Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05'

21.06.10, 08:43
Stara emigracja która wyjeżdżała z kraju w ucieczce przed socjalizmem głosuje
na silną Polskę Kaczyńskiego, a nowa emigracja która wyjechała z kraju z
chciwości chcąc zarobić w kilka lat na nowe M3 głosowała na centralnie
zarządzaną Polskę Komorowskiego.

W całych Stanach Zjednoczonych Jarosław Kaczyński uzyskał prawie 70% głosów.
Na drugim miejscu był Bronisław Komorowski - 25%. Na Grzegorza Napieralskiego
głosowało 2,5% wyborców.

Na plus, że chociaż ludzie w Ameryce wiedzą, że jawnych socjalistów jak
Napieralski trzeba omijać z daleka co nie było takie jasne dla nowej emigracji
na wyspach, gdzie oddawano głosy na odwrót.
    • Gość: Jojo Re: na burmistrza Chicago IP: *.dip.t-dialin.net 21.06.10, 09:44
      ma szanse male,jednak
      • kretynofil Odpowiedz jest prosta... 21.06.10, 12:41
        ...mnie tez wczoraj kusilo zeby zaglosowac na kryptogeja homofoba
        impotenta i paranoika - tylko nie moglem sie zdecydowac na ktorego ;)

        A tak powaznie - mysle ze obie emigracje cechuje pewna naiwnosc:
        - starzy wierza w to ze Kaczynski jest w stanie stworzyc "silna"
        Polske, bo jest to pokolenie remizy i sztachety i jedyna "sila" jaka
        sie liczy to sila awantury,
        - mlodzi wierza w to ze Komorowski moze Polske popchnac do przodu,
        ze razem z cudakiem wprowadza ten smieszny kraj na droge postepu,
        - "zagniewani mlodociani" wierza w drugiego na tej liscie paranoika,
        JKM, i wydaje im sie ze jak wygra to zajmie sie gospodarka i zbuduje
        u nas utopie kapitalistyczna,
        - a najbardziej naiwni to wierza w Leppera ;)

        A fakty sa takie:
        - "silna Polska" Kaczynskiego to zero sukcesow - wiecej afer wykrylo
        i osadzilo SLD majac wiekszosc w parlamencie i swojego prezydenta.
        Twarza kaczyzmu zostal histeryk i megaloman Zero ktory nikogo nie
        zlapal, nikogo nie skazal, nikogo za kratki nie wsadzil, do tego
        korupcja, afery i zerowa skutecznosc,
        - "gospodarna i nowoczesna Polska" Komorowskiego to ciagniecie
        KRUSu, porzucenie obnizek podatkow i Palikot pieprzacy cos o jednym
        okienku (uchwalonym jeszcze przez SLD!) oraz wymachujacy wlasnym
        dildo,
        - "ultraliberalna Polska" JKM to szukanie agentow (przypominam - JKM
        ciagle klamie twierdzac ze on jeszcze nie rzadzil, bo rzadzil i
        jedyne co go interesowalo to szukanie z kolega Macierewiczem agentow
        KGB) i odreagowywanie swoich frustracji seksualnych na gejach,
        uposledzonych dzieciach i znienawidzonych (bo przerazajacych) kobiet,
        - "solidarna Polska" Leppera to zwykle zlodziejstwo, immunitety w
        celu unikniecia odpowiedzialnosci za zwykle wyludzenia...

        Sorry, ale tak naprawde to nie ma na kogo glosowac, to wiekszosc
        glosuje "przeciw"...
        • Gość: kk Re: Odpowiedz jest prosta... IP: 86.47.59.* 21.06.10, 13:10
          ''ze jak wygra to zajmie sie gospodarka i zbuduje u nas utopie kapitalistyczna''

          Ha ha ha, czlowieku. Przynajmniej o tym mowi, reszta nie.
          • kretynofil Jak rozumiem... 21.06.10, 13:28
            ...wolisz glosowac na tego ktory mowi i nie robi niz na tego ktory
            nie mowi i nie robi?

            Bo wiesz, ja to wariat jestem, ale dla mnie roznica jest zadna. Jeden
            nie robi i drugi nie robi. Wole wybrac takiego ktory plany ma moze
            mniej ambitne ale przynajmniej cos zrobi...
            • strikemaster Re: Jak rozumiem... 21.06.10, 15:48
              W przypadku JKMa jego nicnierobienie byłoby dla nas jedynym ratunkiem w razie przejęcia przez niego władzy.
          • Gość: cyrkowiec Re: Odpowiedz jest prosta... IP: *.chello.pl 21.06.10, 16:40
            > Przynajmniej o tym mowi, reszta nie.

            Hej, ja tez moge gadac co mi slina na jezyk przyniesie... Glosuj na mnie!
        • Gość: masai_mara Re: Odpowiedz jest prosta... IP: *.nplay.net.pl 22.06.10, 00:16
          Kretynofil,Ty masz rację-wielu głosowało ,,zamiast,, -niestety ja też.
    • angelfree Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' 21.06.10, 10:03
      Wiesz, jakbym byla zlośliwa, to bym ci przypomniala, co w latach
      osiemdziesiątych ludzie sypiący piach w tryby systemu myśleli o tych, co
      wyjeżdżali.
    • Gość: lolek Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' IP: *.mcr-bng-011.adsl.virginmedia.net 21.06.10, 10:13
      > Stara emigracja która wyjeżdżała z kraju w ucieczce przed socjalizmem głosuje
      > na silną Polskę Kaczyńskiego,
      (...)

      > a nowa emigracja która wyjechała z kraju ...

      w ucieczce przed powrotem gomulkowskiego socjalizmu IVrp
      kaczynskiego, zaglosuje na kogokolwiek byle by nie na kurdupla.

      > Na plus, że chociaż ludzie w Ameryce wiedzą, że jawnych socjalistów jak
      > Napieralski trzeba omijać z daleka

      www.youtube.com/watch?v=ju3h7yk4Hcg
    • Gość: Hmmm Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' IP: *.chello.pl 21.06.10, 10:23
      Czyli im dalej ludzie od Polski mieszkają a im dłużej nie mają
      kontaktu z realiami tego kraju, tym chętniej głosują na Kaczora...
      • Gość: lolek Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' IP: *.mcr-bng-011.adsl.virginmedia.net 21.06.10, 10:26
        ja bym powiedzial im komu blizej do cywilizacji europy zachodniej tym dalej mu
        do Kaczynskiego, bo jego projekt, to jest tworzenie egzotycznej wyspy w srodku
        cywilizowanego ladu.
        • ten_co_ma_racje Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' 21.06.10, 10:36
          i im komu bliżej do cywilizacji USA i Japonii tym dalej mu do Komorowskiego, bo
          jego projekt, to jest współudział w tworzeniu egzotycznej socjalistycznej
          republiki w samym centrum starego świata.

          • Gość: lolek Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' IP: *.mcr-bng-011.adsl.virginmedia.net 21.06.10, 10:47
            To nie jest eksperyment, to jest ewolucja starego swiata, tej kolebki
            cywilizacji, ktora zrodzila eksperyment zwany Stanami Zjednoczonymi. Niezbyt
            udany eksperyment. A co do cywilizacji USA i cywilizacji Japonii, to mam
            wrazenie ze tworzysz miedzy nimi jakies niezrozumiale dla mnie mosty.
            • ten_co_ma_racje Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' 21.06.10, 14:23
              Gość portalu: lolek napisał(a):
              > To nie jest eksperyment, to jest ewolucja starego swiata
              Przypomina mi to socjalistyczne hasła głoszone przez Hitlera i Stalina 80 lat
              temu. Oni mieli te same argumenty.


              > ktora zrodzila eksperyment zwany Stanami Zjednoczonymi. Niezbyt
              > udany eksperyment.
              Czyli rozumiem, że to socjal-faszystowska UE ma najsilniejszą armię świata,
              największą gospodarkę, najsilniejszą politykę międzynarodową i dominuje poza tym
              we wszystkich innych dziedzinach życia, nie mówiąc już o wysłaniu ludzi na
              księżyc, czy na Marsa.
              Ja nie wiem kto cię karmi taką propagandą ale zmień dietę.


              > A co do cywilizacji USA i cywilizacji Japonii, to mam wrazenie ze
              > tworzysz miedzy nimi jakieś niezrozumiale dla mnie mosty.

              Opierają się socjalistycznej ideologii, stawiając na kulturę i tradycję
              połączoną z nowoczesnością w całkiem inny sposób niż w socjal-faszystowskich
              państwach.
              • dulok_wita_was Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' 21.06.10, 14:38
                Z tą najsilniejszą gospodarką na świecie toś chłopie pojechał....

                całe stany siedzą w kieszeni u Chińczyków i nawet nie miaukną, taka to silna
                gospodarka, he, he...

                • ten_co_ma_racje Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' 21.06.10, 15:35
                  dulok_wita_was napisał:
                  > Z tą najsilniejszą gospodarką na świecie toś chłopie pojechał....
                  >
                  > całe stany siedzą w kieszeni u Chińczyków i nawet nie miaukną,
                  > taka to silna gospodarka, he, he...

                  No proszę, czyli według ciebie pierwsze są Chiny, a później co? IV Rzesza?
                  • strikemaster Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' 21.06.10, 15:53
                    Watykan? :)
                  • dulok_wita_was UUUU 21.06.10, 16:18
                    Zabolał brak uwielbienia dla najjaśniejszych zjednoczonych, co?

                    Ale cytując klasyka, jak mają zachwycać jak nie zachwycają? ;-)))
                  • seth.destructor Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' 22.06.10, 01:15
                    Co kupujesz częściej: produkty made in China czy USA i jakiego
                    rodzaju to są produkty?
                    • ten_co_ma_racje Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' 22.06.10, 09:09
                      seth.destructor napisał:

                      > Co kupujesz częściej: produkty made in China czy USA i jakiego
                      > rodzaju to są produkty?


                      PKB USA jest większe niż 3 kolejnych krajów razem wziętych czyli:
                      2. Japonia
                      3. Chiny
                      4. Niemcy

                      Nie mówiąc już o wydatkach na badania, rozwój i armię.
              • strikemaster Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' 21.06.10, 15:52
                A mi liberalno-kapitalistyczne głoszone przez Fidela Castro. :)
                • Gość: masai_mara Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' IP: *.nplay.net.pl 22.06.10, 00:24
                  Na Kubie jest fajowo.Najbardziej podobała mi się ostatnio nowoczesna
                  klimatyzacja i wystrój hali na turnieju piłki siatkowej-z portretem Che
                  w tle.Taki oldskulowy socrealistyczny design.
              • Gość: Mazak Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' IP: *.chello.pl 21.06.10, 16:39
                Tobie wszystko przypomina socjalizm, faszyzm i socjal-faszyzm -
                kiedys poznasz jakąś dziewczynę i to przejdzie.
                • ten_co_ma_racje Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' 22.06.10, 09:24
                  a ty kiedy poznasz jakąś kobietę może zrozumiesz, że płacąc socjalistyczne zusy
                  państwo ZMUSZA CIĘ do utrzymywania bandy darmozjadów.

                  W wolnym kraju jak chcesz komuś pomóc to mu pomagasz z własnej woli, a nie
                  dlatego bo rząd ci tak każe.
          • strikemaster Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' 21.06.10, 15:51
            Fajnie jest poczytać, jak dwóch prawicowców kłóci się, który jest mniej socjalistyczny. :)
            Mogę Cię zapewnić, że obaj, chociaż stosują gomułkowską retorykę, z lewicą, a nawet zdrowym rozsądkiem nie ma zbyt wiele wspólnego. To zwykli przykościelni kombinatorzy.
      • matylda1001 Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' 21.06.10, 10:47
        Gość portalu: Hmmm napisał(a):

        > Czyli im dalej ludzie od Polski mieszkają a im dłużej nie mają
        kontaktu z realiami tego kraju, tym chętniej głosują na Kaczora...<

        Dlatego osobiście uważam, że chociaż sa polskimi obywatelami i maja
        prawo głosu, z czystej przyzwoitości nie powinni głosować. Siedzi
        sobie taki gość, powiedzmy w Chicago, od kilkudziesięciu lat, może
        nawet nigdy Polski nie odwiedził, nigdy tu nie wróci na stałe, nic,
        co sie dzieje w Polsce nie ma wpływu na jego życie, a uzurpuje sobie
        prawo do decydowania jak ja mam tu żyć. Zafunduje mi Kaczora, i w
        poczuciu dobrze spełnionego obowiązku obywatelskiego pojedzie na
        wczasy, na Florydę:) Uprzejmie dziękuję! Każdy powinien decydować o
        tym, co sie dzieje w miejscu, w którym żyje. Nawet jak ktoś pochodzi,
        powiedzmy, ze Szczecina, a żyje w Warszawie, to nie ma wpływu na
        wybór prezydenta Szczecina.
        • Gość: ASKA Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.10, 12:06
          mam dokładnie takie same zdanie - jakim prawem oni głosują i
          decydują o naszym życiu!
          • ten_co_ma_racje Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' 21.06.10, 13:59
            Gość portalu: ASKA napisał(a):

            > mam dokładnie takie same zdanie - jakim prawem oni głosują i
            > decydują o naszym życiu!

            1. Bo co by się nie działo oni zawsze będą Polakami.
            2. Bo wierzą kandydatowi, który chce u nas zrobić drugie USA, a nie
            socjal-faszystowską Europę w stylu UK, Francji, Szwecji czy Hiszpanii.
            3. Bo głosując wierzą, że kiedyś będzie w Polsce tak jak w USA i wtedy będą
            mogli wrócić do normalnego kraju, a nie gnić w socjal-faszystowskiej Europie
            • Gość: Hmmm Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' IP: *.chello.pl 21.06.10, 14:08
              A czy nie mogliby po prostu głosować tam gdzie mieszkają? Pewnie tam
              też są 'normalni' kandydaci bredzący bez przerwy o 'socjal-
              faszyzmie'.
            • dulok_wita_was Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' 21.06.10, 14:40
              Bo wierzą kandydatowi, który chce u nas zrobić drugie USA,

              Bosze broń!

              i popieram dziewczyny - nie płacą tu podatków, niech spadają
              • ten_co_ma_racje Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' 21.06.10, 15:32
                dulok_wita_was napisał:

                > Bo wierzą kandydatowi, który chce u nas zrobić drugie USA,
                >
                > Bosze broń!

                wolałbyś pewnie drugą Szwecję lub drugą Wielką Brytanię co?
                A może od razu byś wolał IV Rzeszę?
                • strikemaster Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' 21.06.10, 15:56
                  Fajnie by było mieć drugą Szwecję albo UK. A za drugie USA, z jego mega wypasionymi slumsami, strzelaninami z broni automatycznej i 1/3 społeczeństwa bez dostępu do usług medycznych dziękuję, sam sobie jedź do tego swojego raju.
                  • ten_co_ma_racje Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' 22.06.10, 09:28
                    strikemaster napisał:
                    > A za drugie USA, z jego mega wypasionymi slumsami,
                    w Europie też są takie

                    > strzelaninami z broni automatycznej
                    w Niemczech też były takie ostatnio przypadki, zresztą takie rzeczy dzieją się
                    raz na rok w kraju 300mln. Za dużo filmów chyba.


                    > i 1/3 społeczeństwa bez dostępu do usług medycznych
                    To nieprawda. Mają dostęp jak zapłacą bo nikt nie zmusza tam ludzi do płacenia
                    na innych. Każdy się ubezpiecza sam jak chce.


                    > dziękuję, sam sobie jedź do tego swojego raju.
                    A czemu o plusach nie opiszesz? Nic o bogactwie, gospodarczej i militarnej
                    dominacji na świecie, łatwości wybicia się od zera?
                    Widzisz tylko to co chcesz widzieć?
                • dulok_wita_was Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' 21.06.10, 16:20
                  Widzę kolega wyznaje jedynie słuszne rozwiązania i innych nie uznaje.

                  Nie szkodzi. Byli już tacy i szczęśliwie skończyli na śmietniku historii...
                  ;-)))
                  • ten_co_ma_racje Europejska fascynacja socjalizmem i faszyzmem 22.06.10, 09:32
                    dulok_wita_was napisał:
                    > Byli już tacy i szczęśliwie skończyli na śmietniku historii...

                    Mnie to właśnie zastanawia dlaczego ty i tobie podobni z takim uporem dalej
                    wierzycie w te faszystowskie, komunistyczne i nazistowskie brednie
                    ? Lata
                    lecą, nie ma już waszych wodzów, została wam tylko Kuba i Korea Płn. a wy dalej
                    się upieracie że socjalizm jest dobry. Za mało ludzi zginęło przez te wasze
                    brednie?

                    USA cały czas rządzą i przeżyją jeszcze wielu takich waszych Hitlerków,
                    Stalinków i innych socjalistów, jeśli ich tylko nie pokona od środka ta sama
                    choroba zwana socjalizmem.


                    • dulok_wita_was Re: Europejska fascynacja socjalizmem i faszyzmem 22.06.10, 11:07
                      Misiu!
                      Poglądy, które mi przypisujesz nijak mają sie do rzeczywistości (też mnie
                      zresztą zastanawia skąd u fanów juesej taka agresja i przypisywanie innym
                      faszyzmu i socjalizmu od razu jak się z nimi inni nie zgadzają). Czyżby
                      klasyczne przeniesienie? Macie tam jakiś shrinków to wytłumaczą ci co to.

                      Po za tym, czy to nie w tym kraju rzad wpompował ponad 700 mld dolarów na
                      ratowanie prywatnego tyłka? Toż to socjalizm w najczystszej postaci!

                      > USA cały czas rządzą
                      A zaklinaj se rzeczywistość ile wlezie. Możesz sobie nawet rytualny taniec na tę
                      okoliczność odtańczyć. Prosze uprzejmie.
                      Ruscy w połowie lat 80. też mieli taką pewność. I co. Pstro.

                      A co do pkb, oprócz wad,o których opowie ci każdy, co sie troche zna na
                      gospodarce, to jak weźmiesz pod uwage jego wzrost to usa wyprzedzają nawet
                      Etiopia i Kongo.

                      ps. polecam lekturę
                      www.dni.gov/nic/PDF_2025/2025_Global_Trends_Final_Report.pdf
                      Cytat "do 2025 roku zmniejszy się militarna i gospodarcza dominacja USA na
                      świecie a dolar amerykański przestanie być główną światową walutą, natomiast
                      znacząco wzrośnie potęga Chin, Indii, a także Brazylii."

                      Zwróc uwagę, że sami Amerykanie to napisali...
                      Oni nie mają już złudzeń.
            • Gość: puszczyk Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' IP: *.rev.numericable.fr 21.06.10, 15:40
              > 1. Bo co by się nie działo oni zawsze będą Polakami.

              Mhm, forfitter, kur... www.youtube.com/watch?v=wzCaowoZg_A

              > 2. Bo wierzą kandydatowi, który chce u nas zrobić drugie USA, a nie
              > socjal-faszystowską Europę w stylu UK, Francji, Szwecji czy Hiszpanii.

              Tak Francja, Szwecja i UK - sami faszyści tam. Zero imigrantów. Przestrzeń do życia białych ludzi.

              > 3. Bo głosując wierzą, że kiedyś będzie w Polsce tak jak w USA i wtedy będą
              > mogli wrócić do normalnego kraju, a nie gnić w socjal-faszystowskiej Eur
              > opie

              Boże broń! Uciekł z kraju, niech nie wraca. I niech nie robi u nas swoich porządków. Akurat emigracja do USA to w większości żadna elita narodu. A i USA - czym może się pochwalić? Ich naukę tworzą imigranci. Nawet rakiety im zbudował nazista Werner Von Braun (Niemiec, zasłużony w III rzeszy - gdzie tu Twoje wspaniałe stany?)
              • ten_co_ma_racje Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' 22.06.10, 09:21
                Gość portalu: puszczyk napisał(a):
                > Tak Francja, Szwecja i UK - sami faszyści tam. Zero imigrantów.
                > Przestrzeń do życia białych ludzi.

                Po 1. Co ma do tego kolor skóry obywateli?
                Po 2. Co mają imigranci do socjal-faszystowskiego systemu?

                Musisz się trochę pouczyć aby zrozumieć czym był faszyzm, wtedy może zrozumiesz
                współczesny socjal-faszyzm. Cały czas widzisz go tylko jako nazistowskie Niemcy.
                Faszyzm to ustrój socjalistyczny, w którym dominują zakazy i nakazy którymi
                system steruje jednostką. W faszyzmie nagradza się słabych bo to w końcu wersja
                socjalizmu, a karze silnych - w III Rzeszy bogatych i silnych żydów okradano aby
                wspierać biedny proletariat chrześcijańskich Niemców.

                > Akurat emigracja do USA to w większości żadna elita narodu. A i
                > USA - czym może się pochwalić? Ich naukę tworzą imigranci. Nawet
                > rakiety im zbudował nazista Werner Von Braun (Niemiec, zasłużony w
                > III rzeszy - gdzie tu Twoje wspaniałe stany?)

                No to w końcu żadna elita czy właśnie najwybitniejsi naukowcy z innych krajów,
                którzy chcieli osiedlić się i pracować dla wolnego kraju i antysocjalistycznego
                systemu?


                PS. Twoje francuskie IP też chyba tłumaczy twoją fobię przed imperialną potęgą
                jaką jest USA. Francja się nie liczy na świecie - tylko Francuzi w to jeszcze
                wierzą.
            • volga_jasnowidzaca Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' 21.06.10, 15:53

              >
              > 1. Bo co by się nie działo oni zawsze będą Polakami.

              To nie ma nic do rzeczy, glosowanie w wyborach to nie romantyczna
              elegia, to konkretne konsekwecje polityczne. Daletgo Ci co nie sa
              Polakami, nabywaja prawa wyborcze, jesli miszkaja w kraju
              wystarczajaco dlugo (i wypelniea inne wymogi), tak samo, Ci co nie
              mieszkaja wystarczajaco dlugo, powinni zostac tego prawa pozbawieni.

              > 2. Bo wierzą kandydatowi, który chce u nas zrobić drugie USA, a nie
              > socjal-faszystowską Europę w stylu UK, Francji, Szwecji czy
              Hiszpanii.


              To ze ja wierze Obamie czy Cameronowi nie uprawnia mnie do
              gloswoania ani w USA ani w UK.

              Argument nie majcy zadnej wartosci logicznej.

              > 3. Bo głosując wierzą, że kiedyś będzie w Polsce tak jak w USA i
              wtedy będą
              > mogli wrócić do normalnego kraju, a nie gnić w socjal-
              faszystowskiej Eur
              > opie

              Wybacz, nadzieje to ja moge miec ze swinie zaczna latac.

              Glosujac, wywierasz realny wplyw na rzeczywistosc, siedzac jednak
              wygdonie z dala od tej rzeczywistosci.

              Jak sie uda, to git, wracam, jak spieprzylem, to niech sie martwia
              Ci co ich bezposrednio dotyczy. Ja umywam rece.

              Jeslis taki ideowy, to wracaj, zakasuj rekaw i buduj te lepsza
              Polske, a nie siedzisz i sie madrzysz z daleka.

              To jest nie fair. Koniec, kropka.
              • korkix78 Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' 21.06.10, 17:01
                > Wybacz, nadzieje to ja moge miec ze swinie zaczna latac.
                >
                >
                > Jak sie uda, to git, wracam, jak spieprzylem, to niech sie martwia
                > Ci co ich bezposrednio dotyczy. Ja umywam rece.
                >

                Nie przekonuja te argumenty z tej czesci wypowiedzi.

                Co do nadziei - nadzieje mozna przeciez miec na co sie chce,
                niewazne jak naiwna czy glupia by byla. Jak ktos ma nadzieje, ze
                Kononowicz wystartuje i zrobi porzadek z wszystkim, to wolno mu na
                niego oddac glos. Podobnie jak ktos kto ma nadzieje, ze jedzac przy
                kwiatkach bedzie robil pachnace kupy, to jego sprawa.
                Wiec nie odmawiaj komus prawa zrobienia czegos tylko dlatego, ze
                jego nadzieja wg Ciebie jest wybitnie plonna.

                > Jeslis taki ideowy, to wracaj, zakasuj rekaw i buduj te lepsza
                > Polske, a nie siedzisz i sie madrzysz z daleka.

                Kaczorowski/Radio Wolna Europea tez sie "madrzyli z daleka" - tak
                zle? Mozna probowac pomoc na rozne sposoby. A ze wychodzi roznie to
                insza inszosc.

                > Glosujac, wywierasz realny wplyw na rzeczywistosc, siedzac jednak
                > wygdonie z dala od tej rzeczywistosci.

                A ja widze to tak:

                Zalozmy, ze w rownoleglym swiecie utopijnym byla mozliwosc taka, ze
                caly swiat moze - nie musi- glosowac na nowego przywodce Korei
                Polnocncej - to ja bym z tego prawa NA PEWNO skorzystal. Tak,
                robibym to z dala od ichniej rzeczywistosci pomimo, ze nie wplynie
                to na moje zycie. Zrobilbym to po to, by dzialo sie tam jak
                najlepiej, w moim mniemaniu. Tak nie ma i nie bedzie, wiec wychodzac
                poza swiat gdybania blizej realnego- na prezydenta Polski moge
                glosowac, wiec to robie. Nie mieszkam w Polsce, ale chyba nie
                zakladamy ze wszystkim zalezy, zeby sie tam posypalo? Jesli ktos
                chce glosowac to intencje ma dobre. Jesli ma do tego prawo, to jego
                prawo.


                Podsumowujac - jesli obchodzi Cie los Polski, chcesz miec na to
                jakis tam mikroskopijny wplyw i masz wybor - glosowac/nie glosowac -
                to czemu z wyboru nie skorzystac? Jesli malo albo nic Cie on
                obchodzi - gites - korzystaj z prawa by siedziec cicho i nie glosuj.
                Tak przeciez zrobila wiekszosc za granica. Przeciez mozesz miec to
                tak gleboko w odbytnicy jak tylko zechcesz, Twoja prywatna sprawa.
                • volga_jasnowidzaca Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' 21.06.10, 20:19


                  Korkix, odnioslam sie do jednej konkretnej wypowiedzi, ktora zawierała związek
                  przczynowo -skutkowy (wg, jej autora), ze emigranci powinni mieć prawo do
                  glosowania, gdyz:

                  1. Bo co by się nie działo oni zawsze będą Polakami.
                  2. Bo wierzą kandydatowi, który chce u nas zrobić drugie USA, a nie
                  socjal-faszystowską Europę w stylu UK, Francji, Szwecji czy Hiszpanii.
                  3. Bo głosując wierzą, że kiedyś będzie w Polsce tak jak w USA i wtedy będą
                  mogli wrócić do normalnego kraju, a nie gnić w socjal-faszystowskiej Europie.

                  Punk drugi stanowi, ze sam fakt posiadania nadzei uprawnia ich do glosowania.
                  Toz to bzdura.I tyle.

                  Nie odmiawiam nikomu prawa do posiadania nadziei, jednak jesli taka nadzieja ma
                  wymierne skutki polityczne, nie dotyczace bezposrednio tej osoby - wyniki
                  wyborow nie beda go dotyczyly, to jest to niestety nielogiczne. On ma nadzieje,
                  wiec swoim glosem popsuje kolejne 5 lat Polakom w Polsce.

                  A nadzieje, jak najbardziej, miec kazdy moze.

                  Co do Kaczorowskiego i Wolnej Europy - nikt im nie zakazuje miec swoje gazety,
                  rozglosnie, jak dla mnie nic wiecej moga nie robic, tylko dyskutowac jak tu
                  Polske uzdrawiac. Byleby na dyskusjach sie skonczylo. Moga roniez prowadzic
                  kampanie i przekonywac wyborcow mieszkajacych w Polsce, jeśli chca. Ale
                  ostateczna deczja powinna nalezyc do tych co beda ponosic konsekwencje tych
                  decyzji. Nie uwazasz ze to jest po prostu fair?

                  Ja nie mam losow tego panstwa w odbytnicy. Jestem mgr nauk politycznych, a
                  wczesniej absolwentka jednego z njastarszych z humanistycznych liceow. Ja mam
                  patriotyzm wygrawerowany na lewej półkoli;-). Moj ojciec czytal mi Piłsudskiego
                  jak mialam 5 lat, zamiast bajek zas opowiadal o krolu Lokietku.

                  Moze wlasnie daltego mam gleboko zakorzenione poczucie przyzwoitiosci, ktore
                  jest niezalezne od normy prawnej. Moja przyzwoits mowi mi: to swinsto podejmowac
                  decyzje, których konsekwencje beda ponosic inni.


                  I ostatnia uwaga, o tym jak sie moga poglady polityczne zmienic, kiedy sie
                  ponosi ich wymierne skutki. Kiedy miszakalm w Polsce i nawet studiowalam nauki
                  polityczne, calym sercem bylam za lajburzystami. Moje serce lezy po lewej
                  stronie itp.;-)

                  Ale kiedy tu przyjechalam na dluzej, niz z wizyta do znajomych, kiedy zaczelam
                  zdawac sobie sprawe z rozmiaru rozdawnictwa, - niestety teraz rowniez moich
                  pieniędzy na wyludzane benefity (rowniez przez naszych rodakow), kiedy zaczelam
                  sie orientowac, ze publiczne szkolnictwop dzieki obizaniu standardow przez
                  partie pracy przez glupia poprawnosc polityczna, ksztalci wtornych analfabetow
                  itp, - to szybciutko zmienilam zdanie. A wiesz czmu? Bo ja ponosze konsekwencje
                  tych politycznych decyzji, czuje je na wlasnej skorze, i byc moze skorze moich
                  przyszlych dzieci.
                  • Gość: hopeless Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' IP: *.techentrance.com 21.06.10, 22:59
                    > Punk drugi stanowi, ze sam fakt posiadania nadzei uprawnia ich do >
                    glosowania. Toz to bzdura.I tyle.


                    Przestańcie wy się zajmować poezją i sentymentalizmem, skoro chcecie
                    wybierać porezydenta. Zajrzyjcie lepiej do waszej własnej Konstytycji, skoro
                    macie dostęp do internetu!
                  • ten_co_ma_racje Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' 22.06.10, 09:38
                    volga_jasnowidzaca napisała:
                    > Nie odmiawiam nikomu prawa do posiadania nadziei, jednak jesli
                    > taka nadzieja ma wymierne skutki polityczne, nie dotyczace
                    > bezposrednio tej osoby - wyniki wyborow nie beda go dotyczyly, to
                    > jest to niestety nielogiczne. On ma nadzieje, wiec swoim glosem
                    > popsuje kolejne 5 lat Polakom w Polsce.

                    Nie rozumiesz tego, że on głosuje na tego kto chce zrobić u nas normalny kraj?
                    Cała idea demokracji polega na nadziei/obstawianiu na
                    kandydatów. Ja obstawiam na to, że ten zrobi więcej dobrego niż ten drugi.
                    Wyniki wyborów go dotyczą bo on nie jest wygnany z naszego kraju tylko sam
                    wyjechał w nadziei, że kiedyś będzie u nas normalnie tak jak w USA. Więc kiedy
                    któryś z kandydatów deklaruje, że chce wzorować nasz system na WOLNYM kraju, to
                    głosuje na niego żeby na starość było gdzie wracać.


                    • Gość: przykład Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' IP: *.websitewelcome.com 22.06.10, 11:41
                      > Więc kiedy któryś z kandydatów deklaruje, że chce wzorować nasz
                      > system na WOLNYM kraju, to głosuje na niego żeby na starość było
                      > gdzie wracać.

                      Na dodatek on zna dobrze dobre wzory, a oni nie albo bardzo słabo.
                      Przecież Polskę od zawsze zmieniali ci, którzy poznali świat
                      zewnętrzny, zaczynając od Mieszka I. Nie znają własnej historii
                      a się wymądrzają.
              • Gość: Iwona Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' IP: 95.152.193.* 21.06.10, 17:59
                To ze ja wierze Obamie czy Cameronowi nie uprawnia mnie do
                > gloswoania ani w USA ani w UK.

                Nie masz racji, mozesz glosowac w UK, Polska jest w UE.
                • korkix78 Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' 21.06.10, 20:33
                  > Nie masz racji, mozesz glosowac w UK, Polska jest w UE

                  Tylko w lokalnych / do europarlamentu a takze - wlasnie - w wyborach
                  prezydenckich / parlamentarnych POLSKICH.
            • Gość: Marek Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' IP: *.dip.t-dialin.net 21.06.10, 20:13
              Pewnie w tych USA to tobie troche sie cos pomieszalo, jezeli widzisz
              Europe jako region socjal-faszystowski.
              Moze i w tej Europie nigdy nie byles.Ja osobiscie sie w niej b.
              dobrze czuje i to juz 25 lat.
              Co do wyborow to tez jestem zdania, ze ci co na stele wyemigrowali
              powinni dac sobie spokoj z glosowaniem.Beda zawsze Polakami, ok,
              piekne slowa, tylko faktem jest, ze mieszkajac daleko od Polski (
              czy tez po prostu poza jej granicami) ma sie coraz mniejsza wiedze o
              tym, co sie faktycznie a Polsce dzieje.
              Dajcie rozstrzygac losy Polski mieszkajacym tam ludziom.
              • Gość: bonito Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' IP: *.techentrance.com 21.06.10, 23:42
                > Co do wyborow to tez jestem zdania, ze ci co na stele wyemigrowali
                > powinni dac sobie spokoj z glosowaniem.Beda zawsze Polakami, ok,
                > piekne slowa

                Pocałuj ich gdzieś, ze swoimi pieknymi słowami i łaskawością.
              • ten_co_ma_racje Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' 22.06.10, 09:43
                Gość portalu: Marek napisał(a):

                > Pewnie w tych USA to tobie troche sie cos pomieszalo, jezeli widzisz
                > Europe jako region socjal-faszystowski.

                Unia Europejska opiera się na socjal-faszystowskich założeniach. Publiczna
                służba zdrowia, pomoc socjalna dla ubogich, nakładanie daniny dla najbogatszych,
                absurdalne faszystowskie nakazy i zakazy jak np. kształt ogórków szklarniowych,
                nie mówiąc już o innych sferach życia w które usilnie chce ingerować
                socjal-faszystowski system.

                W Europie nie możesz nawet posiadać broni palnej, ale za to możesz mieć nóż,
                rozjechać kogoś autem, wypchnąć kogoś z balkonu, ale bronić się przed bandytami
                uzbrojonymi w nielegalną broń palną nie możesz na równych zasadach.

                Na koniec system socjalistycznego więziennictwa... Konsole do gier i telewizorki
                w każdej celi.
            • viking2 Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' 23.06.10, 03:19
              ten_co_ma_racje napisał:
              > 1. Bo co by się nie działo oni zawsze będą Polakami.

              Lipa. Zgadzam sie z Aska i Matylda.
              Nie mozna fizycznie byc w dwoch roznych miejscach naraz. Ten, kto od 15, 20, 30
              lat mieszka w innym kraju - niech juz bedzie, ze w Ameryce, bo o niej mowimy -
              jest juz, de facto, Amerykaninem. Test jest prosty, zadaj sobie kilka pytan:
              Gdzie mieszkasz, gdzie jest twoj dom? Gdzie pracujesz? Gdzie placisz podatki?
              Gdzie twoje dzieci chodza do szkoly? Gdzie toczy sie twoje zycie? Gdzie stanowi
              sie prawo, ktoremu podlegasz?
              Jezeli odpowiedz na te pytania niezmiennie jest "w Ameryce" - to nie jestes
              Polakiem, tylko Amerykaninem, a polskosc mozna traktowac wylacznie w sferze
              emocjonalnej, w sensie przywiazania do tradycji i korzeni. Owszem, mozna
              powiedziec, ze jestes Amerykaninem polskiego pochodzenia, ale tu akurat tak sie
              sklada, ze wiekszosc Amerykanow jest jakiegos pochodzenia.
              I glosowanie w polskich wyborach jest zwyczajnie intelektualnie nieuczciwe:
              cokolwiek ten zwyciezca wyborow zrobi, malo cie to obchodzi. Nie ma znaczenia,
              czy okaze sie skonczona kanalia - bo nie bedzie ci przez to za oceanem ani
              odrobine gorzej, czy tez okaze sie geniuszem politycznym, przy ktorym Churchill
              i Pilsudski to mali chlopcy - bo takze nie bedzie ci ani odrobine lepiej.

              > 3. Bo głosując wierzą, że kiedyś będzie w Polsce tak jak w USA i wtedy będą
              > mogli wrócić

              Po pierwsze, nieprawdziwa iluzja, takie "wishful thinking", a po drugie brak
              logiki: jesli tak samo, jak w USA, to po co isc w koszta, wybebeszac wszystko,
              przewracac zycie do gory nogami i wracac? Przeciez jest "tak samo".
            • matylda1001 Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' 23.06.10, 10:55
              ten_co_ma_racje napisał:

              >2. Bo wierzą kandydatowi, który chce u nas zrobić drugie USA,<

              Pamietam czasy, gdy chciano zrobić u nas drugą Japonię. Potem zmieniono
              koncepcję na drugą Irlandię. Teraz myślą o drugim USA. Cóż z tego,
              skoro wiadomo, że w naszym obszarze geograficznym najlepiej sprawdza
              sie Polska, i niech tak już pozostanie.
        • Gość: mama macka i ewy Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 21.06.10, 20:53
          czego sie obawiasz 30 tysiecy ludzi ktorzy sie zglosili w USA do
          wyborow. Moze to wlasnie ci ktorzy chca wrocic. wsrod moich
          znajomych, ktorzy sa tu dluzej i tu wychowuja dzieci nikt nie
          poszedl do wyborow, zrelaksuj sie czlowieku; przeciez na tym polega
          demokracja o ktora obaj Panowie Ka walczyli. :)
          • Gość: louis Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' IP: *.techentrance.com 21.06.10, 23:44
            zrelaksuj sie czlowieku; przeciez na tym polega
            > demokracja o ktora obaj Panowie Ka walczyli. :)

            Masz do czynienia z polskimi demokratami, którzy
            mają się tak do demokratów bezprzymiotnikowych
            jak krzesło elektryczne do zwykłego. :)
        • Gość: watermelon Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' IP: *.techentrance.com 21.06.10, 22:44
          > > Czyli im dalej ludzie od Polski mieszkają a im dłużej nie mają
          > kontaktu z realiami tego kraju, tym chętniej głosują na
          > Kaczora...

          "Genialny" wniosek, czyli typowe rozumowanie "humanisty".

          Czyli im mniejszą lub bardziej błędną wiedzę ludzie posiadają
          o realiach swojego kraju i świata. tym większy ich pęd do
          wypowiadania się na forach, pouczania innych i wpływania na losy kraju.

          Moim zdaniem wiedza do wpływania na losy kraje przydałaby się nie tylko wiedza o
          nim samym (często błędna lub bardzo ograniczona)
          - bo to nic innego jak zaściankowość) - ale o reszcie świata także.


          > Dlatego osobiście uważam,

          A co ma twoje "osobiste uwazanie" do czyichś konstytucyjnych praw?


          > że chociaż sa polskimi obywatelami i
          > maja prawo głosu, z czystej przyzwoitości nie powinni głosować.


          A nieładnie, Państwo pseudodemokraci.

          Skoro już mamy w d... Konstytucję RP to ja uważam, że takie osoby jak Ty, z
          czystej przyzwoitości i szacunku dla zdrowego rozsądku, powinny siedzieć cicho,
          nie głosować i nie wypisywać bzdur na forach.


          Skoro prawo głosu jest Konstytucyjnym prawem każdego
          obywatela RP a Konstytycja nie zezwala także na pozbawienie polskiego obywatela
          jego obywatelstwa to nic innego Ci nie
          pozostało poza żałosnymi apelami do obywateli o dobrowolne zrzeczenie się ich
          praw i skamlenie gdy obywatele polscy za
          granicą głosują.

          Takie apele nie są ani godne ani przyzwoite.

          To czy będą głosowali zależy tylko od ich chęci.

          Polski obywatel, gdy będzie mu się chciało,
          może zaskarżyć Polskę w instytucjach miedzynarodowych
          o utrudnianie mu głosowania i ograniczanie jego praw jeszcze bardziej, poprzez
          zmuszanie go do głosowania tylko w jednym obwodzie
          wyborczym.




          > Siedzi sobie taki gość, powiedzmy w Chicago, od kilkudziesięciu
          > lat, może nawet nigdy Polski nie odwiedził, nigdy tu nie wróci na
          > stałe, nic, co sie dzieje w Polsce nie ma wpływu na jego życie, a uzurpuje sobie
          > prawo do decydowania jak ja mam tu żyć.

          "Powiedzmy", powiedzieć można sobie dużo, powiedzmy, że to co napisałaś to
          brednie, bo Polskę odwiedza, być może wróci na stałe,
          a może w ogóle nie "siedzi sobie" i nie w w Chicago tylko jest za granicą
          czasowo, bo się uczy, jest na wakacjach, leczy się i na to leczenie zarabia,
          robi biznes swojego życia itp. Że to co się dzieje w Polsce ma lub będzie miało
          wpływ na jego życie.

          Wszak każdy obywatel polski może n.p. zostać powołany do wojska w czasie wojny
          lub musi składać zeznanie podatkowe (w kraju w ĸtórym
          nie zarabia bo nie ma gdzie i co, ale który koniecznie chce jego kasę).
          Może nawet zostać skazany za robienie ZA GRANICĄ Polski czegoś co się ukochanym
          polskim ustawodawcom nie podoba n.p. powiedzieć coś niepochlebnego i nie
          karanego tam gdzie mieszka, o Ukochanym Władcy Mrówek.

          Może zostać zmuszony do wyrabiania polskiego paszportu i być zatrzymanym
          podczas próby wyjazdu, po odwiedzinach w Polsce,
          za jego nieposiadanie.

          Takie świetne prawa, uwalające każdego kto krócej czy dłużej
          przebywa poza Polską uwchwala ukochani polscy "prawodawcy"
          jeżdzący sobie po świecie za państwową kasę,
          na paszportach dyplomatycznych i rozbijający Melexy po pijaku,
          bo ich to nie dotyczy.

          A wybierają ich inni mądraliscy "Uuuukochani Rrrrodacy" bo ich to
          też nie dotyczy i mają w d..., że kogoś innego się uwali (ach, jaka radość)

          To jak to, wyciąganie ręki po pieniądze ludzi pracujących poza
          Polską do zarobienia których Polska wcale się nie przyczynia
          jest OK, branie datków od rozdzin za granicą to było OK, ale już
          to, że rodziny chcą sobie zagłosować to nie jest OK?

          > Nawet jak ktoś pochodzi,
          > powiedzmy, ze Szczecina, a żyje w Warszawie, to nie ma wpływu na
          > wybór prezydenta Szczecina.

          Rozumowanie tyleż "logiczne" co bez sensu.

          Jak najbardziej, ktoś kto żyje w Warszawie ale ma
          "meldunek" szczeciński może mieć wływ na wybór
          prezydenta Szczecina.

          I co my tu widzimy?
          Kto tu rości sobie prawo do ograniczania prawa innych polskich obywateli do
          głosowania i decydowania o losach Kraju?
          Osoba (nie jedyna), która nie zna własnego kraju
          ani jego praw. Żałosne.
          Posądzać ionnych o brak wiedzy na temat kraju samemu
          jej nie posiadając i to q..rcze mając te kraj blisko pod nosem?


          I taki ktoś chce mieć wpływ na rządy w tym kraju i jego losy - masakra.

          Sensowne porównywanie głosowanie w wyborach na prezydenta
          Polski, Szczecina i Warszawy wymagałoby by Szczecin i Warszawa
          były krajami z wlasnym obywatelstwem i Konstytucją.
          Coś takiego nie istnieje.

          Chcesz robić porównania to porównaj Polskę to innych krajów
          a nie do polskich miast. Sprawdź czy obywatele innych krajów
          tak, jak n.p. Meksyk i USA mogą głosować poza ich granicami,
          a potem rób swoje porównania.


          • seth.destructor Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' 22.06.10, 01:29
            Nowe warunki wywołane przez przyłączenie Polski do EU, możliwość
            pracy za granicą oraz swoboda komunikacyjna sprawiają, że naprawdę
            trzeba zmienić prawo, by dostosować je do tych warunków.

            Prawo do wyboru władz powinno być nadawane na czas określony
            związany z deklarowanym czasem pobytu w wybranym miejscu. Czyli
            jeśli zamierzam być przez następne 5 lat "bardziej" w UK, to tak,
            wybieram lokalne władze, ale nie wybieram MP ani posłów na Sejm czy
            Prezydenta. Po jakimś czasie spędzonym w danym państwie mogę nabyć
            prawo do wyboru właśnie MP albo posłów. Coś takiego na przykład
            wydaje się dość rozsądne, chociaż biurokracja mnie dręczy...
        • piwi77 Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' 22.06.10, 12:45
          matylda1001 napisała:

          > Zafunduje mi Kaczora, i w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku
          > obywatelskiego pojedzie na wczasy, na Florydę:)

          Jak sobie taki przeczyta, co o nim sądzisz, to gotów się jeszcze
          rozmarzyć. Matyldo, szybciej Ty znajdziesz się na Florydzie, niż
          przeciętny mieszkaniec polskiego Jackowa.

        • 1.zwariowalam Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' 23.06.10, 10:20
          Matylda 1001 napisała "... Dlatego osobiście uważam, że chociaż sa polskimi
          obywatelami i maja
          prawo głosu, z czystej przyzwoitości nie powinni głosować. Siedzi
          sobie taki gość, powiedzmy w Chicago, od kilkudziesięciu lat, może
          nawet nigdy Polski nie odwiedził, nigdy tu nie wróci na stałe, nic,
          co sie dzieje w Polsce nie ma wpływu na jego życie, a uzurpuje sobie
          prawo do decydowania jak ja mam tu żyć. Zafunduje mi Kaczora, i w
          poczuciu dobrze spełnionego obowiązku obywatelskiego pojedzie na
          wczasy, na Florydę:) Uprzejmie dziękuję! Każdy powinien decydować o
          tym, co sie dzieje w miejscu, w którym żyje. Nawet jak ktoś pochodzi,
          powiedzmy, ze Szczecina, a żyje w Warszawie, to nie ma wpływu na
          wybór prezydenta Szczecina.

          W pełni podzielam Twoje zdanie!! Dlaczego tak jest,że ktoś kogo z tym krajem
          łączy tylko polskie pochodzenie nazwiska może decydować o tym jak my tu żyjemy i
          w jakim stopniu nasza Władza pomaga nam w egzystencji?? Czy to się kiedyś zmieni??
          • piwi77 Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' 23.06.10, 10:30
            1.zwariowalam napisała:

            > Dlaczego tak jest,że ktoś kogo z tym krajem łączy tylko polskie
            > pochodzenie nazwiska może decydować o tym jak my tu żyjemy
            > i w jakim stopniu nasza Władza pomaga nam w egzystencji??

            Nawet jeżeli stan ten jest dyskusyjny, to nie ma on żadnego wpływu
            na wybory dotyczące Polski. Wystarczy prześledzić komunikaty PKW po
            podliczeniu głosów z dziewiedziesięciu kilku procentów komisji
            wyborczych (bez zagranicy) i komunikat końcowy (z zagranicą). Są
            zawsze, do któregos miejsca po przecinku, identyczne. Zatem
            możliwość głosowania rodaków za granicą daje im co najwyżej komfort
            psychiczny, ale wpływu na cokolwiek, żadnego. Więc po co odbierac im
            tę możliwość?
          • dradam121 obywatelstwo 24.06.10, 17:31
            1.zwariowalam napisała:

            > (...) Dlaczego tak jest,że ktoś kogo z tym krajem
            > łączy tylko polskie pochodzenie nazwiska może decydować
            > o tym jak my tu żyjemy
            > i
            > w jakim stopniu nasza Władza pomaga nam w egzystencji??
            > Czy to się kiedyś zmieni??


            Nie jest to kwestia nazwiska.
            Jest to kwestia obywatelstwa.
            Z obywatelstwa polskiego ( z ktorym nierozerwalnie wiaze sie prawo do
            glosowania) nie mozna tak sobie, po prostu zrezygnowac. Tak jak to sie dzieje w
            odniesieniu do obywatelstwa USA/Kanady/Australii etc.

            Unikalne przepisy polskie stanowia, ze "rezygnacja" z obywatelstwa polskiego to
            wielomiesieczny proces, prowadzony ze staraniem sie o mase zalacznikow, bardzo
            drogi ( $$) i w koncu okazuje sie, ze prezydent RP moze sie na pozbycie sie
            polskiego obywatelstwa, przez proszacego, NIE ZGODZIC.

            Posiadanie obywatelstwa polskiego, w wielu krajach, ogranicza mozliwosci rozwoju
            zawodowego . Podrozowanie z polskim paszportem tez do przyjemnosci, czasami, nie
            nalezy.

            W sumie wiec, posiadanie tego obywatelstwa jest, dla wielu osob, przeszkoda albo
            co najmniej , niewygoda.

            Jezeli wiec Polska ustawia swoich "obywateli" w tak niewygodnej pozycji, to nie
            ma sie co dziwic, ze wiele osob uwaza, ze nalezy sie im prawo do glosowania i to
            takiego, jakie sie im uwaza.

            Zwrocmy przy okazji uwage na fakt, ze powyzsze niedogodnosci, dotycza glownie
            Polakow mieszkajacych na "zachodzie" (Europa Zachopdnia/Ameryka Polnocna i
            Poludniowa czy Australia). Nikt powyzszych regul nie wprowadza w odniesieniu do
            Polakow, ktorych przodkow, wywieziono do Azji ( azjatyckiej czesci ZSRR) i
            ktorzy marza o tym, aby do Polski/Europy moc w koncu powrocic.
      • agt_bond Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' 28.06.10, 11:49
        tiaaa, dla mnie to świadczy o populistycznym charakterze danej partii.
    • Gość: beł-kot Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' IP: *.xdsl.centertel.pl 21.06.10, 10:40
      połowa emigracji to słynne Jackowo z Chicago to coś w rodzaju
      Polski "C"
      • matylda1001 Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' 21.06.10, 10:55
        Gość portalu: beł-kot napisał(a):

        > połowa emigracji to słynne Jackowo z Chicago to coś w rodzaju
        Polski "C"<

        Wyjechali dawno temu, "za chlebem", z zupełnie innej Polski. Obraz
        tamtej rzeczywistości zachowali do dziś. Dla nich w dalszym ciągu po
        polskich ulicach jeźdzą czołgi, a ZOMO, przebrane za PO i SLD, czai
        się za każdym rogiem:) Słuchają Radia Maryja i czytają skrajnie
        prawicowa, polonijną prasę. Tacy ludzie mają miec wpływ na to, jak ja
        tu żyje?
        • angelfree Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' 21.06.10, 12:09
          A jak chcialabyś ich pozbawić prawa do glosowania? Skoro są polskimi obywatelami?
          • matylda1001 Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' 21.06.10, 12:16
            angelfree napisała:

            > A jak chcialabyś ich pozbawić prawa do glosowania? Skoro są polskimi
            obywatelami?<

            Pozbawić nie, ale apelować do sumień.
            • Gość: Water Proof Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' IP: *.icpnet.pl 21.06.10, 13:21
              matylda1001 napisała:

              > angelfree napisała:
              >
              > > A jak chcialabyś ich pozbawić prawa do glosowania? Skoro są polskimi
              > obywatelami?<
              >
              > Pozbawić nie, ale apelować do sumień.

              A dlaczego nie? Obywatele brytyjscy po iluś tam latach przebywania poza krajem
              tracą prawo do brania udziału w wyborach. Polska powinna postąpić podobnie. Po
              10 latach, jeśli nie odwiedzasz ojczyzny, tracisz prawo do głosowania.
              Oczywiście, możesz je odzyskać, jeśli wrócisz do Polski. Tak byłoby
              sprawiedliwie. Dlaczego ludzie, którzy od 50 lat nie byli w Polsce (albo wnuki
              tych osób, którzy w Polsce nie byli nigdy) mają decydować o naszym kraju?
              • Gość: watchout Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' IP: *.lacehost.com 22.06.10, 00:03
                > A dlaczego nie? Obywatele brytyjscy po iluś tam latach przebywania
                > poza krajem tracą prawo do brania udziału w wyborach.

                Bardzo słusznie! Jest mały szkopuł, w Polsce obowiązuje polska
                konstytucja a nie brytyjska.

                > Po 10 latach, jeśli nie odwiedzasz ojczyzny, tracisz prawo do
                > głosowania. Oczywiście, możesz je odzyskać, jeśli wrócisz do
                > Polski.


                A jeśli będziesz odwiedzał Polskę częściej niż raz na 10 lat to
                się podniesie krzyk, że trzeba co 9, a potem co 8 itp.

                A jeśli wrócisz to dzielnicowy będzie demokratycznie sprawdzał,
                jak długo w Polsce już przebywasz bo przecież nie wiadomo ci ci
                zaliczyć powrót jako powrót czy jako tymczasową wizytę.
                Ale jesteście żałośni! :))
                • Gość: Water Proof Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' IP: *.icpnet.pl 22.06.10, 01:26
                  > Bardzo słusznie! Jest mały szkopuł, w Polsce obowiązuje polska
                  > konstytucja a nie brytyjska.

                  Konstytucja ma to do siebie, że można ją zmienić. Na lepszą.
            • Gość: godhavemercy Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' IP: *.techentrance.com 21.06.10, 23:49
              > Pozbawić nie, ale apelować do sumień.

              Olaboga, straszni z nich zwyrodnialcy!

              Pozwól, że ja zaapeluję do twojego sumienia - liiitoościii!
              • matylda1001 Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' 22.06.10, 11:25
                Gość portalu: godhavemercy napisał(a):

                > > Pozbawić nie, ale apelować do sumień.
                >
                > Olaboga, straszni z nich zwyrodnialcy!
                >
                > Pozwól, że ja zaapeluję do twojego sumienia - liiitoościii!

                Dlaczego akurat zwyrodnialcy? Może po prostu nie rozumieją, że nie
                koniecznie trzeba korzystac ze swojego prawa tylko dlatego, że się je
                posiada.
          • metodiw Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' 21.06.10, 12:16
            Ale czy wiedzą, co się w Polsce naprawdę dzieje? Czy czują to na własnej skórze?
          • adellante12 Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' 21.06.10, 12:20
            To co taki Olis Adebiński (olis Adebe) który dostał polskie obywatelstwo żeby
            mógł grac w reprezentacji , z mizernym z resztą wynikiem, póxniej wyniósł się do
            Grecji tez ma mieć prawo wyborcze takie same jak prawdziwi Polacy którzy tu zyja
            mieszkają i płaca na ten kraj?
            Ilu jest w usa polonusów ktorzy Polskę tylko z opowiesci dziadka znaja?
          • tfy Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' 21.06.10, 13:07
            Możnaby to zrobić dość prosto - w oparciu o tzw. rezydencję
            podatkową.

            Idea polegałaby na tym, że głosuje nie ten kto ma polskie
            obywatelstwo (pomimo że np. nigdy w Polsce nie był) lecz ten kto w
            Polsce płaci podatki.
            • lepian4 Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' 21.06.10, 13:11
              Placac podatki w Unii Europejskiej, znacznie bardziej przycznisz sie do rozwoju
              infrastruktury w kraju, niz polski podatnik, ktorego pieniadze zwykle przepadaja
              w patologicznych strukturach kraju.
              • Gość: krupnik Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' IP: *.lacehost.com 22.06.10, 00:05
                > Placac podatki w Unii Europejskiej, znacznie bardziej przycznisz sie
                > do rozwoju infrastruktury w kraju, niz polski podatnik,

                Albo polski niepodatnik, korzystający z zasiłków.

                Z głupcami nie podyskutujesz.
        • Gość: franek Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' IP: *.xdsl.centertel.pl 21.06.10, 21:57
          rydzykowe radio to jedyne polskojęzyczne na Jackowie, przekażnik na
          każdej wieży a rydzyk = kaczyński
        • Gość: dobrarada Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' IP: *.techentrance.com 21.06.10, 23:46
          Porozmawiaj ze swoim psychiatrą o swoich strasznych wizjach.
          Może zrobi na nich doktorat?
    • adellante12 Jakim prawem emigracja w ogóle głosuje??!! 21.06.10, 12:16
      Dlaczego ludzie którzy tu nie mieszkaja, nie pracują nie płaca podatków mają
      prawo wtrącać się w polityke tego kraju???
      Niech głosuja tam gdzie płaca podatki.
      Uważam to za skrajny absurd ze jakieś polonusy z usa które nigdy w tym kraju nie
      pracowały i pracować nigdy nie beda, mają wpływ na wybór parlamentu i
      prezydenta. To jest chore.
      • Gość: jjo0 Re: Jakim prawem emigracja w ogóle głosuje??!! IP: 86.47.59.* 21.06.10, 12:31
        Ja oraz wielu znajomych wyspiarzy glosowalo na JKM.
        • kretynofil A po co, jesli moge zapytac? 21.06.10, 12:47
          W sensie: czego oczekiwales od JKM jako prezydenta?
          • Gość: jjo0 Re: A po co, jesli moge zapytac? IP: 86.47.59.* 21.06.10, 13:05
            Jako jedyny z nich wszystkich jeszcze niczego nie spier-olil, trzeba i jemu dac
            szanse.
            • kretynofil To akurat bzdura i klamstwo... 21.06.10, 13:33
              ...JKM przedstawia sie jako osoba ktora nigdy nie rzadzila, nigdy nic
              nie spie*dolila - a to nieprawda.

              Byl poslem, mogl zajac sie gospodarka. Zajal sie lustracja ze swoim
              kolega Macierewiczem:

              pl.wikipedia.org/wiki/Janusz_Korwin-Mikke

              Był posłem na Sejm I kadencji z okręgu poznańskiego[1], w trakcie
              której zainicjował uchwałę lustracyjną skutkującą utworzeniem tzw.
              Listy Macierewicza.


              I teraz ja sie pytam: co za roznica czy glosujesz na JKM czy na
              Kaczynskiego?
              - obaj zyja urojeniami o wielkiej Polsce ktora niszczy obca
              agentura,
              - obaj pieprza od rzeczy, obaj duzo obiecuja, obaj byli u wladzy i
              zaden nie wykorzystal swojej szansy,
              - obaj maja problem ze swoja seksualnoscia (zaden z nich nie potrafi
              sobie uswiadomic ze obaj sa gejami) co odreagowuja niechecia do
              wszystkiego co obce i nieznane,
              - obaj maja podobny elektorat - glupi, niepamietajacy przeszlosci,
              pozwalajacy sobie wmawiac wierutne bzdury (takie jak to ze Kaczynski
              wielkim opozycjonista byl za komuny albo to ze JKM nigdy nie
              rzadzil).

              Jedyne co ich rozni to mucha (u JKM) i krawat (u JK)...
              • Gość: Hmmm Re: To akurat bzdura i klamstwo... IP: *.chello.pl 21.06.10, 14:03
                To, że Korwin Mikke kobiet nie rozumie i nie lubi oraz to, że ubiera
                się jak homo nic nie znaczy.
                Może po prostu nie wie, że w dzisiejszych czasach tylko geje
                wyglądają i zachowują się jak geje.
                • kretynofil Nie, chodzi o cos zupelnie innego... 21.06.10, 14:17
                  Chodzi o ta nienawisc do homoseksualistow, o gleboka frustracje i
                  ciagle gadanie na ten temat.

                  Sorry, ale normalnemu heteroseksualnemu facetowi geje i lesbijki
                  dyndaja rowno - i wiem to bo jestem normalnym heteroseksualnym
                  facetem. Nie potrzebuje gnoic nikogo zeby sie poczuc mezczyzna.

                  Niestety, co widac w JKM wypowiedziach, on ma bardzo powazny problem
                  z "homosiami", ktorych widzi wszedzie, tak samo jak agentow obcych
                  wywiadow czy komunistow...
                  • Gość: kretynofob Re: Nie, chodzi o cos zupelnie innego... IP: *.techentrance.com 21.06.10, 21:47
                    > Sorry, ale normalnemu heteroseksualnemu facetowi geje i lesbijki
                    > dyndaja rowno - i wiem to bo jestem normalnym heteroseksualnym
                    > facetem.

                    Czy widzisz kretyństwo i brak elementarnej logiki w swojej
                    powyższej wypowiedzi?
                    Po uważnym przyjrzeniu się nie powinieneś mieć problemu,
                    jako kretynofil.
                    Innymi twoimi wypowiedziami nie zajmę się - z litosci.

                    Ten przykład może ci posłużyć za poręczną miarkę.
                    • korkix78 Re: Nie, chodzi o cos zupelnie innego... 21.06.10, 23:32
                      O co Ci chodzi?
                      Ja widze tylko sensowna wypowiedz.

                      To troche jak z niektorymi singielkami. Byl taki skecz, czy
                      inna 'scenka' jakiegos brytyjskiego kabaretu, nie pamietam niestety
                      kto to wykonywal. Opowiedzenie to nie to samo co zobaczenie, ale po
                      krotce: dla czystej statystyki i wypelnienia formularza, "pytawca"
                      spytal ponad 30-letniej respondentki, czy jest zamezna / wdowa /
                      singielka.
                      Ona wskazala, ze singielka. Po czym dlugi i namietnie tlumaczyla, ze
                      tak jest jej swietnie, ze jest wyzwolona, ze to ona jest pania
                      sytuacji i to tylko i wylacznie jej wybor - pomimo, ze ankietujacego
                      zupelnie to nie obchodzilo.

                      Kumasz porownanie?
                      • Gość: kretynofob Re: Nie, chodzi o cos zupelnie innego... IP: *.0arab.com 22.06.10, 01:29
                        > O co Ci chodzi?
                        > Ja widze tylko sensowna wypowiedz.

                        Dałeś się zasugerować. Takie kretynofile są wybitnie
                        sugestywne, nawet gdy plotą bez ładu i składu.

                        O co mi chodzi?
                        O sens!
                        Właśnie o to, że w jego wypowiedzi nie ma ani odrobiny sensu!

                        On wypowiada się o odczuciach i w imieniu całej ogromnej rzeszy ludzi a cała
                        wiedza na jakiej się opiera (przynajmniej ta zacytowana) pochodzi jedynie z jego
                        własnego mikrego doświadczenia.

                        No qrcze, czy to nie śmieszne?
                        To tak ja ja bym powiedział, że bez ludziom łysiny zwisa
                        i powiewa używanie suszarki do włosów bo wiem to po sobie,
                        bo nigdy jej nie używam, nie odczuwam potrzeby i nie lubię.



                        > Ona wskazala, ze singielka. Po czym dlugi i namietnie tlumaczyla, > ze tak
                        jest jej swietnie, ze jest wyzwolona, ze to ona jest pania
                        > sytuacji i to tylko i wylacznie jej wybor - pomimo, ze
                        > ankietujacego
                        > zupelnie to nie obchodzilo.
                        >
                        > Kumasz porowwnanie?

                        No i jaki wniosek?

                        Gdyby twoje rozumowanie było uprawnione to byś
                        je jasno przedstawił zamiast sugerować.

                        Z kobiety wyszło zachowanie defensywne ale nie
                        wiadomo przed czym! Ludzie na różne zjawiska
                        różnie reagują, zależnie od predyspozycji i jak
                        często się z nimi spotykają.


                        Być może kobieta nasłuchała się nachalnej propagandy
                        o tym jak to singlom źle i zastosowała atak prewencyjny,
                        by jej już nikt więcej tego "kitu nie wciskał".

                        Gdyby mi ktoś co jakiś czas p..ił jaki to ja jestem,
                        mało postępowy, bo nie używam suszarki, że nie wiem
                        jakie to jest fajne, a być może nie stać mnie na nią,
                        albo boję się prądu i pewnie zazdroszczę tym co je mają
                        to być może też bym jakiemuś ankieterowi powiedział,
                        że jej nie używam i na wszelki wypadek dodał,
                        że jest mi z tym świetnie i włoski świetnie się czują.

                        Czujesz bluesa?
                        • kretynofil Co Ty bredzisz? 22.06.10, 06:48
                          > Dałeś się zasugerować. Takie kretynofile są wybitnie sugestywne,
                          nawet gdy plotą bez ładu i składu.

                          Jak plota bez ladu i skladu to bardzo latwo obalic to co plota. A ja
                          widze ze webbrigades UPR skupily sie na orientacji seksualnej JKM
                          zeby tylko uciec od sedna wypowiedzi - ze JKM to zwykly oszust a
                          sedno jego argumentacji (dajcie mi szanse, ja jeszcze nie rzadzilem)
                          to zwykle klamstwo.

                          > On wypowiada się o odczuciach i w imieniu całej ogromnej rzeszy
                          ludzi

                          Co takiego? Kretynofil wypowiada sie w imieniu Kretynofila. Jesli
                          jestes w stanie wskazac fragment mojej wypowiedzi ktory dowodzi ze
                          jest inaczej - prosze bardzo, czekam.

                          > To tak ja ja bym powiedział, że bez ludziom łysiny zwisa i powiewa
                          używanie suszarki do włosów bo wiem to po sobie

                          Aaaa, to o to chodzi, tak? Zabolalo, co? Boimy sie wlasnej homofobii,
                          co? Kretynofob pamieta jak go podniecali koledzy z klasy w szkole w
                          przebieralni i teraz nienawidzi wszystkiego co mu o tym przypomina?

                          > Gdyby twoje rozumowanie było uprawnione to byś je jasno przedstawił
                          zamiast sugerować.

                          Wiesz, nie kazdy jest taki tepy, ze trzeba mu (jak to JKM robi)
                          tlumaczyc jak krowie na granicy.

                          > Z kobiety wyszło zachowanie defensywne ale nie wiadomo przed czym!

                          Doskonale wiadomo i z tego wlasnie zartowali autorzy skeczu: w samym
                          singielstwie nie ma nic zlego; problem zaczyna sie wtedy kiedy
                          podkreslanie "szczesliwosci w singielstwie" staje sie sposobem na
                          zycie...

                          > Być może kobieta nasłuchała się nachalnej propagandy

                          A byc moze uroila sobie nachalna propagande bo nadal pamieta jak jej
                          dobrze bylo kiedy w szkole spotykala sie z tym chlopakiem z
                          rownoleglej klasy? Bo teskni za tym i kazda wzmianka na ten temat
                          budzi w niej tesknote, irytacje, rozpacz?

                          > Czujesz bluesa?

                          A Ty, biedny homofobie?
                          • Gość: burrito Re: Co Ty bredzisz? IP: *.websitewelcome.com 22.06.10, 10:59
                            > > Dałeś się zasugerować. Takie kretynofile są wybitnie sugestywne,
                            > nawet gdy plotą bez ładu i składu.
                            >
                            > Jak plota bez ladu i skladu to bardzo latwo obalic to co plota.

                            Z takim "stylem dyskusji" - spadaj na drzewo.
                            Nie można dyskutować za często z takimi jak ty.
                            Grozi to zrobieniem sobie wody z mózgu i zarażeniem się sposobem myślenia.

                            Szczególnie wk..ce jest u ciebie doszukiwanie się i zwalczanie
                            w wypowiedziach innych tego co nagminnie pojawia się właśnie w twoich.

                            Z obserwacji wiem, że tej cechy nie da się wyplenić (w każdym razie
                            nie łatwo)
                            • kretynofil Ooooo, prosze, cos nowego ;) 22.06.10, 11:14
                              Okazuje sie ze tak jak Prawdziwy Samiec Alfa I Homofob boi sie
                              zarazenia homoseksualizmem tak Prawdziwe Webbrigades UPR boja sie
                              zarazenia kretynofilizmem ;)

                              > Szczególnie wku*wiajace jest u ciebie doszukiwanie się i zwalczanie
                              w wypowiedziach innych tego co nagminnie pojawia się właśnie w
                              twoich.

                              Konkretnie? Bo mnie na forum zasadniczo interesuje tylko zwalczanie
                              szkodliwych mitow. Jesli sam jakies powtarzam - badz tak mily i podaj
                              jakies konkrety.

                              Bo wiesz, takich krasnolicych i krasnonosych panow od plucia,
                              rzucania cegla i chowania sie za plecami mamusi - to forum jest na
                              peczki. Chcesz byc traktowany inaczej? Zachowaj sie inaczej. Moze u
                              Ciebie na wsi kazdy sie po glowie glaszcze i po jajkach mizia, ale na
                              forum na szacunek trzeba sobie zasluzyc.

                              I ani Ty swoim postem, ani moj poprzedni przedmowca, na ten szacunek
                              sobie nie zasluzyli...

                              > Z obserwacji wiem, że tej cechy nie da się wyplenić

                              Najpierw wypadaloby udowodnic jej istnienie u adwersarza...
              • ten_co_ma_racje posłuchajcie homofoba ! :D 21.06.10, 14:09
                kretynofil napisał:
                > - obaj maja problem ze swoja seksualnoscia (zaden z nich nie potrafi
                > sobie uswiadomic ze obaj sa gejami) co odreagowuja niechecia do
                > wszystkiego co obce i nieznane,

                Hohoho! No proszę na jakie ciekawe pomysły potrafią wpaść przepełnione
                nienawiścią homofoby
                ! Czyli ci niechętni są chętni, a ci chętni też są
                chętni więc wszyscy są homo, bo jak ktoś twierdzi że nie jest to znaczy że jest
                bo by się przecież nie wypierał.

                Według takich homofobów jak wy to chyba gejów i lesbijki można poznać po znakach
                szczególnych jak grube brwi albo zawinięte do środka wąsy :D

                Z tej twojej wypowiedzi można wywnioskować jedno, że przyznałeś się do bycia
                gejem, chociaż ich nienawidzisz, ale jednak tak usprawiedliwiasz własną agresję:
                > - obaj maja podobny elektorat - glupi
                > - obaj zyja urojeniami

                • kretynofil Bardzo fajnie ;) 21.06.10, 14:20
                  Wybacz, ale akurat zaden z kandydatow (nawet Kaczynski) nie poswieca
                  tyle swojej uwagi podkreslaniu ze nie jest "homosiem" jak JKM.

                  I tak jak Kaczynski robi wszystko zeby odgrodzic sie od bezpieki (z
                  ktora wspolpracowala zgodnie cala jego rodzina), tak JKM ostro walczy
                  z "homosiami". To daje do myslenia...

                  Jeden i drugi nienawidzi swojej tozsamosci, stara sie jej wyprzec - i
                  stad paranoja, szukanie winnych itd.
                  • seth.destructor Re: Bardzo fajnie ;) 22.06.10, 01:33
                    To kto mu dzieci narobił?
                    • kretynofil Dobre pytanie... 22.06.10, 06:53
                      A oto odpowiedz: sam sobie narobil, tudziez listonosz sie napracowal.

                      Bardziej prawdopodobna jest opcja pierwsza - i to tlumaczy niechec
                      JKM do kobiet. Gdybym ja musial sypiac z facetami zeby ukryc swoj
                      poped do kobiet, spelnic sie w roli spolecznej i cos sobie udowodnic
                      - to tez bym nienawidzil facetow...

                      > Gdyby kobiety miały taki sam emocjonalny stosunek do jedzenia, co
                      do seksu, to byłyby szczupłe jak szpagietki.

                      Zawsze mawiam ze gdyby ludzie mogli miec udane zycie seksualne,
                      prawica by wyginela smiercia naturalna. W tym kontekscie Twoja
                      sygnaturka, coz, nie wymaga komentarza ;)

                      Nie martw sie, seth, kiedys znajdziesz sobie kobiete (faceta?) z
                      ktora Ci bedzie dobrze i zdziwisz sie jak szybko Ci te UPRowskie
                      brednie wyparuja z glowy...
                      • Gość: clue Re: Dobre pytanie... IP: *.websitewelcome.com 22.06.10, 11:24
                        > Bardziej prawdopodobna jest opcja pierwsza - i to tlumaczy niechec
                        > JKM do kobiet. Gdybym ja musial sypiac z facetami zeby ukryc swoj
                        > poped do kobiet, spelnic sie w roli spolecznej i cos sobie udowodnic
                        > - to tez bym nienawidzil facetow...

                        Ciągle ten sam beznadziejny zabieg: Po pierwsze wątpliwy i nie
                        udowodniony "fakt". Po drugie, jeden możliwy rezultat tego "faktu"
                        jest jedynym możliwym lub jedna możliwa przyczyna jedyną możliwą.
                        To przecież obsesja i klapki na oczach!
                        Podciąganie wywodu i "faktów" pod tezę!

                        Całe pokolenia mężczyzn, prześladowało kobiety i utrzymywało
                        je w poniżeniu.
                        Co się nagle z nimi stało? W "heteryków" się zamienili?

                        Spora część świata wciąż nie może się doczekać tej cudownej przemiany.
                        • kretynofil Odpowiedz masz ponizej... 22.06.10, 12:25
                          Odpowiedzialem Ci zbiorczo. Tobie i wszystkim Twoim nickom.
                        • lepian4 Re: Dobre pytanie... 22.06.10, 12:35
                          O jakim wyzysku mowisz?

                          Wyobrazmy sobie Europe, powiedzmy 100 lat temu: przecietny mezczyzna mowi do
                          swej rownie przecietnej kobiety: skarbie, zamienmy sie dzis zadaniami. Ty
                          pojdziesz zaorac pole, zwieziesz pozniej drzewo na opal na zime, a ja ugotuje
                          dzieciom zupke, wypiore im pieluchy...

                          Znajac zycie, zona by mu tak nakopala, ze juz by sie nie odwazyl proponowac
                          czegos takiego.
              • seth.destructor Re: To akurat bzdura i klamstwo... 22.06.10, 01:34
                Zapomniałeś wspomnieć, że obaj są "Żydami"...
                • kretynofil A sa? 22.06.10, 06:55
                  Bo ja nie sadze. A o konkretach potrafisz porozmawiac?
                  • Gość: concrete Re: A sa? IP: *.websitewelcome.com 22.06.10, 11:26
                    > Bo ja nie sadze. A o konkretach potrafisz porozmawiac?

                    Tak jak ty? O "konkretach" z nieuprawnionych domysłów czyli
                    insynuacjach? Hehehe.
                    • kretynofil Myslisz ze jak uzyjesz pieciu nickow... 22.06.10, 12:24
                      ...to przybedzie Ci powagi?

                      I tak, ja chetnie porozmawiam o konkretach:
                      - co dzisiaj JKM obiecuje, na czym sie skupia, co chce Wam dac,
                      - czym JKM sie zajmowal, co robil i czego NIE ROBIL kiedy byl w
                      Sejmie.

                      Podpowiedz, matolku: nie zajmowal sie gospodarka, zajmowal sie
                      szukaniem agentow wraz ze swoim serdecznym przyjacielem paranoikiem
                      Macierewiczem
                      .

                      I wybacz, ale to nie moja wina ze wczoraj woleliscie rozmawiac o
                      orientacji seksualnej pawiana w muszce - ja naprawde bardziej
                      jestem zainteresowany co myslicie o dotychczasowych sukcesach JKM w
                      liberalizacji gospodarki?


                      Bo stare klamstwo ze JKM nigdy nie rzadzil - to juz obalilismy. Teraz
                      sie konkretnie pytam: czym zajmie sie JKM po ewentualnym dojsciu do
                      wladzy:
                      - liberalizacja gospodarki,
                      - szukaniem ukladu, szarej sieci, agentow obcych wywiadow,
                      - gnojeniem homosiow, niedorozwinietych dzieci, feministek itd.

                      Bo wiesz - historia pokazuje ze sie skupi na agentach, ale od tamtego
                      czasu sporo sie zmienilo, JKM wiecej gada o homosiach niz agentach (i
                      zdecydowanie wiecej niz o ekonomii).

                      Ja poprostu chce zeby do Was dotarlo, UPRowskie matoly (lub jak inny
                      mentalny guru Waszego wodza: pozyteczni idioci), ze cale gadanie o
                      gospodarce to zaslona dymna faceta ktory zyje obsesjami i karmi Was
                      klamstwami...
                  • seth.destructor Re: A sa? 22.06.10, 19:23
                    Napisałem w cudzysłowie, gdyż o żydostwie Kaczyńskich pisały media
                    pokroju polonica.net, a Korwin-Mikke jakoś milczy na temat swego
                    wyznania (chyba jest "teistą"). Z jego poglądami, gdyby był
                    katolikiem, to Kościół stanąłby za nim ochoczo, a skoro nie staje,
                    to katolikiem nie jest, jak sądzę...
      • pablosz Re: Jakim prawem emigracja w ogóle głosuje??!! 21.06.10, 13:05
        Ale tak technicznie jakbyś uniemożliwił im głosowanie? Jeśli nie pozwolisz im
        głosować poprzez nie otwieranie komisji wyborczych poza granicami kraju, wówczas
        wszyscy, którzy wyjadą na urlop za granicę, będa pozbawieni tego prawa. Zakazać
        głosować ludziom z podwójnym obywatelstwem? A jak to sprawdzić? Pozwolić
        głosowac tylko tym, którzy płacą podatki w Polsce? To nie jest zły pomysł, ale
        wówczas musilibyśmy przychodzić do komisji z PITami. No i licealiści i znaczna
        część studentów nie mogłaby głosować, bo oni podatków nie płacą. Dlatego niech
        zostanie tak jak jest.
        • Gość: efer Re: Jakim prawem emigracja w ogóle głosuje??!! IP: *.toya.net.pl 22.06.10, 09:35
          No i tu przydaje się tzw.meldunek. Polski dowód osobisty z adresem zameldowania. Kto nie mieszka w Polsce nie głosuje - i już.
          Szlag mnie trafia, gdy przyjeżdża jakiś Pan, który mieszka od wielu lat na bliskim wschodzie wybierać prezydenta MOJEGO kraju. Albo Amerykanka, która po polsku mówi jak afrykański student z Łodzi, twierdzi, że głosowanie na POLSKIE władze to jej obowiązek.
          Nie obowiązek, ale przywilej. I bardziej on się należy choćby takim obcokrajowcom, którzy zostają tu po studiach i zakładają rodziny.
      • kol.3 Re: Jakim prawem emigracja w ogóle głosuje??!! 21.06.10, 17:13
        Zgadzam się w 100%.
    • lepian4 Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' 21.06.10, 12:31
      A jakie masz spostrzezenia odnosnie Polski wschodniej i zachodniej?
      Tak mniej wiecej "na srodku" obaj kandydaci podzielili sobie kraj.

      O ile mi wiadomo, wschodni emigranci zwykle wybywaja do Stanow, zachodni do
      Europy. Zajrzyj wiec lepiej do wlasnego grajdolka. Tam jest odpowiedz na twe pytania
      • zenon77 Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' 21.06.10, 13:21
        Rozkład głosów Polonii jest dokładnie taki sam jak wyborców w kraju. Młodzi,
        lepiej wykształceni i pochodzący z dużych miast w większości głosują na
        Komorowskiego. Starsi, gorzej wykształceni i z małych miast bądź wsi głosują na
        Kaczyńskiego. To na kogo ma głosować gość co pracuje na dachach w Chicago,
        wykształcenie zawodowe, 30 lat w USA a jak się nagada po angielsku to go ręce
        bolą? Do tego pochodzi z Trójmiasta (Grajewo, Ropczyce, Limanowa).
    • robmar2007 Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' 21.06.10, 13:26
      Kiepska to analiza. Wytłumaczenie jest dużo bardziej proste. W USA
      są głównie emigranci pochodzący z regionów, w których wygrywa PIS
      (Łomża, Zambrów, Białystok, Podhale itd.) To jest emigracja
      katolicka, antysemicka, pełna fobii i uprzedzeń.
      Emigracja europejska jest inna. Choćby dlatego, że to jest emigracja
      w dużej części legalna, korzystająca z dobrodziejstwa strefy
      Schengen i Unii.
      Do UK jeżdżą ludzie, którzy chcą się tam wybić, zrobic karierę,
      asymilować. Do USA... Głównie na azbesty:(
      • ten_co_ma_racje fobia? 21.06.10, 14:12
        robmar2007 napisał:
        Wybacz ale jak to:
        > To jest emigracja katolicka, antysemicka, pełna fobii i uprzedzeń.

        się ma do tego:
        > pełna fobii i uprzedzeń
        ?

        Przecież właśnie w tym miejscu prezentujesz postawę pełną fobii i uprzedzeń.
        Czyżbyś był socjalistą?
        • robmar2007 Re: fobia? 21.06.10, 14:29
          Po prostu znam przedstawicieli emigracji amerykańskiej, z autopsji i
          opowieści. To jest opis, nie ocena:)
          Dla nich rząd w Polsce to sami Żydzi, w Ameryce rządzą również
          Żydzi,a co najgorsze pracować też muszą u Żydów:))
          • Gość: locomobil Re: fobia? IP: *.techentrance.com 21.06.10, 22:48
            > Po prostu znam przedstawicieli emigracji amerykańskiej, z autopsji i
            > opowieści.

            Za dużo azbestu zrywałeś ty i twoi kumple od opowieści.
            Trzeba w miarę.

            > To jest opis, nie ocena:)


            A ocena to co jak nie opis?
            Ech, ty mądralo.
            • szarrak Re: fobia? 22.06.10, 18:11
              wróć do podstawówki - ocena to wartościowanie, a opis to opis. a, że może być
              ocena opisowa, to już inna sprawa - widzę że coś tam się o uszy obiło...
    • Gość: gosc Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.10, 13:44
      zabrać prawo głosu, tym co w Polsce nie mieszkają. Tak łatwo decydować i pieprzyć jak się jest daleko !
      A wrócić tu do kraju i popisy strzelać! Tam się mieszka, podatki płaci (albo i nie) a tu się chce rządzić ! A won
    • tornson Stara emigracja to głównie kato-narodowe oszołomy 21.06.10, 13:46
      chcące Polski jako wasala Waszyngtonu i Watykanu.
      • ten_co_ma_racje Stara emigracja to głównie kato-narodowe oszo 21.06.10, 14:14
        To skoro tak ładnie, składnie i kulturalnie określiłeś starą emigrację jako
        kato-narodowe oszołomstwo to jak mistrzu języka polskiego i ogłady opiszesz
        opozycję do nich?

        • kretynofil Opozycje? Jaka opozycje? 21.06.10, 14:37
          > to jak mistrzu języka polskiego i ogłady opiszesz opozycję do nich?

          Jaka opozycje? W Polsce nie ma opozycji. Jest:
          - narodowo-katolicki Kaczynski,
          - narodowo-katolicki JKM,
          - narodowo-katolicki Kwasniewski,
          - narodowo-katolicki Tusk,
          - narodowo-katolicki Lepper,
          - narodowo-katolicki Pawlak.

          I to by bylo na tyle. Kiedys byl jeszcze Narodowo-Katolicki Giertych,
          ale juz mu sie znudzilo.
        • tornson Re: Stara emigracja to głównie kato-narodowe oszo 21.06.10, 14:43
          ten_co_ma_racje napisał:

          > To skoro tak ładnie, składnie i kulturalnie określiłeś starą emigrację jako
          > kato-narodowe oszołomstwo to jak mistrzu języka polskiego i ogłady opiszesz
          > opozycję do nich?
          Opozycję personalną czy ideową?
    • Gość: gość Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' IP: 89.230.253.* 21.06.10, 13:47
      Dlaczego w ogóle Polonia ma prawo głosu? Siedzą za Wielką Wodą, nigdy do kraju
      nie wrócą, więc czemu mają się wtrącać w nasze wybory?
      • Gość: veryok kompleksy IP: *.dip.t-dialin.net 21.06.10, 14:06
        a ja mysle, ze stara emigracja ma zaj...kompleksy. wyjechali z
        biedy, trzeba bylo sie jakos ulozyc z nowym krajem, dziekowac za
        maselko i teraz jakos im tak dziwnie, mlodzi polacy za granica nie
        dziekuja, zyja sobie jak chca -to po prostu ich boli-czemu maja
        lepiej? a kaczynski sni o wielkiej polsce, mocarstwie w srodku
        europy, jest dla krajow starej unii nieuprzejmy- leczy urazona dume,
        leczy lata upokorzen. ja glosowalam w berlinie i widzialam kupe
        mlodych usmechnietych ludzi, na luzie ale tez i te skwaszone starsze
        twarze, ktorych to krzywd nie uleczy nic.
        • ten_co_ma_racje p**ty zawsze uśmiechnięty 21.06.10, 14:16
          Gość portalu: veryok napisał(a):
          > ja glosowalam w berlinie i widzialam kupe mlodych usmechnietych ludzi

          Tak offtopowo nasuwa się mały żarcik:
          "pie******ęty zawsze uśmiechnięty" heheheheheh


          czuwaj!
      • Gość: prawatywa Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' IP: *.techentrance.com 21.06.10, 22:55
        > Dlaczego w ogóle Polonia ma prawo głosu?

        Bo mają polskie obywatelstwo!

        Co to w ogóle jest "Polonia" według polskiego prawa?
        To taki termin potoczny, a nie prawny, prawda?
        Czy chodziło ci po prostu o polskich obywateli, którzy
        się tobie nie podobają bo mieszkają za granicą
        lub są tam tymczasowo?

        > Siedzą za Wielką Wodą, nigdy do kraju
        > nie wrócą, więc czemu mają się wtrącać w nasze wybory?

        To ty chcesz decydować, a Konstytucji nie znasz? :)))
        • Gość: gość Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' IP: 89.230.253.* 22.06.10, 07:45
          Znam konstytucję i wiem że mają takie prawo z racji posiadanego obywatelstwa.
          Wyrażam swoja opinię że powinno im to zostać odebrane, gdyż nie mieszkają w
          kraju od wielu lat i nigdy tu nie wrócą a chcą nam porządki w kraju robić. Ja im
          prezydenta w Ameryce nie wybieram. Co innego młoda emigracja, bo wielu z nich
          jeszcze wróci do kraju. A jeśli nie mają takiego zamiaru to uważam że powinni z
          prawa głosu zrezygnować.
          • Gość: Water Proof Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' IP: *.icpnet.pl 22.06.10, 09:55
            Zwłaszcza, że polskie obywatelstwo można dostać po babci czy dziadku. Trzecie
            pokolenie w Ameryce zazwyczaj już nie mówi po polsku. Dlaczego oni mają mieć
            prawo do wyboru naszego prezydenta? Przecie to oczywiste, że nigdy tu nie wrócą.
            A jeśli wrócą, to wtedy mogą z powrotem otrzymać prawo do głosowania.
    • the_rapist Racja jest jak wiesz co 21.06.10, 14:46
      Po pierwsze ludzie, ktorzy wyemigrowali w latach osiemdziesiatych ciagle maja w
      pamieci Polske z lat stanu wojennego. A jesli przed wyjazdem dostali po dupsku
      pala od milicjanta to juz sa meczennikami pelna geba. Stad nie dziwi ich
      tendencja do glosowania na POST-solidaruchow, cokolwiek to w danym momencie
      znaczy. Akurat Kaczynski uderza w nutke martyrologii-kombatanctwa-antykomunizmu
      (my stoimy tu, a oni tam, gdzie ZOMO i tego typu gadki). Po drugie ci sami
      ludzie sa znacznie starsi od emigracji unijnej i nie zyja sprawami Polski
      dzisiejszej (inna sprawa, ze czesto nie byli w Polsce od tych 30 lat) tylko
      ciagle rozpamietuja epoke Jaruzelskiego. Wreszcie po trzecie jedyne wiadomosci o
      Polsce i codziennosci zycia tutaj czerpia z niedzielnych mszy, albo wystapien
      objazdowych cyrkowcow typu Tournee de Rydzyk.
      Emigracja unijna (glownie Wielka Brytania, ale tez Irlandia, Niemcy i kilka
      innych krajow) to ludzie glownie mlodzi, jak to sie mowi ''na dorobku'',
      odwiedzajacy Polske regularnie, majacy tak swoje rodziny. W zwiazku z tym maja
      oni nieco lepsze rozeznanie w aktualnej sytuacji w Polsce, a co najwazniejsze,
      pamietaja rzady PiS.
      • Gość: javelina Re: Racja jest jak wiesz co IP: *.techentrance.com 21.06.10, 23:07
        > Po pierwsze ludzie, ktorzy wyemigrowali w latach osiemdziesiatych > ciagle
        maja w pamieci Polske z lat stanu wojennego.

        No i co z z tego? Co złego w tym, że ktoś nie ma sklerozy?
        Ciebie by ona cieszyła?

        Ty pewnie pamiętasz do tej pory jak ci tata dał paskiem po dupsku
        i dlatego uważasz się za męczennika Nowej (a może i starej?) Polski.
      • Gość: samarytanin Re: Racja jest jak wiesz co IP: *.techentrance.com 21.06.10, 23:11
        > Wreszcie po trzecie jedyne wiadomosci
        > o Polsce i codziennosci zycia tutaj czerpia z niedzielnych mszy,
        > albo wystapien objazdowych cyrkowcow typu Tournee de Rydzyk.

        Ciekawe w jakim cyrku ty zdobywałeś swoją wiedze, że pozwala
        ci ona na tak genialne i śmiałe wnioski?
    • volga_jasnowidzaca Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' 21.06.10, 15:03
      Glosownie w wyborach ktorych to konsekwencji nie bedziemy ponosic,
      to swinisto.

      Prawo wyborcze powinno odebrac prawo do glosownianam emigrantom,
      ktorzy przebywaja poza granicami kraju dluzej niz 2 lata, starej
      emigracji w szegolnosci.

      To tak jakby wpasc do kogos do domu, porzestawiac meble, wyrzuc
      pamiatki, zmienic dywan, bo my uwazamy ze tak lepiej, a potem sie
      zmyc.

      Jest to niemoralne.

      A emigracja ktora wyjechala' za komuny' i smie glosowac, to totalne
      nieporozumienie.

      Sama przebywam za granica ponad 3 lata i nie glosowalam, bo
      konsekwencji tych decyzji nie bede ponosic.
      • Gość: obywatelka Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' IP: 89.230.253.* 21.06.10, 15:21
        I ja Ci za to dziękuję. Zgadzam się w 100%. Jeśli ktoś emigruje i nie ma zamiaru
        wracać, nie powinien mieć prawa do głosowania.
        • korkix78 Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' 21.06.10, 15:42
          A ja sie nie zgadzam.
          Wyjechalem lat temu 6, i teraz oddalem swoj nalezny mi glos.

          Obchodzi mnie los Polski. W Polsce mieszka duza czesc mojej rodziny,
          starych znajomych, i ich los tez mnie obchodzi. Poza tym nigdy nie
          powiedzialem ze wykluczam, ze kiedys do Polski wroce. I nie
          chcialbym byc bezpanstwowcem, tj. nie miec prawa glosowac w Polsce,
          ani rownoczesnie nigdzie indziej, bo jednak jestem obywatelem
          panstwa polskiego a nie innego (przynajmniej jak dotad).
          • Gość: le ming Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' IP: 85.222.87.* 21.06.10, 17:12
            A ja uwazam, ze postepujesz nieuczciwie, ukladajac NAM kraj, w ktorym nie
            mieszkasz i do ktorego "nie wykluczasz, ze wrocisz". To za malo. Zalezy ci na
            Polsce? Udowodnij to: przyjedz na wybory.
            • korkix78 Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' 21.06.10, 17:27
              Ale po co mam komus cos odowadniac?
          • tinley Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' 21.06.10, 18:07
            > Obchodzi mnie los Polski. W Polsce mieszka duza czesc mojej rodziny,
            > starych znajomych, i ich los tez mnie obchodzi.

            to akurat kretyński argument. równei dobrze polska rodzina obcokrajowca moze się
            domagac prawa głosu w wyborach w UK bo obchodzi go los rodziny angielskiego
            ziecia czy synowej.
            Jak ktoś kto siedzi 30 lat w getcie chicago może mieć jakiekolwiek pojecie jak
            sie zyje w polsce i kto to jest kaczyński? to absurd. równie dobrze mógłby
            wybierac prezydenta ruandy bo pojęcie o tym co sie tam dzieje ma pewnie takie same
            • korkix78 Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' 21.06.10, 20:04
              > to akurat kretyński argument. równei dobrze polska rodzina
              obcokrajowca moze si
              > ę
              > domagac prawa głosu w wyborach w UK bo obchodzi go los rodziny
              angielskiego
              > ziecia czy synowej.

              A jesli ponadto posiadaja obywatelstwo brytyjskie, i tam tez sie
              urodzili, to uwazasz, ze nie powinni miec nic do gadania w W.
              Brytanii tj. prawa glosu?

              > Jak ktoś kto siedzi 30 lat w getcie chicago może mieć jakiekolwiek
              pojecie jak
              > sie zyje w polsce i kto to jest kaczyński?

              Jesli serio nie ma pojecia, zyje tam ponad polowe zycia, to myslisz,
              ze tak zywo interesuje sie wyborami, ze zamiast przecenionego
              browara wybierze kolejke do urny?
              • volga_jasnowidzaca Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' 21.06.10, 20:24
                korkix78 napisał:

                > > to akurat kretyński argument. równei dobrze polska rodzina
                > obcokrajowca moze si
                > > ę
                > > domagac prawa głosu w wyborach w UK bo obchodzi go los rodziny
                > angielskiego
                > > ziecia czy synowej.
                >
                > A jesli ponadto posiadaja obywatelstwo brytyjskie, i tam tez sie
                > urodzili, to uwazasz, ze nie powinni miec nic do gadania w W.
                > Brytanii tj. prawa glosu?


                Jesli tam nie mieszka od 2 lat i nie zanosi sie, ze zamieszka znowu - nie, nie
                powienien. Nie widze roznicy.

                > Jesli serio nie ma pojecia, zyje tam ponad polowe zycia, to myslisz,
                > ze tak zywo interesuje sie wyborami, ze zamiast przecenionego
                > browara wybierze kolejke do urny?

                Miejmy nadzieje ze masz racje, ale ze nie mozemy stwierdzic tego na 100%,
                powinnismy na wszelki wypadek zawiesic prawa wyborcze nam, ktorzy mieszkaja za
                granicami powyzej dwóch lat. Jak wrocimy i pomiszkamy - powiedzmy rok - prawa
                zostana automatycznie odwieszone. Zgoda?:)
                • korkix78 Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' 21.06.10, 23:09
                  > Jesli tam nie mieszka od 2 lat i nie zanosi sie, ze zamieszka
                  znowu - nie, nie
                  > powienien. Nie widze roznicy.

                  Tzn. nie widze przyczyny, czemu rok + 364 dni jest ok, a dwa dni
                  dluzej juz nie. Choc rozumiem koncepcje - gdzies linie trzeba
                  narysowac. Ale na pewno optowalbym za znaaacznie dluzszym czasem.

                  Ja mysle, ze granica jest wytyczona naturalnie.
                  Czyli po prostu - emigrant wiaze przyszlosc z krajem, w ktorym
                  mieszka? Bez rysowania takich semi-prawnych linii, po prostu bedzie
                  coraz mniej czul potrzebe czynnego uczestnictwa w roznych
                  wydarzeniach typu wybory, bo bedzie coraz mniej z nim zwiazany.
                  Wlasciwie to juz sie dzieje. Ile osob glosowalo w USA? 30-pare
                  tysiecy. Tyle co jedna gmina w Polsce.

                  Ile luda podpada pod pojecie Polonii w USA to tak naprawde nikt nie
                  wie, ale lekko mozna rzecz, ze minimum setki tysiecy (przy
                  koncepcji, ze polskobrzmiace nazwisko = Polonia byly by to miliony,
                  ale to daleko idaca nadinterpretacja). Czyli ile. Pare procent
                  potencjalnie uprawnionych.

                  No nic, co tu kombinowac - nie zgadzamy sie.
                  Ale to nie, ze ktos z nas ma monopol na prawde/nieprawde - tylko
                  rozne punkty widzenia.

                  Ale ceni sie, ze autentycznie probujesz dyskutowac, przedstawiac
                  argumenty. To nie takie czeste na forach, czlowiek sie tak
                  odzwyczaja, ze az momentami nie wiadomo co napisac :-)
                  • Gość: konserwant Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' IP: *.0arab.com 22.06.10, 01:02
                    > Bez rysowania takich semi-prawnych linii, po prostu bedzie
                    > coraz mniej czul potrzebe czynnego uczestnictwa w roznych
                    > wydarzeniach typu wybory, bo bedzie coraz mniej z nim zwiazany.
                    > Wlasciwie to juz sie dzieje. Ile osob glosowalo w USA? 30-pare
                    > tysiecy. Tyle co jedna gmina w Polsce.

                    Oni się boją na zapas. Już teraz sen z oczu spędza im perspektywa
                    głosowania przez internet. Dlatego tak intensywnie szukają
                    wymówek by się od tego wymigać, choć technicznie jest to możliwe.

                    Pokrzykują, że świat się zmienia, że emigracja pozostala w poprzedniej epoce,
                    ale z drugiej strony widać, że czasami świat zmienia się za szybko jak na ich
                    gust. :))
              • Gość: uncja Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.10, 17:49
                korkix78 napisał:

                > Jesli serio nie ma pojecia, zyje tam ponad polowe zycia, to myslisz,> ze tak
                zywo interesuje sie wyborami, ze zamiast przecenionego> browara wybierze kolejke
                do urny?

                Tak, bo dla Polonii to event, kolejna okazja do spotkania ze znajomymi, coś jak
                festyn, odpust przed niedzielną mszą. Niby skąd ta rekordowa frekwencja?

                Też mi ciśnienie podniosła ta patriotka mówiąca "hamerykańską" polszczyzną,
                która uważała że to jej obowiązek. Dlaczego ona ma decydować że Kaczyński to
                najlepsze co MI się może przytrafić?
            • Gość: błogosfera Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' IP: *.0arab.com 22.06.10, 00:57
              > Jak ktoś kto siedzi 30 lat w getcie chicago może mieć jakiekolwiek
              > pojecie jak sie zyje w polsce i kto to jest kaczyński? to absurd. > równie
              dobrze mógłby wybierac prezydenta ruandy bo pojęcie o tym
              > co sie tam dzieje ma pewnie takie same

              A jeśli nie siedzi getcie w Chicago ani w żadny innym getcie?

              To akurat kretyńska metoda dobieranie sobie tylko tych faktów
              (albo ich zmyślanie), które są pomocne do udowodnienia
              z góry załozonej tezy.

              Posądzasz ludzi o niewiedzę o twojej sytuacji a jednoczesnie
              popisujesz się niewiedzą o ich wiedzy i sytuacji.
              Czy TO jest intelektualnie uczciwe?

              Tak się intresujesz życiem emigrantów i tyle o nich wiesz,
              że tylko o gettach słyszałeś i tylko z gettami ci się
              oni kojarzą?

              Ciągle tylko klepiecie w kółko te same głupkowate slogany o "gettach",
              nieznajomości angielskiego, kontaktach wyłącznie z Rydzykiem pamięci urwanej na
              "czołgach rozjeżdżających demonstracje"
              i podobne pierdoły, że aż żal czytać.

              Sam dobór tych argumentów jest podobny do retoryki urbanowej.

              Jaką wiedzą o świecie chcecie się wykazać, nie znając nawet
              elementarnie konstytucji własnego kraju? Zgroza!
            • seth.destructor Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' 22.06.10, 01:38
              Masz rację, w Chicago nie mają telewizji, radia, internetu i gazet i
              JEDYNE wiadomości o Polsce sączą z opowieści dziadków i babek:P

              Myślisz, że jak ja jestem w UK, to nie wiem, kto ile razy ulicy w
              moim polskim mieście pierdnął?
        • Gość: aniakin Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' IP: *.pp.htv.fi 21.06.10, 16:52
          Ja mieszkam poza krajem ponad 7 lat, ale przyjezdzam do PL regularnie i
          doskonale orientuje sie, co sie tam dzieje. Mieszkam w UE, wiec to co dzieje sie
          w Polsce, jak najbardziej mnie obchodzi i dotyczy. Place rowniez podatki na
          rozwoj Polski - fundusze unijne znikad sie nie biora. W dodatku w PL nadal
          mieszka moja rodzina. Wiem, ze oni nie chca rzadow nacjonalisty Kaczynskiego,
          podobnie jak i ja. Dlatego glosuje przeciw niemu. Nadal jestem obywatelka
          Polski, a glosowanie to obywatelski obowiazek.

          Inna sprawa to ludzie, ktorzy w Polsce byli ostatnio 30 lat temu i nie planuja
          wrocic. Ci sa czesto kompletnie oderwani od rzeczywistosci i w takiej sytuacji
          nie powinni glosowac.

          Aha, ja nie wykluczam powrotu do PL, ale bardzo niepredko.
          • Gość: demopolo Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' IP: *.techentrance.com 21.06.10, 23:32
            > Inna sprawa to ludzie, ktorzy w Polsce byli ostatnio 30 lat temu i nie planuja
            > wrocic. Ci sa czesto kompletnie oderwani od rzeczywistosci i w takiej sytuacji
            > nie powinni glosowac.
            >
            > Aha, ja nie wykluczam powrotu do PL, ale bardzo niepredko.


            Czy nie mogłabyś być bardziej łaskawa dla siebie i przyznać sobie
            trochę więcej praw z tytułu "Niewykluczania powrotu do Polski, ale bardzo
            nieprędko"? Buahahaha!

            Przestańcie się wreszcie męczyć tylko wpiszcie do Konstytycji
            ile razy trzeba przyjeżdzać do Polski, jak często czytać polskie newsy i gazety,
            oglądać telewizję ( i jakie) o raz jak prędko nie
            wykluczać powrotu do Polski :))) by zasłużyć na przywilej (nie
            prawo, a przywilej!) brania udziału w wyborach.

            Do dzieła, młodzi dynamiczni demokraci!
            Cały świat będzie brał z was przykład!
        • Gość: ducevita Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' IP: *.techentrance.com 21.06.10, 23:24
          > I ja Ci za to dziękuję.

          Oh, nie zaściskajcie się na śmierć!

          Wystarczy zmienić Konstytucję na faszystowską albo komunistyczną
          i będzie po waszym problemie. Na co czekacie?
    • Gość: Anka Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' IP: *.chello.pl 21.06.10, 16:56
      ten_co_ma_racje napisał:

      > Stara emigracja która wyjeżdżała z kraju w ucieczce przed
      socjalizmem głosuje> na silną Polskę Kaczyńskiego,

      Ale kto powiedział, ze to będzie silna Polska?
      To będzie Polska regularnie wyśmiewana na arenie międzynarodowej,
      która tu będzie sobie radośnie skakała do gardeł.
      W czym niby ta siła ma być?

    • Gość: le ming Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' IP: 85.222.87.* 21.06.10, 17:04
      Stara emigracja - prosci, ograniczeni ludzie, ktorzy wiedze o swiecie czerpia z
      kazan ksiedza dobrodzieja, bo do dzis nie nauczyli sie angielskiego - glosuja na
      PiS i Jarka. To jasne. Pozostaje sie cieszyc, ze mlodsi i madrzejsi wybieraja
      bardziej rozumnie. Zwracam uwage, ze sumarycznie za granica Jarek PRZEGRAL, i to
      dosc wyraznie, z Bronkiem.
      Silna Polska i Kaczynski? To jakies nieporozumienie. Nie wiem, co palisz, ale
      lepiej przestan.
      • Gość: polvora Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' IP: *.techentrance.com 21.06.10, 23:16
        > Stara emigracja - prosci, ograniczeni ludzie, ktorzy wiedze
        > o swiecie czerpia z
        > kazan ksiedza dobrodzieja, bo do dzis nie nauczyli sie
        > angielskiego - glosuja
        > na PiS i Jarka.

        Jak to dobrze, że ty nauczyłeś się angielskiego i możesz
        słuchać angielskojęzycznych kazań Tuska i Napieralskiego.

        Możesz zdradzić, gdzie takich oszołomów jak ty robią?
    • kol.3 Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' 21.06.10, 17:09
      Stara emigracja to ludzie prości niewykształceni niewiele orientujący
      się jak wygląda dzisiejsza Polska. Jednym słowem - polska ciemnota,
      która żyje rozgrywkami i kościołem. Toteż Kaczyński łatwo im ciemnotę
      wciska. Ci ludzie tu już nie wrócą, więc w gruncie rzeczy mają gdzieś
      co się w Polsce będzie działo.
      Młodsza emigracja wyjechała po zarobek, większość z nich zamierza
      wrócić, muszą mieć do czego wracać.

      Nie przesądzałabym, że emigracja amerykańska uciekła przed
      socjalizmem, wyjechali znacznie wcześniej, za czasów Solidarności
      wyjechało sporo ubeków, którzy się tam postanowili urządzić. Dlatego
      chętnie głosują na beton bolszewicki czyli JK.
    • Gość: qwer Ci z USA stoją tam gdzie my kiedyś staliśmy ... IP: 94.254.166.* 21.06.10, 17:13
      zaś ci z UK stoją tam gdzie stało ZOMO!!
    • tinley Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' 21.06.10, 17:56

      > Stara emigracja która wyjeżdżała z kraju w ucieczce przed socjalizmem głosuje
      > na silną Polskę Kaczyńskiego,

      niech go sobie qrwa zabiorą do tej ameryki jak im tak się podoba. Fajnie
      siedzieć sobie w jackowie, lepić pierogi i opowiadać dyrdymały o prawdziwych
      patriotach. Siedzą tam, płacą podatki tam... po kiego wała oni głosuja jak nic
      w tej polsce nie robią?
      Przez tych idiotów z jackowa to w polsce utrwala się jakiś mentalny beton. nic
      nie wiedzą, po polsku już słabo po angielsku nie lepiej. nawet polonii nie
      potrafią zorganizowac co by się liczyła w amerykańskich wyborach a tu nagle
      kaczora krajowym wybierają. paszli wy won swoją ameryke urządzac anie
      uszczęśliwiać nas kaczyńskimi
      • Gość: lombardino Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' IP: *.0arab.com 22.06.10, 01:37
        > Przez tych idiotów z jackowa to w polsce utrwala się jakiś mentalny beton. nic
        > nie wiedzą, po polsku już słabo po angielsku nie lepiej. nawet polonii nie
        > potrafią zorganizowac co by się liczyła w amerykańskich wyborach


        Eż głupi ty głupi (to a propos idiotów)
        Co ty wiesz o amerykańskich wyborach?
        Nie wiesz, że nie są proporcjonalne?

        I czym się niby różni liczenie się od nieliczenia?
        Jakieś prawa specjalnie dla ludzi z polskim pochodzeniam mieliby
        uchwalic? A może te które są w zupełności im wystarczą?

        Naprawdę wierzysz w propagandę o osobnym liczeniu się małych grup etnicznych w
        amerykańskich wyborach?
    • xolaptop Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' 21.06.10, 18:03
      Jeśli Platforma Obywatelska skutecznie zdąży pomóc powodzianom, pełniący
      obowiązki wygra, a jeśli powodzianie nie będą zadowoleni z pomocy, wtedy
      pełniący obowiązki przegra. Polonia nie głosuje tak licznie, aby wpłynąć na to,
      kto te wybory wygra.
    • sselrats Gastarbajterzy glosuja na Kaczynskiego 21.06.10, 20:40
      w nadziei,ze gospodarka zostanie udupiona a waluty w Polsce pojda w
      gore.
      • Gość: borgogne Re: Gastarbajterzy glosuja na Kaczynskiego IP: *.techentrance.com 21.06.10, 23:19
        Gastoszołom zawsze w formie.
    • Gość: Bysiek Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' IP: *.ip.netia.com.pl 21.06.10, 20:56
      A ja uważam,że Ci którzy wyjechali 10 czy 30 lat temu i nie wracają nie powinni
      mieć prawa głosu!
      Jak mogą głosować i wybierać nam przedstawicieli jak nie żyją tutaj,są poza
      naszymi realiami.Czy my wybieramy im prezydenta w Stanach, Niemczech....?
      • caysee Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' 21.06.10, 21:39
        > A ja uważam,że Ci którzy wyjechali 10 czy 30 lat temu i nie wracają nie powinni
        > mieć prawa głosu!
        > Jak mogą głosować i wybierać nam przedstawicieli jak nie żyją tutaj,są poza
        > naszymi realiami.Czy my wybieramy im prezydenta w Stanach, Niemczech....?


        Wlasnie z tego powodu nie poszlam glosowac. W Polsce chodzilam na kazde wybory.
        • Gość: goodlaugh Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' IP: *.techentrance.com 21.06.10, 23:36
          > Wlasnie z tego powodu nie poszlam glosowac. W Polsce chodzilam na > kazde wybory.

          Te przed 30 laty?
          To wszystko tłumaczy.
      • Gość: vortex Jakiść myślenia w PL IP: *.techentrance.com 21.06.10, 23:40
        > A ja uważam,że Ci którzy wyjechali 10 czy 30 lat temu i nie
        > wracają nie powinni mieć prawa głosu!

        Na szczęście twoje "uważanie" nie ma nic wspólnego z prawem.
        Ot, wyprodukował ci się zwykły oxymoron.
    • Gość: a Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' IP: *.zone4.bethere.co.uk 21.06.10, 21:32
      dobre...emigracja z chciwosci lol, jestem bardzo chciwa bo chce zyc jak czlowiek, nie miec setki kredytow poczynajac od zelazka konczac na mieszkaniu, wyjechac sobie na wakacje (nie na kredyt i nie raz w zyciu;)) i nie liczyc czy mi starczy do konca miesiaca. heh
      nie glosowalam na nikogo, nie znam sie na polityce, ale obserwuje i widze ze nic sie nie zmienia od lat (przynajmniej nie na lepsze)
      • sselrats Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' 21.06.10, 22:03
        mowi Ci to cos?
        • sselrats GDP per capita 1990: $2000, 2008: $14000 21.06.10, 22:05
    • aaaaq Re: Jakość nowej emigracji: USA-80' vs UK-05' 21.06.10, 23:12
      Teczka Komorowskiego:
      teczki.obserwowani.pl/8561.html
    • sselrats Przepraszam, a co znaczy 80' i 05' 21.06.10, 23:22
      moze korys emigrant wie?
      • Gość: ramble Re: Przepraszam, a co znaczy 80' i 05' IP: *.techentrance.com 21.06.10, 23:37
        Popytaj gastarbajterów.
        • sselrats Gastarbajterzy mowia, ze powinno bylo byc 22.06.10, 00:30
          '80 i '05.
Pełna wersja