free.me
08.07.10, 15:01
Witam,
mieszkam w bloku, na piętrze, gdzie wspólną kratą oddzielone są od
klatki schodowej 3 mieszkania. Od blisko roku trzymamy za kratą
rowery. Ostatnio na jedną noc postawiliśmy 1 rower więcej i zaczęła
się przygoda z sąsiadką. Zrobiła awanturę i oświadczyła, że nie
będzie kraty zamykać, żeby nam te rowery ukradli. I przestała zamykać
kratę, jak wracam do domu to zastaję ją otwartą na oścież. Nie bardzo
wiem, co zrobić? Nie chcę się kłócić, żeby nie dodawać jej amunicji,
ale boję się nie tylko o rowery, ale i o to, że ktoś okradnie
mieszkanie. Liczę na jakieś podpowiedzi, jak rozwiązać tą sprawę.