Drugi numerek o świcie. I źle:) Z życia...

05.07.10, 13:24
Czołem:)

Dziś na godzine od 8 rano miałem wyznaczoną wizytye u lekarza. Na
cały dzień numerków było osiem, wieć trzeba sie było spieszyć z
rejestracją...

I co? Ano to, że wstałem o godzinie trzeciej rano, godzinie
wczesniej niż co dzień, i o piątej byłem w poczeklani Szpitala
Bródnowskiego... Niestety porażka, myślałem, że będe pierwszy, a tu
guzik, byłem na zaledwie marnym, choć dającym promocje, drugim
miejscu...

Owe osiem numwerków jest wydawane od godziny 7.30 rano w
nieskończoność, czyli jakieś 20 kolejnych minut, albo i krócej.

Około godziny 7 rano wpadła pewna zażywana pani i donośnym głosem
szukała ostatniego w kolejce. Ktoś jej odpowiedział, że już ósemka
na dziś jest wyczerpana i że my tu stoimy od switu.. Doprowadziło to
niedoszłą pacjentke do szewskiej pasji...

Wykrzyczała, że to my, gady jedne, doprowadzamy system służby
zdrowia do upadku, bo ona jest pół godziny przed czasem, a już
numerków nie ma. Bo jakieś czubki stoją od godziny piątej. I takie
tam...

Jak widac nie zdaje sobie sprawy, że zdobycie miejsca u neurologa to
jak strzelić gola na mundialu w RPA..

A co do mnie... Pani neurolog jest wybitnym neurologiem, poza tym
jest miła i bardzo piekna:) Moge być dla niej i o trzeciej rano w
szpitalu:)


Pozdro
Krzysztof
    • woda.na.mlyn Re: Drugi numerek o świcie. I źle:) Z życia... 05.07.10, 14:04
      Ja Cię szczerze podziwiam, z uwagi na niczym niezmącony optymizm.

      Dla mnie w ogóle konieczność stania po numerek w dniu wyznaczonej
      wizyty jest przejawem łamania konstytucji przez państwo pobierające
      ode mnie składki na to, abym miał dostęp do lekarza kiedy potrzeba.

      Trzeba mieć końskie zdrowie aby się leczyć, albo być stoikiem (nie
      mylic ze staczem kolejkowym) ;-)
      • kriss67 Re: Drugi numerek o świcie. I źle:) Z życia... 05.07.10, 14:45
        Woda, w tej całej reformie naszej jedynej zdrowej służby zdrowia,
        mnie mie doceniasz. Gdyżbym sie zapisał na normalną wizyte do niej,
        czekałbym dwa, trzy miesiące. A tak, miałem wizyte tego samego dnia,
        kiedy sie zgłosiłem:)

        W kolejce stoją ci, co muszą, z róznych nagłych przyczyn, a ci
        zapisani na przykład w grugniu 2009 mają gwarancje, że o ile sie
        stawią , będą przyjęci na czas czyli w lipcu 2010:):)
        • woda.na.mlyn Re: Drugi numerek o świcie. I źle:) Z życia... 05.07.10, 15:27
          Całe szczęście Krzysiu że to nie jest jedyna służba zdrowia :-)
          Szkoda tylko że niestety trzeba na nia obowiązkowo bulić, czy się z
          niej korzysta, czy nie
          • kriss67 Re: Drugi numerek o świcie. I źle:) Z życia... 05.07.10, 15:39
            Woda, no masz sfientą racje.

            Ale jak Pani neorolog jest piekna, i mądra zarazem, ta jak Woda, no
            sam powiedz, mogę marudzić?:)
            • woda.na.mlyn Re: Drugi numerek o świcie. I źle:) Z życia... 05.07.10, 15:40
              No jak widzę ona leczy samtym swym jestestwem, rozaniela i działa
              kojąco na nerwy, czyli okay :)
      • twardycukierek Re: Drugi numerek o świcie. I źle:) Z życia... 06.07.10, 08:34
        Tak, i ja podziwiam naszego Krzysia... :)
    • lupus76 Re: Drugi numerek o świcie. I źle:) Z życia... 05.07.10, 21:37
      Ech, o innym numerku pomyślałem. I zastanawiałem się, czemu źle :D
      • mi-l-ja Re: Drugi numerek o świcie. I źle:) Z życia... 06.07.10, 08:47
        hihi Pańska wypowiedź rzuca nowe światło na kwestię nocnych potów
        Herr Wolf :D :D

        (powiedziałam, co wiedziałam, a teraz znikam z obawy o własne
        życie ;)
    • lolcia-olcia Re: Drugi numerek o świcie. I źle:) Z życia... 05.07.10, 21:39
      Dwa numerki to mało? Ty pazero;p
      • twardycukierek Re: Drugi numerek o świcie. I źle:) Z życia... 06.07.10, 09:23
        Lolcia Ty zboczku! :D
    • twardycukierek Re: Drugi numerek o świcie. I źle:) Z życia... 06.07.10, 08:11
      Krzysiu, jak tu nie podziwiać Twojego optymizmu i stoickiego spokoju?
      Ja Cię proszę, Ty się kuruj... :*

      A swoją drogą to nie jest normalna służba zdrowia :/
Pełna wersja