Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjnych?

26.06.10, 23:25
Niedawno otrzymałem maila zachęcającego mnie do podpisania apelu pt „Cała
Polska chroni dzieci" zorganizowanego przez fundację „Mama i tata”. Wszedłem
na stronę tej fundacji i trochę poczytałem – okazuje się, że to jakaś
kołtuńska, homofobiczna akcja mająca wyrażać protest przeciwko mającej się
odbyć paradzie gejów i lesbijek Europride 2010, która wg autorów apelu jest
„pierwszym etapem na drodze do adopcji dzieci przez pary homoseksualne”. Ku
mojej zgrozie na liście vipów, które podpisały apel znalazłem parę nazwisk
ludzi, których szanowałem.

Nie znalazłem na stronie żadnych przekonujących argumentów przemawiających za
zasadnością obaw tych ludzi. Już pomińmy ten retoryczny zwrot „pierwszego
etapu na drodze do...”, którym w sposób populistyczny można każde zjawisko
przypasować do świata swoich paranoi. Ale załóżmy, że istotnie, chodzi o
legalizację homoseksualnej adopcji. Zastanawia mnie, co byłoby w tym takiego
złego żeby tak gorączkowo protestować...
Jak zwykle – jedyny zarzut to stwierdzenie, że coś takiego jest nie przyjęte,
nienormalne, niezgodne z jakąś mityczną, konserwatywną wizją rodziny, i że
podobno wg przeprowadzanych ankiet większość społeczeństwa nie wyraża na to
zgody. Piszą:

Część krajów europejskich zezwoliła na adopcję dzieci przez gejów i
lesbijki. Nie są nam dostępne jednak żadne całościowe badania mówiące o
konsekwencjach wychowania dzieci w powstałych w ten sposób rodzinach
homoseksualnych. Uważamy zatem, że w sytuacji, w której nie ma jednoznacznych
i wystarczających danych do podjęcia decyzji o tak ważkich zmianach prawnych
wszelkie postulaty w tej dziedzinie należy traktować z najwyższą ostrożnością,
szczególnie jeśli ich skutki miałyby dotykać najsłabszych członków wspólnoty
czyli dzieci.


Jest to kłamstwem, ponieważ takie badania były przeprowadzane i wykazywały, że
nie ma żadnych negatywnych różnic w rozwoju pomiędzy dziećmi wychowującymi się
w rodzinach hetero i homoseksualnych.
Ja bym się naprawdę chciał, żeby mi ktoś wyjaśnił, dlaczego homoseksualna
rodzina miałaby być wychowawczo gorsza od rodziny heteroseksualnej bez
odwoływania się do pustych, czysto kołtuńskich bzdur o „normalności” i
„nienormalności”.
Czy tu się wszystko w gruncie rzeczy rozbija o religię, jak podejrzewam, czy
może są jakieś argumenty spoza zaklętego kręgu mitów na temat błogosławionej
"normalności" rodziny męsko-damskiej?

Apel podpisali m.in. prof. Zoll (sic!), Marek Jackowski i Mirosław Baka.
    • black-emissary Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 27.06.10, 00:22
      Przez wieki "normalna rodzina" często oznaczała wychowywanie dzieci przez matkę,
      babkę i ewentualnie jakieś ciotki, bo ojciec nie żył lub był praktycznie
      nieobecny. W czym gorsze dwie matki?
      • anus_dei Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 27.06.10, 01:06
        To ja się pytam w czym gorsze! :]
        • enrque111 Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 27.06.10, 10:05
          Podejrzewam, że sam jesteś pererastą, albo osobnikiem tak ogłupionym
          postępactwem, że myślenie i rzetelna wiedza są są dla ciebie nie do strawienia.

          Homoseksualiści oraz ich akolici na całym świecie, w dyskusjach dotyczących
          wychowywania dzieci przez zboczeńców, powołują się głównie na na raport
          opublikowany w czasopiśmie naukowym "Pediatrics" w 2002 r. na podstawie którego
          merykańskie Stowarzyszenie Medyczne (AMM) oraz Amerykańska Akademia Pediatrii
          (AAP) wydały oświadczenia popierające adopcje przez homoseksualistów. Raport ten
          do dziś jest wykorzystywany i bezrefleksyjnie powielany na całym świecie, jako
          dowód naukowy, potwierdzający prawo pederastów do adopcji. Jednakże w czerwcu
          2007 r. dr med. Sharon Quick złożyła przed sądem w Iowa (USA) zeznanie, w którym
          omawia swoje pięcioletnie badania nad wspomnianym raportem. Otóż okazało się, że
          do jego naukowości jest tak daleko, jak z ziemi do konstelacji skorpiona. W
          szczegółowej, obejmującej kilkadziesiąt stron analizie dr Quick wykazuje ogrom
          naukowej nierzetelności i przekłamań raportu. Do najważniejszych należy
          manipulacja cytowanymi badaniami. Dla przykładu autorzy raportu twierdzą, iż
          "lesbijki jako matki są zaangażowane w swe macierzyńskie role i skoncentrowane
          na dobru dziecka". Jednak z "cytowanych" badań to nie wynika, a wręcz przeciwnie
          - aż 57 proc. cytatów z badań omawianych w raporcie zawiera takie przekłamania,
          co nie ma prawa mieć miejsca w pracy naukowej. Kolejnym problemem jest kwestia
          finansowania wielu z przytoczonych badań i przeprowadzania ich przez organizacje
          gejowskie (np. Lesbian Health Fund of the Gay and Lesbian Medical Association)
          wśród aktywnych działaczy na rzecz "praw homoseksualistów". W niektórych
          przypadkach nabór ochotników następował za pomocą haseł propagandowych typu:
          "Celem badań jest zmiana sposobu widzenia matki-lesbijki przez społeczeństwo".
          Gdy zarówno badacze, jak i uczestnicy nastawieni są na udowodnienie określonej
          tezy, trudno mówić o naukowej rzetelności. Nierzetelny jest także brak
          uwzględnienia badań nad długofalowymi skutkami wychowywania przez
          homoseksualnych rodziców. Wiele z problemów emocjonalnych ujawnia się dopiero po
          latach – w okresie dojrzewania i dorosłości, a raport koncentrował się na małych
          dzieciach.
          Istnieje wiele badań wskazujących na to, że homoseksualne związki nie
          stwarzają dobrych warunków wychowania dzieci. Przytaczając zaledwie kilka z nich
          – "Raport o rozwoju dziecka w parach jednopłciowych" Hiszpańskiego Forum na
          rzecz Rodziny w roku 2005 zawiera dane wykazujące, iż dzieci wychowywane przez
          homoseksualistów doświadczają wielu problemów, takich jak niska samoocena,
          skłonność do nałogów (a zwłaszcza narkomanii), problem z określeniem swej
          tożsamości płciowej, podatność na choroby psychiczne, skłonność do
          promiskuityzmu seksualnego – a co za tym idzie, większa zachorowalność na
          choroby weneryczne.

          Dane statystyczne pokazują, że zaledwie 1,7 proc. homoseksualistów ogranicza swe
          kontakty seksualne do jednej osoby (a wielu z nich przyznaje się do 500 i więcej
          partnerów w ciągu życia). Oznacza to dom, w którym oprócz nominalnych
          "rodziców", okresowo przebywają inni partnerzy seksualni, rodzinę, która wskutek
          ciągłych "przetasowań", nie jest w stanie zapewnić bezpieczeństwa emocjonalnego
          dziecku.

          Największe, obejmujące 12,381 przypadków badanie przeprowadzone przez
          amerykańskie Centrum Zapobiegania i Kontroli Chorób w roku 2005 wykazało, że
          homoseksualiści (zarówno geje, jak i lesbijki) częściej niż heteroseksualiści
          sięgają po narkotyki, prowadzą samochód pod wpływem substancji psychoaktywnych
          (narkotyków, alkoholu) i praktykują niebezpieczne formy seksu – w tym stosunki
          seksualne z wieloma partnerami, a także z zakażonymi HIV.

          Raport Rady Badań nad Rodziną (FRC) z USA z roku 2002 (dr T.J. Dailey
          "Homosexuality and Child Sexual Abuse") wykazuje niepokojącą zależność między
          homoseksualizmem a pedofilią. Statystyki pokazują, że homoseksualni mężczyźni
          (których w rzeczywistości jest zaledwie 3 proc., a nie 10 proc. w
          społeczeństwie) dokonują aż 1/3 aktów molestowania seksualnego dzieci, a więc
          nieproporcjonalnie dużo. Gdyby nie było związku między homoseksualizmem a
          pedofilią, zaledwie 3 proc. aktów pedofilnych powinno być popełnianych przez
          homoseksualistów.
          wiadomosci.onet.pl/1468851,240,1,kioskart.html
          • black-emissary Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 27.06.10, 10:29
            > Raport Rady Badań nad Rodziną (FRC) z USA z roku 2002 (dr T.J. Dailey
            > "Homosexuality and Child Sexual Abuse") wykazuje niepokojącą zależność między
            > homoseksualizmem a pedofilią. Statystyki pokazują, że homoseksualni mężczyźni
            > (których w rzeczywistości jest zaledwie 3 proc., a nie 10 proc. w
            > społeczeństwie) dokonują aż 1/3 aktów molestowania seksualnego dzieci, a więc
            > nieproporcjonalnie dużo. Gdyby nie było związku między homoseksualizmem a
            > pedofilią, zaledwie 3 proc. aktów pedofilnych powinno być popełnianych przez
            > homoseksualistów.

            Błędna interpretacja danych. Owe 33% to nie ilość molestowań popełnianych przez homoseksualistów, a ilość molestowań chłopców przez mężczyzn.
            • enrque111 Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 27.06.10, 11:55
              black-emissary napisała:

              Statystyki pokazują, że homoseksualni mężcz
              > yźni
              > > (których w rzeczywistości jest zaledwie 3 proc., a nie 10 proc. w
              > > społeczeństwie) dokonują aż 1/3 aktów molestowania seksualnego dzieci, a
              > więc
              > > nieproporcjonalnie dużo. Gdyby nie było związku między homoseksualizmem a
              > > pedofilią, zaledwie 3 proc. aktów pedofilnych powinno być popełnianych pr
              > zez
              > > homoseksualistów.
              >
              > Błędna interpretacja danych. Owe 33% to nie ilość molestowań popełnianych przez
              > homoseksualistów, a ilość molestowań chłopców przez mężczyzn.

              Czy ty potrafisz chociaż czytać ze zrozumieniem, bo o myśleniu już nie mówię,
              gdyż to wymaga znacznie większego wysiłku, niż jesteś w stanie w to włożyć ?
              Wyraźnie jest napisane, że "homoseksualni mężczyźni dokonują aż 1/3 aktów
              molestowania seksualnego dzieci"
              , czyli mimo, że pederaści stanowią góra 3%
              populacji, to 33% stwierdzonych czynów pedofilskich jest dokonywanych z ich
              udziałem, czyli jest to ilość molestowań popełnianych przez
              homoseksualistów
              :))
              • sabinac-0 Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 27.06.10, 12:08
                enrque111 napisał:

                > Wyraźnie jest napisane, że "homoseksualni mężczyźni dokonują aż 1/3 aktów
                > molestowania seksualnego dzieci"
                , czyli mimo, że pederaści stanowią góra 3%
                > populacji, to 33% stwierdzonych czynów pedofilskich jest dokonywanych z ich
                > udziałem, czyli jest to ilość molestowań popełnianych przez
                > homoseksualistów
                :))

                Wez pod uwage, ze w raporcie ujeto tylko molestowanie CHLOPCOW.
                Czyli: 2/3 przypadkow molestowania chlopcow popelniaja heteroseksualni mezczyzni.

                Tymczasem wiekszosc przypadkow molestowania dzieci dotyczy dziewczat. Trudno o
                wiarygodne statystyki na ten temat, bo wiekszosc przypadkow nie jest
                rejestrowana, wychodza na jaw tylko wyjatkowo drastyczne przypadki. Molestowania
                dziewczynki, zwlaszcza w wieku szkolnym, czesto nie uwaza sie za pedofilie tylko
                "zdrowy meski poped" a mezczyzn, ktorzy to robia nie traktuje sie jako pedofilow
                bo... nie sa homoseksualni.
                Dziewczeta, ktore sie poskarza sa odrzucane w srodowisku jako "male dziwki co
                same chcialy" wiec rzadko sie skarza, tym bardziej, ze wiekszosc sprawcow to
                osioby im bliskie - ojcowie, bracia, dalsi krewni.
                • enrque111 Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 27.06.10, 13:43
                  sabinac-0 napisała:

                  > enrque111 napisał:
                  >
                  > > Wyraźnie jest napisane, że "homoseksualni mężczyźni dokonują aż 1/3 ak
                  > tów
                  > > molestowania seksualnego zieci"
                  , czyli mimo, że pederaści stanowią g
                  > óra 3%
                  > > populacji, to 33% stwierdzonych czynów pedofilskich jest dokonywanych z i
                  > ch
                  > > udziałem, czyli jest to ilość molestowań popełnianych przez
                  > > homoseksualistów
                  :))
                  >
                  > Wez pod uwage, ze w raporcie ujeto tylko molestowanie CHLOPCOW.
                  > Czyli: 2/3 przypadkow molestowania chlopcow popelniaja heteroseksualni mezczyzn
                  > i.

                  Czy ty rów nież nie potrafisz przeczytać krótkiego tekstu ze zrozumieniem ?
                  Gdzie tam jest napisane, że "ujęto tylko molestowanie CHŁOPCÓW" ???
                  Wyraźnie podano, że dotyczy to "aktów molestowania seksualnego dzieci" a
                  więc i dziewcząt.

                  > Tymczasem wiekszosc przypadkow molestowania dzieci dotyczy dziewczat. Trudno o
                  > wiarygodne statystyki na ten temat, bo wiekszosc przypadkow nie jest
                  > rejestrowana, wychodza na jaw tylko wyjatkowo drastyczne przypadki. Molestowani
                  > a
                  > dziewczynki, zwlaszcza w wieku szkolnym, czesto nie uwaza sie za pedofilie tylk
                  > o
                  > "zdrowy meski poped" a mezczyzn, ktorzy to robia nie traktuje sie jako pedofilo
                  > w
                  > bo... nie sa homoseksualni.

                  Gdzie ty o tym przeczytałaś ?

                  > Dziewczeta, ktore sie poskarza sa odrzucane w srodowisku jako "male dziwki co
                  > same chcialy" wiec rzadko sie skarza, tym bardziej, ze wiekszosc sprawcow to
                  > osioby im bliskie - ojcowie, bracia, dalsi krewni.

                  Masz na ten temat jakieś wiarygodne dane, czy tylko tak sobie bzdnęłaś, bo jakiś
                  postępacki pismak tak nabazgrał, dane wziąwszy z brudnego palucha ?
                  • sabinac-0 Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 27.06.10, 15:09
                    enrque111 napisał:


                    > Gdzie tam jest napisane, że "ujęto tylko molestowanie CHŁOPCÓW" ???

                    Pamietaj, ze ponad 90% molestowania dziewczat umyka statystykom z powodow, ktore
                    podalam.

                    > Gdzie ty o tym przeczytałaś ?


                    W sadowych i psychologicznych opracowaniach.
                    >
                    >
                    > Masz na ten temat jakieś wiarygodne dane, czy tylko tak sobie bzdnęłaś, bo jaki
                    > ś
                    > postępacki pismak tak nabazgrał, dane wziąwszy z brudnego palucha ?


                    Niesamowicie merytoryczna wypowiedz.

                    Musisz popracowac nad odpornoscia na frustracje. :)
                    • enrque111 Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 27.06.10, 16:12
                      sabinac-0 napisała:

                      > > Gdzie tam jest napisane, że "ujęto tylko molestowanie CHŁOPCÓW" ??
                      > ?
                      >
                      > Pamietaj, ze ponad 90% molestowania dziewczat umyka statystykom z powodow, ktor
                      > e
                      > podalam.

                      A, więc zmylśliłaś !
                      Zakładam, że i w tym przypadku zmyślasz, skoro umyka to statystykom -
                      ponieważ skąd byłoby o tym wiadomo ? A, może miałaś wizje :))

                      > > Gdzie ty o tym przeczytałaś ?
                      >
                      >
                      > W sadowych i psychologicznych opracowaniach.

                      W takim razie powołaj się na te źródła - daty, autorzy, tytuły, przykłady ???

                      > > Masz na ten temat jakieś wiarygodne dane, czy tylko tak sobie bzdnęłaś, b
                      > o jaki
                      > > ś
                      > > postępacki pismak tak nabazgrał, dane wziąwszy z brudnego palucha ?
                      >
                      >
                      > Niesamowicie merytoryczna wypowiedz.
                      >
                      > Musisz popracowac nad odpornoscia na frustracje. :)

                      :)) Nie jest w stanie mnie sfrustrować bezrozumny bełkot, oparty na wymysłach,
                      który tu serwujesz :)))
                      • sabinac-0 Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 27.06.10, 16:19
                        enrque111 napisał:

                        >
                        > A, więc zmylśliłaś !

                        Nie.

                        > A, może miałaś wizje :))

                        Nie. Znam dosc dobrze skale zjawiska, rowniez to, czego nie ujeto w rocznikach
                        staruystycznych dostepnych w googlu.

                        >
                        > W takim razie powołaj się na te źródła - daty, autorzy, tytuły, przykłady ???
                        >
                        "Adresy, kontakty" :DDDDD


                        > :)) Nie jest w stanie mnie sfrustrować bezrozumny bełkot, oparty na wymysłach,
                        > który tu serwujesz :)))

                        Naukowiec sie odezwal. Z bozej laski.
                        • enrque111 Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 27.06.10, 16:36
                          sabinac-0 napisała:

                          > enrque111 napisał:
                          >
                          > >
                          > > A, więc zmylśliłaś !
                          >
                          > Nie.

                          :)) Tak.

                          > > A, może miałaś wizje :))
                          >
                          > Nie. Znam dosc dobrze skale zjawiska, rowniez to, czego nie ujeto w rocznikach
                          > staruystycznych dostepnych w googlu.

                          :)) Aha, czyli nie masz dowodów na swoje wymysły :))
                          Gdyby, to co wypisujesz (kompletne brednie) było choćby w części prawdą, to
                          informacji na ten temat "w googlu" byłoby zatrzesienie, już zboczeńcy i ich
                          akolici o to by się postarali :)))

                          > >
                          > > W takim razie powołaj się na te źródła - daty, autorzy, tytuły, przykłady
                          > ???
                          > >
                          > "Adresy, kontakty" :DDDDD

                          :)) Tak - czekam :))

                          > > :)) Nie jest w stanie mnie sfrustrować bezrozumny bełkot, oparty na wymys
                          > łach,
                          > > który tu serwujesz :)))
                          >
                          > Naukowiec sie odezwal. Z bozej laski.

