Byłam pod pałacem...

11.05.10, 02:18
Tak naprawdę osobiście znam tylko jednego członka PiS-u. Jest nawet
radnym, bawiłam się doskonale w jego towarzystwie na weselu, w dniu
17 kwietnia. Rozrywkowy chłopina. Z wesela wyszedł około 4 nad ranem,
żeby zdążyć na uroczystości pogrzebowe na Wawelu. Jak się chce, to
można wszystko pogodzić, tak powiedział:) Zastanawiałam się jak
naprawdę jest pod tym pałacem, i postanowiłam sprawdzić własnymi
oczami i uszami;) Akurat gdy przyszłam, pod pałacem była ekipa TVN24.
Rozmawiali z ludźmi. Rozmawiali, to powiedziane na wyrost, bo głównie
słuchali obelg pod adresem swojej stacji. Repertuar znany: po co tu
przyszliście sługusy, przyszliście szczuć, opluwacie Prawdziwych
Polaków, kłamiecie, jesteście na usługach Ruskich i tego ruskiego
rządu, który podaje się za rząd polski(!). Potem poleciał stek obelg
pod adresem Tuska i spółki. Dwóch leciwych panów próbowało
rozstrzygnąć sposób, w jaki Ruscy zamachnęli się na prezydenta. Jeden
pan twierdził, że to bomba, drugi był zdania, że w czasie remontu
Tupolewa, Ruscy wmontowali pojemnik z gazem obezwładniającym, i
odpalili świństwo w pożądanym momencie. Domagali się od dziennikarki,
żeby powiedziała prawdę. Nieszczęsna dziewczyna zapytała co to jest
ta prawda, której oczekują. Niestety, na to pytanie odpowiedzieć nie
umiał nikt, natomiast jej pytanie wzbudziło w ludziach agresję. Tłum
zaczął nacierać, i ekipa ewakuowała się w pospiechu. Chodziłam sobie
pomiędzy ludźmi, i słuchałam o czym mówią. Wtem znalazł się jeden
odważny facet, który powiedział, że będzie głosował na Komorowskiego.
Całe szczęście, że to był rosły facet, i tłuszcza mogła najwyżej
ugryźć go w łydkę. Zaczęli go szarpać i popychać. Jeden pan
powiedział nawet, żeby s...lał, bo tu stoją Polacy, a on przyszedł
szczuć i poniewierać i Polaków, i Polskę. Wszystkich, którzy nie są
Polakami trzeba wsadzić na platformę, i zawieźć do Rosji. Z tych
zasłyszanych rozmów dowiedziałam się, że to wcale nie Stalin urządził
jatkę w Katyniu, zrobili to Żydzi. Teraz Ruskie nie chcą się do tego
przyznać. O szczegóły wolałam nie dopytywać, chociaż brzmiało
interesująco:) Było i o różowym Komorowskim który miał czelność
zabrać do Moskwy Jaruzelskiego, który nie przychodzi ze względu na
stan zdrowia na rozprawy, ale pozbierał się do kupy, i do Moskwy
poleciał. Tłum jednogłośnie orzekł, że w Moskwie jego miejsce, i tam
powinien zdychać. Było jeszcze sporo różnych ciekawostek, dla mnie
zupełnie egzotycznych, w które wolałam nie wnikać, bo nie jestem tak
dobrze zbudowana jak ten facet, któremu udało się zwiać:) Na koniec
dowiedziałam się, że kilka pań nie będzie głosowało na Jarosława, bo
obawiają się o jego życie. Brata zabili, to i jego zabiją. Poczytałam
sobie z karteczek leżących przy zniczach. Było tam o 96 polskich
męczennikach, którzy zginęli w lesie katyńskim z rąk Putina. Byłam,
widziałam, słyszałam... Teraz już wiem że ci ludzie mają sieczkę w
głowach i jakiekolwiek porozumienie z nimi nie jest możliwe.
Najlepiej byłoby podzielić ten kraj na dwa mniejsze, i kazdy niech
wybierze, gdzie chce żyć.
    • Gość: jacek Byłam pod pałacem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.10, 06:46
      niezle ...

      • piwi77 Re: Byłam pod pałacem... 11.05.10, 07:46
        Ale bydło. I nie zwalajmy na Rydzyka, czy na katolicką firmę, że
        bydło jest bydłem. Rydzyk rzuca bydłu jedynie żarcie, ale trzeba
        mieć zadatki na bydło, aby to smakowało i się dalej zbydlęcać.
    • sammler Re: Byłam pod pałacem... 11.05.10, 07:40
      matylda1001 napisała:

      > [...] Na koniec
      > dowiedziałam się, że kilka pań nie będzie głosowało na Jarosława, bo
      > obawiają się o jego życie. Brata zabili, to i jego zabiją.

      Nie miałbym nic przeciwko, gdyby ojciec-doktor-dyrektor zaczął taką tezę lansować...

      > Poczytałam
      > sobie z karteczek leżących przy zniczach. Było tam o 96 polskich
      > męczennikach, którzy zginęli w lesie katyńskim z rąk Putina. Byłam,
      > widziałam, słyszałam... Teraz już wiem że ci ludzie mają sieczkę w
      > głowach i jakiekolwiek porozumienie z nimi nie jest możliwe.

      Też mi się tak wydaje. Zawsze żałowałem, że urodziłem się tak późno... W
      ciekawych czasach przyszło mi żyć...

      > Najlepiej byłoby podzielić ten kraj na dwa mniejsze, i kazdy niech
      > wybierze, gdzie chce żyć.

      Jestem za! Jeśli nikt tego nie zrobi, sam sobie wybiorę ten "mój".

      S.
      • matylda1001 Re: Byłam pod pałacem... 11.05.10, 14:27
        sammler napisał:
        > Nie miałbym nic przeciwko, gdyby ojciec-doktor-dyrektor zaczął
        taką tezę lansować...<

        Mnie też się ten pomysł spodobał:)
        ----
        Smutek20-cytat z odpowiedzi na prośbę o zachowanie kultury
        wypowiedzi:"he he he he o czym Ty piszesz kobieto? Ty na serio jesteś
        jednak głupsza niż myslałam. he he he A co to jest to forum?
        he he he he To tylko świat wirtualny. he he he he Ej musisz się chyba
        udać do psychiatry, he he he he."
    • Gość: DSD Re: Byłam pod pałacem... IP: 212.33.72.* 11.05.10, 07:45
      > Było tam o 96 polskich
      > męczennikach, którzy zginęli w lesie katyńskim z rąk Putina.

      Ci z SLD też?
      • Gość: jacek wszyscy jednakowo - katolickie pogrzeby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.10, 08:37
        albo przynajmniej z katolicka asysta

        ale w tym przypadku ofiara z SLD jest jak najbardziej katolickia,
        patriotyczna

        nawet jak ktos "za mlodu" byl czlonkiem KC PZPR i szefem ZSMP -
        takim przyslugiwala nawet atencja arcybiskupa

        gorzej gdyby byl uprzednio czlonkiem KOR, PPS i wozil pomoc
        robotnikom Radomia i Ursusa w 1976 roku a w 1983 po operacji serca
        wrocil z Londynu wprost do wiezienia na Rakowieckiej, a w 1991 umarl
        normalnie, do konca pracujac jako senator RP - wtedy zaden ksiadz
        nie odwazylby sie wpuscic trumny do kosciola, ani uczestniczyc w
        pogrzebie
      • snajper55 Re: Byłam pod pałacem... 11.05.10, 11:01
        Gość portalu: DSD napisał(a):

        > Ci z SLD też?

        Tam nie było nikogo z SLD. Oni wszyscy, pod wpływem osobowości Lecha
        Kaczyńskiego (i telefonu od Jarosława), zapisali się w samolocie do PiS. Załoga też.

        S.
        • figgin1 Re: Byłam pod pałacem... 12.05.10, 08:05
          Bójsieboga! nie może tak być, by lewacka swołocz była w PISie! Właśnie
          zdemaskowałeś się jako sowiecki agent z próbą dyskredytacji jedyniesłusznej partyji!
      • matylda1001 Re: Byłam pod pałacem... 11.05.10, 14:32
        Gość portalu: DSD napisał(a):

        > > Było tam o 96 polskich
        > > męczennikach, którzy zginęli w lesie katyńskim z rąk Putina.
        >
        > Ci z SLD też?

        Cóż chcesz? śmierć w dobrym towarzystwie nobilituje:) Zresztą
        musieliby jakoś wytłumaczyć dlaczego jednakowy los spotkał tych
        prawowiernych i "lewowiernych".
    • Gość: kieprze_paczynsch Re: Byłam pod pałacem... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.05.10, 08:29
      Tak naprawdę też niewielu pisiaków znam osobiście. Ale ci, których znam to
      śmieszne, nadęte ludziki. Kilka lat temu, jak PiS rządził, to byłem z takim
      jednym posłem PiS przy jednym stoliku na balu. Zero dystansu do siebie, nie
      podjął toastu pod hasłem "lewica pozdrawia prawicę", może nie zrozumiał dowcipu.
      Inny, całkowicie bez wykształcenia, został dyrektorem miejscowego zakładu
      energetycznego z partyjnego podziału łupów. Ale nie o tym chciałem. Chciałem
      pogratulować trafności spostrzeżeń. Przychylam się do tezy, że tego nie
      da się wyleczyć, wyedukować, przekonać czy choćby oswoić na tyle, żeby bez obaw
      obok tego żyć. To trzeba po prostu przegłosować, co Tobie i
      nam wszystkim życzę.
      • yoma Re: Byłam pod pałacem... 11.05.10, 10:50
        Wzajemnie :)
      • Gość: DSD Re: Byłam pod pałacem... IP: 212.33.72.* 11.05.10, 11:29
        A ja znam jednego całkiem normalnego wyborcę PiSu.
    • mark230 Re: Byłam pod pałacem... 11.05.10, 09:24
      Bardzo dobrze oddaje to nastroje i poglądy naszego społeczeństwa a jak
      powiedział Kurski "ciemny lud to kupi". Wydaje mi się, że przeciętny Polak nie
      zna lub nie pamięta meandrów historii i polityki i stąd takie emocje ale to jest
      normalne. W konsekwencji liczy się więc bardzo siła przekonywania (="propagandy")
      • maria.50 Re:Nie byłam i chyba nie będę.... 11.05.10, 10:30
        ....pod pałacem! Zaczynam doceniać i chwalić sobie,że przyszło mi być polką
        Zaolziańską.Tu przynajmniej jest wesoło i normalnie!Nie ma gazety czy stacji
        TV-radio,by nie darli "łacha" z prezydenta i innych "aktorów" politycznych,i
        nikt sobie nie skacze do gardła z tego powodu!
        Piwo się leje,"trawka" pachnie...
        • no.nie.mogiem jade do ciebie! 11.05.10, 10:40
          kręć bata, odpalam Skode
          • maria.50 Re: jade do ciebie! 11.05.10, 10:58
            mam już wprawę,ukręcę na miejscu jak przyjedziesz!:)))
            • no.nie.mogiem skręcik od Marii :) 11.05.10, 11:03
              brzmi rasowo
      • snajper55 Re: Byłam pod pałacem... 11.05.10, 11:03
        mark230 napisał:

        > W konsekwencji liczy się więc bardzo siła przekonywania (="propagandy")

        Nie chodzi o przekonywanie, bo PiS nikogo nie przekonuje. PiS żeruje na
        emocjach, które rozbudza wśród oglądaczy seriali brazylijskich.

        S.
    • lena575 Re: Byłam pod pałacem... 11.05.10, 11:36
      I - jak to ktoś określił - "godnościowo wzdęty" Pospieszalski już
      tam był :)))
    • mjot1 Kim są... 11.05.10, 17:52
      W każdej społeczności są jednostki wybitne nie brak też „wybitnych
      inaczej”. Na świecie ludzi „chorych” nie brakowało nigdy i niestety
      nigdy ich nie zbraknie. Dla mnie nie jest nieszczęściem jakiś tam
      jeden czy drugi bezdzietny ojciec przebrany w dodatku w sukienkę.
      Nieszczęściem jest podatność (części) społeczności naszej na tę
      zarazę, na owego czarnego bakcyla głupoty.

      A przecie nie są to jacyś obcy.
      Owe zwarte, mobilne zastępy tzw. „moherowych beretów” tworzą ludzie
      nam bliscy. To nasi lub znajomych naszych rodzice i dziadkowie.
      Jeszcze wczoraj tacy rozsądni, mający racje i wątpliwości,
      podejmujący decyzje słuszne i popełniający pomyłki, przyjaźni, mili,
      radośni...
      A dziś? Dziś widzą tylko czerń i biel, dwa precyzyjnie wyznaczone im
      bieguny i nic poza.
      Dla nich nie istnieje nawet szarość z subtelnymi jej odcieniami a
      cóż dopiero cała gama barw wszelakich. Oni obecnie w cudownym
      pięknie tęczy gejostwo dostrzec jeno potrafią.
      Jakakolwiek próba nawiązania rozmowy rodzi agresję i spełza na
      niczym. Słowa odbijają się jak groch od ściany... Bo oni nie słyszą,
      klepiąc swą mantrę o żydach i innych cyklistach. Stali się
      niegrzeczni, opryskliwi, agresywni...
      Aż dziw bierze w jak krótkim czasie (bo to stało się przecież w
      naszej przytomności) owo sączenie jadu „chrześcijańskiej miłości
      bliźniego” przemieniło ich w zombi! Niektórzy w imię tego wzniosłego
      uczucia gotowi zacisnąć różaniec na szyi lub zatłuc krucyfiksem!
      A to przecie nasi bliscy...
      Można żyć nadzieją okrutną, że to wraz nimi przeminie.
      Można... Ale rośnie nam pokolenie młodych wilczków onegdaj znane
      jako „giertychjugend”. I to właśnie tych obawiam się szczególnie, bo
      oni nie wymarli. A w nich „miłość” aż kipi.
      Im dopiero mięśnie rosną i szare komory. Jeśli w ogóle rosną...

      Jednak gdzieś tam jeszcze tli się skierka, że jednak: „Gęby za lud
      krzyczące sam lud w końcu znudzą...”
      Lecz to przecie napisał mason

      Najniższe ukłony!
      jeszcze (z rzadka) z nadziei błyskiem w oku... M.J.
    • mg2005 Matyldo... 11.05.10, 20:38
      Znów nie wzięłaś tabletek ?...


      --
      "Skończył się sezon ochronny na kaczki" B.Komorowski
      • matylda1001 Re: Miligramku... 11.05.10, 21:28
        mg2005 napisał:

        > Znów nie wzięłaś tabletek ?...<

        Pospieszalskiego już pytałeś, czy wziął swoje?
      • mg2005 Re: Matyldo... 11.05.10, 22:31
        blog.rp.pl/janke/2010/05/11/wyborcza-falszuje-rzeczywistosc/
        • lena575 Re: Matyldo... 11.05.10, 22:36
          Janke zauważył,że z kilkudziesięciu ludzi kliku mogło zachowywac się
          inaczej co nie oznacza wszyscy ... w przypadku Pospieszalskiego też
          to zobaczył ?
        • matylda1001 Re: Matyldo... 12.05.10, 11:41
          Nie obchodzi mnie, czy GW fałszuje rzeczywistość, bo jej nie czytam.
          Jak zwykle wyrobiłam sobie zdanie samodzielnie, na podstawie tego co
          widziałam i słyszałam. I nie sugeruj, że trafiłam na chwilę, gdy pad
          pałac przybyła wycieczka z Tworek!
    • easz Re: Byłam pod pałacem... 11.05.10, 20:44

      Trochę przerażające, jak z horroru na żywo.
      Jeśli średnia wieku tych ludzi jest wysoka, to może musi pokolenie
      wymrzeć, dopiero coś się zmieni.
      • matylda1001 Re: Byłam pod pałacem... 11.05.10, 21:26
        Średnia wieku to tak około 60 lat. Widać, ludzie prości, niedowartościowani, sfrustrowani. To, co tam się dzieje naprawdę wygląda przerażająco. Nie chodzi nawet o poglądy, bo cóż, własnych nie mają. Powtarzają jak mantrę to, co wyczytają w tych swoich gazetach, wobec których są kompletnie bezkrytyczni. Na Forum mamy tego próbkę, wystarczy poczytać Miligrama, Oszołoma, czy tego A_giotto. Przerażająca jest postawa tych ludzi. Oni są hermetycznie zamknięci na wszystko, co pochodzi z innych źródeł, niż te, z których czerpią. Zacięte twarze, ironiczne spojrzenia, i agresja wobec tych, którzy ośmielają się mieć inne zdanie. Wydają się być porośnięci takimi kolcami, które wszystko odpychają. Najmniejsza próba nawiązania dialogu budzi ich agresję. Istne cyborgi, zaprogramowane, i puszczone w ruch.
        • easz Re: Byłam pod pałacem... 11.05.10, 21:36

          Niestety, ale trochę są też winni politycy, prawdziwi politycy,
          rządzący, czy jak ich zwał. Jeśli nie mieli i wciąż nie mają takim
          ludziom, np. straszym - niczego do zaproponowania, żadnej sensownej
          oferty dla takich na marginesie, za to mają ich w pogardzie i w
          nosie, no to znalazł się ktoś, kto to skrzętnie wykorzystał, choćby
          dając pozór zainteresowania, czy docenienia.
          Może wreszcie kto inny pójdzie po rozum do głowy, tak na przyszłość,
          bo tu, to już raczej przegrana sprawa, jak piszesz.
          • lena575 Re: Byłam pod pałacem... 11.05.10, 22:07
            A jakąż to ofertę mozna mieć dla 60+ ? Dodatkową pracę? Egipt?
            Mieszanie polityczne ludziom w głowach polega na tym,że znalazł się
            człowiek (Rydzyk) który na antenie radiowej opowiada kto i za co
            jest winny i gdyby nie on (ten "polityk" lub partia - to troche
            zmienne) to w Polsce byłoby eldorado. A to łatwe wytłumaczenie dla
            prostych umysłów. Szczególnie po latach socjalizmu.
            Poza tym Polacy to w większości ludzie zamknięci, ksenofobiczni,
            nietolerancyjni i łatwo ich wypuścic na innych ("winnych"), łatwiej
            im uwierzyć w cud niż we własną pracę, łatwo pokazac
            palcem "złodzieja" niz samemu cos robić. Polak prędzej uwierzy,że
            pracowity sąsiad kradnie niż to,że dorobuił się pracą.
            Do tego jeszcze jak mu się to podleje sosem patriotyzmu i powie,że
            on prawy ... to jak polski sarmata, poczuje się lepszy :biedny bo
            nie kradnie, zamkniety bo nie wchodzi w układy, zapyziały bo
            katolik. wszystko co w nim najgorsze bedzie obnosił z dumą!!!
            Rydzyk idealnie trafił w ten "elektorat".
            Znam 2 osoby zapatrzone w Rydzyka. Emerytki, wcale nie biedne (obie
            emerytury dobrze ponad 2 tys.) po wysłuchaniu ojca dyrektora czują
            sie patriotkami za całe miasto. Byłyby gotowe pozabijać, a Tuska
            utopić w łyżce wody w obronie "wartości katolickich i narodowych".
            Radio jest głosicielem jedynej prawdy, wszystko co tam usłyszą jest
            100% prawdą (kościół nie kłamie). Nie potrafią nic powiedzieć o PiS
            i Kaczyńskim (poza tym,żeby głosować na nich bo patrioci i "wiele
            dobrego zrobili) ale ci z PO - ich zdaniem - to diabły wcielone.
            Najciekawsze jest to,że panie się nie znają a mówić jakby mieszkały
            razem :) Mają to samo nawiedzenie :)
            • easz Re: Byłam pod pałacem... 11.05.10, 22:55
              lena575 napisała:

              > A jakąż to ofertę mozna mieć dla 60+ ? Dodatkową pracę? Egipt?

              Nie wiem. Niekoniecznie. Ale jakąś by się przydało mieć i byłoby
              warto jak widać, także dla reszty społeczeństwa a nie tylko dla tych
              ludzi zostawionych na bocznicy. Część 'elektoratu' na pewno by się
              urwało.
              Tak samo, kiedy mówi się o ofercie dla małolatów, coby im zająć czas
              choćby, żeby się kanary w głowach nie lęgły i z nudów za prochy nie
              chwyciły, czy tłuczenie witryn sklepowych.

              Znałam kiedyś słuchaczkę RM, choć fakt słuchania całego jej życia i
              jego treści nie charakteryzował. Prosta, ale dobra to była osoba i
              ciężkie żyćko miała. Razu pewnego posłuchałam razem z nią, kilka lat
              temu, to były wiersze Daniela Naborowskiego zdaje się. Byłam
              zaskoczona, bo z tego co wiem, to audycje radia wyglądają deczko
              inaczej.
              A mówię to, bo bywa różnie.
              • lena575 Re: Byłam pod pałacem... 11.05.10, 23:16
                Nie mówię,że w RM są same złe rzeczy, bo to nieprawda. Ludzie modlą
                się z RM, słuchają audycji na rózne "życiowe" tematy. To polityka w
                RM robi ze słuchaczy skansen. To politycy w RM wmawiają słuchaczom
                kłamstwa.
                • Gość: baca Re: Byłam pod pałacem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.10, 23:24
                  Nie wierz w zyciowe tematy.
                  RM to 100% czarnej polityki czyli tuba dla ludzi opetanych mania wladzy absolutnej.
                  To ekstrema a wszystko co ekstremalne jest niebezpieczne.
                  Od kilku tygodni doswiadczamy zmasowanego ataku tych sil.
                • easz Re: Byłam pod pałacem... 12.05.10, 01:20

                  Wiem, zresztą to było wiele lat temu, teraz są pewnie bardziej
                  zaawansowani
                  ...
                  • matylda1001 Re: Byłam pod pałacem... 12.05.10, 09:56
                    easz napisała:

                    > Wiem, zresztą to było wiele lat temu, teraz są pewnie bardziej
                    zaawansowani
                    ...<

                    Ależ sa życiowe tematy, i to jakie!

                    www.youtube.com/watch?v=Y8chhTSHIdI
                    www.youtube.com/watch?v=RdYahCZCr_o
    • trzymilionowy.post Re: Byłam pod pałacem... 11.05.10, 23:39
      W kwestii odpowiedzialności Żydów za Katyń, to trochę racji gość miał
      ponieważ: za Miller blog
      "Trzech Rosjan, dwóch Gruzinów, jeden Ormianin i jeden Żyd podpisało
      decyzję o rozstrzelaniu polskich oficerów."
      ;)

      Co do takiego podziału kraju, to jestem nawet za na pokojowych
      warunkach jak Czechy i Słowacja się rozstały.

      Wyobrażasz sobie jednak taki podział terytorialny w praktyce?
      To by były dopiero jaja.
      • Gość: baca Re: Byłam pod pałacem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.10, 23:57
        Nie jest wazny ten ktory podpisal.
        Wazny jest ten ktory inspirowal.
        To jednak nieodwracalna historia. Niech leza w POKOJU.
        Ci ktorzy grzebia w tych sprawach nie robia tego gwoli sprawiedliwosci.
        Grzebia bo tym sposobem osiagaja kapital polityczny i tylko o to im chodzi.
        • trzymilionowy.post Re: Byłam pod pałacem... 12.05.10, 00:05
          Dla mnie to jeden grzyb szczerze mówiąc. Najbardziej winni oczywiście
          ci, którzy mieli najwięcej władzy ale dla mnie to już bardzo odległa
          historia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja