black-emissary
19.07.10, 22:07
wyborcza.pl/1,75515,8153350,Krzyz_Komorowskiego.html
Ta smoleńska martyrologia i manifestacja "wielkiego narodu" zniesmaczały mnie od samego początku, a sam krzyż po prostu fatalnie w tym miejscu wygląda, ale po przeczytaniu tej opinii dochodzę do wniosku, że Komorowski krzyż powinien zostawić.
Powinien to, że krzyż zostaje ogłosić oczywistą oczywistością, jak najrychlej, postawić w tym miejscu najbardziej okazały i kiczowaty pomnik jaki tylko się Rydzykowi zamarzy, a następnie decyzję co do ostatecznego losu tego kawału drewna powierzyć Jarosławowi Kaczyńskiemu.
Bo to przecież tak naprawdę jest pierdoła nie warta uwagi najważniejszych osób w państwie. Jak motłochowi zależy to niech motłoch ma, każdy ma prawo do swoich zboczeń. A gładko godząc się tutaj na ich żądania mocno stępiają oręże, którym obecnie PiS rozgrywa.