wendrowczyk
07.08.10, 19:04
Tak gdzieś z 5 lat temu zaadaptowaliśmy z żoną trzyletniego chłopca. Niestety,
jesteśmy całkowicie nim rozczarowani. Chłopak ciągle tylko by się bawił z
kolegami i oglądał bajki w telewizji. Drewna nie narąbie, krowy nie wydoi,
trawy nie skosi, nawet do sklepu mu się nie chce iść zrobić zakupy. Nie mamy z
niego żadnego pożytku.
Dlatego pytam się: czy jest jakaś procedura prawna by tego niewdzięcznego
bachora oddać do Domu Dziecka albo komuś innemu by go zaadaptował (o ile z nim
wytrzyma)? Tylko proszę bez tekstów w rodzaju: Jacy to okrutni rodzice
jesteśmy. Daliśmy mu opiekę, dach nad głową, ciepłą rodzinną atmosferę.
Wdzięczności za to nie mamy żadnej.