polska_potega_swiatowa
26.06.10, 09:56
Przyjezdzajac do kraju Arabskiego Amerykanka, Szwedka, Polka itd
musi zalozyc chuste na glowe, to takie sa tzw "prawa szariatu".
Nikt tego nie kwestionuje, w Iranie chusty zakladaja zgodnie nawet
reporterki zachodnich telewizji, znane ze swoich feministycznych
postaw.
Teraz przyjedzie Arab, Shik czy inny ortodoksyjny czlowiek z
bliskiego wschodu czy Azji, i czuje sie obrazony, i skarzy Polske,
Francje, Wielka Brytanie oraz inne kraje zachodnie ze nie moga
chodzic z calkowicie zakryta twarz, innym razem Shik nie chce
sciagnac turbanu przy kontroli granicznej.
Tolerancja, tolerancja, rozumiem inna kulture, ale kultura a tym
bardziej prawa nie podrozuja razem ze Shikiem czy Arabem. Jesli
Arab/arabka nie chce sciagac turbanu czy burki, bo tak nakazuja
prawa Arabskie, wporzadku ale musi to byc na zasadach wzajemnosci.
Jesli do kraju Arabskiego podozuje biala kobieta z kraju
zachodniego, to ona ma tez swoja kulture oraz prawa, ktore tez
powinny byc przestrzegane, i powinna zgodnie z kultura
zachodnia/Europejska nie byc ponizana, i zmuszana do zalozenia
chusty.
Wedlug mnie najlepszy sposob na Arabow to jest zasada wzajemnosci,
pozwolimy im zbudowac 1 meczet, za prawo do budowy jednego kosciola
w kraju arabskim. Z gory wiadomo ze kraje arabskie nie sa
tolerancyjne, i na to nie pozwola. Wtedy nie beda mogli skarzyc
nikogo o dyskryminacje, skoro sami dyskryminuja innowiercow.