pospolite ruszenie?

20.05.10, 14:20
śledzę telewizyjne relacje z powodzi i co widzę - strażaków
napełniających worki piaskiem i noszących je na wały, niewielu tam
cywilów. stoją zazwyczaj gdzieś opodal, gapią się, narzekają,
dopraszją się pomocy. powinno być inaczej, pospolite ruszenie,
mobilizacja ludzi sprawnych fizycznie w danym rejonie zagrożenia i
nie tylko. to oni powinni napełniać i nosić te worki, strażacy są
fachowcami od ratownictwa i nie jest ich zbyt wielu, przydzielać im
zadania odpowiedzialne. Jaka rola sołtysów, wójtów, starostów tp. w
sytuacjach kryzysowych nie widać ich tu. co warte relacje w mediach,
zamiast rzeczowo instruować i informować tanie sensacyjki typu -
stuletnia babcia na kominie zatopionego domu siedzi już dwie dobny
bez chleba i wina, i podobnie
    • Gość: ferment Re: pospolite ruszenie? IP: *.chello.pl 20.05.10, 14:49
      Gdzieś się zapodziała obrona cywilna
      • Gość: end Re: pospolite ruszenie? IP: *.xdsl.centertel.pl 20.05.10, 19:21
        niestety takiego organu chyba dziś nie ma a przydał by się, klimat
        staje się coraz bardziej narowisty, huragany, trąby powietrzne.
        społeczeństwo musi być zorganizowane, przygotowane na te kataklizmy.
        jeżeli nie ma obrony cywilnej to może utworzyć coś w rodzaju gwardji
        narodowej w usa
        • ewa9717 Re: pospolite ruszenie? 20.05.10, 19:43
          Mnie powalił facet, który miał pretensje, bo po niego nie
          przyjechali i WŁASNYM pontonem musiał się ewakuować.
          Na pewno ludzie sobie pomagają, dużo robią, ale faktycznie widzowie
          obserwujący ładowanie piachu w worki to dziwne.
          • Gość: dlaczego Re: pospolite ruszenie? IP: *.xdsl.centertel.pl 20.05.10, 19:57
            jeżeli fala powodziowa zdąża do zagrożonej miejscowości o czy mówią
            na okrągło wszystkie media to dlaczego mieszkańcy tej miejscowości
            mając dobę by zabezpieczyć mienie, żywy inwentarz rodzinę i
            ewntualnie zrobić zapasy wody i żywności nie czynią tego. inna
            sprawa dlaczego nie ubezpieczją się. tych dlaczego można jeszcze
            mnożyć
            • Gość: kieprze_paczynsch Re: pospolite ruszenie? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.05.10, 20:26
              >dlaczego mieszkańcy tej miejscowości
              > mając dobę by zabezpieczyć mienie, żywy inwentarz rodzinę i
              > ewntualnie zrobić zapasy wody i żywności nie czynią tego.

              Po pierwsze nie wierzą. Liczą na to, że nie przyjdzie do nich woda. Po drugie
              nie mają gdzie się wynieść, po trzecie boją się szabrowników. Są też inne
              postawy, jak kobity pokazywanej w tv info wrzeszczącej, że ona przywykła do
              wysokiego standardu. Są też tacy, jak ta płacząca przy Tusku, że nikt jej
              nie uprzedził, choć sąsiedzi twierdzą, że stanowczo dwa razy odmówiła przyjęcia
              pomocy i ewakuowania się.

              >dlaczego nie ubezpieczją się

              nie ma firm, które by wychodziły z taką ofertą. Albo w ogóle nie chcą
              ubezpieczać nic na terenach zalewowych, albo składka jest zaporowo wysoka.
    • matylda1001 Re: pospolite ruszenie? 20.05.10, 20:45
      Oglądam zdjęcia z zalanych terenów i zastanawiam się nad ludzką
      niefrasobliwością. Kto na przykład wydał pozwolenie na budowę
      nowiutkiego domu w odległości kilkudziesięciu metrów od wału?
      • Gość: kieprze_paczynsch Re: pospolite ruszenie? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.05.10, 21:04
        > Oglądam zdjęcia z zalanych terenów i zastanawiam się nad ludzką
        > niefrasobliwością. Kto na przykład wydał pozwolenie na budowę
        > nowiutkiego domu w odległości kilkudziesięciu metrów od wału?

        Założyłem wątek o kosztach zabezpieczeń przeciwpowodziowych, niestety nie
        podjęli koledzy i koleżanki tematu zbyt poważnie. A tu zadałaś podstawowe
        pytanie- czy mamy, my, jako społeczeństwo i rząd jako emanacja tego
        społeczeństwa, jaki by nie był, obowiązek obwałowywania terenów, które z racji
        swego naturalnego położenia powinny być naturalnymi terenami zalewowymi,
        użytkowanymi jedynie ekstensywnie rolniczo. Czy ktoś, kto na niestabilnym zboczu
        stawia dom za 300 tyś zł, bo ma tam działkę za darmo po rodzinie lub kupił
        okazyjnie, ma prawo domagać się od reszty społeczeństwa via rząd, by ten rząd
        umocnił mu zbocze kosztem 3 mln zł. Niektórzy uważają, że tak, że im się to
        należy. A ja zaręczam, że po wybudowaniu wałów na powódź stulecia wkrótce
        przyjdzie nowa powódź stulecia, która wykaże nicość tych zabezpieczeń w obliczu
        potęgi przyrody.
        • Gość: nie wały Re: pospolite ruszenie? IP: *.xdsl.centertel.pl 23.05.10, 19:02
          oczywiście k-p ma racje konieczne wydają się odpowiednie regulacje
          prawne, mówią o tym od kilku dni naukowcy, były minister ochrony
          środowiska i obecny no więc skoro rząd wie to na co czekał
          • Gość: wszyscy na pokład Re: pospolite ruszenie? IP: *.xdsl.centertel.pl 25.05.10, 17:02
            w piątym dniu powodzi po raz pierwszy mignęła w tych relacjach grupa
            studentów na wałach powodziowych. ciężar obrony Kraju przed powodzią
            ponoszą głównie strażacy. to oni napełniają worki piaskiem i
            układają na wałach. czy do tych prostych czynności nie można
            zmobilizować studentów i urzędników którzy stanowią bardzo liczną
            grupę w naszym społeczeństwie. strażacy to wyszkoleni ratownicy
            kierować ich do odpowiedzialnych zadań a poza tym powódż trwa, są
            mocni lecz ich siły też wyczerpują się
            • Gość: baca Re: pospolite ruszenie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.10, 17:25
              A wiesz ze wolontariat w sytuacji nie ogloszenia kleski zywiolowej idzie na
              wlasne ryzyko. W przeciwienstwie do funkcjonariuszy i ludzi wykonujacych swa
              prace ochotnik nie jest ubezpieczony. W przypadku doznania jakiegokolwiek urazu
              moze liczyc wylacznie na siebie. Do tego jesli z jego winy ktos inny dozna
              szkody na zdrowiu lub mieniu wolontariusz moze poniesc konsekwencje prawne i
              prawdopodobnie je poniesie.
      • piwi77 Re: pospolite ruszenie? 25.05.10, 17:06
        matylda1001 napisała:

        > Kto na przykład wydał pozwolenie na budowę
        > nowiutkiego domu w odległości kilkudziesięciu metrów od wału?

        Pytając, posunąłbym się nieco dalej. Co za idiota w ogóle składa
        wniosek o pozwolenie na budowę w miejscu się do tego nie nadającym?
        • Gość: baca Re: pospolite ruszenie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.10, 17:51
          Oszczedny.
          Mamy takich obywateli na peczki. Wydaje sie im ze z gowna bat ukreca.
        • yoma Re: pospolite ruszenie? 25.05.10, 20:46
          Deweloperzy.

          Te śliczne osiedla na warszawskich Zawadach, 100 m od wału...
          • Gość: zapłacimy Re: pospolite ruszenie? IP: *.xdsl.centertel.pl 26.05.10, 10:33
            zapłcimy również za te śliczne osiedla a to już przesada
            • Gość: strażak Re: pospolite ruszenie? IP: *.xdsl.centertel.pl 04.06.10, 22:50
              sterczę na wałach od szesnastu dni,czy w czterdziesto milionowym
              kraju nie ma innych organizacji użytecznych podczas różnego rodzaju
              kataklizmów poza strażakami. czy studium wojskowe na wyższych
              uczelniach nie może być bardziej mobilne a więcej wojska, może zbyt
              szybko zredukowaliśmy i uzadowili armię. moze brakuje czegoś w
              rodzaju gwardji narodowej a pospolite ruszenie tj. mobilizacja
              całego społeczeństwa. to ostatnie sprawdza sie tylko w Sandomierzu
Inne wątki na temat:
Pełna wersja