man_sapiens
31.05.10, 01:10
Powszechne przekonanie, że ładna i ponętna kobieta jest chuda wmówili konsumentom reklam w XX wieku homoseksualni projektanci mody. Dla nich chuda jak szczapa kobieta, przypominająca figurą chłopca, była po prostu bardziej atrakcyjna.
Tymczasem przez wieki i we wszystkich kulturach idealna kobieta miał zawsze rubensowskie kształty. Nawet w homoseksualnej kulturze greckiej Wenus była całkiem korpulentna, nie przypominała w niczym ani chłopca (marzenie ukrytych homoseksualistów) ani niedojrzałej dziewczynki (marzenie ukrytych pedofilów).
Dodam jeszcze, że żona normalnego mężczyzny jest człowiekiem, a nie kolejnym egzemplarzem w zbiorze kosztownych gadżetów - gdzieś tak pomiędzy SUVem i 65-calowym telewizorem, którym nowobogacki typek imponuje swoim ziomalom.