                          Dziękuję za dobre mniemanie o mojej skromnej osobie :))
                          • sabinac-0 Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 27.06.10, 16:51
                            enrque111 napisał:

                            > Aha, czyli nie masz dowodów na swoje wymysły :))
                            > Gdyby, to co wypisujesz (kompletne brednie) było choćby w części prawdą, to
                            > informacji na ten temat "w googlu" byłoby zatrzesienie, już zboczeńcy i ich
                            > akolici o to by się postarali :)))
                            >
                            Przeciez pisales, ze oni preparuja statystyki "wysysajac dane z brudnego palucha".
                            Po co w takim razie mieliby czekac na jakies informacje w googlu?
                            • enrque111 Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 27.06.10, 17:19
                              sabinac-0 napisała:

                              > enrque111 napisał:
                              >
                              > > Aha, czyli nie masz dowodów na swoje wymysły :))
                              > > Gdyby, to co wypisujesz (kompletne brednie) było choćby w części prawdą,
                              > to
                              > > informacji na ten temat "w googlu" byłoby zatrzesienie, już zboczeńcy i i
                              > ch
                              > > akolici o to by się postarali :)))
                              > >
                              > Przeciez pisales, ze oni preparuja statystyki "wysysajac dane z brudnego paluch
                              > a".
                              > Po co w takim razie mieliby czekac na jakies informacje w googlu?

                              I miałem rację ! Przecież to właśnie ty podawałaś owe dane nie oparte na żadnych
                              dowodach, więc "wyssane z brudnego palucha" :))
              • black-emissary Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 27.06.10, 13:03
                Napisane jest w notce na onecie, ja zajrzałam to źródeł. Cytowany raport mówi o tym, że 1/3 molestowań jest dokonywanych przez mężczyzn na chłopcach, nie wnika natomiast w orientację sprawców.
                • mg2005 Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 05.07.10, 09:58
                  black-emissary napisała:

                  Cytowany raport mówi o
                  > tym, że 1/3 molestowań jest dokonywanych przez mężczyzn na
                  chłopcach, nie wnik
                  > a natomiast w orientację sprawców

                  Czyli chłopców molestują mężczyźni hetero ??... :)))))))
                  • sabinac-0 Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 06.07.10, 21:19
                    mg2005 napisał:

                    >
                    > Czyli chłopców molestują mężczyźni hetero ??... :)))))))

                    W wielu przypadkach tak.
              • kolter-xxl Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 27.06.10, 20:39
                enrque111 napisał:

                czyli mimo, że pederaści stanowią góra 3%
                > populacji, to 33% stwierdzonych czynów pedofilskich jest dokonywanych z ich
                > udziałem, czyli jest to ilość molestowań popełnianych przez
                > homoseksualistów
                :))

                No a tylko o sukienkowych słychać :))
          • sabinac-0 Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 27.06.10, 12:23
            enrque111 napisał:

            > – "Raport o rozwoju dziecka w parach jednopłciowych" Hiszpańskiego Forum
            > na
            > rzecz Rodziny w roku 2005 zawiera dane wykazujące, iż dzieci wychowywane przez
            > homoseksualistów doświadczają wielu problemów, takich jak niska samoocena,
            > skłonność do nałogów (a zwłaszcza narkomanii), problem z określeniem swej
            > tożsamości płciowej, podatność na choroby psychiczne, skłonność do
            > promiskuityzmu seksualnego – a co za tym idzie, większa zachorowalność na
            > choroby weneryczne.
            >
            Ciekawe jak oni przygotowali ten raport w 2005 roku, skoro adopcja dzieci przez
            pary homoseksualne jest w tym kraju dopiero w fazie projektu. :)

            Jesli nawet wczesniej zdarzalo sie, ze homoseksualista zakladal rodzine i po
            rozstaniu partycypowal w wychowaniu dzieci, byly to dzieci Z ROZBITEJ RODZINY,
            nie "dzieci wychowane przez pare homoseksualna".

            > Dane statystyczne pokazują, że zaledwie 1,7 proc. homoseksualistów ogranicza sw
            > e
            > kontakty seksualne do jednej osoby (a wielu z nich przyznaje się do 500 i więce
            > j
            > partnerów w ciągu życia).

            Jakby zapytali przecietnych "statecznych ojcow rodzin" dopiero by wyszlo...
            Nie wiem, czy znajdzie sie choc 1% heteroseksualnych mezczyzn, ktorzy w zyciu
            poprzestali na jednej partnerce.

            Jakby nie bylo, zonaci panowie stanowia glowna klientele domow publicznych,
            nawet tirowki potwierdzaja, ze wiekszosc ich klientow wozi dzieciece foteliki na
            tylnym siedzeniu.

            > Oznacza to dom, w którym oprócz nominalnych
            > "rodziców", okresowo przebywają inni partnerzy seksualni, rodzinę, która wskute
            > k
            > ciągłych "przetasowań", nie jest w stanie zapewnić bezpieczeństwa emocjonalnego
            > dziecku.
            >
            Kiedys slyszalam podobne brednie na temat samotnych matek - ze niby
            "molestowanie dzieci to domena samotnych matek i ich licznych kochankow", w
            wykonaniu jakiegos posla ZChN.

            Jak widac, pedofilia jest niezla karta przetargowa w polityce.:P
            • enrque111 Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 27.06.10, 14:14
              sabinac-0 napisała:

              > Ciekawe jak oni przygotowali ten raport w 2005 roku, skoro adopcja dzieci przez
              > pary homoseksualne jest w tym kraju dopiero w fazie projektu. :)

              Czyżbyś myślała, że przygotowując projekt ustawy, opracowuje i podejmuje się
              decyzję o jego przyjęciu lub odrzuceniu przed rozpoczęciem badań na ten temat,
              lub w ogóle bez ich przeprowadzenia ???

              > Jesli nawet wczesniej zdarzalo sie, ze homoseksualista zakladal rodzine i po
              > rozstaniu partycypowal w wychowaniu dzieci, byly to dzieci Z ROZBITEJ RODZINY,
              > nie "dzieci wychowane przez pare homoseksualna".

              To źle, czy dobrze ?

              > Jakby zapytali przecietnych "statecznych ojcow rodzin" dopiero by wyszlo...
              > Nie wiem, czy znajdzie sie choc 1% heteroseksualnych mezczyzn, ktorzy w zyciu
              > poprzestali na jednej partnerce.

              Jaka z tego konkluzja ? Czy osoby heteroseksualne równie często zmieniają swoich
              partnerów, jak homoseksualiści, czy jedni i drudzy są jednakowo związani
              emocjonalnie z dziećmi, czy przesłasnie moralne dla dziecka jest właściwe, gdy
              widzi obmacujących się i mizdrzacych do siebie facetów ?

              > Jakby nie bylo, zonaci panowie stanowia glowna klientele domow publicznych,
              > nawet tirowki potwierdzaja, ze wiekszosc ich klientow wozi dzieciece foteliki n
              > a
              > tylnym siedzeniu.

              :)) Zapewne dysponujesz na ten temat jakimiś danymi statystycznymi, czy jak
              zwykle w takich przypadkach, tak sobie bzdnęłaś ?

              > Kiedys slyszalam podobne brednie na temat samotnych matek - ze niby
              > "molestowanie dzieci to domena samotnych matek i ich licznych kochankow", w
              > wykonaniu jakiegos posla ZChN.

              Czy jesteś aż tak tępa, czy aż tak zakłamana ? Przecież o tym jest już
              powszechnie wiadomo od ponad 20 lat - wykazały to liczne badania naukowe !!!
              wstroneojca.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1094&Itemid=153
              > Jak widac, pedofilia jest niezla karta przetargowa w polityce

              Nie mniej, niż pederastia :))
              • sabinac-0 Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 27.06.10, 15:30
                enrque111 napisał:


                > Czyżbyś myślała, że przygotowując projekt ustawy, opracowuje i podejmuje się
                > decyzję o jego przyjęciu lub odrzuceniu przed rozpoczęciem badań na ten temat,
                > lub w ogóle bez ich przeprowadzenia ???
                >
                Jesli zas badan nie dalo sie przeprowadzic z powodu braku danych mialabym sobie
                dane sciagnac z sufitu?


                > To źle, czy dobrze ?
                >
                Nie mowie o kwalifikacji moralnej, jedynie zwracam uwage, ze zle
                wyselekcjonowano probe.


                > Jaka z tego konkluzja ? Czy osoby heteroseksualne równie często zmieniają swoic
                > h
                > partnerów, jak homoseksualiści, czy jedni i drudzy są jednakowo związani
                > emocjonalnie z dziećmi

                Dokladnie tak.

                , czy przesłasnie moralne dla dziecka jest właściwe, gdy
                > widzi obmacujących się i mizdrzacych do siebie facetów ?
                >
                Mniej wiecej takie, jak widok obmacujacych sie i mizdrzacych kobiete z facetem.

                Najgorszym dla dziecka szokiem jest widok kogos z rodzicow (nierozwiedzionych)
                obmacujacych kochanke/a.

                > :)) Zapewne dysponujesz na ten temat jakimiś danymi statystycznymi.

                Owszem, danymi co do interwencji pogotowia lub policji w takich przybytkach oraz
                danymi co do chorob wenerycznych.

                >
                > Czy jesteś aż tak tępa, czy aż tak zakłamana ? Przecież o tym jest już
                > powszechnie wiadomo od ponad 20 lat - wykazały to liczne badania naukowe !!!

                O to, co "powszechnie wiadomo" najlepiej pytac sasiadow i rady nadzorczej spod
                sklepiku.
                Piekny zwrot "liczne badania naukowe", jeszcze czasem poparty linkiem do jakiejs
                pracki opublikowanej w drugorzednym pisemku popularnonaukowym. :)
                Daje taki... pozor powagi.

                Moze to ty byles tym poslem?
                Fakt, pochlonal go mrok niepamieci, wiec byc moze jeszcze sie pluje po forach z
                braku innych mozliwosci...

                > Nie mniej, niż pederastia :))

                Duuuuuzo wiecej.
                • enrque111 Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 27.06.10, 16:27
                  sabinac-0 napisała:

                  > enrque111 napisał:
                  >
                  >
                  > > Czyżbyś myślała, że przygotowując projekt ustawy, opracowuje i podejmuje
                  > się
                  > > decyzję o jego przyjęciu lub odrzuceniu przed rozpoczęciem badań na ten t
                  > emat,
                  > > lub w ogóle bez ich przeprowadzenia ???
                  > >
                  > Jesli zas badan nie dalo sie przeprowadzic z powodu braku danych mialabym sobie
                  > dane sciagnac z sufitu?

                  Ty z pewnością tak, ale rzetelny naukowiec ma do dyspozycji dane z różnych
                  krajów, co przy dzisiejszym rozwoju techniki, komunikacji i współpracy ośrodków
                  naukowych nie jest najmniejszym problemem :))

                  > > To źle, czy dobrze ?
                  > >
                  > Nie mowie o kwalifikacji moralnej, jedynie zwracam uwage, ze zle
                  > wyselekcjonowano probe.

                  Twoim zdaniem ? A, jaka byłaby w tym przypadku właściwa ?

                  > > Jaka z tego konkluzja ? Czy osoby heteroseksualne równie często zmieniają
                  > swoic
                  > > h
                  > > partnerów, jak homoseksualiści, czy jedni i drudzy są jednakowo związani
                  > > emocjonalnie z dziećmi
                  >
                  > Dokladnie tak.

                  :)) Dokładnie, nie :))

                  > , czy przesłasnie moralne dla dziecka jest właściwe, gdy
                  > > widzi obmacujących się i mizdrzacych do siebie facetów ?
                  > >
                  > Mniej wiecej takie, jak widok obmacujacych sie i mizdrzacych kobiete z facetem.

                  To własnie jest normalne i naturalne. Podobnie, jak lizanie loda jest "normalne
                  i naturalne", a lizanie gówna wzbudza obrzydzenie :))

                  > Najgorszym dla dziecka szokiem jest widok kogos z rodzicow (nierozwiedzionych)
                  > obmacujacych kochanke/a.

                  :)) Mało kto robi to przy dziecku (nie dotyczy to zboczeńców), właśnie dlatego
                  aby nie doniosło o tym drugiemu z rodziców :))

                  > > :)) Zapewne dysponujesz na ten temat jakimiś danymi statystycznymi.
                  >
                  > Owszem, danymi co do interwencji pogotowia lub policji w takich przybytkach ora
                  > z
                  > danymi co do chorob wenerycznych.

                  Rozsiadam się zatem wygodnie w fotelu i czekam aż przedstawisz tedane :)))

                  > > Czy jesteś aż tak tępa, czy aż tak zakłamana ? Przecież o tym jest już
                  > > powszechnie wiadomo od ponad 20 lat - wykazały to liczne badania naukowe
                  > !!!
                  >
                  > O to, co "powszechnie wiadomo" najlepiej pytac sasiadow i rady nadzorczej spod
                  > sklepiku.
                  > Piekny zwrot "liczne badania naukowe", jeszcze czasem poparty linkiem do jakiej
                  > s
                  > pracki opublikowanej w drugorzednym pisemku popularnonaukowym. :)
                  > Daje taki... pozor powagi.

                  To "pisemko" podaje dokładnie źródła, autorów i daty - przyznasz zatem, że to
                  znacznie wiecej, niż opieranie się na wymysłach, wyssanych z brudnego palucha ?

                  > Moze to ty byles tym poslem?
                  > Fakt, pochlonal go mrok niepamieci, wiec byc moze jeszcze sie pluje po forach z
                  > braku innych mozliwosci...

                  Nic mnie nie obchodzą posłowie - liczą się fakty, a te podałem w linku :))

                  > > Nie mniej, niż pederastia :))
                  >
                  > Duuuuuzo wiecej.

                  Czekam aż zaczniesz podawać jakiekolwiek wyliczenia .................. obawiam
                  się jednak, że się nie doczekam :))
                  • sabinac-0 Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 27.06.10, 16:47
                    enrque111 napisał:

                    >
                    > Ty z pewnością tak, ale rzetelny naukowiec ma do dyspozycji dane z różnych
                    > krajów, co przy dzisiejszym rozwoju techniki, komunikacji i współpracy ośrodków
                    > naukowych nie jest najmniejszym problemem :))
                    >
                    Tyle, ze zagadnienie problemow wychowawczych w zwiazkach homoseksualnych
                    adoptujacych dzieci jest na tyle nowe, iz nie ma wiarygodnych danych w zadnym
                    kraju na Ziemi.

                    Wiem, dla ciebie to zaden problem, w koncu co przeszkadza by sciagnac dane z Marsa?

                    > Twoim zdaniem ? A, jaka byłaby w tym przypadku właściwa ?
                    >
                    Taka, ktora uwzglednilaby rowniez niezgloszone przypadki molestowanych dziewczat.

                    • enrque111 Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 27.06.10, 17:15
                      sabinac-0 napisała:

                      > enrque111 napisał:
                      >
                      > >
                      > > Ty z pewnością tak, ale rzetelny naukowiec ma do dyspozycji dane z różnyc
                      > h
                      > > krajów, co przy dzisiejszym rozwoju techniki, komunikacji i współpracy oś
                      > rodków
                      > > naukowych nie jest najmniejszym problemem :))
                      > >
                      > Tyle, ze zagadnienie problemow wychowawczych w zwiazkach homoseksualnych
                      > adoptujacych dzieci jest na tyle nowe, iz nie ma wiarygodnych danych w zadnym
                      > kraju na Ziemi.

                      Skoro tak, to tym bardziej nie wolno robić eksperymentów na dzieciach i
                      powierzać ich w ręce zboczeńców !

                      > Wiem, dla ciebie to zaden problem, w koncu co przeszkadza by sciagnac dane z Ma
                      > rsa?

                      Czy to ja podałem "dane z Marsa", czy też ty ???
                      Ja przytoczyłem link do konkretnych, naukowych opracowań, sporządzonych jak
                      najbardziej na Ziemi, ty zaś swoje "dane" skąd wzięłaś ?

                      > > Twoim zdaniem ? A, jaka byłaby w tym przypadku właściwa ?
                      > >
                      > Taka, ktora uwzglednilaby rowniez niezgloszone przypadki molestowanych dziewcza
                      > t.

                      :)) Czy ty potrafisz logicznie myśleć ? Skoro są one "niezgłoszone", to
                      jak można je uwzględniać ???
                      • sabinac-0 Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 27.06.10, 18:48
                        enrque111 napisał:


                        > Skoro tak, to tym bardziej nie wolno robić eksperymentów na dzieciach i
                        > powierzać ich w ręce zboczeńców !

                        Ty w sumie masz jakies wiarygodne dane czy tylko sie stroszysz?
                        >

                        > Ja przytoczyłem link do konkretnych, naukowych opracowań, sporządzonych jak
                        > najbardziej na Ziemi, ty zaś swoje "dane" skąd wzięłaś ?

                        Tyle, ze juz zostalo ustalone, ze przytoczone przez ciebie "badania" i
                        statystyki to lipa.

                        > :)) Czy ty potrafisz logicznie myśleć ? Skoro są one "niezgłoszone", to
                        > jak można je uwzględniać ???
                        >
                        Nareszcie zajarzyles! BRAWOOOO!!!
                        • enrque111 Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 28.06.10, 08:11
                          sabinac-0 napisała:

                          > enrque111 napisał:
                          >
                          >
                          > > Skoro tak, to tym bardziej nie wolno robić eksperymentów na dzieciach i
                          > > powierzać ich w ręce zboczeńców !
                          >
                          > Ty w sumie masz jakies wiarygodne dane czy tylko sie stroszysz?

                          Przecież już kilkakrotnie podawałem owe dane, czyżbyś to przespała ?
                          wiadomosci.onet.pl/1468851,240,1,kioskart.html
                          Warto jednocześnie przypomnieć, że sam homoseksualizm został wykreślony z
                          listy chorób w latach 90 przez głosowanie - przewagą 8% głosów !
                          Nastąpiło
                          to pod silnym naciskiem homoseksualnego lobby, jak przyznał jeden z uczestników
                          tego sławetnego głosowania - dr Robert Spitzer, powiedział, że zagłosował na
                          tą opcję pod wyraźnym wpływem i naciskiem lobby homoseksualnego
                          .
                          wsercupolska.org/joomla/index.php/warto-przeczyta/6-warto-przeczytac/2385-homoseksualizm-demaskuje-ukrywane-fakty.html
                          Gdyby w ten sam sposób postępowano z innymi chorobami, to na ziemi już dziś nikt
                          by nie chorował, gdyż po prostu nie byłoby chorób :))))

                          > > Ja przytoczyłem link do konkretnych, naukowych opracowań, sporządzonych j
                          > ak
                          > > najbardziej na Ziemi, ty zaś swoje "dane" skąd wzięłaś ?
                          >
                          > Tyle, ze juz zostalo ustalone, ze przytoczone przez ciebie "badania" i
                          > statystyki to lipa.

                          A, kto tak stwierdził ? Czyżby ty, albo jakiś homoś, który nawet nie potrafi
                          wyartykułować logicznie swoich racji ?
                          Podanych przeze mnie danych nikt jeszcze w sposób naukowy n ie zakwestionował.

                          > > :)) Czy ty potrafisz logicznie myśleć ? Skoro są one "niezgłoszone"
                          > ], to
                          > > jak można je uwzględniać ???
                          > >
                          > Nareszcie zajarzyles! BRAWOOOO!!!

                          Dzięki, ale to były twoje dywagacje :)))
                          Ja również gołosłownie mógłbym bredzić, że "matki masowo gwałcą swoich synów,
                          ale takie przypadki umykają statystykom, ponieważ nie są zgłaszane"
                          -
                          miałoby ono identyczną wartość jak twoje ględzenie, czyli żadną :))))))))
                          • sabinac-0 Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 28.06.10, 19:58
                            Mam wrazenie, ze chocbym tu przepisala wszystkie prace i statystyki, i tak
                            wszystko, co nie zgadza sie z twym widzeniem swiata, sprowadzisz do "dywagacji"
                            lub "badan sponsorowanych/zafalszowanych/wyciagnietych/zmyslonych przez jakiegos
                            "homosia"/"lobby homoseksualne"/naukowcow manipulowanych przez "lobby
                            homoseksualne".

                            Z podrecznika psychiatrii: "Urojenia sa to falszywe sady oporne na perswazje".

                            I to by bylo na tyle.
          • anus_dei Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 27.06.10, 12:34
            Na wstępie od razu zaznaczam, że nie jestem homoseksualistą, resztę chamskich
            zwrotów zawartych w tekście ignoruję.

            Konserwatywne środowiska zawsze będą dopatrywać się grup interesu stojących za
            badaniami, których wyniki nie są wodą na ich młyn. Prawda jest jednak taka, że
            badań było nie jedno, a szereg (około 21 poważnych) - wykonanych w latach 81 -
            98 w Stanach Zjednoczonych - bo tam żyje duża grupa kilku milionów dzieci
            wychowywanych w rodzinach homoseksualnych. W żadnym z badań nie dopatrzono się
            istotnych różnic.
            Potem istotnie przeprowadzono krytykę interpretacji wyników niektórych z tych
            badań i opracowano "wstrząsające" wnioski, że:
            - większa ilość dzieci wychowanych w parach homoseksualnych doświadczała
            sytuacji seksualnej intymności (nie mylić z gwałtem czy molestowaniem - tu
            chodzi np. o leżenie w jednym łóżku) z rodzicem tej samej płci, co jednak nie
            przekładało się w żaden sposób statystycznie na deklarowaną później orientację
            seksualną.
            - dziewczynki wychowywane w takich parach były bardziej seksualnie odważne, a
            chłopcy nieco mniej
            - dziewczynki i chłopcy w nieco mniejszym stopniu identyfikowali się z
            tradycyjnymi rolami spolecznymi męskimi i kobiecymi.

            Jeśli chodzi o politycyzację badań to praktycznie nie ma w tej materii studiów
            wolnych od politycznych naleciałości. Albo masz badania grup interesu gejów
            chcących udowodnić światu, że nie są wielbłądami, albo z kolei propagandę
            bigoteryjnej konserwy w rodzaju Paula Camerona.

            Jedno jest pewne - nawet jeśli jakieś statystyczne różnice w sposobie
            psychologicznego uformowania między dziećmi z rodzin homo i hetero istnieją to
            są one pomijalne, a wobec faktu, że każda rodzina lepsza jest od państwowej
            placówki wychowawczej - całkowicie bez znaczenia.
          • anus_dei Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 27.06.10, 12:45
            > Największe, obejmujące 12,381 przypadków badanie przeprowadzone przez
            > amerykańskie Centrum Zapobiegania i Kontroli Chorób w roku 2005 wykazało, że
            > homoseksualiści (zarówno geje, jak i lesbijki) częściej niż heteroseksualiści
            > sięgają po narkotyki, prowadzą samochód pod wpływem substancji psychoaktywnych
            > (narkotyków, alkoholu) i praktykują niebezpieczne formy seksu – w tym sto
            > sunki
            > seksualne z wieloma partnerami, a także z zakażonymi HIV.
            >
            > Raport Rady Badań nad Rodziną (FRC) z USA z roku 2002 (dr T.J. Dailey
            > "Homosexuality and Child Sexual Abuse") wykazuje niepokojącą zależność między
            > homoseksualizmem a pedofilią. Statystyki pokazują, że homoseksualni mężczyźni
            > (których w rzeczywistości jest zaledwie 3 proc., a nie 10 proc. w
            > społeczeństwie) dokonują aż 1/3 aktów molestowania seksualnego dzieci, a więc
            > nieproporcjonalnie dużo. Gdyby nie było związku między homoseksualizmem a
            > pedofilią, zaledwie 3 proc. aktów pedofilnych powinno być popełnianych przez
            > homoseksualistów.

            Typowe dla propagandy mylenie przyczyn i skutków. Jeśli przeprowadzisz badanie
            statystyczne badające poziom przestępczości pomiędzy białymi i czarnymi
            mieszkańcami USA to z pewnością otrzymasz wynik potwierdzający rasistowskie
            obsesje wielu osób. Tylko czy tutaj przyczyną jest kolor skóry czy warunki życia
            i dystrybucja dóbr - bieda, społeczne wykluczenie i gettoizacja?
            "Homoseksualny styl życia" jak to określa prawicowa konserwa - to wynik wieków
            dyskryminacji, spychania do podziemia, zamiatania pod dywan, piętnowania - o
            charakterze religijnym, politycznym, obyczajowym. Trudno domagać się
            "normalności" od grup ludzi zmuszonych do życia w nienormalnych warunkach.
            "Homoseksualny tryb życia" jako produkt nietolerancyjnego społeczeństwa nie może
            być argumentem za dalszym utrzymywaniem dyskryminacji - bo to czysty absurd.
            • enrque111 Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 27.06.10, 14:22
              anus_dei napisał:

              > Typowe dla propagandy mylenie przyczyn i skutków. Jeśli przeprowadzisz badanie
              > statystyczne badające poziom przestępczości pomiędzy białymi i czarnymi
              > mieszkańcami USA to z pewnością otrzymasz wynik potwierdzający rasistowskie
              > obsesje wielu osób. Tylko czy tutaj przyczyną jest kolor skóry czy warunki życi
              > a
              > i dystrybucja dóbr - bieda, społeczne wykluczenie i gettoizacja?
              > "Homoseksualny styl życia" jak to określa prawicowa konserwa - to wynik wieków
              > dyskryminacji, spychania do podziemia, zamiatania pod dywan, piętnowania - o
              > charakterze religijnym, politycznym, obyczajowym. Trudno domagać się
              > "normalności" od grup ludzi zmuszonych do życia w nienormalnych warunkach.

              Ty mi tu nie mąć homosiowym bełkotem, ponieważ do tej pory nawet nie podałeś
              owych mitycznych "danych statystycznych", na które początkowo się powoływałeś,
              ja zaś przytoczyłem tu moc naukowych argumentów na szkodliwość powierzania
              dzieci zboczeńcom.

              > "Homoseksualny tryb życia" jako produkt nietolerancyjnego społeczeństwa nie moż
              > e
              > być argumentem za dalszym utrzymywaniem dyskryminacji - bo to czysty absurd.

              Homosiów nikt nie dyskryminuje, jeśli tak, to mają prawo zgłosić to do
              prokuratury. Co innego zaś nadawan ie praw przysługujących rodzinie, a to składa
              się z matki i ojca, a nie z dwóch matek, dwóch ojców, czy też jednego ojca i
              kozy, która traktowana jest jak matka :))
              • sabinac-0 Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 27.06.10, 16:23
                enrque111 napisał:

                > Ty mi tu nie mąć homosiowym bełkotem

                Nastepny, ktorego oskarzasz o "belkot"?
                Ilu jeszcze bedzie?
                Od razu oglos, ze cala ludzkosc belkocze z wyjkatkiem ciebie i paru twych
                kumpli. Po co sie rozdrabnisz?
                • enrque111 Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 27.06.10, 16:38
                  sabinac-0 napisała:

                  > enrque111 napisał:
                  >
                  > > Ty mi tu nie mąć homosiowym bełkotem
                  >
                  > Nastepny, ktorego oskarzasz o "belkot"?
                  > Ilu jeszcze bedzie?
                  > Od razu oglos, ze cala ludzkosc belkocze z wyjkatkiem ciebie i paru twych
                  > kumpli. Po co sie rozdrabnisz?

                  Więc nie bełkoc, tylko powołuj się na fakty.
                  • sabinac-0 Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 27.06.10, 16:55
                    enrque111 napisał:

                    > Więc nie bełkoc, tylko powołuj się na fakty.

                    A ty na jakie "fakty" sie powolujesz?

                    Gadki o "homosiach" i "zbioczencach"?
                    Watpliwe badania pomijajace wszystko co nie po twej mysli?
                    Dywagacje o "lizaniu g..a"?

                    Sorry, ale wklepywanie danych dla tak niepowaznego i stronniczego dyskutanta,
                    ktorego celem nie jest szukanie prawdy lecz dojechanie nielubianej grupie,
                    byloby rzucanie perel przed wieprze.
                    • enrque111 Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 27.06.10, 17:31
                      sabinac-0 napisała:

                      > enrque111 napisał:
                      >
                      > > Więc nie bełkoc, tylko powołuj się na fakty.
                      >
                      > A ty na jakie "fakty" sie powolujesz?

                      Czyżbyś cierpiała również na amnezję ???
                      Przypomnę więc linki do owych faktów:
                      wiadomosci.onet.pl/1468851,240,1,kioskart.html
                      wstroneojca.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1094&Itemid=153

                      > Gadki o "homosiach" i "zbioczencach"?
                      > Watpliwe badania pomijajace wszystko co nie po twej mysli?
                      > Dywagacje o "lizaniu g..a"?

                      :)) Nie było tu nawet co "pomijać" nie podałaś żadnych faktów :))

                      > Sorry, ale wklepywanie danych dla tak niepowaznego i stronniczego dyskutanta,
                      > ktorego celem nie jest szukanie prawdy lecz dojechanie nielubianej grupie,
                      > byloby rzucanie perel przed wieprze.

                      Mylisz się - homoseksualiści są mi obojętni dopóki, dopóty nie domagają się
                      przywilejów im nie należnych.
                      Co do "pereł", to łatwo sprawdzić, śledząc poprzednie wpisy, że to rzucane były
                      przeze mnie, a z twojej strony napotykałem cuchnące jaja :))
                      • sabinac-0 Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 27.06.10, 18:54
                        Po co wrzucasz linki z ktorych wynika, ze np. 89.8% samotnych ojcow bardziej
                        angazuje sie w kariere niz w rodzicielstwo i ze 20.9% ojcow odwiedzajacych
                        dzieci miga sie od placenia na nie?

                        Co to ma do tematu?
                        • Gość: kieprze_paczynskic Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.06.10, 19:13
                          > Po co wrzucasz linki z ktorych wynika, ze np. 89.8% samotnych ojcow bardziej
                          > angazuje sie w kariere niz w rodzicielstwo i ze 20.9% ojcow odwiedzajacych
                          > dzieci miga sie od placenia na nie?
                          >
                          > Co to ma do tematu

                          Jak już zapewne zauważyłaś, masz do czynienia z paranoikiem. Jakakolwiek
                          rzeczowa dyskusja z tym czymś jest nie możliwa. Linki wkleja z nadzieją, że nie
                          będziesz sprawdzać, by stworzyć pozór, że ma podstawy naukowe swojego bełkotu.
                          Jego tu wszyscy ignorują lub wyśmiewają. To świr.
                          • sabinac-0 Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 27.06.10, 20:19
                            No kurcze, a chcialam sama to wykazac!
                            :)
                            • Gość: kieprze_paczynskic Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.06.10, 22:47
                              > No kurcze, a chcialam sama to wykazac!

                              Ups, sorki...
                              W poprzednich postach wykazałaś wystarczająco
                          • enrque111 Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 28.06.10, 08:32
                            Gość portalu: kieprze_paczynskic napisał(a):

                            > > Po co wrzucasz linki z ktorych wynika, ze np. 89.8% samotnych ojcow bardz
                            > iej
                            > > angazuje sie w kariere niz w rodzicielstwo i ze 20.9% ojcow odwiedzajacyc
                            > h
                            > > dzieci miga sie od placenia na nie?
                            > >
                            > > Co to ma do tematu
                            >
                            > Jak już zapewne zauważyłaś, masz do czynienia z paranoikiem. Jakakolwiek
                            > rzeczowa dyskusja z tym czymś jest nie możliwa. Linki wkleja z nadzieją, że nie
                            > będziesz sprawdzać, by stworzyć pozór, że ma podstawy naukowe swojego bełkotu.
                            > Jego tu wszyscy ignorują lub wyśmiewają. To świr.

                            :)) Widzisz biedaku i jak tu podobnych tobie kretynów można traktować poważnie ???
                            Link który wkleiłem był odpowiedzią na zarzut tej nieszczęśliwej umysłowo
                            kobiety, która mieni się "sabinac-0" (to zero pewnie wskazuje na stan jej
                            umysłu) i to właśnie ona poruszyła temat samotnych matek. Podany przeze mnie
                            link wskazywał na liczne badania naukowe, które dowodzą co twoja niezbyt
                            rozgarnięta przyjaciółka próbowała zakwestionować, a tobie nie chciało się
                            doczytać (z pewnością z tych samych umysłowych przyczyn) całego artykułu - w
                            przeciwnym razie dowiedziałbyś się, że: "49 procent wszelkich przypadków
                            wykorzystywania seksualnego nieletnich jest popełniane przez samotne matki."

                            wstroneojca.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1094&Itemid=153
                            Jeśli zaś chodzi o twoje dziecinno-knajackie insynuacje, to cóż można powiedzieć
                            ? ....................................
                            W domu wariatów to człowiek zdrowy na umyśle uważany jest za nienormalnego
                            :)))))))))
              • anus_dei Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 27.06.10, 16:26

                > Ty mi tu nie mąć homosiowym bełkotem, ponieważ do tej pory nawet nie podałeś
                > owych mitycznych "danych statystycznych", na które początkowo się powoływałeś,

                masz, poczytaj sobie i poanalizuj:
                www.apa.org/pi/lgbt/resources/parenting.aspx
                > ja zaś przytoczyłem tu moc naukowych argumentów na szkodliwość powierzania
                > dzieci zboczeńcom.

                To nie żadne naukowe argumenty tylko kilka źle zinterpretowanych statystyk bez
                dbałości o metodologię - na młyn konserwatywnej propagandy. Na identycznej
                zasadzie jak Hitler udowadniał Niemcom "naturalną" skłonność Żydów do brudu
                filmując na ten użytek mieszkańców getta.
                • enrque111 Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 27.06.10, 16:54
                  anus_dei napisał:

                  >
                  > > Ty mi tu nie mąć homosiowym bełkotem, ponieważ do tej pory nawet nie poda
                  > łeś
                  > > owych mitycznych "danych statystycznych", na które początkowo się powoływ
                  > ałeś,
                  >
                  > masz, poczytaj sobie i poanalizuj:
                  > www.apa.org/pi/lgbt/resources/parenting.aspx

                  :))))))) A, co ja mam tu "analizować" ??? :)))))))))
                  Podałeś stronkę, która opisuje "badania" samych zboczeńców, m.in. przeprowadzone
                  przez osobę żywotnie zainteresowaną wykazaniem "normalności" pederastów, a
                  mianowicie niejakiej Charlotte J. Patterson, która jest lesbijką i wraz ze swoją
                  partnerką wychowuje dzieci.

                  > > ja zaś przytoczyłem tu moc naukowych argumentów na szkodliwość powierzani
                  > a
                  > > dzieci zboczeńcom.
                  >
                  > To nie żadne naukowe argumenty tylko kilka źle zinterpretowanych statystyk bez
                  > dbałości o metodologię - na młyn konserwatywnej propagandy.

                  To może wykażesz na czym polega ta, rzekoma "zła interpretacja statystyk" i
                  jakiej "dbałości" zabrakło metodologii ???
                  Obawiam się jednak, że to z twojej strony jest jedynie bezsilne pustosłowie, na
                  bijące po oczach fakty, które miażdżą mit o "normalności homoseksualistów" :)))

                  Na identycznej
                  > zasadzie jak Hitler udowadniał Niemcom "naturalną" skłonność Żydów do brudu
                  > filmując na ten użytek mieszkańców getta.

                  Czekam na fakty, a nie na demagogię :))
          • kolter-xxl Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 27.06.10, 20:32
            enrque111 napisał:

            > Podejrzewam, że sam jesteś pererastą, albo osobnikiem tak ogłupionym
            > postępactwem, że myślenie i rzetelna wiedza są są dla ciebie nie do strawienia.

            No cudnie żeś się opisał :)
          • Gość: rrr Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn IP: *.pl 28.06.10, 12:35
            enrque111 napisał:
            Raport Rady Badań nad Rodziną (FRC) z USA z roku 2002 (dr T.J. Dailey
            "Homosexuality and Child Sexual Abuse") wykazuje niepokojącą zależność między
            homoseksualizmem a pedofilią. Statystyki pokazują, że homoseksualni mężczyźni
            (których w rzeczywistości jest zaledwie 3 proc., a nie 10 proc. w
            społeczeństwie) dokonują aż 1/3 aktów molestowania seksualnego dzieci, a więc
            nieproporcjonalnie dużo. Gdyby nie było związku między homoseksualizmem a
            pedofilią, zaledwie 3 proc. aktów pedofilnych powinno być popełnianych przez
            homoseksualistów.
            wiadomosci.onet.pl/1468851,240,1,kioskart.html?? ""
            ____

            Badania te sa stronnicze ,robione przez zdeklarowana katoliczke

            • enrque111 Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 28.06.10, 15:02
              Gość portalu: rrr napisał(a):

              > Raport Rady Badań nad Rodziną (FRC) z USA z roku 2002 (dr T.J. Dailey
              > "Homosexuality and Child Sexual Abuse") wykazuje niepokojącą zależność między
              > homoseksualizmem a pedofilią. Statystyki pokazują, że homoseksualni mężczyźni
              > (których w rzeczywistości jest zaledwie 3 proc., a nie 10 proc. w
              > społeczeństwie) dokonują aż 1/3 aktów molestowania seksualnego dzieci, a więc
              > nieproporcjonalnie dużo. Gdyby nie było związku między homoseksualizmem a
              > pedofilią, zaledwie 3 proc. aktów pedofilnych powinno być popełnianych przez
              > homoseksualistów.
              > wiadomosci.onet.pl/1468851,240,1,kioskart.html?? ""
              > ____
              >
              > Badania te sa stronnicze ,robione przez zdeklarowana katoliczke

              Aha, czyli gdy badania odpowiadają zboczeńcom, to są rzetelne, a gdy nie są po ich myśli, to są "robione przez zdeklarowana katoliczke" - zaiste, mentalność godna Kalego :)))))
      • a.giotto Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 27.06.10, 11:20
        black-emissary napisała:

        > Przez wieki "normalna rodzina" często oznaczała wychowywanie dzieci przez matkę
        > ,
        > babkę i ewentualnie jakieś ciotki, bo ojciec nie żył lub był praktycznie
        > nieobecny. W czym gorsze dwie matki?

        ciekawe rozumowanie. Przez wieki ludzie w ogóle nie mieli dostępu do medycyny. Więc dlaczego narzekają na niewydolną służbę zdrowia?
        • black-emissary Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 27.06.10, 13:04
          Ciekawe niezrozumienie. Celowe?
      • lepian4 Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 28.06.10, 19:47
        W tych rodzinach, ktore wspominasz, matka zapie...la za ojcem po polu, a
        dzieci za nimi. Homusie tez by tak mieli. Biedronki jeszcze przeciez nie bylo
    • enrque111 Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 27.06.10, 10:08
      anus_dei napisał:

      > Jest to kłamstwem, ponieważ takie badania były przeprowadzane i wykazywały, że
      > nie ma żadnych negatywnych różnic w rozwoju pomiędzy dziećmi wychowującymi się
      > w rodzinach hetero i homoseksualnych.

      Czekam aż przedstawisz owe "badania" - kto je robił i na czyje zkecenie :)))
      • Gość: kopertytor Re:badania robil makarenko IP: *.pools.arcor-ip.net 27.06.10, 10:38
        albo inny spec ruski/niemiecki od czarnej pedagogiki rezymowej
      • Gość: norma Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn IP: *.pl 28.06.10, 12:44
        enrque111 napisał:
        > Czekam aż przedstawisz owe "badania" - kto je robił i na czyje zkecenie :)))

        ""W maju 2007 roku Departament Sprawiedliwości Kanady opublikował zbiorczy raport zespołu ekspertów zawierający porównanie 240 różnych badań dotyczących wychowywania dzieci przez pary lesbijek i gejów. W podsumowaniu raportu stwierdzono, że Kilka badań sugeruje, iż dzieci wychowywane przez pary lesbijek mają nieznacznie lepsze warunki społeczne niż dzieci wychowywane w tradycyjnych rodzinach nuklearnych. Kilka badań stwierdziło, iż jest na odwrót, zaś w większości badań nie odnaleziono żadnych różnic. Ograniczona ilość badań dotyczących wychowywania dzieci przez pary gejów potwierdza tę samą konkluzję.[12][13]""--


        "Część organizacji religijnych twierdzi, że dobro dziecka jest zagrożone w przypadku adopcji przez takie pary[26]. Dodatkowo, ich zdaniem, rozwój psychiczny dziecka jest zagrożony, twierdząc, iż jedynie rodzina składająca się z rodziców obojga płci zapewnia optymalny jego rozwój, zaś pary homoseksualne mogą przekazywać dzieciom niewłaściwe wzorce społeczne i kulturowe.

        ""Według większości kościołów chrześcijańskich (w tym Kościoła katolickiego) rodzicielstwo par homoseksualnych jest aktem sprzecznym z zamysłem Boga, ponieważ zgodnie z Księgą Rodzaju przekazał on władzę rodzicielską parze składającej się z kobiety i mężczyzny.""(Wiki)
        _____

        enrque111 jest fanatykiem religijnym od rydzyka wiec jego posty dot. badan a przeprowadzane przez takich samych fanatykow religijnych jakim jest on ,sa stronnicze i nikt powazny nie bierze ich pod uwagę:)))))))
        • enrque111 Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 28.06.10, 14:57
          Gość portalu: norma napisał(a):

          > enrque111 jest fanatykiem religijnym od rydzyka wiec jego posty dot. badan a
          > przeprowadzane przez takich samych fanatykow religijnych jakim jest on ,sa stro
          > nnicze i nikt powazny nie bierze ich pod uwagę:)))))))

          Powielasz tylko "badania", które dokonywane były pod presją homoseksualnego lobby, a ich rzetelność jest kwestionowana nawet przez byłych zwolenników nadawania przywilejów zboczeńcom.
          Podawałem już przykład dr Sharon Quick, która obnażyła przekłamania i nierzetelność raportu opublikowanego przez AAP, oraz dr Roberta Spitzera, który przyznał że był naciskany przez homoseksualne lobby do wykreślenia tego zboczenia z listy chorób :)))
          Podobnie sprawa sie ma z podanymi przez ciebie "badaniami" Departament Sprawiedliwości Kanady, które jestem pewien przeprowadzono pod z góry założoną tezę :)))
          Na szczęście, jak widać na przykładzie dr Sharon Quick i dr Roberta Spitzera prawda w końcu wychodzi na wierzch :)))))))
          • sabinac-0 Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 29.06.10, 00:32
            enrque111 napisał:

            > Gość portalu: norma napisał(a):
            >

            >
            > Powielasz tylko "badania", które dokonywane były pod presją homoseksualnego lob
            > by, a ich rzetelność jest kwestionowana nawet przez byłych zwolenników nadawani
            > a przywilejów zboczeńcom.

            :DDDDDDDDDDDDDDDDD

            Jestes niezawodny :D

            • kolter-xxl Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 29.06.10, 08:23
              sabinac-0 napisała:

              > Jestes niezawodny :D

              Ta enrque111 to ewenement , typ który twierdzi ze np katolicka encyklopedia nie
              jest katolicka bo jest tam kilka cytatów które nie mieszczą się w jego pojęciu
              katolicyzmu :)))))))))))))))))))))), zresztą on podważa zawsze to co jemu
              niewygodne dokonywując tu cudów językowych byle wyszło na jego , a kiedy nie
              masz szans w prymitywny sposób atakuje np przekręcając czyjś nick , ktoś taki na
              poziomie 12 latka .
              • enrque111 Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 29.06.10, 10:35
                kolter-xxl napisał:

                > Ta enrque111 to ewenement , typ który twierdzi ze np katolicka encyklopedia ni
                > e
                > jest katolicka bo jest tam kilka cytatów które nie mieszczą się w jego pojęciu
                > katolicyzmu

                Kolejny raz mijasz się z prawdą. Stwierdziłem jedynie, że w różnych publikacjach, nawet katolickich mogą znajdować się poglądy, których nie ma w nauczaniu Kościoła - jest to wpisane w swobodę dyskusji i wyrażania swego zdania. Dopiero, gdy dany pogląd jest w sprzeczności z magisterium, to wówczas nie jest "katolicki".
                Co zaś do owej "katolickiej encyklopedii" to nawet nie podałeś żadnego nazwiska z osób ją redagujących, a zatem jak można twierdzić, że przedstawia poglądy katolickie ......... po samej nazwie ????
                • kolter-xxl Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 29.06.10, 22:18
                  enrque111 napisał:

                  Co zaś do owej "katolickiej encyklopedii" to nawet nie podałeś żadnego nazwiska
                  > z osób ją redagujących, a zatem jak można twierdzić, że przedstawia poglądy ka
                  > tolickie ......... po samej nazwie ????

                  Podałem ci nazwę wydawcy a to wystarczy !!
                  • enrque111 Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 30.06.10, 13:52
                    kolter-xxl napisał:

                    > enrque111 napisał:
                    >
                    > Co zaś do owej "katolickiej encyklopedii" to nawet nie podałeś żadnego nazwiska
                    > > z osób ją redagujących, a zatem jak można twierdzić, że przedstawia poglą
                    > dy ka
                    > > tolickie ......... po samej nazwie ????
                    >
                    > Podałem ci nazwę wydawcy a to wystarczy !!

                    Nie wystarczy, a nazwy wydawcy również nie potrafiłeś podać.
                    • kolter-xxl Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 30.06.10, 21:21
                      enrque111 napisał:

                      > kolter-xxl napisał:
                      >
                      > > enrque111 napisał:
                      > >
                      > > Co zaś do owej "katolickiej encyklopedii" to nawet nie podałeś żadnego na
                      > zwiska
                      > > > z osób ją redagujących, a zatem jak można twierdzić, że przedstawia
                      > poglą
                      > > dy ka
                      > > > tolickie ......... po samej nazwie ????
                      > >
                      > > Podałem ci nazwę wydawcy a to wystarczy !!
                      >
                      > Nie wystarczy, a nazwy wydawcy również nie potrafiłeś podać.

                      Jak zwykle kłamiesz !!

                      forum.gazeta.pl/forum/w,721,111592955,112888333,Re_.html
                      • enrque111 Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 01.07.10, 07:56
                        kolter-xxl napisał:

                        > > > Podałem ci nazwę wydawcy a to wystarczy !!
                        > >
                        > > Nie wystarczy, a nazwy wydawcy również nie potrafiłeś podać.
                        >
                        > Jak zwykle kłamiesz !!
                        >
                        >
                        rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/w,721,111592955,112888333,Re_.html

                        Sam więc widzisz, że to ja piszę prawdę, a ty kłamiesz !
                        Nie podałeś wydawcy owej "encyklopedii" tylko wymieniłeś uczelnię, gdzie
                        rzekomo (gdyż są to jedynie twoje gołosłowne twierdzenia) została "zredagowana",
                        poza tem nie wiadomo przez kogo - może przez mormonów, albo
                        swadkowjehowy...................... na KUL'u również wydawane są publikacje osób
                        innych wyznań :)))
                        • kolter-xxl Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 01.07.10, 08:57
                          enrque111 napisał:


                          > Sam więc widzisz, że to ja piszę prawdę, a ty kłamiesz !

                          No ja tylko widzę idiotę który celowo obraża '> swadkowjehowy..'
    • a.giotto Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 27.06.10, 11:14
      a co to jest "rodzina homoseksualna"?
      • smutek20 Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 27.06.10, 12:28
        to chyba oznacza , ze dwóch homusiów adoptuje chłopca lub dziewczynkę , tylko
        nie wiadomo , który homuś jest mamą a ktory tatą

        tak w kazdym razie by chcieli homusie, zeby było ale nie ma sie co podniecac co
        by chcieli
        na 100% w Polsce tak nigdy nie bedzie
    • Gość: Magnus Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn IP: *.dip.t-dialin.net 27.06.10, 12:09
      "Jest to kłamstwem, ponieważ takie badania były przeprowadzane i wykazywały, że
      nie ma żadnych negatywnych różnic w rozwoju pomiędzy dziećmi wychowującymi się
      w rodzinach hetero i homoseksualnych."
      Jest to klamstwem poniewaz te badania,ktore wykazaly takie wyniki byly
      sponsorowasne przez lobby homoseksualne.Jest fajny watek o tym na forum
      Spoleczenstwo.Homolobby zamawia taie badania,placi za nie, a pozniej oglasza
      "obiektywny" z gory ustalony wynik.
      Gdyby natura chciala,zeby dwoch pederastow moglo miec potomstwo, to by im to
      umozliwila w czasie trwajacej miliardy lat ewolucji.Ona jednak w 100% to
      wykluczyla.Nie probuj byc madrzejszy od niej, bio to nigdy dobrze sie nie konczy.
      • Gość: re: Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.10, 12:28
        Ojcowie i matki są wzorcem dla dorastających dzieci.
        Jaki wzorzec otrzyma chłopiec wychowywany przez dwie matki?
        Czy nauczą go męskich zachowań?
      • black-emissary Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 27.06.10, 13:06
        Gość portalu: Magnus napisał(a):
        > Jest to klamstwem poniewaz te badania,ktore wykazaly takie wyniki byly
        > sponsorowasne przez lobby homoseksualne.Jest fajny watek o tym na forum
        > Spoleczenstwo.Homolobby zamawia taie badania,placi za nie, a pozniej oglasza
        > "obiektywny" z gory ustalony wynik.

        A badania dające przeciwne wyniki są sponsorowane przez organizacje religijne. Te jak rozumiem są bardziej wiarygodne? :)

        > Gdyby natura chciala,zeby dwoch pederastow moglo miec potomstwo, to by im to
        > umozliwila w czasie trwajacej miliardy lat ewolucji.

        Niekoniecznie.
      • tlenek_wegla Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 29.06.10, 12:15
        Cale pokolenia rodza sie z homo-rozwoju. Natura to zapewnila pewnym owadom i
        innym organizmom.
    • sabinac-0 Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 27.06.10, 12:28
      Juz kiedys pisalam - nie mam nic przeciw adopcji dzieci przez pary gejowskie lub
      lesbijskie.
      W koncu ci, ktorymi sobie wycieraja geby homofobi, czyli upacykowani uczestnicy
      parad to tylko krzykliwa mniejszosc. Reszta to zwykli ludzie, czesto zyjacy
      razem przez wiele lat i majacy wszelkie warunki do wychowania dzieci.
      • smutek20 Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 27.06.10, 12:47
        ciekawe, kto z Was piszących ZA adopcją przez pary homo, chciałby jako dziecko,
        być wychowywanym przez parę homoseksualną? Wróćcie pamiecia do dziecinstwa-
        chcielibyście byc wychowywani przez homosek czy nie?

        Albo przykład teoretyczny - , że wasze zycie się kończy w wyniku np ciezkiej
        choroby i juz jestescie w hospicjum a dzieci małe i zdajecie sobie sprawe, ze
        zostaną same ( nie ma teoretycznie innej rodziny , ktora by sie zaopiekowała)-
        czy zgodzilibyscie się powierzyc swoje dzieci parze homoseksualnej czy
        wolelibyscie heteroseksualna pare aby adaoptowała sierotki po WAS?
        • billy.the.kid Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 27.06.10, 13:10
          MAGNUSKU-ANALIGICZNIE-


          gdyby natura chciała zeby matka która nie mjoże mieć dzieci-miała dzieci- na
          pewno jej by to umożliwiła.
          więc twój argument o naturze wsadź se w buty lub w d...
        • sabinac-0 Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 27.06.10, 15:34
          smutek20 napisała:

          > ciekawe, kto z Was piszących ZA adopcją przez pary homo, chciałby jako dziecko,
          > być wychowywanym przez parę homoseksualną? Wróćcie pamiecia do dziecinstwa-
          > chcielibyście byc wychowywani przez homosek czy nie?
          >
          Mialam ciotke lesbijke, bardzo godna, madra pania. Gdybym zostala sierota, nie
          mialabym nic przeciwko temu, by mnie wychowala, razem ze swoja partnerka.

          > czy zgodzilibyscie się powierzyc swoje dzieci parze homoseksualnej czy
          > wolelibyscie heteroseksualna pare aby adaoptowała sierotki po WAS?


          Porzadna i zyczliwa dziecku pare. Plec niewazna.
          • enrque111 Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 27.06.10, 16:30
            sabinac-0 napisała:

            > Porzadna i zyczliwa dziecku pare. Plec niewazna.

            Najbardziej życzliwa dziecku para, to "para pedofilów" :)))
            • sabinac-0 Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 27.06.10, 16:57
              enrque111 napisał:

              > Najbardziej życzliwa dziecku para, to "para pedofilów" :)))

              Czy ja cos pisalam o pedofilach?
              Nie przypominam sobie.
              • enrque111 Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 27.06.10, 17:43
                sabinac-0 napisała:

                > enrque111 napisał:
                >
                > > Najbardziej życzliwa dziecku para, to "para pedofilów" :)))
                >
                > Czy ja cos pisalam o pedofilach?
                > Nie przypominam sobie.

                Pisałem już, że cierpisz na amnezję.
                Pedofilów, co prawda nie wspominałas, ale to przecież też zboczeńcy, więc pisząc
                Porzadna i zyczliwa dziecku pare. Plec niewazna. nie miałaś przypadkiem
                na myśli tego rodzaju " życzliwych miłośników dzieci" ?
                Przecież jako miłośniczka zboczeńców, powinnaś teraz walczyć o legalizację i tej
                dewiacji:
                7dni.wordpress.com/2008/06/24/po-homoseksualizmie-czas-na-legalizacje-pedofilii/
                • sabinac-0 Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 27.06.10, 19:00
                  enrque111 napisał:

                  > Pedofilów, co prawda nie wspominałas, ale to przecież też zboczeńcy, więc piszą
                  > c
                  > Porzadna i zyczliwa dziecku pare. Plec niewazna. nie miałaś przypadkiem
                  > na myśli tego rodzaju " życzliwych miłośników dzieci" ?

                  Nie.
                  Projektujesz na mnie twoje wlasne obsesje i leki.

                  > Przecież jako miłośniczka zboczeńców, powinnaś teraz walczyć o legalizację i te
                  > j
                  > dewiacji

                  Litosciwie nie skomentuje.
                  • enrque111 Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 28.06.10, 08:15
                    sabinac-0 napisała:

                    > enrque111 napisał:
                    >
                    > > Pedofilów, co prawda nie wspominałas, ale to przecież też zboczeńcy, więc
                    > piszą
                    > > c
                    > > Porzadna i zyczliwa dziecku pare. Plec niewazna. nie miałaś przypa
                    > dkiem
                    > > na myśli tego rodzaju " życzliwych miłośników dzieci" ?
                    >
                    > Nie.
                    > Projektujesz na mnie twoje wlasne obsesje i leki.

                    W przeciwieństwie do ciebie, nie mam żadnych obsesji, a jeśli chodzi o lęki, to
                    mam na uwadze sławetny apel papieża: "Nie lękajcie się !" :))

                    >
                    > > Przecież jako miłośniczka zboczeńców, powinnaś teraz walczyć o legalizacj
                    > ę i te
                    > > j
                    > > dewiacji
                    >
                    > Litosciwie nie skomentuje.

                    A szkoda :))
                    • kolter-xxl Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 28.06.10, 15:18
                      enrque111 napisał:

                      > W przeciwieństwie do ciebie, nie mam żadnych obsesji, a jeśli chodzi o lęki, to
                      > mam na uwadze sławetny apel papieża: "Nie lękajcie się !" :))

                      W świetle tego co dziś wiemy mówił on wtedy to do tysięcy pedofilii w waszej sekcie.
                      • enrque111 Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 28.06.10, 15:21
                        kolter-xxl napisał:

                        > enrque111 napisał:
                        >
                        > > W przeciwieństwie do ciebie, nie mam żadnych obsesji, a jeśli chodzi o lę
                        > ki, to
                        > > mam na uwadze sławetny apel papieża: "Nie lękajcie się !" :))
                        >
                        > W świetle tego co dziś wiemy mówił on wtedy to do tysięcy pedofilii w waszej se
                        > kcie.

                        :)) Widzę, że bardzo rajcują cię pedofile, gotowyś ich szukać nawet we własnej lodówce :)))
                        • kolter-xxl Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 28.06.10, 15:32
                          enrque111 napisał:

                          :)) Widzę, że bardzo rajcują cię pedofile, gotowyś ich szukać nawet we własnej
                          > lodówce :)))

                          Sugerujesz ze ścierwo jednego z nich tam ukryłem :)))
                          • enrque111 Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 28.06.10, 15:58
                            kolter-xxl napisał:

                            > enrque111 napisał:
                            >
                            > :)) Widzę, że bardzo rajcują cię pedofile, gotowyś ich szukać nawet we własnej
                            > > lodówce :)))
                            >
                            > Sugerujesz ze ścierwo jednego z nich tam ukryłem :)))

                            :)) Nie wiem, czy tam, ale nie spodziewałem się że jesteś również nekrofilem :)))
                            • kolter-xxl Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 28.06.10, 20:49
                              enrque111 napisał:

                              >
                              > :)) Nie wiem, czy tam, ale nie spodziewałem się że jesteś również nekrofilem :)
                              > ))

                              Wyobraź sobie ze nie jestem katolickim duchownym więc wszelkie zboczenia są mi
                              obce .
                              • enrque111 Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 29.06.10, 10:29
                                kolter-xxl napisał:

                                > > :)) Nie wiem, czy tam, ale nie spodziewałem się że jesteś również nekrofi
                                > lem :)
                                > > ))
                                >
                                > Wyobraź sobie ze nie jestem katolickim duchownym więc wszelkie zboczenia są mi
                                > obce .

                                :)) Tak, tak, wiem o tym .................... żaden homoseksualista nie powie, że jego przypadłość jest zboczeniem :)))
                                • kolter-xxl Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 29.06.10, 22:17
                                  enrque111 napisał:

                                  > :)) Tak, tak, wiem o tym .................... żaden homoseksualista nie powie,
                                  > że jego przypadłość jest zboczeniem :)))

                                  Zgadza się dlatego benek ułaskawił paetza .
                                  • enrque111 Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 30.06.10, 13:51
                                    kolter-xxl napisał:

                                    > > :)) Tak, tak, wiem o tym .................... żaden homoseksualista nie p
                                    > owie,
                                    > > że jego przypadłość jest zboczeniem :)))
                                    >
                                    > Zgadza się dlatego benek ułaskawił paetza .

                                    :)) To miło, że w ten zawoalowany sposób przyznajesz się do pederastii :))
                                    • kolter-xxl Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 30.06.10, 21:18
                                      enrque111 napisał:

                                      > :)) To miło, że w ten zawoalowany sposób przyznajesz się do pederastii :))

                                      Gdzie to wyczytałeś ?
                                      • enrque111 Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 01.07.10, 08:37
                                        kolter-xxl napisał:

                                        > enrque111 napisał:
                                        >
                                        > > :)) To miło, że w ten zawoalowany sposób przyznajesz się do pederastii :)
                                        > )
                                        >
                                        > Gdzie to wyczytałeś ?

                                        W twoich wpisach.
                                        • kolter-xxl Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 01.07.10, 08:58
                                          enrque111 napisał: > W twoich wpisach.

                                          Jakieś konkrety ?
                                          • enrque111 Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 01.07.10, 12:05
                                            kolter-xxl napisał:

                                            > enrque111 napisał: > W twoich wpisach.
                                            >
                                            > Jakieś konkrety ?

                                            Proszę bardzo. Na moją sugestię, że masz obsesję pedofilską więc wszędzie ich widzisz, nawet we własnej lodówce (sam przecież kiedyś przyznałeś się, że w dzieciństwie byłeś molestowany przez "grubego wikarego") wyskoczyłeś ze zboczeniem, które można zaliczyć do nekrofilii, napisałeś: "ścierwo jednego z nich tam ukryłem".
                                            • kolter-xxl Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 02.07.10, 15:21
                                              enrque111 napisał:

                                              > Proszę bardzo. Na moją sugestię, że masz obsesję pedofilską więc wszędzie ich
                                              widzisz,nawet we własnej lodówce wyskoczyłeś ze zboczeniem,które można zaliczyć
                                              do nekrofilii, napisałeś: "ścierwo jednego z nich tam
                                              > ukryłem"
                                              .

                                              Aha czyli moja kpina jest dla ciebie wiążąca idioto :))))??

                                              Zresztą kłamiesz jak zwykle ja ciebie z uśmiechem zapytałem czy sugerujesz , na
                                              twoją prostacką sugestię ze gotowym ich szukać nawet w lodówce

                                              "Sugerujesz ze ścierwo jednego z nich tam ukryłem smile)) "

                                              forum.gazeta.pl/forum/w,29,113451418,113508932,Re_Co_zlego_w_homoseksualnych_rodzinach_adopcyjn.html
                                              (sam przecież kiedyś przyznałeś się, że w dzie
                                              > ciństwie byłeś molestowany przez "grubego wikarego")

                                              Konkrety idioto konkrety kiedy tak napisałem ???
                                              Czyli po z 60949308094763 zrobiłeś z siebie durnia i kłamce .
        • tlenek_wegla Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 29.06.10, 12:17
          gdyby bylo lepsze od wychowania przez hetero ojca -alkoholika...
    • a.giotto Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 27.06.10, 13:22
      przede wszystkim związek homoseksualny nie jest nakierowany na zrodzenie i wychowanie dzieci. Równie dobrze moglibyśmy oddawać dzieci np. wspólnotowm mieszkaniowym, spółkom cywilnym albo klubom sportowym.

      Ludzie organizują się zawsze w jakimś celu. Jeśli chcę mieć dzieci to zakładam rodzinę, jeśli chcę pograć w piłkę to tworzę drużynę piłkarską a nie kółko modelarskie.
      • anus_dei Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 27.06.10, 13:36
        Bełkot. Dwoje ludzi o orientacji homoseksualnej jak najbardziej może stworzyć
        rodzinę, która tym się różni od heteroseksualnej, że nie jest w stanie
        biologicznie począć dziecka (tyczy się to w taki sam sposób bezpłodnej pary
        heteroseksualnej) i w związku z tym społecznie predysponowana jest do pełnienia
        roli rodziny adopcyjnej, czym odciąża finansowo państwo i dzięki czemu może
        dziecku zaoferować: wsparcie psychiczne, indywidualne podejście wychowawcze,
        zaplecze materialne, poczucie wspólnoty także na przyszłość, pomoc w wychowaniu
        wnuków etc. etc. - wszystko to, czego nie jest w stanie zapewnić państwowa
        placówka wychowawcza.

        Warto zwrócić uwagę, że słowo 'rodzina' co prawda w polskim języku
        etymologicznie wywodzi się od słowa 'ród' i 'rodzić', ale już np. w angielskim
        'family' czy niemieckim 'familie' czy francuskim 'famille' i większości innych
        języków europejskich rodowód wywodzi się od łacińskiego słowa 'familia'
        określającego 'gospodarstwo domowe' - czyli coś seksualnie neutralnego i
        obejmującego pierwotnie, co ciekawe, nie tylko krewnych i powinowatych, ale
        także niewolników.
        • a.giotto Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 27.06.10, 14:16
          anus_dei napisał:

          > Bełkot. Dwoje ludzi o orientacji homoseksualnej jak najbardziej może stworzyć
          > rodzinę,

          wytłumaczę ci na przykładzie: 11-osobowe koło gospodyń wiejskich może wyjść na boisko i próbować zagrać z reprezentacją Hiszpanii, ale to nie zrobi z tych pań drużyny piłkarskiej i nie nazwiesz tego futbolem.


          która tym się różni od heteroseksualnej, że nie jest w stanie
          > biologicznie począć dziecka (tyczy się to w taki sam sposób bezpłodnej pary
          > heteroseksualnej)

          kontynuacja poprzedniego przykładu: zarówno piłkarska reprezentacja Polski jak i gospodynie wiejskie nie są w stanie strzelić gola Hiszpanom. Jednak nie ma wątpliwości, że tylko ci pierwsi uprawiają sport nazywany piłką nożną.
          • anus_dei Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 27.06.10, 14:27

            > kontynuacja poprzedniego przykładu: zarówno piłkarska reprezentacja Polski jak
            > i gospodynie wiejskie nie są w stanie strzelić gola Hiszpanom. Jednak nie ma wą
            > tpliwości, że tylko ci pierwsi uprawiają sport nazywany piłką nożną.

            To nie są żadne argumenty tylko arbitralne sądy, do których nic cię nie
            uprawomocnia. W dupie mam jak sobie katoliccy talibowie definiują "rodzinę".
            Definiuj sobie, ale na własny użytek.
            • kieprze_kichnika Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 27.06.10, 14:57
              Geje adoptuja chlopcow, by sexualnie ich wykorzystywac.
              Zle jest rozrywanie odbytnicy przez geja 7 letniemu chlopcu.

              • strikemaster Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 27.06.10, 15:37
                A rozrywanie odbytnicy 6 letniej dziewczynce jest juz dobre, czy też złe? Z twojej wypowiedzi to nie wynika.
      • kolter-xxl Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 27.06.10, 20:32
        a.giotto napisał:

        > Ludzie organizują się zawsze w jakimś celu. Jeśli chcę mieć dzieci to zakładam
        > rodzinę, jeśli chcę pograć w piłkę to tworzę drużynę piłkarską a nie kółko mode
        > larskie.

        Kup sobie gumofilce
    • qqazz Oto link, kto chce moze sie podpisać 27.06.10, 19:44
      www.mamaitata.org.pl/index.php?option=com_petitions&view=petition&id=36


      pozdrawiam
      • sabinac-0 Re: Oto link, kto chce moze sie podpisać 27.06.10, 20:21
        Gdyby jeszcze z takim samym zapalem chroniono dzieci przed biciem...
        • qqazz Re: Oto link, kto chce moze sie podpisać 27.06.10, 22:19
          Od moich dzieci wara komukolwiek.


          pozdrawiam
          • kolter-xxl Re: Oto link, kto chce moze sie podpisać 27.06.10, 22:21
            qqazz napisał:

            > Od moich dzieci wara komukolwiek.

            Ktoś ci je zabiera ?
          • sabinac-0 Re: Oto link, kto chce moze sie podpisać 28.06.10, 00:25
            qqazz napisał:

            > Od moich dzieci wara komukolwiek.
            >
            Dzieci NIE SA twoja wlasnoscia.
            Jesli je bedziesz bic, zadzwonie na policje.
            • enrque111 Re: Oto link, kto chce moze sie podpisać 28.06.10, 08:50
              sabinac-0 napisała:

              > qqazz napisał:
              >
              > > Od moich dzieci wara komukolwiek.
              > >
              > Dzieci NIE SA twoja wlasnoscia.
              > Jesli je bedziesz bic, zadzwonie na policje.

              :)) A, no właśnie ! Wszystkie moralne szumowiny, tępe, zakłamane indywidua,
              obrzydliwe, ogłupione przez postępactwo glizdy - zawsze okazują się w końcu
              donosicielami, kapusiami i szmalcownikami, którzy dla jakiejkolwiek korzyści, a
              choćby i dla własnej, sadystycznej satysfakcji zadanuncjowaliby nawet własnych
              rodziców, nic dziwnego że bohaterem bolszewików został słynny Pawka Morozow :))
              • kolter-xxl Re: Oto link, kto chce moze sie podpisać 28.06.10, 15:20
                enrque111 napisał:

                >zawsze okazują się w końcu
                > donosicielami, kapusiami i szmalcownikami, którzy dla jakiejkolwiek korzyści, a
                > choćby i dla własnej, sadystycznej satysfakcji zadanuncjowaliby nawet własnych
                rodziców, nic dziwnego że bohaterem bolszewików został słynny Pawka Morozow :))

                No nie spodziewałem się ze ty katolik tak krytycznie o najhojniejszym sponsorze
                radia Maryja napiszesz takie rzeczy .
                • enrque111 Re: Oto link, kto chce moze sie podpisać 28.06.10, 15:23
                  kolter-xxl napisał:

                  > enrque111 napisał:
                  >
                  > >zawsze okazują się w końcu
                  > > donosicielami, kapusiami i szmalcownikami, którzy dla jakiejkolwiek korzy
                  > ści, a
                  > > choćby i dla własnej, sadystycznej satysfakcji zadanuncjowaliby nawet wła
                  > snych
                  > rodziców, nic dziwnego że bohaterem bolszewików został słynny Pawka Morozow :))
                  >
                  > No nie spodziewałem się ze ty katolik tak krytycznie o najhojniejszym sponsorz
                  > e
                  > radia Maryja napiszesz takie rzeczy .

                  Przecież ty nigdy nie sponsorowałeś RM :))))))))
                  • kolter-xxl Re: Oto link, kto chce moze sie podpisać 28.06.10, 15:33
                    enrque111 napisał:

                    > Przecież ty nigdy nie sponsorowałeś RM :))))))))

                    Twój idol szmalcownik kobylański to robi
                    • enrque111 Re: Oto link, kto chce moze sie podpisać 28.06.10, 15:59
                      kolter-xxl napisał:

                      > enrque111 napisał:
                      >
                      > > Przecież ty nigdy nie sponsorowałeś RM :))))))))
                      >
                      > Twój idol szmalcownik kobylański to robi

                      Czyżbyś był kotletem kobylańskim ???
            • qqazz Re: Oto link, kto chce moze sie podpisać 28.06.10, 16:31
              A czyje one sa twoje? Zrób sobie i wychowuj wedle swoich upodobań ja ci sie nie
              bede wpie...ł a od moich wara.



              pozdrawiam
              • sabinac-0 Re: Oto link, kto chce moze sie podpisać 28.06.10, 20:05
                qqazz napisał:

                > A czyje one sa twoje? Zrób sobie i wychowuj wedle swoich upodobań ja ci sie nie
                > bede wpie...ł a od moich wara.
                >
                >
                Na chamskie posty zwykle nie reaguje, ale ten jest znamienny.

                Troche szokuje, ze w cywilizowanym kraju wciaz pokutuje poglad, ze dzieci
                stanowia WLASNOSC rodzicow i ze oni sa panami jego zycia i smierci i maja prawo
                bezkarnie je dreczyc jesli uznaja to za sluszne.

                Chcialam zauwazyc ze DZIECI SA LUDZMI - nie tylko przed, ale i PO narodzeniu.
                > pozdrawiam
                • qqazz Re: Oto link, kto chce moze sie podpisać 28.06.10, 23:38
                  A kto pisze, ze to własnosc jak nie przymierzajac krowa i, że wolno je dreczyć?


                  pozdrawiam
                  • sabinac-0 Re: Oto link, kto chce moze sie podpisać 29.06.10, 00:29
                    qqazz napisał:

                    > A kto pisze, ze to własnosc jak nie przymierzajac krowa i, że wolno je dreczyć?
                    >
                    Raczej nie ja.

                    > pozdrawiam
                • qqazz Po prostu mijasz się z prawda 28.06.10, 23:42
                  oglednie powiadziawszy zakładajac u innych poglady których nawet nie wypowiedzieli.


                  pozdrawiam
                  • sabinac-0 Re: Po prostu mijasz się z prawda 29.06.10, 00:30
                    qqazz napisał:

                    > oglednie powiadziawszy zakładajac u innych poglady których nawet nie wypowiedzi
                    > eli.
                    >
                    Najpierw piszesz o dzieciach w stylu: "bo niewazne czyje co je, wazne to je co
                    je moje", a potem robisz czmycha :)

                    Troll zes i tyle.
                    > pozdrawiam
                • enrque111 Re: Oto link, kto chce moze sie podpisać 29.06.10, 10:25
                  sabinac-0 napisała:

                  >
                  > Troche szokuje, ze w cywilizowanym kraju wciaz pokutuje poglad, ze dzieci
                  > stanowia WLASNOSC rodzicow i ze oni sa panami jego zycia i smierci i maja prawo
                  > bezkarnie je dreczyc jesli uznaja to za sluszne.
                  >
                  > Chcialam zauwazyc ze DZIECI SA LUDZMI - nie tylko przed, ale i PO narodzeniu.
                  > > pozdrawiam

                  To właśnie jest szokujące, że ogłupieni postępacy zatracili zdolność logicznego myślenia.
                  Oczywiście, że dzieci należą do rodziców ! To właśnie jest prawo naturalne, zawsze tak było i nie zmienią tego żadne ustawy wprowadzane przez osobników, którym się wydaje że dzieci są państwowe i można je przydzielać na wychowanie komu się chce, pod pretekstem, że w rodzinie są dręczone, bite, jest bałagan, bieda, nadopiekuńczość, czy też inne "nieszczęście" wykazane przez urzędnika państwowego. Śmieszne w tym wypadku jest bajanie o tym, że "dzieci nie są niczyją własnością" :))
                  Gdyby tak było, to miałyby pełnię praw obywatelskich i mogły stanowić o własnym losie, tak jednak nie jest i nawet postępacy do tego nie dążą, mimo że ustanawiają prawa, pozwalające na donoszenie i zaskarżanie rodziców przed władzą państwową. Postępacy zatem nie "uwalniają" dzieci spod władzy rodziców, ale chcą przekazać jak najwięcej tej władzy swoim funkcjonariuszom, którzy roztoczyliby kontrolę nad rodziną.
                  Tego, że "dzieci są ludźmi" nigdy nikt nie podważał, tym bardziej żaden rodzic, więc po co te brednie ? A, może znasz taki przypadek, więc chętnie o tym bym poczytał ?
                  • anus_dei Re: Oto link, kto chce moze sie podpisać 29.06.10, 10:47
                    > Oczywiście, że dzieci należą do rodziców ! To właśnie jest prawo natural
                    > ne, zawsze tak było i nie zmienią tego żadne ustawy wprowadzane przez osobników
                    > , którym się wydaje że dzieci są państwowe i można je przydzielać na wychowanie
                    > komu się chce, pod pretekstem, że w rodzinie są dręczone, bite, jest bałagan,
                    > bieda, nadopiekuńczość, czy też inne "nieszczęście" wykazane przez urzędnika pa
                    > ństwowego. Śmieszne w tym wypadku jest bajanie o tym, że "dzieci nie są nicz
                    > yją własnością"
                    :))

                    Jakby trafił ci się ojciec, który wsadzałby ci rurę w dupsko co wieczór na
                    dobranoc ażby ci gały z orbit wychodziły, może to zwiększyłoby moce przerobowe
                    twojej pustej mózgownicy i nie wygadywałbyś takich farmazonów.
                    • enrque111 Re: Oto link, kto chce moze sie podpisać 29.06.10, 17:07
                      anus_dei napisał:

                      > Jakby trafił ci się ojciec, który wsadzałby ci rurę w dupsko co wieczór na
                      > dobranoc ażby ci gały z orbit wychodziły, może to zwiększyłoby moce przerobowe
                      > twojej pustej mózgownicy i nie wygadywałbyś takich farmazonów.

                      Jakich "farmazonów" ? Na takie przestępstwa jest kodeks karny, a każdy kto wiedziałby o naruszeniu prawa ma obowiązek powiadomić o tym organy ścigania. Nie jest to argument za stanowieniem prawa pozwalającego urzędnikom państwowym na odbieranie rodzicom ich dzieci.
              • kolter-xxl Re: Oto link, kto chce moze sie podpisać 28.06.10, 20:50
                qqazz napisał:

                > A czyje one sa twoje? Zrób sobie i wychowuj wedle swoich upodobań ja ci sie nie
                > bede wpie...ł a od moich wara.

                No to powiedz kto ci twoje odbiera ??
    • imponeross To samo co w heteroseksualnych rodzinach adopcyjny 27.06.10, 22:17
      Rodziny heteroseksualne nie roznia sie niczym od rodzin
      homoseksualnych w kwestii wychowywania dzieci. No moze tylko tym, ze
      dzieci wychowywane w zwiazkach lesbijskich sa np. zdrowsze
      psychicznie, lepiej przystosowane i mniej agresywne. Bledy
      wychowawcze sa identyczne w obu typach rodzin.
      Link:
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7983908,Dzieci_wychowywane_przez_lesbijki_sa_lepiej_przystosowane.html
      • enrque111 Re: To samo co w heteroseksualnych rodzinach adop 28.06.10, 08:43
        imponeross napisał:

        > Rodziny heteroseksualne nie roznia sie niczym od rodzin
        > homoseksualnych w kwestii wychowywania dzieci. No moze tylko tym, ze
        > dzieci wychowywane w zwiazkach lesbijskich sa np. zdrowsze
        > psychicznie, lepiej przystosowane i mniej agresywne. Bledy
        > wychowawcze sa identyczne w obu typach rodzin.
        > Link:
        > wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7983908,Dzieci_wychowywane_przez_lesbijki_sa_lepiej_przystosowane.html

        :))) Wyskoczyłeś z tym linkiem, jak głupek srający pod krzakiem, który nie
        zdążył nawet podciągnąć spodni :)))

        Podawałem już dowody, które niezbicie wykazują, że owe "badania" opublikowane w
        "Pediatrics" mają tyle wspólnego z naukowością, jak wymiociny z sałatką warzywną :))
        Poczytaj biedaku co tu jest napisane na temat tych "badań":
        wiadomosci.onet.pl/1468851,240,1,kioskart.html
        • ocet-to-ja Re: To samo co w heteroseksualnych rodzinach adop 28.06.10, 15:26
          to sie pedałom zachciewa adoptowac dzieci
          po moim trupie!
          na pochybel zboczencom
          • Gość: kieprze_kichnika Re: To samo co w heteroseksualnych rodzinach adop IP: *.cebit.com.pl 28.06.10, 17:38
            takie badania sa tak samo wiarygodne jak to, ze amerykanskie
            towarzystwo psychiatryczne zaprosilo gejow ktorzy uwazali ze
            zboczenia nie sa zboczeniami do glosowania by przeglosowali ze
            zboczenie to nie zboczenie.

            Cameron udowodnil, ze gejow nalezy izolowac od spoleczenstwa bo niosa
            zagrozenie.

            Rownie mozna pozwolic na adopcje zwierzat zoofilom czy prace w
            nekropolii nekrofilom jak gejom na adopcje dzieci.
        • black-emissary Re: To samo co w heteroseksualnych rodzinach adop 28.06.10, 18:57
          Żadnych dowodów, dziecino, nie podałeś.
        • imponeross Re: To samo co w heteroseksualnych rodzinach adop 28.06.10, 23:05
          enrque111 napisał:

          > imponeross napisał:
          >
          > > Rodziny heteroseksualne nie roznia sie niczym od rodzin
          > > homoseksualnych w kwestii wychowywania dzieci. No moze tylko
          tym, ze
          > > dzieci wychowywane w zwiazkach lesbijskich sa np. zdrowsze
          > > psychicznie, lepiej przystosowane i mniej agresywne. Bledy
          > > wychowawcze sa identyczne w obu typach rodzin.
          > > Link:
          > > wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7983908,Dzieci_wychowywane_przez_lesbijki_sa_lepiej_przystosowane.html
          >
          > :))) Wyskoczyłeś z tym linkiem, jak głupek srający pod krzakiem,
          który nie
          > zdążył nawet podciągnąć spodni :)))
          >
          > Podawałem już dowody, które niezbicie wykazują, że owe "badania"
          opublikowane w
          > "Pediatrics" mają tyle wspólnego z naukowością, jak wymiociny z
          sałatką warzywn
          > ą :))
          > Poczytaj biedaku co tu jest napisane na temat tych "badań":
          > wiadomosci.onet.pl/1468851,240,1,kioskart.html

          Ales ty durak! Twoj link to tylko link do wywiadu, w ktorym nie ma
          zadnych dowodow. A w moim linku masz dowody - wyniki standardowych
          badan naukowych. Tu masz jeszcze podobne wyniki badan z Uniwersytetu
          w Kopenhadze:
          www.cphpost.dk/news/national/88-national/45811-mental-illness-less-likely-for-lesbians-kids.html
          • enrque111 Re: To samo co w heteroseksualnych rodzinach adop 29.06.10, 08:19
            imponeross napisał:

            > Ales ty durak! Twoj link to tylko link do wywiadu, w ktorym nie ma
            > zadnych dowodow. A w moim linku masz dowody - wyniki standardowych
            > badan naukowych. Tu masz jeszcze podobne wyniki badan z Uniwersytetu
            > w Kopenhadze:

            :)) Podobnie przeprowadzone pod z gory zalozona teze, aby tylko dac prawo
            zboczencom do wychowywania dzieci. Wcale sie nie zdziwie, gdy juz wkrotce
            pojawia sie badania, ktore udowodnia ze pedofile sa najlepszymi rodzicami -
            przeciez lobby pedofilskie wciaz rosnie w sile, podobnie jak homoseksualne :))
            Tu mozesz poczytac i przeanalizowac dowody naukowe, ktore uzasadniaja i dowodza
            dlaczego zboczencom homoseksualnym nie nalezy powierzac dzieci, masz tam podany
            rowniez link do strony, ktora zajmuje sie tym problemem, a jak poszukasz
            cierpliwie to znajdziesz znacznie wiecej dowodow na zly wplyw pederastow na
            dzieci, obawiam sie jednak ze nic to nie da, poniewaz albo sam jestes pederasta
            albo oglupionym przez ich propagande `pozytecznym idiota`:
            homoseks.blox.pl/2008/10/DZIECI-OFIARAMI-HOMOSEKSUALIZMU.html
            • imponeross Re: To samo co w heteroseksualnych rodzinach adop 02.07.10, 04:28
              enrque111 napisał:

              > imponeross napisał:
              >
              > > Ales ty durak! Twoj link to tylko link do wywiadu, w ktorym nie
              ma
              > > zadnych dowodow. A w moim linku masz dowody - wyniki
              standardowych
              > > badan naukowych. Tu masz jeszcze podobne wyniki badan z
              Uniwersytetu
              > > w Kopenhadze:
              >
              > :)) Podobnie przeprowadzone pod z gory zalozona teze, aby tylko

              Teze ZAWSZE zaklada sie z gory i w wyniku badania udowadnia sie jej
              prawdziwosc lub falszywosc. Sprawdz moze chocby w wikipedii co to
              jest i na czym polega badanie naukowe, jesli nie chodziles do
              podstawowki.
              • enrque111 Re: To samo co w heteroseksualnych rodzinach adop 02.07.10, 14:12
                imponeross napisał:

                > > :)) Podobnie przeprowadzone pod z gory zalozona teze, aby tylko
                >
                > Teze ZAWSZE zaklada sie z gory i w wyniku badania udowadnia sie jej
                > prawdziwosc lub falszywosc. Sprawdz moze chocby w wikipedii co to
                > jest i na czym polega badanie naukowe, jesli nie chodziles do
                > podstawowki.

                No, i co tu mądrego napisałeś ?
                Zarzuciłeś mi wcześniej, że swoje wywody oparłem na wywiadzie w którym rzekomo nie było dowodów badań .......................... jak w wywiadzie można zawrzeć "dowody badań", to tylko może wiedzieć osobnik o mentalności dziecka :)) Otóż w owym wywiadzie podane były wyniki badań, które zostały przeprowadzone przez naukowców, którzy z pewnością "dowody" posiadają. Podałeś następnie swoje linki z "wynikami badań" potwierdzającymi twoje stanowisko odnośnie zboczeńców, na co odpisałem, że zostały one "przeprowadzone pod z gory zalozona teze, aby tylko dac prawo zboczencom do wychowywania dzieci", a zatem po co mi tu piszesz definicję "tezy", czyżbym użył te słowo w złym kontekście ???
                W tym samym wpisie zamieściłem również link do wyników padań naukowych, które w pełni potwierdzają, a nawet rozszerzają wnioski zamieszczone w owym, nie miłym tobie wywiadzie :))
                Abyś mógł jeszcze bardziej przeanalizować ten temat, podam jeszcze jeden link do wyników badań naukowych, które jednoznacznie wskazują, że powierzanie dzieci homoseksualistom jest szkodliwe:
                www.lifesitenews.com/ldn/2010/may/10052002.html
                • lernakow Re: To samo co w heteroseksualnych rodzinach adop 02.07.10, 14:28
                  enrque111 napisał:

                  > Abyś mógł jeszcze bardziej przeanalizować ten temat,
                  > podam jeszcze jeden link do wyników badań naukowych,
                  > które jednoznacznie wskazują, że powierzanie dzieci
                  > homoseksualistom jest szkodliwe:
                  > www.lifesitenews.com/ldn/2010/may/10052002.html
                  >
                  Wiem, że nie znasz języków, żaden wstyd - Jarosław Trismegistos też
                  nie zna - więc wytłumaczę Ci o czym jest tekst. Otóż mówi on, że
                  kobiety wychowane w rozbitych rodzinach częściej podejmują współżycie
                  homoseksualne, niż kobiety wychowane w rodzinach kompletnych.
                  Nie ma tam nic o wychowywaniu przez homoseksualistów.

                  A przy okazji - nie wydaje Ci się śmieszne podważanie wyników badań,
                  tylko dlatego, że powstały na zamówienie organizacji LGBT, gdy
                  równocześnie odwołujesz się do badań, które powstały na zamówienie
                  organizacji anty-LGBT?
                  • imponeross Re: To samo co w heteroseksualnych rodzinach adop 02.07.10, 14:48
                    lernakow napisał:

                    > enrque111 napisał:
                    >
                    > > Abyś mógł jeszcze bardziej przeanalizować ten temat,
                    > > podam jeszcze jeden link do wyników badań naukowych,
                    > > które jednoznacznie wskazują, że powierzanie dzieci
                    > > homoseksualistom jest szkodliwe:
                    > > www.lifesitenews.com/ldn/2010/may/10052002.html
                    > >
                    > Wiem, że nie znasz języków, żaden wstyd - Jarosław Trismegistos
                    też
                    > nie zna - więc wytłumaczę Ci o czym jest tekst. Otóż mówi on, że
                    > kobiety wychowane w rozbitych rodzinach częściej podejmują
                    współżycie
                    > homoseksualne, niż kobiety wychowane w rodzinach kompletnych.
                    > Nie ma tam nic o wychowywaniu przez homoseksualistów.
                    >
                    > A przy okazji - nie wydaje Ci się śmieszne podważanie wyników
                    badań,
                    > tylko dlatego, że powstały na zamówienie organizacji LGBT, gdy
                    > równocześnie odwołujesz się do badań, które powstały na zamówienie
                    > organizacji anty-LGBT?

                    On by nie zrozumial tego artykulu prawdopodobnie nawet wtedy, gdyby
                    to bylo napisane po polsku.
                    • enrque111 Re: To samo co w heteroseksualnych rodzinach adop 02.07.10, 17:07
                      imponeross napisał:

                      > On by nie zrozumial tego artykulu prawdopodobnie nawet wtedy, gdyby
                      > to bylo napisane po polsku.

                      :)) Ty byś nawet nie zrozumiał, jakby artykuł ten był w twoim rodzimym narzeczu :))
                      • imponeross Re: To samo co w heteroseksualnych rodzinach adop 04.07.10, 22:49
                        enrque111 napisał:

                        > imponeross napisał:
                        >
                        > > On by nie zrozumial tego artykulu prawdopodobnie nawet wtedy,
                        gdyby
                        > > to bylo napisane po polsku.
                        >
                        > :)) Ty byś nawet nie zrozumiał, jakby artykuł ten był w twoim
                        rodzimym narzeczu
                        > :))

                        Coz, ja w przeciwienstwie do ciebie artykul zrozumialem, wiec nie
                        wypisywalem glupot, ktore wytknal ci lernakow.
                        • enrque111 Re: To samo co w heteroseksualnych rodzinach adop 05.07.10, 09:44
                          imponeross napisał:

                          > > :)) Ty byś nawet nie zrozumiał, jakby artykuł ten był w twoim
                          > rodzimym narzeczu
                          > > :))
                          >
                          > Coz, ja w przeciwienstwie do ciebie artykul zrozumialem, wiec nie
                          > wypisywalem glupot, ktore wytknal ci lernakow.

                          Lernakow zbłaźnił się nie raz wypisując brednie, a ty skoro tak dobrze zrozumiałeś ten artykuł, to może przedstawisz wnioski z niego wypływające ??
                          Ciekaw jestem bardzo jak będziesz się migał aby tego nie uczynić :))))
                          • lernakow Re: To samo co w heteroseksualnych rodzinach adop 05.07.10, 10:36
                            enrque111 napisał:

                            > Lernakow zbłaźnił się nie raz wypisując brednie,
                            >
                            Przed chwilą Ci przetłumaczyłem i wykazałem, że wypisujesz bzdury w
                            sprawie tego artykułu. Teraz przeproś.
                            • enrque111 Re: To samo co w heteroseksualnych rodzinach adop 05.07.10, 14:11
                              lernakow napisał:

                              > enrque111 napisał:
                              >
                              > > Lernakow zbłaźnił się nie raz wypisując brednie,
                              > >
                              > Przed chwilą Ci przetłumaczyłem i wykazałem, że wypisujesz bzdury w
                              > sprawie tego artykułu. Teraz przeproś.

                              To ty przeproś - przetłumaczyłeś to, co ja wcześniej opisałem swoimi słowami :))
                              • lernakow Re: To samo co w heteroseksualnych rodzinach adop 05.07.10, 14:24
                                enrque111 napisał:

                                > To ty przeproś - przetłumaczyłeś to, co ja wcześniej
                                > opisałem swoimi słowami :))
                                >
                                Wykazałeś jedynie, że nie odróżniasz płci od orientacji seksualnej.
                                Wiesz co? Lepiej już kopiuj i wklejaj artykuły z Gościa Niedzielnego,
                                bo jak piszesz coś własnymi słowami, to najprostsze słowa Ci się mylą.
                                • enrque111 Re: To samo co w heteroseksualnych rodzinach adop 05.07.10, 15:45
                                  lernakow napisał:

                                  > enrque111 napisał:
                                  >
                                  > > To ty przeproś - przetłumaczyłeś to, co ja wcześniej
                                  > > opisałem swoimi słowami :))
                                  > >
                                  > Wykazałeś jedynie, że nie odróżniasz płci od orientacji seksualnej.
                                  > Wiesz co? Lepiej już kopiuj i wklejaj artykuły z Gościa Niedzielnego,
                                  > bo jak piszesz coś własnymi słowami, to najprostsze słowa Ci się mylą.

                                  Płeć (sex) z orientacją seksualną jest nierozerwalnie związana. Zaburzenia płci są zboczeniem, takim jak homoseksualizm - ty trochę używaj swojego mózgu do tego, do czego on jest stworzony, a nie jako balastu do utrzymywania równowagi :))
                                  • lernakow Re: To samo co w heteroseksualnych rodzinach adop 05.07.10, 17:01
                                    enrque111 napisał:

                                    > Płeć (sex) z orientacją seksualną jest nierozerwalnie związana.
                                    >
                                    Ale jak w artykule napisano o płci rodzica, to nie oznacza to
                                    automatycznie, że rodzic jest homoseksualny. A o orientacji
                                    seksualnej rodzica (takiej czy innej) nigdzie w artykule nie ma nawet
                                    słowa.
                                    Ale sprzeczaj się dalej, proszę bardzo, tylko się bardziej
                                    ośmieszasz. Nawet mg2005 - jak dostał tłumaczenie - to jakoś dziwnie
                                    Cię opuścił.
                                    • enrque111 Re: To samo co w heteroseksualnych rodzinach adop 06.07.10, 08:15
                                      lernakow napisał:

                                      > enrque111 napisał:
                                      >
                                      > > Płeć (sex) z orientacją seksualną jest nierozerwalnie związana.
                                      > >
                                      > Ale jak w artykule napisano o płci rodzica, to nie oznacza to
                                      > automatycznie, że rodzic jest homoseksualny. A o orientacji
                                      > seksualnej rodzica (takiej czy innej) nigdzie w artykule nie ma nawet
                                      > słowa.
                                      > Ale sprzeczaj się dalej, proszę bardzo, tylko się bardziej
                                      > ośmieszasz. Nawet mg2005 - jak dostał tłumaczenie - to jakoś dziwnie
                                      > Cię opuścił.

                                      Cały artykuł "językoznawco" dotyczy związku wychowywania bez biologicznego ojca na wybór preferencji homoseksualnej przez dziecko, a więc ma znaczenie wzór i postawa ojca na ową preferencję, co udowadnia ów artykuł. Ty próbujesz zdezawuować wyniki tych badań, poprzez wykazanie że "nie ma tam mowy o rodzicach homoseksualnych", otóż rodzice homoseksualni w jeszcze większym stopniu przyczyniają się do wyboru tej preferencji, skoro tak negatywny wpływ ma nawet sama nieobecność ojca, który jak mówi ten artykuł jest wzorcem dla dziecka w jego rozwoju płciowym.
                                      Bardzo bawi mnie dyskusja z tobą, z pozoru wydajesz się być osobą inteligentną, ale masz zapędy godne kotleta i często dajesz bezkrytyczną wiarę kuriozalnym twierdzeniom (trójpolówka), albo nie rozumiejąc (czyżby brak logicznego myślenia?) procesów o których mówi treść jakiejś pracy (wyżej omawiany artytkuł) skupiasz się na jakimś szczególe, mało istotnym z punktu widzenia całości problemu.
                                      • lernakow Re: To samo co w heteroseksualnych rodzinach adop 06.07.10, 08:39
                                        enrque111 napisał:

                                        > Cały artykuł "językoznawco" dotyczy związku wychowywania
                                        > bez biologicznego ojca na wybór preferencji homoseksualnej
                                        > przez dziecko, a więc ma znaczenie wzór i
                                        > postawa ojca na ową preferencję, co udowadnia ów artykuł.
                                        >
                                        Wreszcie zrozumiałeś. Trochę to trwało.

                                        > Ty próbujesz zdezawuować wyniki tych badań, poprzez wykazanie
                                        > że "nie ma tam mowy o rodzicach homoseksualnych",
                                        >
                                        Nie dezawuuję wyników badań. Wykazałem tylko, że kłamiesz
                                        pisząc, że artykuł jest o dzieciach wychowywanych przez rodziców
                                        homoseksualnych. Bo nie jest, co wreszcie powyżej przyznajesz.
                                • kolter-xxl Re: To samo co w heteroseksualnych rodzinach adop 05.07.10, 18:13
                                  lernakow napisał:

                                  > enrque111 napisał:
                                  >
                                  > > To ty przeproś - przetłumaczyłeś to, co ja wcześniej
                                  > > opisałem swoimi słowami :))
                                  > >
                                  > Wykazałeś jedynie, że nie odróżniasz płci od orientacji seksualnej.
                                  > Wiesz co? Lepiej już kopiuj i wklejaj artykuły z Gościa Niedzielnego,
                                  > bo jak piszesz coś własnymi słowami, to najprostsze słowa Ci się mylą.

                                  No właśnie !! enrque111 wytłumacz nam tu co według ciebie jest plagiatem w
                                  świetle tych dwóch postów !!

                                  Zrzynasz tu tekst z Gościa Niedzielnego aż niemiło czytać

                                  forum.gazeta.pl/forum/w,721,98807599,99492908,To_ja_znow_enrquesiu_.html
                                  Tu mam jak rozumiem twoja oficjalna definicje plagiatu ?
                                  Jak widzać Je-rzyk robi dokładnie to samo co ty, ale tu jest Plagiatorem i to z
                                  dużej litery :))

                                  forum.gazeta.pl/forum/w,721,85134029,95634953,Re_malenki_obrazek_inkwizycji.html?wv.x=2
                                  No to w końcu widząc te posty jak to jest czy jerzyk plagiatował a ty już nie ? :)))

                                  forum.gazeta.pl/forum/w,29,91869515,93487120,Re_Maja_trzy_6_tki_na_czole_pod_grzywka_666_.html?wv.x=2
                                  • enrque111 Re: To samo co w heteroseksualnych rodzinach adop 06.07.10, 08:19
                                    kolter-xxl napisał:

                                    > No właśnie !! enrque111 wytłumacz nam tu co według ciebie jest plagiatem w
                                    > świetle tych dwóch postów !!

                                    Nie ośmieszaj się bardziej, niż musisz, a plagiatu dowiodłem tobie bezsprzecznie :)))

                                    > No to w końcu widząc te posty jak to jest czy jerzyk plagiatował a ty już nie ?

                                    Twój kumpel "plagiat" rozumie równie opacznie jak ty (z głupoty), a więc wykazałem mu, że dopuszcza się tego co sam uważa za plagiat :))))
                                    • kolter-xxl Re: To samo co w heteroseksualnych rodzinach adop 06.07.10, 14:01
                                      enrque111(kali) napisał:

                                      > Nie ośmieszaj się bardziej, niż musisz, a plagiatu dowiodłem tobie
                                      bezsprzecznie :)))

                                      No nie bardzo ci się to udało plagiatorze :))

                                      > Twój kumpel "plagiat" rozumie równie opacznie jak ty (z głupoty), a więc wykaza
                                      > łem mu, że dopuszcza się tego co sam uważa za plagiat :))))

                                      No tak ,ale on robił dokładnie to samo co ty :)) zżynał z netu gotowy tekst
                                      wklejał w swój post i nie informował skąd ma taki dar wymowy :))))
                  • enrque111 Re: To samo co w heteroseksualnych rodzinach adop 02.07.10, 17:04
                    lernakow napisał:

                    > Wiem, że nie znasz języków, żaden wstyd - Jarosław Trismegistos też
                    > nie zna - więc wytłumaczę Ci o czym jest tekst. Otóż mówi on, że
                    > kobiety wychowane w rozbitych rodzinach częściej podejmują współżycie
                    > homoseksualne, niż kobiety wychowane w rodzinach kompletnych.
                    > Nie ma tam nic o wychowywaniu przez homoseksualistów.

                    To z twoją znajomością angielskiego jest coś nie w porządku, albo z umiejętnością czytania ze zrozumieniem. Już rozumiem dlaczego głosisz takie brednie na różne tematy :))
                    W podanym przeze mnie linku napisane jest jasno, że duży wpływ na późniejsze preferencje seksualne dzieci ma fakt, że wychowywały się one w związkach o określonej preferencji. Są na to dowody w postaci badań naukowych, a we wskazanym tekście (prawidłowo odczytałeś - brawo!) wychowywanie córek przez samotne matki powoduje wzrost ilość zachowań homoseksualnych wśród kobiet. Nie sądzisz więc chyba, że wychowywanie przez dwie "matki", czy dwóch "ojców" spowoduje, że dzieci będą miały oriętację heteroseksualną :))

                    > A przy okazji - nie wydaje Ci się śmieszne podważanie wyników badań,
                    > tylko dlatego, że powstały na zamówienie organizacji LGBT, gdy
                    > równocześnie odwołujesz się do badań, które powstały na zamówienie
                    > organizacji anty-LGBT

                    To nie ja pierwszy zasugerowałem niewiarygodność badań którejkolwiek z tych organizacji, a zatem pretensje w tej kwestii kieruj do kogo innego :)
                    • lernakow Re: To samo co w heteroseksualnych rodzinach adop 02.07.10, 18:05
                      enrque111 napisał:

                      > W podanym przeze mnie linku napisane jest jasno, że duży wpływ
                      > na późniejsze preferencje seksualne dzieci ma fakt,
                      > że wychowywały się one w związkach o określonej preferencji.
                      >
                      Nie ma takiego fragmentu. Przeczytałem całość jeszcze raz i nie ma.
                      Po prostu. Jeżeli twierdzisz, że jest - zacytuj.

                      > Nie sądzisz więc chyba, że wychowywanie przez dwie "matki",
                      > czy dwóch "ojców" spowoduje, że dzieci
                      > będą miały oriętację heteroseksualną :))
                      >
                      Nie muszę odwoływać się do dziwnych spekulacji. Mam fakty.
                      Przytłaczająca większość gejów i lesbijek wychowała się w rodzinach
                      heteroseksualnych. A to dlatego, że pary jednopłciowe się nie
                      rozmnażają.

                      > To nie ja pierwszy zasugerowałem niewiarygodność badań
                      > którejkolwiek z tych organizacji, a zatem pretensje
                      > w tej kwestii kieruj do kogo innego :)
                      >
                      Czyli w Twojej moralności mieści się nieuczciwa gra pod warunkiem, że
                      ktoś zastosował dane zagranie przed Tobą? Gratuluję.
                      • enrque111 Re: To samo co w heteroseksualnych rodzinach adop 03.07.10, 10:13
                        lernakow napisał:

                        > enrque111 napisał:
                        >
                        > > W podanym przeze mnie linku napisane jest jasno, że duży wpływ
                        > > na późniejsze preferencje seksualne dzieci ma fakt,
                        > > że wychowywały się one w związkach o określonej preferencji.
                        > >
                        > Nie ma takiego fragmentu. Przeczytałem całość jeszcze raz i nie ma.
                        > Po prostu. Jeżeli twierdzisz, że jest - zacytuj.

                        Proszę bardzo:
                        "Classical theory and earlier research focused on the important role which attachment to the same sex parent plays in the sexual development of children," said Fagan. "These data seem to indicate that the father also plays a crucial role in the sexual development of his daughter.

                        > > Nie sądzisz więc chyba, że wychowywanie przez dwie "matki",
                        > > czy dwóch "ojców" spowoduje, że dzieci
                        > > będą miały oriętację heteroseksualną :))
                        > >
                        > Nie muszę odwoływać się do dziwnych spekulacji. Mam fakty.
                        > Przytłaczająca większość gejów i lesbijek wychowała się w rodzinach
                        > heteroseksualnych. A to dlatego, że pary jednopłciowe się nie
                        > rozmnażają.

                        Owszem, poniekąd masz rację. Nie jest to jednak tak oczywiste, ponieważ homoseksualizm, jak dowiodły badania nie jest stymulowany przez jakiś "gen homoseksualizmu":
                        www.przk.pl/nr/spoleczenstwo/z_laboratorium_rewolucji_homoseksualnej.html
                        Głównymi powodami skłonności homoseksualnej są:
                        - predyspozycje psychiczne, które padają na podatny grunt, pod wpływem otoczenia. Zdecydowana większość mężczyzn i kobiet mających predyspozycje do bycia homoseksualistami nie przyjmuje jednak homoseksualnego stylu życia
                        - kontakty homoseksualne w dzieciństwie, lub młodości i presja rówieśnicza - jeśli rówieśnicy przekonują, że ktoś jest dziewczyną, wtedy z nią zaczyna się utożsamiać . Gdy zaczyna budzić się popęd seksualny takiego nastolatka, łatwo może on podążyć ku homoseksualnemu stylowi życia
                        - dominujący, nadopiekuńczy, faworyzujący wpływ matki, przy jednoczesnym małym zaangażowaniem, lub jego brakiem w proces rozwoju dziecka ze strony ojca (zakwestionowałeś powyżej to tłumaczenie z angielskiego)
                        - rozstrojenie tożsamości seksualnej w dzieciństwie, często z winy samych rodziców
                        - trudne przeżycia seksualne w dzieciństwie
                        - wczesne zainteresowanie seksem i przedwczesna inicjacja seksualna
                        Badania dowodzą, że siła lub stopień skłonności człowieka do homoseksualizmu zależy od tego, ile z powyższych elementów obecnych było w dzieciństwie, jak często się pojawiały i jak silne były to przeżycia.
                        homoseksualizm.chrzescijanin.pl/modules/sections/index.php?op=viewarticle&artid=5&page=1

                        > > To nie ja pierwszy zasugerowałem niewiarygodność badań
                        > > którejkolwiek z tych organizacji, a zatem pretensje
                        > > w tej kwestii kieruj do kogo innego :)
                        > >
                        > Czyli w Twojej moralności mieści się nieuczciwa gra pod warunkiem, że
                        > ktoś zastosował dane zagranie przed Tobą? Gratuluję.

                        Znowu się mylisz - nie podnosiłem tego argumentu, a jedynie ripostowałem, że w ten sam sposób można zakwestionować badania, które przedstawiają filozboczeńcy :))
                        • lernakow Re: To samo co w heteroseksualnych rodzinach adop 03.07.10, 18:42
                          enrque111 napisał:

                          > Proszę bardzo:
                          > "Classical theory and earlier research focused
                          > on the important role which attachment to the same
                          > sex parent plays in the sexual development of children,"
                          > said Fagan. "These data seem to indicate that the father
                          > also plays a crucial role in the sexual development
                          > of his daughter.

                          >
                          Tak myślałem - nie znasz języka, więc nie rozumiesz tekstu. W cytowanym
                          fragmencie (jak i w całym artykule) nie ma ani słowa o orientacji seksualnej
                          rodziców. Może zwiodły Cię słowa "same sex parent". Otóż oznaczają one rodzica
                          tej samej płci, co dziecko: w przypadku dziewczynki - matkę, w przypadku chłopca
                          - ojca.

                          > Owszem, poniekąd masz rację. Nie jest to jednak tak oczywiste,
                          > ponieważ homoseksualizm, jak dowiodły badania nie jest
                          > stymulowany przez jakiś "gen homoseksualizmu":
                          >
                          Ale ja nic nie mówię o genie homoseksualizmu, więc piszesz od rzeczy.
                          Pozostańmy przy fragmencie, w którym przyznajesz mi rację. Nie musisz w takiej
                          sytuacji tokować na inny temat.


                          > Znowu się mylisz - nie podnosiłem tego argumentu,
                          > a jedynie ripostowałem, że w ten sam sposób można
                          > zakwestionować badania, które przedstawiają filozboczeńcy
                          > :))
                          >
                          Znów kłamiesz. Podnosisz ten argument stale. W naszej rozkosznej dyskusji o
                          trójpolówce uważałeś badania Arabów o Arabach za niewiarygodne i automatycznie
                          stronnicze. Badania europejskie - jeśli odniosły się do źródeł arabskich - też.
                          To tak, jakbyś twierdził, że europejscy autorzy nie mogą pisać o Europie, bo są
                          stronniczy - ale nie, takie źródła chętnie cytujesz (i słusznie).
                          • enrque111 Re: To samo co w heteroseksualnych rodzinach adop 05.07.10, 09:41
                            lernakow napisał:

                            > enrque111 napisał:
                            >
                            > > Proszę bardzo:
                            > > "Classical theory and earlier research focused
                            > > on the important role which attachment to the same
                            > > sex parent plays in the sexual development of children,"
                            > > said Fagan. "These data seem to indicate that the father
                            > > also plays a crucial role in the sexual development
                            > > of his daughter.

                            > >
                            > Tak myślałem - nie znasz języka, więc nie rozumiesz tekstu. W cytowanym
                            > fragmencie (jak i w całym artykule) nie ma ani słowa o orientacji seksualnej
                            > rodziców. Może zwiodły Cię słowa "same sex parent". Otóż oznaczają one rodzica
                            > tej samej płci, co dziecko: w przypadku dziewczynki - matkę, w przypadku chłopc
                            > a
                            > - ojca.

                            Znowu próbujesz mataczyć, wmawiając że nie znam języka :)) Mowa w tym cytacie jest o tym, że w rozwoju seksualnym dziecka bardzo ważne jest jaką przynależność seksualną preferuje jego rodzic, a więc homoseksualista będzie czynnikiem stymulującym swoje dziecko do skłonności homoseksualnej i tego właśnie dowiodły owe badania, które próbujesz zamotać, rzekomo większą znajomością angielskiego, niż ja :))

                            > > Owszem, poniekąd masz rację. Nie jest to jednak tak oczywiste,
                            > > ponieważ homoseksualizm, jak dowiodły badania nie jest
                            > > stymulowany przez jakiś "gen homoseksualizmu":
                            > >
                            > Ale ja nic nie mówię o genie homoseksualizmu, więc piszesz od rzeczy.
                            > Pozostańmy przy fragmencie, w którym przyznajesz mi rację. Nie musisz w takiej
                            > sytuacji tokować na inny temat.

                            Oczywiście, że n ie muszę i tego nie czynię :))

                            > > Znowu się mylisz - nie podnosiłem tego argumentu,
                            > > a jedynie ripostowałem, że w ten sam sposób można
                            > > zakwestionować badania, które przedstawiają filozboczeńcy
                            > > :))
                            > >
                            > Znów kłamiesz. Podnosisz ten argument stale. W naszej rozkosznej dyskusji o
                            > trójpolówce uważałeś badania Arabów o Arabach za niewiarygodne i automatycznie
                            > stronnicze.

                            Oczywiście, ponieważ żadne inne ich nie potwierdzają, a nawet logika zaprzecza tak kuriozalnej teorii ! Zbłaźniłeś się dając wiarę tej bzdurze. Trójpolówki nie tylko nie mogli wynaleźć muzułmanie w VIII wieku ze względu na dochody jakie osiągali z łupieskich podbojów, a później z olbrzymich, pobieranych od chrześcijan haraczy, ale również ze względu na warunki klimatyczne, które nie wymagały stosowania tej formy uprawy roli, ani tym bardziej nie było tam roślin, które trójpolówkę stymulowały.

                            Badania europejskie - jeśli odniosły się do źródeł arabskich - też.
                            > To tak, jakbyś twierdził, że europejscy autorzy nie mogą pisać o Europie, bo są
                            > stronniczy - ale nie, takie źródła chętnie cytujesz (i słusznie).

                            Nic takiego nie twierdzę, poza faktem że nawet w polskich badaniach naukowych nie ma ani jednej wzmianki, która sugerowałaby chociaż możliwość stosowania trójpolówki poza Europą :))
                            • lernakow Re: To samo co w heteroseksualnych rodzinach adop 05.07.10, 10:35
                              enrque111 napisał:

                              > Znowu próbujesz mataczyć, wmawiając że nie znam języka :))
                              > Mowa w tym cytacie jest o tym, że w rozwoju seksualnym dziecka
                              > bardzo ważne jest jaką przynależność seksualną preferuje
                              > jego rodzic,
                              >
                              Ośmieszasz się i brniesz w to coraz głębiej. Przetłumaczę Ci ten
                              fragment: "Klasyczna teoria i wcześniejsze badania skupiały się na
                              ważnej roli, jaką przywiązanie do rodzica tej samej płci odgrywa w
                              rozwoju płciowym u dzieci.
                              " Jak widać nic o seksualnej
                              przynależności i preferencjach rodzica.

                              > Oczywiście, ponieważ żadne inne ich nie potwierdzają,
                              > a nawet logika zaprzecza tak kuriozalnej teorii !
                              >
                              Czyli: są źródła, które potwierdzają, nie ma źródeł, które
                              zaprzeczają. Są jedynie źródła, które o tym nie wspominają (normalne
                              - żadne źródło nie wspomina o wszystkim). A zaprzecza tylko Twoja
                              logika, z którą - jak widać na forum - krucho.
                              Tymczasem znów tokujesz o trójpolówce, choć był to tylko przykład, że
                              dyskredytujesz źródła ze względu na pochodzenie, co zadaje kłam
                              Twojemu twierdzeniu, że tego nie robisz, a jedynie odpowiadasz na
                              zarzut, że Twoje źródła są w ten sposób dyskredytowane.
                              • enrque111 Re: To samo co w heteroseksualnych rodzinach adop 05.07.10, 14:10
                                lernakow napisał:

                                > enrque111 napisał:
                                >
                                > > Znowu próbujesz mataczyć, wmawiając że nie znam języka :))
                                > > Mowa w tym cytacie jest o tym, że w rozwoju seksualnym dziecka
                                > > bardzo ważne jest jaką przynależność seksualną preferuje
                                > > jego rodzic,
                                > >
                                > Ośmieszasz się i brniesz w to coraz głębiej. Przetłumaczę Ci ten
                                > fragment: "Klasyczna teoria i wcześniejsze badania skupiały się na
                                > ważnej roli, jaką przywiązanie do rodzica tej samej płci odgrywa w
                                > rozwoju płciowym u dzieci.
                                " Jak widać nic o seksualnej
                                > przynależności i preferencjach rodzica.

                                A więc widzisz, że napisałem to samo innymi słowy, że w rozwoju płciowym dziecka ma istotne znaczenie jaką płeć ma jego ojciec, lub matka, czyli z jaką płcią się dziecko utożsamia. Gdy np. ojciec będzie homoseksualistą jest duże prawdopodobieństwo, że syn również wybierze taką preferencję.

                                > > Oczywiście, ponieważ żadne inne ich nie potwierdzają,
                                > > a nawet logika zaprzecza tak kuriozalnej teorii !
                                > >
                                > Czyli: są źródła, które potwierdzają, nie ma źródeł, które
                                > zaprzeczają.

                                Nie ma źródeł które potwierdzają, że trójpolówkę wynaleźli muzułmanie w VIII wieku, są natomiast takie, które twierdzą, że została wynaleziona w Europie w VIII wieku.

                                Są jedynie źródła, które o tym nie wspominają (normalne
                                > - żadne źródło nie wspomina o wszystkim).

                                Nie wspominają również o tym, że muzułmanie wynaleźli żarówkę, to co - będziesz twierdził, że wynaleźli ?

                                A zaprzecza tylko Twoja
                                > logika, z którą - jak widać na forum - krucho.

                                Wręcz przeciwnie, ty sam nie potrafisz w sposób logiczny przedstawić swojego stanowiska, jakie by ono nie było :)))

                                > Tymczasem znów tokujesz o trójpolówce, choć był to tylko przykład, że
                                > dyskredytujesz źródła ze względu na pochodzenie, co zadaje kłam
                                > Twojemu twierdzeniu, że tego nie robisz, a jedynie odpowiadasz na
                                > zarzut, że Twoje źródła są w ten sposób dyskredytowane.

                                Nie podałeś żadnych źródeł na temat trójpolówki, poza anglojęzyczną publikacją, która powołuje się na muzułmańskie "badania", których żadne fakty nie potwierdzają. Ze swojej strony wymieniłem wybitnych naukowców, mediewistów, a nawet zacytowałem stosowne fragmenty ich prac, które bezsprzecznie umiejscawiają wynalazek trójpolówki w Europie.
                                • lernakow Re: To samo co w heteroseksualnych rodzinach adop 05.07.10, 14:22
                                  enrque111 napisał:

                                  > A więc widzisz, że napisałem to samo innymi słowy,
                                  > że w rozwoju płciowym dziecka ma istotne znaczenie
                                  > jaką płeć ma jego ojciec, lub matka, czyli z jaką płcią
                                  > się dziecko utożsamia.
                                  >
                                  Ojciec ma płeć męską. Matka żeńską. Zawsze. Zawsze zawsze.

                                  > Gdy np. ojciec będzie homoseksualistą jest duże prawdopo
                                  > dobieństwo, że syn również wybierze taką preferencję.
                                  >
                                  Homoseksualizm to orientacja seksualna, nie płeć. W artykule jest o
                                  płci. Nie ma o orientacji seksualnej rodzica. Nigdzie. Jedyny
                                  fragment, który przez swą niegramotność podałeś jest o płci.

                                  > Nie ma źródeł które potwierdzają, że trójpolówkę wynaleźli
                                  > muzułmanie w VIII wieku,
                                  >
                                  Przecież je podałem.

                                  > są natomiast takie, które twierdzą, że została wynaleziona
                                  > w Europie w VIII wieku.
                                  >
                                  To się zgadza. I pozostaje wątpliwość kto zrobił to odrobinę
                                  wcześniej. W obu przypadkach ślady są słabe, to pojedyncze
                                  stanowiska.

                                  > > dyskredytujesz źródła ze względu na pochodzenie, co zadaje kłam
                                  > > Twojemu twierdzeniu, że tego nie robisz, a jedynie odpowiadasz na
                                  > > zarzut, że Twoje źródła są w ten sposób dyskredytowane.
                                  >
                                  > Nie podałeś żadnych źródeł na temat trójpolówki,
                                  >
                                  Znów o trójpolówce. To ludzie mogą sobie przeczytać w wątku o niej.
                                  Teraz ustosunkuj się do dyskredytacji źródeł ze względu na
                                  pochodzenie.
                                  • enrque111 Re: To samo co w heteroseksualnych rodzinach adop 05.07.10, 15:43
                                    lernakow napisał:

                                    > enrque111 napisał:
                                    >
                                    > > A więc widzisz, że napisałem to samo innymi słowy,
                                    > > że w rozwoju płciowym dziecka ma istotne znaczenie
                                    > > jaką płeć ma jego ojciec, lub matka, czyli z jaką płcią
                                    > > się dziecko utożsamia.
                                    > >
                                    > Ojciec ma płeć męską. Matka żeńską. Zawsze. Zawsze zawsze.

                                    Płeć jest nierozerwalnie związana z seksualnością - płeć oznacza sex, a może się mylę "językoznawco" ?
                                    Homoseksualista zaś jaką ma "płeć" skoro czuje popęd do osobników swojej płci ? Zatem gdy chłopiec będzie wychowywany przez zboczeńca jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że również takim się stanie, ponieważ, jak słusznie przetłumaczyłeś (ale nie zrozumiałeś) dziecko przywiązuje bardzo dużą rolę do rodzica tej samej płci, a więc jego zachowań seksualnych również.

                                    > > Gdy np. ojciec będzie homoseksualistą jest duże prawdopo
                                    > > dobieństwo, że syn również wybierze taką preferencję.
                                    > >
                                    > Homoseksualizm to orientacja seksualna, nie płeć. W artykule jest o
                                    > płci. Nie ma o orientacji seksualnej rodzica. Nigdzie. Jedyny
                                    > fragment, który przez swą niegramotność podałeś jest o płci.

                                    Zacznij czytać ze zrozumieniem, zamiast pisać głodne kawałki i chełpić się swoją znajomością języków, od której jak widać na twoim przykładzie rozumu nie przybywa :))

                                    > > Nie ma źródeł które potwierdzają, że trójpolówkę wynaleźli
                                    > > muzułmanie w VIII wieku,
                                    > >
                                    > Przecież je podałem.

                                    Nie podałeś nic, poza jedną, jedyną informacją na temat rzekomej "muzułmańskiej rewolucji agrarnej", o której głucho nie tylko w Polsce ale i w większości cywilizowanego świata :))
                                    Jak się należy domyślać wymyślili ten "niesamowity zryw rolny", nazywając nawet "rewolucją agrarną" sami muzułmanie :))

                                    > > są natomiast takie, które twierdzą, że została wynaleziona
                                    > > w Europie w VIII wieku.
                                    > >
                                    > To się zgadza. I pozostaje wątpliwość kto zrobił to odrobinę
                                    > wcześniej. W obu przypadkach ślady są słabe, to pojedyncze
                                    > stanowiska.

                                    Owe "pojedyncze stanowiska", które rzekomo dotrwały do naszych czasów w których miejscowościach istnieją ?

                                    > > > dyskredytujesz źródła ze względu na pochodzenie, co zadaje kłam
                                    > > > Twojemu twierdzeniu, że tego nie robisz, a jedynie odpowiadasz na
                                    > > > zarzut, że Twoje źródła są w ten sposób dyskredytowane.
                                    > >
                                    > > Nie podałeś żadnych źródeł na temat trójpolówki,
                                    > >
                                    > Znów o trójpolówce. To ludzie mogą sobie przeczytać w wątku o niej.
                                    > Teraz ustosunkuj się do dyskredytacji źródeł ze względu na
                                    > pochodzenie.

                                    Pochodzenie wymienionych przez ciebie "źródeł" jest muzułmańskiego chowu, na które jak sam podałeś powołuje się wąska (jak domyślam się filoislamska) grupa osobników, mieniących się naukowcami :)
                                    • lernakow Re: To samo co w heteroseksualnych rodzinach adop 05.07.10, 16:58
                                      enrque111 napisał:

                                      > Płeć jest nierozerwalnie związana z seksualnością - płeć
                                      > oznacza sex, a może się mylę "językoznawco" ?
                                      >
                                      Tak, oznacza. Tak, jest związana. Co nie zmienia faktu, że w artykule
                                      nie ma ani słowa o homoseksualnych rodzicach. Jest o rodzicach tej
                                      samej płci co dziecko. Najpierw myliłeś się, bo nie znasz języka. Po
                                      przedstawieniu tłumaczenia już tylko kłamiesz i próbujesz wekslować
                                      wątek na boczne tory.

                                      Resztę o trójpolówce rozsądny czytelnik doczyta sobie w oryginalnym
                                      wątku. Twój bełkot niczego nowego nie wnosi.
                                      • enrque111 Re: To samo co w heteroseksualnych rodzinach adop 06.07.10, 08:03
                                        lernakow napisał:

                                        > enrque111 napisał:
                                        >
                                        > > Płeć jest nierozerwalnie związana z seksualnością - płeć
                                        > > oznacza sex, a może się mylę "językoznawco" ?
                                        > >
                                        > Tak, oznacza. Tak, jest związana. Co nie zmienia faktu, że w artykule
                                        > nie ma ani słowa o homoseksualnych rodzicach.

                                        Cały artykuł dotyczy homoseksualizmu, więc nie próbuj mataczyć i kłamać. Skoro w artykule nie ma ani słowa o homoseksualnych rodzicach to jest bardzo dużo o homoseksualnych zachowaniach, które są wynikiem wychowania bez odpowiedniego wzorca rodzicielskiego.

                                        Jest o rodzicach tej
                                        > samej płci co dziecko. Najpierw myliłeś się, bo nie znasz języka. Po
                                        > przedstawieniu tłumaczenia już tylko kłamiesz i próbujesz wekslować
                                        > wątek na boczne tory.

                                        To ty czepiłeś się wątku pobocznego, wmawiając mi nieznajomość angielskiego, oraz matacząc, że płeć nie ma związku z orientacją seksualną itp bzdury.

                                        > Resztę o trójpolówce rozsądny czytelnik doczyta sobie w oryginalnym
                                        > wątku. Twój bełkot niczego nowego nie wnosi.

                                        Do tej pory bełkot wychodzi spod twojej klawiatury - próbujesz usilnie wmówić coś, czego sam do końca nie wiesz, a jeśli chodzi o słynną trójpolówkę, to zbłaźniłeś się kompletnie - opowiadam to wszem i wobec i uśmieli się nawet historycy wykładający na uniwersytecie, słysząc brednie o tym "muzułmańskim wynalazku" :)))
                                        • lernakow Re: To samo co w heteroseksualnych rodzinach adop 06.07.10, 08:37
                                          enrque111 napisał:

                                          > Cały artykuł dotyczy homoseksualizmu, więc nie próbuj
                                          > mataczyć i kłamać.
                                          >
                                          Artykuł jest o homoseksualizmie u dzieci z rozbitych rodzin. Ty
                                          piszesz o homoseksualizmie dzieci wychowywanych przez
                                          homoseksualistów. Nie zrozumiałeś tekstu. Jak zwykle.

                                          > opowiadam to wszem i wobec i uśmieli się nawet historycy
                                          > wykładający na uniwersytecie, słysząc brednie
                                          > o tym "muzułmańskim wynalazku" :)))
                                          >
                                          Kilka pytań:
                                          1. Jaki uniwersytet?
                                          2. Jaka specjalizacja tych historyków?
                                          3. Czy wspomniałeś o źródłach?
                                          4. Czy wspomniałeś, że pisałem o płodozmianie nieco innym (ze
                                          względów klimatycznych chociażby), niż w Europie? Nie były to trzy
                                          pola tylko cztery, a pełen cykl trwał dwa lata.
                                          Bo rozśmieszyć historyka na uniwersytecie łatwo, napisać o tym na
                                          forum jeszcze łatwiej, ale żeby śmiech i wątek forumowy jakoś
                                          powiązać, to trzeba by go rzetelnie zrelacjonować, a jakoś nie
                                          spodziewam się tego po kimś, kto nie rozumie nawet krótkiego tekstu i
                                          to już po przetłumaczeniu na polski.
                                        • lernakow Re: To samo co w heteroseksualnych rodzinach adop 06.07.10, 09:20
                                          enrque111 napisał:

                                          > To ty czepiłeś się wątku pobocznego, wmawiając
                                          > mi nieznajomość angielskiego, oraz matacząc,
                                          > że płeć nie ma związku z orientacją seksualną itp bzdury.
                                          >
                                          Kolejne kłamstwo. Nigdzie nie pisałem, że płeć nie ma związku z
                                          orientacją seksualną, przeciwnie, gdy Ty o tym napisałeś -
                                          przytaknąłem. Ale jak widać nie potrafisz przestać kłamać.
                          • mg2005 Re: To samo co w heteroseksualnych rodzinach adop 05.07.10, 10:11
                            lernakow napisał:

                            > > [i]"Classical theory and earlier research focused
                            > > on the important role which attachment to the same
                            > > sex parent plays in the sexual development of children,"
                            > >
                            > Tak myślałem - nie znasz języka, więc nie rozumiesz tekstu.

                            A więc podaj swoje tłumaczenie powyższego zdania... :)
                            • lernakow Re: To samo co w heteroseksualnych rodzinach adop 05.07.10, 10:37
                              mg2005 napisał:

                              > A więc podaj swoje tłumaczenie powyższego zdania... :)
                              >
                              Podałem w odpowiedzi dla Enrque. Teraz Ty podaj swoje. Pośmiejemy się.
                              • mg2005 Re: To samo co w heteroseksualnych rodzinach adop 05.07.10, 17:41
                                lernakow napisał:

                                > Podałem w odpowiedzi dla Enrque.
                                Przetłumaczę Ci ten
                                fragment: "Klasyczna teoria i wcześniejsze badania skupiały się na
                                ważnej roli, jaką przywiązanie do rodzica tej samej płci odgrywa w
                                rozwoju płciowym u dzieci."

                                A więc wzorce postępowania rodzica są ważne dla dziecka ?
                                • lernakow Re: To samo co w heteroseksualnych rodzinach adop 05.07.10, 17:45
                                  mg2005 napisał:

                                  > A więc wzorce postępowania rodzica są ważne dla dziecka ?
                                  >
                                  Oczywiście. Rozumiem, że przynajmniej Ty nie widzisz już
                                  homoseksualnych rodziców w tym artykule? Może wytłumaczysz to jakoś
                                  koledze Enrque.
    • agt_bond Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 29.06.10, 14:02
      z tego co widzę w Polsce nie ma jeszcze żadnego ruchu gejowskiego, który
      działałby stricte na rzecz adopcji dzieci przez pary homoseksualne, w kraju
      takim jak nasz póki co walczy się jeszcze o normalność względem tych par, a
      jeżeli chodzi o adopcje to jeszcze dużo marszów się przetoczy zanim, ktoś
      poważanie będzie chciał o to walczyć. Może się mylę, ale taki wniosek
      wyciągnęłam z obserwacji tego co się dzieje.
      • anus_dei Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 29.06.10, 15:51
        To nie jest "normalność", kiedy dwoje ludzi nie może adoptować dziecka z powodu
        religijno-obyczajowego widzimisię innych, a bez żadnych poważnych, mających
        podstawy naukowe przeciwskazań.
        Dwoje ludzi tej samej płci, mieszkając ze sobą i mając podwójny dochód mogą te
        pieniądze wspólne wydać na przyjemności, konsumpcję - np. podróże zagraniczne,
        zostawiając kasę w zagranicznych hotelach, albo na dobra luksusowe, które
        napędzają gospodarkę zachodnią, bo Polska takich dóbr nie wytwarza. Mogliby je
        jednak zainwestować w adopcję, czym odciążyliby budżet państwa, stworzyliby
        ważne, długotrwałe więzi społeczne, zapewnili komuś poczucie wspólnoty,
        bezpieczeństwa, zindywidualizowane wychowanie, zabezpieczenie materialne,
        możliwość samorozwoju etc. - to, czego dom dziecka nie zapewni nawet na
        elementarnym poziomie.
        Ale nie mogą, bo społeczeństwo wierzy w jakieś przesądy sprzed 2000 lat, które
        spisali jacyś napruci winem i palący jakieś zioła :]
        Także jeszcze nie ma walki o normalność, na razie jest stopniowe, mozolne
        przełamywanie bariery otwartej nietolerancji, względnie społecznej niewidzialności.
        • enrque111 Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 29.06.10, 17:19
          anus_dei napisał:

          > To nie jest "normalność", kiedy dwoje ludzi nie może adoptować dziecka z powodu
          > religijno-obyczajowego widzimisię innych, a bez żadnych poważnych, mających
          > podstawy naukowe przeciwskazań.

          Przeciwwskazania jak najbardziej nają "naukowe podstawy" i podawałem je we wcześniejszych wpisach.
          Czy równie ochoczo powierzyłbyś dzieci pod opiekę innym zboczeńcom: pedofilom, zoofilom, nekrofilom, koprofagom i in. ???

          > Dwoje ludzi tej samej płci, mieszkając ze sobą i mając podwójny dochód mogą te
          > pieniądze wspólne wydać na przyjemności, konsumpcję - np. podróże zagraniczne,
          > zostawiając kasę w zagranicznych hotelach, albo na dobra luksusowe, które
          > napędzają gospodarkę zachodnią, bo Polska takich dóbr nie wytwarza

          Jakich "dóbr" Polska nie wytwarza ? ... luksusowych hoteli czy podróży zagranicznych ?

          Mogliby je
          > jednak zainwestować w adopcję, czym odciążyliby budżet państwa, stworzyliby
          > ważne, długotrwałe więzi społeczne, zapewnili komuś poczucie wspólnoty,

          Wspólnoty w deprawowaniu nieletnich. Czego innego ci zboczeńcy mogliby nauczyć dziecko poza zakłuceniem jego psychiki i wypaczeniem norm wartości ?

          > Ale nie mogą, bo społeczeństwo wierzy w jakieś przesądy sprzed 2000 lat, które
          > spisali jacyś napruci winem i palący jakieś zioła :]

          :)) Dzięki nim cywilizacja rozwijała się we właściwym kierunku, chociaż czytając twoje wypociny zaczynam w to powątpiewać :)))
          Teraz zaś różni zboczeni postępacy próbują wprowadzać rozwiązania prawne wbrew naturze i efekty widoczne są gołym okiem - te społeczności, które przodują w wymyślaniu antyludzkich nowinek - wymierają, i dzięki Bogu :)))

          > Także jeszcze nie ma walki o normalność, na razie jest stopniowe, mozolne
          > przełamywanie bariery otwartej nietolerancji, względnie społecznej niewidzialno
          > ści.

          Twoja "normalność" to amoralność, która nie ma racji bytu i jak pojawiła się w XX wieku, tak w XXI wymrze.
          • Gość: kieprze_kichnika Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn IP: *.cebit.com.pl 29.06.10, 19:30
            wystarczy pujsc do biblioteki i przeczytac encyklopedje PWN , tam
            okreslone ze geje to takie same zboki jak nekrofile czy zoofile.

            Gejowstwo to powazne zboczenie wieksze nawet niz zoofilia czy
            nekrofilia bo geje, roznosza horoby zakazne.
            malo kto juz pamiewta ale dyrektor Poznanskich Slowikow zakazil
            gejowstwem przez 10 lat tego okrotnego gejowskiego zwyrodnienia
            kilkudziesieciu chlopcow.

            Osobbiscie mysle, ze nalezaloby wprowadzic kare smierci za praktykie
            gejowskie tak jak to bylo we ZSSR czy Bulgarii.

            Oczewiscie nie chodzi mi tylko o wyrwanie chwasta ale geje widzac, ze
            za praktyki gejowskie mozna zawisnac zaczeli by sie leczyc.
            • ocet-to-ja Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 01.07.10, 08:46
              pedały to zboczency i tyle w temacie
              • kolter-xxl Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 02.07.10, 15:25
                ocet-to-ja napisał:

                > pedały to zboczency i tyle w temacie

                No to fajnie :)) ten
                tez ?
    • ten_co_ma_racje Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 04.07.10, 17:49
      anus_dei napisał:
      > okazuje się, że to jakaś kołtuńska, homofobiczna akcja mająca
      Język miłości socjal-faszystów :)


      > Zastanawia mnie, co byłoby w tym takiego złego żeby tak gorączkowo
      > protestować...

      Gdybym mnie wychowała para gejów to bym pewnie już dawno na linie skończył ze sobą.

      > konserwatywną wizją rodziny,
      Czyli twierdzisz, że konserwatyzm jest zły? heheh


      >
      > Jest to kłamstwem, ponieważ takie badania były przeprowadzane i
      > wykazywały, że nie ma żadnych negatywnych różnic w rozwoju
      > pomiędzy dziećmi wychowującymi się w rodzinach hetero i
      > homoseksualnych.

      Chyba różnic w biegu na 100 metrów przez płotki na wuefie.


      > odwoływania się do pustych, czysto kołtuńskich bzdur
      a ty nie piszesz kołtuńskich bzdur? Przecież jesteś za adopcją dzieci przez
      homoseksualistów - ciemnogród jak w antycznej Persji.

      > może są jakieś argumenty spoza zaklętego kręgu mitów na temat
      > błogosławionej "normalności" rodziny męsko-damskiej?

      Kot nie powinien wychowywać szczeniąt. Skoro para nie może mieć dzieci bo nie
      jest do tego biologicznie przystosowana w postaci posiadania macicy i jąder to
      tak powinno pozostać. Ewentualnie możecie w swoim ciemnogrodzie próbować robić
      sobie przeszczepy macicy - ale testujcie to na ochotnikach, a nie na zwierzętach.

      • sabinac-0 Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 05.07.10, 00:48
        ten_co_ma_racje napisał:

        > Gdybym mnie wychowała para gejów to bym pewnie już dawno na linie skończył ze s
        > obą.
        >
        A gdyby tescowa miala drucik, byloby kiepskie radio.
        Podobny poziom dywagacji.

        > Kot nie powinien wychowywać szczeniąt.

        Dlaczego? Moja kotka swego czasu wychowala. Zapewniam cie, ze nie mialczaly i
        nie skaklaly po drzewach. :)

        Skoro para nie może mieć dzieci bo nie
        > jest do tego biologicznie przystosowana w postaci posiadania macicy i jąder to
        > tak powinno pozostać.

        Znaczy ze kobieta z zespolem Turnera lub po histerektomii nie moze adoptowac
        dzieci bo nie ma macicy?
        Mezczyzna z wada jader tez nie moze?
        Naciagany argument.

    • mg2005 Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 05.07.10, 10:02
      Dzieci będą miały mętlik w głowie...
    • znj2 Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 06.07.10, 19:09
      Wybieram się na paradę ze swoją partnerką , suczką. Rozmyślam także
      adopcję.
      • lernakow Re: Co złego w homoseksualnych rodzinach adopcyjn 06.07.10, 19:41
        znj2 napisała:

        > Wybieram się na paradę ze swoją partnerką , suczką.
        > Rozmyślam także adopcję.
        >
        Co z Ciebie za master, skoro swojej suce nie potrafisz dziecka zrobić?
        W takiej sytuacji rzeczywiście lepiej pasujesz do gejowskiej parady.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja