie zerowej opozycji, co nie jest dobre dla demokracji.
            Współcześnie mamy już demokrację spotowo-konwencyjną, jak w USA. czasy, kiedy wygrywało się wybory przy pomocy kserowanych ulotek dawno minęły.
            • strikemaster Re: Szok po katastrofie mija - co dalej? 10.04.10, 23:12
              BTW Twoja przepowiednia obecnie może się nie sprawdzić. Komorowski będzie w dość kłopotliwej sytuacji startując na urząd, którego jest p.o. (możliwe nawet skojarzenia z Putinem). Z drugiej strony jest Sikorski, który przegrał prawybory, więc nie ma partyjnego mandatu do kandydowania. Nie wykluczam więc, że prezydentem jednak zostanie Tusk (a wtedy na pewno znikną POwskie projekty ograniczenia prerogatyw prezydenta).
              • Gość: nick_nieaktualny Re: Szok po katastrofie mija - co dalej? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.04.10, 23:26
                Nieprawda, że nie ma alternatywy dla PO. Zawsze jest, taką alternatywą dla PIS
                była właśnie PO. Dla SLD taż nie było alternatywy, a niejaki Strąk z PSL
                prorokował, że porządzą razem 20 lat. I co? Władza demoralizuje. Każdego.
                Obawiam się, że PO podzieli los SLD, który też urósł na sprzeciwie. Sprzeciwie
                wobec oszołomstwa Akcji Wyborczej czy jak to się nazywało. A fenomen
                Tymińskiego? Polski wyborca jest niewyobrażalnie ciemny i nieobliczalny.
                Pamiętasz wynik Samoobrony? Polski elektorat to elektorat negatywny i długo tak
                pozostanie. Wracając do Tuska. Założymy się? O dużą wódkę.
                • strikemaster Re: Szok po katastrofie mija - co dalej? 12.04.10, 16:39
                  > Wracając do Tuska. Założymy się? O dużą wódkę.

                  Że jednak Komorowski? To by o nim niezbyt dobrze świadczyło. Będzie miał do dyspozycji całą machinę, jaką zwykle dysponuje prezydent ubiegajacy się o reelekcję (dostęp do mediów, służby itp.), w dodatku praktycznie nie będzie miał kontrkandydatów. Nieby fajnie, zauważ tylko, że prezydent ubiegający się o reelekcję ma mandat pochodzący z wyborów, a wyborcy mają już pewne doświadczenie i opinię, jak sobie z urzędem radzi. Komorowski wskakuje na stanowisko p.o. prezydenta, korzysta z udogodnień w kampanii mimo, że nikt go jeszcze na to stanowisko nie wybrał i nie wiemy, jakim będzie prezydentem. Gdyby miał honor, to by zrezygnował.
                  • Gość: nick_nieaktualny Re: Szok po katastrofie mija - co dalej? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.04.10, 18:36
                    >Gdyby miał honor, to by zrezygnował.
                    Przesadzasz, ja nie widzę żadnych powodów do rezygnacji. W USA nikogo nie
                    oburzało kandydowanie Forda, choć też był z nominacji. Natomiast gdyby teraz
                    Tusk postanowił kandydować, to dopiero byłby obciach.
                    • strikemaster Re: Szok po katastrofie mija - co dalej? 12.04.10, 18:39
                      Ja bym zrezygnował. Ale może właśnie dlatego nie jestem politykiem?
                      • angelfree Re: Szok po katastrofie mija - co dalej? 12.04.10, 18:51
                        To jest konflikt między poczuciem odpowiedzialności, a poczuciem przyzwoitości.
                        Bo jeśli Komorowski zrezygnuje, to co - będzie kandydowal Tusk, Sikorski?
                        Może Gowin, jako taki ni pies ni wydra, trochę w PO, ale mentalnie blisko PiS?
                        (Zupelnie absurdalne, oczywiście, ale jak już kierujemy się sentymentami i
                        litością dla przeciwnika...)

                        Ktoś tak czy inaczej będzie musial kandydować, polityk musi mieć skorę
                        nosorożca. Dla mnie rezygnacja Komorowskiego bylaby ucieczką od odpowiedzialności.

                        Sama mam podobne odczucia - nie chcialabym być kandydatem w jego sytuacji, ale
                        od polityka oczekuję, że nie będzie sentymentalną panienką.
                    • Gość: hipnozaur Re: Szok po katastrofie mija - co dalej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.10, 13:46
                      Natomiast gdyby teraz
                      > Tusk postanowił kandydować, to dopiero byłby obciach.


                      Obciach to byłby gdyby postanowił kandydować w normalnej sytuacji
                      politycznej. Utrata prezydenta w katastrofie nie jest normalną
                      sprawą. Tym samym w drodze wyjątku Tusk mógłby uznać, że warto
                      wrócić do gry.
                      Komorowski ma pod górkę. Jest to typ do którego wielu nie jest
                      przekonanych.
                      Gdyby marszałek Sejmu nie był upowazniony do roli "inter rexa" to
                      jego kandyowanie było by tym samym co wczoraj.

                      Lub gdyby marszałkiem był kto inny i pełnił rolę
                      bezstronnego "inter rexa".

                      Komorowski to sztywniacha do kwadratu. Swoim stylem mówienia
                      przypomina sekretarzy KC PZPR. Moga mu ludzie zarzucić, że wszedł do
                      pałacu ciepłego jeszcze i zagospodarowanego przez gospodarza
                      tragiznie zmarłego. Politycznie zbieg Marszałkowania i kandydowania
                      robi z niego hienę polityczną.

