una_mujer
07.05.10, 22:27
Siedziałam sobie w długi weekend majowy w regionalnej karczmie w skansenie we
Wdzydzach. Stoliki na świeżym powietrzu, wszędzie ludzie jedzą.Rodzinka
siedząca przy jednym ze stolików, po zjedzeniu obiadu stwierdziła, że należy
przewinąć niemowlaka, więc dzielny tatuś rozebrał dziecko, na oczach
wszystkich położył na stole wśród talerzy i przewinął. Najpierw rzucił
pieluchę na ziemię, potem się rozejrzał i w końcu zdecydował wrzucić do śmietnika.
Byłam w takim szoku, ze nawet nie bardzo wiedziałam, jak im zwrócić uwagę. To
takie naturalne jest???????