wolnystrzelczyk
21.05.10, 20:22
Uwazam, ze patriotyzm w tradycyjnym tego slowa znaczeniu skazany jest na powolne wymarcie. Dlaczego? Juz pisze.
Powstanie unii europejskiej, do ktorego mocno przyczynil sie Jozef Retinger(ciekawy gosc, Polak) a takze powstanie roznych organizaji ponadnarodowych w zasadzie przypieczetowalo upadek tradycyjnego pojecia patriotyzmu. Organizacja narodow zjednoczonych, grupa Bildberg (ktorej zalozycielem byl wspomniany Retinger), komisja Trojstronna, Wielki Wschod Francji, to w zasadzie ta sama grupa interesow - nazwiska sie w nich przewijaja.
Po kataklizmie jakim byla II Wojna wiele osob zadawalo sobie pytanie co zrobic zeby zapobiec takim okrucienstwom w przyszlosci - odpowiedz byla prosta - zapobiec nastrojom rewolucyjnym, skrajnej biedzie, a przez to i dyktatorom. Zmniejszyc nacjonalizm ktory jako katalizator wykorzystuja przywodcy. Rozwiazaniem jest socjalizm (nikt nie bedzie glodowal) i demokracja (skoro nikt nie gloduje, to wiekszosc nie bedzie jednak chciala wojny). Druga czescia rozwiazania jest jednoczenie krajow (tutaj niszczymy nacjonalizm) w wieksze jednostki takie jak UE. Do tego dochodzi budowanie wspolpracy trans-atlantyckiej.
Wspominalem, ze te same nazwiska pojawiaja sie w wymienionych instytucjach np. Andrzej Olechowski (finanse, przedstawiciel polskich sluzb), Maciej Zieba (przedstawiciel polskiego Kosciola), Janusz Palikot (przedstawiciel polityki), Jerzy Baczynski (redaktor Polityki), Wanda Rapaczynski (zalozycielka Agory).
W tych proeuropejskich organizacjach zasiadaja podobni przedstawiciele finansow, wladzy i mediow z kazdego kraju Europy. Pod warunkiem, ze sa nastawieni lewicowo i proeuropejsko. Warto zwrocic uwage na dwa ostatnie nazwiska. Wydawnictwa nalezace do Agory oraz Polityka to glowny front postepowy, liberalny (ale w
sensie od pasa w dol, bo nie gospodarczo), socjalistyczny etc. I te media w Polsce promuja taka postawe anty nacjonalistyczna. Wiesz, wsadzanie flag w kupy, wysmiewanie patriotow, Kuba Wojewodzki itp itd. To jest ten MODNY front, modnie jest byc europejskim.
W Polsce mamy jeszcze jeden front, ktory ze wzgledu na nasza burzliwa historie i martyrologie jest silniejszy niz w innych krajach. Mamy media ktore krytykuja UE, feminizm, zwiazki homoseksualne i promuja tradycyjne wartosci takie jak patriotyzm. Bedzie to np Gazeta Polska, Wprost etc. Te media maja o wiele
slabsza pozycje i mniej odbiorcow. A mediow ktore krytykuja socjalizm to juz w ogole nie ma, moze Najwyzszy Czas JKM, bo nic mi nie przychodzi innego do glowy.
Tak czy inaczej, moim zdaniem patriotyzm musi w koncu zniknac:
- wspolpracujac miedzynarodowo wspomniane media maja ogromne zaplecze, dostep do ludzi i swiatowych finansow
- korzystaja z doswiadczeni zachodnich mediow, sa lepiej zorganizowani
- dzieki temu wygrywaja walke nad mlodymi, walka o mlodych jest bardzo wazna bo za 10 lat zwroci sie z zyskiem, no wiec MODNIE jest NIE byc patriota, to przypal, wstyd, poruta, obciach, wymachiwanie szabelka
- tradycyjne wartosci robia sie tez passe - nie liczy sie odwaga, wiernosc, liczy sie za to spryt, robienie dobrego wrazenia i dobra zabawa - dorownujemy powoli w tym krajom zachodnim
- media prawicowe maja problem ze wspolpraca miedzynarodowa (no bo jak?!), tematy na kampanie im sie w koncu wyczerpuja (ile mozna walkowac Powstanie Warszawskie), no i uciekaja od nich mlodzi (kto chce spedzic liceum pod znakiem Bog Honor Ojczyzna?)
Takze na ta chwile, drogie feministki nie macie sie o co obawiac, przez najblizsze kilkadziesiat lat bedziecie mialy coraz lepiej. Zieloni i ekolodzy tez zreszta. Geje oczywiscie rowniez, ogolnie wzrosnie tolerancja i upodobnimy sie do tego co sie dzieje na zachodzie. Dzietnosc nam juz mocniej chyba nie moze spasc, za to sprowadzimy sobie jakichs Murzynow (pardon, Czarnoskorych) do
roboty. Np Ukraincow. Poprawnosc polityczna zabroni mowic mi tego co
powiedzialem przed chwila o Murzynach (cholera, Czarnoskorych!).
Jest jednak szansa na inny przebieg spraw. Wszystko zalezy od czego? Od pieniadza. Te wszystkie komisje ktore wymienilem zajmowaly sie szczytnymi celami w latach powojennych. Obecnie nowy porzadek jest juz w zasadzie zbudowany (zostalo kilka knabrnych krajow jak Polska). No wiec zajmuja sie tam glownie biznesem i finansami. Pewnie zauwazyliscie ze dziwne rzeczy dzieja sie ostatnio na rynkach.. jakies kryzysy, banki swiatowe cos robia, komus na Wall Street sie 'paluszki na klawiaturze' pomylily.. USA niby sa bogate ale dlug publiczny rosnie.. to samo we Francji i Niemczech.. i Grecji.
No wiec socjalizm u nas to troche zycie ponad stan. Tempo rozwoju gospodarczego jest ujemne w wiekszej czesci EU. Najwazniejszy jest czlowiek i jego prawo do zasilkow, pracy, taniego samochodu, opieki i zdrowia. Osobiscie bardzo podoba mi sie takie podejscie ale chyba jest tak utopijne jak utopijny byl komunizm. Mamy teraz dwie mozliwosci:
- albo 'swiatowi przywodcy' wymysla jakis sposob zeby tonace panstwa uratowac (np wydajac kolejne obligacje) i kontynuowac sen zalozycieli EU
- albo to wszystko runie, tak jak dzieje sie to w Grecji - w kolejce mamy Hiszpanie, Portugalie, Wlochy, Francje a na koncu Niemcy, pieniedzy na zasilki nie bedzie, na emerytury nie bedzie (w Polsce juz nie ma) i ludzie troche sie ogarna, ze te wszystkie idee sa piekne, ale GOSPODARCZO NIE REALNE
Osobiscie mam nadzieje na pierwsza opcje, ale jako pesymista widze druga. Szykuja sie ciekawe czasy w kazdym razie - na wschodzie mamy Rosje ktora sie nie bawi w euroidealizm, dalej Chiny ktore tez maja szytne idealy w dupie. Czy szykuje sie powrot do nacjonalizmu i krwiozerczego kapitalizmu? Czy europejki z dzietnoscia 0,9 dziecka za 20 lat beda stanowic wiekszosc w krajach z emigrantami ktorzy mnoza sie w tempie 5,5 dziecka na pare? Jak to bedzie kiedy
imigranci beda stanowic wiekszosc w demokracji (czyzby szariat)? Czy mezczyzni beda mogli isc na urlop tacierzynski w dzikim kapitalizmie? Czy emisja CO2 bedzie kogokolwiek obchodzic majac jako alternatywe glod? Czy inne mocarstwa wykorzystaja slabosc europy? I wreszcie, czy ludzie nie beda zmuszeni dbac o wlasny kat europy - czy nie wroca do patriotyzmu?