                      Jego mamlowatośc w przypadku hamowania się i tak nie przekona
                      wrogów, a może zniechęcić resztę. Ale Komorowski chyba nie potrafi
                      być zdecydowany bez zachowywania się jak butny aparatczyk. Nie miała
                      kogo Platforma wystawić.

                      Nie wiem co ludzie myslą o Tusku.
                      Tusk może mieć wyrzuty sumienia o te targi o samolot z Lechem
                      Kaczyńskim czy też to, że poszedł na manewr Putina i marginalizację
                      osoby Prezydenta co skończyło się tragiczną i taka niechlujną
                      wycieczką do Katynia.

                      Ale Tusk na obecną chwilę siedzi cicho i w nastroju elegijnym bez
                      patosu stara się nie kompromitować głupimi pomysłami jak wawele,
                      nazwy placów i ulic itp.

                      Jednak złośc musi przyjść. Jeśli prawdą są przecieki o
                      zaabsorbowaniu pilotów zdążeniem na czas to wówczas los pułku
                      specjalnego i ministra obrony jest przesądzony.
                      Ja sam odczuwałem złość czy nawet wściekłość na tą katastrofę jak w
                      kraju Ubu. Czy Tusk będzie miał zryw do czyszczenia stajni Augiasza?
                      Czy mu będą zarzucać autorytarność?
                      Boję się, że Komorowski jest za bardzo umoczony w wojskowe sprawy
                      (były minister) i będzie pompował generalicje i budzet MON-u bez
                      wnikliwej kontroli na co idzie tak duża kasa (ok 30mld zł).

                      Tusk musi pieprznąć ręką w stół, bo i społeczna żałoba nie będzie
                      trwac wiecznie i ludzie będą chcieli wyjaśnień. To "pieprznięcie",
                      mógłby połączyć ze zmianą planów i kandydowaniem na Prezydencki
                      urząd.
                      Tusk wogóle jest politykiem chyba jednym z nielicznych z instynktem
                      samozachowawczym. Potrafi powiedziec coś nietaktownego czy zrobić
                      coś passe, ale drugi raz błędów nie popełnia.
                      Jego sinusoidalna osobowość i "zrywność" do reform może jednak mieć
                      po żałobie dobry klimat społeczny na zmiany. Jak wiadomo społecznie
                      Polska jest tez krajem niezbyt stabilnym emocjonalnie i wachliwym.
                      Czas szarpnąć cuglami potkniętego wierzchowca.

                      Czyli mógłby powiedzieć:
                      Przemyślałem sprawy. Miałem czas. Jest z Polską zle. Zmieniam plany.
                      Będą reformy.
                      • Gość: kieprze_paczynsch Re: Szok po katastrofie mija - co dalej? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.04.10, 14:20
                        >Utrata prezydenta w katastrofie nie jest normalną
                        > sprawą. Tym samym w drodze wyjątku Tusk mógłby uznać, że warto
                        > wrócić do gry.

                        Natychmiast podniósł by się rechot, że przedtem się bał, że hiena itd.
                        Ale nie o to chodzi. Twierdzę, że Tusk dojrzał do tego, że nie chce być
                        prezydentem
                        , bo to stanowisko bez praktycznego znaczenia, ozdobnik
                        pozbawiony realnej władzy. Władza jest w rządzie i tam Tusk chce pozostać.

                        > Komorowski to sztywniacha do kwadratu. Swoim stylem mówienia
                        > przypomina sekretarzy KC PZPR.

                        A i owszem, też go nie lubię.

                        > Tusk musi pieprznąć ręką w stół, bo i społeczna żałoba nie będzie
                        > trwac wiecznie i ludzie będą chcieli wyjaśnień. To "pieprznięcie",
                        > mógłby połączyć ze zmianą planów i kandydowaniem na Prezydencki
                        > urząd.

                        Patrz wyżej. Jako prezydent pieprznąć nie ma mocy, kompetencji.

                        > Tusk wogóle jest politykiem chyba jednym z nielicznych z instynktem
                        > samozachowawczym. Potrafi powiedziec coś nietaktownego czy zrobić
                        > coś passe, ale drugi raz błędów nie popełnia.

                        Zgoda. W mojej opinii zmiana stanowiska względem wyborów prezydenckich była by
                        właśnie powtórzeniem błędu. Dla Tuska i PO idealną pozycją było by
                        pozostawanie L.Kaczyńskiego czy innej podobnie groteskowej postaci na urzędzie
                        prezydenta przez lata i punktowanie, sytuowanie siebie jako przeciwwagi. Tak jak
                        to było do soboty. Platforma zdobyła władzę nie dlatego, że była taka fajna, ale
                        że była fajniejsza niż PiS. Ludzie nie lubią PO, ale PiS-u się boją.
                        • Gość: hipnozaur Re: Szok po katastrofie mija - co dalej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.10, 17:24
                          "Twierdzę, że Tusk dojrzał do tego, że nie chce być
                          prezydentem
                          , bo to stanowisko bez praktycznego znaczenia,
                          ozdobnik pozbawiony realnej władzy. Władza jest w rządzie i
                          tam Tusk chce pozostać."

                          Słusznie. To zresztą dobry manewr był w sytuacji wypominania mu, że
                          się te żyrandole po nocach snią.
                          Tusk dojrzał na stanowisku. Rozwija się. Nie jest to taki rozwój
                          jaki by się chciało, ale poprzednicy spalali się tak szybko, że
                          pozostawał tylko zwój.


                          "W mojej opinii zmiana stanowiska względem wyborów
                          prezydenckich była by właśnie powtórzeniem błędu. Dla Tuska i
                          PO idealną pozycją było by pozostawanie L.Kaczyńskiego czy innej
                          podobnie groteskowej postaci na urzędzie prezydenta przez lata i
                          punktowanie, sytuowanie siebie jako przeciwwagi. Tak jak to było do
                          soboty."

                          W takim razie czego Platforma oczekuje po wystawieniu Komorowskiego?
                          Chce żeby przerżnął?
                          Wygra, PO nie będzie miała wytłumaczeń, że veto, PiS itd.
                          Między Millerem z Kwasniewskim też były tarcia na tle reprezentacji
                          i wpływów itp. Komorowski to szczwany lis. Obstawi się generalicją
                          czy innymi pionami i obrosnie w urzędową tłuszcze nie mniej niż
                          poprzednicy. Urząd Prezydencki coś zle wpływa na ludzi. Kwasniewski
                          ledwo z tego uszedł po 10 latach. A i tak się alkoholizmu nabawił.
                          • Gość: kieprze_paczynsch Re: Szok po katastrofie mija - co dalej? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.04.10, 17:48
                            > W takim razie czego Platforma oczekuje po wystawieniu Komorowskiego?
                            > Chce żeby przerżnął?

                            Nie przypuszczam. Próbuję to analizować nie jako uczestnik gry, ale obserwator.
                            Nie czuję sentymentu do PO, ale jest to mój racjonalny wybór z czegoś, co
                            przedstawiono mi do wyboru. Platforma chce wygrać, bo jak się gra, to się gra.

                            >Komorowski to szczwany lis. Obstawi się generalicją
                            > czy innymi pionami i obrosnie w urzędową tłuszcze nie mniej niż
                            > poprzednicy. Urząd Prezydencki coś zle wpływa na ludzi.

                            Wpływa źle, jeśli ktoś roi sobie, tak jak Wałęsa czy Kaczyński, że można coś
                            zdziałać obstawiając się generalicją. Realne środki do działań
                            "niestandardowych" taż są w MSW, czyli w rządzie. To rząd ponadto przygotowuje
                            budżet, dzieli stanowiska, tysiące, dziesiątki tysięcy stanowisk od
                            ministerialnych, po jakieś zapyziałe agencje rolnicze. I to jest właśnie władza.
                            Demoralizująca, co widać po szwindlach w wykonaniu wszystkich kolejnych ekip.

                            >Kwasniewski
                            > ledwo z tego uszedł po 10 latach. A i tak się alkoholizmu nabawił.

                            Takie środowisko. Te Siwce i co tam jeszcze było. Poza tym to też mały, śliski
                            robak, ale cwany. Miał poparcie, o jakim nawet nie może śnić ktokolwiek inny.
                            Niemal religijne. Gdyby tak zginął jak Kaczyński, to mieli byśmy podobny
                            spektakl. Całkiem możliwe, że w wykonaniu tych samych wiernych, bo Kaczyński
                            przejął sporą część elektoratu Kwacha. Pamiętam jakąś wypowiedź Sierakowskiej po
                            ataku na Jaruzela z kolei. Też coś bredziła o przyszłym pochówku na Wawelu.
                • Gość: nowy Re: Szok po katastrofie mija - co dalej? IP: *.147.143.251.nat.umts.dynamic.eranet.pl 16.04.10, 23:48
                  ludzie przecież Kaczor już chwilę po katastrofie zdecydował że będzie
                  kandydował bo nie odpuści musi się odegrać i zemścić
      • rikol Re: Szok po katastrofie mija - co dalej? 16.04.10, 12:41
        Ja osobiscie chcialabym, zeby zaloba narodowa zostala przedluzona na zawsze.
        Bardzo mi sie podoba, ze np. na tym portalu wreszcie nie ma na pierwszej stronie
        informacji, ktora gwiazda komu pokazala tylek. Oby zawsze portale internetowe
        prezentowaly taki poziom. Bardzo podobalo mi sie rowniez, ze w centrach
        handlowych zostala wylaczona muzyka i reklamy. Nareszcie w spokoju mozna robic
        zakupy. Na chwile wrocila tez kultura wypowiedzi - tego rowniez mozna sobie
        zyczyc na przyszlosc. Zaloba narodowa przyniosla pozytywne efekty, wiec czemu by
        jej nie utrzymac?
        • titta Re: Szok po katastrofie mija - co dalej? 16.04.10, 16:14
          Podpisuje sie dwoma rekami...
      • Gość: asd nic sie nie zmieni... IP: *.asi01.cs-isp.net 16.04.10, 18:11
        po jakze patetycznej, tygodniowej zalobie wszystko wroci do normy...
        polski balagan bedzie trwal dalej; w polityce, spoleczenstwie i
        ekonomii... taki to juz jest ten krnabrny, barbazynski narod...
        • Gość: b00bz Re: nic sie nie zmieni... IP: *.chello.pl 17.04.10, 12:33
          no i moze ktos zauwazy, ze w tym samym czasie w trzesieniu ziemii w
          Tybecie zginelo ponad 700 osob, a ponad 11tysiecy zostalo rannych. Tam
          stalo sie prawdziwe nieszczescie. U nas nagle i tragicznie zginelo
          mniej wiecej tyle osob co ginie w dwa tygodnie na drogach. Teraz mamy
          zbiorowa histerie, a nie zalobe. Ludzie placza bo wypada, no i inni
          placza, a refleksji zazwyczaj zero.
    • piwi77 Re: Szok po katastrofie mija - co dalej? 10.04.10, 21:12
      W poniedziałek spadnie złotówka. To sygnał, aby otworzyć krótkie
      pozycje na euro.
      • angelfree Re: Szok po katastrofie mija - co dalej? 10.04.10, 21:15
        To akurat dobry pomysł : )
        Tylko ja za leniwa jestem.
        Ze mnie raczej inwestor teoretyk.
        • piwi77 Re: Szok po katastrofie mija - co dalej? 12.04.10, 11:52
          A jednak złotówa trzyma się mocno i nie zamierza spaść, widocznie
          inwestorzy uznali, że brak prezesa NBP, mającego na rynkach opinię
          człowieka raczej niekompetentnego, nie wpłynie negatywnie na polski
          pieniądz. W sumie cały rynek bardzo spokojny z lekką przewagą
          nastrojów optymistycznych - tragedia nie dotknęła elit gospodarczo -
          finansowych.
          • angelfree Re: Szok po katastrofie mija - co dalej? 12.04.10, 12:42
            Też o tym przed chwilą myślalam ; )
          • czterdziestyiczwarty Re: Szok po katastrofie mija - co dalej? 17.04.10, 09:03
            piwi77 napisał:

            > A jednak złotówa trzyma się mocno i nie zamierza spaść, widocznie
            > inwestorzy uznali, że brak prezesa NBP, mającego na rynkach opinię
            > człowieka raczej niekompetentnego, nie wpłynie negatywnie na
            polski
            > pieniądz. W sumie cały rynek bardzo spokojny z lekką przewagą
            > nastrojów optymistycznych - tragedia nie dotknęła elit gospodarczo
            -
            > finansowych.
            Moze ,napiszesz skad masz te informacje o niekompetencji s.p.
            Skrzypka ? Przedstawiciele europejskiej finansjery ostatnio raczej
            go chwalili i bylo to przed katastrofa w Smolensku.
    • paco_lopez Re: Szok po katastrofie mija - co dalej? 10.04.10, 21:18
      to będzie brat bliźniak. oni byli identyczni. jeden sie w drugim
      zmotnuje. to bedzie moc. sld wystawi kwaśniewskiego, bo ten powie,
      że teraz musi kandydowac jak widzi rzeczpospoplitą osieroconą.
      • angelfree Re: Szok po katastrofie mija - co dalej? 10.04.10, 21:22
        A nie Cimoszewicz będzie zbawieniem SLD?
        • wen_yinlu Re: Szok po katastrofie mija - co dalej? 13.04.10, 10:27
          > A nie Cimoszewicz będzie zbawieniem SLD?

          Życie z żubrami w lesie dużo fajniejsze niż polityka. Ja bym nie wracała.
      • eruiluvatar Re: Szok po katastrofie mija - co dalej? 16.04.10, 13:20
        Jak Kwaśniewski miałby kandydować? "Prezydent RP jest wybierany w wyborach
        powszechnych na pięcioletnią kadencję i może być ponownie wybrany tylko raz."
    • piwi77 Re: Szok po katastrofie mija - co dalej? 10.04.10, 21:24
      Wszystko jedno. I tak zagłosuję na SLD. Może kiedyś z tego będzie
      jeszcze jakaś lewica?
    • kolter-x Re: Szok po katastrofie mija - co dalej? 10.04.10, 21:49
      angelfree napisała:

      > SLD chyba nie bardzo ma kogo wystawić, a kto móglby wystartowac z Prawa i
      > Sprawiedliwości?

      Cimoszko , Ziobro ?
      • Gość: Peter Re: Szok po katastrofie mija - co dalej? IP: *.dip.t-dialin.net 10.04.10, 23:21
        Kwasniewski,Kaczynski.
        • titta Re: Szok po katastrofie mija - co dalej? 16.04.10, 16:16
          Kwasniewski nie moze. Jesli J. Kaczynski nie wystartuje to bardzo
          ale to bardzo sie zdziwie. Okazal by sie jednak porzadnym
          czlowiekiem.
    • matylda1001 Re: Szok po katastrofie mija - co dalej? 11.04.10, 01:08
      Tusk nie będzie kandydował. Wygra Komorowski, ale o tym, czy w
      pierwszej, czy drugiej turze zdecyduje jego postawa w najbliższych
      dniach.
      • kr_kap Re: Szok po katastrofie mija - co dalej? 11.04.10, 01:24
        też stawiałabym na Komorowskiego. teraz ma szansę albo dużo wygrać
        albo sporo stracić. ale raczej będzie zwyżkował, w końcu dwa miesiące
        nie majątek.

        szkoda, miałam nadzieję, że jakaś epifania zdąży się wydarzyć do
        października.

    • Gość: ??? Re: Szok po katastrofie mija - co dalej? IP: *.force9.co.uk 12.04.10, 13:29
      a ty myslisz ze po co Obama i ten z Rosji chca na pogrzeb
      przyleciec?

      Bedziemy wszystko po pogrzebie wiedziec.
      • angelfree Re: Szok po katastrofie mija - co dalej? 12.04.10, 13:35
        Ten z Rosji nazywa się Miedwiediew.

        Co będziemy wiedzieć?
        Myślisz, że Rosja z Ameryką dogadają się po cichu na pogrzebie prezydenta i
        ustalą, co się będzie w Polsce przez najbliższych dwadzieścia lat działo, czy co?
        • Gość: ??? Re: Szok po katastrofie mija - co dalej? IP: *.force9.co.uk 12.04.10, 13:40
          nie do zapamietania;)

          mysle ze bedziesz wybieral pomiedzy amerykanskim kapitalizmem a
          ruskia autokracja. Co wolisz? Masz czas do 20 czerwca!

          Jak dla mnie, kobiety, oba do bani!
          • angelfree Re: Szok po katastrofie mija - co dalej? 12.04.10, 13:46
            Jak dla mnie, kobiety, coś Ci się pokręciło dokumentnie.
            • Gość: ??? Re: Szok po katastrofie mija - co dalej? IP: *.force9.co.uk 12.04.10, 13:54
              przetrzyj oczy, doucz - moze zobaczysz moze nie.
              Grzeczna dzewczynka bedziesz to moze ci krzywdy nie zrobia.

              ps. o ruski autorytaryzm mi chodzilo - autokracja w obu przypadkach
              silna.
              • angelfree Re: Szok po katastrofie mija - co dalej? 12.04.10, 17:47
                Już się zaczynam bać.
                Masz jakiś specjalny powód, dla którego nie używasz normalnego nicka?
                • Gość: ??? Re: Szok po katastrofie mija - co dalej? IP: *.force9.co.uk 12.04.10, 18:03
                  a twoj normalny?
                  • strikemaster Re: Szok po katastrofie mija - co dalej? 12.04.10, 18:08
                    Cierpienie po tragedii moze doprowadzić do pomieszania zmysłów.
                  • angelfree Re: Szok po katastrofie mija - co dalej? 12.04.10, 18:10
                    Nie chce mi się odpowiadać znakom zapytania.
                    • Gość: ??? Re: Szok po katastrofie mija - co dalej? IP: 146.176.63.* 12.04.10, 23:21
                      www.tvn24.pl/-1,1651926,0,1,bloomberg-co-dalej-polska-liberalna,wiadomosc.html

                      poczytaj, aniele;)
                      • angelfree Czytałam 13.04.10, 08:41
                        już wczoraj.
                        Bardzo pozytywnie brzmiący artykuł. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie wlaśnie w
                        tym kierunku.
    • angelfree Kampania prezydencka 12.04.10, 18:28
      Jak będzie wyglądala?
      Sądzicie, że naprawdę będzie bardziej merytoryczna, nie będzie chwytow poniżej pasa?

      Jakoś nie sądzę. Platforma będzie miala (chyba) nieco związane ręce, nie będzie
      jej wypadalo jeździć po konkurencji w sytuacji, ktora, przynajmniej z pozoru,
      stawia ją w korzystnej sytuacji (bo tak naprawdę sądzę, że ta sytuacja jest
      niezręczna), natomiast PiS nie będzie niczym związany. Myślę, że za dwa-trzy
      tygodnie uslyszymy pierwsze pomruki nadciągającej jatki.

      Zresztą pierwsze pomruki już slychać -
      forum.gazeta.pl/forum/f,29,Spoleczenstwo.html
      • piwi77 Re: Kampania prezydencka 13.04.10, 09:45
        angelfree napisała:

        > Jak będzie wyglądala?
        > Sądzicie, że naprawdę będzie bardziej merytoryczna, nie będzie
        > chwytow poniżej pasa?

        Chwyty poniżej pasa, jako pierwsze zastosowało Prawo i
        sprawiedliwość w poprzedniej kampanii prezydenckiej. Co raz weszło
        do kanonu pewnie w nim już zostanie. PiS zresztą nie umie inaczej, a
        inni jak chcą grać w tej lidze muszą chociaż trochę doszlusować.
        Mysle, że w tej kampanii kluczową rolę odegrają uroczystości żałobne
        w końcu tego tygodnia. Komorowski będzie miał mozliwość
        zaprezentowania się w roli głowy państwa podejmującego głowy innych
        państw. Jeżeli dobrze w tym wypadnie ugra sporo punktów. Dobrze, że
        teraz siedzi cicho i czeka aż zapłakani się wypłaczą, chwilowo nie
        miałby nic ciekawego do pokazania. Czekajmy do soboty czy niedzieli,
        bo jeszcze chyba termin nie jest pewny. Wtedy będziemy wiedzieć, czy
        możemu Komorowskiemu juz niemal gratulować, czy też poczekać
        będziemy musieli na dogrywkę.
      • Gość: b00bz Kampania prezydencka już trwa IP: *.acn.waw.pl 16.04.10, 12:47
        Ta kampania to już trwa. Dziwisz pod naciskami przyznał, że pochówku
        na Wawelu chciała rodzina. A któż z rodziny miałby w tym większy
        interes jak nie brat Jarosław? Myślę, że córka Lecha przeżywa teraz
        dramat i nie w głowie jej takie dziwne pomysły, poza tym na powązki
        bliżej.
        Jak już z Lecha zrobi się męża stanu, pierwszego prezydenta
        pochowanego obok władców Polski na Wawelu to droga do prezydentury
        Jarosława lub wybranego przez niego człowieka stoi otworem.

        Jedno mnie zastanawia - skoro przed wypadkiem Lech miał poniżej 30%
        poparcia to co zaszło w głowach tych ludzi, którzy nagle zobaczyli w
        nim najwspanialszego przywódcę? Troche propagandy w TV i nagle tyle
        osób traci rozum? Ta głupota i hipokryzja nie zna granic.

        aha, w Tybecie w ostatnich dniach zginęło ponad 600 osób, a ponad
        9000 zostało rannych. Znalazłem informację gdzieś wciśniętą na
        portalu... ale w sumie kogo to obchodzi
        • piwi77 Re: Kampania prezydencka już trwa 16.04.10, 12:59
          Gość portalu: b00bz napisał(a):

          > Jedno mnie zastanawia - skoro przed wypadkiem Lech miał poniżej
          > 30% poparcia to co zaszło w głowach tych ludzi, którzy nagle
          > zobaczyli w nim najwspanialszego przywódcę?

          Jeżeli w histerię wpadnie połowa zwolenników PiSu, czyli 15%, znaczy
          6 mln ludzi, a reszta bedzie się w ciszy temu z zażenowaniem
          przyglądać, to ten i ów moze odnieść wrażenie, że cały naród
          zbzikował. Ale to nie cały, to tylko mała mniejszość, tylko skupiona
          w jednym miejscu robi wrażenie, jakby była większością. Ale niech
          się wydrą, zmęczą się i tyle, a przed nami jeszcze kampania.
        • Gość: amen Re: Kampania prezydencka już trwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.10, 13:41
          Wawel to pomysł w stylu Jarosława, ale bądźmy szczerzy - on nie jest
          teraz zdolny do knucia politycznych intryg. Wciąż odwiedza w
          szpitalu chorą matkę i jeszcze jej nie powiedział, co się stało...

          Wawel wymyślili spindoktorzy, którzy następnie "przekonali" do tego
          rodzinę i ubili interes z Dziwiszem. Oszołomstwo z PiS już dziś
          proponuje OBOWIĄZKOWE PIELGRZYMKI UCZNIÓW DO GROBU PREZYDENTA NA
          KOSZT PODATNIKA:

          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7778494,PiS__Niech_kazdy_uczen_obowiazkowo_odwiedzi_Katyn.html


          Po śmierci paru rozumnych PiSowców, takich jak Gęsicka czy Stasiak,
          w partii biorą górę największe miernoty i oszołomy. Pozostaje mieć
          nadzieję, że Polacy nie dadzą się im ogłupić, tylko odeślą ich na
          śmietnik historii.
        • Gość: mikaj Re: Kampania prezydencka już trwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.10, 01:07
          Też mnie zastanawia ta kwestia Tybetu i ich tragedii - znacznie większej niż
          nasza. Nikt z tego powodu nie ogłasza żałoby narodowej, a iluż ludzi tam
          zginęło? Dodać należy, że rodziny tamtych z pewnością nie mogą liczyć na takie
          renty i zapomogi jak rodziny naszej tragicznie wymarłej elity.
    • camel_3d ale fajna hosteria narodowa byla... 12.04.10, 18:58
      ludzie znow poczule, ze razem racza i maja powod..no najgorsze, ze galerie byly
      pozamykane...
      i nagle okazalo sie, ze polski n ikt nie zaatakowal, ruch uliczny ciagle jest,
      tylko program tv sie nagle zmienil..na gorszy.
      • Gość: ??? Re: ale fajna hosteria narodowa byla... IP: *.force9.co.uk 13.04.10, 10:56
        okazuje sie to wszystko ze strachu przed smiercia, tak ten narod
        ryczy.
    • martha31 Re: Szok po katastrofie mija - co dalej? 13.04.10, 11:25
      To czy cos sie zmieni i co zależy od nas samych.
      Chyba, ze ktos beznamietnie żyje jak zdechła ryba bez żadnej
      refleksji i uczuć...
      • nehsa Re: Szok po katastrofie mija - co dalej? 13.04.10, 11:41
        martha31 napisała:
        "> To czy cos sie zmieni i co zależy od nas samych.
        > Chyba, ze ktos beznamietnie żyje jak zdechła ryba bez żadnej
        > refleksji i uczuć..."

        **Ale skoro Wy, nie jesteście w stanie dowartościować
        świeckiej, nieskończenie racjonalnej, złożonej z aksjomatów Nauki
        Wszechmogącego Ojca, bo jesteście tak ciemni, jak jesteście,
        i to, tak religijni, jak i ateiści, to w Polsce nastąpi
        zintensyfikowanie zwycięskiego marszu OBŁUDY
        .
      • piwi77 Re: Szok po katastrofie mija - co dalej? 13.04.10, 11:42
        martha31 napisała:

        > Chyba, ze ktos beznamietnie żyje jak zdechła ryba bez żadnej
        > refleksji i uczuć...

        Przecież nie mówimy tu o żyjących pozagrobowo.
    • Gość: amen Re: Szok po katastrofie mija - co dalej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.10, 12:35
      Co będzie? Przedsmak tego, co będzie, już mieliśmy, gdy
      niezastąpieni PiS-owscy specjaliści od skłócania narodu rzucili
      hasło "Kaczyński na Wawel".

      Polecam komentarze Matki Kurki na ten temat:

      www.kontrowersje.net/blog/matkakurka
      www.kontrowersje.net/tresc/nie_pamietam_co_myslalem_wczoraj_bo_dzis_jest_prawie_jutro_jaroslaw_kaczynski_fatalnym_kandyda
    • Gość: amen Re: Szok po katastrofie mija - co dalej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.10, 13:28
      Co dalej? Proszę bardzo, jeszcze nie zidentyfikowano wszystkich
      ofiar, a pisdzielstwo już zaczyna:

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7778494,PiS__Niech_kazdy_uczen_obowiazkowo_odwiedzi_Katyn.html

      Zimno się robi, gdy człowiek pomyśli, co będzie za tydzień....
      • Gość: rewers nie ma co sie dziwic IP: *.mgsp.pl 16.04.10, 13:41
        z PISem zawsze szla histeria. tylko martyrologia sie liczy bo brak pomyslow na
        przyszlosc. beczec, rozdzierac szaty, skladac ofiary, skamlec, blagac o uwage
        zachodu, zebrac o litosc watykanu , potepiac wschod , itp itd. ciagle tylko
        slowa, slowa, slowa
        ps
        w moim miescie(bastionie PIS) od kilku lat uroczystosci wybuchu II wojny sw.
        odbywaja sie tylko...17 WRZESNIA... no comment
        • Gość: amen Re: nie ma co sie dziwic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.10, 13:45
          Tylko że teraz ta histeria ogarnęła cały naród, i może potrwać
          jeszcze nawet kilka tygodni....
      • sikorka68 Re: Szok po katastrofie mija - co dalej? 16.04.10, 15:37
        To jakaś kaczka dziennikarska. Szkoła średnia- nieletni, tym samym rodzic musi się zgodzić na wyjazd. Uniemożliwia to wprowadzenie "obowiązkowych wycieczek". A rodzic czasem może nie móc się zgodzić na wycieczkę np. do Katynia ze względów finansowych ( wizy, paszporty, podróż, nocleg). To kosztuje, a nie każdego stać. Nie sądzę, aby to była prawda, raczej niedoinformowanie pana Antkiewicza. Osobiście pomysł byłby fajny, gdyby był finansowany z MEN jako obowiązkowy.
    • onika.1.0 Re: Szok po katastrofie mija - co dalej? 16.04.10, 14:31
      a ja chętnie zagłosowałabym na p. Bartosza Arłukowicza
    • Gość: miś Re: Szok po katastrofie mija - co dalej? IP: 213.76.147.* 16.04.10, 15:08
      jak to co dalej ?
      teraz mamy wulkan i chmurę
    • Gość: Kris szok minął bo ludzie nie mogą wrócić do domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.10, 16:12
      Samoloty nie latają, jest totalny chaos i w Polsce i w Europie i też na świecie
      i tym żyją tysiące ludzi, a nie problemem czy pogrzeb będzie w niedzielę czy
      poniedziałek...
    • Gość: ada Re: Szok po katastrofie mija - co dalej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.10, 17:11
      komorowski to się chyba cieszy... brak konkurencji, a SLD ma kogo
      wystawić, na pewno znajdzie juz ty się nie martw...
    • Gość: as Dla dobra Polski Komorowski nie może zostać prezyd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.10, 17:25
      Pełna władza w ręku jakiejkolwiek partii to tragedia. To niszczy
      demokrację. Wladza absolutna........
      • Gość: kiks koalicja IP: *.mgsp.pl 16.04.10, 17:44
        PIS Samoobrona, LPR-po prostu miodzio
        • sikorka68 Re: koalicja 16.04.10, 17:49
          To był chyba jedyny sposób, aby wyeliminować z sejmu/ senatu."Dać" szansę, na
          której się wyłożyli.
      • w_zaciszu_manufaktury Re: Dla dobra Polski Komorowski nie może zostać p 16.04.10, 18:26
        Gość portalu: as napisał(a):

        > Pełna władza w ręku jakiejkolwiek partii to tragedia. To niszczy
        > demokrację. Wladza absolutna........

        A jak Jarek był premierem a Lech prezydentem, nie tak dawno przecież
        to co? Pasowało i demokracji nie zagrażało??Przypomnę: "Nasz
        Kurnik,Nasze Święta" :)
    • Gość: Beata Re: Szok po katastrofie mija - co dalej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.10, 18:38
      www.youtube.com/watch?v=XxdOnSsPV9I&feature=popular zobaczcie ten filmik
    • Gość: kura Re: Szok po katastrofie mija - co dalej? IP: *.e-wro.net.pl 16.04.10, 19:21
      Zamiast kwiatów i zniczy, które są naprawdę pięknym i wzruszającym
      gestem, pomóżmy tym najbiedniejszym. Widać ich na ulicach: tu
      staruszka robi na drutach i sprzedaje swoje wyroby ( ulica Ruska ),
      tam ktoś inny . Ci naprawdę potrzebujący. Nie mówię o naciągaczach.
      To można rozróżnić. Taka pomoc, nawet pieniężna byłaby w duchu Marii
      Kaczyńskiej, która też nie przyjmowała prezentów, tylko prosiła o
      książki dla Domów Dziecka. Pomyślcie...
      • karbat Re: Szok po katastrofie mija - co dalej? 16.04.10, 19:46
        NIC , ... pozostanie smak lodow wawelskich

        kto je ukrecil , tez sie nie dowiesz ,
        nikt nic nie wie ; to nie ja , to on ,- on, to nie, ja to oni .

        narodziny legend i bajek , farsa z matactwem ,
        • Gość: paw Re: Szok po katastrofie mija - co dalej? IP: *.icpnet.pl 16.04.10, 20:55
          Ziobro ma na szczescie ogromny elektorat negatywny
    • Gość: zz Wymanewrować terrorystów. IP: *.chello.pl 17.04.10, 00:20
      Zupełnie o czymś innym, ale wciąż o "co będzie, co dalej?".
      Tak gremialnego zjazdu najwyższych urzędników całego świata [oprócz
      tylko najbliższego sąsiada] - jeszcze w historii globu nie było.
      Jeśli więc szakale jacyś są na świecie, to lepszego czasu i miejsca
      na wciąż zapowiadany atak - za swojego życia nie będą mieli.
      Więc -mam olbrzymią nadzieję- myślę że i ks. Kardynał i rodzina Zmarłych i policja ze służbami, przy rozumnej akceptacji Kleru---
      TYLKO OMAMIAJĄ NAS [i ewent. szakali, wiecie jakich i skąd]
      z ceremonią w Krakowie. Bo zakończy się ta żałoba w Warszawie, tam
      gdzie Zmarły żył, pracował i prezydentował, najpierw samemu miastu,
      a potem całemu państwu. Zawadiacko to brzmi co piszę, sam chyba
      w to nie wierzę, ale niechby wszystkie samoloty wystartowały o np. 10,00 i już w górze dostają informację: Warszawa. Kto wie czy w taki
      sposób nie umkniemy następnej tragedii, może nawet takiej o wprost
      nieobliczalnych skutkach. Niewielka zmiana dla nawigatora, "małe piwo" dla pilotów, każdy Ważny oczywiście o manewrze uskoku dawno juz wie... Szakale musieliby siebie samych pozagryzać.
      Gdynia.
    • Gość: df Re: Szok po katastrofie mija - co dalej? IP: 203.153.201.* 17.04.10, 07:03
      Synku, co oznacza sformułowanie "konkurenci wyparowali"? Jesli
      chodzi o wyparowanie....owszem Tobie wyparował mózg i takt. Ponadto
      co sie zastanawiasz bezmyslnie: wiadomym było, i bez tej katastrofy,
      że L.Kaczynski nie ma szans, że jedynym wygranym bedzie Komorowski.
      • Gość: dziadek Re: Szok po katastrofie mija - co dalej? IP: *.xdsl.centertel.pl 17.04.10, 07:48
        Dalej będzie tak,ocalały kaczor bedzie dalej kurę ganiał aby mu znieśła jajko.
    • Gość: Observer NIC!! A co ma byc? IP: 117.206.35.* 17.04.10, 12:35
      Cieszmy sie zyciem! :) CZas na majowki:) juz dosyc tych smutkow, po co chodzic
      pod dyktando mediow, PiS i kosciola. Zycie toczy sie dalej i kazdy uklada zycie
      jak mu sie podoba. Glosuje oczywiscie na pana Bronka Komorowskiego- bedzie
      swietnym gospodarzem Polski , zobaczycie:) Zapewne PiS i rydzyk beda go
      bezlitosnie po chamsku krytykowac, coz, that's life .
    • bgoralska1972 Napewno nasze społeceństwo 17.04.10, 12:36
      w większości dalej będą głąbami widać po niektórych wypowiedziach tutaj.
    • Gość: woytek Re: Szok po katastrofie mija - co dalej? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.10, 15:03
      przewiduję czarny scenariusz.Jarosław Kaczyński zostaje prezydentem
      i na fali oskarżeń i pomówień związanych z katastrofą doprowadza do
      zwycięstwa w wyborach pralamentarnych swoją partię.Sejm uchwala
      coraz to nowe uprawnienia głowy państwa i za kilka lat mamy
      dyktaturę nieodwoływalnego prezydenta.Brrrr....strach
      pomyśleć....
      • Gość: kieprze_paczynsch Re: Szok po katastrofie mija - co dalej? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.04.10, 15:29
        za kilka lat mamy
        > dyktaturę nieodwoływalnego prezydenta.Brrrr....strach
        > pomyśleć....

        Spoko, nie pozwolimy.
        • Gość: gaw Re: Szok po katastrofie mija - co dalej? IP: *.waldex.3s.pl 18.04.10, 14:24
          Patrząc na wypowiedzi Polaków jest mi bardzo przykro że dają sobą
          manipulować(bochater,mąż stanu,godny przywódca......)ludzie
          zdejmijcie klapki z oczu ,to ON ROZKAZAŁ LĄDOWAĆ W TAKICH WARUNKACH
          (niczym Stalin wydał wyrok na pozostałe 95 osób),nie liczył się z
          nikim tylko jego wyimaginowane poczucie zawiści wobec rosjan,to on
          robił gesty ośmieszające nasz rząd i polaków za granicami kraju i
          nawet śmierć wykorzystał do walki politycznej poprzez swojego brata
          Jarosława i ugrupowanie PIS,jest osobą której Kraków nie chciał ,a
          mieć będzie ... Jest mi przykro że kościół to popiera.....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja