Ciekawa interpretacja efektów powodzi.

03.06.10, 14:35
Wczoraj rozmawiałem ze znajomym o bieżących wydarzeniach w Polsce.
Niestety, nie sposób się od nich oderwać, każdy kontakt z kimkolwiek zawiera obecnie przynajmniej jeden z trzech tematów:
1. katastrofa samolotowa i tego domysły oraz interpretacje,
2. wybory prezydenckie,
3. powódź i jej konsekwencje.

Otóż mój znajomy wyraził opinię, która dała mi do myślenia.
Stwierdził on mianowicie, że obecne straty i zniszczenia spowodowane przez powódź mogą pozytywnie wpłynąć na gospodarkę, przynajmniej na terenach zalanych.
Zwiększy się koniunktura sprzedaży materiałów budowlanych, choć nie tylko, bo i wyposażenia nowych czy wyremontowanych domów. Zwiększy się zapotrzebowanie na prace związane z likwidacją skutków powodzi.
Reasumując: powstaną regiony o pewnym ożywieniu gospodarczym, co w dalszej perspektywie może przynieść bliżej nieokreślone plusy w ogólnopolskiej gospodarce.
Ciekawe spostrzeżenia i, co muszę przyznać, nie pozbawione sensu i logiki.

Zastanawiam się jednak:
czy nasi politycy byli AŻ TAK dalekowzroczni, że zaniechali zabezpieczeń przed skutkami powodzi na które otrzymali pieniądze z UE i zostali do tego zobligowani po '97, czy należy to potraktować jako "dar od Boga" i wyciągnąć z tego korzyści w myśl zasady że:
każda szkoda idzie na pożytek.
    • Gość: baca Re: Ciekawa interpretacja efektów powodzi. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.10, 14:46
      Rzeczywiscie wiekszosc zalanych odniesie korzysci za ktore my zaplacimy.
      Globalnego boomu nie bedzie a unia nam nic nie dala bo o nic ja nie prosilismy a
      to z tej przyczyny ze nikt bezinteresownie nikomu nic nie dawal, nie daje i nie
      bedzie dawal.
      • Gość: Jojo Re: Ciekawa interpretacja efektów powodzi. IP: *.dip.t-dialin.net 03.06.10, 15:05
        Unia"daje" ale wklad wlasny musi byc odpowiednio wysoki.
        I tzw:"lufa w krzokach" nad Wisla
      • rossdarty Re: Ciekawa interpretacja efektów powodzi. 03.06.10, 15:44
        Gość portalu: baca napisał(a):

        > Rzeczywiscie wiekszosc zalanych odniesie korzysci za ktore my zaplacimy.

        Oczywiście. kilka dni temu czytając o propozycji wprowadzenia 1% podatku "solidarnościowego" znów mną lekko wstrząsnęło, bo jak zwykle za błędy Rządu i decydentów zapłacą inni.
        Nawet miałem ochotę rzucić na Forum apel o nieposłuszeństwo obywatelskie, bo z jakiej racji ma ponosić konsekwencje finansowe Pan XY, czy Pani AdoZet, skoro nie mieli wpływu na to, na co mógł mieć wpływ Rząd, ale tego zaniechał... Ale odpuściłem sobie, bo tak w zasadzie to siedzimy tu sobie na tym Forum, narzekamy i... fajnie jest.
        A pora ku temu aby okazać niezadowolenie jest wyśmienita: wybory.

        > Globalnego boomu nie bedzie a unia nam nic nie dala bo o nic ja nie prosilismy
        > a
        > to z tej przyczyny ze nikt bezinteresownie nikomu nic nie dawal, nie daje i nie
        > bedzie dawal.

        Globalnego boomu na pewno nie będzie - materiałów na odbudowę dostarczy lokalny przemysł, (chyba że masz na myśli to, że większość producentów materiałów budowlanych, jak i wyposażenia, ew. banki udzielające kredytów są w zagranicznych łapkach).

        Co do "darów" z UE.
        Co prawda wspieram się tylko jednym artykułem, (wybacz, ale mam wolny dzień, na procesję nie poszedłem ale i w necie też nie chce mi się kopać), ale artykuł którym już się posłużyłem mówi co innego.

        Nie wykorzystano nawet wszystkich środków z budżetu. O pieniądzach z Unii nie wspominając. Spośród dostępnych 2 mld euro wydano zaledwie kilkadziesiąt milionów złotych.

        wyborcza.biz/biznes/1,101716,7923787,Nieodrobione_lekcje_z_powodzi__Woda_wyplukala_miliardy.html?as=1

        A o tym, że nikt nie będzie dawał to raczej przekonaj Donalda, który obiecuje że "poprosimy Unię o pomoc dla powodzian".
        • Gość: baca Re: Ciekawa interpretacja efektów powodzi. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.10, 18:15
          Jeszcze raz nadmienie.
          Za darmo nic nie dostaniesz. Owszem, unia da lecz najpierw trzeba wylozyc kase i
          zainwestowac tam gdzie unia wskaze i na narzuconych przez nich warunkach. Tu
          dowolnosci sie nie doszukasz. Im wiecej bierzesz tym bardziej sie uzalezniasz.
          To pokrecone bo tak skonstruowane ze Ty odemnie dostajesz lecz u mnie musisz
          kupowac bo tylko ja wskazanym towarem dysponuje lub serwisowac bo tylko ja taki
          serwis posiadam.
          Nie zawsze stac nas na otrzymywanie kosztownych darow tym bardziej ze aby je
          otrzymac trzeba wczesniej ostro podciagnac pasa.
      • jutrzenka.3 Re: Ciekawa interpretacja efektów powodzi. 03.06.10, 18:07
        Za darmo mamy tylko to, co sobie sami zrobimy.
    • krytykantka07 Re: Ciekawa interpretacja efektów powodzi. 03.06.10, 16:43
      rossdarty napisał:

      > Wczoraj rozmawiałem ze znajomym o bieżących wydarzeniach w Polsce.
      > Niestety, nie sposób się od nich oderwać, każdy kontakt z kimkolwiek zawiera
      ob> ecnie przynajmniej jeden z trzech tematów:
      > 1. katastrofa samolotowa i tego domysły oraz interpretacje,
      > 2. wybory prezydenckie,
      > 3. powódź i jej konsekwencje.

      A wg. mnie to wszystko się z sobą wiąże.
      Pokazuje kto odczuwa efekty pozornej pracy niekompetentnych ludzi.
      Aby tego uniknąć trzeba wyprowadzić marketing z polityki.
      Czyli koniec z demokracją.
      Im wcześniej tym lepiej.
      Polska została wybrana przez Boga, aby pokazać tę prawdę całemu światu.
      I ostrzec go przed konsekwencjami postępowania pseudointeligencji...
      Czas na bojkot wyborów.
      Ale to tylko pierwszy krok.
      Inaczej samospełniające przepowiednie się spełnią.

      > Otóż mój znajomy wyraził opinię, która dała mi do myślenia.
      > Stwierdził on mianowicie, że obecne straty i zniszczenia spowodowane przez
      powó> dź mogą pozytywnie wpłynąć na gospodarkę, przynajmniej na terenach zalanych.

      Jasne, że tak.
      Pieniądze utopione wszak procentują.
      Trzeba było lepiej kasę, która ma iść na usuwanie skutków powodzi dać do banku
      na procent.

      > Zwiększy się koniunktura sprzedaży materiałów budowlanych, choć nie tylko, bo
      i > wyposażenia nowych czy wyremontowanych domów.

      Taaaaaaa zmniejszy się bezrobocie.

      Zwiększy się zapotrzebowanie na > prace związane z likwidacją skutków powodzi.

      To trzeba było specjalnie zalać te tereny już wcześniej.
      Że też nikt o tym nie pomyślał.

      > Reasumując: powstaną regiony o pewnym ożywieniu gospodarczym, co w dalszej
      pers> pektywie może przynieść bliżej nieokreślone plusy w ogólnopolskiej gospodarce.

      Bliżej nieokreślone plusy czyli dodatnie minusy do mnie przemawiają ;)

      > Ciekawe spostrzeżenia i, co muszę przyznać, nie pozbawione sensu i logiki.

      Gdzie Ty sens i logikę w tym widzisz?

      > > Zastanawiam się jednak:
      > czy nasi politycy byli AŻ TAK dalekowzroczni, że zaniechali zabezpieczeń przed
      > skutkami powodzi na które otrzymali pieniądze z UE i zostali do tego
      zobligowan> i po '97, czy należy to potraktować jako "dar od Boga" i wyciągnąć z
      tego korzy> ści w myśl zasady że:
      > każda szkoda idzie na pożytek.

      Korzyść jest jedna i z tego trzeba sobie zdać sprawę.
      Bóg chce, aby nastąpił koniec marketingu politycznego na całym świecie...
      Dlatego Polskę, w której skutki marketingu politycznego są tak dotkliwe - wybrał.
      To nie dalekowzroczność w polityce doprowadziła do klęsk, które Polska przeżywa.
      To myślenie grupowe oparte na stwierdzeniu: " jakoś to będzie " doprowadziło do
      tego.
      Jezus mówił, aby nie przecedzać komara, gdy połyka się wielbłąda.
      A to robią politycy na całym świecie...
      • paco_lopez Re: Ciekawa interpretacja efektów powodzi. 04.06.10, 21:17
        a gdyby tak mieszkańcy terenów zagrożonych czuli wiecej wspólnoty
        miedzy sobą i organizowali się w celu ochrony przeciwko zywiołowi
        bez patrzenia na rząd to owszem rozumiem bojkot. bóg , to sie wkurza
        jak ludzie bez przerwy marudzą i narzekają w całkiem dobrym
        położeniu.
    • mjot1 Re: Ciekawa interpretacja przyczyn powodzi. 03.06.10, 20:18
      www.polityka.pl/galerie/1501833,1,andrzej-mleczko---galeria-rysunkow-2010-r.read
    • angelfree skąd się biorą powodzie 04.06.10, 20:57
      Z
      nieba


      Czy żeby wymyślać takie teorie, trzeba mieć jakis defekt mózgu, czy wystarczy
      popijać benedyktynkę i inne klasztorne wynalazki?
      • kieprze_paczynskich znów obraza uczuć? 04.06.10, 21:16
        Nie szydź z religii, bo Cię oskarżą, pozwą i skarzą. Plącze się tu taki jeden,
        za prawnika się podaje.
      • Gość: rossdarty Re: skąd się biorą powodzie IP: *.chello.pl 04.06.10, 21:25
        Już myślałem, że to pytanie do mnie z gotowym komentarzem:D

        Ale mimo to jestem na tropie baaaardzo ciekawej hipotezy.
        O wiele lepszej od tych podejrzanych samolotów.

        Postaram się sprężyć w zbieraniu info.
      • piwi77 Re: skąd się biorą powodzie 04.06.10, 21:28
        Od ciągłego odkurzania bohomazu nędznej jakości i podejrzanej
        proweniencji padło gościowi na mózg. Ale niech się już lepiej gapi w
        to niebo i przeklina sztańskie aeroplany, zawsze to lepsze niż
        ślinienie się na widok małych dzieci.
        • kieprze_paczynskich Re: skąd się biorą powodzie 04.06.10, 21:31
          Oni potrafią łączyć te czynności.
      • mjot1 Re: skąd się biorą powodzie 04.06.10, 22:33
        Że też to TU nie walło w tę krynicę mądrości...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja