Sondaże nt frekwencji

13.05.10, 22:00
Zna ktoś może prognozy frekwencji w wyborach 20 czerwca? Nigdzie nie mogę znaleźć takich sondaży i to jest trochę zastanawiające, bo do tej pory w sondażach przedwyborczych zawsze podawali, jaka ma być frekwencja.
    • Gość: baca Re: Sondaże nt frekwencji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.10, 22:09
      Lepiej niech nie podaja. Tego typu prognozami tez mozna ustawic wybory.
      Gorszym jest ze absolutnie brakuje zachet do wziecia udzialu w wyborach.
      W tej kwestii milcza jak zakleci.
      • Gość: wolny człowiek Re: Sondaże nt frekwencji IP: *.chello.pl 14.05.10, 15:24
        no bo w wyborach powinni wziąć udział tylko zwolennicy PiS, i PO, a innym
        wyborcom się mówi że po co reszta kandyduje. trudno żeby zachęcali.

    • tlenek_wegla Re: Sondaże nt frekwencji 13.05.10, 22:45
      Zastanawiasz sie czy isc?
      • Gość: baca Re: Sondaże nt frekwencji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.10, 22:50
        Gosciu ja przelozylem wakacje tylko po to by isc.
        • le.chujarek Re: Sondaże nt frekwencji 14.05.10, 10:56
          > ja przelozylem wakacje tylko po to by isc.

          czy to na pewno było potrzebne?
        • sammler Re: Sondaże nt frekwencji 14.05.10, 16:52
          Ja prawdopodobnie będę już na urlopie, ale wziąłem na wszelki wypadek
          zaświadczenie o prawie do głosowania. Mogę głosować gdziekolwiek danego dnia
          będę (w Polsce)...

          S.
          • yoma Re: Sondaże nt frekwencji 14.05.10, 16:58
            Swoją drogą, żeby w XXI w. i ze wszystkimi bazami danych nie można było się
            doprosić, żeby można było głosować w dowolnej komisji w Polsce...
    • mroczny_mlockarz Re: Sondaże nt frekwencji 14.05.10, 14:48
      Czy wam się to jednak nie wydaje dziwne, że we wszystkich dotychczasowych wyborach w sondażach była podawana frekwencja, a teraz pojęcie frekwencji zniknęło z bezstronnych i obiektywnych mediów?
      • yoma Re: Sondaże nt frekwencji 14.05.10, 15:09
        A była?
        • mroczny_mlockarz Re: Sondaże nt frekwencji 15.05.10, 00:53
          > A była?

          A była ( co już pewnie wiesz z forum Kraj):


          www.tns-global.pl/abin/r/7287/074_05.pdf
    • Gość: wolny człowiek nie podają bo manipulują IP: *.chello.pl 14.05.10, 15:22
      jeśli by podali że większość osób nie ma swojego kandydata to musieliby się
      przyznać do niszczenia demokracji.

      kiedy podają tylko wyniki osób "zdecydowanych" to wygląda to tak jak by ludzie
      popierali PO i PiS.

      każdy pracownik pracowni sondażowej, powie że około połowy osób (pomijam już
      samą manipulację i tendencyjność sondaży) odmawia udziału w sondzie albo też
      sondażownia po zebraniu kilku danych odmawia mu prawa do wzięcia udziału w
      sondażu :). więc już około 50% osób albo mówi - nie sondażom, albo sondaż mówi
      nie - "respondentowi".

      dalej, około 30% ludzi średnio z góry mówi że nie pójdzie na wybory.

      i dalej, około 20-30% mówi że jeszcze nie wie czy w ogóle pójdzie.

      i z tych którzy mówią że pójdą dopiero bierze się pod uwagę ich wypowiedzi w
      sondażu. ale z tej grupy ciągle część osób nie wie na kogo odda głos - z 30%,
      oraz część się waha między kimś a kimś, a większość nie jest przekonana na 100%
      mimo że poda jakieś nazwisko.

      o czym to świadczy. o tym że największy elektorat w Polsce nie ma żadnej swojej
      partii, żadnej partii nie sympatyzuje, z czego większość nie oddaje głosu na
      żadną partię, albo skreśla głos nieważny, albo nie idzie po prostu na wybory, a
      reszta oddaje głos w ostatniej chwili głosując 'za mniejszym złem'.

      wmawianie społeczeństwu że istnieje jakieś szczególne spolaryzowanie na fanów PO
      i PiS jest całkowitą abstrakcją, ponieważ ponad 50% osób nigdy nie odda głosu na
      żadną z tych partii.

      ale gdyby media miały szczegółowo objaśniać co kryje się za ich sondażem,
      musiałyby przyznać że największa grupa osób w Polsce - to grupa osób
      "wykluczonych" czyli nie posiadających swojego reprezentanta na scenie politycznej.

      gdyby media miały jakąś ideę do zrealizowania :), to powinny robić wszystko żeby
      zaktywizować grupę wyborców którzy negują obecną scenę polityczną, i pokazywać
      większą różnorodność na tej scenie, zmienić sposób prowadzenia debaty
      publicznej, zapraszać nie tylko w czasie kampanii, ale cały czas rok w rok dzień
      w dzień różne środowiska około - polityczne, społeczne, światopoglądowo różne
      jak to tylko możliwe, oraz dawać Polakom wolny wybór, a każdy by znalazł niemal
      jakiś swój elektorat, i jakąś grupę która go reprezentuje.

      ale przecież nie o to chodzi. chodzi o to, żeby ludzie których nie da się
      przekonać do trzech partii salonu w Polsce - PIS, PO, i SLD, nie szli na żadne
      wybory bo pokrzyżują plany. media doskonale wiedzą że wyborcy którzy głosują
      nogami, i skreślają nieważne głosy (tego też się nigdy po wyborach nie podaje),
      i którzy nie mają de facto swojej reprezentacji, mogli by wprowadzić do polityki
      nowe partie, nowych polityków bo tylko na nich czekają. ale media się tego
      bardzo obawiają bo wtedy ich partie protegowane i lansowane przez media w końcu
      - przegrają :). NIE WOLNO DO TEGO DOPROWADZIĆ! agitka 100% cały czas trwa, a to
      że 50% osób nie głosuje i jest wykluczona w polityce to nieistotna sprawa. skoro
      nie chcą się urobić na podział 3-partyjny w Polsce, to najlepiej niech nie
      głosują bo jeszcze plan establishmentu w Polsce pokrzyżują.

      dlatego też robi się wszystko żeby udawać że Polacy się dzielą na zwolenników
      PO, PiS, kiedyś tam znowu SLD, czy "odnowionej" lewicy, opartej na PZPR-SDRP,
      włącznie z udawaniem że nie warto przyjąć do wiadomości, iż Polacy mówią
      politykom NIE. gdyby to powiedziano głośno i wyraźnie - trzeba by tym Polakom
      przedstawić jakąś alternatywę.

      więc nawet jak 90% osób powie że nie idzie na wybory albo nie odpowiada na
      badania, a z ostatnich 10% - 50% powie że wie na kogo głosować, nigdy na ten
      temat media nie powiedzą. podadzą wyniki osób "zdecydowanych" z których będzie
      wynikać, że z tych 5% zdecydowanych - 40% popiera Komorowskiego, a 30%
      Kaczyńskiego co będzie robić za całą Polskę :). a głupi Polacy dadzą się znowu
      urobić.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja