Socjaliści boją się konfrontacji z J. Korwin-M

08.06.10, 14:44
Śmieszne jest jak takie socjalistyczne marionetki w stylu komara albo
napieralskiego boją się konfrontacji z Januszem Korwinem-Mikke.

Jedyny kandydat, który chce zmienić coś na lepsze, a nie pogłębiać dalej
wszechobecny socjalizm. Socjal-faszyści nawet nie mają w konfrontacji z nim
sensownych argumentów, no chyba że fakt, że tęsknią za czasami niewolnictwa
kiedy to ktoś mówił im co mogą robić, co jeść, co pić, kiedy oddawać mocz i
kał, itd. Socjal-faszyści nawet nie chcą mieć prawa do obrony przed bandytami
- wyrzekli się prawa posiadania broni!

    • Gość: Iza Re: Socjaliści boją się konfrontacji z J. Korwin- IP: *.chello.pl 08.06.10, 15:31
      Bo kandydaci walczą o karierę i władzę, nie mogą marnować czasu
      dyskutując o pierdołkach z byle kim.
    • seth.destructor Re: Socjaliści boją się konfrontacji z J. Korwin- 08.06.10, 19:06
      Tak, ale jest to "lepsze" tylko dla niego i paru jego zwolenników.
      Korwin-Mikke nie potrafi się pogodzić z tym, że Polacy wcale nie
      chcą być odpowiedzialni za swe życie, postępować zgodnie z prawem i
      mieć króla. On niby jest libertarianinem, ale akceptuje tylko takie
      wybory ludzi, które JEMU pasują. W efekcie, mimo niewątpliwie
      mądrych pomysłów i porażającej inteligencji - znów robi za kuriozum
      i pozostaje mu biadolić na niedopuszczanie go do TVP oraz akcje
      tajnych agentów bezpieki...
      • strikemaster Re: Socjaliści boją się konfrontacji z J. Korwin- 08.06.10, 19:16
        JAk na razie wykazał się kilkoma całkiem mądrymi i słusznymi, aczkolwiek niewykonalnymi pomysłami, czyli utopią oraz stekiem kompletnych nonsensów, jak zapis, że władza pochodzi od Boga, czy wypruwanie torowisk tramwajowych. Słuchając jego niektórych wypowiedzi np. na temat kobiet można wywnioskować, że takowe w TV nie mają prawa się pojawioać. Nie jest to jednak związane z cenzurą, tylko faktem, że w czasach, gdy takie opinie obowiązywały, nie było telewizji.
        • 8macek Re: Socjaliści boją się konfrontacji z J. Korwin- 08.06.10, 20:12
          JKM jest encyklopedycznym i akademickim przykładem psychopaty
          (wysokie IQ jest w takich przypadkach normą). dodatkowym dowodem na
          to jest jego chorobliwa wiara w tzw. boga.
          JKM-a od bardzo dawna traktuję jak ciekawostkę przyrodniczą i jeśli
          mam informację, że JKM będzie się gdzieś w mediach wypowiadał to
          zawsze staram się zobaczyć w jakim stopniu pogorszył się jego stan
          chorobowy (powinni z nim podpisać kontrakt spece od dziwnych
          przypadków np. ci z `animal planet`, `national geographic` i `the
          lancet`).
          w sumie żal mi człowieka bo on jako jeden z nielicznych kandydatów
          na prezydenta wierzy w to co mówi i to jest najbardziej tragiczne w
          przypadku JKM-a.
          jeszcze kononowicz wierzy w to co mówi, ale on jest po drugiej
          stronie skali IQ.
          a obaj są tak samo tragikomiczni, niestety.
          • ten_co_ma_racje Re: Socjaliści boją się konfrontacji z J. Korwin- 08.06.10, 23:03
            8macek napisał:

            > JKM jest encyklopedycznym i akademickim przykładem psychopaty

            > jego chorobliwa wiara w tzw. boga.

            > w jakim stopniu pogorszył się jego stan chorobowy

            > w sumie żal mi człowieka bo on jako jeden z nielicznych kandydatów
            > na prezydenta wierzy w to co mówi

            Z takimi argumentami drogi chłopcze to nie śmiem nawet polemizować...

            PS. Nie jesteś czasem jakimś wyznawcą Hitlera lub Stalina? Mao?



            • 33qq Re: Socjaliści boją się konfrontacji z J. Korwin- 09.06.10, 10:45
              No widzisz, stanąłeś teraz tram, gdzie stało ZOMO, chciałem powiedzieć oponenci
              JKM, też brakuje ci argumentów
      • qqazz To niech nie chcą 08.06.10, 19:57
        i na zdrowych zasadach niech bedą poddanymi a nie decyduja za innych.
        a jak ktos nie chce postępoac zgodnie z regułami (prawem) to nie jest obywatel
        tylko wrzód na zdrowym ciele który trzeba wyeliminować.



        pozdrawiam
        • seth.destructor Re: To niech nie chcą 08.06.10, 23:24
          I to widać na przykładzie wyborów. Sejm i Senat, wybrane
          demokratycznie z obowiązującą zasadą większości głosów kontra
          jednoosobowy Sejmo-Senat Prezydent, który robi to samo, tylko
          inaczej.
        • Gość: Iza Fetyszyzm IP: *.chello.pl 12.06.10, 20:56
          qqazz napisał:

          > to nie jest obywatel
          > tylko wrzód na zdrowym ciele który trzeba wyeliminować.

          A kiedy myślisz o masowej eksterminacji istot ludzkich to staje ci?
    • misiu-1 Re: Socjaliści boją się konfrontacji z J. Korwin- 08.06.10, 19:26

      > Socjal-faszyści nawet nie chcą mieć prawa do obrony przed bandytami
      > - wyrzekli się prawa posiadania broni!

      Czerwoni nie potrzebują obrony przed bandytami, bo są z nimi w dobrej komitywie.
      Oni nie chcą, żeby społeczeństwo miało się czym bronić przed nimi.
      • strikemaster Re: Socjaliści boją się konfrontacji z J. Korwin- 08.06.10, 19:30
        A co na to zieloni i niebiescy?
        • qqazz Re: Socjaliści boją się konfrontacji z J. Korwin- 08.06.10, 19:58
          Zielony to niedojzały czerwony ;)


          pozdrawiam
          • strikemaster Re: Socjaliści boją się konfrontacji z J. Korwin- 08.06.10, 20:24
            A żółty i niebieski?
            • 33qq Re: Socjaliści boją się konfrontacji z J. Korwin- 09.06.10, 10:47
              Pamiętaj, że żółty to kolor papieski a błękit - maryjny!
              • strikemaster Re: Socjaliści boją się konfrontacji z J. Korwin- 09.06.10, 20:40
                Czyli składy kolejowe typu EN-57 są papiesko-maryjne? :)
          • strikemaster Poza tym 08.06.10, 20:25
            z tego, co piszesz wynika, że czarny to zgniły czerwony. :)
            • qqazz Re: Poza tym 09.06.10, 21:10
              strikemaster napisał:
              > z tego, co piszesz wynika, że czarny to zgniły czerwony. :)

              Zgniły czerwony to brunatny;)


              pozdrawiam
          • ten_co_ma_racje Re: Socjaliści boją się konfrontacji z J. Korwin- 08.06.10, 23:04
            qqazz napisał:

            > Zielony to niedojzały czerwony ;)

            Genialne! 10/10
            Pozwolę sobie ciebie cytować :D
            • qqazz Re: Socjaliści boją się konfrontacji z J. Korwin- 09.06.10, 21:08
              ten_co_ma_racje napisał:
              > qqazz napisał:
              > > Zielony to niedojzały czerwony ;)
              > Genialne! 10/10
              > Pozwolę sobie ciebie cytować :D

              Nie mnie, sam to gdzieś wyczytałem, nie wiem nawet czy nie u JKMa bo on czasami
              też uzywa tego stwierdzenia.



              pozdrawiam
              • Gość: Iza Re: Socjaliści boją się konfrontacji z J. Korwin- IP: *.chello.pl 12.06.10, 21:00
                qqazz napisał:

                > Nie mnie, sam to gdzieś wyczytałem, nie wiem nawet czy nie u JKMa
                bo on czasami
                > też uzywa tego stwierdzenia.

                Możliwe, bo on uwielbia gadać takimi pustymi frazesami i
                populistycznymi hasłami. Bo tak łatwiej.
      • kolter-xxl Re: Socjaliści boją się konfrontacji z J. Korwin- 09.06.10, 21:35
        misiu-1 napisał:

        > Czerwoni nie potrzebują obrony przed bandytami, bo są z nimi w dobrej komitywie

        Zgadza się ,dobrze ze CBŚ pozamykał kilku np Lipca
      • tornson Re: Socjaliści boją się konfrontacji z J. Korwin- 11.06.10, 14:20
        misiu-1 napisał:

        > Czerwoni nie potrzebują obrony przed bandytami, bo są z nimi w dobrej komitywie
        > .
        > Oni nie chcą, żeby społeczeństwo miało się czym bronić przed nimi.
        Tyle że im bardziej czerwono tym mniejsza przestępczość, porównaj sobie, obrońco
        neoliberalnych złodziei, Skandynawię do USA.
        • lepian4 Re: Socjaliści boją się konfrontacji z J. Korwin- 17.06.10, 07:41
          Koniecznie dorzuc Kube.
    • cyk.cykano konfrontacja 08.06.10, 19:27
      Bać się można konfrontacji z panem Korwinem, tylko z jednego powodu - może on dostać ataku, a z kaftanami o długich rękawach ostatnio krucho (większość jest zajętych).
      • strikemaster Re: konfrontacja 08.06.10, 19:31
        Fakt, spór frakcyjny w POPISie wszedł w decydującą fazę.
    • sabinac-0 Re: Socjaliści boją się konfrontacji z J. Korwin- 08.06.10, 20:33
      Tez raczej nie palalabym entuzjazmem na mysl o konfrontacji z JKM.

      Zaraz przypomnialoby mi sie V prawo Murphy-ego: "nie dyskutuj z glupim bo
      postronni moga nie zauwazyc roznicy".
      • ten_co_ma_racje Re: Socjaliści boją się konfrontacji z J. Korwin- 08.06.10, 23:06
        sabinac-0 napisała:
        > nie dyskutuj z glupim

        1:0 dla CIEBIE!
        Z takimi argumentami ONI nie mają szans!
    • Gość: DSD Re: Socjaliści boją się konfrontacji z J. Korwin- IP: 109.231.56.* 08.06.10, 21:40
      Lista korvinianów powiększyła się ostatnio o propozycję aby
      powodzianie pognali polityków, tęgo okładając ich po pupach.
      Niestety - któż by się tego domyslił? - powodzianie wolą obietnice
      zasiłków niż rewolucję libertariańską.
    • lupus76 Re: Socjaliści boją się konfrontacji z J. Korwin- 08.06.10, 21:45
      ten_co_ma_racje napisał:

      > Socjal-faszyści
      Z całym szacunkiem, ale to jego wysokość Korwin kwestionuje prawa jednostki do
      samostanowienia.
      Postuluje zniesienie składek rentowych, czyli innymi słowy domaga się
      eksterminacji ludzi niezdolnych do pracy.
      Ot takie pierwsze refleksje na temat tego, komu bliżej do faszysty...
      • ten_co_ma_racje Re: Socjaliści boją się konfrontacji z J. Korwin- 08.06.10, 23:08
        lupus76 napisał:
        > Z całym szacunkiem, ale to jego wysokość Korwin kwestionuje prawa
        > jednostki do samostanowienia.

        Prawem do stanowienia jest odpowiedzialność za SIEBIE, a nie dzieci sąsiadów z
        patologicznej rodziny utrzymywanej przez socjalistyczne prawo.

        > Postuluje zniesienie składek rentowych,
        Oczywiście! Każdy powinien otrzymywać tyle na ile sam zarobił. Z jakiej
        racji mam utrzymywać dziecko sąsiada?
        • sabinac-0 Re: Socjaliści boją się konfrontacji z J. Korwin- 09.06.10, 10:13
          ten_co_ma_racje napisał:

          >
          > Prawem do stanowienia jest odpowiedzialność za SIEBIE, a nie dzieci sąsiadów z
          > patologicznej rodziny utrzymywanej przez socjalistyczne prawo.

          > Oczywiście! Każdy powinien otrzymywać tyle na ile sam zarobił. Z jakiej
          > racji mam utrzymywać dziecko sąsiada?

          Nawet to atrakcyjnie brzmi, przyznaje - kazdy pracuje na siebie.

          Tyle ze w swietle pozostalych tez Korwina sprawa zaczyna sie sypac:
          1. Korwin wypowiadal sie kilkakrotnie, ze inwalidom powinno sie zabronic uczyc
          sie i pracowac ze zdrowymi bo ich "zaraza".
          2. Jednym z jego sztandarowych postulatow jest odebranie praw publicznych
          kobietom i pozbawienie ich mozliwosci pracy. Wg niego kazda kobieta musi sobie
          znalezc jelenia by zrobic na nim bluszcza, inaczej nie je.

          Zatem - postuluje zniesienie swiadczen rentowych jednoczesnie odbierajac
          inwalidom mozliwosci zarobienia na siebie.

          Perorujac, ze kazdy ma od dzis odpowiadac tylko za siebie i wlasne dzieci
          pozbawia samotne kobiety, rowniez samotne matki, mozliwosci utrzymania siebie i
          swych dzieci z pracy rak wlasnych.

          Jak wyobrazasz sobie szlachetna prace na siebie w wykonaniu ludzi, ktorych
          mozliwosci tej pracy JKM zamiera ustawowo pozbawic?

          Co wasc proponujesz? Eksterminacje?
          • Gość: DSD Re: Socjaliści boją się konfrontacji z J. Korwin- IP: 212.33.72.* 09.06.10, 10:20
            > Co wasc proponujesz? Eksterminacje?

            Konserwatyści proponują wieczne szczęście. Po śmierci.
          • ten_co_ma_racje Re: Socjaliści boją się konfrontacji z J. Korwin- 09.06.10, 20:39
            przytoczonych przez ciebie tez nie znam, ale mówiąc za siebie to przecież o to
            chodzi aby ilość zakazów i nakazów ograniczyć do absolutnego minimum -
            ekstremalny utopijny przykład to pozostaje 10 przykazań i tego się trzymamy.
            • sabinac-0 Re: Socjaliści boją się konfrontacji z J. Korwin- 09.06.10, 21:25
              Trudno nie znac przytoczonych przeze mnie wypowiedzi JKM - pierwsza wywolala
              serie artykulow w roznych gazetach, druga powtarza od lat, ostatnio w czasie
              telewizyjnej prezentacji kilka dni temu.
          • qqazz Re: Socjaliści boją się konfrontacji z J. Korwin- 09.06.10, 21:13
            Bzdury piszesz Sabino JKM nie zamierza nikogo do niczego zmuszać (poza
            przestrzeganiem prawa) ani nikomu niczego zabraniać (zwłaszcza pracy).
            Powielasz kłamstwa propagowane swego czasu przez polskojezyczne media i tyle.



            pozdrawiam
            • sabinac-0 Re: Socjaliści boją się konfrontacji z J. Korwin- 09.06.10, 21:31
              A ostatni (juz w czasie obecnej kampanii wyborczej) telewizyjny wywiad z
              czlonkinia organizacji feministycznej w ktorej dowodzil, ze pozbawienie kobiet
              pracy bedzie zbawienne dla gospodarki?
              Wywiad byl manipulacja "polskojezycznych mediow"?

              Jego wypowiedzi na temat inwalidow tez byly, nota bene, kuriozalne.

              Rozumiem wstyd za ulubienca ale, jak widzisz, on sie nie wstydzi wiec nie rob za
              niego Rejtana - ty oberwiesz a on tego nawet nie zauwazy. :)
              • qqazz Re: Socjaliści boją się konfrontacji z J. Korwin- 09.06.10, 22:28
                Wstyd powinno byc tobie, ze nie potrafisz zrozumieć prostego wywodu.
                Ale to przypadłość często spotykana.
                A skoro twierdzisz, że jest inaczej to proponowałbym zacytować pełna wypowiedź
                albo serię wypowiedzi na dany temat, wkleic linki artykuły. Nie powinnas chyba
                mieć z tym problemów skoro tak upierasz się przy swoim.



                pozdrawiam
                • sabinac-0 Re: Socjaliści boją się konfrontacji z J. Korwin- 09.06.10, 23:46
                  Przykro mi, z wklejaniem linkow mam problem. Ale wywiad ktos juz zlinkowal, wiec
                  znajdziesz.

                  JKM powinien byc dumny z tak zaslepionych wyznawcow jak ty. Szczesciarz z niego
                  (czy i z ciebie, trudno powiedziec).
                  :)
                  • qqazz Re: Socjaliści boją się konfrontacji z J. Korwin- 10.06.10, 19:33
                    Ja linków nie potrzebuję, poglądy JKM znam (i nie zawsze się z nimi zgadzam)
                    chciałbym wiedzieć na jakiej podstawie opierasz swoje twierdzenia, bo z tego co
                    mi wiadomo i co widzę komentarze podobne do twojego są pochodna komentarzy
                    innych którzy mają problem ze zrozumieniem tego co mówi JKM albo po prostu
                    wyciagają z kontekstu pasujace im fragmenty.



                    pozdrawiam
                    • sabinac-0 Re: Socjaliści boją się konfrontacji z J. Korwin- 11.06.10, 16:20
                      Na podstawie opublikowanych w TV i prasie materialow. Juz napisalam jakich.
                      • qqazz Re: Socjaliści boją się konfrontacji z J. Korwin- 11.06.10, 22:47
                        Czyli na podstawie wyrwanych z kontekstu kawałków wypowiedzi i durnych
                        komentarzy, blog JKM jest powszechnie dostępny, strona NCz też bogata w jego
                        artykuły.
                        Proponowałbym siegnąc do źródeł i sie zastanowić a nie opierac swoje mniemania
                        na oszczerstwach.



                        pozdrawiam
                        • sabinac-0 Re: Socjaliści boją się konfrontacji z J. Korwin- 12.06.10, 13:07
                          Podejrzewasz ze w czasie krecenia ostatniego wywiadu dywersanci podstawili twemu
                          ulubiencowi dubbing?
            • Gość: Iza Re: Socjaliści boją się konfrontacji z J. Korwin- IP: *.chello.pl 11.06.10, 23:42
              qqazz napisał:

              > Bzdury piszesz Sabino JKM nie zamierza nikogo do niczego zmuszać
              (poza
              > przestrzeganiem prawa) ani nikomu niczego zabraniać (zwłaszcza
              pracy).

              Czyli już nie jest za cenzurą?
        • kolter-xxl Re: Socjaliści boją się konfrontacji z J. Korwin- 09.06.10, 21:40
          ten_co_ma_racje napisał:

          Prawem do stanowienia jest odpowiedzialność za SIEBIE, a nie dzieci sąsiadów z
          > patologicznej rodziny utrzymywanej przez socjalistyczne prawo.

          Trzy miesięczny brzdąc sam za siebie ma odpowiadać ?
          Może od razu zagazowywać dzieci z rodzin patologicznych ?
          • ten_co_ma_racje Re: Socjaliści boją się konfrontacji z J. Korwin- 10.06.10, 14:13
            kolter-xxl napisał:
            >zagazowywać dzieci z rodzin patologicznych ?
            głodnemu chleb na myśli?

            Rodzice jak spłodzili to są odpowiedzialni za swoje dzieci przed sobą, prawem i
            Bogiem. Ja nie zamierzam odpowiadać za cudze dzieci, a tym bardziej za "cudzych"
            dorosłych.


            • qqazz Re: Socjaliści boją się konfrontacji z J. Korwin- 10.06.10, 19:31
              Dokładnie tak niby czemu ktos pod przymusem ma zabierać moje pieniadze które sa
              mi potrzebne na wychowanie moich dzieci?


              pozdrawiam
            • kolter-xxl Re: Socjaliści boją się konfrontacji z J. Korwin- 10.06.10, 21:18
              ten_co_ma_racje napisał:

              > Rodzice jak spłodzili to są odpowiedzialni za swoje dzieci przed sobą, prawem i
              > Bogiem. Ja nie zamierzam odpowiadać za cudze dzieci, a tym bardziej za
              "cudzych dorosłych.
              >

              Pokazałeś że nawet głupcem ciebie nazwać nie można, bo głupcy mi tu zaraz
              dokopią !!Dzieci to wspólna inwestycja narodu w przyszłość należy je wspierać
              choćby dlatego ze są tacy jak ty którzy widza tylko koniec swojego nosa !!
              • qqazz Może w twoim domu to wspólna inwestycja 11.06.10, 22:49
                narodu który spraszasz i który je płodzi, dla nas to nasza inwestycja i to nasze
                dzieci a nie państwowe i nie zyczę sobie natrętów którzy chca "wspierać" moje
                dzieci w imie ich chorych idei.



                pozdrawiam
              • ten_co_ma_racje Re: Socjaliści boją się konfrontacji z J. Korwin- 16.06.10, 13:42
                kolter-xxl napisał:
                > Pokazałeś że nawet głupcem ciebie nazwać nie można, bo głupcy mi tu zaraz
                > dokopią !!

                to oczywiście do admina :)
                =================

                a teraz:
                kolter-xxl napisał:
                > Dzieci to wspólna inwestycja narodu w przyszłość należy je wspierać
                > choćby dlatego ze są tacy jak ty którzy widza tylko koniec swojego
                > nosa !!

                natomiast Adolf Hitler w "Main Kampf" napisał:
                "...Rozumienie idei państwa (państwowa socjologia) musi być
                przedmiotem nauczania i to od najmłodszych lat. Żądamy, aby państwo dbało o utalentowane dzieci ubogich rodziców, bez względu na ich kategorię społeczną czy zawód. Państwo jest zobowiązane kształcić je na swój koszt.
                21. Państwo musi troszczyć się o podniesienie poziomu zdrowia narodu przez objęcie opieką matki i dziecka, zakazanie pracy dzieci, wzrost sprawności fizycznej ustanawiając w szkołach z
                mocy prawa obowiązek ćwiczeń gimnastycznych i uprawiania sportu, a
                także przez udzielanie szerokiego poparcia klubom zajmującym się
                rozwojem fizycznym młodzieży."
                • kolter-xxl Re: Socjaliści boją się konfrontacji z J. Korwin- 16.06.10, 19:44
                  ten_co_ma_racje napisał:

                  > natomiast Adolf Hitler w "Main Kampf" napisał:

                  Jako ułom sam teraz zgłoś do administracji to ze szerzysz faszyzm :)))).
                  to raz a dwa każde państwo ma obowiązek dbać o swoich obywateli a te które tego
                  nie robi nazywa bantustan :))
            • sabinac-0 Re: Socjaliści boją się konfrontacji z J. Korwin- 11.06.10, 16:21
              ten_co_ma_racje napisał:

              > Rodzice jak spłodzili to są odpowiedzialni za swoje dzieci przed sobą, prawem i
              > Bogiem. Ja nie zamierzam odpowiadać za cudze dzieci, a tym bardziej za "cudzych
              > "
              > dorosłych.

              A jesli ktos splodzil i nie jest odpowiedzialny/zachorowal/umarl?

              Ma byc jak w Dickensie?
              >
              >
            • Gość: Iza Re: Socjaliści boją się konfrontacji z J. Korwin- IP: *.chello.pl 11.06.10, 23:49
              ten_co_ma_racje napisał:

              > Rodzice jak spłodzili to są odpowiedzialni za swoje dzieci przed
              sobą, prawem i
              > Bogiem.

              Bogów nie ma, prawo jest niedoskonałe a nie każdy rodzic jest mądry
              i odpowiedzialny.
              Dziecko normalnych ludzi jest takim samym człowiekiem, co dziecko
              aroganckich bogatych nierobów, gdzie więc jego miejsce według twojej
              ideologii? Ma głodować?
              • qqazz Re: Socjaliści boją się konfrontacji z J. Korwin- 12.06.10, 22:17
                Mam niby godzic sie na odbieranie od ust mojemu dziecku pod przymusem po to by
                wykarmic cudze?


                pozdrawiam
                • kolter-xxl Re: Socjaliści boją się konfrontacji z J. Korwin- 12.06.10, 22:18
                  qqazz napisał:

                  > Mam niby godzic sie na odbieranie od ust mojemu dziecku pod przymusem po to by
                  > wykarmic cudze?

                  Kto tak powiedział ?
                • krytykantka07 Re: Socjaliści boją się konfrontacji z J. Korwin- 12.06.10, 22:33
                  qqazz napisał:

                  > Mam niby godzic sie na odbieranie od ust mojemu dziecku pod przymusem po to
                  by> wykarmic cudze?

                  Znasz powiedzenie: " grosz dany w potrzebie złotem wróci do ciebie "?
                  Poza tym czy już przewidziałeś swoją przyszłość?
                  Przyszłość niestety jest nieprzewidywalna, więc nie pisz tak jakbyś pakt z
                  Bogiem zawarł.
                  A tak nawiasem mówiąc: skąd wiesz kogo tak naprawdę sponsorujesz?
                  Może kogoś kto w przyszłości będzie w Twojej rodzinie, albo gdyby był, a przez
                  Twój upór nie będzie Twoje życie byłoby lepsze? ;).
                  No to teraz wersja dla upartych, co dzielić się nie chcą...
                  A żebyś cudzemu dziecku nie musiał nic dawać tylko na swoje proponuję każdemu
                  zabrać jego dzieci tak aby nikt swoich dzieci nie wychowywał.
                  Wtedy płacąc na cudze dzieci będziesz w rezultacie płacił na swoje...
    • kolter-xxl Re: Socjaliści boją się konfrontacji z J. Korwin- 09.06.10, 21:33
      ten_co_ma_racje napisał:

      > Śmieszne jest jak takie socjalistyczne marionetki w stylu komara albo
      > napieralskiego boją się konfrontacji z Januszem Korwinem-Mikke.

      Po co z egzotyczną papuga dyskutować :)
    • tornson W Polsce rządzi najdziksza wersja kapitalizmu, 10.06.10, 10:50
      w żadnym kraju w Europie nie ma takich nierówności społecznych, tak niskich
      przychodów do budżetu i tak słabego państwa jak w Polsce.
      • ten_co_ma_racje Re: W Polsce rządzi najdziksza wersja kapitalizmu 10.06.10, 14:16
        nierówność przychodów jest zjawiskiem naturalnym i pożytecznym bo prowadzi do
        wyodrębniania najlepszych. Najlepsi stają się jeszcze lepsi, a najsłabsi jeszcze
        słabsi.

        Ważne jest aby ten co jest dobry w nagrodę nie musiał utrzymywać słabego
        obiboka, a ten co jest słabym obibokiem nie miał możliwości żyć na koszt silnego
        lidera
        • strikemaster Re: W Polsce rządzi najdziksza wersja kapitalizmu 10.06.10, 17:28
          Oczywiście, a niedoścignionym ideałem jest, by ten "najlepszy" (najprawdopodobniej chodzi tu o najlepiej urodzonego) skupił na swym przecudnej urody koncie cały kapitał tego świata.
          • ten_co_ma_racje Re: W Polsce rządzi najdziksza wersja kapitalizmu 10.06.10, 21:04
            strikemaster napisał:

            > Oczywiście, a niedoścignionym ideałem jest, by ten "najlepszy"
            >(najprawdopodobniej chodzi tu o najlepiej urodzonego) skupił na
            > swym przecudnej urody koncie cały kapitał tego świata.

            Lepiej okraść tego najlepszego? Ukarać go daniną bo mu się udało?



            • krytykantka07 Re: W Polsce rządzi najdziksza wersja kapitalizmu 10.06.10, 21:11
              ten_co_ma_racje napisał:

              > Lepiej okraść tego najlepszego?

              Ciekawy pomysł.
              Ale najlepszego w jakim sensie?
              Najlepszego manipulatora?

              > Ukarać go daniną bo mu się udało?

              Zależy co mu się udało.
              Jeśli okraść lub oszukać innych to chyba to byłoby sprawiedliwe...
              • ten_co_ma_racje Re: W Polsce rządzi najdziksza wersja kapitalizmu 11.06.10, 11:02
                krytykantka07 napisała:
                > Ciekawy pomysł.
                > Ale najlepszego w jakim sensie?
                > Najlepszego manipulatora?

                Z twoich wypowiedzi wynika, że chcesz okradać tych co sobie najlepiej poradzili
                w życiu używając do tego manipulacji i oszustw, a czasami również po prostu
                odziedziczyli fortuny po pracowitych rodzicach.

                > Zależy co mu się udało.
                > Jeśli okraść lub oszukać innych to chyba to byłoby sprawiedliwe...
                Jeżeli udało mu się oszukać innych to powinno się ukarać tych, którzy mu się
                dali oszukać bo głupi i naiwny powinien dwa razy płacić za swoje błędy.
                Natomiast jeżeli udowodniła byś kradzież temu człowiekowi to oczywiście powinno
                mu się odebrać zrabowane dobra wraz z nawiązką, ty jednak domyślnie zakładasz,
                że jeżeli ktoś coś ma to musiał to ukraść bo niby jak by się uczciwie dorobił w
                socjal-faszystowskim systemie?

                Zakładaj niewinność podejrzanych. Nasze prawo nie może być sędzią z góry
                zakładającym, że jeżeli ktoś ma więcej to jest wrogim kułakiem którego należy
                obłożyć daniną.
                • krytykantka07 Re: W Polsce rządzi najdziksza wersja kapitalizmu 11.06.10, 23:35
                  ten_co_ma_racje napisał:

                  > Z twoich wypowiedzi wynika, że chcesz okradać tych co sobie najlepiej
                  poradzili > w życiu używając do tego manipulacji i oszustw, a czasami również po
                  prostu > odziedziczyli fortuny po pracowitych rodzicach.

                  Ty chyba faktycznie nie wiesz jaki ustrój mamy w Polsce i w całej UE.
                  To nie jest kapitalizm tylko * komunizm w kapitalizmie *.
                  Stąd mania kontrolowania wszystkiego i wszystkich przez tych, co na niczym się
                  nie znają, a robią tylko wrażenie...
                  Kontrolujący są niepotrzebni i kapitalista na nich niepotrzebnie wydaje
                  pieniądze, a okrada tych co pracują naprawdę...
                  Kontrolujący współpracują ze szkolącymi i wspólnie okradają kapitalistę, który z
                  kolei okrada pracowników.

                  > Jeżeli udało mu się oszukać innych to powinno się ukarać tych, którzy mu się >
                  dali oszukać bo głupi i naiwny powinien dwa razy płacić za swoje błędy.

                  A co mają zrobić, skoro takie są przepisy?
                  Wprowadza się szkolenia psu na budę potrzebne, cały marketing przy procesie
                  rekrutacyjnym, który i tak nie wyłania najlepszych pracowników, oceny
                  pracowników i wszystko jest tylko na papierze...

                  > Natomiast jeżeli udowodniła byś kradzież temu człowiekowi to oczywiście
                  powinno > mu się odebrać zrabowane dobra wraz z nawiązką, ty jednak domyślnie
                  zakładasz, > że jeżeli ktoś coś ma to musiał to ukraść bo niby jak by się
                  uczciwie dorobił w > socjal-faszystowskim systemie?

                  Kradzież?
                  Oszustwo i owszem.
                  Ale wszystkich z marketingu i polityki chcesz za kratki wsadzić? ;)

                  > Zakładaj niewinność podejrzanych. Nasze prawo nie może być sędzią z góry >
                  zakładającym, że jeżeli ktoś ma więcej to jest wrogim kułakiem którego należy >
                  obłożyć daniną.

                  Nasze prawo póki co nie ma pojęcia, że komunizm się skończył...
                  Stąd tyle tych, co udają pracę.
                  I dlatego mamy rzekome efekty pracy...
                  • ten_co_ma_racje Re: W Polsce rządzi najdziksza wersja kapitalizmu 13.06.10, 22:54
                    krytykantka07 napisała:
                    > Ty chyba faktycznie nie wiesz jaki ustrój mamy w Polsce i w całej UE.
                    > To nie jest kapitalizm tylko * komunizm w kapitalizmie *

                    To jest socjal-faszyzm

                    > Kontrolujący są niepotrzebni i kapitalista na nich niepotrzebnie
                    > wydaje pieniądze, a okrada tych co pracują naprawdę...
                    Pierwsza część zdania niby OK ale to kapitalista decyduje o tym czy chce ich
                    utrzymywać czy nie. Jeżeli ma taką zachciankę to może sobie utrzymywać nawet
                    całą wioskę byle nikt go do tego nie zmuszał.
                    Druga część zdania to brednia. Jeżeli wynajmuję do pracy 10 Rosjan i płacę im 3
                    zł za godzinę to ich nie okradam. Daję im pracę którą oni mogą przyjąć albo w
                    każdej chwili odrzucić i szukać innej.

                    > A co mają zrobić, skoro takie są przepisy?
                    Głosować według zasady - byle nie JKM :D

                    > Oszustwo i owszem.
                    > Ale wszystkich z marketingu i polityki chcesz za kratki wsadzić? ;)
                    Jeszcze raz powtarzam, jeżeli już kogoś chcecie karać to tylko ofiary oszustów
                    za to, że dali się oszukać, a nie samych oszustów.

                    > Stąd tyle tych, co udają pracę.
                    Najpierw zrozum, że pracą jest każde działanie prowadzące do zysku.
                    Złodziej, oszust, filozof, polityk, żebrak, łajza utrzymująca się z socjala -
                    oni wszyscy pracują. Praca złodzieja jest obarczona ryzykiem zawodowym w postaci
                    odsiadki na koszt podatników, ale też jest pracą. Nawet symulanci którzy co
                    miesiąc idą do lekarza po nowe zwolnienia aby otrzymywać rentę od innych
                    obywateli - nawet oni pracują.
                    • krytykantka07 Re: W Polsce rządzi najdziksza wersja kapitalizmu 14.06.10, 23:35
                      ten_co_ma_racje napisał:

                      > To jest socjal-faszyzm

                      Nie przyjacielu.
                      Kapitalizm, w którym okrada się kapitalistę przez wprowadzanie zasad, które
                      niszczą jego firmę to komunizm w kapitalizmie.
                      Tu zaczyna się prawdziwe okradanie kapitalisty, a on z kolei okrada swoich
                      pracowników.
                      To zasady zarządzania są chore.
                      Bo przeniesione na polski grunt z wypaczeniami z poprzedniej epoki.
                      A co ciekawe pochodzące z Japonii ;)

                      > Pierwsza część zdania niby OK ale to kapitalista decyduje o tym czy chce ich >
                      utrzymywać czy nie.

                      Otóż nie decyduje.

                      >Jeżeli ma taką zachciankę to może sobie utrzymywać nawet > całą wioskę byle
                      nikt go do tego nie zmuszał.

                      Otóż nie ma takiej zachcianki.
                      Zmuszony też nie jest.
                      Co zostaje?
                      Jest manipulowany...

                      > Druga część zdania to brednia. Jeżeli wynajmuję do pracy 10 Rosjan i płacę im
                      3 > zł za godzinę to ich nie okradam. Daję im pracę którą oni mogą przyjąć albo
                      w > każdej chwili odrzucić i szukać innej.

                      Proszę jaki patriota się odezwał.
                      Aby Polakom nie płacić to wynajmie sobie Rosjan i płaci im pensje głodowe, a
                      później dziwi się, że głodne polskie dzieci go zabiją lub okradną i prawo
                      zmusza, aby te dzieci łapały.
                      Toż Ty na własne życzenie z nich przestępców zrobiłeś!
                      Prawo powinno Cię jeszcze ukarać.

                      > Jeszcze raz powtarzam, jeżeli już kogoś chcecie karać to tylko ofiary oszustów
                      > za to, że dali się oszukać, a nie samych oszustów.

                      Tak ,ofiary oszustów czyli tych, co głosowali na JKM, bo on jest oszustem?
                      Czyli Ciebie ukarać bo dałeś się w to wrobić i uwierzyłeś oszustowi?

                      > Najpierw zrozum, że pracą jest każde działanie prowadzące do zysku.

                      Ta część wypowiedzi jest mądra.
                      A pozostała część...
                      Radzę przemyśl ją.

                      > Złodziej, oszust, filozof, polityk, żebrak, łajza utrzymująca się z socjala -
                      > oni wszyscy pracują.

                      Tak, a oszuści dopiero!

                      > Praca złodzieja jest obarczona ryzykiem zawodowym w postac > i > odsiadki na
                      koszt podatników, ale też jest pracą.

                      Fakt i do tego w stresie ;)

                      > Nawet symulanci którzy co > miesiąc idą do lekarza po nowe zwolnienia aby
                      otrzymywać rentę od innych > obywateli - nawet oni pracują.

                      Ojoj bezrobotnych nie ma.
                      Coś źle z Tobą przyjacielu.
                      Im więcej piszesz tym więcej głupot ;).
                      Gdybyś poprzestał na głoszeniu haseł i nie wyjaśniał co one znaczą, nigdy bym
                      się nie zorientowała co zamierza JKM.
                      Teraz wszystko jasne: chce ukarać tych, co na niego zagłosują, bo zagłosowali na
                      oszusta...
                      Stąd pomysł odcięcia się od wyborców i zapis w Konstytucji, że władza pochodzi
                      od Boga...
                      • ten_co_ma_racje Re: W Polsce rządzi najdziksza wersja kapitalizmu 15.06.10, 11:55
                        krytykantka07 napisała:
                        > Nie przyjacielu.
                        > Kapitalizm, w którym okrada się kapitalistę przez wprowadzanie zasad, które
                        niszczą jego firmę to komunizm w kapitalizmie.

                        Słowo "socjal-faszyzm" dobitniej tłumaczy ten system. Faszyzm z założenia
                        był socjalistyczny, jednak socjal-faszyzm kładzie większy nacisk na okradanie
                        bogatych i dawanie tego nieudacznikom niezależnie od narodowości czy pochodzenia.

                        > Tu zaczyna się prawdziwe okradanie kapitalisty, a on z kolei
                        > okrada swoich pracowników.
                        Kapitalistę okrada socjal-faszystowskie państwo, natomiast pracodawca nie może
                        okradać pracowników, chyba że by im buszował po szafkach kiedy pracują.

                        > Otóż nie decyduje.
                        zapomniałaś dodać "w socjal-faszystowskim kraju"
                        W wolnym kraju wolnych ludzi mógłby zwalniać i zatrudniać ludzi co minutę bez
                        jakiegokolwiek pretekstu. Wystarczyło by jego widzimisię

                        > >Jeżeli ma taką zachciankę to może sobie utrzymywać nawet całą
                        > > wioskę byle nikt go do tego nie zmuszał.
                        > Otóż nie ma takiej zachcianki.
                        > Zmuszony też nie jest.
                        > Co zostaje?
                        > Jest manipulowany...
                        Jak nie ma? Każdy może mieć taką zachciankę tylko dostępne zasoby lub
                        socjal-faszystowskie prawo może mu utrudniać jej realizację.

                        > Proszę jaki patriota się odezwał.
                        > Aby Polakom nie płacić to wynajmie sobie Rosjan i płaci im pensje
                        > głodowe, a później dziwi się, że głodne polskie dzieci go zabiją
                        > lub okradną i prawo zmusza, aby te dzieci łapały.
                        > Toż Ty na własne życzenie z nich przestępców zrobiłeś!
                        W wolnym świecie do którego dążymy każdy ma prawo pracować gdzie chce i dla kogo
                        chce, tak samo pracodawca może zatrudniać kogo chce, gdzie chce i za ile. W
                        wolnym świecie nie ma miejsca dla prawa pracy i minimalnej płacy.

                        > Prawo powinno Cię jeszcze ukarać.
                        No właśnie to są hasła socjal-faszystowskie. Ktoś się dorabia, nie dał mi
                        zarobić to trzeba go okraść w imię prawa.

                        > Tak ,ofiary oszustów czyli tych, co głosowali na JKM, bo on jest
                        > oszustem?
                        Na jakiej podstawie rzucasz takie oskarżenia?

                        > Ojoj bezrobotnych nie ma.
                        Według definicji kodeksu pracy są. W rzeczywistości każdy pracuje bo pracą jest
                        nawet zrobienie sobie śniadania. Różna jest tylko efektywność danej pracy i
                        płynące z jej wykonywania przychody.

                        > Gdybyś poprzestał na głoszeniu haseł i nie wyjaśniał co one
                        > znaczą, nigdy bym się nie zorientowała co zamierza JKM.

                        Ja nie wiem co on zamierza, bo nie jestem ani członkiem jego partii ani jego
                        fanatykiem. Widzę, że on jako jedyny na polskiej scenie politycznej ma poglądy
                        "zbliżone" do moich i za to ma mój głos.
                        Gdyby on wypełniał mój program i światopogląd to wtedy na podstawie moich
                        wypowiedzi mogła byś się zorientować co on zamierza.

                        > Stąd pomysł odcięcia się od wyborców i zapis w Konstytucji, że
                        > władza pochodzi od Boga...
                        Dla mnie ten zapis jest zbędny, bo godzi w wolność człowieka do wyznawania
                        własnej religii. Ludzie wierzący w politeistyczne religie jak i ateiści nie
                        mogli by się czuć wolnymi w takim kraju.
                        Władza pochodzi z naszych serc, umysłów i naszej skuteczności w dążeniu do
                        celu

              • Gość: Iza Re: W Polsce rządzi najdziksza wersja kapitalizmu IP: *.chello.pl 12.06.10, 00:05
                On mieć wiecej pieniędzy - on być lepszy.
                Według ten_co_bredzi wystarczy ino dekalog, więc jak ktoś się
                wzbogaci handlując herą w podstawówkach (chyba, że komuchy i pedały
                z Brukseli Biblię zmienili) to jest po prostu lepszy od ludzi
                normalnych. I tyle. Bo forsę ma, poradził se.
                Tym samym jeśli ciężko pracujesz jako specjalista od 30 lat a nagle
                zakład ci zamykają to od razu stajesz się leniem na równo z
                tymi "chłopami spod budki z piwem" o których te nastoletnie forumowe
                snoby tak często piszą.
                • ten_co_ma_racje Re: W Polsce rządzi najdziksza wersja kapitalizmu 13.06.10, 23:03
                  Gość portalu: Iza napisał(a):
                  > chyba, że komuchy i pedały z Brukseli Biblię zmienili

                  Jesteś w bojówce socjal-faszystowskiej?

                  > jak ktoś się wzbogaci handlując herą w podstawówkach to jest po
                  > prostu lepszy od ludzi
                  1. zdefiniuj swoją socjal-faszystowską wersję pojęcia "normalny"
                  2. Jest lepszy, bo skoro się wzbogacił, a nie dał złapać to znaczy, że ciężko
                  pracował każdego dnia ryzykując pozorną wolność w obecnym systemie.

                  to
        • krytykantka07 na jakiej planecie żyjesz przyjacielu? 10.06.10, 18:00
          ten_co_ma_racje napisał:

          > nierówność przychodów jest zjawiskiem naturalnym i pożytecznym bo prowadzi do
          > wyodrębniania najlepszych.

          A kim są ci najlepsi?
          Po czym poznajesz, że oni pracują, a nie symulują pracy?
          Ci co wymyślili wycieczkę do Katynia byli najlepsi, a tylko symulowali pracę ;)
          No i przychody mieli większe od przychodów przeciętnej rodziny...
          Mówisz o wykonywaniu prawdziwej pracy? ;)
          Toż musiałbyś wtedy zwolnić wszystkich pozorantów.
          I rozpędzić sejm, senat i rząd.
          Prezydent musiałby rządzić sam.
          A może nie?
          Chyba lepsza byłaby anarchia ;).
          Musiałbyś umysłowych pracowników zwolnić.
          Pracownicy fizyczni jako hobby traktowaliby pracę umysłową i zajmowaliby się nią
          po godzinach pracy.
          Czyli jakieś efekty pracy by były ;).
          No to w jakim celu chcesz wybierać na prezydenta kandydata, który właśnie głosi,
          że m.in prezydent jest niepotrzebny? ;)
          • ten_co_ma_racje dlaczego chcesz okradać tego co sobie lepiej radzi 10.06.10, 21:09
            krytykantka07 napisała:
            > A kim są ci najlepsi?
            > Po czym poznajesz, że oni pracują, a nie symulują pracy?

            A co ma piernik do wiatraka? Ważne jest aby każdy na siebie robił, a nie na
            kogoś. Jeżeli ktoś umie tak kombinować, że ma pieniądze, a nie pracuje tylko
            symuluje i nie poszedł w wyniku tego siedzieć to chwała mu za to.

            Boli cię, że nie umiesz sobie tak dobrze w życiu radzić jak on i dlatego
            potrzebujesz jałmużny od tych co sobie lepiej radzą od ciebie? Tylko dlatego
            chcesz ich okradać bo mają więcej i lepiej sobie radzą?



            • krytykantka07 Re: dlaczego chcesz okradać tego co sobie lepiej 10.06.10, 21:26
              ten_co_ma_racje napisał:

              > A co ma piernik do wiatraka? Ważne jest aby każdy na siebie robił, a nie na >
              kogoś.

              W życiu tak nie ma, bo na pracowników umysłowych pracują pracownicy fizyczni.

              > Jeżeli ktoś umie tak kombinować, że ma pieniądze, a nie pracuje tylko >
              symuluje i nie poszedł w wyniku tego siedzieć to chwała mu za to.

              Co Ty piszesz?
              Rozumiesz to chociaż?
              Mówisz o wyższości komunizmu czyli pozornej pracy, jej rzekomych efektach i
              maskowanych postawach nad wyższością kapitalizmu opartego na gospodarce rynkowej
              i stawiającej na uczciwość?
              Popierasz machloje o ile można je ukryć?
              Kto wtedy się bogaci?
              Ci co pracują?
              Praca ma być przywilejem.
              Niech pracują najlepsi, a ci co udają pracę niech lepiej siedzą w domu i nie
              plątają się pod nogami i głupot nie wymyślają.
              Jak nie będą przeszkadzać to już i tak będą pomagać.

              > Boli cię, że nie umiesz sobie tak dobrze w życiu radzić jak on i dlatego >
              potrzebujesz jałmużny od tych co sobie lepiej radzą od ciebie? Tylko dlatego >
              chcesz ich okradać bo mają więcej i lepiej sobie radzą?

              Nie przyjacielu.
              Dałabym im zarobić gdyby ich praca nie była pozorna.
              Ale jeśli wyznają Twoje poglądy to pozorna jest i będzie.
              Dlaczego mam nagradzać oszustów?
              To sprawiedliwe i wychowawcze?
              • ten_co_ma_racje Re: dlaczego chcesz okradać tego co sobie lepiej 11.06.10, 10:57
                krytykantka07 napisała:
                > W życiu tak nie ma, bo na pracowników umysłowych pracują pracownicy
                > fizyczni.

                Ktoś albo chciał być pracownikiem fizycznym albo wystarczająco sobie nie
                poradził w życiu i w wyniku tego nim został. Każdy ma to na co sobie zapracował.

                > Mówisz o wyższości komunizmu czyli pozornej pracy,
                Masz jeszcze własne równie dziwne teorie innych systemów politycznych?

                Komunizm w teorii tak jak socjalizm to jednym zdaniem zniewolenie ludzi, karanie
                tych najefektywniejszych i nagradzanie niedorajdów.

                Dlaczego niby kapitalizm ma stawiać na uczciwość? Dlaczego system ma promować
                uczciwość? System ma promować sukces dostępny wszelkimi metodami byle nie łamać
                prawa, a prawo powinno być tak proste aby dawać jak najwięcej możliwości na
                osiągnięcie tego sukcesu.

                > Popierasz machloje o ile można je ukryć?
                Oczywiście. Prawo powinno być tak skonstruowane aby te tzw. "machloje" były
                dozwolonymi działaniami o ile nie wyrządzają krzywdy innym.

                > Kto wtedy się bogaci?
                Pracownik umysłowy organizujący i planujący te "machloje"

                > Ci co pracują?
                Pracownik umysłowy organizujący i planujący, oraz odpowiedzialny za efekty
                swoich działań. Od kiedy praca to tylko bieganie przy taśmie lub siedzenie w biurze?

                > Praca ma być przywilejem.
                Cytat z Lenina? :D
                Praca, zwłaszcza ciężka jest skutkiem-karą dla tych którzy nie umieją sobie
                radzić w życiu aby mieć szczęście bez ciężkiej pracy.

                > Niech pracują najlepsi, a ci co udają pracę niech lepiej siedzą w
                > domu i nie plątają się pod nogami i głupot nie wymyślają.
                > Jak nie będą przeszkadzać to już i tak będą pomagać.
                Rozmawiamy o zarządzaniu jakimś kołchozem?
                Każdy pracuje na siebie i ma prawo do pracowania lub nie pracowania. Niech tylko
                nie oczekuje pomocy od innych jeżeli zamierza nie pracować. Skuteczny człowiek
                nie będzie zatrudniał gamonia tylko go zwolni z dnia na dzień - skuteczny
                człowiek jest odporny na błędy matołów bo się z nimi nie zadaje tylko pracuje
                sam na siebie.

                > Dałabym im zarobić gdyby ich praca nie była pozorna.
                > Ale jeśli wyznają Twoje poglądy to pozorna jest i będzie.
                > Dlaczego mam nagradzać oszustów?
                > To sprawiedliwe i wychowawcze?

                Źle rozumujesz. Jak to nagradzać oszustów? Chciałaś chyba napisać, że
                zamierzasz okradać oszustów, a gdyby oni nie byli oszustami to byś ich nie
                okradała
                .
                Uważasz, że nie można okraść złodzieja?

                Wychowawcze jest to aby dążyć do sukcesu wszelkimi możliwymi metodami które nie
                wyrządzają krzywdy fizycznej innym ludziom, oraz nie dać się złapać.
                • krytykantka07 Re: dlaczego chcesz okradać tego co sobie lepiej 12.06.10, 00:00
                  ten_co_ma_racje napisał:

                  > Ktoś albo chciał być pracownikiem fizycznym albo wystarczająco sobie nie >
                  poradził w życiu i w wyniku tego nim został. Każdy ma to na co sobie zapracował

                  Jesteś pewien?
                  Kim byłbyś Ty sam, gdyby wszyscy byli tak ambitni jak Ty?
                  Zostałaby Ci praca fizyczna.
                  To tym, co tak ambitni nie są możesz zawdzięczać swój sukces.
                  Ale nie rozumiesz tego.
                  Wszak mamy konkurencję na rynku pracy...

                  > Masz jeszcze własne równie dziwne teorie innych systemów politycznych?

                  Ja znam tylko jeden ustrój, który jest obecnie i określam go po swojemu.
                  Pozorna praca to komunizm w kapitalizmie.

                  > Komunizm w teorii tak jak socjalizm to jednym zdaniem zniewolenie ludzi,
                  karani> e > tych najefektywniejszych i nagradzanie niedorajdów.

                  Coś w tej materii się zmieniło?
                  Kapitalista ma pośredników, którzy nagradzają niedorajdów, których lubią.
                  A jeśli najbardziej efektywnych akurat nie lubią, bo z nimi towarzystwa
                  wzajemnej adoracji stworzyć się nie da...
                  A czym jest mobbing i jak wpływa na efekty pracy?
                  Na mobbingu traci pracodawca.
                  A wie o tym jeśli jego pośrednicy mu nie powiedzą, że go stosują?

                  > Dlaczego niby kapitalizm ma stawiać na uczciwość? Dlaczego system ma promować
                  > uczciwość? System ma promować sukces dostępny wszelkimi metodami byle nie
                  łamać > prawa, a prawo powinno być tak proste aby dawać jak najwięcej możliwości
                  na > osiągnięcie tego sukcesu.

                  Dlaczego ma promować uczciwość?
                  Ano dlatego, żeby kapitalista nie tracił np. z powodu mobbingu.

                  > > Popierasz machloje o ile można je ukryć?
                  > Oczywiście. Prawo powinno być tak skonstruowane aby te tzw. "machloje" były >
                  dozwolonymi działaniami o ile nie wyrządzają krzywdy innym.

                  Nie ma takiej opcji.
                  Machloje zawsze wyrządzają krzywdę kapitaliście.
                  Ja nie jestem za tym aby oszukiwać lub okradać pracodawcę.
                  A Ty tak?

                  > Pracownik umysłowy organizujący i planujący te "machloje"

                  Czyli jednak nie ten co powinien i nie ten, który zainwestował pieniądze.

                  > Pracownik umysłowy organizujący i planujący, oraz odpowiedzialny za efekty >
                  swoich działań. Od kiedy praca to tylko bieganie przy taśmie lub siedzenie w bi>
                  urze?

                  Toż Ty korzeniami tkwisz w socjalizmie przyjacielu.
                  Pojęcia nie masz o tym co jest w pracy.
                  Gdybyś miał pojęcie to byś tego nie popierał.
                  Odpowiedzialność za efekty pracy?
                  Nie rozśmieszaj mnie.
                  Tak jak w polityce.
                  Przed Bogiem i historią.
                  W życiu się nie dowiesz dlaczego twoja firma poszła na dno.
                  Bo do siebie nie dopuścisz myśli, ze zatrudniłeś na wysokich stanowiskach
                  nieudaczników.
                  Efektów nie będzie widać zorganizują kolejne szkolenia i wyciągną od Ciebie kasę ;)

                  > > Praca ma być przywilejem.
                  > Cytat z Lenina? :D

                  Nie. Praca ma być wykonywana przez tych, którzy chcą pracować i realizować się w
                  pracy.
                  Ci, co pracują dla pieniędzy niech siedzą w domu i biorą pieniądze.

                  > Praca, zwłaszcza ciężka jest skutkiem-karą dla tych którzy nie umieją sobie >
                  radzić w życiu aby mieć szczęście bez ciężkiej pracy.

                  Gdyby wszyscy umieli sobie radzić tak dobrze jak Ty to nikt by nie wykonywał
                  ciężkiej pracy, a Ty mieszkałbyś na ulicy i autka nikt by Ci nie zbudował.
                  Papu też i ubranek oraz ciepełka w zimie by nie było!
                  Myśl trochę, a nie pisz nonsensów.

                  > Rozmawiamy o zarządzaniu jakimś kołchozem?

                  Przeciwnie przyjacielu.
                  Rozmawiamy o zarządzaniu w firmie kapitalisty.

                  > Każdy pracuje na siebie i ma prawo do pracowania lub nie pracowania.

                  Jest w końcu konkurencja na rynku pracy czy jej nie ma ?
                  Ty w komunizmie jeszcze tkwisz gdy praca szukała ludzi?

                  Niech tylk> o > nie oczekuje pomocy od innych jeżeli zamierza nie pracować.
                  Skuteczny człowiek > nie będzie zatrudniał gamonia tylko go zwolni z dnia na
                  dzień - skuteczny
                  > człowiek jest odporny na błędy matołów bo się z nimi nie zadaje tylko pracuje
                  > sam na siebie.

                  Powtórzę pytanie: na jakiej planecie mieszkasz, że nie wiesz jak ten świat
                  funkcjonuje?

                  > Źle rozumujesz. Jak to nagradzać oszustów? Chciałaś chyba napisać, że >
                  zamierzasz okradać oszustów, a gdyby oni nie byli oszustami to byś ich nie >
                  okradała
                  .
                  > Uważasz, że nie można okraść złodzieja?

                  Powiem tak.
                  Gdybym była pracodawcą to Ciebie bym nie zatrudniła w mojej firmie.
                  Gdybyś tak rozumiał moje polecenia jak moje posty to doprowadziłbyś mnie do ruiny.
                  Tylko czy to byłby powód aby Tobie za pracę płacić?

                  > Wychowawcze jest to aby dążyć do sukcesu wszelkimi możliwymi metodami które
                  nie > wyrządzają krzywdy fizycznej innym ludziom, oraz nie dać się złapać.

                  Komunista jak mi Bóg miły.
                  A o kapitalizmie mówi...
                  Toż dążenie do sukcesu przez pośredników kapitalisty polegające na tym, że
                  pozbywają się lepszych od siebie i nie dają się na tych machlojach złapać, acz
                  nie wyrządzają krzywdy fizycznej wychowawcze nie jest, a jest okradaniem
                  kapitalisty.
                  To popierasz?
                  • ten_co_ma_racje Re: dlaczego chcesz okradać tego co sobie lepiej 13.06.10, 23:20
                    krytykantka07 napisała:
                    > Kim byłbyś Ty sam, gdyby wszyscy byli tak ambitni jak Ty?
                    Wszyscy są tak samo ambitni. Różnimy się tylko pod względem pracowitości i
                    lenistwa. Każdy chce osiągnąć sukces, tylko nie każdemu się chce, albo nie każdy
                    potrafi, bo jest nieudacznikiem.

                    > Coś w tej materii się zmieniło?
                    Właśnie o to chodzi aby to zmienić, aby ci mają więcej nie byli zmuszani
                    przez prawo
                    do utrzymywania niedorajdów, rencistów, bezrobotnych, i innych.

                    > A czym jest mobbing i jak wpływa na efekty pracy?
                    Mobbing jest naturalnym zjawiskiem, które socjal-faszyści chcą wyeliminować aby
                    osiągnąć pozorną kontrolę nad społeczeństwem, a nawet pracodawcą i jego podwładnymi.

                    > Dlaczego ma promować uczciwość?
                    > Ano dlatego, żeby kapitalista nie tracił np. z powodu mobbingu.
                    Przedsiębiorca ma być wolny i system nie może mu narzucać ani zabraniać
                    mobbingu. Jeżeli jest nieudacznikiem to tak będzie prowadził swoje
                    przedsiębiorstwo, że będzie ono nieefektywne, a jeżeli będzie człowiekiem
                    sukcesu to wyciągnie z każdego swojego pracownika 100% jego możliwości samemu
                    poświęcając na to minimum swojego cennego czasu.

                    > Ja nie jestem za tym aby oszukiwać lub okradać pracodawcę.
                    > A Ty tak?
                    Jeśli pracodawca jest nieudacznikiem to będzie dawał się okradać.

                    > > Pracownik umysłowy organizujący i planujący te "machloje"
                    > Czyli jednak nie ten co powinien i nie ten, który zainwestował
                    > pieniądze.
                    Chodziło mi o pracownika - czyli osobę organizującą i planującą "machloje". Tą
                    osobą może równie dobrze być przedsiębiorca, ziemianin, rentier, arystokrata,
                    żebrak, filozof, itd.

                    > Gdybym była pracodawcą to Ciebie bym nie zatrudniła w mojej firmie.
                    A socjalfaszyści chcieli by cię zmusić do zatrudnienia mnie. I co byś
                    powiedziała gdybym był biedaczkiem z 8 dzieci na utrzymaniu?

                    > Toż dążenie do sukcesu przez pośredników kapitalisty polegające na
                    > tym, że pozbywają się lepszych od siebie i nie dają się na tych
                    > machlojach złapać, acz nie wyrządzają krzywdy fizycznej
                    > wychowawcze nie jest, a jest okradaniem kapitalisty.

                    To nie jest okradanie. To jest wychowawcze bo ludzie uczą się, że do sukcesu
                    trzeba dążyć wszelkimi możliwymi sposobami byle nie krzywdzić fizycznie innych
                    czyli nie rabować i nie kraść (według normalnej definicji kradzieży)


                    • krytykantka07 Re: dlaczego chcesz okradać tego co sobie lepiej 14.06.10, 23:52
                      ten_co_ma_racje napisał:

                      > Wszyscy są tak samo ambitni. Różnimy się tylko pod względem pracowitości i >
                      lenistwa. Każdy chce osiągnąć sukces, tylko nie każdemu się chce, albo nie każd>
                      y > potrafi, bo jest nieudacznikiem.

                      Kręcisz się w kółko ;).
                      Zatem raz jeszcze: kim byłbyś gdyby inni odnieśli sukces i dla Ciebie choćbyś
                      nie był nieudacznikiem zostałaby praca fizyczna?

                      > Właśnie o to chodzi aby to zmienić, aby ci mają więcej nie byli zmuszani >
                      przez prawo
                      do utrzymywania niedorajdów, rencistów, bezrobotnych, i innych.

                      Jakich bezrobotnych?
                      Sam napisałeś, że ich nie ma!
                      A co masz do rencistów?
                      Czasami jest to konsekwencja pracy czyli choroby zawodowej.

                      > Mobbing jest naturalnym zjawiskiem, które socjal-faszyści chcą wyeliminować
                      aby > osiągnąć pozorną kontrolę nad społeczeństwem, a nawet pracodawcą i jego
                      podwład> nymi.

                      Mobbing, w wyniku którego traci kapitalista jest zjawiskiem pożądanym dla
                      kapitalisty?
                      Masz pod ręką jakiś młotek?
                      To stuknij się nim w głowę obrońco kapitalistów, który puściłbyś ich z torbami,
                      a przy okazji powiększyłbyś rzesze bezrobotnych i rencistów.
                      Pogubiłeś się w swoich knowaniach ;).

                      > Przedsiębiorca ma być wolny i system nie może mu narzucać ani zabraniać >
                      mobbingu.

                      System nie narzuca mobbingu!

                      Jeżeli jest nieudacznikiem to tak będzie prowadził swoje > przedsiębiorstwo, że
                      będzie ono nieefektywne, a jeżeli będzie człowiekiem > sukcesu to wyciągnie z
                      każdego swojego pracownika 100% jego możliwości samemu > poświęcając na to
                      minimum swojego cennego czasu.

                      Zapominasz o tym, że pracodawca zatrudnia ludzi?
                      Jeśli jest nieudolny to zwalnia pracowników powiększając rzesze bezrobotnych lub
                      / i rencistów.
                      A do tego sądy mają co robić...
                      Chyba, że sądy by się mobbingiem nie zajmowały.

                      > Jeśli pracodawca jest nieudacznikiem to będzie dawał się okradać.

                      To już było tłumaczone.

                      > Chodziło mi o pracownika - czyli osobę organizującą i planującą "machloje". Tą
                      > osobą może równie dobrze być przedsiębiorca, ziemianin, rentier, arystokrata,
                      > żebrak, filozof, itd.

                      Filozofom mówimy nie.
                      Ładnie jeden z nich wyprał Ci mózg!

                      > A socjalfaszyści chcieli by cię zmusić do zatrudnienia mnie. I co byś >
                      powiedziała gdybym był biedaczkiem z 8 dzieci na utrzymaniu?

                      Nic.
                      Zatrudniłabym Twoją żonę ;).
                      A Ty byś się zajął tym, co łatwiejsze: domem i wychowywaniem dzieci.

                      > To nie jest okradanie. To jest wychowawcze bo ludzie uczą się, że do sukcesu >
                      trzeba dążyć wszelkimi możliwymi sposobami byle nie krzywdzić fizycznie innych >
                      czyli nie rabować i nie kraść (według normalnej definicji kradzieży)

                      Nie do sukcesu tylko do manipulacji...
                      Rozgranicz może te pojęcia, bo manipulacja daje na dłuższą metę rzekome efekty i
                      trudno wtedy mówić o sukcesie...
                      Gdy już wszyscy wszystkich będą oszukiwać komu można będzie zaufać?
                      • ten_co_ma_racje Re: dlaczego chcesz okradać tego co sobie lepiej 15.06.10, 11:28
                        krytykantka07 napisała:
                        > Zatem raz jeszcze: kim byłbyś gdyby inni odnieśli sukces i dla
                        > Ciebie choćbyś nie był nieudacznikiem zostałaby praca fizyczna?
                        Gdybym tej pracy nie chciał a była mi dana jako ostateczność to oczywiste, że
                        był bym nieudacznikiem.

                        > Jakich bezrobotnych?
                        > Sam napisałeś, że ich nie ma!
                        Gdzie? Bezrobotni według definicji i kodeksu pracy. Ci których utrzymuję płacąc
                        co miesiąc podatki.

                        > A co masz do rencistów?
                        > Czasami jest to konsekwencja pracy czyli choroby zawodowej.
                        "Czasami" hehehe
                        Mogli nie wybierać tego typu pracy, a skoro nie mieli wyboru to znaczy, że byli
                        nieudacznikami i otrzymali od przyrody sprawiedliwą nagrodę. Tu jednak
                        wprowadził bym niewielki margines dla weteranów wojennych i prawdziwych kalek
                        bez kończyn lub narządów wewnętrznych.

                        > Mobbing, w wyniku którego traci kapitalista jest zjawiskiem
                        > pożądanym dla kapitalisty?
                        Dla mądrego przedsiębiorcy tak, bo mądry przedsiębiorca nie pozwoli na coś
                        takiego w swojej firmie, a jeżeli konkurencja walczy z mobbingiem to wtedy on
                        się tylko umacnia. Najsilniejszy poradzi sobie w każdej sytuacji. Silnego
                        poznasz właśnie po tym jak wychodzi z kryzysu, a nie jak w niego wchodzi.

                        > To stuknij się nim w głowę obrońco kapitalistów, który puściłbyś
                        > ich z torbami, a przy okazji powiększyłbyś rzesze bezrobotnych i
                        > rencistów.
                        Rencistów? Nie ma związku. A bezrobotni mogą być gdyby nie istniała jakakolwiek
                        przymusowa pomoc dla nich. Niech sobie sami szukają sponsorów, a nie zmuszają
                        innych do tego. Wtedy dzięki takim bezrobotnym obniżasz koszty pracy i możesz
                        ich zatrudnić za kilka groszy, a w razie czego zwolnić na zbity pysk i zatrudnić
                        nowych bo masz nadmiar taniej siły roboczej.

                        > System nie narzuca mobbingu!
                        Ale zabrania czyli to samo co by narzucał - po prostu ingeruje w nie swoje
                        sprawy. Tak jak by przyszedł socjal-faszystowski urzędnik i albo zabronił ci
                        mieć dzieci, albo nakazał mieć dzieci. I jedno i drugie było by krzywdzące dla
                        twojej wolności.

                        > Chyba, że sądy by się mobbingiem nie zajmowały.
                        Oczywiste, że sądy nie mogą ingerować w prywatne przedsiębiorstwo rządzące się
                        swoimi prywatnymi prawami dopóki nie robi się z ludzi niewolników atakując ich
                        fizycznie.

                        > > Jeśli pracodawca jest nieudacznikiem to będzie dawał się okradać.
                        >
                        > To już było tłumaczone.
                        hehe - a dalej trzeba ci to przypominać :D

                        > Filozofom mówimy nie.
                        > Ładnie jeden z nich wyprał Ci mózg!
                        Sam piorę swoje brudy. Może ktoś ma podobnie otwarty umysł jak ja i dzięki temu
                        rozumie oczywiste sprawy, które dziesiątki lat były fałszowane przez niewolnicze
                        systemy.


                        > > A socjalfaszyści chcieli by cię zmusić do zatrudnienia mnie. I
                        > > co byś powiedziała gdybym był biedaczkiem z 8 dzieci na
                        > > utrzymaniu?
                        > Nic.
                        > Zatrudniłabym Twoją żonę ;).

                        Hehe - no ale na skierowaniu do pracy wyraźnie jest napisane:
                        "Socjal-faszystowski urząd pracy w X nakazuje pani Y zatrudnienie pana
                        ten_co_ma_racje z powodu trudniej sytuacji materialnej jego rodziny"


                        > Rozgranicz może te pojęcia, bo manipulacja daje na dłuższą metę
                        > rzekome efekty i trudno wtedy mówić o sukcesie...
                        Dlaczego tak twierdzisz? Może podaj mi jakiś przykład, bo ja widzę, że ci co
                        umieją manipulować ludźmi zawsze osiągają sukces.

                        > Gdy już wszyscy wszystkich będą oszukiwać komu można będzie zaufać?
                        Sobie
                        • krytykantka07 Re: dlaczego chcesz okradać tego co sobie lepiej 15.06.10, 12:10
                          ten_co_ma_racje napisał:

                          > Gdybym tej pracy nie chciał a była mi dana jako ostateczność to oczywiste, że>
                          był bym nieudacznikiem.

                          Ależ przyjacielu wg. Ciebie nie ma wygranej po obu stronach.
                          Twoja porażka musi być czyimś sukcesem.
                          To konflikt o sumie zerowej.
                          Zawsze ktoś nieudacznikiem będzie.
                          Wszyscy nie mogą odnosić sukcesów i do tego metody będą coraz mniej uczciwe, aż
                          dojdziemy do argumentów siłowych...
                          Wojny chcesz?

                          > Gdzie? Bezrobotni według definicji i kodeksu pracy. Ci których utrzymuję
                          płacąc > co miesiąc podatki.

                          Sam wyjaśniłeś, że ci co nie pracują to jednak pracują ;).
                          Fakt, są specjalistami od robienia nicości wokół siebie.

                          > Mogli nie wybierać tego typu pracy, a skoro nie mieli wyboru to znaczy, że
                          byli > nieudacznikami i otrzymali od przyrody sprawiedliwą nagrodę.

                          A może byli tylko lepszymi ludźmi od Ciebie?

                          > Tu jednak > wprowadził bym niewielki margines dla weteranów wojennych i
                          prawdziwych kalek> bez kończyn lub narządów wewnętrznych.

                          A ja bym nie wprowadziła żadnego marginesu dla weteranów wojennych.
                          Ponieśli zasłużoną karę, bo walczyli za nieswoje poglądy i zaufali oszołomom,
                          którzy chcieli zachować władzę dla siebie.
                          Niech za głupotę i naiwność płacą!
                          Tako rzecze JKM, więc tego nie kwestionuj!.

                          Na resztę nie ma sensu odpowiadać bo zjawiska mobbingu nie pojmujesz i tego czym
                          jest nowoczesne zarządzanie.
                          Poducz się trochę to pogadamy.
                          Nie widzisz też ludzi poza swoimi hasłami.
                          Konkurencja może się cieszyć z tego, że ktoś wprowadził mobbing, ale nie zrobi
                          nic by tamtych ludzi przejąć do swojej firmy.
                          To, że mądry przedsiębiorca nie pozwoli na mobbing w swojej firmie jest tylko
                          hasłem.
                          Dopóki nie ma sprawy w sadzie - nikt o tym nic nie wie.
                          Nawet gdy pracownicy zwolnienia lekarskie przynoszą nie kojarzy tego z mobbingiem.

                          > Hehe - no ale na skierowaniu do pracy wyraźnie jest napisane:
                          > "Socjal-faszystowski urząd pracy w X nakazuje pani Y zatrudnienie pana >
                          ten_co_ma_racje z powodu trudniej sytuacji materialnej jego rodziny"


                          Takiego nakazu nie mogłoby być, bo żaden ustrój na to nie pozwala.
                          Byłoby napisane, że państwo X znajdują się w trudnej sytuacji materialnej.
                          Wtedy do mnie należy wybór kogo zatrudnię.
                          Ciebie bym nie musiała

                          > Dlaczego tak twierdzisz? Może podaj mi jakiś przykład, bo ja widzę, że ci co >
                          umieją manipulować ludźmi zawsze osiągają sukces.

                          O tak, który na dłuższa metę jest porażką.
                          Pyrrusowe zwycięstwo to zwycięstwo wg. Ciebie?
                          Dlatego manipulacji mówimy nie!

                          > > Gdy już wszyscy wszystkich będą oszukiwać komu można będzie zaufać?

                          > Sobie

                          Też nie przyjacielu, bo Ty ufasz innym czy tego chcesz czy nie.
                          Brak zaufania do tych, co kreują Twoje zaufanie do ciebie samego doprowadziłby
                          Cię do obłędu.
                          I wtedy targnąłbyś się na swoje życie ;).
                          I byłby koniec problemu i głupot byś nie opowiadał...
                          Nie ufasz sobie wygadując te brednie.
                          Tylko JKM.
                          • ten_co_ma_racje Re: dlaczego chcesz okradać tego co sobie lepiej 16.06.10, 14:33
                            krytykantka07 napisała:
                            > Ależ przyjacielu wg. Ciebie nie ma wygranej po obu stronach.
                            > Twoja porażka musi być czyimś sukcesem.
                            To oczywiste

                            > Wszyscy nie mogą odnosić sukcesów i do tego metody będą coraz
                            > mniej uczciwe, aż dojdziemy do argumentów siłowych...

                            Umiesz przewidywać przyszłość? Z fusów czy z czegoś innego?
                            Przecież podstawowym prawem człowieka jest jego wolność do nietykalności
                            cielesnej więc nie ma mowy o naruszeniu tego prawa i rozwijaniu się przemocy
                            fizycznej.

                            > Sam wyjaśniłeś, że ci co nie pracują to jednak pracują ;).
                            > Fakt, są specjalistami od robienia nicości wokół siebie.

                            PROGRAM NSDAP:
                            10. Najważniejszą powinnością każdego obywatela państwa powinna być praca
                            umysłowa albo fizyczna. Zakres działania jednostki nie może
                            kolidować z interesami większości
                            , ale powinien się mieścić w ramach
                            społecznych i służyć ogółowi.
                            11. Niehonorowania dochodów nie osiągniętych przez pracę.
                            ...
                            18. Żądamy stosowania bezwzględnych środków prawnych wobec tych,
                            których działalność jest sprzeczna z interesem społecznym. Nikczemni
                            kryminaliści występujący przeciwko narodowi, lichwiarze, spekulanci
                            etc.
                            muszą być karani śmiercią, bez względu na ich wyznanie czy rasę.

                            Dalej upierasz się, że nie masz poglądów socjal-faszystowskich?


                            > Ponieśli zasłużoną karę, bo walczyli za nieswoje poglądy i zaufali
                            > oszołomom, którzy chcieli zachować władzę dla siebie.
                            Jednak w większości walczyli w obronie własnego życia i życia ich dzieci.

                            > Niech za głupotę i naiwność płacą!
                            Tutaj masz rację, ale za naiwność i głupotę gdy wybiera się rządzących nie
                            inwestujących w armię, a ufa się tylko słomianym paktom militarnym.

                            > Na resztę nie ma sensu odpowiadać bo zjawiska mobbingu nie
                            > pojmujesz i tego czym jest nowoczesne zarządzanie.
                            Sama nie rozumiesz tego zjawiska i jedyne na co cię stać to odtwarzanie zdobytej
                            "wiedzy" oraz ślepa wiara w socjalistyczne sposoby zarządzania.


                            > Nie widzisz też ludzi poza swoimi hasłami.
                            Chcę wbrew tobie dać ludziom wolność do stanowienia samemu za siebie, a nie
                            odpowiadania za innych nieudaczników.
                            Ty chcesz im tą wolność odebrać i dalej rozwijać niewolniczy system.


                            > Tako rzecze JKM, więc tego nie kwestionuj!.
                            Widzę, że masz opory z samodzielnym myśleniem bo sprawia ci problem
                            kwestionowanie pseudo autorytetów. Staraj się filtrować treści i z każdego
                            wyciągać tylko sensowne informacje.

                            > Takiego nakazu nie mogłoby być, bo żaden ustrój na to nie pozwala.
                            W tej chwili. Socjal-faszyści dążą do odtworzenia III Rzeszy, z tą różnicą, że
                            zamiast rasy aryjskiej chcą wprowadzić obywateli Europy.
                            W socjalistycznych systemach jak nazizm lub komunizm były nakazy pracy, a
                            pracodawcy mieli nakazy zatrudniania płynące z góry.

                            > > Dlaczego tak twierdzisz? Może podaj mi jakiś przykład, bo ja
                            > > widzę, że ci co umieją manipulować ludźmi zawsze osiągają sukces.
                            > O tak, który na dłuższa metę jest porażką.

                            Wielu już żyło na tym świecie, którzy manipulując ludźmi przeżyli szczęśliwe i
                            bogate życie aż do śmierci. Jak ktoś ma opanowaną tą umiejętność to zawsze w
                            każdym systemie będzie sobie radził.

                            > Brak zaufania do tych, co kreują Twoje zaufanie do ciebie samego
                            > doprowadziłby Cię do obłędu.
                            Straszny bajzel umysłowy wprowadzasz... :)
                            Mój trener kreuje mi zaufanie, że przeskoczę 5 metrów między dachami budynków.
                            Ja mu nie ufam i go zwalniam, a nie z tego powodu dostaję obłędu.

                            > I wtedy targnąłbyś się na swoje życie ;).
                            No a jak kupię kilogram marchewek na rynku to Gorbaczow odwiedzi Tokio. Logiczne
                            nie?

                            > I byłby koniec problemu i głupot byś nie opowiadał...
                            Zwłaszcza to co wymyśliłaś o zaufaniu do siebie i samobójstwie jest bardzo mądre.

                            > Tylko JKM.
                            Nadużywasz czwartoplanowego słowa "ufać". Na polityków się stawia jak na psy na
                            wyścigach, a nie im ufa. To hazard. Stawką w tym wyścigu jest realizacja
                            programu wyborczego. Stawiam na niego, że mu się uda zrobić coś z tego co
                            obiecuje co mi się podoba - dlatego oddaję na niego głos.
                            • krytykantka07 Re: dlaczego chcesz okradać tego co sobie lepiej 16.06.10, 22:59
                              ten_co_ma_racje napisał:

                              > Umiesz przewidywać przyszłość? Z fusów czy z czegoś innego?

                              Z Twoich własnych słów przyjacielu.
                              Ja tylko wyjaśniam Ci co piszesz.
                              Ale skoro nie wiesz co piszesz...

                              > Przecież podstawowym prawem człowieka jest jego wolność do nietykalności >
                              cielesnej więc nie ma mowy o naruszeniu tego prawa i rozwijaniu się przemocy >
                              fizycznej.

                              Naprawdę jesteś taki naiwny czy to tylko pobożne życzenia?
                              A kto później nad czymkolwiek zapanuje jeśli sukces za wszelką cenę?
                              Dalej będzie samonakręcająca się spirala...

                              > > Brak zaufania do tych, co kreują Twoje zaufanie do ciebie samego
                              > > doprowadziłby Cię do obłędu.
                              > Straszny bajzel umysłowy wprowadzasz... :)

                              Nie przyjacielu, to Ty spłycasz temat.
                              Do kogo masz zaufanie?
                              Do ludzi, od których zależy Twoje życie.
                              A co jeśli oni też będą dążyć do sukcesu za wszelką cenę?
                              Kogo zwolnisz wtedy jeśli na niego nie będziesz miał żadnego wpływu?
                              Wyobraź sobie sytuację, gdy każdy każdego oszukuje.
                              Co wtedy zostaje?
                              Wyobraź sobie swoją rodzinę, której nie możesz zaufać.
                              Dla sukcesu sprzedadzą Ciebie ;).
                              Nie rozumiesz, że ludzie muszą komuś ufać, aby żyć względnie spokojnie?
                              Bez zaufania, jeśli wszędzie wietrzy się spisek można żyć?
                              Ani przez chwilę nie miałbyś spokoju.
                              Co wtedy wart byłby " sukces za wszelką cenę " ?

                              > Nadużywasz czwartoplanowego słowa "ufać". Na polityków się stawia jak na psy
                              na > wyścigach, a nie im ufa. To hazard. Stawką w tym wyścigu jest realizacja >
                              programu wyborczego.

                              Rozczaruję Cię.
                              Przede wszystkim liczy się koszty realizacji programu wyborczego.
                              Jeśli czyjś program wyborczy pociąga za sobą dążenie do wojny domowej to trudno
                              oczekiwać realizacji tego programu wyborczego.
                              Chyba tylko człowiek niespełna rozumu mógłby cieszyć się, że taki program
                              wyborczy będzie realizowany.

                              > Stawiam na niego, że mu się uda zrobić coś z tego co
                              > obiecuje co mi się podoba - dlatego oddaję na niego głos.

                              Ależ Ty nie rozumiesz programu wyborczego JKM.
                              Ty widzisz tylko chwytliwe hasła pod publikę.
                              Najpierw go zrozum...
                        • Gość: ppś Re: dlaczego chcesz okradać tego co sobie lepiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.10, 01:23
                          POmażyć możesz ale tak nie będzie:D
                          PS. Pracuje w budżetówce
            • Gość: Klajpeda Re: dlaczego chcesz okradać tego co sobie lepiej IP: *.sotn.cable.ntl.com 11.06.10, 13:42
              ten_co_ma_racje napisał:

              > krytykantka07 napisała:
              > > A kim są ci najlepsi?
              > > Po czym poznajesz, że oni pracują, a nie symulują pracy?
              >
              > A co ma piernik do wiatraka? Ważne jest aby każdy na siebie robił, a nie na
              > kogoś. Jeżeli ktoś umie tak kombinować, że ma pieniądze, a nie pracuje tylko
              > symuluje i nie poszedł w wyniku tego siedzieć to chwała mu za to.
              >
              > Boli cię, że nie umiesz sobie tak dobrze w życiu radzić jak on i dlatego
              > potrzebujesz jałmużny od tych co sobie lepiej radzą od ciebie? Tylko dlatego
              > chcesz ich okradać bo mają więcej i lepiej sobie radzą?
              >


              To co piszesz jest sluszne, pod jednym wszelako wzgledem, i Ty i Tobie podobni
              nigdy tego glosno nie przyznacie, ale to jest cala podstawa waszego myslenia. Na
              tym opiera sie dziki kapitalizm i neoliberalizm i caly mikke.

              Tym czyms jest rezygnacja z etyki i moralnosci w zyciu spolecznym. Jedynymi
              granicami ludzkiego dzialania staje sie ustanowione prawo karne, cywilne czy
              inne, ktore co prawda jakos tam moze sie opierac na moralnosci, ale moralnosc
              niestety nie daje sie zapisac w prawie, bo jest jej z natury przeciwienstwem.

              Moralnosc polega na nie robieniu rzeczy uwazanych za zle nie z powodu prawnego
              zakazu, ale spolecznych umow, wzorow, norm.
              Prawo moze regulowac podstawowe zasady, jak zakaz zabijania czy zakaz
              bezposredniej kradziezy, ale cala duzo wieksza reszta nie da sie uregulowac.

              Dlatego ludzie tacy jak ten-co-ma-racje maja takie poglady a nie inne, bo albo
              nie maja zadnej moralnosci- wiec sa psychopatami- albo uznaja, ze z jakichs
              wzgledow ich moralnosc nie obowiazuje- czyli sa narcyzami z mania wielkosci.

              W slowniku takich ludzi nie ma takich slow jak przyzwoitosc, uczciwosc, dobro,
              serdecznosc czy pomocnosc. Jest tylko kalkulator w glowie i wszystko jest
              przeliczone ja kategorie zyskow i strat.

              Bowiem oczywiscie, z ekonomicznego punktu widzenia nie ma nic zlego w tym, ze
              jedna osoba bedzie na kolanach zmywac podloge 12 godzin dziennie i zarobi 500
              zlotych a jej szef bedzie w biurze ogladal TV i zejdzie raz na godzine pokazac
              palcem gdzie ma teraz szorowac i zarobi 200 tysiecy. Jezeli kobieta sie godzi i
              ktos temu darmozjadowi chce placic 200 tysiecy to wszystko jest ok, choc po
              drodze pojawia sie strasznie wiele pytan dodatkowych (czy to ma ekonomiczny sens
              naprawde? czy praca jego jest tyle warta a jej tyle? czy o takim a nie innym
              podziale naprawde decyduje ekonomia, czy raczej przebieglosc uczestnikow rynku?)

              Zupelnie inaczej jest, gdy wlaczymy do gry zasady moralne, gdy pomyslimy, jak
              zyja dzieci tej kobiety, oczywiscie jak ona sama, jak sie czuje, czy taka
              roznica jest potrzebna i po co jednemu czlowiekowi 200 tysiecy na miesiac, jego
              potrzeby da sie spelnic na bardzo godziwym poziomie za gora 20 tys mies ( w to
              wejdzie rata za kredyt na dom z basenem i drugi dom na teneryfie, rata za 3
              samochody i jedzenie w restauracjach codzienne, chyba nie ma o co sie przyczepic?)

              Nigdy nie rozumialem, jak mozna w ogole zyc sciubiac kolejne milionny na konta i
              placic swoim podwladnym tyle, ze dzieci w szkole graja marsza kiszkami. Ale
              widac mozna.
              • ten_co_ma_racje Re: dlaczego chcesz okradać tego co sobie lepiej 11.06.10, 14:52
                Całą moralność mamy zapisaną w dekalogu i jej powinniśmy się trzymać.
                Przejmowanie się innymi, a zwłaszcza zmuszanie innych do przejmowania się losem
                innych jest cechą charakterystyczną jednostek socjalistów i różnych innych
                wariatów.

                Wystarczy aby prawo opierało się na dekalogu, a policja przestrzegała tego aby
                nikt nikogo fizycznie nie krzywdził, nie mordował i nie okradał.

                Socjaliści mają wypaczone pojęcie kradzieży. Nie potrafią zrozumieć podstawowego
                prawa człowieka czyli prawa własności. Zakazują posiadania broni czy narkotyków,
                a nawet dochodów i umiejętności dobrego kombinowania i radzenia sobie w
                otaczającym świecie, bo takiego dorobkiewicza od razu nazwą złodziejem. To że
                ktoś był na tyle inteligentny, że całymi dniami leży na plaży, a stada pachołków
                na niego pracują za grosze to nie znaczy, że on ich okrada. Nie zmusza ich w
                przeciwieństwie do socjal-faszystów do pracy. Oferuje im pracę, a oni się godzą
                lub nie. Socjal-faszyści dążą do zniewolenia ludzi. Wiedząc, że nie mają racji
                narzucają siłą swoją wolę i swoje absurdalne prawa tym, którzy sobie radzą
                zamiast karać nieudaczników.

                Jeżeli już karać podatkami i daninami to należy karać nieudaczników za ich
                głupotę, a nie ludzi sukcesu za to, że się czegoś dorobili.

                Bieda, nieumiejętność radzenia sobie w życiu, oczekiwanie od innych pomocy
                zawsze idzie w parze z socjal-faszyzmem.

                • Gość: Klajpeda Re: dlaczego chcesz okradać tego co sobie lepiej IP: *.sotn.cable.ntl.com 11.06.10, 22:39
                  Co za upor!
                  Ale dobrze, jesli chcesz sie trzymac dekalogu tak bardzo, to masz tam
                  przykazanie- nie kradnij.Ty je interpretujesz je tak jak chcesz ale mozliwe sa
                  rozne interpretacje. Wedlug mnie mozliwa jest taka, gdzie pobieranie
                  wynagrodzenia bez wykonania pracy jest kradzieza, ty to nazwales sprytem.

                  Zreszta czemu nie stosowac Kodeksu Hammurabiego? Za kradziez uciecie palca albo
                  reki. Ale co wtedy zrobic z "zaradnymi" maklerami z wall street, ktorzy
                  zdeprawowali np miliard dolarow- w przeliczniku byloby miliard rak, ale oni maja
                  tylko dwie, smierc tez bedzie za malo, wiec co dalej?
                  A co z tymi, ktorzy pozwolili im na to piszac glupie ksiazki o tym, ze
                  neoliberalizm jest zawsze samonaprawialny albo ci ktorzy uchwalili prawo
                  pozwalajace na to?

                  Niestety wiekszosc tzw sprytnych uznaje jedna etyke- etyke Kalego.

                  Poza tym mam pytanie- odpowiedz wprost, bez owijania w bawelne. Czy uwazasz, ze
                  prawidlowe jest, gdy dzieci malo zarabiajacego robotnika jedza przeterminowana
                  zywnosc, bo na inna nie stac rodziny? Bez teorii, bez uzasadnien, bez
                  wymachiwania flaga socjalizmu, po prostu- czy to jest ok czy nie?
                  • ten_co_ma_racje Re: dlaczego chcesz okradać tego co sobie lepiej 13.06.10, 22:30
                    Gość portalu: Klajpeda napisał(a):
                    > Ty je interpretujesz je tak jak chcesz ale mozliwe sa
                    > rozne interpretacje.

                    Bzdura! Jest jedna interpretacja. Ktoś ma jakieś dobro materialne np. w postaci
                    gotówki, przedmiotów czy papierów wartościowych, a druga osoba przywłaszczyła
                    sobie te dobra bez pozwolenia właściciela.


                    > Wedlug mnie mozliwa jest taka, gdzie pobieranie
                    > wynagrodzenia bez wykonania pracy jest kradzieza, ty to nazwales
                    > sprytem
                    To nie jest kradzież tylko praca polegająca na pobieraniu wynagrodzenia z racji
                    wyrobionej przez siebie pozycji.

                    > Zreszta czemu nie stosowac Kodeksu Hammurabiego?
                    Chcesz? Wprowadzaj w swoim socjalfaszyzmie.

                    > Czy uwazasz, ze prawidlowe jest, gdy dzieci malo zarabiajacego
                    > robotnika jedza przeterminowana zywnosc, bo na inna nie stac
                    > rodziny? Bez teorii, bez uzasadnien, bez wymachiwania flaga
                    > socjalizmu, po prostu- czy to jest ok czy nie?

                    Oczywiście, że tak. Skoro ojciec i matka nie potrafili tak zorganizować swojego
                    życia aby ich było stać na lepszą żywność to oczywistym następstwem tego jest,
                    że ich dzieci też nie będą miały w dzieciństwie luksusów, ale jeżeli przeżyją to
                    będą miały szansę zmienić to co zepsuli ich rodzice.

                    Czy uważasz, że prawidłowe jest, gdy małe gepardziątka kalekiej gepardzicy
                    głodują i zdychają z głodu, bo ich matka urodziła się z krótkim ogonem
                    utrudniającym jej polowania?

                    • krytykantka07 kto Cię okradł przyjacielu... 13.06.10, 22:47
                      ...a raczej kto Ci wmówił poczucie absurdalnej krzywdy?
                      Ty myślisz jak faszysta i jak Twój idol psychopata.
                      Nie wiem dlaczego Klajpeda tłumaczy Ci podstawowe rzeczy jak komuś mądremu czyli
                      takie, które Ty powinieneś wiedzieć.
                      Nie rozumie widocznie, że Twój mózg funkcjonuje inaczej.
                      Jest w nim pełno agresji i poczucia krzywdy.

                      ten_co_ma_racje napisał:

                      > Bzdura! Jest jedna interpretacja. Ktoś ma jakieś dobro materialne np. w
                      postaci > gotówki, przedmiotów czy papierów wartościowych, a druga osoba
                      przywłaszczyła > sobie te dobra bez pozwolenia właściciela.

                      Przyjacielu piszesz: ktoś ma.
                      Czyli już start nie jest jednakowy.
                      Zatem sprawiedliwie byłoby dać wszystkim równe szanse.
                      I dopiero wtedy zobaczyć co zrobią z danymi przez Boga talentami...

                      > To nie jest kradzież tylko praca polegająca na pobieraniu wynagrodzenia z
                      racji > wyrobionej przez siebie pozycji.

                      Nie rozśmieszaj mnie.
                      Wyrobiona pozycja to nic innego niż miejsce w towarzystwie wzajemnej adoracji.
                      Więc za co ignorantom płacić?

                      > Chcesz? Wprowadzaj w swoim socjalfaszyzmie.

                      E no Twój idol zdaje się coś takiego proponował.
                      Chodziło o gejów, aby wyłączyć ich spod ochrony prawa i aby przeprowadzić samosąd.
                      Ktoś o tym pisał na tym forum...

                      > Oczywiście, że tak. Skoro ojciec i matka nie potrafili tak zorganizować
                      swojego > życia aby ich było stać na lepszą żywność to oczywistym następstwem
                      tego jest, > że ich dzieci też nie będą miały w dzieciństwie luksusów, ale
                      jeżeli przeżyją t> o > będą miały szansę zmienić to co zepsuli ich rodzice.

                      A jeśli przeżyją, bo kradną i mordują, a nie dadzą się złapać to te metody są
                      godne naśladowania?
                      Zaiste dziwny jest świat, w którym żyjesz...
                      Zapytam raz jeszcze: na jakiej planecie żyjesz przyjacielu, bo to co piszesz to
                      totalny odjazd...
                      I jeszcze ludzi do zwierząt porównujesz.
                      A gdyby ta historia o której pisze Klajpeda stała się Twoim lub Twoich dzieci
                      udziałem uważałbyś to za godne i sprawiedliwe słuszne i zbawienne?
                      • ten_co_ma_racje Re: kto Cię okradł przyjacielu... 13.06.10, 23:28
                        krytykantka07 napisała:
                        > Ty myślisz jak faszysta i jak Twój idol psychopata.
                        Ty myślisz jak socjal-faszystka i jak Twój idol psychopata.

                        > Przyjacielu piszesz: ktoś ma.
                        > Czyli już start nie jest jednakowy.
                        Bo to było by nienaturalne i niesprawiedliwe gdyby wszyscy mieli tak samo. Start
                        mieliśmy tysiące lat temu, a i tak nierówny bo jedni walczyli z lwami, a inni
                        łapali króliki.

                        > Zatem sprawiedliwie byłoby dać wszystkim równe szanse.
                        To nie jest sprawiedliwe bo musisz wtedy zabrać bogatym, żeby dać biednym.
                        Redukując różnicę między bogatym, a biednym okradasz bogatego.

                        > Wyrobiona pozycja to nic innego niż miejsce w towarzystwie
                        > wzajemnej adoracji. Więc za co ignorantom płacić?
                        Za to, że w przeciwieństwie do ciebie umieli się w tym towarzystwie znaleźć.

                        > E no Twój idol zdaje się coś takiego proponował.
                        > Chodziło o gejów, aby wyłączyć ich spod ochrony prawa i aby
                        > przeprowadzić samosąd.
                        Jeżeli tobie to też się podoba to zaczyna się tworzyć reguła, że socjal-faszyści
                        są za dyskryminacją gejów.

                        > A jeśli przeżyją, bo kradną i mordują, a nie dadzą się złapać to
                        > te metody są godne naśladowania?
                        Wtedy traci ogólnie cały kraj, który ma tak nieudolne systemy ścigania, że nie
                        udało się złapać małolatów kradnących i mordujących.

                        > I jeszcze ludzi do zwierząt porównujesz.
                        To według ciebie człowiek jest rośliną czy minerałem?

                        > A gdyby ta historia o której pisze Klajpeda stała się Twoim lub
                        > Twoich dzieci udziałem uważałbyś to za godne i sprawiedliwe
                        > słuszne i zbawienne?
                        Sprawiedliwe na pewno, bo była by to wina mojego nieudacznictwa. Godne nie - bo
                        godny jest tylko sukces. Zbawienne? Możliwe, bo przecież najbiedniejsi będą mieć
                        w niebie najwięcej.



                        • krytykantka07 Re: kto Cię okradł przyjacielu... 13.06.10, 23:58
                          ten_co_ma_racje napisał:

                          > Ty myślisz jak socjal-faszystka i jak Twój idol psychopata.

                          Mój idol psychopata?
                          Moim idolem jest Jezus.
                          Naprawdę myślisz, że uczył socjal - faszyzmu?

                          > Bo to było by nienaturalne i niesprawiedliwe gdyby wszyscy mieli tak samo.

                          Dlaczego?
                          Tego chciał Jezus.

                          Star> t > mieliśmy tysiące lat temu, a i tak nierówny bo jedni walczyli z lwami,
                          a inni > łapali króliki.

                          Nieprawda.
                          Jedni i drudzy walczyli.
                          Przy czym jedni powoływali się na boga, aby kraść więcej.
                          Więc taki start, gdzie zostawi się błędy i wypaczenia jest niesprawiedliwy.

                          > To nie jest sprawiedliwe bo musisz wtedy zabrać bogatym, żeby dać biednym.

                          To mówił Jezus: rozdaj ubogim.

                          > Redukując różnicę między bogatym, a biednym okradasz bogatego.

                          Ale i tak ma więcej niż biedny.

                          > Za to, że w przeciwieństwie do ciebie umieli się w tym towarzystwie znaleźć.

                          Tak przyjacielu.
                          Ja jestem uczciwym człowiekiem i do towarzystwa wzajemnej adoracji opartej na
                          ignorancji i symulowaniu pracy się nie nadaję.
                          A Ty tak?

                          > Jeżeli tobie to też się podoba to zaczyna się tworzyć reguła, że
                          socjal-faszyśc> i > są za dyskryminacją gejów.

                          Mnie się to podoba?
                          Toż właśnie napisałam, że nie...
                          Nie jestem za dyskryminacją kogokolwiek, bo Jezus nie był.

                          > Wtedy traci ogólnie cały kraj, który ma tak nieudolne systemy ścigania, że nie
                          > udało się złapać małolatów kradnących i mordujących.

                          Chciałbyś ścigać małolatów, a dorosłym dać ochronę prawną i ułatwić im
                          przekupywanie sądu?
                          Ciekawy okaz z Ciebie...
                          Małolatami głodnymi ma się zajmować prawo, które małolatów do głodu doprowadziło.
                          I do tego utrzymywać tych, co małolatów ścigać będą
                          Chyba odleciałeś w tym tłumaczeniu za daleko ;).

                          > Sprawiedliwe na pewno, bo była by to wina mojego nieudacznictwa.

                          Nie zawsze, ale chętnie posłucham jak wyobrażasz sobie własne nieudacznictwo.

                          > Godne nie - bo > godny jest tylko sukces.

                          Pozorny przynoszący pozorne efekty - też?

                          > Zbawienne? Możliwe, bo przecież najbiedniejsi będą mie
                          > ć > w niebie najwięcej.

                          Nie licz na to.
                          Wszyscy będą mieć po równo.
                          I wszyscy bez względu na religię lub jej brak pójdą do tego samego nieba.
                          To powiedział Jezus...
                          • ten_co_ma_racje Re: kto Cię okradł przyjacielu... 14.06.10, 00:54
                            > Mój idol psychopata?
                            > Moim idolem jest Jezus.
                            > Naprawdę myślisz, że uczył socjal - faszyzmu?
                            Myślałem, że twoim idolem był Mussolini. Mówisz, że Jezus więc wybacz, bo jeżeli
                            to sprawa twojego wyznania to nie będę z tobą dalej polemizował bo masz prawo do
                            własnej religii. Chcę byś była wolna chociaż w tym aspekcie twojego życia.

                            > Nieprawda.
                            > Jedni i drudzy walczyli.
                            hehe - właśnie, że prawda bo jedni i drudzy walczyli, ale jedni mieli u siebie
                            lwy, mamuty i inne bestie, a drudzy żyli sobie w oazach mogąc się rozwijać
                            duchowo i intelektualnie.


                            > Więc taki start, gdzie zostawi się błędy i wypaczenia jest
                            > niesprawiedliwy.
                            Może jest już za późno ale nie rozumiem tego zdania. Jaśniej proszę. Jak
                            zostawi? Na starcie były pojedyncze osobniki, później plemiona.

                            > > Redukując różnicę między bogatym, a biednym okradasz bogatego.
                            >
                            > Ale i tak ma więcej niż biedny.
                            I to jest według ciebie pretekst aby kontynuować okradanie go?

                            > Ja jestem uczciwym człowiekiem i do towarzystwa wzajemnej adoracji
                            > opartej na ignorancji i symulowaniu pracy się nie nadaję.
                            > A Ty tak?
                            hehe - a ja jestem człowiekiem sukcesu i potrafię wbić nóż w plecy Cezarowi aby
                            osiągnąć sukces.

                            > Nie jestem za dyskryminacją kogokolwiek, bo Jezus nie był.
                            Przecież chcesz dyskryminować bogatych...

                            > Chciałbyś ścigać małolatów, a dorosłym dać ochronę prawną i
                            > ułatwić im przekupywanie sądu?
                            W żadnym razie! Przecież mówimy o kradzieży i mordowaniu. Te zbrodnie powinno
                            się ścigać z całą surowością. Prawo posiadania mienia i własnego życia jest
                            nadrzędne.

                            > Małolatami głodnymi ma się zajmować prawo, które małolatów do
                            > głodu doprowadziło. I do tego utrzymywać tych, co małolatów ścigać
                            > będą Chyba odleciałeś w tym tłumaczeniu za daleko ;).

                            Nie prawo, a nieudacznictwo rodziców. Utrzymywać policję trzeba, podobnie jak
                            armię, oraz podstawową edukację (8 klas) i opiekę zdrowotną. Reszta powinna być
                            w prywatnych rękach rządząca się swoimi PRYWATNYMI prawami, a państwo powinno
                            pobierać od nich tylko dziesięcinę na utrzymanie wyżej wymienionych instytucji.


                            > > Godne nie - bo > godny jest tylko sukces.
                            >
                            > Pozorny przynoszący pozorne efekty - też?
                            Sukces przeliczasz na pieniądze dzięki czemu masz jego wymierny obraz

                            > Nie licz na to.
                            > Wszyscy będą mieć po równo.
                            > I wszyscy bez względu na religię lub jej brak pójdą do tego samego
                            > nieba. To powiedział Jezus...

                            Mi się zdawało, że było coś jeszcze o piekle i wiecznych cierpieniach...

                • kolter-xxl Re: dlaczego chcesz okradać tego co sobie lepiej 12.06.10, 20:49
                  ten_co_ma_racje napisał:

                  > Całą moralność mamy zapisaną w dekalogu i jej powinniśmy się trzymać.
                  > Przejmowanie się innymi, a zwłaszcza zmuszanie innych do przejmowania się losem
                  > innych jest cechą charakterystyczną jednostek socjalistów i różnych innych
                  > wariatów.

                  Tylko śmieć przejdzie obojętnie obok kogoś skrzywdzonego przez los
                  • ten_co_ma_racje Re: dlaczego chcesz okradać tego co sobie lepiej 13.06.10, 22:32
                    kolter-xxl napisał:
                    > Tylko śmieć przejdzie obojętnie obok kogoś skrzywdzonego przez los

                    o jaka agresja! i co tych co się nie pochylą nad pokrzywdzonym to do pieca? Czy
                    praca przymusowa w obozie?

                    • kolter-xxl Re: dlaczego chcesz okradać tego co sobie lepiej 14.06.10, 18:56
                      ten_co_ma_racje napisał:

                      > kolter-xxl napisał:
                      > > Tylko śmieć przejdzie obojętnie obok kogoś skrzywdzonego przez los
                      >
                      > o jaka agresja! i co tych co się nie pochylą nad pokrzywdzonym to do pieca? Czy
                      > praca przymusowa w obozie?

                      To zdaje się ty postulujesz świat dla najsilniejszych !, tak chciał adi twój idol.
                      • ten_co_ma_racje Re: dlaczego chcesz okradać tego co sobie lepiej 15.06.10, 11:00
                        kolter-xxl napisał:
                        > To zdaje się ty postulujesz świat dla najsilniejszych !
                        Tak - zgadza się. Świat powinien rządzić się swoimi naturalnymi prawami. To lwy
                        i słonie rządzą na sawannie, a nie gazele.

                        > tak chciał adi twój idol.
                        Twój idol na którego już nawet zdrobniale mówisz (może fantazjujesz o tym, że
                        zastępujesz Ewę co? hehe) był właśnie socjalistą. Nie chciał aby najsilniejsi
                        (najbogatsi) rządzili (żydzi)
                        tylko walczył o władzę dla słabych i biednych
                        Niemców. Nie chciał aby natura regulowała życie i dlatego chciał ją na siłę
                        zmieniać hodując ludzi. Wprowadzał liczne socjal-faszystowskie zakazy i nakazy,
                        oraz ingerował w wolność człowieka do posiadania mienia (okradanie
                        najbogatszych
                        żydów).
                        To właśnie co mu się nie udało wprowadzić za pomocą narodowego socjalizmu
                        teraz wy chcecie wprowadzić za pomocą socjal-faszyzmu
                        .

                • krytykantka07 w Dekalogu są same brednie! 12.06.10, 21:44
                  Bóg, gdyby miał wymyślić te pożal się Boże przykazania to by się ze wstydu spalił!
                  Co za kretyn wymyśla przykazania, gdzie grzechem jest już myśl, a później
                  uzupełnia o czyny?
                  Sama myśl o kradzieży już powinna być karana zgodnie z Dekalogiem.
                  To kto odważyłby się wtedy kraść?
                  I jeszcze jedno czego zdajesz się nie rozumieć.
                  Czy Ci się to podoba czy nie, losy ludzkie są związane z sobą.
                  Wystarczy, że firma, która od Ciebie kupuje zbankrutuje i już jesteś na dnie i
                  wyciągasz rękę po zasiłek.
                  Nie jesteś i nigdy nie będziesz panem własnego losu...
                  Obudź się faszysto!
                  Ja już wolę socjalizm niż faszyzm.
                  • ten_co_ma_racje Re: w Dekalogu są same brednie! 13.06.10, 22:35
                    krytykantka07 napisała:

                    > Bóg, gdyby miał wymyślić te pożal się Boże przykazania to by się ze
                    > wstydu spalił!

                    > Obudź się faszysto!
                    > Ja już wolę socjalizm niż faszyzm.

                    Hahaha! Przecież to ty i koltercośtam macie poglądy faszystowskie. Prawdziwi
                    socjalfaszyści jak podręcznika.

                    Okradać złodziei, okradać ludzi sukcesu i nagradzać za to wszystko niedorajdy
                    nie? A i najlepiej wprowadzić dyrektywy, zakazy i nakazy odnoszące się do 34
                    miliardów stref ludzkiego życia! Oto wasze faszystowskie hasła!


                    • krytykantka07 Re: w Dekalogu są same brednie! 13.06.10, 22:55
                      ten_co_ma_racje napisał:

                      > Hahaha! Przecież to ty i koltercośtam macie poglądy faszystowskie. Prawdziwi >
                      socjalfaszyści jak podręcznika.

                      Co Ty mnie do Koltera porównujesz!
                      Statystyka Ci potrzebna czy jak?
                      Moje poglądy faszystowskie nie są, bo nawet takich faszystów jak Ty nie dałabym
                      skrzywdzić.

                      > Okradać złodziei, okradać ludzi sukcesu i nagradzać za to wszystko niedorajdy
                      > nie? A i najlepiej wprowadzić dyrektywy, zakazy i nakazy odnoszące się do 34>
                      miliardów stref ludzkiego życia! Oto wasze faszystowskie hasła!

                      Przetrzyj oczka i przeczytaj jeszcze raz kto z nas dwóch mówi o nagradzaniu
                      pozornej pracy i niedorajdów.
                      Ja nie jestem za wprowadzaniem jakichkolwiek zasad nakazów i zakazów.
                      Ja cenię wolność w myśleniu.
                      U moich oponentów też.
                      Dlatego szanuję wrogów.
                      A tak na marginesie.
                      Oprócz głupot nie przedstawiłeś nic konkretnego co mogłoby spowodować oddanie
                      głosu na JKM.
                      Tacy obrońcy jedynie słusznej ideologii to skarb.
                      Działają na szkodę swojego idola...
                      A na tym to chyba Ci nie zależy.
                      • ten_co_ma_racje Re: w Dekalogu są same brednie! 13.06.10, 23:36
                        krytykantka07 napisała:
                        > Moje poglądy faszystowskie nie są, bo nawet takich faszystów jak Ty > nie
                        dałabym skrzywdzić.
                        Skoro uważasz moje poglądy za faszystowskie to znaczy, że właśnie sama masz
                        poglądy faszystowskie bo chcesz walczyć z wolnością.
                        Nie rozumiesz pojęcia pracy i mylnie łączysz z nią efektywność, jak by
                        nieefektywna praca nie była pracą.


                        > Oprócz głupot nie przedstawiłeś nic konkretnego co mogłoby
                        > spowodować oddanie głosu na JKM.

                        JKM chce znieść renty, socjale, kuroniówki i zmuszanie najbogatszych do pomocy
                        najbiedniejszym.
                    • kolter-xxl Re: w Dekalogu są same brednie! 14.06.10, 19:06
                      ten_co_ma_racje napisał:

                      > Okradać złodziei, okradać ludzi sukcesu i nagradzać za to wszystko niedorajdy
                      > nie? A i najlepiej wprowadzić dyrektywy, zakazy i nakazy odnoszące się do 34
                      > miliardów stref ludzkiego życia! Oto wasze faszystowskie hasła!

                      Zawsze jak czytam takie butne hasła mam tylko jedno mało popularne na tym forum
                      życzenie dla osób tak bezdusznych jak ty !! życzę ci żeby coś sprawiło ze nie
                      będziesz w stanie mógł utrzymać swoich dzieci i wtedy wyciągniesz po prośbie
                      łapki po cudze pieniądze !!!
                      • ten_co_ma_racje Re: w Dekalogu są same brednie! 15.06.10, 10:53
                        kolter-xxl napisał:
                        > życzę ci żeby coś sprawiło ze nie będziesz w stanie mógł utrzymać
                        > swoich dzieci

                        Moralność socjalisty :)
                        Jesteś z nami, a jak nie to oby cię piekło pochłonęło. Tak zaczynały wszystkie
                        bojówki nazistowskie i komunistyczne.

                        Czyli uważasz, że gdybym był biedny to wtedy chciałbym socjalizmu w Polsce?
                        Uważasz, że biedni są za socjalizmem, a bogaci przeciwko? Niby powinno tak być,
                        tylko że system pochwalający biedę będzie tą biedę rozwijał i promował
                        nagradzając biednych i karząc bogatych.
            • tornson [...] 11.06.10, 14:18
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: Klajpeda Re: No i wszystko jasne. IP: *.sotn.cable.ntl.com 11.06.10, 22:44
                Zaradnosc wiele ma imion. Ktos jest zaradny i wie, ze jest popyt na narkotyki,
                wiec je sprzedaje. Jest tym bardziej zaradny, gdy wystrzela innych dilerow i nie
                da sie zlapac. Najlepiej, jak kogos do tego najmie.
                A co z zaradnymi, ktorzy daja ogloszenie "atrakcyjna praca w Niemczech dla
                kobiet" a potem zabieraja paszport i zmuszaja do nierzadu? No co, przeciez to
                wina glupich bab, ze uwierzyly w ogloszenie- przeciez zaradny nic zlego nie
                zrobil, wedlug zaradnego to jest atrakcyjna praca- ktos mu zabroni tak myslec?
                Nie, przykazania nie zlamal, nie sklamal we wlasnym mniemaniu.

                A juz najzaradniejszy to jest taki, ktory zatrudnil dziesieciolatki do pracy
                przy szyciu butow w Chinach. Przeciez dekalog nic nie mowi, by nie zatrudniac 10
                latkow, a moze mowi- a jak to gdzie?


                Niech zyja zaradni.
                • ten_co_ma_racje Re: No i wszystko jasne. 15.06.10, 10:41
                  > No co, przeciez to wina glupich bab, ze uwierzyly w ogloszenie
                  Oczywiście dlatego po wszystkim powinny jeszcze zapłacić podatek od głupoty.

                  Gość portalu: Klajpeda napisał(a):
                  > Jest tym bardziej zaradny, gdy wystrzela innych dilerow i
                  > nie da sie zlapac. Najlepiej, jak kogos do tego najmie.

                  Tu akurat jest przestępcą bo dokonuje zamachu na najważniejszą wolność i prawo
                  człowieka do życia.



                  > A juz najzaradniejszy to jest taki, ktory zatrudnil
                  > dziesieciolatki do pracy przy szyciu butow w Chinach. Przeciez
                  > dekalog nic nie mowi, by nie zatrudniac 10 latkow, a moze mowi- a
                  > jak to gdzie?

                  Nie mówi i takich ludzi właśnie szanuję, bo potrafią perfekcyjnie ograniczać
                  koszty produkcji maksymalizując przy tym zyski.
        • kolter-xxl Re: W Polsce rządzi najdziksza wersja kapitalizmu 10.06.10, 21:18
          ten_co_ma_racje napisał:

          > nierówność przychodów jest zjawiskiem naturalnym i pożytecznym bo prowadzi do
          > wyodrębniania najlepszych. Najlepsi stają się jeszcze lepsi, a najsłabsi jeszcz
          > e
          > słabsi.

          Pomyliłeś skinolu fora ?
          • ten_co_ma_racje Re: W Polsce rządzi najdziksza wersja kapitalizmu 11.06.10, 11:11
            skinolu?

            to widać cała przyroda to jeden wielki obóz ONR :D hehehe

            • kolter-xxl Re: W Polsce rządzi najdziksza wersja kapitalizmu 11.06.10, 12:15
              ten_co_ma_racje napisał:

              > skinolu?
              >
              > to widać cała przyroda to jeden wielki obóz ONR :D hehehe

              Twój idol adolf chciał budować świat w taki sposób sam będąc ćpunem i paralitykiem .
              • ten_co_ma_racje Re: W Polsce rządzi najdziksza wersja kapitalizmu 11.06.10, 14:39
                kolter-xxl napisał:

                > ten_co_ma_racje napisał:
                >
                > > skinolu?
                > >
                > > to widać cała przyroda to jeden wielki obóz ONR :D hehehe
                >
                > Twój idol adolf chciał budować świat w taki sposób sam będąc ćpunem i paralityk
                > iem .

                Czytając twoje wypowiedzi to wniosek nasuwa się jeden - opisujesz swoje
                doświadczenia życiowe oraz swojego idola Adolfa Hitlera bo nikt normalny nie
                może mieć takich poglądów tylko jakiś zakompleksiony socjal-faszysta.
                • kolter-xxl Re: W Polsce rządzi najdziksza wersja kapitalizmu 12.06.10, 20:48
                  ten_co_ma_racje napisał:

                  > Czytając twoje wypowiedzi to wniosek nasuwa się jeden - opisujesz swoje
                  > doświadczenia życiowe oraz swojego idola Adolfa Hitlera bo nikt normalny nie
                  > może mieć takich poglądów tylko jakiś zakompleksiony socjal-faszysta.

                  Czyli udowadniasz ze jesteś faszystowskim dupkiem , to twoje wymiociny;

                  "Prawem do stanowienia jest odpowiedzialność za SIEBIE, a nie dzieci sąsiadów z
                  patologicznej rodziny utrzymywanej przez socjalistyczne prawo."

                  Uważasz ze nie musisz wspomagać podatkami dzieci które nie ze swojej winy są w
                  takiej czy innej rodziny ??
                  • ten_co_ma_racje Re: W Polsce rządzi najdziksza wersja kapitalizmu 13.06.10, 22:39
                    No niby z faszystami się nie dyskutuje ale spróbujmy...

                    A więc forumowy faszol kolter-xxl napisał:
                    > Czyli udowadniasz ze jesteś faszystowskim dupkiem
                    (to dla admina)

                    > Uważasz ze nie musisz wspomagać podatkami dzieci które nie ze
                    > swojej winy są w takiej czy innej rodziny ??

                    Oczywiście, że nie! Nie wolno pomagać takim dzieciom bo później wychowają
                    się na faszystów liczących na to, że ktoś im znowu pomoże jak będą w potrzebie,
                    a gdy tak się akurat nie stanie to postanowią wprowadzić socjal-faszystowskie i
                    po prostu zmuszą innych do okradania bogatych i nagradzania ofiary losu za to,
                    że są niedorajdami i egzystują wyłącznie dzięki choremu systemowi.


                    • kolter-xxl Re: W Polsce rządzi najdziksza wersja kapitalizmu 14.06.10, 19:02
                      ten_co_ma_racje napisał:

                      > A więc forumowy faszol kolter-xxl napisał:

                      Lecz się bubku najlepiej zamów swoim sposobem pięć piw :))


                      > Oczywiście, że nie! Nie wolno pomagać takim dzieciom bo później wychowaj
                      > ą
                      > się na faszystów liczących na to, że ktoś im znowu pomoże jak będą w potrzebie,

                      Czyli po raz kolejny udowadniasz ze jesteś debilem synku !!! nie porównuj
                      dzieci cygańskich celowo uczonych żebraniny z dziećmi z biedniejszych rodzin
                      które potrzebują podstawowych środków choćby w postaci podręczników !!

                      > a gdy tak się akurat nie stanie to postanowią wprowadzić socjal-faszystowskie i
                      > po prostu zmuszą innych do okradania bogatych i nagradzania ofiary losu za to,
                      > że są niedorajdami i egzystują wyłącznie dzięki choremu systemowi.

                      No to w ogóle nie płać podatków i żyj jak jaskiniowiec .
                      • ten_co_ma_racje Re: W Polsce rządzi najdziksza wersja kapitalizmu 15.06.10, 10:37
                        kolter-xxl napisał:
                        > nie porównuj dzieci cygańskich celowo uczonych żebraniny z dziećmi z
                        > biedniejszych rodzin które potrzebują podstawowych środków choćby w
                        > postaci podręczników !!

                        Tak jak gdzieś wyżej napisałem podstawowa edukacja czyli 8 klas powinna być
                        zapewniona przez system i wtedy ten system powinien wypożyczać podręczniki takim
                        dzieciom.

                        > No to w ogóle nie płać podatków i żyj jak jaskiniowiec
                        10/10 !!!
                        heheh - no to mamy nową definicję człowieka cywilizowanego. Dajesz się okradać
                        systemowi i płacisz na darmozjadów - jesteś cywilizowany. Jesteś przeciwny
                        dawaniu się okradać, nie chcesz utrzymywać i nagradzać lenistwa, oraz ofiar losu
                        - jesteś jaskiniowcem. :) genialne!

                  • qqazz Re: W Polsce rządzi najdziksza wersja kapitalizmu 14.06.10, 21:14
                    kolter-xxl napisał:
                    > Uważasz ze nie musisz wspomagać podatkami dzieci które nie ze swojej winy są
                    w> takiej czy innej rodziny ??

                    A jak im chcesz pomóc? dajac pieniadze rodzicom którzy je przechleją? A czy
                    sprawiedliwym jest zabieranie pieniedzy rodzicom ubogim ale porządnie
                    wychowujacym dzieci po to zeby pompować je w rodziny patologiczne? Od takiej
                    pomocy to jest kosciół, organizacje charytatywne czy przytułki, ja tez moge cos
                    dać ale sam z własnej woli a nie ze zabiorą mi pieniadze których mi zbraknie na
                    wychowanie moich dzieci bo one i ich przyszłośc bardziej mi leżą na sercu niz
                    dzieci cudze.



                    pozdrawiam
                    • kolter-xxl Re: W Polsce rządzi najdziksza wersja kapitalizmu 14.06.10, 21:56
                      qqazz napisał:

                      > A jak im chcesz pomóc? dajac pieniadze rodzicom którzy je przechleją?

                      Nie , nawet nie zalecam ci dawania pieniędzy żebrzącym na ulicy są od tego
                      rożnego rodzaju organizacje

                      A czy
                      > sprawiedliwym jest zabieranie pieniedzy rodzicom ubogim ale porządnie
                      > wychowujacym dzieci po to zeby pompować je w rodziny patologiczne?

                      Kto im je odbiera ??

                      Od takiej
                      > pomocy to jest kosciół, organizacje charytatywne czy przytułki, ja tez moge
                      cos dać ale sam z własnej woli a nie ze zabiorą mi pieniadze których mi zbraknie na
                      > wychowanie moich dzieci bo one i ich przyszłośc bardziej mi leżą na sercu niz
                      dzieci cudze.

                      Ok i jak znam życie nie dajesz nigdy kwestującym :!!!
                      • qqazz Re: W Polsce rządzi najdziksza wersja kapitalizmu 14.06.10, 22:12
                        kolter-xxl napisał:
                        > Kto im je odbiera ??

                        Państwo pod przymusem w formie podatków.


                        pozdrawiam
                        • kolter-xxl Re: W Polsce rządzi najdziksza wersja kapitalizmu 14.06.10, 22:18
                          qqazz napisał:

                          > Państwo pod przymusem w formie podatków.


                          No z czegoś musi , skoro nie mamy ropy.
                          • qqazz Re: W Polsce rządzi najdziksza wersja kapitalizmu 14.06.10, 22:39
                            No musimy tylko czemu urzędnik ma decydować za mnie na co ida moje pieniadze i
                            dlaczego ma zabierać moim dzieciom zeby dawać cudzym? Niech daje za swoich.


                            pozdrawiam
                            • kolter-xxl Re: W Polsce rządzi najdziksza wersja kapitalizmu 14.06.10, 22:44
                              qqazz napisał:

                              > No musimy tylko czemu urzędnik ma decydować za mnie na co ida moje pieniadze i
                              > dlaczego ma zabierać moim dzieciom zeby dawać cudzym? Niech daje za swoich.

                              Nawet jehowi płacą podatki choć państwo za nie kupuje czołgi , dasz radę :))
                              • qqazz Re: W Polsce rządzi najdziksza wersja kapitalizmu 14.06.10, 23:07
                                Podatki maja isc na sprawy publiczne, czołgi dla wojska, pałki dla policji,
                                samoloty dla rzadu, ale nie moga słuzyć do zabierania pieniedzy jednym a dawania
                                drugim.



                                pozdrawiam
                                • kolter-xxl Re: W Polsce rządzi najdziksza wersja kapitalizmu 14.06.10, 23:16
                                  qqazz napisał:

                                  > Podatki maja isc na sprawy publiczne, czołgi dla wojska, pałki dla policji,
                                  > samoloty dla rzadu, ale nie moga słuzyć do zabierania pieniedzy jednym a dawani
                                  > a
                                  > drugim.

                                  Niestety skoro państwo nic nie ma musi zbierać haracze.
                                  • qqazz Re: W Polsce rządzi najdziksza wersja kapitalizmu 14.06.10, 23:38
                                    Niech zbiera ale na sprawy publiczne a nie na fanaberie i szkodliwy populizm.



                                    pozdrawiam
        • tornson Re: W Polsce rządzi najdziksza wersja kapitalizmu 11.06.10, 14:15
          ten_co_ma_racje napisał:

          > nierówność przychodów jest zjawiskiem naturalnym i pożytecznym bo prowadzi do
          > wyodrębniania najlepszych. Najlepsi stają się jeszcze lepsi, a najsłabsi jeszcz
          > e
          > słabsi.
          Najlepszy w czym? Cwaniactwie, złodziejstwie, wyzysku? Bo w takich krajach jak
          Polska w przygniatającej większości tacy się dorabiają.

          > Ważne jest aby ten co jest dobry w nagrodę nie musiał utrzymywać słabego
          > obiboka,
          Ale tak jest, ciężko pracujący szeregowi pracownicy zarabiają grosze by z
          wartości dodanej swoich zarobków utrzymać stado nierobów-managerów.

          > a ten co jest słabym obibokiem nie miał możliwości żyć na koszt silneg
          > o
          > lidera
          Co ty tak ciągle z tym "słaby", a jak zrobi galaretę z mordy swego bogatego
          szefa to jemu będzie się należał cały majątek skatowanego lidera?
          • ten_co_ma_racje Re: W Polsce rządzi najdziksza wersja kapitalizmu 15.06.10, 10:31
            > Najlepszy w czym? Cwaniactwie, złodziejstwie, wyzysku? Bo w takich krajach jak
            > Polska w przygniatającej większości tacy się dorabiają.

            Jeżeli kogoś zamierzasz oskarżyć o złodziejstwo to mu najpierw udowodnij
            kradzież. W naszym kraju mamy chore prawo pozwalające warchołom szkalować
            niewinnych ludzi, a powinno być tak, że jeżeli zarzucasz komuś publicznie czyn
            za który grozi kara 5 lat, to jeżeli okaże się to pomówieniem sam powinieneś iść
            do paki na 5 lat + 1 rok zadośćuczynienia (oczywiście więzienia działające w
            innym systemie, gdzie osadzony wykonuje pracę na swoje utrzymanie).

            > Ale tak jest, ciężko pracujący szeregowi pracownicy zarabiają
            > grosze by z wartości dodanej swoich zarobków utrzymać stado
            > nierobów-managerów.
            To jakaś socjalistyczna demagogia. Praca jest tyle warta ile ktoś się zdecydował
            za nią zapłacić więc obibokiem jest ten co zarabia 1000 zł pracując fizycznie po
            12h, a nie jego szef pijący kawę i piszący na forum całymi dniami.

            > Co ty tak ciągle z tym "słaby", a jak zrobi galaretę z mordy swego
            > bogatego szefa to jemu będzie się należał cały majątek skatowanego
            > lidera?
            Dalej będzie tym słabym bo jest od niego biedniejszy.

        • black-emissary Re: W Polsce rządzi najdziksza wersja kapitalizmu 17.06.10, 18:30
          ten_co_ma_racje napisał:
          > nierówność przychodów jest zjawiskiem naturalnym i pożytecznym bo
          > prowadzi do wyodrębniania najlepszych.

          Najlepszych w zarabianiu pieniędzy.
    • znj2 Re: Socjaliści boją się konfrontacji z J. Korwin- 10.06.10, 18:36
      Nic się nie zmieni, gdyż 80% społeczeństwa to matołki.
      • strikemaster Re: Socjaliści boją się konfrontacji z J. Korwin- 10.06.10, 18:40
        > Nic się nie zmieni, gdyż 80% społeczeństwa to matołki.

        Chciałeś powiedzieć 99,98%, bo tyle nie popiera JKM.
        • 8macek Re: Socjaliści boją się konfrontacji z J. Korwin- 10.06.10, 20:13
          :-D
        • qqazz Re: Socjaliści boją się konfrontacji z J. Korwin- 12.06.10, 00:01
          Patrząc na wyniki wyborów i przerózne sondaże poparcie dla JKM waha się pomiedzy
          2 a jakies 20%, wielu którzy popieraja jego pomysły nie głosuje tylko dlatego bo
          ma niskie poaprcie w gazetowych sondazach i uwazaja taki głos za zmarnowany.
          Niestety "demokracja" (Grecy którzy ten termin uknuli przewracaja się w grobach
          patrząc jak został wykoslawiony) rzadzi się swoimi prawami. Głos 10 przygłupich
          debili zawsze wazniejszy niz głos 9 odpowiedzialnych medrców.



          pozdrawiam
          • strikemaster Re: Socjaliści boją się konfrontacji z J. Korwin- 12.06.10, 09:31
            Szczególnie, jeżeli klasyfikacją na mędrców i przygłupów zajmujesz sie Ty. :)
            Fakt, JKM miał kilka ciekawych pomysłów, jednak były one sprzeczne z prawami Murphy'ego, czyli utopijne. Poza tym z jego strony sączy się irracjonalny, boziobojny, dyktatorofilny i mizoginistyczny bełkot.
            • qqazz Zadziwia mnie łatwosć 12.06.10, 12:48
              z jaką ludzie którzy czegos nie rozumieja od razu klasyfikuja to jako bełkot, do
              głowy im nie przychodzi, że być moze czasem po prostu nie nadazaja.



              pozdrawiam
              • strikemaster Re: Zadziwia mnie łatwosć 12.06.10, 13:10
                Fakt, za koncepcją zapisania w konstytucji, że władza pochodzi od Boga, czy pomysłem na wypruwanie torowisk tramwajowych w celu uzyskania dodatkowego pasa dla samochodów zwyczajnie nie nadążam.
              • krytykantka07 powiedz mi co rozumiesz z pomysłów JKM 12.06.10, 22:47
                qqazz napisał:

                > z jaką ludzie którzy czegos nie rozumieja od razu klasyfikuja to jako bełkot,
                d> o > głowy im nie przychodzi, że być moze czasem po prostu nie nadazaja.

                Nie chciałabym klasyfikować jego pomysłów jako bełkotu, bo wolę je zrozumieć,
                choć do tej pory niczego ciekawego nie usłyszałam od jego zwolenników.
                Więc podaj choć jeden przykład i określ co on ma zmienić.
                Załóżmy wprowadzamy do Konstytucji, że władza pochodzi od Boga.
                Co ten zapis ma zmienić?
                Władza od Boga nie pochodzi, bo sam Jezus nauczał, że Bóg władzy nie daje.
                Czy JKM chce odciąć się od nauki Kościoła?
                A może władza pochodzi od Boga, a namaszczać władzę będzie Kościół.
                Czyli ze średniowiecza nie wyszliśmy?
                No i jak poznamy, że ktoś ma szczególne względy u Boga?
                Najprościej to byłoby dać władzę tym, co dostali od Boga więcej niż inni.
                Tylko jak ją wtedy podzielić, jeśli tych co uznali, że coś dostali od Boga
                będzie więcej?
                A może dać władzę najbogatszemu, bo majątek dostał od Boga?
                • qqazz Wszystko rozumiem 13.06.10, 23:21
                  choć nie zawsze się zgadzam.
                  Zaś zmiana ma byc prosta ale jakze istotna, funkcje państwa powinny byc
                  sprowadzone do minimum a jednostka powinna sie cieszyc maksymalna swoboda i być
                  traktowana przez państwo jako podmiot równorzędny i odpowiedzialny za swoje
                  czyny, państwo nie ma być opiekunem chłopów pańszczyźnianych a arbitrem który
                  rozsadza spory wolnych obywateli. Poszanowanie prawa własności i wolnosci
                  osobistej oraz przywrócenie w naszym zyciu publicznym sprawiedliwosci (ale tej
                  normalnej a nie jakiejs wyimaginowanej i złodziejskiej społecznej) to
                  najważniejsze sprawy o jakie walczy JKM.



                  pozdrawiam
                  • krytykantka07 Re: Wszystko rozumiem 13.06.10, 23:31
                    qqazz napisał:

                    > choć nie zawsze się zgadzam.

                    To tylko hasła.
                    Wyjaśnij mi jak mam je rozumieć.

                    > Zaś zmiana ma byc prosta ale jakze istotna, funkcje państwa powinny byc >
                    sprowadzone do minimum

                    Czyli jakie funkcje ma sprawować państwo?

                    > a jednostka powinna sie cieszyc maksymalna swoboda i być
                    > traktowana przez państwo jako podmiot równorzędny i odpowiedzialny za swoje >
                    czyny,

                    Jak sobie swobodę jednostki wyobrażasz?
                    Co znaczy podmiot równorzędny i odpowiedzialny za swoje czyny.
                    Czyli konkretnie o jakiej jednostce mowa i o jakich czynach.
                    Podaj przykład.

                    > państwo nie ma być opiekunem chłopów pańszczyźnianych a arbitrem który>
                    rozsadza spory wolnych obywateli.

                    Arbitrem, czyli sugeruje rozwiązanie, a nie narzuca.
                    W jakich sprawach na przykład?
                    Czyli zamiast sądów mamy arbitrów i mediatorów.
                    Może być zabawnie ;)

                    Poszanowanie prawa własności i wolnosci > osobistej

                    A kto jej nie ma?
                    A może chodzi o majątki zabrane Żydom?

                    > oraz przywrócenie w naszym zyciu publicznym sprawiedliwosci (ale tej >
                    normalnej a nie jakiejs wyimaginowanej i złodziejskiej społecznej) to >
                    najważniejsze sprawy o jakie walczy JKM.

                    Co znaczy sprawiedliwość normalna, a nie wyimaginowana i kogo dotyczy?

                    pozdro :)
                    • qqazz Re: Wszystko rozumiem 14.06.10, 00:28
                      krytykantka07 napisała:
                      > Czyli jakie funkcje ma sprawować państwo?

                      Minimalne, obrona zewnetrzna pilnowanie porzadku wewnetrznego, sprawy
                      zagraniczne do tego dochodze sprawy których obywatele sami załatwic nie mogą i
                      państwo musi byc w tym celu niezbedne (chocby ochrona epidemiologiczna), wiele
                      administracyjnych funkcji państwa moze byc przejetych przez samorządy i inne
                      władze lokalne bedace władzami samorządowymi a nie przedłuzeniem władzy centralnej.

                      > Jak sobie swobodę jednostki wyobrażasz?

                      generalnie można przyjac zasade ze nasza wolnosc kończy sie tam gdzie zaczyna
                      się wolność innych, a uscislając chodzi m.in o wolnosc w decydowaniu czego maja
                      się uczyc i jak bc wychowywane nasze dzieci na co maja isc nasze podatki (poza
                      obrona i sprawami zagranicznymi rzecz jasna, bo na płacenie zulikom z moich
                      opieniedzy zabieranych mi pod przymusem nie ma mojej zgody, jak chca to niech
                      pokornie przyjdą i poprosza, umyja samochód, zamiota podwórze to i pare złoty za
                      to dostana) wolnosc do obrony swojego zdrowia zycia i mienia bez ryzyka
                      narażenia sie na konsekwencje prawne (jak jakiś bandzior napadnie mi na sklep
                      albo wtargnie do domu to rozwalam mu łeb siekiera a jego spadkobiercy płaca mi
                      odszkodowanie za szkody a nie jak teraz to ja mam zarzuty) wolnosc do
                      decydowania na co sa przeznaczane moje pieniadze (w końcu około 47% tego co
                      wypracowywujemy zrzerają podatki, wolisz jak państwo wydaje te pieniadze za
                      ciebie?). Etc... takie tam stare pojecia które nawet chłopom pańszczyźnianym w
                      XVIII wieku były bliskie a dzisiaj zdaja się byc dziwactwami. Przypomnij sobie
                      scene z Chłopów gdzie przyjezdza wojsko a chłopi głosuja o sprawach dotyczących
                      gminy, wojsko miało na nich wymóc presję zgodnie z oczekiwaniami administracji,
                      ale to oni decydowali chocby nawet sam Cysorz miał inne zdanie jak im rzekł
                      Antek Boryna i nikt tego zmienic nie mógł zadna ustawa sejmowa ani nic podobnego
                      bo oni głosowali o sobie. O swoich sprawach ludzie powinni decydowac sami a nie
                      państwo za nich zas o sprawach które ich nie dotyczą powinni decydowac fachowcy
                      a teraz mamy zupełnie na odwrót.


                      > Co znaczy podmiot równorzędny i odpowiedzialny za swoje czyny.
                      > Czyli konkretnie o jakiej jednostce mowa i o jakich czynach.
                      > Podaj przykład.

                      Podmioty równorzędne to podmioty które maja równe prawa i obowiazki nie moze byc
                      tak ze państwo egzekwuje swoje uprawnienia które same sobie przydaje a nie
                      spełnia swoich podstawowych obowiazków. Skoro ja płace podatki na państwo to
                      płace za usługi które ono mi swiadczy jeżeli ja sie ze swoich obowiazków
                      wywiazuję to państwo musi sie wywiązac ze swoich, Pacta sund servanta, jezeli
                      tego nie robi nie ma prawa ingerowac w moje działania zwiazane np. z ochrona
                      przed naruszaniem moich praw (świetny przykład lincz we Włodowie ale równiez
                      prawo do niczym nieograniczonej obrony koniecznej podczas bandyckiego napadu o
                      czym pisałem wyżej).

                      Co do odpowiedzialnosci za swoje czyny to nalezy zakładać, że skoro osoba
                      dorosła posiadajaca pełnię praw publicznych podejmuje jakies działania rodzace
                      konsekwencje to za nie odpowiada w mysl zasady chcacemu nie dzieje sie krzywda,
                      jak jest nieletnia to odpowiadaja jej rodzice czy inna rodzina ale nie podatnicy
                      czy państwo. I jako takich odpowiedzialnych ludzi nalezy innych traktowac i
                      oceniać a nie prewencyjnie wprowadzac mechanizmy kontrolne traktujac wszystkich
                      jak niedorozwiniętych za których ma mysleć niedouczony urzednik (z samego
                      założenia w pracy przez 8 godzin to on jest odpowiedzialnym funkcjonariuszem
                      państwowym a w czasie wolnym to taki sam pionek jak jego petenci).

                      > Arbitrem, czyli sugeruje rozwiązanie, a nie narzuca.
                      > W jakich sprawach na przykład?
                      > Czyli zamiast sądów mamy arbitrów i mediatorów.
                      > Może być zabawnie ;)

                      Sedzia to przeciez arbiter;) Sugerowac to moze doradca czy mediator, arbiter
                      rozstrzyga.

                      > A kto jej nie ma?
                      > A może chodzi o majątki zabrane Żydom?

                      Czemu od razu Żydom po 1945 państwo zabrało wiele majatków polskim obywatelom
                      róznego pochodzenia i do dzis nie oddało a czesto je sprzedawało pomimo
                      pojawienia się spadkobierców (chocby fabryka Wedla). Ograniczenia prawa
                      własności rozrastaja sie w naszym kraju tak jak mozliwosci wywłaszczania za psie
                      pieniadze (W Bydgoszczy skorzystano z ustawy o euro 2012 po to zeby zabrac
                      działkę pod budowe torów tramwajowych pewnie kibice jadacy a gdańska do Kijowa
                      beda się tam przesiadać, w Warszawie dom ponad 100m z około 11 arowa działka
                      przejeto pod budowę mostu za marne 330.000 - rynkowo chyba sama działka wiecej
                      warta, decyzja władz sasiedniego miasteczka może przesiedlić cie z miasta nia
                      wieś, na odwrót albo do innego powiatu i nie masz nic do gadania, ta sama
                      decyzja może ustalić o planie zagospodarowania twojej działki jak juz ja sobie
                      wciela do miasta a kolejne decyzje pozwola ja okrawać i ograniczac ci mozliwości
                      jej wykorzystywania).

                      > Co znaczy sprawiedliwość normalna, a nie wyimaginowana i kogo dotyczy?

                      Sprawiedliwosc to sprawiedliwosc tłumaczyc chyba nie musze co znaczy, ona nie
                      potrzebuje wartosciowań ani przymiotników bo jest zero jedynkowa, albo jest albo
                      jej nie ma albo cos jest sprawiedliwe albo niesprawiedliwe.



                      pozdrawiam
                      • krytykantka07 Re: Wszystko rozumiem 15.06.10, 08:59
                        " Sedzia to przeciez arbiter;)
                        Sugerowac to moze doradca czy mediator, arbiter rozstrzyga"

                        Jesteś pewien?
                        To co w takim razie JKM chce zmienić w tym przypadku?
                        Jeśli istnieją sądy odwoławcze to znaczy, że sędziowie pierwszej instancji to
                        właśnie mediatorzy, bo rozwiązania nie narzucają tylko je sugerują i można się
                        odwołać.
                        A co by było gdyby wszystkie sprawy kończyły się w Sądzie Najwyższym i do każdej
                        sprawy byłaby kasacja?
                        Jak widać do tej pory Sąd Najwyższy istnieje i ma się dobrze a wyroki, które
                        wydaje są czasami inne niż te wydane niżej.
                        No to zlikwidujmy wszystkie sądy, a zostawmy tylko Sąd Najwyższy.
                        Wtedy można mówić o tym, że sędzia to arbiter.
                        Pytanie brzmi: skąd tylu mądrych sędziów nagle się weźmie, bo to, że należy
                        zwolnić każdego sędziego, co do " którego " była sprawa odwoławcza nie ulega
                        wątpliwości w świetle pomysłów JKM...

                        > > A kto jej nie ma?
                        > > A może chodzi o majątki zabrane Żydom?
                        >
                        > Czemu od razu Żydom po 1945 państwo zabrało wiele majatków polskim obywatelom
                        > róznego pochodzenia i do dzis nie oddało a czesto je sprzedawało pomimo >
                        pojawienia się spadkobierców.

                        Najbardziej chodzi o majątki zabrane Żydom.
                        Stąd pomysł z odcięciem się od UE, a ukłon w stronę Ameryki, gdzie właśnie oni
                        rządzą.

                        Kolejne pytanie masz w moim poście poniżej.
                        Wszystko rozumiesz to odpowiedz na nie krótko i uczciwie.
                        W tym poście pominęłam to, co do rzeczy nic nie wnosi, bo jest tylko hasłami
                        wyborczymi.
                        Jeśli wyjaśnisz mi skąd nagle JKM weźmie mądrych sędziów to wtedy rozważymy i
                        tamte kwestie.
                        Jak na razie wybrałam jeden z jego pomysłów i po analizie wychodzi na to, że nic
                        nie znaczy...
    • Gość: wolny człowiek nie tyle się boją ile go lekceważą IP: *.de 13.06.10, 00:45
      lekceważąc potencjalne rzesze wyborców. chociaż pewnie nie jest ich wielu na Gazeta.pl

      ale w Polsce można nie szanować, "tych którzy się nie liczą", a nie liczą się w mediach, bo media nie przedstawiły ich że się liczą, nie liczą się bo nie mają sondaży albo siły przebicia jakiejkolwiek tam jeszcze :), materialnej, mentalnej, medialnej i jakiej sobie chcesz.

      tak będzie w Polsce zawsze aż ludzie kiedyś się zbuntują a czy to nastąpi to śmiem wątpić. dopiero międzynarodowe ogólnoświatowe ruchy mogą też pociągnąć chyba za sobą część Polaków jako zjawisko globalne, nie lokalne.

      zawsze tak będzie, że będziesz miał kilku wesołych misiów w tv, gazetach, radiach, ciekawą alternatywę jedynie w niezależnym internecie. masy sugerują się reklamą i słuchają podpowiedzi, szukają drogowskazu, muszą w coś wierzyć, myślenie nie jest dla wszystkich :). masy muszą mieć wyobrażenie o czymś w co wierzą, kiedyś wierzyły w Boga, teraz będą wierzyli w np standardy które zobowiązują. człowiek wyłamujący się ze schematów nie pasuje do wyobrażenia masowego na temat tego jaki kto powinien być, bo masy wierzą schematami. schematy, kreują i lansują media, reprezentujące jak widać skutecznych na prymityw socjotechników :). no i masz efekt. kreacja wizerunku polityka jest schematem odtwarzanym przez już dziesiątki lat w "wolnej Polsce", tak że sami kreatorzy chyba czasem w ten wizerunek "poważnego" polityka uwierzyli. polityka ma być "poważna" więc czego Ty oczekujesz? poważna, czyli jaka? taka - jaką wyobrażają sobie kreatorzy masowej wyboraźni, w którą wierzą masy które zostały wytresowane, i przyzwyczajone, do wizerunku który został im wpojony, i zakorzenił się w głowie :). poważny polityk więc nie rozmawia o tym o czym rozmawia Korwin Mikke. a Korwin Mikke rozmawia nie o tym schemacie, którego oczekują od niego kreatorzy, i masy. nie jest zrozumiały dla wyborcy, który oczekuje spełnienia jego wyobrażeń ale przecież nie jego wyobrażeń, indywidualnych, ale wyobrażeń zakorzenionych w wyobraźni wytresowanej przez kreatorów wizerunku politycznego. popatrz że ludzie lubią oglądać seriale. bo ludzie lubią wiedzieć co się wydarzy. lubią poczuć się swojsko. lubią przewidywalność. Korwin Mikke im nie pasuje, bo on dla zastanego umysłu jest z innej rzeczywistości :), a każdy oryginał dla większości Polaków to w Polsce jest podejrzany wiesz, skuknięty, a może niebezpieczny? Ty wiesz, że on może być nawet psychopatą? dla wielu ludzi w Polsce.

      tak to wygląda właśnie.

      jeśli ludzie się nie buntują przeciwko sprawom oczywistym - np na co idą ich pieniądze, albo czemu leją na nich wszyscy od polityków po media z wymiarem sprawiedliwości i całym naszym państwem, to jak się mają zbuntować przeciwko wpajanemu im wizernukowi polityki?

      mogą się zbuntować, przy pomocy mediów że nie ci - to tamci. o tak to jak najbardziej, z zielonej partii przerzucą się na czerwoną :). ale partia rozumiesz, musi być poważna. taka jaka została ukształtowana w wizerunku utrwalonym w głowie potencjalnego wyborcy.

      jeśli ludzie się zbutnują, to wtedy - aby dopie...ć tym "darmozjadom" ale nie po to żeby w zasadniczy sposób odwrócić perspektywę polityki i wystąpić przeciwko obecnemu systemowi - jak go zwał tak zwał :)

      lekceważyć można wszystkich którzy na razie się "nie liczą", jak się okaże że naród jest na tyle niezależny i asertywny żeby się zmobilizować i zagłosować przeciwko tym którzy się mają "liczyć" to wtedy może "bać debaty" się przestaną, a na razie trzeba lekceważyć żeby nikt z zewnątrz zabawy w podksakującym kółeczku trzymających się za rączki dziedziaczków nie psuł.

      jako anarchista nie popieram jakoś ortodoksyjnie Korwina Mikke :), ale lubię każdego kto nie pasuje do obowiązującego schematu :)

      gdybym miał świat złożony z samych anarchistów to rozumiałbym że taki Korwin to pewna ciekawostka przyordnicza w moim gronie :), ale ponieważ wiem że mam świat samych zdebilałych ksenofobów w którym oficjalnie wszyscy praktycznie którym o coś chodzi są niemile widziani to wolę Korwina, niż tych zdebilałych faszystów, jednak moim zdaniem światopoglądowych. socjal jest w Polsce tylko dla isntytucji. przecież nikt nic z tego nie ma, i o tym mówi Korwin. w tym państwie ludzie idą "na kompromis" z którego nic nie dostają w zamian, więc nie jest to kompromis, tylko albo frajerstwo, albo tchórzostwo, albo bezmyślność, i z Korwinem się zgadzam z jednym, jeśli inni chcą to niech to państwo "budują". czemu ja mam ponosić tego konsekwencje?



      • krytykantka07 Re: nie tyle się boją ile go lekceważą 13.06.10, 07:53
        Problem polega na tym, że JKM nie rozmawia o niczym szczególnym.
        Robi to, co inni politycy.
        Gdy zrozumiesz co naprawdę on mówi to widać, że również bazuje na poczuciu krzywdy.
        A na tym bazują wszyscy politycy.
        Dlatego po wyborach już nic robić nie muszą tylko dzielić Polaków i pilnować,
        aby poczucie krzywdy w nich nie zginęło...
        Gdyby wprowadzić jego pomysły w życie to doszlibyśmy do absurdu i do
        ...anarchii, ale wtedy lawiny ( w tym przypadku głupoty )już nie dałoby się
        powstrzymać.
        Właśnie ludzie rozumieją o czym mówi JKM ( intuicyjnie rozumieją ), a ci co
        udają, że rozumieją nawet sobie nie zadają trudu, aby zrozumieć co naprawdę
        zrozumieli.
        Trafiło to po prostu w ich poczucie krzywdy.
        Wiadomo ktoś ich okradł i nie wolno pozwolić, aby ich dalej okradano.
        W porządku.
        No to jeśli źle inwestujemy pieniądze powinniśmy zażądać od tych, co nas
        oszukali ( bo zrobili to celowo i dobrze o tym wiedzieli ) zwrotu nie tylko
        naszej kasy ale i tzw. kosztów własnych.
        Czyli co? Może rozliczmy polityków z każdego głupiego pomysłu?
        Czy JKM zamierza zrezygnować z poborów?
        Bo, to że będzie pracował jako prezydent w czynie społecznym byłoby w świetle
        tego co mówi - zrozumiałe.
        Jeśli nie zamierza, a kosztów swoich rządów nie policzył - to jego właśnie, po
        tym jak popełni pierwszy błąd - należałoby rozliczyć.
        Ale on rządzić nie musi, aby można było się przekonać, że popełnia błędy w
        rozumowaniu.
        Jednodniowy prezydent?
        Ma to sens?
        Przy kosztach poniesionych na kampanię wyborczą...
        • Gość: wolny człowiek troszkę inaczej rozumuję IP: *.podgorny.cz 13.06.10, 22:38
          Korwin Mikke jest konserwatystą i tu go nie popieram - jestem anarchistą

          sama jednak napisałaś że jego pomysły doprowadziłyby do anarchii - moje marzenie :)

          jeśli odfiltrujemy poglądy które mi nie pasują i tysiące różnych zapętleń w teoriach i wizjach Janusza Korwin Mikke, wyłania się garść konkretów:

          mniej państwa, mniej przepisów, mniej prawa - dążenie o które mi chodzi

          mniej władzy - więcej wolności - o to mi chodzi

          mniej podatków - o to mi chodzi

          więcej swobód i wolności obywatelskich - o to mi chodzi

          wystarczy nawet te kilka ogólników żeby w momencie kiedy mam do wyboru podttrzymywać PO, PiS, SLD, ich odspadki czyli SD, Demokraci.pl, SDPL, albo PSL - poprzeć przeciw nim Korwina Mikke, z całą świadomością że z mnóstwem rzeczy się nie zgadzam

          nie sądzę żeby Janusz jechał na poczuciu krzywdy, Janusz doświadczył cenzury i negacji prawa do wolności w tym kraju jak każdy z nas - dzieli się swoimi obserwacjami, i nawołuje do zmiany. jeśli jest przeciwko temu żeby jakaś instytucja wchodziła między rodzinę - i mówiła mi jak mam wychowywać dziecko czy uczyć to wystarczy żeby być za nim

          mówię to wszystko na tle tzw poważnych polityków. nie znaczy że nie ma kilku innnych, w tej kampanii: Lepper, Ziętek, Morawiecki też są.

          • krytykantka07 Re: troszkę inaczej rozumuję 13.06.10, 23:22
            Gość portalu: wolny człowiek napisał(a):

            > Korwin Mikke jest konserwatystą i tu go nie popieram - jestem anarchistą

            Ja też jestem anarchistką ale JKM wcale do mądrej anarchii nie doprowadzi.
            Raczej skutkiem będzie powódź głupoty.
            Ja bym rozwinęła pomysły JKM i on by się wtedy mocno zdziwił co można z jego
            pomysłów zrozumieć ;)

            > sama jednak napisałaś że jego pomysły doprowadziłyby do anarchii - moje
            marzeni > e :)

            Anarchia oparta na miłości bliźniego i owszem, ale JKM takiej nie proponuje.
            Zatem taka anarchia to będzie klęska dla Polaków

            > jeśli odfiltrujemy poglądy które mi nie pasują i tysiące różnych zapętleń w
            teo> riach i wizjach Janusza Korwin Mikke, wyłania się garść konkretów:

            Tysiące zapętleń?
            To aż tyle głupot wymyślił?
            Sam sobie przeczy? ;)

            > mniej państwa, mniej przepisów, mniej prawa - dążenie o które mi chodzi

            A co to konkretnie oznacza.
            Daj przykład.

            > mniej władzy - więcej wolności - o to mi chodzi

            Konkrety proszę na konkretnym przykładzie.

            > mniej podatków - o to mi chodzi

            w ogóle m owa o jakiś podatkach?
            Z moimi pieniędzmi mogę robić co chcę, a ja nie zamierzam płacić podatków.
            Rozumiem, że JKM pracuje jako prezydent w czynie społecznym? ;)

            > więcej swobód i wolności obywatelskich - o to mi chodzi

            Konkrety proszę.

            > wystarczy nawet te kilka ogólników żeby w momencie kiedy mam do wyboru
            podttrzy> mywać PO, PiS, SLD, ich odspadki czyli SD, Demokraci.pl, SDPL, albo
            PSL - poprz> eć przeciw nim Korwina Mikke, z całą świadomością że z mnóstwem
            rzeczy się nie > zgadzam

            Mnie ogólniki nie wystarczą.
            Mam umysł analityczny.
            Dlatego poproszę o konkrety.
            Nie zamierzam głosować przeciw czemuś a za czymś.
            Co do utrzymywania jakichkolwiek partii: wystarczy zwolnić posłów i senatorów, a
            władzą podzielić się z liderami wszystkich partii.
            I rozwijać swoje pomysły metodą burzy mózgów ;).
            Nie miałoby wtedy znaczenia kto rządzi.

            > nie sądzę żeby Janusz jechał na poczuciu krzywdy, Janusz doświadczył cenzury i
            > negacji prawa do wolności w tym kraju jak każdy z nas - dzieli się swoimi
            obser> wacjami, i nawołuje do zmiany.

            Zmiany, której jego przedstawiciele nijak nie potrafią wyjaśnić.
            Więc jeszcze raz.
            Na czym konkretnie ma polegać ta zmiana.

            > jeśli jest przeciwko temu żeby jakaś instytucja > wchodziła między rodzinę - i
            mówiła mi jak mam wychowywać dziecko czy uczyć to > wystarczy żeby być za nim

            O to może sąd rodzinny od razu zlikwidować?
            Też się wtrąca do rodzin i uczy jak wychowywać dzieci...

            > mówię to wszystko na tle tzw poważnych polityków. nie znaczy że nie ma kilku
            in> nnych, w tej kampanii: Lepper, Ziętek, Morawiecki też są.

            A co takiego sobą reprezentują?
            W czym JKM jest od nich lepszy?
            • Gość: wolny człowiek szanowna krytykantko :) IP: *.theshell.com 13.06.10, 23:57
              mam wrażenie że chcesz żebym przekonał Cię do tego że warto oddać głos na Janusza Korwina Mikke? ;)

              otóż, ja nie jestem jego wyborcą i jako anarchista też trudno byłoby mi go poprzeć

              gdyby nie motywacja jaką mam u samego założenia pójścia anarchisty na wybory

              jako doświadczony anarchista w naszym kraju mający trochę latek (płodny ciągle jestem :)

              stwierdzam że anarchista może negować albo może próbować w jakikolwiek sposób przybliżać się do wolności i anarchii w takim zakresie na jaki pozwalają mu realia

              dla mnie anarchia to światopogląd i raczej ja jestem anarchistą niż anarchia - walka z państwem - nie jest dla mnie jakaś najistotniejsza. chociaż wypływa z bycia anarchistą bo to rzeczy jak by nie rozdzielne

              pierwsze co trzeba zrobić w Polsce to zburzyć właśnie tą 'elitę' budowaną w III RP, bo dziś walczymy z tym systemem. dziś nie walczymy z tym, jak to by było gdyby było idealnie, walczymy z tym, żeby partie centrum i partie władzy reprezentujące wąskie grupy tzw establishmentu postkomunistycznego reprezentujące weteranów okrągłostołowych znikły przynajmniej z pierwszego planu, jak nie z całego horyzontu. takie mamy realia w Polsce.

              bo te grupy nic nie chcą zmienić i chcą zachować status quo, ograniczyć nasze prawo do wolności i debaty na tematy różne, i poglądy jakiekolwiek bądź. dążą do cementacji dzisiejszego podziału wpływów i chcą utrzymać obecny porządek rzeczy.

              najpierw należy więc to zmienić.

              zmienić ten establishment i zmienić tą III RP, i wpuścić kogoś kto zacznie zmieniać tematykę debaty z "co powiedział Kaczyński", "gdzie stało Zomo", czy "otworzyć IPN", na debatę o wolności człowieka w państwie oraz możliwości zmiany ludzi, prawa, systemu, słowem wszystkiego.

              inaczej nie idziemy na wybory bo przecież PO, PiS, SLD, czy PSL żaden chyba anarchista nie poprze. to już musiałby na prawdę być jakiś wyjątek :)

              oczywiście większość anarchistów nie poprze też nikogo, nie pójdzie w ogóle na wybory, a ci co pójdą skreślą nieważny głos.

              równo traktuję każdą decyzję ale nie jestem tym anarchistą który dzisiaj rzuca kamieniem w policję chociaż jej przecież również nie lubię

              nie jestem też tym który zjada kartki wyborcze chociaż proponuję zarówno zjeść kartki w jednym lokalu, a w innym jednak zagłosować

              bliższe mi jest oddanie nieważnego głosu żeby zademonstrować swój stosunek do państwa albo do tego wyboru który mamy

              ale najbliższe jest dla mnie zagłosowanie przeciwko temu co teraz w polityce jest, a jest alternatywa

              pytasz co jest dobrego w kandydatach : Morawiecki, Ziętek, Lepper, i Korwin Mikke

              to że są przeciwko tej Polsce którą mamy i są zagrożeniem dla obecnej władzy przeciwko której z zasady powinniśmy występować jako anarchiści - jeśli w ogóle udzielamy się politycznie

              w momencie kiedy pytasz czy warto zamiast na zło, głosować na "być może większe zło" odpowiadam TAK

              dlaczego? dlatego że zło, nie może się pocieszać że ma słabą konkurencję. musi uznać że zła nie będziemy akceptować, nawet jak alternatywa jest nie lepsza.

              nie uważam ażeby było coś lepszego w Korwin Mikke (sumując) niż w Lepperze, Ziętku, czy Morawieckim.

              Lepper nie szanował prawa. to jest w nim dobre, w słusznych sprawach pokazywał że prawo nie może być argumentem i walił w złą władzę, atakował niesprawiedliwość, buntował ludzi, upominał się o ludzi słabszych społecznie.

              Korwin Mikke pytasz mnie o konkrety.. prawo do decydowania o sobie, ograniczenie roli państwa, wolność słowa. dla mnie bardzo ważna jest wolność słowa, wolność do tego żeby funkcjonariusz państwowy nie wtykał się w moje życie, i żebym nie łożył na różne biurokracje. oczywiście pewnie Korwin mówił o szczegółach które podawał za przykłady ale czy ja mam przypominać niezapinanie pasów, czy legalizację marichuany, wolność do wykonywania gestów w telewizji, czy inne rzeczy. chodzi o to że on o tym mówi, a inni uważają że powinno być tak jak jest.

              Morawiecki walczył z systemem, jest bezkompromisowy, wydaje się uczciwy. niecyniczny polityk. taki jest bardzo groźny dla polityków dzisiejszych jak by miał większe poparcie. chce odjąć kompetencje państwu dać większe obywatelom.

              Ziętek pała niechęcią do elit i mówi o socjalu :), powinien być Ci najbliższy. dla mnie prawa pracowników są ważne z punktu widzenia tych pracowników jednak w sumie bardziej do mnie przemawia światopogląd wolności jako takiej, niż mówienie tylko i wyłącznie o prawach socjalnych.

              dlaczego o nich warto mówić - na tle tej reszty tylko oczywiście, dlatego że dodają nowe tematy do dyskusji którymi dzisiejsi politycy się nie interesują, a polskiej polityce jest potrzebna nowa debata o tematach których w niej brakuje. jak najbardziej uważam że najważniejsza jest debata, i ścieranie się poglądów, bez cenzury bo to podstawa wszystkiego. ci kandydaci np chcą debatować, o tematach ocenzurowanych czy wykluczonych przez masowe media i mainstreamowych polityków, to wartość sama w sobie

              Korwin Mikke mówi szybciej niż myśli, co często i mnie się zdarza w necie, więc nie zawsze każdą wypowiedź trzeba brać sobie zbytnio do serca :)

              co do podatków lepsze jest ograniczenie podatków niż te co są teraz, mimo wszystko...

              ja bym był za tym żeby sądownictwo cywilne zlikwidować, sądy cywilne też. ale w Polsce podejrzewam że trzeba wszystko robić etapami...wolę żeby zlikwidować kuratora, niż żeby było tak jak jest. w tym sensie Korwin jest lepszy, to nie znaczy że to co proponuje mnie "w pełni" satysfakcjonuje.

              problem jedynie jest taki, Krytykantko. ja chcę zlikwidować sądownictwo cywilne. a jeśli Korwin Mikke mówi że mam prawo wychowywać dziecko jak chcę, czy zlikwidować kuratora rodzinnego to wszyscy mówią już że te minimalne kosmetyczne zmiany w sprawie są 'oszołomstwem'. więc najpierw małe oszołomstwo, potem konkret ;). inaczej chyba w Polsce nie przejdzie...





            • he-he-he-1 Re: troszkę inaczej rozumuję 14.06.10, 15:16
              krytykantka07 napisała:

              > Gość portalu: wolny człowiek napisał(a):
              >
              > > Korwin Mikke jest konserwatystą i tu go nie popieram - jestem anarchistą
              >
              > Ja też jestem anarchistką ale JKM wcale do mądrej anarchii nie doprowadzi.
              > Raczej skutkiem będzie powódź głupoty.

              He he Ty anarchistka?? jesteś typową rozwrzeszczaną polska feministka -:) wizje takich osobniczek ze zdrowym rozsądkiem niewiele mają wspólnego-;)
              ktore to sa tkaktowane w kategorii dziwolągów i polskiego ZOO;)
              • Gość: lol Re: troszkę inaczej rozumuję IP: *.ip.netia.com.pl 14.06.10, 16:53
                krytykantka to sie rozpisuje jak ja z roboty wywalili:)
                Pewnie szef znalaz piekna i inteligentna ,prwadziwa kobiete ,to sie takiej karierowiczki pozbyl, paplajacej non top bez sensu, ona sama nie wie co pisze , tak upierdliwej baby to nie widzialem ,wszedzie jej pelno ,na wszystkich forach ,gdzie nie zajrzysz wpada na ciebie krytykantka07 :)przypomina mi bardziej chlopa niz kobiete)
                nalepij napisal o niej gosc tu ,na jaka przypadlosc ona cierpi:):
                forum.gazeta.pl/forum/w,721,111698254,112484985,Z_krytykantka_.html
                strzal w dziesiatke:)
                • Gość: m Re: troszkę inaczej rozumuję IP: *.pl 15.06.10, 12:13

                  ja sie nie dziwie ,ze taką babe z roboty wywalili:)
                  Po ilosci postow i czasie jaki na nie przeznacza widac ,ze nie ma innego zycia, robi kariere na forach gazety bo tylko net jej pozostal
                  skacze wszedzie gdzie sie da ,pewnie chce zaimponowac jakimus facetowi coby sie wreszcie nad nia zlitował:):)
                  • krytykantka07 zmierz się ze mną jeśli chodzi o inteligencję ;) 15.06.10, 12:33

                    • Gość: m Re: zmierz się ze mną jeśli chodzi o inteligencję IP: *.pl 15.06.10, 13:56
                      haha jaka inteligencja?? przekupki internetowej?? ty i inteligencja to dwie
                      sprzecznosci ale probuj ,moze spedzajac zycie na forach gazety ktos sie na
                      toba zlituje ,jakiś gupek ,facet? wszystko mozliwe
                      ha ha ha
                      • krytykantka07 Re: zmierz się ze mną jeśli chodzi o inteligencję 15.06.10, 14:04
                        Jesteś zwolennikiem psychopaty i nie rozumiesz o czym on mówi.
                        A ja rozumiem.
                        Ty masz wyprany mózg.
                        Na inteligencję czyli rozumienie poglądów JKM się nie zmierzysz, bo od razu byś
                        się pogubił, a tylko zachowujesz się jak troll.
                        Ale mnie to akurat nie przeszkadza...
                        Wiadomo, że gdy faceci się wypowiadają o sprawach o których nie mają bladego
                        pojęcia to widać : " głębię ich umysłu ".
                        Zawsze w ostateczności mogą sięgnąć po argumenty siłowe.
                        Kobiety odwołują się tylko do inteligencji.
                        Intuicyjnie wyczuwają kłamstwo i manipulację...
                        • Gość: mm Re: zmierz się ze mną jeśli chodzi o inteligencję IP: *.ip.netia.com.pl 23.06.10, 16:52
                          tak pieprznietej i nawiedzonej baby jak ty krytykantko to jeszcze na forach nie widzialem.Nie dziwie sie ze cie z roboty pracodawca wywalił:)
                          • krytykantka07 Re: zmierz się ze mną jeśli chodzi o inteligencję 23.06.10, 22:36
                            Poprawka przyjacielu.
                            Nie pracodawca mnie wywalił tylko jego przedstawiciele i dlatego, że na forum
                            firmowym udowodniłam im, że okradają pracodawcę...
              • krytykantka07 pozwoilisz, że na ten post nie odpowiem. 14.06.10, 20:49
                Natomiast odpowiem na Twój post poniżej, bo tam jest coś ciekawego...
        • qqazz Re: nie tyle się boją ile go lekceważą 14.06.10, 01:08
          krytykantka07 napisała:
          > Problem polega na tym, że JKM nie rozmawia o niczym szczególnym.
          > Robi to, co inni politycy.

          Tak? Którzy i co mówią?
          Wybierzcie mnie to ukrece bata pod którym najpokorniej beda się zginały wasze
          karki kiedy ja beda sobie zył wygodnie z moimi kolegami za wasze pieniadze.
          Korwin mówi wybierzcie mnie to zabiorę bata tym pasorzytom i bedę pilnował zeby
          nikt wam sie nie mieszał w wasze sprawy i to co robicie ze swoja własnością.

          To tak pokrótce.



          pozdrawiam
    • he-he-he-1 Re: Socjaliści boją się konfrontacji z J. Korwin- 14.06.10, 15:21
      Ja głosuję na Janusza Korwina Mikke.
      Znam jego zamiary i wiem, że to człowiek HONOROWY.Walczy o powszechną prywatyzację i obniżenie podatków, generalnie polityka wewnętrzna, plus zbliżenie z USA a oddalenie od UE.To sa konkrety a nie pobozne życzenia na pożytek idiotów.Zauważyłem, że nie jest to dla Niego puste hasło powtarzane w mediach dla poprawienia słupków bo "Naród głupi wszystko kupi"...
      Nie ze wszystkim się z Nim zgadzam ale uważam, że TYLKO MIKKE BĘDZIE DOBRYM PREZYDENTEM.
      Pozdrawiam
      • krytykantka07 Re: Socjaliści boją się konfrontacji z J. Korwin- 14.06.10, 21:06
        he-he-he-1 napisał:

        > Ja głosuję na Janusza Korwina Mikke.

        Domyśliłam się.
        Prezentujesz jego poglądy i udajesz, że je rozumiesz.
        No to zobaczmy co rozumiesz.

        > Znam jego zamiary i wiem, że to człowiek HONOROWY.

        Uważaj, bo deklaracja, że znasz jego zamiary nie wystarczy.
        Musisz to udowodnić.
        Co w wydaniu JKM znaczy: człowiek honorowy.
        Dla mnie to frazes, acz brzmi ładnie.
        Prawdziwy Polak, męczennik, wspaniały ojciec dzieciom, cudowny mąż...
        Co jeszcze dodać do listy?

        > Walczy o powszechną prywatyza> cję i obniżenie podatków,

        W jaki sposób?
        Przeliczyłeś koszty jego pomysłów?

        > generalnie polityka wewnętrzna, plus zbliżenie z USA

        A co z Rosją?

        > a oddalenie od UE.

        No tak, bo UE nie pozwoliłaby mu na głupie pomysły takie jak dyskryminacja
        kobiet i zapis w Konstytucji, że władza pochodzi od Boga.
        Na takie pomysły to tylko wierząca Ameryka daje przyzwolenie.
        Wszak tam wiara w żydowskiego JHWH tak jak i w przypadku JKM doszła do absurdu.
        Zaczęli rządzić ( no nie powiem kto ).
        To o to chodzi z tą prywatyzacją.
        Chce nas sprzedać Ameryce...
        Ameryka cofnęła się w rozwoju, a JKM lubi cofać innych w rozwoju bo sam już sie
        cofnął.
        Więc Polskę też by cofnął i wprowadziłby z powrotem naród wybrany do Polski.

        > To sa konkrety a nie pobozne życzenia na pożytek idiotów.

        Masz rację to sa konkrety.
        Hasło: " Polska dla narodu wybranego " ( zgadnij sam o kogo chodzi, bo nie chcę
        być posądzona o antysemityzm ).
        Oto co głosi JKM...
        Na to przyzwolenia Polacy dać nie mogą.

        Zauw> ażyłem, że nie jest to dla Niego puste hasło powtarzane w mediach dla
        poprawien> ia słupków bo "Naród głupi wszystko kupi"...

        A ja zauważyłam więcej.
        Dzięki, że mi pokazałeś co dokładnie głosi JKM.

        > Nie ze wszystkim się z Nim zgadzam ale uważam, że TYLKO MIKKE BĘDZIE DOBRYM
        PRE> ZYDENTEM.

        Nigdy w świecie.
        Proszę o odpowiedź czy JKM zna hasło: " znam i akceptuję skutki swoich decyzji ".
        I analizę zysków i strat...
        • Gość: wolny człowiek ciekawy co by na to powiedział Michalkiewicz?? IP: *.selukra.dyn.perspektivbredband.net 14.06.10, 21:56
          • krytykantka07 Re: ciekawy co by na to powiedział Michalkiewicz? 14.06.10, 22:12
            A kto to taki?
            Jeśli ktoś kto wie czym skończy się danie narodowi wybranemu większej swobody w
            Polsce, to chętnie bym usłyszała jego opinię.
            Napisałam już kiedyś, że to poroniona religia żydowska doprowadziła do II wojny
            światowej i Żydom nic się od Polski nie należy.
            Raczej oni powinni zapłacić.
            Nie jestem antysemitką, ale rozumuję tak:
            Gdyby Hitler ogłosił się kolejnym prorokiem JHWH tak jak Mahomet to mielibyśmy
            nowa religię i nikt by słowem nie wspomniał o eksterminacji Żydów.
            To były konsekwencje ich religii.
            Można było taki stan rzeczy przewidzieć, gdy faryzeusz z Tarsu wymyślił
            neojudaizm zwany chrześcijaństwem i wykorzystał postać Jezusa...
      • strikemaster Re: Socjaliści boją się konfrontacji z J. Korwin- 14.06.10, 21:39
        > Walczy o obniżenie podatków,

        Ale nie mówi, ja chce to soiągnąć, czyli demagog.

        > generalnie polityka wewnętrzna,

        Intestinal policy?

        > lus zbliżenie z USA
        > a oddalenie od UE

        Opracował już system napędu kontynentalnego?

        > To sa konkrety a nie pobozne życzenia na pożytek idiotów.

        To są tylko hasła propagandowe, do tego bardzo pobożne, bo postuluje zapis w Konstytucji, że władza pochodzi od Boga (czyja władza? Oczywiście, władza JKM).

        > Zauważyłem, że nie jest to dla Niego puste hasło powtarzane w mediach dla poprawien
        > ia słupków bo "Naród głupi wszystko kupi"...

        Gdzie to zauważyłeś? Ja na razie uważam, ze to są puste hasła, tyle tylko, że jest marnym marketingowcem i jego sloganów nawet ciemny lud nie chce kupować.

        > Nie ze wszystkim się z Nim zgadzam ale uważam, że TYLKO MIKKE BĘDZIE DOBRYM PREZYDENTEM

        I po co ten krzyk, myślisz, ze głośniejszy ma rację?
        • Gość: m Re: Socjaliści boją się konfrontacji z J. Korwin- IP: *.pl 15.06.10, 12:27
          Oto kilka cytatow pana Janusza Korwina-Mikke:

          „Kobieta przesiąka poglądami człowieka, z którym sypia. Ostatecznie (Natura czy Bóg – nie będziemy się spierać) nie po to tak skonstruował mężczyzn, by setki tysięcy plemników się marnowały; wnikają one w ciało kobiety i przerabiają ją na obraz i podobieństwo mężczyzny, do którego ona należy.”

          Otóż po to kobieta sobie znajduje faceta, żeby był od niej mądrzejszy, silniejszy i wykonywał za nią różne czynności, jak rąbanie drzewa, całkowanie i inne, dla kobiet niedostępne. Robiłem taki eksperyment, jakieś 30 lat temu, że pytałem niewiasty w okolicach 20 lat, które skończyły szkołę średnią, podchodziłem na ulicy i grzecznie pytałem, co to jest logarytm. Żadna nie wiedziała, a wszystkie skończyły szkołę średnią.”

          „W socjalizm mają prawo wierzyć dzieci, kobiety i starcy. Ci z rozmiękczeniem mózgu, oczywiście.”

          Czy gdyby urodził się Pan jako kobieta, to czy miałby te same poglądy co teraz?
          – „Na pewno! Ale nie umiałbym ich tak klarownie i logicznie przedstawiać.”

          „Harmonijna współpraca mężczyzny i kobiety dla postępu ludzkości nie polega na tym, by żona Izaaka Newtona razem z nim wymyślała prawo powszechnego ciążenia – od czego co najwyżej zaszłaby w ciążę – tylko na tym, by nie przeszkadzała mu leżeć pod jabłonką i rozmyślać oraz by usuwała mu spod nóg rożne drobne niedogodności, które mogłyby oderwać go od myślenia.”
          ________________________

          Włśnie takiego chce prezydenta
          Janusz mówi jakie jest życie,inni łudzą głupich ludzi że jest bajecznie.
          Dzięki JKM mógłbym sam odpowiadać za swoje błędy a nie płacić za błędy innych.
          • krytykantka07 z tym to mogę polemizować ;) 15.06.10, 13:13
            Gość portalu: m napisał(a):

            > Oto kilka cytatow pana Janusza Korwina-Mikke:
            >
            > „Kobieta przesiąka poglądami człowieka, z którym sypia.

            Niekoniecznie.
            Gdy jest mądrzejsza od niego z miłości nie daje mu tego odczuć.
            Kobieta jest matką dla swojego faceta też.
            Z dziećmi się nie kłóci, tylko przyznaje im rację.
            A wkrótce one mówią to co ona ;).
            Kobiety są bardziej inteligentne.
            Wystarczy wspomnieć żonę sułtana Sulejmana Wspaniałego, która tak wspaniale nim
            manipulowała, że wkrótce została jego jedyną żoną.
            I to on wcielał w życie jej poglądy, a nie na odwrót.

            > Otóż po to kobieta sobie znajduje faceta, żeby był od niej mądrzejszy,
            silniejs> zy i wykonywał za nią różne czynności, jak rąbanie drzewa, całkowanie
            i inne, d> la kobiet niedostępne. Robiłem taki eksperyment, jakieś 30 lat temu,
            że pytałem > niewiasty w okolicach 20 lat, które skończyły szkołę średnią,
            podchodziłem na
            > ulicy i grzecznie pytałem, co to jest logarytm. Żadna nie wiedziała, a
            wszystki> e skończyły szkołę średnią.”

            Kobiety nie muszą pamiętać tego, czego nie wykorzystują.
            Zadał niewłaściwe pytanie i doszedł do nieprawdziwych wniosków.
            Kobiety intuicyjnie wykorzystują wiedzę, a nie nawijają o niej.

            > Czy gdyby urodził się Pan jako kobieta, to czy miałby te same poglądy co
            teraz?> – „Na pewno! Ale nie umiałbym ich tak klarownie i logicznie przedst> awiać.”

            Naiwniak ;).
            Nie rozumie, że dyskryminacja kobiet to tak naprawdę dyskryminacja facetów...
            Wiadomo, że facet pochodzi od małpy, a kobietę stworzył Bóg.
            Jezus był obrazem kobiety, bo myślał jak kobieta.
            A mówił, że kto zobaczył Jego zobaczył i Boga.

            > Włśnie takiego chce prezydenta > Janusz mówi jakie jest życie,inni łudzą
            głupich ludzi że jest bajecznie.

            JKM nic nie wie o życiu.
            Nawet ze swoimi poglądami by się nie umiał zmierzyć.

            > Dzięki JKM mógłbym sam odpowiadać za swoje błędy a nie płacić za błędy innych.

            Kolejny naiwny ;).
            Za błędy JKM byś zapłacił.
            Nie tylko za swoje.
            A byłyby one ogromne.
            Najpierw likwidacja sądów, powołanie nowych sędziów, zlikwidowanie adwokatów i
            prokuratorów.
            A później znalezienie odpowiedniej ilości jednakowo myślących ludzi.
            Tego zrobić się nie da.
            Szybciej doprowadziłby do wojny domowej.
            Dlatego JKM głosi utopijne hasła.
            Jako filozof niech wykorzysta to co jest...
    • Gość: lol Re: Socjaliści boją się konfrontacji z J. Korwin- IP: *.ip.netia.com.pl 14.06.10, 16:57
      Ja glosuje na Napieralskiego
      Chce przywrócić socjalizm w Polsce, oczywiście nie ten zimnowojenny, ale nowy
      europejski socjalizm, no a przede wszystkim chce by lewica powróciła do łask Polaków

      Jedna wielka zagadka to to Kaczyński- kandyduje na prezydenta a od tragedii
      pojawił się bodajże raz czy dwa i coś powiedział. Nie wiadomo czego
      chce,Człowiek widmo po którym się można spodziewać najgorzszego Wiadomo jedynie
      że chce ''wypełnić testament brata'', za czym mogą się kryć takie rzeczy że w
      sumie może dobrze że nie mówi. Mam nadzieje że przegra i w końcu nabierze
      pokory, bo jest człowiekiem który jej potrzebuje najbardziej.
    • strikemaster Re: Socjaliści boją się konfrontacji z J. Korwin- 14.06.10, 21:33
      Socjaliści boją się konfrontacji z J. Korwin-

      Każdy racjonalnie myślący człowiek boi się kontaktu z nieobliczlnym psychopatą.
      • Gość: wolny człowiek napisałem kilka dni temu że każdy oryginał IP: *.selukra.dyn.perspektivbredband.net 14.06.10, 21:52
        i indywidualista przez urobione wytresowanym wyobrażeniem o "poważnym polityku" masy może nawet być uznany za osobę nieobliczalną i niebezpieczną a nawet psychopatę :). i czytam 3 wypowiedzi pod rząd i dwie z nich już "psychopatę" zawierają ;)

        czy mylę się, że psychopatą dla was byłby też może Roman Giertych, Tadeusz Rydzyk, Andrzej Lepper, Jan Łopuszański, Piotr Ikonowicz, Bogusław Ziętek i jego poprzednik Daniel Podrzycki? coś się obawiam że anarchistów też byście co 2 takim określeniem nazwali, może poza tymi "anarchistami - pacyfistami" ale to cena za głoszenie własnych poglądów wśród mas, niestety :) lepiej żeby zamówił lekcje u kreatora wizerunku i mówił wyuczone kwestie, i spełniał oczekiwania wizerunku wyborców?

        (oczywiście nie wykluczam że Korwin Mikke ewentualnie jest psychopatą)

        i na pewno nie cchę polityka obliczalnego. obliczalny to może być urzędnik.
        • strikemaster Re: napisałem kilka dni temu że każdy oryginał 14.06.10, 22:07
          > czy mylę się, że psychopatą dla was

          Dalczego dla nas? Ja, w przeciwieństwie do JKM jestem tylko jeden, do tego co nieco oryginalny. :)
          JKM prawdopodobnie cierpi na megalomanię, wynika to z jego wypowiedzi. Wypowiedzi, w których daje jasno do zrozumienia, że tylko on ma rację, a reszta to głąby.

          A teraz lista:
          Roman Giertych - sprytny manipulator (choć nie tak sprytny, jak Kaczyński z Tuskiem),
          Tadeusz Rydzyk - biznesmen powiązany ze słuzbami,
          Andrzej Lepper - populista,
          Piotr Ikonowicz - j.w.,
          Bogusław Ziętek - nie wiem, kto to, i nie chce mi sie sprawdzać,

          coś się obawiam że anarchistów też byście co 2 takim określeniem nazwali

          Cierpisz na jakąś fobię? :)

          > ale to cena za głoszenie własnych poglądów wśród mas, niestety :)

          Jeszcze zależy, czy te poglądy są spójne i mają jakieś podstawy. teraz z kolei ja się obawiam. Obawiam się, że poglądy JKM nie sa spójne, a do tego nie mają żadnych podstaw. Odpowiedz mi np. na jakiej podstawie wywnioskował, ze trzeba kobietom odebrać prawa wyborcze? Albo wypruć torowiska tramwajowe? Ma jakieś wyliczenia, badania, cokolwiek, co mogłoby te poglądy choćby w niewielkim stopniu uzasadniać?
          Poza tym, co powiesz na pomysł pochodzenia władzy?

          > i na pewno nie cchę polityka obliczalnego. obliczalny to może być urzędnik.

          Polityk kandyduje na urząd (w tym ptrzypadku urząd prezydenta - tak to się fachowo nazywa). Nieobliczalnych juz przerabialiśmy pod postacią Stalina, Hitlera, KIm Ir Sena, Saddama Huseina i im podobnych. Nie widzi mi sie ustawianie na fotelu następnego takiego "indywidualisty".
          • dcio Re: napisałem kilka dni temu że każdy oryginał 14.06.10, 23:13
            Korwin nie mowil, ze trzeba wypruc torowiska tramwajowe, a ze trzeba odebrac
            kobietom prawa wyborcze to dlatego, ze nie sa w stanie wybierac.
            • qqazz Re: napisałem kilka dni temu że każdy oryginał 14.06.10, 23:41
              Korwin w ogóle chetnie by drastycznie ograniczył prawo wyborcze z czym akurat w
              zupełności się zgadzam nie widze powodu dla którego zawodowi kryminaliści czy
              wieloletnia klientela opieki społecznej miałaby takie mieć takie same praw
              publiczne jak cięzko pracujący uczciwi obywatele.



              pozdrawiam
              • krytykantka07 Re: napisałem kilka dni temu że każdy oryginał 14.06.10, 23:56
                qqazz napisał:

                > Korwin w ogóle chetnie by drastycznie ograniczył prawo wyborcze z czym akurat
                w > zupełności się zgadzam nie widze powodu dla którego zawodowi kryminaliści
                czy > wieloletnia klientela opieki społecznej miałaby takie mieć takie same praw
                > publiczne jak cięzko pracujący uczciwi obywatele.

                Pytanie było inne!
                Jaki argument przemawia za tym, aby kobiety nie miały prawa wyborczych?
                Co dzięki temu JKM chce uzyskać?
                • qqazz Re: napisałem kilka dni temu że każdy oryginał 15.06.10, 00:00
                  Poczytaj na blogu chociażby, ja akurat odpowiadałem nie na twój post.



                  pozdrawiam
                  • krytykantka07 moje pieniądze kontra mój głos wyborczy! 15.06.10, 08:39
                    qqazz napisał:

                    > Poczytaj na blogu chociażby, ja akurat odpowiadałem nie na twój post.

                    Owszem, na mój post, w którym o to zapytałam też nie odpowiedziałeś.
                    Mnie nie interesuje co JKM myśli o kobietach, ale co TY myślisz o tym jego pomyśle.
                    Interesuje mnie Twoja opinia, a nie bezmyślne cytowanie jego oświeconych pomysłów.
                    To co JKM myśli o kobietach faktycznie można poczytać na blogu, ale to Ty
                    napisałeś, że wszystko z jego pomysłów rozumiesz.
                    Ja stawiam pytania konkretne więc jeśli wszystko rozumiesz to udowodnij, że nie
                    oszukujesz.
                    Nie próbuj kierować mnie tam gdzie zaczyna się tylko gadulstwo.
                    Kobiety intuicyjnie czują, że w gadulstwie nie ma odpowiedzi na ich pytanie.
                    Tak samo jest jeśli chodzi o politykę.
                    Więc zamiast zabierać kobietom prawa wyborcze to lepiej byłoby tłumaczyć to co
                    się mówi na zrozumiały język.
                    Zobaczyłbyś wtedy ile kobiet interesuje się polityką.
                    Ale jak widać to jest dla facetów za trudne, aby przyznać się że oni też nie
                    rozumieją o czym sami mówią.
                    W przypadku facetów można wykorzystać technikę manipulacyjną zwaną snobizmem
                    intelektualnym, bo facet nie przyzna się, że czegoś nie rozumie.
                    W przypadku kobiet się nie da.
                    Kobiety jeśli nie rozumieją to mówią wprost i zadają pytania.
                    Ta cecha kobiet została doceniona jeśli chodzi o zarządzanie i jest korzystna z
                    punktu widzenia strategii firm.
                    Więc skoro rozumiesz co mówi JKM to powiedz bez ozdobników, które nic do rzeczy
                    nie wnoszą.
                    Po pierwsze: korzyść z tego, że kobiety nie będą miały praw wyborczych.
                    O tym wtedy możemy dyskutować czy to faktycznie korzyść.
                    A po drugie: korzyść z tego, że w Konstytucji będzie: " władza pochodzi od Boga "
                    Sam jaśnie oświecony JKM mówi, że z moimi pieniędzmi mogę robić co chcę.
                    A dlaczego z moim głosem wyborczym nie mogę robić co chcę, skoro od tego zależą
                    moje pieniądze?
                    I co JKM obchodzi czy stracę czy zyskam na własne życzenie?
                    Więc jeśli JKM tego nie rozumie to jest oszustem i do tego jak każdy oszust
                    niekonsekwentnym w swoich poglądach...
                    Tak już mają psychopaci...

                    pozdro.
                    • Gość: m Re: moje pieniądze kontra mój głos wyborczy! IP: *.pl 15.06.10, 12:19
                      krytykantka07 napisała: Ta cecha kobiet została doceniona jeśli chodzi >o
                      zarządzanie i jest korzystna z
                      >punktu widzenia strategii firm.

                      F-my na takich jak ty juz sie dawno poznały i wyrzucaja takie przekupki na zbity
                      ..:)
                      > Tak już mają psychopaci...

                      Tak juz mają niezrownowaążeni psychicznie jak Ty
                      Radze zasiegnąc porady specjalisty;) :)
                      • s.os55 Re: moje pieniądze kontra mój głos wyborczy! 15.06.10, 13:36
                        Najcześciej jest tak ,ze im rozum mniejszy, tym większa weń wiarai własna
                        inteligencję:)
                        • krytykantka07 Re: moje pieniądze kontra mój głos wyborczy! 15.06.10, 13:42
                          s.os55 napisał:

                          > Najcześciej jest tak ,ze im rozum mniejszy, tym większa weń wiarai własna >
                          inteligencję:)

                          Zgadzam się.
                          Rozum JKM musi być bardzo malutki ;).
                          Jego wiara we własną inteligencję poparta filozofią jest niezmierzona...
                          • s.os55 Re: moje pieniądze kontra mój głos wyborczy! 15.06.10, 13:52
                            Ja nie o rozumie JKM pisze i nie do Ciebie.Myslisz ,ze kazdy post jest
                            skierowany do krytykantki??no nie ..wyluzuj troche Co Ty taka szalona jesteś??
                            No ale nie przeszkadzam ,baw ludzi w końcu powinno być czasem wesoło a nie jak
                            na stypie:))
                            • krytykantka07 Re: moje pieniądze kontra mój głos wyborczy! 15.06.10, 14:10
                              s.os55 napisał:

                              > Ja nie o rozumie JKM pisze i nie do Ciebie.Myslisz ,ze kazdy post jest >
                              skierowany do krytykantki??

                              A mnie nie interesuje do kogo skierowane są Twoje postu w wątku o JKM, którego
                              poglądy wyjaśniam.

                              > no nie ..wyluzuj troche Co Ty taka szalona jesteś??
                              > No ale nie przeszkadzam ,baw ludzi w końcu powinno być czasem wesoło a nie jak
                              > na stypie:))

                              Dokładnie tak.
                              Forum dotyczące kampanii prezydenckiej ma być wesołe.
                              Dzieciom też poważnie niczego wyjaśnić się nie da.
                              Wtedy trzeba sięgać po mocniejsze argumenty.
                              A jeśli myślą, że praca to zabawa chętnie biorą w niej udział.
                          • Gość: m Re: moje pieniądze kontra mój głos wyborczy! IP: *.pl 15.06.10, 13:54
                            krytykantko, cha ha ha ludzie sie z ciebie smieja a ty nadal nic nie rozumiesz, przekupko internetowa !!
                            • strikemaster Re: moje pieniądze kontra mój głos wyborczy! 15.06.10, 16:27
                              A ilu was tam, pod nickiem "m" jest?
              • strikemaster Re: napisałem kilka dni temu że każdy oryginał 15.06.10, 16:23
                Zawodowym kryminalistom sądy mogą odbierać prawa wyborcze, i od czasu do czasu to robią. A co z kobietami?

                A teraz do Dcia, oczywiscie, ze postulował likwidację torowick w celu utworzenia dodatkowych pasów dla samochodów, co świadczy tylko o tym, że na temat o komunikacji zna się jak świnia na gwiazdach. Ciekawe, jaki jest jego stan wiedzy o makroekonomii?
                Linku do artykułu szukać mi sie teraz nie chce, bo to było w tamtym roku.
          • s.os55 Re: napisałem kilka dni temu że każdy oryginał 15.06.10, 13:41
            najczesciej to psychopata okresla innych ze maja taka przypadłość:))
            • krytykantka07 Re: napisałem kilka dni temu że każdy oryginał 15.06.10, 13:46
              s.os55 napisał:

              > najczesciej to psychopata okresla innych ze maja taka przypadłość:))

              To łatwo udowodnić i to jest obrona przed psychopatami ;).
              Trzeba przeprowadzić analizę zysków i strat.
              A jakoś JKM przeprowadzić jej nie chce...
              • agata.m4 Re: napisałem kilka dni temu że każdy oryginał 17.06.10, 13:52
                krytykantko z toba chyba dzieje sie cos zlego
        • s.os55 Re: napisałem kilka dni temu że każdy oryginał 15.06.10, 13:50
          JKM moim zdaniem to człowiek wyjątkowy, wyprzedzający epokę w której żyje Ekscentryk, ale trudno go nie lubić.
          Godny podziwu moim zdaniem - nie zmienia poglądów jak chorągiew na wietrze, wierzy w libertarianizm chociaż ludzie do niego nie dojrzeli bo wciąż mają głowy nabite socjalistycznymi bredniami.Nie rozumiem jak dziś po fiasku socjalizmu w XXw. ludzie mogą jeszcze wierzyć w te bzdury. Ale takie społeczeństwo jakie mamy dzisiaj łatwo omamić propagandą
          Ma konkretne poglądy, niezmienne od kilku lat, chociażby obniżenie podatków ( co jest najważniejszym postulatem każdej prawdziwej partii LIBERALNEJ), likwidacja ZUS-u, przejście od państwa opiekuńczego (które traktuje obywateli jak niedorozwinięte dzieci, które same nic nie potrafią) do państwa ochronnego ( gdzie głównym jego zadaniem jest porządek zewnętrzny i wewnętrzny państwa, a obywatel korzysta z wolności odpowiedzialnej). To tak po krótce.

          Korwin angażuje się w kampanię w 100%, zjawia się na każdej debacie, nie lekceważy widzów, ani internautów (po całym dniu ciężkiej harówy wchodzi na chat żeby odpowiadać na nasze pytania!)

          Ja jeszcze nie wybrałem i zastanawiam sie czy wogole pójde na wybory
    • qqazz Poczytajcie albo posłuchajcie. 14.06.10, 23:58
      www.polskieradio.pl/jedynka/sygnalydnia/?id=21702

      pozdrawiam
    • ten_co_ma_racje wodzem socjalistów jest Adolf Hitler 16.06.10, 08:42
      > Poza tym to ty jako miłośnik faszyzmu powinieneś wiedzieć gdzie jesteś :))

      Jedno mnie zastanawia. Dlaczego taki zadeklarowany faszysta jak ty, wstydzi się
      przyznać do tego, że wielbi takich socjalistów jak Adolf Hitler? Nie wstydź się
      swojego wodza.

      Przecież i on i ty - obaj jesteście socjalistami!
      On był narodowym socjalistą, a ty pewnie jesteś europejskim socjalistą. Różni
      was tylko wielkość wspólnoty, której chcecie swoimi faszystowskimi metodami pomagać.


      Obaj wierzycie w to samo i obaj macie podobne metody dyskusji.
      • krytykantka07 Re: wodzem socjalistów jest Adolf Hitler 16.06.10, 08:54
        Ależ przyjacielu on raczej jest Twoim idolem.
        Nie pamiętasz jak mnie uczyłeś: sukces za wszelką cenę i po trupach do celu?
        On jest idolem Twoim i JKM.
        Toż Ci napisałam, że z takimi poglądami dążysz do wojny ;).
        JKM też.
        Bo gdy brakuje w rywalizacji argumentów słownych to trzeba sięgnąć po siłowe.
        One wtedy zapewniają sukces...
        • ten_co_ma_racje Re: wodzem socjalistów jest Adolf Hitler 16.06.10, 13:17
          krytykantka07 napisała:
          > Ależ przyjacielu on raczej jest Twoim idolem.

          On jest twoim idolem bo Hitler był wodzem socjalistów, zabierał bogatym i
          rozdawał biednym. Stworzył najbardziej skrajny socjalizm z możliwych.

          > Nie pamiętasz jak mnie uczyłeś: sukces za wszelką cenę i po
          > trupach do celu?

          Nijak to się ma do socjalisty Hitlera okradającego silnych żydów aby pomóc
          słabym Niemcom.

          > Bo gdy brakuje w rywalizacji argumentów słownych to trzeba sięgnąć
          > po siłowe. One wtedy zapewniają sukces...

          Nie możesz naruszać czyjejś wolności do posiadania swojego ciała w nienaruszonym
          (nieobitym) stanie. Tak czynili zawsze socjaliści, że przemocą i siłą
          "uszczęśliwiali" innych.




          • kolter-xxl Re: wodzem socjalistów jest Adolf Hitler 16.06.10, 19:38
            ten_co_ma_racje napisał:

            > On jest twoim idolem bo Hitler był wodzem socjalistów, zabierał bogatym i
            > rozdawał biednym. Stworzył najbardziej skrajny socjalizm z możliwych.

            Synku kto ciebie uczył historii :)))))))))))))))))))))).

            Nijak to się ma do socjalisty Hitlera okradającego silnych żydów aby pomóc
            > słabym Niemcom.

            Nienawiść do żydów zawdzięczał katolickiemu wychowaniu i nie ma to związku z
            ekonomią!!
            • ten_co_ma_racje Re: wodzem socjalistów jest Adolf Hitler 16.06.10, 21:57
              kolter-xxl napisał:
              > Synku kto ciebie uczył historii :))

              między innymi minister byłego socjalistycznego rządu i nawet on wiedział, że
              narodowi socjaliści byli socjalistami.

              > Nienawiść do żydów zawdzięczał katolickiemu wychowaniu i nie ma to
              > związku z ekonomią!!

              Adolf Hitler chyba wiedział lepiej od ciebie dlaczego ich nie lubi:

              ==========================
              "Kiedy pewnego razu spacerowałem po mieście, napotkałem jakąś istotę
              z czarnymi pejsami, w długim kaftanie. Moją pierwszą myślą było, czy jest to
              Żyd. W Li n z u wyglądali oni zupełnie inaczej. Ostrożnie
              obserwowałem tego mężczyznę, ale im dłużej wpatrywałem się w niego i
              badałem jego rysy, tym bardziej nasuwało mi się pytanie: czy to jest
              Niemiec?
              Jak zwykłe przy takich okazjach próbowałem rozwiać moje wątpliwości przy pomocy
              książek. Pierwszy raz w życiu kupiłem za kilka halerzy
              antysemickie broszury. Niestety wszystkie one zdawały się być
              napisane dla czytelnika, który ma przynajmniej częściową wiedzę na
              temat zagadnień żydowskich. W końcu ton większości z nich był taki,
              że znowu ogarnęły mnie wątpliwości, ponadto twierdzenia w nich
              zawarte nie były poparte naukowymi argumentami.

              Sprawa ta wydawała się tak bardzo rozległa, a jej badanie zbyt długotrwałe, że
              nękała mnie obawa, abym nie wyrządził komuś krzywdy.
              Znowu ogarnęła mnie niepewność i niepokój . Nie mogłem dłużej
              wątpić, ten problem nie dotyczył ludzi innej wiary, ale odrębnego
              narodu. Jak tylko zacząłem studiować to zagadnienie i zwróciłem
              uwagę na Żydów, ujrzałem Wiedeń w innym świetle. Teraz gdziekolwiek
              nie poszedłem widziałem Żydów, a im częściej ich spotykałem, tym
              wyraźniej zauważałem, że, różnili się od innych ludzi. Szczególnie
              śródmieście i rejony znajdujące się na północ od kanału Dunaju; roiły się od
              ludzi niepodobnych do Niemców.
              Mimo to wciąż miałem wątpliwości, a moje wahania rozwiali sami Żydzi.
              Wielki ruch, który rozszerzał się wśród nich, był szeroko
              reprezentowany zwłaszcza w Wiedniu. Był to syjonizm.
              Oczywiście wyglądało to tak, jakby tylko część Żydów zajmowała taką postawę,
              większość natomiast rzeczywiście szczerze odrzucała takie
              zasady. Jednak przy baczniejszej obserwacji, zjawisko to rozwiało
              się we mgle teorii, faktycznie ze względów praktycznych, ponieważ
              tak zwani liberalni Żydzi nie uznawali syjonistów, ale nie jako nieŻydzi, ale po
              prostu jako Żydzi, którzy uważali syjonizm za
              niepraktyczny, mało tego, może nawet za niebezpieczny dla judaizmu.

              Ale ich wewnętrzna solidarność jest trwała.
              Pozorny rozdźwięk pomiędzy syjonistami i liberalnymi Żydami w
              krótkim czasie przyprawił mnie o mdłości. Wydawał się być nieszczery
              od początku do końca, cały był kłamstwem, a co więcej, niegodny był
              stale wychwalanej wzniosłości i czystości moralnej tego narodu."
              ==================
              Widzisz tu gdzieś katolicyzm?
              • strikemaster Re: wodzem socjalistów jest Adolf Hitler 16.06.10, 22:14
                > między innymi minister byłego socjalistycznego rządu i nawet on wiedział, że
                > narodowi socjaliści byli socjalistami.

                Podobnie jak kazdy zoolog wie, że świnki morskie żyją w morzu.

                > Adolf Hitler chyba wiedział lepiej od ciebie dlaczego ich nie lubi:

                A ja śmiem twierdzić, że psychopaci rzadko kierują się logicznymi przesłankami. Chyba się ze mna zgodzisz, że ktoś, kto wymordował kilkadziesiąt milionów ludzi do zdrowych się raczej nie zaliczał.
                • ten_co_ma_racje Re: wodzem socjalistów jest Adolf Hitler 17.06.10, 08:52
                  strikemaster napisał:

                  > > między innymi minister byłego socjalistycznego rządu i nawet on
                  > > wiedział, że narodowi socjaliści byli socjalistami.
                  > Podobnie jak kazdy zoolog wie, że świnki morskie żyją w morzu.

                  Kolejny niereformowalny, który twierdzi że naziści nie byli socjalistami?

                  > A ja śmiem twierdzić, że psychopaci rzadko kierują się logicznymi przesłankami.
                  > Chyba się ze mna zgodzisz, że ktoś, kto wymordował kilkadziesiąt milionów ludz
                  > i do zdrowych się raczej nie zaliczał.

                  Wymordował ludzi w trakcie trwania kampanii wojennej kiedy jego socjalistyczna
                  spirala zła zaczęła się tak nakręcać, że nie miał innego wyjścia bo było już za
                  późno. Wcześniej kiedy rodził się socjalistyczny program NSDAP wybrano żydów na
                  celownik z powodu:
                  1. ich dobrobytu i siły ekonomicznej w porównaniu do większości ubogich Niemców
                  po klęsce pierwszej wojny światowej
                  2. syjonizmu - jako odpowiedź nazistów na radykalizację postaw narodowych
                  środowisk żydowskich


                  • strikemaster Re: wodzem socjalistów jest Adolf Hitler 17.06.10, 15:58
                    > Kolejny niereformowalny, który twierdzi że naziści nie byli socjalistami?

                    Kolejny niereformowalny, który twierdzi, ze świnki morskie nie są stworzeniami słonowodnymi?

                    > Wymordował ludzi w trakcie trwania kampanii wojennej kiedy jego socjalistyczna
                    > spirala zła zaczęła się tak nakręcać, że nie miał innego wyjścia bo było już za
                    > późno.

                    Gdzie ty to wyczytałeś? AFAIK zaczął mordować na długo przed rozpoczęciem kampanii wojennej, a plany zbrodni zaczął tworzyc zaroz po tym, jak mu pocisk uszkodził conieco.

                    > 1. ich dobrobytu i siły ekonomicznej w porównaniu do większości ubogich Niemców
                    > po klęsce pierwszej wojny światowej

                    Udowodnij, że Żydzi byli wtedy bogatsi od Niemców.

                    > 2. syjonizmu - jako odpowiedź nazistów na radykalizację postaw narodowych
                    > środowisk żydowskich

                    Jasne, a w ramach tej odpowiedzi na syjonizm postanowił uczynić Słowian swoimi niewolnikami. Logiczne jak uzasadnienie mitu o Zmartwychwstaniu Pańskim.
                  • kolter-xxl Re: wodzem socjalistów jest Adolf Hitler 17.06.10, 20:28
                    ten_co_ma_racje napisał:


                    > Kolejny niereformowalny, który twierdzi że naziści nie byli socjalistami?

                    Który był poprzednio ? bo pijesz do mnie jak mniemam ? i nie mogę sobie
                    przypomnieć żebym temu zaprzeczał ze byli ?
                  • kolter-xxl Re: wodzem socjalistów jest Adolf Hitler 17.06.10, 20:29
                    ten_co_ma_racje napisał:

                    Wymordował ludzi w trakcie trwania kampanii wojennej kiedy jego socjalistyczna
                    > spirala zła zaczęła się tak nakręcać, że nie miał innego wyjścia bo było już
                    za późno.

                    Taki głupiec mnie nazywał faszystą :)))
              • kolter-xxl Re: wodzem socjalistów jest Adolf Hitler 17.06.10, 20:26
                ten_co_ma_racje napisał:

                między innymi minister byłego socjalistycznego rządu i nawet on wiedział, że
                > narodowi socjaliści byli socjalistami.

                Skoro sami siebie tak nazywali to chyba byli :))

                > Widzisz tu gdzieś katolicyzm?

                Widzę!! 1700 letnią historię prześladowania tego narodu przez katolików

                (" 364 r. - Na synodzie w Laodycei Kościół zabronił świętowania soboty. W
                Kanonie XXIX tegoż Soboru widnieje następujący zapis: "Chrześcijanie nie powinni
                judaizować i próżnować w sobotę, ale powinni pracować w tym dniu; powinni
                szczególnie uczcić Dzień Pański będąc chrześcijanami, i jeśli to możliwe, nie
                pracować w tym dniu. Jeśli jednak będą judaizować w tym dniu zostaną odłączeni
                od Chrystusa" (C. J. Hefele, History of the Councils of the Church).

                638 r. - Szósty sobór w Toledo nakazuje przymusowe ochrzczenie wszystkich Żydów
                zamieszkałych w Hiszpanii

                694 r. - Siedemnasty sobór toledański uznaje wszystkich Żydów za niewolników.
                Ich kapitały ulegają konfiskacie, zostają im też odebrane dzieci od siódmego
                roku życia wzwyż.

                1096 – I wyprawa krzyżowa; pogromy Żydów w Niemczech.

                1099 r. - Masakra Muzułmanów i Żydów w Jerozolimie (w tym ok. 70 000 Saracenów).
                Kronikarz Rajmund d'Aguilers pisał: "Na ulicach leżały sterty głów, rąk i stóp.
                Jedni zginęli od strzał lub zrzucono ich z wież; inni torturowani przez kilka
                dni zostali w końcu żywcem spaleni. To był prawdziwy, zdumiewający wyrok Boga
                nakazujący, aby miejsce to wypełnione było krwią niewiernych" ("Historia
                Francorum qui ceperunt Jeruzalem").

                1144 – Pierwsze oskarżenia o mord rytualny w Norwich (Anglia).

                1215 – Dekret papieża Innocentego III o specjalnych ubiorach dla Żydów.

                1290 – Wygnanie Żydów z Anglii.


                1313 r. - Sobór w Zamorze ponownie zarządza zniewolenie Żydów i pod groźbą
                ekskomuniki żąda wykonania postanowienia przez władze świeckie. Antysemickie
                dekrety kościelne będą pojawiać się aż do XIX w.

                1348-50 – “Czarna śmierć” - epidemia dżumy, w czasie której wymarła prawie 1/3
                ludności Europy; spowodowała ona nagły wzrost prześladowań Żydów na Zachodzie.

                1349 r. - W ponad 350 niemieckich miastach i wsiach giną niemalże wszyscy Żydzi,
                na ogół paleni żywcem. W ciągu jednego roku chrześcijanie wymordowali więcej
                Żydów niż niegdyś, w ciągu dwustu lat prześladowań, poganie wymordowali
                chrześcijan. To tylko jeden z wielu epizodów pogromów Żydów, gdyż podobne
                zdarzenia miały miejsce przez cały okres panowania chrześcijaństwa.

                1391 – Rzezie i pogromy Żydów w Hiszpanii: w Sewilli zginęło ok. 4 tys. Żydów;
                pogromy w Kordobie, Toledo, Walencji; na skutek prześladowań wiele tysięcy Żydów
                ochrzciło się, tworząc nową warstwę tzw. marranów, którzy mimo swego nawrócenia
                byli wiecznie podejrzani i dla władz, i dla społeczeństwa Hiszpanii.

                1394 – Wygnanie Żydów z Francji.

                1421 – Wygnanie Żydów z Austrii.

                1478-80 – W Hiszpanii zostaje powołany do życia Trybunał Inkwizycji, skierowany
                głównie przeciwko niepewnym Żydom nawróconym.

                1492 – Ostateczne wypędzenie Żydów z Hiszpanii; opuściło ten kraj ok. 300 tys.
                ludności marrańskiej i żydowskiej.

                1496-97 – wygnanie Żydów z Portugalii; ogromna rzesza Żydów ucieka na teren
                imperium osmańskiego.

                1516 – Zajęcie Palestyny przez Turków; utworzenie getta w Wenecji.

                1844- Ograniczenie wolności Żydów w Rosji: przymusowa służba wojskowa,
                zniesienie autonomii gmin żydowskich.
    • frankafiranka1 Re: Socjaliści boją się konfrontacji z J. Korwin- 17.06.10, 08:50
      Korwin Mikke do tej pory był nieszkodliwym świrem. Od czasu do czasu wyskakiwał
      z pudełka, obrażał kogo mógł i znikał.
      W Angorze publikują jego felietony, gdzie może w całej okazałości pokazać
      nienawiść i oszołomstwo, zaprzeczając sobie samemu w co drugim tekście. Ale kto
      by tam czytał...
      Teraz widzę, że zaczyna zdobywać poparcie. Zastanówmy się wśród kogo?
      Może ja zacznę: wśród mizoginów i tych co się boją kobiet, homofobów (niektórzy
      się tym szczycą, wiem :), niezrównoważonych psychicznie, oszukanych przez
      system... przez kogo jeszcze?
      • ten_co_ma_racje Re: Socjaliści boją się konfrontacji z J. Korwin- 17.06.10, 13:40
        frankafiranka1 napisała:
        > Teraz widzę, że zaczyna zdobywać poparcie. Zastanówmy się wśród
        > kogo? Może ja zacznę: wśród mizoginów i tych co się boją kobiet,
        > homofobów (niektórzy się tym szczycą, wiem :), niezrównoważonych
        > psychicznie, oszukanych przez system... przez kogo jeszcze?

        Wstyd by mi było głosować na kandydata, którego popierają ludzie mający takie
        argumenty jak ty.

        • frankafiranka1 Re: Socjaliści boją się konfrontacji z J. Korwin- 17.06.10, 14:03
          To dziwne, bo ja zastosowałam retorykę Twojego idola, a Tobie się nie podoba.
          Może w ogóle nie wiesz co Ci się w tym panu podoba. Może wygląd?
          • ten_co_ma_racje Re: Socjaliści boją się konfrontacji z J. Korwin- 17.06.10, 15:26
            Widać, że takie programy jak latarnikwyborczy.pl są ci obce dlatego masz takie
            argumenty i nie rozumiesz jak inni dokonują wyborów.

            W waszym przypadku wszystko jest ograniczone wyłącznie do tego czy ktoś jest
            wysoki czy niski, gruby czy chudy, pyskaty czy cichy. Ewentualnie czasami
            głosujecie na tego bo on nie lubi tamtego którego wy sami nie lubicie bo jest
            np. niski lub gruby, więc stara zasada że wróg mojego wroga jest moim
            przyjacielem się sprawdza nie?

    • k7676 Dla wyborców platformy będzie lepszy Napieralski 17.06.10, 12:20
      Zastanawiam się dlaczego platforma chce komercjalizować a przesto prywatyzować
      ,wyborcy platformy i Marszałka Komorowskiego to nie tylko ludzie bardzo
      zamożni są i tacy co którzy są mało zamożni. Pytam się dlaczego marszałek
      Komorowski do dnia dzisiejszego nie za deklarował jedno znacznie ze jeżeli
      dostanie Prezydentem nie podpisze ustawy komercjalizacji a w następstwie
      prywatyzacji . Myślę sobie niektórzy wyborcy Komorowskiego mniej zamożni
      zastanawiają się dlaczego się nie zdeklaruje. Moim zdaniem Bronisław
      Komorowski stara się o wyborców lewicowych przez profesora Belkę i deklarację
      Cimoszewicza chcą skłonić wyborców lewicy żeby głosowała na Komorowskiego
      który nie zdeklarował się czy zawetuje ustawę komercjalizacji szpitali który
      mówi ze Norwegia należy do Uni europejskiej a naprawdę nie należy ,myli
      pojęcia deficyt budżetowy i dług publiczny i dziesiątki innych lapsusów. Moim
      zdaniem lepszym kandydatem dla mniej zamożnych wyborców platformy będzie
      kandydat na prezydenta Grzegorz Napieralski gdyż się zdeklarował ze nie
      podpisze ustawę o komercjalizacji szpitali w późniejszym czasie prywatyzowanie
      ma wiedzę nie popełnia lapsusów jest lubiany przez wyborców i posiada inne
      zalety dlatego Napieralski powinien się dostać do drugiej tury ,a marszałek
      Komorowski tak jak mówi do puszczy ,wąsy zapuścić ,dubeltówka na ramię ,i
      szukać wilka przebranego za Babcie.
      • strikemaster Re: Dla wyborców platformy będzie lepszy Napiera 17.06.10, 19:04
        Mylisz się, wyborcy Platformy to ludzie, którzy mają dość wybryków Kaczyńskich. Z niewieadomych dla mnie powodów wydaje im się, że głosowanie na PO w czymś im pomoże. Jakby nie zdawali sobie sprawy, że to tylko dwie części (frakcje) tej samej partii, czyli POPISu. Jedna część nie moze istnieć bez drugiej i odwrotnie. Dlatego właśnie Tusk wystawił Komorowskiego - żeby zbytnio nie osłabiać PISu.
    • black-emissary Re: Socjaliści boją się konfrontacji z J. Korwin- 17.06.10, 18:21
      JKM przypomina komika, który dawno temu przestał być śmieszny, ale niestety
      wciąż występuje. Nie dziwię się, że nikt nie ma ochoty na konfrontację z nim -
      nic konkretnego z tego nie wyniknie, a samo skojarzenie może zaszkodzić.
Pełna wersja