Sluchaliscie trojki? Caly tydzien tak beda smecic?

12.04.10, 09:58
Mam juz dosc koncertow organowych i lzawych nutek na sksypecki... Trojko
wrooooc!!!!!!
    • piwi77 Re: Sluchaliscie trojki? Caly tydzien tak beda sm 12.04.10, 10:04
      tlenek_wegla napisał:

      > Mam juz dosc koncertow organowych i lzawych nutek na sksypecki...
      > Trojko wrooooc!!!!!!

      Zamiast Trójki słucham RMF FM (mniej ambitne, więc w sam raz dla
      mnie), ale tam też tylko gadają i w kółko to samo. Prawie zaczynam
      juz tęsknić za reklamami, bo na tle tej smuty, byłaby to już jakaś
      rozrywka. Ciekawe czy puszczą w tym tygodniu Kiepskich w Polsacie,
      czy też nie będzie wolno, bo trzeba obowiązkowo cały tydzień płakać.
    • lernakow Re: Sluchaliscie trojki? Caly tydzien tak beda sm 12.04.10, 10:04
      tlenek_wegla napisał:

      > Trojko wrooooc!!!!!!
      >
      Trójka poszła za daleko, by kiedykolwiek wrócić. I nie mówię o
      ostatnim weekendzie, tylko o ostatniej dekadzie. A zmiana tonacji w
      radiu mnie osobiście cieszy, bo w pracy zamiast umpa-umpa mam jakiś
      ambient. Da się żyć.
    • nothing.at.all Re: Sluchaliscie trojki? Caly tydzien tak beda sm 12.04.10, 10:15
      W tym tygodniu najlepiej będzie się sprawdzała własna muzyka, bo w
      każdej stacji chyba grają takie smęty.
    • Gość: Yaga Re: Sluchaliscie trojki? Caly tydzien tak beda sm IP: 165.72.200.* 12.04.10, 11:32
      Antyradio fajnie gra.
    • martha31 Re: Sluchaliscie trojki? Caly tydzien tak beda sm 12.04.10, 15:20
      tiaaaa... "igrzysk i chleba"!
    • strikemaster Re: Sluchaliscie trojki? Caly tydzien tak beda sm 12.04.10, 15:53
      Niestety, ktoś w pracy to puścił. Aż mi się przypomniała śmierć Breżniewa.
      • piwi77 Re: Sluchaliscie trojki? Caly tydzien tak beda sm 12.04.10, 16:01
        Siski-ma-siski.
        Był taki żart w ZSRR w tamtych czasach o Breżniewie -
        Pytanie - Co to jest siski-ma-siski?
        Odpowiedź - Z przemówienia tow. Leonida Iljicza Breżniewa, słowo
        sistematiczeski.
    • bella_cwir Re: Sluchaliscie trojki? Caly tydzien tak beda sm 12.04.10, 16:20
      Smęty w radiu i smęty w telewizji.
      (Mimo wszystko - niektórym się to bardzo podoba i nie wyobrażają sobie przez najbliższe dni seriali w TV czy normalnej muzyki w radiu)
      I tak będzie przez najbliższy tydzień.
      Nie ma co liczyć na media.
      Trzeba samemu sobie zorganizować muzykę i jakieś filmy.
      • angelfree Dobranocek też nie będzie 12.04.10, 16:25
        Wczoraj w każdym razie nie było.
        Biedne dzieci. Znów im urwali dobranocki.
        Ten problem już wprawdzie poza mną, ale nieodmiennie mnie to wkurza. Co dzieci
        są winne, że jest jakaś żaloba, czy mecz?
        • piwi77 Re: Dobranocek też nie będzie 12.04.10, 16:29
          Jak sobie trochę na trumnę popatrzą to tylko lepiej usną.
        • martha31 Re: Dobranocek też nie będzie 13.04.10, 09:24
          dzieci to nie zwierzątka, je załoba tez obowiazuje i wyobraz
          sobie ,ze to rozumieją. Jakbys mial kiedys jakies kontakt z
          dzieckiem to zrozumiesz.
          A jak komus bardzo załoba zawadza bo trzesie portkami na mysl o
          smierci to niech sobie pusci DVD, jaki problem?
          Ja sie ciesze ,ze znów jest taki czas gdzie nie ma ogłupiajaych do
          reszty reklam i kłotni politycznych. Za tym tesknicie?
          • angelfree Re: Dobranocek też nie będzie 13.04.10, 10:03
            Nie zwierzątka?
            Nie jestem pewna.
            Wlaśnie ta smęcąca telewizja opisuje dzieci jak nierozumne istoty.
            forum.gazeta.pl/forum/w,29,109903832,109956786,Kolejny_kwiatek_jezykowy.html
            O ile już ośmio, dziesięciolatek jest w stanie zrozumieć, co się stało - moje
            dziecko rozumie i rozumie też, dlaczego pomimo tego, że prezydenta Kaczyńskiego
            szczerze nie znosiliśmy, to jednak wywieszamy flagę z kirem i zachowujemy
            powagę, to cztero, pięciolatek moze mieć jakies wyobrażenie, że coś się stalo, a
            jednocześnie nie widzieć żadnego związku z dobranocką, jazda na rowerze czy
            innymi aktywnościami. Male dziecko nie będzie się caly czas smucić, zwlaszcza w
            sytuacji dla niego abstrakcyjnej. Będzie mieć poczucie krzywdy.
            Poza tym nie rozumiem decyzji o niepuszczeniu dobranocki, podczas gdy w
            niedzielę jakieś filmowe gnioty dla doroslych jednak byly. Powiesz mi za co
            ukarano male dzieci?
            • Gość: nick_nieaktualny Re: Dobranocek też nie będzie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.04.10, 10:16
              Gimnazjaliści pić przestaną, tak się wzruszyli.
              Dzieci, które by wiedziały jeszcze w piątek, kto to jest Lech Kaczyński, można
              by policzyć na palcach. Młodzież szkolna masowo myli funkcje prezydenta i
              premiera, telewizja puszcza wypowiedzi ludzi dorosłych, płaczących, że rząd nam
              zabili. Ludzie litości. Pogrzeb Lady D. Był wystarczającą żenadą. Dziewczynki do
              komunii niech idą w czarnych welonach.
              • angelfree Re: Dobranocek też nie będzie 13.04.10, 10:18
                Gość portalu: nick_nieaktualny napisał(a):

                > Dziewczynki do komunii niech idą w czarnych welonach.

                Obśmiałam się. Przynajmniej z czarną wstążeczką.
                • martha31 Re: Dobranocek też nie będzie 13.04.10, 10:28
                  angelfree napisała:

                  > Gość portalu: nick_nieaktualny napisał(a):
                  >
                  > > Dziewczynki do komunii niech idą w czarnych welonach.
                  >
                  > Obśmiałam się. Przynajmniej z czarną wstążeczką.

                  przeciez Wasze dzieci i tak nie pójda...
                  • piwi77 Re: Dobranocek też nie będzie 13.04.10, 10:41
                    martha31 napisała:

                    > przeciez Wasze dzieci i tak nie pójda...

                    Oj nie zazdrość, Wasze też tak naprawdę wcale nie muszą.
            • martha31 Re: Dobranocek też nie będzie 13.04.10, 10:27
              Dopiero to wczoraj w TV2 wypowiadal sie psycholog dzieciecy o
              przezywaniu załoby przez dzieci...3-4 letnich.
              Załoba to czas wspomnien i refleksji ,nie smutku. Dla wierzacych to
              czas tlumaczenia,ze jest jeszcze drugi swiat gdzie ta osoba odeszła.
              Ale w ateizmie człowiek boi sie smierci,wiec dla dzieci ateisty to
              tez bedzie temat tabu naladowany rozpacza i smutkiem.
              Nie wiem co Ci poradzic,moge tylko wpsółczuc.
              Co do dobranocek nie masz DVD ani komputera..no chyba masz??? Twój
              telewizor ma tylko program 1 i 2? Z Syberii piszesz??
              • angelfree Re: Dobranocek też nie będzie 13.04.10, 10:33
                Pytam po raz kolejny - Skąd wiesz, że ateista boi się śmierci (w sensie
                metafizycznym)?
                Dzięki za troskę, mam DVD, ale moje dziecko już z pięć lat temu wyroslo z
                dobranocek. Piszę o tym z poczucia obywatelskiej troski o inne dzieci.

                Chyba nie zetknęlaś się ze śmiecią nikogo bliskiego, skoro piszesz, że żaloba to
                nie jest czas smutku, tylko refleksji i wspomnień.
                W przypadku żaloby narodowej, kiedy nie chowamy nikogo bliskiego - zgadzam się,
                w innych przypadkach nie.
                • martha31 Re: Dobranocek też nie będzie 13.04.10, 10:49
                  Nie słyszałam aby inni rodzice narzekali wiec nie wypowiadaj się za
                  wszytskich. Póki co widze tlumy z dziecmi przechadzajace sie
                  Krakowskim Przedmiesciem.
                  Skoro po smierci nic nie ma to moze sie jej nie bac co najwyzej
                  psychopata albo potencjalny samobójca- logika sie kłania.
                  Nad niejedna trumna stałam, ale stan czlowieka wierzacego i
                  niewierzcaego w takich chwilach jest tak skrajnie różny ,ze nawet
                  nie bede próbowac tlumaczyc...Smutek z nadzieją ,a rozpacz i
                  poczucie bezsensu to jednak zupelnie inne rzeczy...
                  • piwi77 Re: Dobranocek też nie będzie 13.04.10, 11:06
                    martha31 napisała:

                    > Nad niejedna trumna stałam, ale stan czlowieka wierzacego i
                    > niewierzcaego w takich chwilach jest tak skrajnie różny

                    Powtarzaj, może siebie przekonasz. Stan obu jest identyczny. Jedyna
                    różnica to ta, że na pogrzebie niewierzący myśli sobie o czymś (i
                    raczej nie są to głupoty), a wierzący zagłusza swe myśli pacierzami,
                    jeden po drugim. Nie jestem wierzącym, więc nie wiem z jakim
                    skutkiem.
              • piwi77 Re: Dobranocek też nie będzie 13.04.10, 10:39
                martha31 napisała:

                > Dla wierzacych to czas tlumaczenia,ze jest jeszcze drugi swiat
                > gdzie ta osoba odeszła.

                Jak tak dziecku powiesz o kimś obcym, to w ogóle nie zrozumie o co
                chodzi, bo jak ta osoba mogła odejść skoro nigdy nie była.
                Abstrakcja. Jak tak powiesz o jego krewnym, którego dobrze znało,
                nie daj Boże jego matce, to albo pomysli, że ta osoba tego dziecka
                nie kochała i dlatego sobie poszła, albo że Pan Bóg jest niedobry i
                zabrał tę osobę, którą dziecko kochało. Takim wywodem zabijesz
                dziecku klina. Ono ci się nie przyzna, że ma z tym problem, ale
                będzie go miało.
          • piwi77 Re: Dobranocek też nie będzie 13.04.10, 10:32
            martha31 napisała:

            > A jak komus bardzo załoba zawadza bo trzesie portkami na mysl o
            > smierci

            Ta żałoba nie jest żadnym odważnym spojrzeniem śmierci w oczy, a
            jedynie ujściem prymitywnego zaciekawienia cudzą tragedią.
            • jureek Re: Dobranocek też nie będzie 13.04.10, 10:54
              piwi77 napisał:

              > Ta żałoba nie jest żadnym odważnym spojrzeniem śmierci w oczy, a
              > jedynie ujściem prymitywnego zaciekawienia cudzą tragedią.

              Coś w tym jest. Te tłumy podczas przejazdu trumny, i te wyciągniete w górę ręce,
              a w tych rękach aparaty fotograficzne i komórki.
              Jura
              • martha31 Re: Dobranocek też nie będzie 13.04.10, 11:00
                jesli chodzi o intencje to zasada jest taka,ze kazdy sądzi wg siebie.
                • jureek Re: Dobranocek też nie będzie 13.04.10, 11:05
                  martha31 napisała:

                  > jesli chodzi o intencje to zasada jest taka,ze kazdy sądzi wg siebie.

                  A jakie wg Ciebie były intencje ludzi masowo robiących zdjęcia na trasie
                  przejazdu? Osądź to proszę wg siebie.
                  Mimo najlepszej woli ja jakoś nie potrafiłem doszukać się w tym fotografowaniu
                  jakichś wzniosłych intencji.
                  Jura
                  • martha31 Re: Dobranocek też nie będzie 13.04.10, 11:18
                    A czemu mnie prosisz o osądy?
                    Ja niczyich intencji osadzac nie bede, bo ich nie znam.
                    Znów osądzasz wg siebie...
                    • jureek Re: Dobranocek też nie będzie 13.04.10, 11:28
                      martha31 napisała:

                      > Znów osądzasz wg siebie...

                      A skąd wiesz? Znasz mnie?
                      Tamtych robiących zdjęcia nie chcesz oceniać, nie masz jednak żadnych oporów
                      przed osądzaniem adwersarza, którego także nie znasz.
                      Jura
                      • martha31 Re: Dobranocek też nie będzie 13.04.10, 11:37
                        jureek napisał:

                        > martha31 napisała:
                        >
                        > > Znów osądzasz wg siebie...
                        >
                        > A skąd wiesz? Znasz mnie?
                        > Tamtych robiących zdjęcia nie chcesz oceniać, nie masz jednak
                        żadnych oporów
                        > przed osądzaniem adwersarza, którego także nie znasz.
                        > Jura


                        To,ze osądzasz to fakt. Nie myl faktów, czyli tego co piszesz z
                        osadem intencji ludzi, kórzy o swoich intencjach nic tu nie piszą.
                        Jesli ktos tu napisze,ze lata z aparatem bo ma prymitywną ciekawosc
                        to bedzie fakt,a nie Twoj osąd.
                        Nauka logiki w szkołach by sie przydała...
                        • piwi77 Re: Dobranocek też nie będzie 13.04.10, 11:41
                          Cały czas za to sama osądzasz, że ateiści się strasznie boją. Jest
                          to dokładnie taki osąd, przed jakim sama przestrzegasz. Gdybyś
                          jeszcze umiała sie pochwalić, że twierdzisz tak, bo wielu ateistów
                          samych się do tego przyznało, to jeszcze rozumiałbym, ale wygląda na
                          to, że to tylko taki sobie wyzsany z palca osąd.
                          • angelfree Re: Dobranocek też nie będzie 13.04.10, 13:12
                            piwi77 napisał:

                            > Cały czas za to sama osądzasz, że ateiści się strasznie boją. Jest
                            > to dokładnie taki osąd, przed jakim sama przestrzegasz. Gdybyś
                            > jeszcze umiała sie pochwalić, że twierdzisz tak, bo wielu ateistów
                            > samych się do tego przyznało, to jeszcze rozumiałbym, ale wygląda na
                            > to, że to tylko taki sobie wyzsany z palca osąd.

                            Wyssany, ale z palca księdza. Marnego księdza zresztą, niektórzy potrafią
                            wznieść się ponad banał.
                          • martha31 Re: Dobranocek też nie będzie 13.04.10, 13:23
                            To nie osąd tylko zwykły opis natury człowieka.
                            KAZDY normalny człowiek boi sie zmian w zyciu-to fakt.
                            Najwieksza zmiana w zyciu jest smierc.
                            Kazdy sie tej zmiany boi, tylko dla wierzacego jest to zmiana na
                            lepsze,a dla niewierzacego na nicość-wiec niewierzacy albo bedzie
                            ten fakt wypierał ze swidomosci albo przed wszytskim co sie wiaze ze
                            smiercia uciekał. Znajdziesz to w kazdym podreczniku psychologii,
                            filozofii- jesli uwazasz,ze nauka osadza podajac fakty, to cóz
                            zrobię.
                            Zreszta identyczne wnioski mozna wysnuc czytajac tutejszych
                            ateistów, ktorzy szybko chceiliby zapomniec o złaobie i wreszcie
                            obejrzec sobie bajkę i posłuchac rąbanki w radio.
                            jesli nie rozumiesz słowa "osad" podobnie jak twoj kolega jurek to
                            cóz zrobię..
                            Logika w szkolach by sie przydała, zamiast tego mamy wkuwanie (i to
                            tez sie tyczy nielicznych) i takie sa konsekwencje....
                            Co do ponizszej informacji o ksiedzu, to niektórzy wykorzystaja
                            kazda okazje aby obie ulzyc i popluć na ksiezy ,a my nie o tym
                            piszemy. Nie kazdy wierzacy to katolik(zdje sie,ze na swiecie jest
                            wiecej muzułmanów niz katolików), chociaz niektorzy maja tak wąskie
                            horyzonty,ze im sie tylko jedno kojarzy....
                            Szkoda na was czasu.
                            • angelfree Re: Dobranocek też nie będzie 13.04.10, 13:35
                              Słusznie, szkoda czasu.
                              Nie lubię nikogo obrażać, ale masz wyjątkowo zakuty łeb.
                              To nie osąd, po prostu stwierdzam fakt.
                              • piwi77 Re: Dobranocek też nie będzie 13.04.10, 13:41
                                Yes.
                        • jureek Re: Dobranocek też nie będzie 13.04.10, 11:56
                          martha31 napisała:

                          > To,ze osądzasz to fakt.

                          Ależ ja nie zaprzeczam temu, że osądzam. Ty jednak nie napisałaś tylko, że
                          osądzam, ty napisałaś, że osądzam wg siebie. A to nie było już z Twojej strony
                          zwykłym stwierdzeniem faktu, lecz osądzaniem jaki jestem, mimo iż nie znasz mnie.
                          Ja swój osąd opieram na pewnych faktach, na tym, co widziałem. Nie wolno mi
                          spytać, jak Ty oceniasz to masowe fotografowanie? To chyba normalne, że
                          dokonujemy ocen tego, co widzimy. Jedne rzeczy nam się podobają, inne nie. Ja
                          bez owijania w bawełnę napiszę, że to masowe fotografowanie nie podobało mi się,
                          stanowiło dla mnie nieprzyjemny dysonans.
                          Jura
    • jureek Re: Sluchaliscie trojki? Caly tydzien tak beda sm 13.04.10, 10:52
      forum.gazeta.pl/forum/w,483,109973503,109975795,Re_Zaloba_radiowo_muzyczna.html
      • leftt Re: Sluchaliscie trojki? Caly tydzien tak beda sm 13.04.10, 11:55
        Dajcie spokój... Niech każdy przeżywa, tak jak czuje. Mnie jest np.
        przykro, tak jak prawie wszystkim, ale nie rozumiem, w czym narusza
        powagę chwili jazda na rowerze (jeździłem sobie wczoraj i
        przedwczoraj) czy dobranocka dla dzieci.Nie ma sensu licytacja, kto
        zapalił więcej zniczy.I nie ma żadnego odgórnego wzorca.
        A za umpa-umpa i odjazdowymi, wyluzowanymi didżejami z radia nie
        tęsknię.
        • jureek Re: Sluchaliscie trojki? Caly tydzien tak beda sm 13.04.10, 12:14
          leftt napisał:

          > Dajcie spokój... Niech każdy przeżywa, tak jak czuje. Mnie jest np.
          > przykro, tak jak prawie wszystkim, ale nie rozumiem, w czym narusza
          > powagę chwili jazda na rowerze

          Jazda na rowerze? To jak mam dojechać do pracy? Mam kupić samochód, bo jest
          żałoba? To chyba jakieś przegięcie.
          Jura
          • leftt Re: Sluchaliscie trojki? Caly tydzien tak beda sm 13.04.10, 13:20
            Też piszę, że nie narusza. Podobnie jak gra w piłkę nożną i parę
            jeszcze innych rzeczy. Chodziło mi bardziej o jazdę dla przyjemności.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja